•  

    pokaż komentarz

    Można by w zamian obłożyć cłem np. Windowsa albo iPhone-y :)

  •  

    pokaż komentarz

    Taki szarak jak ja to chciałby by samochody europejskie i amerykańskie obowiązywały takie same przepisy co do wyposażenia i oświetlenia, cła zerowe w obie strony. Po prostu wolny rynek. Ale co tam ja, taki szaraczek.

  •  

    pokaż komentarz

    UE nie powinna dać sie zastraszyć. Woja handlowa UE- USA dla USA oznacza pewność utraty przewagi nad Chinami w perspektywie kilkuletniej, utratę statusu petrodolara i możliwości bezkarnego drukowania pieniędzy, spowolnienie technologiczne w USA (jeżeli UE zdecyduje się na współpracę z Chinami w tej materii).
    Poza tym że mają teraz nieobliczalnego prezydenta z demencją starczą, USA nie ma żadnego interesu w takim scenariuszu więc nie należy im ulegać ani się uginać.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: Aha, a jakie UE ma argumenty? Proszę mi przestawić plan złamania USA.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pinek7: Z perspektywy UE nie ma prawie żadnej różnicy, czy hegemonem światowym będzie USA w dzisiejszej wersji- wymuszającej poddaństwo, czy Chiny. Może nawet lepiej, żeby były to Chiny.
      Na wojnę handlową UE może odpowiedzieć odpowiednimi cłami i podatkami dla firm amerykańskich, rozliczenia w euro zamiast w dolarze, własne systemy przelewów bankowych- i to w zasadzie koniec amerykańskich snów o potędze. A europejski rynek wewnętrzny jest tak duży że damy sobie radę.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: Aha, a wiesz, że jak podpadniemy USA to mogą a) zablokować szlaki handlowe i będziemy sobie handlować sami ze sobą b) mogą zablokować system płatniczy i nawet ze sobą będzie trudno handlować c) europejski rynek wewnętrzny nie jest aż tak duży, bo tak się składa, że Niemcy 1/4 swoje produkcji eksportują po za Europę, więc jakby USA im zablokowało te możliwości to najważniejsza gospodarka starego kontynentu zwija się jak domek z kart pociągając za sobą cały ten eurokołchoz. Wtedy protesty zółtych kamizelek będą najmniejszym problemem jaki ma obecnie Merkel. Fajnie się gada o wstawaniu z kolan, wielka Europa itd., ale realia są takie, że Niemcy srają po gaciach, bo wszystkie asy ma Trump, a do tego jeszcze kilka lewych w rękawach. Jedyne co Europa może to modlić się, żeby gładko poszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pinek7: tak jak wspomniałem, Twoje rozważania mają już charakter historyczny. UE może z łatwością (w takim scenariuszu) przekształcić swój przemysł samochodowy- w zbrojeniowy. Amerykanów z Niemiec wyprosić (co, każą im zapłacić za bazy jak Irakowi?). Szlaki handlowe już po piracku blokują- ale jak będą za bardzo szaleć, to reszta świata będzie miała coś do powiedzenia (Japonia, Ameryka Południowa, Australia, Chiny, wszyscy którzy handlują z UE), a na cały świat im tych lotniskowców nie starczy, ba, oni nie są w tej chwili w stanie nawet Iranu zastraszyć.
      Wzrost siły Chin zmienia reguły gry, USA osłabi swoją gospodarkę- za 5 lat będzie miało słabszą flotę od samych Chin.
      A alternatywne systemy płatnicze już są, zawsze można się przestawić.
      Generalnie aktualne zagranie USA to blef i trzeba powiedzieć "sprawdzam".
