•  

    pokaż komentarz

    nie lubię Apple ale podoba mi się polityka ochrony klientów.

    denerwuje mnie podejście służb, którym się wydaje że powinni mieć dostęp do wszystkiego. otóż nie.

    w cywilizowanych państwach oskarżony NIE MUSI współpracować z organami ścigania (może, co finalnie może dać niższą karę - ale po co współpracować jeśli nie ma dowodów?)

    tak samo cywilizowane państwa nie wymagają tego by przeciw oskarżonemu składały zeznania najbliższe osoby.

    a jednak da się skazywać ludzi. ale na to trzeba trochę wysiłku, a nie DAJCIE NAM DOSTĘP DO TELEFONU.

    otóż nie. mam nadzieję że Apple się nie ugnie i że Sąd Najwyższy nie pozwoli na wymuszanie wprowadzenia backdoorów.

    (i to pisałem ja, ktoś kto mógłby powiedzieć o sobie antyfan Apple :-)