•  

    pokaż komentarz

    Jeśli twoja partnerka jest seksowna (wybacz seksizm, ale jestem kobietą, więc mogę pozwolić sobie na więcej), (...)

    XD

    Ale końcowa puenta jest w sumie prawidłowa i warto ją przekazywać dalej:

    Wiele kobiet kocha na zabój mężczyznę swojego życia. W żadnym wypadku nie wrzucam wszystkich nas do jednego worka. Chcę ci tylko zwrócić uwagę na jedną rzecz: jeśli zapytasz swoją kobietę, czy chce z tobą być na stałe, a w odpowiedzi usłyszysz: „nie wiem, ale jesteś dla mnie bardzo ważny”, zacznij się pakować.

    •  

      pokaż komentarz

      zacznij się pakować.
      @PanDarcy: hehe, dawno się tak nie uśmiałem. Na szczęście faceci są coraz bardziej ogarnięci i nie dają się już tak wrabiać jak kiedyś... także tam powinno być "dajesz jej 2h, żeby sie spakowała i wyniosła z TWOJEGO mieszkania". 95% moich znajomych ma swoje mieszkania tylko na siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Także, niech to "droga" pani się pakuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: a później jeszcze płacenie alimentów, bo się stan ekonomiczny baby po rozstaniu z jej winy zmienił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      a później jeszcze płacenie alimentów, bo się stan ekonomiczny baby po rozstaniu z jej winy zmienił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @polaczenieszyfrowane: LOL, kto ogarnięty bierze ślub, jeszcze w przypadku gdy między partnerami istnieją duże różnice między zarobkami? Jak się jest w związku z laską, która nie jest wstanie sobie poradzić bez pomocy faceta i bierze się z nią ślub to samemu facet się prosi o kłopot. Jak już się żenić to z kobietą, która ma poukładane w głowie i będąc sama jej poziom życia nie ulegnie obniżeniu. No ale ludzie nie ogarniają, żyją chwilą, a później jest płacz.
      Obecnie małżeństwo dla faceta nie ma ani jednego plusa, nawet jak jeszcze kilka lat temu kusić mogło wspólne rozliczenia się aby unikać 32% dochodowego to teraz przez brak rewaloryzacji progu nawet to już nie jest kuszące...

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDarcy: poprawiłbym tylko na "zacznij ją pakować", bo to zwykle kobieta mieszka u faceta, a nie na odwrót ;)

      Na szczęście faceci są coraz bardziej ogarnięci i nie dają się już tak wrabiać jak kiedyś... także tam powinno być "dajesz jej 2h, żeby sie spakowała i wyniosła z TWOJEGO mieszkania".

      @kill0l: tych bardziej ogarniętych dalej jak na lekarstwo. Iluż ja już miałem znajomych których baba z torbami puściła, ilu rozwiedzionych, ilu płacących alimenty.
      Niestety, ale większość facetów bierze jeszcze pierwszą z brzegu która się nawinie, myślą że są zakochani, a potem się kończy jak zawsze.
      Wystarczy popatrzeć ilu jest tych całych inceli, spermiarzy, beciarzy i innych takich. Niektórzy to małpiego rozumu dostają jak tylko jakaś laska koło nich tyłkiem zakręci.

      Widać progres, ale tu jest jeszcze długa droga do przejścia żeby jakoś układ sił wyrównać ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Iluż ja już miałem znajomych których baba z torbami puściła, ilu rozwiedzionych, ilu płacących alimenty.
      ystarczy popatrzeć ilu jest tych całych inceli, spermiarzy, beciarzy i innych takich.

      @Kargaroth: Jednak oni wszyscy mieli jakieś braki w wychowaniu? I brali kobiety, które ewidentnie miały jakieś problemy w podejściu do życia jak chodzi o tradycyjne wartości?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale końcowa puenta

      @PanDarcy: Końcowe puenty są najlepsze.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth "pakowanie", to przygotowanie do wyjścia ze związku

    •  

      pokaż komentarz

      @pesel67: dałem plusa, choć osobiście wolę środkowe puenty( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      LOL, kto ogarnięty bierze ślub, jeszcze w przypadku gdy między partnerami istnieją duże różnice między zarobkami?