      Bez UE są na przegranej pozycji.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: Niestety, ale moje rozważania są cały czas realne, a Twoje życzeniowe. 1. Sama blokada niemieckich produktów do USA to już jest duży kryzys. 2. Nie, nie może z łatwością przekształcić przemysłu samochodowego w zbrojeniowy. To nie jest pierwsza połowa XX wieku. 3. No raczej śrenio mogą ich wyprosić. Niby jak? Zaaatakują ich bazy??? Reszta świata nie ma za bardzo nic do powiedzenia, bo dalej to USA dominuje na morzach. Wszystkei armie morskie świata razem wzięte dalej są słabsze od tej Amerykańskiej. 4. Póki co sa mocni w każdym miejscy, ale dobra przyjmijmy Twoją wersję i nie kostrolują Azji, to dalej kontrolują Atlantyk i Morze Śródziemne co całkowicie blokuje handel Niemiec zarówno do Ameryk jak i Azji. 5. Odnośnie Iranu to USA zlewa ten temat, bo skupia się na Chinach. Problem jest taki, że frajerzy z AS nie potrafią sami ubić nawet kozojebców w Jemenie. Wszystko trzeba robić za nich, a USA od kąd ma swój gaz i ropę to w nosie ma BW. 6. Za 5 lat dalej będzie miec silniejszą flotę. Poczytaj sobie ile się buduje lotniskowce czy nawet tradycyjne jednostki morskie i porónaj z obecnym stanem. 7. Jeśli tak łatwo można się przestawić to dlaczego ucińsnione kraje jak Iran, Rosja i Chiny jeszcze tego nie zrobiły? Jakoś nie potrafią namówić inne kraje na to.
      Sprawdzam to sobie mogą powiedzieć taka Rosja, Iran i inne odizolowane dziwadła. Niemcy w żadnym stopniu nie są samowystarczalne. To kraj eksportu produktów i usług, a importu surowców.
      Aby sprawdzić USA to trzeba by się ich pozbyć z Europy i stworzyć sojusz z Rosją. Wtedy możemy sobie robić co nam się podoba.
      Teraz spójrz sobie na mapę wszystkich baz amerykańskich w Europie, dolicz do tego brytyjskie, dalej flotę operująca w Europie i Afryce.
      Teraz powiedz mi którymi siłami Francji i Niemiec się ich pozbywamy?
      Niemcy nie ptorafią się nawet pozbyć USA z Polski i Niemiec, a co dopiero z mórz i oceanów.
      Zejdź na ziemię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pinek7: USA może sobie wprowadzać sankcje na Rosję z gospodarką o wartości Hiszpanii albo na Iran- i to też z zastrzeżeniem, że Europa, Japonia, Australia, Kanada i firmy z tych krajów się do tego stosują. Jeśli USA tak jak piszesz skupia się na Chinach, to nie może sobie pozwolić na otwieranie nowych frontów- także gospodarczych.
      Póki co Europejczykom było dobrze, bo USA zapewniało łagodne warunki swojej dominacji. Ale Europa nie ma żadnego powodu by dać się zastraszyć. USA nie ma siły, pieniędzy ani politycznych możliwości żeby prowadzić wojny z całym światem. Jak nałoży cła to sama dostanie po d... i Chiny ich wyprzedzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: Tutaj się zgadzamy. Prawda, że nie może poobrażać się na wszystkich i z każdym na raz wojować. Temat jest bardziej skomplikowany i zarówno to o czym piszesz jak to są bardziej śliskie tematy. W każdym razie mnie tylko chodzi o to, że na radykalne działania ze strony UE nie ma szans, bo Europa już ma ogromne problemy. Francji nie trzeba komentować, bo każdy wie jaki tam burdel. Włochy i Hiszpania nie rozwijają się od ponad 10 lat. Niemcy mają teraz ujemny wzrost i póki zwalniają Polaków to nikt w Niemczech się nie rzuca, ale wojna gospodarcza to ostatnie czego by chciały Niemcy. Dla nich spokój jest najlepszym wyjściem i póki co nie ma szans na wstawanie z kolan i inne tego typu tematy względem USA. Może coś się zmieni za 10 lat, za rok, ale póki co muszą siedzieć cicho. Oni to wiedza, ja to wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      Niemcy mają teraz ujemny wzrost i póki zwalniają Polaków to nikt w Niemczech się nie rzuca

