•  

    pokaż komentarz

    Szansa jakich mało aby wspomóc Białoruską niepodległość i utrzeć nosa Putinowi.

    •  

      pokaż komentarz

      utrzeć nosa Putinowi.
      @t_e_o_m_o: Jedź i utrzyj mu tego nosa :)

    •  

      pokaż komentarz

      Jedź i utrzyj mu tego nosa :)
      @ObserwatorZamieszania: Widzę że kolega nie jest wstanie ogarnąć alegorii. Ale spokojnie, bez tego też da się żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      To jest tylko taka gierka żeby załatwic z ruskimi najlpesze warunki. Łukaszenka jesli chce sie utrzymac przy wladzy ma do wyboru jeden kierunek wschod

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: ten wschodni kierunek to co najwyżej da mu władzę w obwodzie białorusińskim xd

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: Szkoda, że my nigdy do niej nie dojrzeliśmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @t_e_o_m_o: nie ma żadnej szansy. Łukaszenka gra na zbicie ceny jedynie.

    •  

      pokaż komentarz

      @t_e_o_m_o: No to się może nasi wspaniali stratedzy obudzą i dojdą do wniosku że 30 lat twardego eksportu demokracji na Białoruś dało nam niewiele.

    •  

      pokaż komentarz

      @t_e_o_m_o:
      Ługażenka: Kupimy taczkę kartofli w Polin xdd
      Bolagi: Szansa jakich mało, Stara Budynia nie wyrobi z bigosem xdddd.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: albo rozpaczliwie szuka alternatywy. Polska olała temat po rozpadzie ZSRR, wtedy trzeba było dokonać zbliżenia z Białorusią, teraz to Rosja się odbudowała i nie pozwoli na to, jak Łukaszenka za bardzo się zbliży to do podmienią na kogoś bardziej spolegliwego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: albo rozpaczliwie szuka alternatywy. Polska olała temat po rozpadzie ZSRR, wtedy trzeba było dokonać zbliżenia z Białorusią, teraz to Rosja się odbudowała i nie pozwoli na to, jak Łukaszenka za bardzo się zbliży to do podmienią na kogoś bardziej spolegliwego.

      @1realista1: Polska olała temat Białorusi, bo na Białorusi nie było i nie ma żadnej dyplomacji. Rządzili tam jacyś debile, którzy z miejsca robili srakę wszystkim swoim sąsiadom.

      Białoruś na początku lat 90. próbowała wymusić na nas zrobienia autonomii z Podlasia. Z Ukrainą próbowali robić podobnie. Zarówno my, jak i Ukraińcy, powiedzieliśmy im, żeby sp#!%%#?ali. I na tym się skończyło rumakowanie Białorusi.

      k@@#a, dogaduj się teraz z kimś takim XD

    •  

      pokaż komentarz

      Białoruś na początku lat 90. próbowała wymusić na nas zrobienia autonomii z Podlasia.

      @multikonto69: że podobno komuś od nas Gorbaczow oferował kawałek Kresów to słyszałem, ale że w latach 90 Białorusini chcieli autonomii Podlasia - nie. Ciekawe, masz jakieś źródło? Bo wg mnie w pierwszej połowie lat 90 ich obchodziło przede wszystkim przeżycie w zdychającej gospodarce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @potezny_biskup: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stosunki_bia%C5%82orusko-polskie

      Początek stosunków z Białorusią nie był pomyślny – władze białoruskie unikały potwierdzenia granicy z Polską odwołując się do argumentu, że ich państwo nie było stroną polsko-sowieckiego traktatu z 16 sierpnia 1945[3]. Ponadto wysuwano żądania autonomicznego okręgu białostockiego i uznania go za ziemię etnicznie białoruską[3].

      3. Ryszard Zięba: Główne kierunki polityki zagranicznej Polski po zimnej wojnie. Wyd. 1. Warszawa: Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 2010, s. 226. ISBN 978-83-60807-13-2.

      Masz tu opis wszystkich srak polsko-białoruskich ze źródłami.