      @kill0l: Kto normalny dopuszcza do sytuacji w ktorej zona wie ile zarabiasz? ¯\_(ツ)_/¯ Im mniej wie tym jest spokojniejsza, a w razie czego nie wie ile chciec.KAsa sie ma zgadzac na koncie, nie trzeba nia szastac.

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: Nie ma nic wspanialszego niż to cieplutkie uczucie gdzieś z tyłu głowy przypominające podczas kłótni " to moje mieszkanie i moje rzeczy"

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: nie do końca się zgodzę. nie uważam, żebym źle zarabiała, powiedzmy 4-5 netto, ale w przypadku gdy mój partner zgarnia 50-100k miesięcznie nie powinniśmy się hajtać never ever? planujemy intercyzę ofc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shamandalie: Z Twojej perspektywy ślub jest korzystny i pewnie wcześniej czy później będzie Ci na nim zależeć. Z perspektywy Twojego partnera, nie jest korzystny, nawet w przypadku intercyzy..w szczególności, że już było kilka wyroków uchylających zapisy intercyzy oczywiście na korzyść kobiet. Ślub jako akt został wypromowany w obecnych czasach tak samo jak „pierścionek zaręczynowy”, jest to cały biznes, który wszystkim przynosi zysk (nie dotyczy faceta), a realnie nic nie zmienia. No chyba, że należysz do tych kobiet, które zaczynają kochać dopiero po sakramentalnym tak ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Z perspektywy biznesowej, ślub dla faceta jest decyzją niepoważną. Oczywiście tutaj zacznie się hejt i gadanie o miłości, zaufaniu itp... tak rozumiem to, jednak statystyki są bezwzględne... w 2019 roku na ~192k ślubów przypada ~63k rozwodów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kill0l: w sumie gdyby była możliwość zalegalizowania związku partnerskiego, chętnie byśmy pewnie przy tym zostali. Chodzi po prostu o to, że chcemy oboje jakoś to sformalizować itd. Dobrze wiemy, że rozwody się zdarzają, bo on już jeden przeszedł i w sumie to jestem w szoku, że istnieją wyroki uchylające intercyzę :o anyway, nie dla hajsu z nim jestem, mi wystarcza to, co zarabiam. Nie mam dostępu do jego funduszy, kont itp. Więc dalej uważam, że Twoja teoria nie jest 100% słuszna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shamandalie: nie przedstawiam tego jako teorii, nie krytykuje też osób, które biorą ślub. Przedstawiam tylko swoją subiektywną opinię. Ślub to już decyzja dwójki ludzi. Ich życie, ich fundusze i ewentaulnie ich problemy jak nie wypali.
      Tak długo jak na coś nie idą MOJE pieniądze albo sprawa nie wpływa na MOJE życie to... mam to gdzieś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy(4)

  •  

    pokaż komentarz

    k@$$a, ja tu jestem od szesciu lat ponad sam, pominawszy jakies pojedyncze proby ulozenia sobie zycia i jednorazowe panny xd w jakim ja swiecie zyje, skad mam sie na tym znac ? xd teraz jak by sie jakas pojawila, to pewnie bym wj%%?l sie po uszy, a po kilku latach skonczyl jak goscie z artykulu

    •  

      pokaż komentarz

      @teperkov: Zapewne jesteś brzydki lub biedny. Ja nie jestem brzydki , ani biedny, ale po doświadczeniach z małżeństwa poprzysięgałem sobie że się nigdy więcej nie ożenię. Efekt jest ten sam jak u ciebie bo każda kobieta z którą jestem jak tylko usłyszy że żadnego obrączkowania nie będzie to zawija się migiem i szuka kolejnego debila do obrączkowania. 3 ostatnie kobiety z którymi miałem krótkotrwałe relacje w ciągu roku od rozstania ze mną się wyszły za mąż. Morał z tego jest taki że kobietom wcale nie chodzi o to aby wyjść za Ciebie, im chodzi o to aby wyjść za kogokolwiek kto wydaje się być ogarnięty. I tutaj powinno paść pytanie " o co w tym wszystkim chodzi" odpowiedź brzmi ; jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze, pieniądze które Ty zarobisz , a ona wyda. To jest tak jaw w kawale o idealnym małżeństwie; Idealne małżeństwo jest wtedy kiedy żona nie wie skąd biorą się pieniądze, a mąż nie wie jak się rozchodzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: z tego mi wiadomo to jestem średni. Niezależnie czy chodzi o wygląd, o zarobki. Przygruby, nie otyly, nie brzydki, ale szału nie ma, nie biedny, klasa jako tako średnia. Prawdopodobnie chodzi o charakter xD

