•  

    pokaż komentarz

    Postawić szlabany przy wjeździe na drogę osiedlową tylko dla mieszkańców ¯_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli wasza administracja podpisała odpowiednią umowę pozwalającą używać waszej wewnętrznej drogi osiedlowej przez Lidl, ale w drugą stronę już wasza administracja nie podpisała umowy z Lidlem na użytkowanie przez mieszkańców ich parkingu przed sklepem.
    Hmmm i kto tu jest winny?, Lidl nie zachował się fair wobec was ale to jednak wasza administracja nie dopilnowała papierków.

    •  

      pokaż komentarz

      @arais_siara: tak, administracja zawiodła, działała żle, została zmieniona. Tyle tylko, że umowa była poczyniona co najmniej ustna.

    •  

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza: Życzę powodzenia w walce o parking, może jak sprawa nabierze rozgłosu medialnego to, to pomoże i Lidl zmięknie.

    •  

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza: no to już pozostaje Wam tylko jaworowicz, a zarządcę proponuję zmienić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza: to czemu aferę robicie lidlowi a nie ułomnej administracji?

    •  

      pokaż komentarz

      @arais_siara: Czyli administracja was bez mydła w dzień wyruchała?

    •  

      pokaż komentarz

      wasza administracja podpisała odpowiednią umowę pozwalającą używać waszej wewnętrznej drogi osiedlowej przez Lidl, ale w drugą stronę już wasza administracja nie podpisała umowy z Lidlem na użytkowanie przez mieszkańców ich parkingu przed sklepem.

      @arais_siara: Na 100% administrator dostał 20k do kieszeni żeby za bardzo nie drążył i tyle. Ludzie są sk#@%ysynami, dostawał kasę za dbanie o konkretne mienie a jak tylko zaświeciło parę złotych to wszystko olał. Albo był kretynem i sam też został oszukany.

      @waldemar-brzoza Spiknij się 5-10-oma bardziej obrotnymi sąsiadami i ogarnijcie sprawę - jakie umowy były poczynione, treść tych umów, prawnika, który wam powie co z nich wynika i jak odkręcić sprawę na waszą korzyść itd
      Administracja będzie się z tym walić przez 5 lat a sami może dostaną kolejne 20k od "znajomych królika" to nic nie załatwią...

      Tak na marginesie - jak wam będzie dobrze to szło to możecie ew. tego poprzedniego administratora pociągać za nos. Specem nie jestem ale jakieś "działanie na szkodę" czy inny paragraf się znajdzie.
      Ludzie mają jakiś, kurde, problem z moralnością. Bo to, moim zdaniem jest problem moralny - dbanie o mienie, które zostało komuś powierzone czy przyjęcie pieniążków za zaniedbanie.

      pokaż spoiler O ile rzeczywiście tak było ale ja tak to widzę

    •  

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza A jak chcecie rozgłos medialny to walnijcie tam na końcu tej drogi w jakąś sobotę (przed niedzielą handlową) trzy samochody w poprzek i będzie raban. Wcześniej info do jakiś lokalnych mediów, przyjedzie Polizei a ktoś od Lidla będzie musiał wyskoczyć z umowy, żeby pokazać gdzie i jak ma to niby zagwarantowane a co obiecał w zamian (o ile cokolwiek tam będzie)
      To już co prawda taka metoda siłowa ale przynajmniej posłuch będziecie mieli :P

    •  

      pokaż komentarz

      @wuju84: ułomna administracja już została zmieniona.

    •  

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza: moim zdaniem znalezisko powinno dotyczyć w tej sytuacji administracji której działania świadczą o niekorzystnym zarządzaniu powierzoną nieruchomością, jeśli jeszcze jest tam jakieś podejrzenie pieniędzy pod stołem to adresem nie powinien być wykop.pl tylko prokuratura.

    •  

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza powodzenia! ale nie wiem jak to możliwe, że taka osoba została przyjęta, że umowa była ustna: bez nagrania, podpisu itp.

    •  

      pokaż komentarz

      możecie ew. tego poprzedniego administratora pociągać za nos.

      @mailtalk: Aktualnie to po 4 latach sprawy w sądzie to ci Pan sędzia powie że "z artykułu x wynika że należy wam się y ale wiecie państwo każdy może się pomylić cyk 1000zł odszkodowania" i wszystko byłoby fajnie gdyby ci na koniec sędzia w uzasadnieniu nie napisał że "koszty sądowe się znoszą i gówno dostaniesz". Do dzisiaj nie wiem jak można wygrać sprawę dostać odszkodowanie i się dowiedzieć że nie możesz liczyć na zwrot kosztów procesowych (z 4 letniej sprawy to jakieś 5-6k) bo co prawda wygrałeś, wina jest ewidentna ale przecież Pani na ostatniej rozprawie powiedziała że nie chciała i nieumyślnie to zrobiła( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Polskie sądy j!@$ć prądem

    •  

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza: pierwsza rzecz, co was obchodziło to czy lidl ma czas czy go nie ma? kuriozalne wytłumaczenie amatorskiego działania, druga sprawa kto pozwala na bezpłatne użytkowanie i niszczenie prywatnej drogi? przecież opłata za korzystanie to jest zysk dla wspólnoty.