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: Tak czy siak to teraz Białoruś nie ma za bardzo wyboru bo albo teraz wchłonie ich Rosja albo zmienią dyktatora i wtedy wchłonie ich Rosja. Dla nas oczywiście sytuacja niebezpieczna i już powinniśmy kupować nowoczesny sprzęt jak poparzeni bo z Rosji do Polski są dwie drogi, północna wiedzie przez Białoruś a Południowa przez Ukrainę, co prawda do wchłonięciu Białorusi zostaje nam tylko wspierać niezależność Ukrainy. Z drugiej strony Ukraińcy też to wiedzą i wiedzą że mogą nam w tym momencie pluć w twarz a my będziemy się tylko wycierać a potem będziemy walczyć o utrzymanie frontu na Dnieprze bo innego wyjścia nie mamy. Nie wiadomo jak zachowają się USA bo sytuacja może się zmienić np. mogą przehandlować nasz interes za wsparcie w sprawie Chin, dlatego dodatkowo powinniśmy szukać sojusznika który ma strategiczny interes w niedopuszczeniu do rozszerzenia się Rosji i takim naturalnym sojusznikiem w tej sytuacja jest Szwecja, Rumunia. Szwecja cały czas unowocześnia armię z tego właśnie powodu.
      https://nczas.com/2020/01/14/szwecja-obawia-sie-ataku-rosji-mozemy-stac-sie-celem-zbrojnego-ataku/

    •  

      pokaż komentarz

      @t_e_o_m_o Polska takich szans miała setki od 1994 roku i żadnej nie wykorzystano bo Łukaszenko jest zły i chce wprowadzić Białoruś do Rosji. Tylko co śmieszniejsze od lat Korwin jako jedyny mówił że jest na odwrót że Łukaszenko to jedyny gwarant niepodległości bo na Białorusi jest kimś a w jednym państwie byłby nikim. Polska nawet od lat olewa białoruskie obchody poświęcone polskim żołnierzom pod Lenino na tamtejszym muzeum i cmentarzu. Aż przykro patrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @1realista1 wg mnie może jednak nie wchlonie, będzie marionetkowe państwo z unią personalną

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: dzięki. Znalazłem pozycję Zięby i z niej wynika, że taka deklaracja padła w roku 1990, czyli jeszcze za rządów "twardogłowego" komunisty Sokołowa (dziś ma prawie sto lat i dalej zasiada w radzie Komunistycznej Partii Białorusi xD). Jakoś mi to nie pasowało do propolskiego Szuszkiewicza (katolik z polskimi korzeniami) który władzę przejął kilka miesięcy później ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
      Zresztą ten sam Zięba pisze że już Kiebicz, czyli kolejny znaczący białoruski polityk tamtego okresu który przejął wówczas część władzy, w latach 1991-1992 starał się zacieśniać kontakty z nami i nie było z jego strony żadnej mowy o autonomii na Podlasiu. Że też komunistom na tym najbardziej zależało ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @winsxspl: Rosja dąży do odbudowania wpływów na terenach byłego ZSRR i to jest tylko kwestia czasu kiedy do tego dojdzie. Z resztą wszystkie działania Rosji na to wskazują. To nie jest kwestia czy to się stanie tylko kiedy to się stanie. My musimy w tym momencie już budować strategiczny sojusz rozciągając ewentualny front działań jak najbardziej na osi północ południe. W polu naszych sojuszy powinna znaleźć się Szwecja, Rumunia i Turcja. Jeżeli Rosja zmieni dyktatora na Białorusi to znaczy że czas przygotowań dla nas już się skończył po tym zostanie już tylko rzucić co mamy na linię Dniepru.

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: że podobno komuś od nas Gorbaczow oferował kawałek Kresów to słyszałem, ale że w latach 90 Białorusini chcieli autonomii Podlasia - nie.

      @potezny_biskup: Nie mogę edytować, więc piszę tutaj. Tak a propos Gorbaczowa.

      Szczerze wątpię w te brednie. Słyszałem też jakieś bzdury o oddaniu Kaliningradu Niemcom. Oczywiście już j%?!ć ogromne relokacje ludności i ten cały smród majątkowy XD

      Prawda jest taka, że Gorbaczow obudził się z ręką w nocniku podczas puczu, kiedy to już się podzielono władzą. W momencie puczu kraje bałtyckie były już niepodległe, a lokalne układy już się dogadały co do wydzielenia Rosji, Ukrainy i Białorusi. Tak, Rosja była jednym z pierwszych krajów, który uzyskał niepodległość po rozpadzie ZSRR XD

      Dopiero potem Rosja przejęła cały ten burdel prawny po Związku Radzieckim, z bronią jądrową włącznie. Do dzisiaj Rosja odpowiada za Czarnobyl i utrzymuje cały ten sarkofag.