    •  

      pokaż komentarz

      @teperkov: Może jesteś za dobry ,za bardzo misiowaty, może kobiety wyczuwają w tobie że bardzo je chcesz, to je okrutnie odstrasza. Znajdź sobie jakieś hobby , jakieś zajęcie które polubisz tak bardzo że każda kobieta którą poznasz będzie się zastanawiała czy da radę za pomocą cipki, dobroci , dobrego gotowania wygrać z tym hobby, i tutaj życiowa rada; nigdy nie pozwól żeby kobieta wygrała z Twoim hobby , zawsze będzie się o to wściekać, ale zawsze będziesz miał zajebisty seks , bo one tak z pasjami faceta walczą; wykańczają fizycznie faceta w łóżku żeby nie miał siły na hobby. I ostatnia porada ; kobiety maja nieziemski wykrywacz kłamstwa , jeśli tylko będziesz udawał że hobby jest ważniejsze niż ona to ona się w tym połapie. Żyję trochę lat i nauczyłem się polegać na mojej intuicji , ale przeciętna kobieta emocje faceta czyta niczym gazetę. A co do reszty to musisz mieć mieszkanie ( najlepiej bez kredytu) auto , znośne ciuchy, idź na pływalnię 3 razy w tygodniu , coś na pewno się na ciebie pokusi. A po latach stwierdzisz że nie było warto bo przepłaciłeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: Mistrzu! To powinno być wydrukowane złotymi literami na rynku w każdym mieście i wpisane do konstytucji. To jest esencja prawdy, złoty Graal. Jak ktoś to wdroży ma gwarancję dobrego związku. Kobiety nic tak nie motywuje do starania jak ryzyko straty i odrzucenia. Nigdy nie pozwól kobiecie poczuć się zbyt pewnie w związku.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: Jak miło czytać Wykopka z doświadczeniem. Po ilu latach się rozwiodłeś? Dzieci masz? Powodzenia w życiu i nie daj się więcej zaślepić żadnej cipce - czego życzę Tobie i sobie. Wszystkiego dobrego!

    •  

      pokaż komentarz

      @Tino: Żyłem z wariatką ( żona, dlatego mogła sobie pozwalać) prawie 20 lat mam dzieci i uważam że warto mieć dzieci , ale nie trzeba się od razu żenić.Jak chcesz mieć dzieci to po prostu je zrób swojej partnerce i tak to wszystko poustawiaj żeby nie opłacało jej się od ciebie odejść. Z drugiej strony zawsze musisz mieć swoje życie , swoje hobby ,swoją enklawę gdzie nie będzie miała wstępu, jak Twoja kobieta będzie dla ciebie najważniejsza to masz przesrane ( bywało że na krótko ulegałem i dawałem jej za dużo wtedy jej odwalało na maxa) Ale znowu z drugiej strony jak będziesz zimnym draniem to też będzie burczeć, ale za to seks będzie zajebisty i będzie dobrze gotować . W sumie to nie wiem co zrobić żeby one nie marudziły , co by nie zrobić to się do czegoś przyjebią, ale jak jest się zimnym twardzielem to dramy są łagodniejsze .

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: Zgadza się - niestety wiem, że miłość między ludźmi nie istnieje, tylko liczy się interes własnej dupy. Ile masz lat? Masz kontakt z dziećmi i z ich matką? Rozumiem, że teraz nie masz stałej kobiety, tylko jakieś przelotne relacje? Zakładam, że są alimenty na dzieci? Jeśli mógłbyś powtórzyć ten krok, zapłodniłbyś tę kobietę, wiedząc, że będziesz miał z nią takie dzieci i co zmieniłbyś w tej relacji z nią?