    •  

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza: jeżeli dobrze rozumiem, to nie próbowaliście się skontaktować z Lidlem w żaden sposób. Jedyne dowody, jakie przedstawiasz, to informacje od dziennikarza, który nie jest stroną w tej sytuacji. Możecie zacząć od sprawdzenia księgi wieczystej (nr działki znajdziesz na https://pruszczgdanski.e-mapa.net/ ) - służebność może, chociaż nie musi być wpisana w KW działki na której jest droga. Jako strona umowy możecie wystąpić do Lidla o ustalenie jej treści. Na chwilę obecną trudno cokolwiek określić bo nie przedstawiłeś informacji na temat tego ile jest tych wspólnot na terenie osiedla, czy macie udziały w działce czy też np. działka z drogą została przekazana innemu podmiotowi, który nią zarządza. Nie wiemy na tym etapie czy jesteście w jakikolwiek sposób stroną tej umowy, nie wiemy na jakiej zasadzie administracja działała w waszym imieniu i czy miała podstawy prawne do dokonania takich ustaleń. Brakuje też informacji na temat próby nawiązania kontaktu z poprzednią administracją.
      Ze strony Lidla sytuacja jest jasna - o ile na początku zgodzili się żebyście tam parkowali to wraz z rozwojem osiedla ilość aut należących do mieszkańców zwiększyła się, przez co auta mieszkańców uniemożliwiały pewnie momentami znalezienie miejsc parkingowych klientom sklepu. Nie wiemy, ilu mieszkańców liczy osiedle i czy ta ilość się zmieniała na przestrzeni czasu. Nie wiemy, ile miejsc jest na parkingu, więc trudno nam powiedzieć czy opcja 'parkujcie do woli' jest w ogóle możliwa do realizacji.

    • więcej komentarzy(4)

  •  

    pokaż komentarz

    Skoro nie ma umowy pisemnej - to nie ma zgody na użytkowanie drogi osiedlowej. Czyli można by było np. Załatwić identyfikatory albo szlaban. I często powiadamiać SM oni lubią łatwe mandaciki. Ale to tylko moja spekulacja ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @UrbaneQ: też ciekawy pomysł, żeby wprowadzić np. zakaz wjazdu "nie dotyczy pojazdów z identyfikatorami". Do przemyślenia :)

    •  

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza: nic nie zmieni, Lidl wniesie o ustalenie służebności przejazdu i droga przestanie być osiedlowa, bo jest jedynym dojazdem. Już za późno, nie dopilnowaliście swoich interesów i Was wydymali. Może za drugim razem pójdzie Wam lepiej

    •  

      pokaż komentarz

      @UrbaneQ: Zgoda pisemna ze strony administracji być musiała żeby budowa ruszyła. Więc w tą stronę papierek musiał być. Jeśli administracja nie dopilnowała umowy w drugą stronę (zgoda na parkowanie) to niestety sama sobie jest winna.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @UrbaneQ: Ja to zrozumialem tak, ze Lidl ma zgode pisemna na uzytkowanie drogi, ale mieszkancy nie maja pisemnej zgody na korzystanie z parkingu xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Waspin: oczywiście tylko jak droga jest na prywatnym terenie wpólnoty to mogą powalczyć - tym bardziej że ze strony Lidla zostały złamane ustalenia co przyznali na pismie.

    •  

      pokaż komentarz

      @D_Prz: powalczyć mogą, z tym, że ustanowienie służebności jest prawie automatyczne i zakłada, że jak nie ma innego dojazdu do posesji to droga przestaje być na prywatnym terenie i nie da się z tym nic zrobić. Tak samo jest w przypadku dzialek otoczonych innymi działkami - sąd może Cię zmusić do oddania ziemi pod dojazd do innej posesji, na tym polega ustanowienie służebności przejazdu. A na piśmie mają jakąś odpowiedź, którą można bardzo łatwo podważyć (np. "po zapoznaniu się ze sprawą okazało się, że nie ma dokumentacji pozwalającej mieszkańcom na korzystanie z naszego parkingu, nad czym ubolewamy pierdu pierdu" - i co wtedy? Po takim sprostowaniu żaden sąd cywilny w Polsce nie uzna odpowiedzi jako dowodu, bo była pomyłką i spółdzielnia jest w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Waspin: Dokładnie. Budowa sklepu ruszyła bo dostali służebność na tą drogę. A większość radzi, żeby teraz tą drogę zamknąć albo 'wypowiedzieć umowę'....