      @1realista1: Rosja nie ma za bardzo środków do tego, żeby przejąć Białoruś. Putin postawił tam sobie jakąś bazę wojskową, ale nie może pozwolić sobie na zbyt wiele.

      Rosja ma gigantyczny problem, żeby zająć raptem milionowy okręg na wschodzie Ukrainy, już nie mówiąc o zajęciu dziesięciomilionowego kraju, w którym w zasadzie nie ma żadnych układów politycznych, ani wpływów żadnych mocarstw. To jest dosłownie biała plama na mapie. Nawet nie ma tam partii politycznych, ani żadnego następcy Łukaszenki.

      Na Białorusi władzę może objąć jedynie ktoś urodzony na Białorusi. I tak się składa, że cały rząd na Białorusi jest zrobiony z Rusków i Ukraińców. Ktoś tam z Litwy jest jeszcze bodajże. Na Białorusi największa partia polityczna ma może 10% poparcia, a reszta jest w parlamencie bezpartyjna. Dlatego nie masz tam żadnego frontu politycznego. Nie masz tam praktycznie żadnych inwestycji zagranicznych, nawet tych rosyjskich. Kraj utrzymuje się z ziemniaków i sprzedaży traktorów do Afryki.

      W przypadku upadku tego układu masz murowany majdan na ulicach Mińska. Niech tylko Łukaszenka strzeli kopytami. O ile nie skończy jak ten watażka z Rumunii.

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: też podchodzę sceptycznie do relacji o ofercie Gorbaczowa, dlatego użyłem słowa "podobno". Choć faktem jest że władze radzieckie w czasie upadku Sojuza wspierały polskie ruchy na Kresach, zwłaszcza na Wileńszczyźnie.

      Kraj utrzymuje się z ziemniaków i sprzedaży traktorów do Afryki.

      nie zapominaj o najważniejszym białoruskim towarze eksportowym - produktach ropopochodnych z rafinerii w Mozyrzu i Nowopołocku, na których zarabiają dzięki taniej ropie z Rosji. To znaczy zarabiali bo na ten moment Rosja już nie sprzedaje im ropy, tylko jakiś prywatny oligarcha xD A, mają też potas, ale w skali Europy i Azji nie są to znaczące ilości.

    •  

      pokaż komentarz

      Rosja nie ma za bardzo środków do tego, żeby przejąć Białoruś

      @multikonto69: Do tego nie trzeba środków. Wystarczy że wymienią dyktatora. Problem Rosji z Białorusią polega na tym że Rosja mówi im:"Przygotowujemy się do operacji w zachodniej Ukrainie", Łukaszenka na to "Nie ma mowy". I to jest problem pomiędzy Białorusią i Rosją. A co środków Rosji to pamiętaj że Rosja nie jest tak silna na jaką się kreuje ani tak słaba jak to niektórzy przestawiają. Obecnie w Polsce nie powinno się dyskutować czy do tego dojdzie tylko KIEDY DO TEGO DOJDZIE.

    •  

      pokaż komentarz

      @1realista1: Od kiedy USA sprzedaje ropę, to jej cena tak spadła, że Putin nie ma za bardzo pola manewru. Zaraz wyszło, że nie ma hajsu na prowadzenie dwóch wojen naraz. Nawet nie ma hajsu na prowadzenie jednej wojny, na Ukrainie. Krym to już jest w ogóle niezła akcja, bo na Krymie Ruscy jedynie tracą.

      Obniżenie podatków w Rosji też niewiele dało, bo zamiast stawiać filie w Smoleńsku, zagraniczne firmy wolą je stawiać we Wrocławiu i Krakowie. A 70% Rosjan pracuje w państwowych firmach, które też nie są zbyt dochodowe.