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: Gdzie Wy trafiacie na takie wyjałowione hetery bez wyjątku? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jest jakaś kraina gdzie takie gatunki żerują?

    •  

      pokaż komentarz

      @greedo: Gwarancji dobrego związku nie ma nigdy, za dużo jest zmiennych; Zawsze ktoś może cię przelicytować , bo jak się nie ożenisz to kolega z pracy jej to obieca i ona odejdzie, rozwiązaniem jest zrobić jej 3 dzieci i żaden jej już nie będzie chciał do niczego więcej niż do puknięcia.W związku kobieta będzie z tobą tak długo jak będziesz sprawiał wrażenie że jesteś ważniejszy od niej , jeśli będziesz chciał zmienić swoje życie , to ona może to odczytać że twoja wartość zmalała i rozwali związek ( ja tak miałem) generalnie nie da się mieć udanego wieloletniego związku ze współczesną kobietą i jednocześnie w tym związku nie zapierdzielać, i chyba dlatego właśnie obecnie związki są raczej nietrwałe, bo ludzie są leniwi ( inteligentni ponoć bardziej) a żeby utrzymać związek to trzeba całe lata pracować na kasę , w domu być niezwyciężonym wojownikiem z którym ona nigdy nie wygra ( a próbuje cały czas) Tu nie ma idealnych rozwiązań, najłatwiej jest facetom którzy nie chcą dzieci , płacą 2kpln na wazektomię i gumowym młotkiem wbijają sobie do głowy żeby się nie żenić i już wygrali , faceci którzy chcą mieć dzieci muszą iść na kompromisy DUŻE KOMPROMISY, a to jest kosztowne i trudne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tino: Mam zajebiste dzieci i świetne relacje z nimi, i na pewno bym znowu zrobił dzieciaki, tylko bym się nie żenił , po prostu bym zrobił jej dzieciaki i za każdym razem jakby mnie męczyła o ślub to szedłbym do knajpy i przepijał pół wypłaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @tombeczka: Gdy byłem z moją małżonką to przez te 20 lat mieliśmy jakieś 40 par wśród znajomych którzy byli małżeństwem , obecnie z tych 40 małżeństw 38 się rozwiodło, a 2 są razem dalej , z tego co wiem to z tych 2 małżeństw jedno jest w stanie agonalnym , ale nie ma rozwodu bo żonie się to nie opłaca, a jedno funkcjonuje nad wyraz dobrze , aż sam się dziwię. I wydaje mi się że to nie jest kwestia tego że kobiety to hetery, tylko że żony to hetery. Podam przykład mojego kolegi ; poznał fają dziewczynę , chodzili razem 1,5 roku było zajebiście, nawet przyszła teściowa była zajebista, potem był ślub i przez tydzień po ślubie dalej było zajebiście, a po tygodniu bajka się skończyła, żona i teściowa za pomocą awantur wprowadziły przyśpieszony cykl zmiany kumpla w niewolnika, efekt taki że miesiąc później się rozstali i szybko rozwiedli. I to nie jest zmyślona historia, a kumpel to bardzo spokojny i poukładany gość, i nie muszę dodawać że mimo iż od jego rozwodu minęło kilkanaście lat to nie ożenił się już więcej i raczej tego nie zrobi. Po prostu fajne kobiety gdy zostają żonami to diabeł w nie wstępuje. I DLATEGO NIE NALEŻY SIĘ ŻENIĆ.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: a potem pasem po dupie! ( ͡° ͜ʖ ͡°) No, ale faktem jest, ze jak się za bardzo pozwoli, to one wlezą na głowę, a później zaczną się rozglądać za innymi "kolegami".

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: Dlaczego się rozstaliście, kto złożył pozew o rozwód i jaki był oficjalny powód rozstania?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tino: Jak dzieci były w takim wieku ze za niedługo by i tak wyszły z domu to uciekłem od wariatki. I tutaj rada dla rozwodzących się , nie śpieszyć się z rozwodem , emocje opadną a sam rozwód będzie formalnością, tylko że międzyczasie wariatka musi zdać sobie sprawę z tego że już nic nie ugra. A powód rozstania dla sądu nie jest ważny jeśli na papierze ma napisane że strony nie mieszkają i nie żyją ze sobą od dawna, niema pojednania stron ,psychologów terapii rodzinnych i innego gówna .