    •  

      pokaż komentarz

      @Waspin: dokumentacja jest mail potwierdzający ustalenia, oczywiście że walka nie jest łatwa, tutaj jest trochę inaczej, pozwolenie na budowę zostało uzależnione od uzyskania przez Lidl zgody na korzystanie z drogi wpólnoty, po tym jak Lidl jednostronnie się wycofał z umowy można powalczyć twierdząc że było to celowe działanie Lidla w złej wierze, w celu uzyskania korzyści i tyle, jak na to nie patrzeć była to umowa dwustronna której jedna strona nie respektuje, a to że wspólnotą zarządzała firma która zrobiła duzy wałek i też należało by ją przeciągnać przez sąd to już inna sprawa

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: jak raz dostali to teraz już nie dadzą rady jej prawnie odzyskać ani wypowiedzieć umowy, co najwyżej mogą zamknąć tą drogę na ok 3-4 dni póki sąd w trybie nakazowym nie nakaże jej odblokować

    •  

      pokaż komentarz

      @D_Prz: nie była to umowa dwustronna, op napisał, że korzystanie z parkingu było ustnie i ugodowo, nie ma dowodów na tą część umowy = nie ma takiego warunku

    •  

      pokaż komentarz

      @Waspin: z tego co czytałem ma na piśmie w mailu od osoby z Lidla więc udowodnisz plus świadkowie, więc spokojnie to jest do udowodnienia, co nie zmienia faktu że jakaś wspólnota ciężko myślących istot skoro się zgodzili zrobić coś takiego na "gębe" bo lidlowi się spieszy.....mają czas na podpisanie papierów o uzyczeniu drogi, a nie mają 5 minut żeby spisać umowę o parking .....już nie wspomnę o tym kto godzi się mieć za płotem market :-D a już udostepnienie drogi za darmo to kuriozum

    •  

      pokaż komentarz

      @D_Prz: masz dowód w postaci słów maila "ustalenia są aktualne, mieszkańcy mogą korzystać z parkingu". No mogą, na takich samych zasadach jak każdy inny. Papuga za 15zł/h w sądzie to bez problemu przepchnie. Nikt nie napisał ile mają płacić, nic na papierze nie ma.

    • więcej komentarzy(3)

  •  

    pokaż komentarz

    Czy ktoś przeczytał ze zrozumieniem ten tekst?

    Skracając sytuację. Lidl ma pisemną zgodę na użytkowanie tej drogi.
    Mieszkańcy nie mają żadnego potwierdzenia umowy o użytkowanie parkingu lidla.

    Administracja która dogadywała szczegóły dała dupy.

    Koniec kropka.

  •  
    R......d

    +68

    pokaż komentarz

    Drogga jest wasza co macie udokumentowane walnijcie szlaban i pobierajcie opłaty zamiast Lidla za wjazd ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Redguard: to jedyne sensowne rozwiązanie, tylko dość kosztowne :(

    •  
      R......d

      +29

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza: A skąd. Szlaban na siebie świetnie sam zarobi jak będa opłaty za wjazd do Lidla ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Redguard: To jeszcze musi być ktoś do poboru opłat :)

    •  
      R......d

      +22

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza: Mysle, że też by się zwróciło. Ewentualnie dac jakiemuś starszemu człowiekowi ze spółdzielni dorobić :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Redguard: Jeśli została spisana umowa między administracją a Lidlem to takie działanie będzie ją łamac.

    •  
      R......d

      +5

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: Działanie Lidla obecnie również łamie umowę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Redguard: W którym miejscu skoro dostali na piśmie, że mogą korzystać z drogi osiedlowej?

    •  
      R......d

      +8

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: A mieszkańcy z parkingu ( ͡º ͜ʖ͡º) z którego wedle tego artykułu korzystać nie mogą.

      Lidl w zamian za możliwość korzystania z tej drogi, jedynej wyjazdowej drogi z osiedla, powodując znacznie zwiększenie na niej ruchu oraz utrudnienia komunikacyjna dla nas, pozwolił nam na korzystanie ze swojego parkingu. Parking miał być też swego rodzaju rekompensatą dla nas za znaczne zwiększenie ruchu i uciążliwości związane z ciężką eksploatacją naszej osiedlowej drogi itp.