      W dodatku kolejne strefy wpływów się Putinowi wyrywają. Na Kaukazie sp?@?@!$ili sobie relacje ze wszystkimi, a Kazachstan woli dogadywać się z Chinami, głównie ze względu na politykę Putina. Teraz Białoruś wyrywa się Rosji z łap. Dwa lata temu w Królewcu miałeś taki gnój, że wymieniono nawet gubernatora, żeby przypadkiem się nie okazało, że mamy kolejną republikę bałtycką.

      I dolicz do tego inne problemy wewnętrzne, kolejne dymy w Moskwie i Petersburgu i kulejącą gospodarkę.

      W 2024 Putin będzie mieć srogie problemy, jeśli będzie postępować tak, jak do tej pory. I nie sądzę, że jakąś wojenką gdzieś w dupie uda mu się zjednać opinię publiczną.

    •  

      pokaż komentarz

      Polska olała temat po rozpadzie ZSRR, wtedy trzeba było dokonać zbliżenia z Białorusią

      @1realista1: I cóż im mogliśmy wówczas zaproponować? Jak sami nie byliśmy pewni własnych granic i czy nam w ogóle pozwolą na niepodległość, bo w kraju wciąż stało radzieckie wojsko? Jak byliśmy targani kolejnymi kryzysami ekonomicznymi, społecznymi i politycznymi? Stary, wtedy priorytetem to było zbliżenie z Zachodem, a nie z Białorusią.

      teraz to Rosja się odbudowała i nie pozwoli na to

      @1realista1: Teraz to Polska się odbudowała i w ogóle może o czymś takim myśleć. Wtedy nie mogła.

    •  

      pokaż komentarz

      W 2024 Putin będzie mieć srogie problemy, jeśli będzie postępować tak, jak do tej pory. I nie sądzę, że jakąś wojenką gdzieś w dupie uda mu się zjednać opinię publiczną.

      @multikonto69: Duma narodowa Rosjan jest dla nich ważniejsza od chleba co pokazywali od wieków. Po drugie ceny ropy nie są już tak niskie szczególnie to zatargach USA z Iranem a sankcje na Iran spowodują że już obecnych poziomów cen nie da się utrzymać. Myślę że pewności siebie Rosja nabierze gdy USA wycofają się z bliskiego wschodu bo obecność tam nie jest w ich interesie a w interesie Izraela. USA skupi się głównie na najsilniejszym przeciwniku którym są Chiny i to może być sygnał dla Rosji że USA nie kiwną palcem i zobaczysz jak szybko wtedy wszystko się potoczy. Tak czy inaczej dokąd rządzi na Białorusi Łukaszenka to sytuacja będzie dalej w miarę stabilna ale jak Łukaszenkę wywloką na ulice i władzę obejmie nowy dyktator to można już wtedy powoli zacząć robić w pory.

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz to Polska się odbudowała i w ogóle może o czymś takim myśleć. Wtedy nie mogła.

      @xniorvox: Rosja też się odbudowała więc w tej chwili nic Polska nie wskóra.

    •  

      pokaż komentarz

      @1realista1: Raczej nieprędko do tego dojdzie. W przypadku nowego dyktatora Rosja będzie mieć natrzaskane chyba każde możliwe embargo. Już teraz jest kiepsko u nich z żywnością i maszynami, nie mówiąc o tym, co się stanie w przypadku jawnej agresji na jakiś kraj.

      Tak się mówi o tej ruskiej dumie narodowej, ale milionowy tłum na dymach w Moskwie to już nie w kij dmuchał. Tego już nawet nie ma jak spacyfikować, czego nawet nie próbowano robić przy okazji ostatnich zamieszek w 2018.

      Wcale bym się nie zdziwił, gdyby w 2025 nie było stanu wojennego w Rosji, o ile Rosja do tej pory nie zbankrutuje, co się skończy wypłynięciem zagranicznych firm i banków, ergo - pogłębi to tylko kryzys. To nie jest Islandia, która może sobie pozwolić na bankructwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @bojleros odpowiedz Putina.

      źródło: 1579035857002.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: jak Twoim zdaniem powinna grać Polska w relacjach z Białorusią? Wciągać ją w swoją strefę wpływów (jakkolwiek to brzmi)? Jeśli tak, to jak? Co robić z Ukrainą?
      Ciekawie piszesz, chętnie poczytam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @1realista1: Oprócz dyktatora to tam jeszcze jacyś ludzie mieszkają...