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: Długo byliście razem? Zakładam, że co najmniej kilkanaście lat, skoro dzieci były u progu wyjścia z domu. Nie chciałeś jej wcześniej zostawić, dopiero później jej odbiło?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tino: Raz było lepiej , raz gorzej , ale akceptowalnie , ale ostatni rok było mocno niakceptowalnie więc nawiałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: ciekawie opisane, czy jest jakaś książka która podpowiada jak zachowywać się w związku żeby nie stracić szacunku kobiety?

    •  

      pokaż komentarz

      @Don_Martinio_De_La_San_Escobar: Bicie kobiet obecnie jest nieakceptowalne i zagrożone karą pozbawienia wolności. Odniosę się za to do czasów kiedy to bicie kobiet było akceptowalne , i nie było art w prawie karnym że podlega karze więzienia kto bije lub znęca się psychicznie nad osoba najbliższą, otóż były to czasy kiedy kobiety musiały powstrzymywać swoją agresję werbalną bo mogły dostać lanie, panowała więc w związkach swoista równowaga, i poza patologią gdzie facet alkoholik lał żonę po pijaku to żony musiały faceta nieźle wcurwić żeby dostać lanie, więc z oczywistych powodów nie burczały za bardzo. Potem nastały czasy gdy w kodeksie karnym pojawił się art penalizujący znęcanie się fizyczne i psychiczne nad osobą najbliższą, ale mimo zapisu w art 207 KK że karze podlega ten kto znęca się fizycznie i psychicznie nad osobą najbliższą to faktycznie karane są tylko osoby które znęcają się fizycznie , a osoby które znęcają się psychicznie nad osobą najbliższą sa bezkarne, bo ani policja , ani prokuratura , ani sady nie chcą realizować w praktyce tego prawa. I oczywistym jest że przemocowcy fizyczni to przeważnie faceci , a psychiczni to przeważnie kobiety. Uważam że odwrotu od art 207 KK nie ma , mężczyźni nie mogą bić swoich kobiet , ale czas najwyższy żeby doprowadzić do tego żeby kobiety zaczęto skazywać na kary więzienia za przewlekłe znęcanie się psychiczne nad mężczyznami , czas aby policjanci , prokuratorzy i sędziowie zaczęli skazywać kobiety za wielokrotne awantury.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: tak troche p?#$#?$isz - jakbys radzil wszystkim chodzic na nogach bo po pijaku miales wypadek

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: Wyjaśnij o co Ci chodzi dokładnie ,no chyba że tylko chciałeś mnie obrazić.

    •  

      pokaż komentarz

      doprowadzić do tego żeby kobiety zaczęto skazywać na kary więzienia za przewlekłe znęcanie się psychiczne nad mężczyznami

      @bohors: xD

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: z ta ogolna ocena kobiet. Nie przecze ze sa zle i nalezy uwazac (tylek i biust to wazne wyznaczniki tyle ze nie jedyne ;)) ale wrzucanie wszystkich do jednego wora jest bledne. Mam dwie grupy znajomych - w jednej zaden facet nie wycisnie 100kg na klate, w drugiej prawie kazdy. Jedna i druga grupa zaklada ze osoby z innej grupy to jakies marginalne wyjatki. Dla odmiany w gronie moich znajomych (tych z ktorymi utrzymuje kontak) tylko 1 malzenstwo sie rozpadlo (wiekszosc ma ten staz 10-20 lat) (choc nie Twoje statystyki tez mnie nie dziwia - co najwyzej przerazaja :))