      W ślad za tym niektórzy z nas parkowali auta na parkingu Lidla, na odległych miejscach, aby nie blokować miejsc klientom. Rotacja aut była duża, nikt nie miał żadnego problemu. Lidl jednak stosunkowo krótko po wybudowaniu i otwarciu sklepu ze wszystkich ustaleń się wycofał i zamknął dla mieszkańców swój parking, wprowadzając parkometry i strasząc wysokimi karami za postój.

      Jeszcze raz zapytam. Kto nie wywiązuje sie tutaj z umowy i kto zaczał? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze raz zapytam. Kto nie wywiązuje sie tutaj z umowy i kto zaczał? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Redguard: Problem w tym, że z tekstu jasno wynika, że obietnica parkowania pod Lidlem dla mieszkańców została zawarta 'na gębę', bez żadnego podkładu i potwierdzenia na papierze.
      Więc, zgodnie z prawem, Lidl w żadnym miejscu nie łamie zawartej umowy.

    •  
      R......d

      -3

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: Z tekstu wynika, że tego akurat autor do końca nie wie.

      Ustalenia z Lidlem były poczynione poprzez naszych administratorów, co potwierdzają, trudno jednak powiedzieć, czy została spisana (niedawno zmieniła się firma administrująca, przepływ dokumentów między firmami pewnie jeszcze trwa), ale po drugiej stronie mieliśmy przecież podobno wiarygodny, działający uczciwie podmiot pod nazwą Lidl.

      Czytaj uważniej.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli została spisana umowa między administracją a Lidlem to takie działanie będzie ją łamac.

      @ATAT-2: jeśli dostaną pilot do szlabanu to też będzie złamana? Będą przecież mieli dostęp do drogi

    •  

      pokaż komentarz

      @Redguard: Czytam uważnie. Mieszkańcy takiego pisma nie widzieli, Lidl twierdzi, że żadna umowa nie została zawarta. Jeśli byłoby to na papierze, szybko można by zweryfikować fakty i afery by nie było.

      @ATAT-2: jeśli dostaną pilot do szlabanu to też będzie złamana? Będą przecież mieli dostęp do drogi

      @su1ik: Zależy jak skonstruowana jest umowa. Jeśli mówiła o dojeździe np. jedynie dostaw do sklepu to tak, byłoby to rozwiązanie. Jeśli jednak udostępniona droga miała służyć również potencjalnym klientom (co byłoby zaznaczone w dokumencie) wtedy takie rozwiązanie nie wchodzi w grę.

    •  
      R......d

      -1

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: Wchodzi. Mam podobna sytuację na osiedlu u siebie i bez problemu postawiliśmy szlaban de facto blokujący możliwość szlajania się komuś innemu niż mieszkańcom naszego osiedla. Droga jest droga dojazdową równiez do kortów tenisowych i zapewniam cię, że dużo ludzi z niej w tym celu korzysta przy okazji zastawiając nam mieszkańcom miejsca parkingowe na osiedlu bo Janusz Cebula herbu Kapucyn korty owszem zrobił ale parking? A po co. Można oszczędzić.

      A oczywiście była sprawa w sądzie. A pewnie, że miał kase i wynajał tonę radców prawnych. Szlaban jak stał tak stoi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Redguard: OK tylko sytuacja sytuacji nie równa. Tu na niekorzyść działa umowa udostępniająca drogę podpisana jeszcze przed budową sklepu.
      Ale jasne, sądzić się można.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: a jeśliby postawić szlaban z domofonem, każdy klient mógłby wjechać i wyjechać bez problemu tylko musiałbyś ktoś mu w Lidlu otworzyć. Jeśli nie wygrać z nimi to im maksymalnie uprzykrzyć życie, musieliby kogoś zatrudnić dodatkowo

    •  

      pokaż komentarz

      Działanie Lidla obecnie również łamie umowę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Redguard:

      to pokaz ta umowe, bo smiem twierdzic, ze jest w niej tylko informacja o sluzebnosci drogi, a nie o tym, ze mieszkancy maja tam parkowac :P

    •  
      R......d

      -2

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Mógłbym powiedzieć dokładnie to samo. Więc może skończta "gdybanie". Tak na serio znasz sytuacje przedstawiona przez gością, który równiez nie ma specjalnie dostępu do umowy (póki co)

    •  

      pokaż komentarz

      Mógłbym powiedzieć dokładnie to samo.

      @Redguard:

      nie moglbys. Lidl musial miec PISEMNA umowe, bo inaczej nie dostalby zgody na budowe drogi. Nie moglby pojsc do urzedu i do pozwolenia na budowe dac "umowy na gebe". Musiala byc na pismie.
      Tyle ze w tej umowie zapewne nie ma najmniejszej wzmianki o zobowiazaniach Lidla w stylu "mieszkancy maja parkowac za free".