    •  

      pokaż komentarz

      @wiencejfakingcaptcha: jak tego nie wybierze to nawet i obwodu już nie bedzie więc xD

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: Polska i Litwa powinny rozdac paszporty w Krolewcu i za pare lat oglosic referendum przylaczeniowe :D Precedens juz zostal stworzony przez putina na krymie

  •  

    pokaż komentarz

    Białoruś od dawna mruga do nas okiem, że woli się sprzedać nam, niz Putinowi, tylko cymbały z rządu nie chcą jakoś tego zauważyć.

  •  

    pokaż komentarz

    Zawsze mi się wydawało, że Białoruś płaci mniej, niż Polska. Myliłem się? Będzie się im opłacało kupowanie ropy w Polsce, ale bez dotacji z naszej strony?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: im gorsza sytuacja polityczno-gospodarcza jakiegoś kraju tym Ruscy go bardziej doją. Zachodnie kraje europy miały dużo korzystniejsze umowy na dostarczenie gazu od nas. Teraz w końcu możemy siąść do rozmów jak ludzie i nie godzić się na wszystko co zaproponują. Mamy terminal i wiedzą ze jak podskoczą to różnie może się to dla nich skończyć. Białorusini też chcą dywersyfikować źródła bo Ruskich nie przewidzisz.

    •  

      pokaż komentarz

      Ruskich nie przewidzisz

      @sicknature: Przewidzisz. Obniżą cenę jak będą z tego mieli profity polityczne, a jak nie to podniosą ile się da. Już same negocjacje z Polską umacniają pozycję negocjacyjną Białorusi, choć komplikują sytuację polityczną.

      Wygląda na to, że Łukaszenka szukuje kolejną woltę w stronę Europy, zanim znów zwróci się w kierunku Rosji - od dawna tak lawiruje.

    •  

      pokaż komentarz

      Ruskich nie przewidzisz

      @sicknature: Przewidzisz. Obniżą cenę jak będą z tego mieli profity polityczne, a jak nie to podniosą ile się da. Już same negocjacje z Polską umacniają pozycję negocjacyjną Białorusi, choć komplikują sytuację polityczną.

      Wygląda na to, że Łukaszenka szukuje kolejny mały manewr w stronę Europy, zanim znów zwróci się w kierunku Rosji - od dawna tak lawiruje.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam wrażenie że Białoruś robi wszystko by ktoś im popełnił samobójstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @sebastian-grabunczyk: A ja mam wrażenie, że Białoruś robi wszystko by nie skończyć jak Ukraina. Niby przyjaźń z kacapami, wspólne manewry, niekończące się rozmowy o unii gospodarczej, przyjaźni między narodami, połączeniu, integracji itp. A tak naprawdę mają ich w dupie, wiedzą dokładnie z czym takie przyjaźnie z Rosją się je i wcale nie chcą siadać do tego obiadu. Putin też traci cierpliwość, bo już zwąchał, że Białorusini grają na czas. I stąd to wyłożenie kart na stół z ich strony, jak zwykle zakończone zakręceniem kurka z ropą i gazem. A Białoruś coraz odważniej szuka pomocy na zewnątrz tego putinowskiego bloku. I to jest szansa by wyciągnąć do nich pomocną dłoń, zanim położy na nich chciwe obie łapy Putin.

    •  

      pokaż komentarz

      @zoombie: nie obraź sie ale myśle że to bardzo naiwne myślenie. Białoruś ma tyle wspólnego z niepodległym państwem co nasze rządy po 89. Niby wstajemy z kolan od 31 lat ale co 4 lata wygrywa to samo koryto. Wystarczy zobaczyć jak bardzo Białoruś zależna jest ekonomicznie od Rosji by zauważyć że ich szczekanie jest jedynie pod publiczke

    •  

      pokaż komentarz

      @zoombie: Chciałbym, żeby było tak jak piszesz, ale szczerze w to wątpię. Ja myślę, że oni juz Białoruś dawno zjedli, żyją jeszcze tylko siłą bezwładności.
      Wkrótce się o tym dowiemy.
      Bardzo nie chcę mieć racji.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak Polska zacznie sprzedawać ropę i Amerykański gaz Białorusi to przecież pęknięcie dupska Putlera będzie słychać w galaktyce Andromeda.