    •  

      pokaż komentarz

      @abgaha: Jakieś 3 lata po rozwodzie spisałem wszystkich wspólnych znajomych z którymi mieliśmy stały kontakt jako małżeństwo przez te lata , czasami spotykaliśmy się częściej , a czasami rzadko ( małżeństwa kumplują się z małżeństwami) i byłem przerażony , ale też doszedłem do wniosku że skoro to i mnie spotkało to należy to uznać za normę ( większość= norma) Co ciekawe mam też znajomych którzy żyją w konkubinatach , z 3 konkubinatów gdzie są dzieci żadne się nie rozstało . Dla mnie to jest jakaś magia bo mówi się że małżeństwo jest po to aby ludzie nie mogli się łatwo rozstać , a konkubinat jest niestały, ale okazuje się że niekoniecznie, bo konkubinat plus dzieci to może być przepis na stabilny związek.I dlatego uważam że małżeństwo to zło i nie należy w to wchodzić. A kobiety są złe tylko na tyle ile się im pozwoli, a niestety w małżeństwie nie da się im niepozwolić bo to jest zbyt kosztowne dla faceta.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Andropov: Być zawsze gotowym do odejścia, będąc małżonkiem nie da się tego zrobić łatwo i bezkosztowo. One to wiedzą i naciągają strunę awanturami, po których znaczna część mężczyzn ulega żonom . Gdy się nie ożenisz , nie masz z nimi wspólnego majątku to nie są tak skłonne do awantur.

    •  

      pokaż komentarz

      w gronie moich znajomych (tych z ktorymi utrzymuje kontak) tylko 1 malzenstwo sie rozpadlo

      @abgaha: nie powiedziales najwazniejszego! Z ktorej grupy? Tej co bierze 100kg na klate czy tej drugiej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Andropov: "Mężczyzna racjonalny" autor: Rollo Tomasi.

    •  

      pokaż komentarz

      @teperkov: Co to jest 6 lat. Ja całe życie jestem sam

    •  

      pokaż komentarz

      @teperkov: za dużo wykopu w twoim życiu, już ci wykop zmienił perspektywę życia, ogarnij się, świat nie wygląda tak jak wykop.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: słusznie prawisz, widać żeś doświadczony i nie raz zaznałeś krzywdy od tego kargulowego plemienia ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości, przy okazji mogę dodać że kobiety nie postępują tak przez chęć bycia złym, ale przez uwarunkowania biologiczne, a przez to w większości bardzo schematyczne co powoduje, że doświadczony facet z umiejętnością wyciągania właściwych wniosków z poprzednich związków potrafi grać na strunach kobiecego zainteresowania jak na skrzypcach. To są istoty którymi hormony sterują dużo bardziej niż facetem, dlatego należy jak najszybciej zaakceptować ten fakt, co pozwoli nam uniknąć kierunkowania złości/nienawiści/pogardy w stronę kobiet, co z kolei uniemożliwi nam stworzenie kolejnego (bardziej świadomie kierowanego) zdrowszego związku - jeżeli oczywiście jest nam on do czegoś potrzebny.

    •  

      pokaż komentarz

      jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze, pieniądze które Ty zarobisz , a ona wyda

      @bohors: To jak Ty sie z nimi spotykales? Ja jak poznawalem zone jezdzilem samochodem za 3k mimo ze na koncie w banku mialem srodki by za gotowke kupic nowy samochod z segmentu D. I powiem z satysfakcja ze kilka dziewczyn odpuscilo kontakt ze mna jak zobaczylo mnie w seicento. Ich strata (╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

    •  

      pokaż komentarz

      @legion84: Dokładnie tak , są jakby zaprogramowane, a jak już wyjdą za mąż to włącza im się tryb żony i z fajnej dziewczyny robi się całkiem inna osoba. Spotkałem się tu na forum z opiniami że kobiety nie są w stanie się zakochać, ale moje osobiste doświadczenia mówią co innego , nawet żona może bardzo kochać swojego męża ,ale nie przeszkadza jej to jednocześnie robić soczystych awantur.

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: Tak, też to zauważyłem. Kobieta jako istota mocno emocjonalna wymaga pod tym względem stałego stymulowania, a to czy będą to emocje pozytywne czy negatywne to już dla niej kwestia drugorzędna. Jeśli jako facet tych emocji nie dostarczasz to kobieta sama je wywołuje chociażby awanturą z byle błahostki. Hasło: "łobuz kocha najbardziej" nie wzięło się znikąd ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: jesteś mistrzem. Rozpisałeś życie od A do Z w paru komentarzach. Niestety da się tylko jednego plusa per wpis wstawić.