    •  
      R......d

      -3

      pokaż komentarz

      @sylwek2k:

      Tyle ze w tej umowie zapewne nie ma najmniejszej wzmianki o zobowiazaniach Lidla w stylu "mieszkancy maja parkowac za free".

      Przecież to odrębna umowa, która musiałaby być zawarta między LIDLEM a administracją tak więc tak z pewnością w TEJ umowie do urzędu tego nie będzie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nawet nie ma potrzeby tam być dodam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Redguard: Piękna rada, żeby dostać wyrok. Skoro Lidl dostał pozwolenie na budowę, a dostęp do drogi publicznej jest zapewniony przez drogę wewnętrzną to znaczy, że ustanowiona jest na niej służebność. Postawienie szlabanu poskutkuje tym, że szybko zatroszczą się o zabezpieczenie w postaci jego usunięcia, a potem pozwą wspólnotę o odszkodowanie za utracony zysk.

      Znam przypadek, gdzie dziadek na swojej działce zgodził się na wyznaczenie drogi do składu węgla, za co dziadek miał dostawać tonę węgla miesięcznie. Z tym że pierwsza część umowy była w formie ustanowienia służebności, a druga już na gębę. Dziadek po pierwszym miesiącu nie dostał węgla, więc zagruzował dojazd do składu. Pewnie do tej pory spłaca długi.

    •  
      R......d

      -1

      pokaż komentarz

      @WezniePrzestrzeleCiKolano:

      Skoro Lidl dostał pozwolenie na budowę, a dostęp do drogi publicznej jest zapewniony przez drogę wewnętrzną to znaczy, że ustanowiona jest na niej służebność.

      Niekoniecznie. Nie wiemy jak skonstruowana jest ta umowa i na czym jest oparta. Do tej oceny jest za duzo niewiadomych niestety nie podanych w tekscie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2:
      Każdą umowę można cofnąć albo zmienić jej zapisy. Jeżeli faktycznie jest jakaś umowa to musi być w niej zapis o okresie wypowiedzenia. Ja bym na miejscu mieszkańców postawił szlaban, napisał regulamin korzystania z drogi, wprowadził zaporowe opłaty typu: przejazd auta osobowego 50zł, ciężarowego 200 i postawił dziadka w kamizelce do pobierania opłat w godzinach otwarcia sklepu. Szybko by lidlowi zmiękła rurka jak by się okazało, że nie ma klientów. Co taki lidl może zrobić w tej sytuacji? Nic. Droga jest prywatna i nawet jak wezwą policje to co oni zrobią? Siłą ten szlaban odblokują? Mogą co najwyżej pozwać wspólnotę do sądu, a tam sprawa będzie trwać miesiącami i zanim się zakończy to sklep upadnie.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież to odrębna umowa, która musiałaby być zawarta między LIDLEM a administracją tak więc tak z pewnością w TEJ umowie do urzędu tego nie będzie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nawet nie ma potrzeby tam być dodam.

      @Redguard:

      to juz problem mieszkancow, ze wybrali sobie taka a nie inna administracje, no ale pewnie byla TANIA.

      A warunki sluzebnosci jak najbardziej powinny byc w umowie jej dotyczacej.

    •  

      pokaż komentarz

      Każdą umowę można cofnąć albo zmienić jej zapisy.

      @killer87: Służebność drogi ustanawiana jest dożywotnio. Nie możesz zezwolić komuś na dostęp do nieruchomości po czym po kilku miesiącach zmienić zdanie 'bo tak'.
      Wszystkie Twoje sugestie skończyły zostałyby potraktowane jako łamanie umowy i Lidl mógłby zażądać niemałego odszkodowania za niedotrzymanie zapisów umowy oraz narażenie sklepu na straty.

    •  

      pokaż komentarz

      Każdą umowę można cofnąć albo zmienić jej zapisy. Jeżeli faktycznie jest jakaś umowa to musi być w niej zapis o okresie wypowiedzenia. Ja bym na miejscu mieszkańców postawił szlaban, napisał regulamin korzystania z drogi, wprowadził zaporowe opłaty typu: przejazd auta osobowego 50zł, ciężarowego 200 i postawił dziadka w kamizelce do pobierania opłat w godzinach otwarcia sklepu. Szybko by lidlowi zmiękła rurka jak by się okazało, że nie ma klientów. Co taki lidl może zrobić w tej sytuacji? Nic. Droga jest prywatna i nawet jak wezwą policje to co oni zrobią? Siłą ten szlaban odblokują? Mogą co najwyżej pozwać wspólnotę do sądu, a tam sprawa będzie trwać miesiącami i zanim się zakończy to sklep upadnie.

      @killer87:

      a) umowe sluzebnosci nie tak latwo wypowiedziec, ba, druga strona moze sie w tej chwili zwrocic do sadu o ustanowienie sluzebnosci jako jedynej drogi.
      b) lidla stac na to, zeby jeden sklep nie dzialal
      c) odszkodowanie za zamkniecie sklepu w zwiazku z zamknieciem drogi i tak poniosa mieszkancy. Jeszcze beda musieli sprzedawac te swoje mieszkania, aby splacac dlugi...

    •  

      pokaż komentarz

      @Redguard: Akurat tu wielkiej niewiadomej nie ma: żeby dostać pozwolenie na budowę trzeba zapewnić dostęp do drogi publicznej, bezpośrednie lub poprzez drogę wewnętrzną. Więc działka z drogą wew. musi być własnością Lidla lub musi być ustanowione służebność. Nie wystarczy zwykła umowa, a tym bardziej ustalenie "na gębę". OP nawet nie wie jaki jest faktyczny stan prawny i zamiast wydać 100 zł na poradę prawną to lata po gazetach i wykopach.

    •  

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza: skoro to wasza droga to możecie parkować gdzie chcecie i kiedy chcecie, zaparkujcie na środku drogi, przez 2 dni co jest chyba zgodne z prawem bo to wasza droga, jak lidl straci obroty za 2, 7 dni to mu fujara zmięknie i sami przyjdą.

    •  

      pokaż komentarz

      Drogga jest wasza co macie udokumentowane walnijcie szlaban i pobierajcie opłaty zamiast Lidla za wjazd ¯_(ツ)_/¯

      @Redguard: Doczytałeś ten fragment w którym jest napisane że Lidl ma umowe na korzystane z ich drogi ?

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k: Jest rozwiązanie pośrednie.
      Remont drogi.
      Rozkopać drogę tak, żeby przejazd przez nią był co najmniej mocno uciążliwy, niemniej możliwość przejazdu pozostawić. Np. pod nadzorem kierownika robót, który jest od 7 do 15 ;)
      I wstrzymać prace na jakiś rok.
      Lidl będzie miał poważny problem, bo tiry mu utoną w błocie, a klienci niekoniecznie będą chcieli ryzykować urwaniem zawieszenia, a co najmniej pobrudzeniem auta. Ale prawnie nie będzie mógł nic, bo przecież służebność przejazdu będzie miał zapewnioną. Jakby się pultał, to zawsze można wyciągnąć, że nawierzchnia została zniszczona przez TIR-y z dostawą towaru i próbować obciążyć Lidla odszkodowaniem.

      Można również drogę oznakować jako "strefa ruchu" i zrobić turniej w dwa ognie na środku przez kilka godzin...
      Możliwości jest sporo.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: nie udzielają takich rad, bo jeszcze ktoś posłucha i będzie miał kłopoty. Nikomu nic nie zmięknie, bo przyjdzie z policją i odholują im te samochody, a jak lidlowi będzie się chciało, to wykaże celowe działanie i przeczołga właścicieli po sądach. Nie można utrudniać dostępu do posesji również wtedy, gdy prowadzi drogą ze służebnością.

    •  

      pokaż komentarz

      @WezniePrzestrzeleCiKolano ale auta mieszkańców mogą się regularnie psuć na drodze dojazdowej szczególnie jak jest prywatna.

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal: A co to znaczy utrudnia? to ich droga i mogą sobie ja przebudowywać i rysować parkingi gdzie chcą, zachowując przepustowość, na jedno auto i to wystarczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal raczej nie przyjdzie. Jak to droga prywatna to policja nic nie zrobi.

    •  

      pokaż komentarz

      Więc, zgodnie z prawem, Lidl w żadnym miejscu nie łamie zawartej umowy.

      @ATAT-2: umowa ustna również jest wiążąca. Może być co najwyżej problem z udowodnieniem jej zawarcia, ale tu Lidl ułatwił sprawę swoim pierwszym mailem do redaktora.

    •  

      pokaż komentarz

      @waldemar-brzoza: a dlaczego musi? szlaban na kartę to są niewielkie pieniądze, to jest droga wspólnoty na waszym terenie, co powoduje że nikt wam nie każe jej lidlowi udostępniasz i nie wasz problem jak klienci do sklepu wjadą, - a jak Lidl do was przyjdzie to zgodzicie się chętnie, za 200 tys miesięcznie użyczyć dojazd, zyjemy w kapitaliźmie

    •  

      pokaż komentarz

      ale auta mieszkańców mogą się regularnie psuć na drodze dojazdowej szczególnie jak jest prywatna.

      @Prawysektor:
      Art. 130a. 1. Pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku:
      1) pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu;

      Art. 1 ust. 2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza miejscami wymienionymi w ust. 1 pkt 1, w zakresie:
      1) koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób;

      Więc na drodze prywatnej, jeśli zablokujesz ruch, to twoje auto będzie odholowane, bo zagraża bezpieczeństwu, gdyż straż pożarna nie będzie mogła dojechać do obiektu użyteczności publicznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @miken1200 no jak będzie się palić to tak. Fajnie to brzmi ale policja tu dalej nie ma nic do roboty. Musi przyjechać inspektor że straży pożarnej, wystosowac pismo o usunięcie pojazdu a potem usunąć. Aczkolwiek mało która firma się tego chce podjąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prawysektor: Naprawdę masz problem, żeby zrozumieć te dwa proste przepisy? Podkreślę ci tylko dwa słowa, a ty się zastanów lepiej.

      uniknięcia zagrożenia

    •  

      pokaż komentarz

      @miken1200 twoje rozmowy dalej się tycza drogi publicznej. Cały ten zapis tyczy się drug publicznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @miken1200 mhm.. No podkreśliłes. Czyli mieszkaniec wsiada do auta, wyjeżdża, psuje mu się auto na środku i co? Straż leci odholowac?

    •  

      pokaż komentarz

      @Prawysektor:
      @publiczny2010:
      Policja przyjechać musi. Nikogo nie ukarze bo to sprawy cywilne, ale spisze notatkę, a wtedy Lidl już wygrał.

      Służebność drogi koniecznej jest ograniczonym prawem rzeczowym, chronionym przez przepisy o ochronie własności (art. 251 kc). Czyli lidl posiadając umowę o służebności (a musi ją posiadać, inaczej by nie powstał) jest w świetle prawa swojego rodzaju właścicielem tej drogi, a naruszania własności zakazują inne przepisy, w tym art. 222 kc.

      Innymi słowy jakiekolwiek utrudnianie (wystarczy utrudnianie, niekoniecznie uniemożliwianie) przejazdu na drodze z ustanowioną służebnością może być potraktowane jako naruszenie własności. Lidlowi przysługuje prawo do żądania natychmiastowego zaprzestania naruszeń, przywrócenie stanu zgodnego z prawem, oraz do roszczenia o naprawienie szkód z art. 415 kc. I zapewniam, że będzie w tym niezwykle skuteczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prawysektor: Jak straż miejska lub policja dostanie zgłoszenie, że blokujesz jedyną drogę do sklepu to albo auto zepchniesz, albo powinni ci odholować.

      Cały ten zapis tyczy się drug publicznych.

      Kto cię uczył czytać? Przecież zacytowałem ci dokładny przepis, który rozszerza ustawę PORD na drogi niepubliczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @miken1200 http://drogipubliczne.eu/usuwanie-pojazdow-z-drog-publicznych

      I gdzie masz info ze jest to rozszerzone? Widzę jasno zapis o drogach publicznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal jak wytargalismy za łeb pijanego buraka prowadzącego u nas na osiedlu auto to policja przyjechała i powiedziała że powinniśmy poczekać aż wyjedzie na publiczna bo oni tu noc nie mogą zrobić. Policja przyjedzie i spieszę notatkę że co? Auto się zepsuło? Zepsuło. Ma prawo? A no ma. Wezwano pomoc drogowa? Wezwano. Trzeba poczekać 4 godziny na przyjazd.

      Niech sobie będzie skuteczny, niech sobie rzada. Ja wiem ze te przepisy brzmią super ale w sądzie wygląda to wszystko trochę inaczej bo Pani Janina ma często pasujące się auto.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prawysektor: No i gdzie masz tam coś, co przeczy moim komentarzom? Wstawiasz artykuł ze strony DrogiPubliczne i chcesz mieć wyjaśnione też drogi niepubliczne? Weź już przestań się ośmieszać.

    •  

      pokaż komentarz

      @miken1200 ale to ty cytujesz paragraf gdzie wszyscy podają że tyczy się tylko dróg publicznych. Może idź sobie zrób przerwę, albo jak ci nie pasuje moja wypowiedź dodaj mnie do czarnej listy czy coś. Będzie mi miło.

    •  

      pokaż komentarz

      ale to ty cytujesz paragraf gdzie wszyscy podają że tyczy się tylko dróg publicznych.

      @Prawysektor: Naprawdę nie umiesz czytać! Art. 1 ust. 2 rozszerza art. 130a na drogi niepubliczne - i właśnie sam podlinkowałeś artykuł, który to potwierdza. Zatem jacy wszyscy?

      powyższy akt prawny stosuje się – co do zasady - wyłącznie na drogach publicznych, w strefach ruchu oraz w strefach zamieszkania (art. 1 ust. 1 pkt 1). Wyjątek od tej reguły znajdziemy w art. 1 ust. 2. Zgodnie z jego treścią, przepisy ustawy znajdą zastosowanie poza wyżej wymienionymi miejscami w zakresie (...) koniecznym dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa osób. Odholowanie pojazdu na terenie prywatnym jest więc możliwe - ale tylko w określonych przypadkach.

      To, czy policjant zdecyduje się podjąć decyzję to już inna sprawa - w myśl przepisów może to zrobić. W myśl przepisów powinienem też kiedyś dostać mandat za przejechanie na czerwonym - a dostałem tylko ostrzeżenie.¯\_(ツ)_/¯

      Także zgodnie z twoją sugestią (to jedyne mądre, co napisałeś) witam na czarnej liście.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prawysektor: jak zepsuje się raz, nikt się nie przyczepi, bo może się zepsuć. Jak dwa pewnie też. Ale jeśli będzie się psuło codziennie przez tydzień w sposób utrudniający korzystanie z drogi i to jeszcze podczas trwającego sporu między stronami, to sam ukręcisz bat na siebie. A wtedy powodzenia w sądzie.

      Proponujesz rozwiązania z piaskownicy, tymczasem nie tędy droga, bo można sobie samemu narobić problemów.
      Tak jak to już ktoś wyżej napisał, istnieje ustna umowa użyczająca parking mieszkańcom, wystarczy dowieść jej istnienia. A to nie powinno być trudne, bo jest świadek (dziennikarz) i pierwszy mail od rzeczniczki Lidla. I to jest jedyna droga wymuszenia na Lidlu respektowania ustaleń, na pewno nie jest nią dziecinada z blokowaniem drogi i rżnięciem głupa.

      W razie niepowodzenia można pomyśleć o zmianie warunków służebności z powodu umowy niekorzystnej dla jednej ze stron, ale to możecie okazać o wiele trudniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @miken1200 uff super dzięki. Tak jak wspomniałem tyczy się to tylko zagrożeniu bezpieczeństwa a za to jak w tekście wspomniano można uznać blokowanie wyjazdu karetek, wyciek paliwa dojazd do pożaru. Nie jest to przepis który uprawnia do od holowania każdego auta jak leci. W dodatku to odholowania można wziąć tylko auto które kontynuuje ten proces. Jeżeli po godzinie zabierzesz auto z drogi na 5 minut a potem znowu Ci się zepsuje, lub zepsuje się następne u sąsiadowi to sprawa już liczy się od nowa.

      20 lat ciagnalem różne sprawy w sądach. Dużo sztuczek się nauczyłem dzięki głupocie polskiego wymiaru sprawiedliwości, a ty traktując w Polsce przepisy zero jedynkowo pokazujesz że mało życia poznałes.

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal proponuję walkę na kilku poziomach. 100 mieszkańców, 100 samochodów.

      A szansa na udowodnienie umowy ustnej jest właściwie zerowa.

      Szansa na zmianę służebności jest jeszcze mniejsza.

      Jest jeszcze umowa pisemną z lidlem do której nikt nie zajrzal bo zaginęła. Dobrze by było tam spojrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prawysektor: no więc nie jest zerowa, ponieważ jest świadek w osobie lokalnego dziennikarza i jest mail Lidla, w którym pani PR Manager Lidla Aleksandra Robaszkiewicz mocą swojego stanowiska zapewnia, że cyt:

      Ustalenia jakie nasza firma poczyniła przed otwarciem sklepu są aktualne - mieszkańcy mogą korzystać z parkingu.

      Cytat bez żadnych wątpliwości wskazuje na istnienie umowy i na jej treść, w tej sytuacji wyegzekwowanie ustaleń przed sądem powinno być jedynie formalnością.

      Gdyby jednak Lidl szedł w zaparte służebność naturalnie by pozostała, ale ze zmianą warunków nie powinno być większych problemów, bo wtedy można podnieść zarzut zapisów rażąco niekorzystnych dla jednej ze stron umowy o ustanowienie służebności.

      Tyle, że w tej sytuacji to wspólnota musi zacząć chodzić za swoimi sprawami. Wykop może podpowiedzieć, ale samo nic się nie załatwi.
      Można jeszcze myśleć o zainteresowaniu mediów tym tematem, ale z tym może być trudno, Lidl jest dużym reklamodawcą.

    • więcej komentarzy(42)

1 2 3 4 5 6 7 ... 20 21 następna