      @Pinek7: kolego Niemcy mają aktualnie 1,3 miliona wakatów i brak rąk do pracy, nie wiem skąd bierzesz swoje dane o zwolnieniach. Spowolnienie gospodarcze w Niemczech występuje i są negatywne skutki, ale akurat nie bezrobocie...

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: Tak jak powiedziałem póki zwalniają obcokrajowców. A mam informacje z pierwszej ręki. Od znajomych, którzy pracują w Niemczech. Proszę o linka do tych 1,3 miliona wakatów :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Pinek7: 42 miliony zatrudnionych https://www.statista.com/statistics/795244/employment-in-germany/ razy odsetek wakatów 3,2% https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/tps00172/default/table?lang=en daje nam 1,34 miliona wakatów.
      A te informacje z pierwszej ręki to jak rozumiem masz od jakiegoś Matiego co na magazynie przez agencję robił i po świętach go zwolinili, a że języka nie zna to gdzie indziej nie szukał...

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: A nie no to tak jak mówisz to super. Szkoda, że te oferty to w dużej mierze dla specjalistów, więc raczej przytempawy Niemiec jak go wywalą, bo mu fabrykę zwinęli raczej nie ogarnie. I tak dokładnie jak pisałem i muszę wytłumaczyć po raz 3. Tak zwalniają Sebixów z Polski, czytaj bez znajomości Germańskiego. Dlatego napiszę po raz 4. Problemu nie ma, bo zwalniają Sebixów, ale jakby zaczęli zwalniać Helmutów z krwi i kości, którzy z uwagi na to, że nie potrafią nic więcej robić jak rządzić Polakami w fabryce lub pilnować taśmy to powstał by problem. Rozumiesz już?

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: Niestety Europa cierpi na biegunkę regulacji w przemyśle samochodowym. Niemcy sami niszczą swoje marki w imię walki z globalnym ociepleniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @grim_fandango: Naiwny jesteś. Normy Euro zostały dokładnienpo to wprowadzone. Nie można było dalej straszyć USA cłami na auta, to wprowadzono inne regulacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: USA ma militarny parasol ochronny nad cała UE. W UE poza Francją praktycznie nikt nie byłby w stanie odeprzeć agresji rosyjskiej czy chińskiej. Zwłaszcza po tym jak UK odeszła od stołu. Myślę, że to jest argument, którym USA może grać.

    •  

      pokaż komentarz

      Naiwny jesteś. Normy Euro zostały dokładnienpo to wprowadzone. Nie można było dalej straszyć USA cłami na auta, to wprowadzono inne regulacje.
      @jakub-dolega: Czy w USA (a nawet Chinach) nie obowiązują podobnie ostre normy spalin jak w UE? Nie wszystkie da się porównać, ale np. dla PM liczby są bardzo podobne.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: To sprowadź auto z Chin i sprawdź jaką normę mu dadzą w Europie.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakub-dolega: Nie będę na potrzeby dyskusji na wykopie sprowadzał auta z Chin, piszę tylko że jeżeli europejskie normy byłyby nieracjonalnie ostre, to inne kraje (szczególnie z dużym rynkiem wewnętrznym jak USA czy Chiny) nie wprowadzałyby podobnych u siebie aby nie utrudniać życia własnym producentom.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Są na tyle ostre, że nawet europejskie firmy ich nie spełniały i musiano fałszować wyniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @jakub-dolega: Nie jestem pewien co to ma do tematu? No i z tego co wiem, to nikomu poza VW nie udowodniono fałszerstwa, co najwyżej są zarzuty, że sposób testowania powinien być zmieniony, bo nie jest wystarczająco miarodajny.

  •  

    pokaż komentarz

    Co mogę powiedzieć, rzeczywiście istnieje nierównowaga handlowa między USA i Europą, Amerykanie mają tutaj trochę racji. Europa znacznie więcej eksportuje do USA niż importuje, w dużej mierze ze względu na protekcjonistyczne cła w Europie na amerykańskie produkty.

    Jeśli np. chcesz kupić Mustanga z USA w Europie płacisz dodatkowo 25% ceł, dzięki temu ludzie wybierają inne auto i producent ma niską sprzedaż, ma małe szanse na runku. Przeciwnie w USA - kupujesz Mercedesa z Europy i płacisz tylko 2% ceł. Czyli rywalizujesz z amerykańskimi firmami na równych zasadach o ich własny rynek.

    Amerykanie mają powody, żeby forsować zmiany, ale to powinno być rozwiązane na drodze negocjacji, a nie pogróżek i wojny celnej.

  •  

    pokaż komentarz

    Na Polskę nie nałożą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: 0e8ee30b917c8d760de0aa3ca5f732fc.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @sowiq: przecież produkujemy samochody, jeśli jakiś koncern będzie miał gorszą sprzedaż to źle dla nas.

      Dodatkowo jeśli nawet nie mamy fabryki np. jakiegoś niemieckiego producenta to i tak to odczujemy bo polska ma największą wymianę handlową z Niemcami

      W Davos Trump wyraźnie wspomniał o możliwych taryfach na samochody w wysokości 25 procent, co miałoby szczególny wpływ na niemiecką gospodarkę, największego partnera handlowego Polski.