      Jeżeli jest się już po ślubie i widać, że żona zaczyna zmieniać się w pretensjonalną wariatkę, to co najlepiej zrobić, żeby została dalej fajną dziewczyną? (poza tym, żeby się nie żenić, bo to po fakcie już)

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: a myślałem że ja jestem jakiś skrzywiony. Mój wniosek na temat kobiet jest dość prosty, trzeba trzymać je krótko, nie pozwolić wejść sobie na głowę, dać jasno do zrozumienia, że jak będziesz chciał to ja wymienisz i ostatnia rzecz, musisz być zabezpieczony finansowo w sposób do którego ona nie będzie miała prawa. Wtedy okazuje się, że nie trzeba robić awantur o każdą bzdure, że da się dogadać i każdy w związku może mieć czas dla siebie, przy pełnym zaufaniu. Magia normalnie. Jak dasz kobiecie wszystko co masz to zawsze będzie chciała więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aureilon: Gdybym był cwaniakiem co wie jak postępować z żoną ,żeby była najlepszą wersją siebie to dalej bym miał żonę.

    •  

      pokaż komentarz

      czy jest jakaś książka która podpowiada jak zachowywać się w związku żeby nie stracić szacunku kobiety?

      @Andropov: Rollo Tomassi - The Rational Male

    •  

      pokaż komentarz

      @bohors: Ty jestes w jakims patologicznym srodowisku?
      Z mojej licznej rodziny i znajomych nastąpił tylko jeden rozwód (facet wybitnie inteligentny, ale leń i bił) i drugi (kobieta znalazła sobie innego). W samej tylko rodzinie jest dwadzieścia kilka osób. Zresztą nawet nie mówię o rozwodzie, tylko o tym, aby małżeństwa były szczęśliwe - a takie są te, które ja znam. W tym tzw. Ogromne miłości, albo "miłości życia".
      Zastanów się, czy to może środowisko, w którym sie obracasz, nie ciągnie Cię w dół.

    • więcej komentarzy(28)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak czytam tego typu artykuły, to czuję zażenowanie, wstręt oraz pogardę do ludzi za ich postawę. Serio. Jeśli jesteś z kimś, to nie ustawiaj sobie alternatyw i do nich nie wzdychaj. Tylko jak nie czujesz się dobrze w swoim związku, to go zmień, ale zrób to tak aby ta druga strona nie była pokrzywdzona.

  •  

    pokaż komentarz

    Takie trochę odkrywanie koła. Z benchingu korzystają także faceci. Wiedząc, że kobiety mają taką słabość, iż muszą zawsze mieć kogoś w rezerwie, pozornie stajesz się rezerwowym, ale nie za darmo... Cały czas sprawiasz wrażenie, że w razie "W" czekasz na jej ruch. Na ogół ruch nie nadchodzi i masz obiekt do incydentalnego poużywania, gdyż taki układ nigdy nie polega na stałym romansie, ale sprytny facet nie pozwoli sobie wzdychać i udawać bez chociażby sporadycznego seksu w zamian. Gdyby jednak kobieta nagle się na ciebie "zdecydowała" (czytaj stały partner puścił ją kantem), to udajesz zdziwionego i tłumaczysz, że niczego jej nie obiecywałeś i takie tam ściemy na odchodne...

  •  

    pokaż komentarz

    "kobiety odchodzą powoli". Dotyczy to zwłaszcza wieloletnich związków. Tobie wydawało się, że nie dzieje się nic złego, po prostu namiętność w waszym związku osłabła, tymczasem twoja partnerka zbudowała drogę wyjścia z waszego związku i nawiązała w międzyczasie kilka romansów emocjonalnych. Po cichu zamknęła rozdział waszego wspólnego życia i znalazła sobie nowego partnera - u mnie tak dokładnie zrobił mój były ;p stwierdzając po 6 latach, że się odkochał, a jak się wyprowadziłam, to po 2 dniach wprowadziła się na moje miejsce jego koleżanka z pracy ¯\(ツ)/¯. Także trzeba mieć świadomość, że takie zagrywki to nie jest domena jednej płci.

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna