...
  •  

    pokaż komentarz

    a o co chodzi, o to, że nabzdryngolił się pan Ryszard (a wie, pan R., że to niedobrze, znaczy się teeeraz dooobrze, ale w ogólniejszym rozrachunku nieedobrzeeeee) więc prawi dobre i słuszne kazanie, bo to dobrze, i pozwala zapomnieć o nadchodzącym niedobrze, a jeszcze bardziej o byłym niedobrze i dzięki temu, jakże słusznemu kazaniu (kto powie, że nie, nikt, bo przecież dobrze i słusznie prawi ....) pójść zrobić sobie nagrodę (i raczej nie będzie to rurka z kremem) ... pie@#^ona manipulacja i tyle

    a teraz już w całkiem poważnej konwencji, chodzi o to żeby się napie#$olić i nie pamiętać, nie wiedzieć, odsunąć od siebie pamięć i wiedzę o konsekwencjach brania i picia i aby kontynuować i nie rozstawać się, o nie, ze swoją największą miłością

  •  

    pokaż komentarz

    "Najlepiej nic i nigdy nie zażywać
    Trzymać się daleko od iluzji i od czarów
    A jeśli musisz się tam zbliżyć, to pamiętaj...
    Liczy się tylko marihuana"
    - Róże Europy

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem fanem Dżemu od lat. Mam o Rysku wyrobione zdanie. Dla mnie to:
    - Wielka postać z ogromną charyzmą.
    - Dobry wokalista (ale nie boski jak niektórzy go kreują).
    - Autor dobrych tekstów (których pewnie większość niestety nie powstała by bez narkotykowych odlotów).

    Najbardziej zajadłym awanturnikom polecam przy okazji posłuchanie "Muzy"czyli najnowszej płyty Dżemu sprzed paru dni ;) "Partyzant" mmmm palce lizać!

  •  

    pokaż komentarz

    Rydel na imię miał Lucjan, tańcował w Bronowicach i była z niego niezła gaduła. Wezwał chochoła, a potem został się ino sznur... Przepraszam, ale taki tytuł, aż sam się prosi.

  •  

    pokaż komentarz

    Nabzdręgolony, jak autobus...