•  

    pokaż komentarz

    Widać że nadal mentalnie i technologicznie tkwią w latach80 XX wieku. Przecież taki kolos to idealny cel dla każdego myśliwca od MIG 23 począwszy, że nie wspomnę o nowych myśliwcach.

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras Czego się po nich spodziewałeś. Na 10, pewnie 2-3 spadną podczas pierwszego przelotu.

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras Niech zbudują 20.
      Albo lepiej 30. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras
      Podejrzane, że bombowce nie służą do walki w powietrzu, ale co ja tam wiem.

      A te konkretnie są odpowiednikami amerykańskich dostarczycieli bomby atomowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras Oni w 80, Polska dalej walczy na dzidy.

    •  

      pokaż komentarz

      Widać że nadal mentalnie i technologicznie tkwią w latach80 XX wieku. Przecież taki kolos to idealny cel dla każdego myśliwca od MIG 23 począwszy, że nie wspomnę o nowych myśliwcach.

      @drMuras: Przecież te samoloty operują pod osłoną własnych myśliwców i to dużo lepzych niż Mig-23. Wrogi samolot miałbym problem, żeby dolecieć do Tu-160 na odległość odpalenia rakiet. Same Tu-160 przenoszą rakiety o zasięgu od kilkuset do ok 3000 km, w tym mogą przenosić rakiety z głowicami nuklearnymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: To podobnie jak Amerykanie, bo jedni i drudzy to mają na dechach nowe naddźwiękowe bombowce-nosiciele dla broni jądrowej XDDDD

      Chińczycy też by chcieli, ale kartonowa makieta nie przekroczy bariery dźwięku, a postsowiecki szpej z Ukrainy też się do tego nie nadaje. Chociaż nie, oni mają hipersoniczny bombowiec, tylko go po prostu nie pokazali od 5 lat. I nie ma żadnej grafiki, ani zdjęcia w internecie. A obce wywiady nie stwierdziły jego istnienia, bo on jest niewidzialny dla radaru. I ludzkiego oka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Budo:

      Przecież te samoloty operują pod osłoną własnych myśliwców i to dużo lepzych niż Mig-23

      Ale gorszych niż f-15, f-22, myśliwce mając lepszy radar, mniejszy rcs, teraz jeszcze sieciocentryczność wykryją i zaatakują suczki i bombowce zanim same zostaną zauważone.

    •  

      pokaż komentarz

      @Budo: Szkoda że nikt nie opracował technologi stealth ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: @patykiem_pisane: Tu-160 to mobilna platforma to przenoszenia broni taktycznej i strategicznej, operujące na głębokim zapleczu. Przykładowo konwencjonalny pocisk Kh-555 ma zasięg 3500 km, czyli pozwala na atakowanie przez Tu-160 strategicznych celów, jednocześnie pozostając poza zasięgiem myśliwców przeciwnika.

      Dobra wiadomość jest taka, że nie będzie żadnych nowych Tu-160, to tylko propagandowa paplanina,

    •  

      pokaż komentarz

      @wjtk123: Dokładnie, tak jak napisałem Rosja z bombowcami tkwi technologicznie w latach 80 XX wieku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Przemysluaw: Serio porównujesz je do B2 albo opracowywanego teraz B2 b?

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: Niemniej jednak posiadane przez nich Tu-160 to bardzo groźna broń, której nie można lekceważyć. Amerykanie korzystają z analogicznego samolotu (B-1B).

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras:

      Widać że nadal mentalnie i technologicznie tkwią w latach80 XX wieku. Przecież taki kolos to idealny cel dla każdego myśliwca od MIG 23 począwszy, że nie wspomnę o nowych myśliwcach.
      Tu-160 są rzekomo po to, żeby odpalić z daleka pocisk przeciw okrętowy. Skuteczność i zasięg tego jest nieznana, NATO ma systemy do strącania takowych, również o nieznanej skuteczności.

    •  

      pokaż komentarz

      @patykiem_pisane: Ale chiny nie maja na to dobrej odpowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: @Budo: tylko jakiś wykopowy random wysłałby bombowce strategiczne bez eskorty. Dzisiaj nawet Mig-31 może podlecieć na 1km i odpalić pocisk manewrujący. Poczytaj jak został zmodyfikowany Mig-31
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Ch-47M2_Kind%C5%BCa%C5%82#Nosiciel

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: Przecież te samoloty operują pod osłoną własnych myśliwców i to dużo lepzych niż Mig-23. Wrogi samolot miałbym problem, żeby dolecieć do Tu-160 na odległość odpalenia rakiet. Same Tu-160 przenoszą rakiety o zasięgu od kilkuset do ok 3000 km, w tym mogą przenosić rakiety z głowicami nuklearnymi.

      @Budo: To zależy o jakim wrogim samolocie mowa. Wycofane już dawno temu z produkcji F-14 przenosiły rakiety AIM-54 Phoenix o zasięgu około 180 km.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/AIM-54_Phoenix

      Żaden myśliwiec nie zapewni im takiej osłony. Tych pocisków i samolotów już praktycznie nie ma (F-14 mogą być jeszcze na wyposażeniu lotnictwa Iranu), ale są już nowe odpowiedniki, np.:

      Rakieta Meteor ma 3,65 m długości i waży 185 kg. Jej zasięg ma wynosić ponad 100 km. Oprócz szwedzkich Gripenów do jej przenoszenia są przystosowywane także europejskie myśliwce Eurofighter Typhoon oraz Dassault Rafale, a w przyszłości pocisk ma wejść również na wyposażenie brytyjskich i włoskich F-35. W rakiety Meteor zostanie także wyposażona następna generacja szwedzkich myśliwców Gripen E/F.

      https://www.defence24.pl/europejski-pocisk-przyszlosci-w-sluzbie-gripen-z-meteorem

      Do tego należy dodać zagrożenie ze strony obrony przeciwlotniczej (np, pociski Patriot) i można z góry założyć, że ten samolot ma małe możliwości operacyjne.

      @drMuras: Niemniej jednak posiadane przez nich Tu-160 to bardzo groźna broń, której nie można lekceważyć. Amerykanie korzystają z analogicznego samolotu (B-1B).

      @wjtk123: A to jest akurat bzdura. Tu-160 to odpowiednik B-1A który nie wszedł do produkcji. Z założenia ten samolot miał latać wysoko i bardzo szybko i tymi parametrami chwalą się Rosjanie w przypadku Tu-160. Natomiast Amerykanie zmienili założenie. B-1A miał około 1 m2 czynnej powierzchni odbicia radarowego. W B-1B jest to 1/10 m2. Osiągnięto to np. poprzez zmianę wlotów powietrza do silników. B-1B lata znacznie wolniej i niżej, ale jest znacznie trudniej wykrywalny. Tych wymogów Tu-160 zdecydowanie nie spełnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Pisałem o przeznaczeniu obu samolotów (platforma do przenoszenia broni taktycznej i strategicznej), a nie przyjętym sposobie zapewnienia przeżywalności. W przypadku konfliktu pełnoskalowego obie maszyny wypełniałyby podobne zadania.

    •  

      pokaż komentarz

      Pisałem o przeznaczeniu obu samolotów (platforma do przenoszenia broni taktycznej i strategicznej), a nie przyjętym sposobie zapewnienia przeżywalności. W przypadku konfliktu pełnoskalowego obie maszyny wypełniałyby podobne zadania.

      @wjtk123: A przepraszam, to pomyliłeś się w innym miejscu. B-1B od pewnego czasu pełni już tylko zadania taktyczne. Rolę bombowców strategicznych w siłach USA pełnią obecnie B-52 i B-2.

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: Musisa jeszcze wiedziex gdzie sa. Nie lataja ani wysoko ani nisko. Sa troche jak okrety podwodne. Mozesz sie zdziwic i to bardzo. Pociski balistyczne jest bardzo latwo wykryc. Jasne i ciezko zniszczyc zle wykryc latwo. Tego juz ciezej wykryc i moze zaskoczyc. Amerykanie maja swoj b1b ci tez chca miec. Po za tym one operacyjnie nie lataja same. Mysliwce zajmuja sie atakujacymi a ci robia robote.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Eee, czy Ty właśnie napisałeś, że kiedyś był myśliwiec o dalekim zasięgu rakiet i dlatego Tu-160 nie ma szans? xD
      Zasięg to kwestia względna, wszystko co potrzeba, to myśliwce będące odpowiednio wysunięte w stosunku do bombowca. Chyba nie nikt nie myśli, że rosyjska osłona leci bezpośrednio przy Tu-160? Patrioty mają też zasięg do ok 200 km, Tu-160 nigdy się nie zbliży na taką odległość... w przypadku ataku na Polskę tupolewy odpalały by pociski znad terenów Rosji i nasze patrioty jedynie mogły by liczyć na zniszczenie samych rakiet.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież te samoloty operują pod osłoną własnych myśliwców i to dużo lepzych niż Mig-23. Wrogi samolot miałbym problem, żeby dolecieć do Tu-160 na odległość odpalenia rakiet

      @Budo: rakiety p-p dalekiego zasięgu produkcji amerykańskiej to tak 180 km, f35 taką sygnaturę jaką ma tu-160 wykryje spokojnie i namierzy. Podobnie europejskie myśliwce(na pewno te zmodernizowane). Ruskie nadal nie opracowali docelowego radaru AESA, a i z celnością i zasięgiem ich systemów bywa różnie(w kwesti rakiet p-p). Ale amerykanie poszli 10 kroków do przodu i taki f35 czy też nawet inny system może podać namiary na samolot i np. odpalić rakietę z okrętu.

      Tu-160 to drogi, przestarzały trup który może bombardować rebeliantów w syrii.

      Sami rusyc negatywnie za czasów związku radzieckiego o nim mówili.

    •  

      pokaż komentarz

      Eee, czy Ty właśnie napisałeś, że kiedyś był myśliwiec o dalekim zasięgu rakiet i dlatego Tu-160 nie ma szans? xD
      Zasięg to kwestia względna, wszystko co potrzeba, to myśliwce będące odpowiednio wysunięte w stosunku do bombowca. Chyba nie nikt nie myśli, że rosyjska osłona leci bezpośrednio przy Tu-160? Patrioty mają też zasięg do ok 200 km, Tu-160 nigdy się nie zbliży na taką odległość... w przypadku ataku na Polskę tupolewy odpalały by pociski znad terenów Rosji i nasze patrioty jedynie mogły by liczyć na zniszczenie samych rakiet.


      @Budo: Ale ruskie pociski odpalane z Tu-160 dają się dosyć łatwo wykryć. Trudniej jest z zestrzeleniem, ale to możliwe. Natomiast np. pociski JASSM w które są uzbrojone nasze F-16 mają zasięg około 370 kilometrów, a JASSM ER aż 1000 km i są to pociski o obniżonej wykrywalności. W tym zakresie Tu-160 to zupełnie nieopłacalne rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Ale nie musisz mi mówić, że to nieopłacalne... ja się zgadzam. Tu-160 jest ogólnie przestarzały i pewnie Rosjanie mieli by duże straty w pełnoskalowym konflikcie... ale pisanie, że żaden nawet nie doleci i w ogóle nie ma szans to nieprawda.

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: Nie no ekspert! k@@$a jacy ci rosyjscy generałowie i naukowcy głupi! Debile normalnie no debile

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: Taki kolos nie zbliży się nigdy w zasięg rakiety przeciwnika. Będzie przenosił pociski zdolne przelecieć setki/tysiące km a przed sobą będzie miał zawsze zagluszanie + HAVCAP

    •  

      pokaż komentarz

      Ale nie musisz mi mówić, że to nieopłacalne... ja się zgadzam. Tu-160 jest ogólnie przestarzały i pewnie Rosjanie mieli by duże straty w pełnoskalowym konflikcie... ale pisanie, że żaden nawet nie doleci i w ogóle nie ma szans to nieprawda.

      @Budo: W klasycznym konflikcie z bombami, w terenie gdzie występuje silna obrona przeciwlotnicza to on raczej nie doleci. W tym wypadku szanse przetrwania mają obecnie samoloty o obniżonej wykrywalności typu B-1B, B-2, F-35 itd. Natomiast jak widać na porównaniu skutecznej powierzchni odbicia fal radiowych, Tu-160 widać na radarze z bardzo daleka. Gorzej jest tylko z bardzo starym B-52.

    •  

      pokaż komentarz

      Widać że nadal mentalnie i technologicznie tkwią w latach80 XX wieku. Przecież taki kolos to idealny cel dla każdego

      @drMuras: DEBILE xD. A na serio myślisz, że Rosjanie o tym nie wiedzą? Ty w ogóle myślisz, że taki bombowiec będzie operował w miejscu bez ochrony myśliwców lub bez przewagi Rosjan w powietrzu? Pomijając już to, że w ogóle rzadko kiedy one operują będąc w zasięgu wroga.

      źródło: obraz.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Enerpida: chłopie mówisz o kraju gdzie budowano linie kolejową za kołem podbiegunowym xD

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: Baaardzo dobrze, niech budują, niech przepierd@#$ jak najwiecej kasy. Zamiast inwestowac w rozwoj gospodarki to oni oparli ja na wydobyciu ropy i gazu. Jak motoryzacja przejdzie na elektryki i energetyka na atom to Ruskie beda wp!@%!@!ac mirabelki z nasypu, co z reszta już robią we wschodniej rosji

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: A widzisz, na tym polega blad Rosji. Zamiast zapytac wykopowych ekspertow to buduja jakies smieszne wielkie samoloty, wtf

    •  

      pokaż komentarz

      Ale gorszych niż f-15, f-22, myśliwce mając lepszy radar, mniejszy rcs, teraz jeszcze sieciocentryczność wykryją i zaatakują suczki i bombowce zanim same zostaną zauważone

      @patykiem_pisane: nad arktyką? One operują z dwóch baz, jedna jest na półwyspie kolskim, a samolot ma 12 tys km operacyjnego zasięgu. To jest odpowiednik B-1 lancera, a nie klasyczny bombowiec do nalotów dywanowych. W komorze mieści 12 pocisków manewrujących o zasięgu 2500km.

    •  

      pokaż komentarz

      @gimemoa: Bez pzresady, nie tak do konca na dzidy. Mamy jeszcze kamienie, ale beda i katapulty!

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69 F35 jest poddzwiekowe, tzn z prędkością mach 1.1 może lecieć maksymalnie 80 sekund z 1.3 już tylko kilkadziesiąt sekund a potem 3min odpoczynku inaczej samolot traci powłokę stealh

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Mówię o bombowcach, a nie o samolotach wielozadaniowych. Amerykanie powoli odchodzą od B2 (które też jest poddźwiękowe) i ładują hajs w B-21, który jest jeszcze na dechach. Przy czym jeszcze nie określono jego parametrów.

      Poza tym mają jeszcze Lancera.

    •  

      pokaż komentarz

      @drMuras: A skąd pewność, że oni nie mają pomysłu na nasze Migi?..

    •  

      pokaż komentarz

      @arystosedes: Ponieważ nasze MIGI zaraz będą wycofane.

  •  

    pokaż komentarz

    Porównanie skutecznej powierzchni odbicia fal radiowych

    źródło: RCS.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @witulo: zaraz zaraz, F-117 ma mniejszy wskaźnik niż B-2? ..... no niby logiczne, bo jest mniejszy.... to po kiego grzyba został wycofany skoro jest na szczycie samolotów nie do wykrycia?

      pokaż spoiler czyżby dlatego że zestrzelili jednego w wojnie na bałkanach z ruskiej rakiety?

    •  

      pokaż komentarz

      @witulo: zaraz zaraz, F-117 ma mniejszy wskaźnik niż B-2? ..... no niby logiczne, bo jest mniejszy.... to po kiego grzyba został wycofany skoro jest na szczycie samolotów nie do wykrycia?

      czyżby dlatego że zestrzelili jednego w wojnie na bałkanach z ruskiej rakiety?

      @januszjanusz666: Ten samolot miał słabe inne parametry. Jak na swoją wielkość nie zachwycał ani prędkością, ani zwrotnością. W walce z F-22 czy F-35 pewnie nie miał by żadnych szans. Nie jest to zresztą dziwne, był budowany w starszej technologii stealth, gdzie samolot był mocno niedoskonały aerodynamicznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: w walce to nie miałby żadnych szans

      W walce z F-22 czy F-35 pewnie nie miał by żadnych szans

      @Gandalf_bialy: bo te samoloty to w tej samej drużynie grają, i f-117 to bombowiec, nawet nie ma czym się bronić w razie ataku. Pewnie chodziło o te kwestie z pilotażem, cała ta konstrukcja była przekombinowana, i moim zdaniem(experta z wykopu, hehe) mimo tej legendarnej niewykrywalności, to musiało jebnąć ze względu na aerodynamikę, a niewykrywalność jest gówno warta kiedy pilot musi się skupiać bardziej na nierozj@?#niu się i parametrach lotu, niż na samej misji.

    •  
      Jarek_Bzoma

      -4

      pokaż komentarz

      @januszjanusz666: toż te grafiki produkuje instytut danych z dupy, dział propagandy american stronk

    •  

      pokaż komentarz

      a niewykrywalność jest gówno warta kiedy pilot musi się skupiać bardziej na nierozj?@?niu się i parametrach lotu, niż na samej misji.

      @januszjanusz666: To tak nie jest. Ten samolot miał słabe parametry, ale był sterowany przez komputer i to komputer się o to martwił. Natomiast pilot tylko wskazywał kierunek. Tak samo jest zresztą z innymi samolotami bojowymi już chyba od czasu F-16. Nie ma tam klasycznego drążka, ale joystick. Tu jest trochę na ten temat:

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Fly-by-wire

      Natomiast F-117 był dziwnym rozwiązaniem. Litera F wskazuje na to, że to myśliwiec. Natomiast jeśli chodzi o zadania, to faktycznie był bombowiec o małych wymiarach i niewielkim udźwigu.

    •  

      pokaż komentarz

      @januszjanusz666: bo dzięki niemu znaleziono mnóstwo wad i zalet tego systemu, dzięki czemu można było opracować lepsze samoloty. Taka różnica jaka jest między F117 a F35 i F22 nie ma większej różnicy, bo da się te samoloty zestrzelić w takim samym stopniu. Po co więc trzymać gorszy samolot? BTW one są przeniesione do rezerwy a nie na złomowiskach, czyli w razie W będą zastępować stracone samoloty aby zyskać pełną zdolność operacyjną.

    •  

      pokaż komentarz

      @sermen1987: > Porównanie skutecznej powierzchni odbicia fal radiowych

      @sermen1987: Zależy jaką długość fali bierzemy pod uwagę. Jeśli używamy radarów działających w paśmie VHF albo UHF to ta technologia "stealth" jest naprawdę gówno warta :D Nie ma skutecznej technologii ukrywania samolotów działającej "szerokopasmowo" no chyba, że samoloty będą zbudowane w całości (łącznie z uzbrojeniem) z materiałów dielektrycznych (np. ze szkła) :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek_Bzoma: Jeśli masz choćby podstawową wiedzę z zakresy fizyki możesz samemu łatwo oszacować - oczywiście jedynie przybliżoną - skuteczną powierzchnię odbicia samolotu. Trzeba też pamiętać, że powierzchnia odbicia jest inna pod każdym kątem.

      Po pierwsze jego rozmiar - to oczywiste - im większy tym łatwiejszy do wykrycia.

      Po drugie wloty powietrza do silników - jeśli wloty nie mają załamanej geometrii litery "S" ukrywającej pierwszy stopień sprężarki silników to samolot jest bardzo łatwo wykrywalny z przodu, nawet jeśli cała reszta jest dobrze zaprojektowana. Dlatego w B-1b konstruktorzy zaprojektowali skomplikowane załamane wloty powietrza i samolot natychmiast stał się o rząd wielkości mniej wykrywalny niż B-1a. W czasie kiedy projektowano B-1a i Tu-160 nie wiedziano jeszcze o tym. Chińczycy i amerykanie analizując konstrukcję rosyjskiego Su-57 widząc nie ukryte sprężarki od razu ustalili, że Su-57 to jedynie prototyp, a nie samolot seryjny, bo z przodu można go wykryć z łatwością. Załąmane wloty posiadają wszystkie samoloty o bardzo niskiej wykrywalności jak F-117, F-22, B-2, chiński J-20 oraz dodatkowo B-1b.

      Po trzecie rozmiar prostych, nie odchylonych od pionu powierzchni, głównie stateczników pionowych - są wielkimi reflektorami promieniowania więc wszystkie samoloty o cechach stealth mają albo podwójne stateczniki odchylone od pionu jak F-117, F-22, F-35, Su-57, J-20, albo pojedynczy możliwie najmniejszy i wtopiony w kadłub, albo - idealnie - nie mają go w ogóle jak B-2.

      Po czwarte dysze silników - jeśli nie są spłaszczone i odpowiednio wykończone to samolot można stosunkowo łatwo wykryć z tyłu, takie okrągłe dysze mają F-35, J-20, Su-57 i wszystkie samoloty konwencjonalne stąd wykrycie ich z tyłu jest możliwe nawet ze sporej odległości. Spłaszczone dysze silników i trudnowykrywalny profil z tyłu mają jedynie F-117, F-22 i B-2 - tego typu dysze są bardzo drogie w produkcji i wymagają bardzo skomplikowanej technologii, materiałów i obróbki i znacząco podnoszą cenę samolotu.

      Po piąte siłowniki hydrauliczne poruszające powierzchniami sterowymi - na powierzchnie sterowe samolotu działają w locie ogromne siły i siłowniki muszą dysponować odpowiednią dźwignią, aby były skuteczne. Niestety owiewki siłowników na skrzydłach załamują ciągłe linie samolotu i znacznie ułatwiają jego wykrycie. Płaskie słowiki powierzchni sterowych działać muszą pod olbrzymim ciśnieniem, a technologia ich działania i wytwarzania jest ściśle strzeżoną tajemnicą. Jedyne samoloty na świecie, które je posiadają to F-22, F-35 i F-117. B-2 dysponuje przerywaczami, ale to bombowiec więc tego typu sterowanie nie powoduje problemów. Chińskie J-20 posiadają maksymalnie spłaszczone siłowniki jednak nie całkowicie wtopione w skrzydło, natomiast Su-57, B-1b mają klasyczne nisko ciśnieniowe siłowniki z owiewkami zwiększające w istotny sposób wykrywalność.

      Po szóste - wykończenie detali. Jeśli samolot ma być na prawdę bardzo trudno wykrywalny musi zachować idealnie płynną powierzchnię, elementy zatopione w żywicach epoksydowych (to dlatego dla serwisu radaru w F-22 trzeba ciąć cały nos samolotu..), nie mogą istnieć żadne szczeliny, szczególnie z przodu. W ten sposób cena samolotu znów rośnie bardzo znacząco, tego typu szczelne pokrycie posiadają jedynie F-117, F-22, B-2 i do pewnego stopnia J-20. B-1b i Su-57 mają klasyczne duraluminiowe nitowane pokrycie ze szczelinami co niestety znacznie zwiększa ich powierzchnię odbicia.

      Po siódme - owiewka kabiny pilota. Przez klasyczną owiewkę kabiny promieniowanie radiowe wnika do wnętrza i odbija się od pilota, fotela, wnętrza kabiny itd. Wszystkie samoloty trudnowykrywalne posiadają oszklenie kabiny z zatopionymi drobinami złota o charakterystycznym odcieniu, które zapobiegają wnikaniu promieniowania do kabiny (nie tylko radiowego, ale również co ciekawe choćby słonecznego..). Mają je nie tylko klasyczne samoloty stealth, ale również wiele poprzednich maszyn nie projektowanych jako typowo trudnowykrywalne jak F/A-18E, F-16C, Eurofighter, Rafale.

      Jest również wiele dodatkowych cech, których nie widać na pierwszy rzut oka, ale fachowcy rozpoznają je z łatwością. Jeśli natomiast chodzi o materiały pochłaniające promieniowanie to jest to na tyle utajnione i trudne do rozpoznania z zewnątrz, że nie warto tutaj tej kwestii poruszać.
      Tak czy inaczej technologia stealth daje gigantyczną przewagę na polu walki, w treningach Red Flag pojedyncze loty Raptorów (4 maszyny) z łatwością pokonują całe dywizjony szesnastu F-15, F-16, Eurofighterów nie będąc samemu zagrożone. Wymaga to jednak ogromnych środków finansowych inwestowanych przez wiele dekad i poświęceniu pierwszych projektów dla roli nie do końca udanych demonstratorów - jak U-2R, SR-71, F-117 w USA. J-20 w Chinach czy Su-57 w Rosji. Wydaje się, że jedynie USA i w dalszej perspektywie Chiny mają zasoby finansowe do rozwijania i użytkowania tego typu technologii.
      pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @sermen1987: skąd czepiasz o tym wiedzie? Jakiś link, tytuł książki?

    •  

      pokaż komentarz

      @tionzee: Dobre pytanie, w sumie to interesuje się tym kilkanaście lat. Literatura na ten temat jest w większości anglojęzyczna, mało materiałów jest przetłumaczonych więc komunikatywny ang bardzo się przyda. Dziś szczerze mówiąc nie chce mi się włączam kompa, ale jak chcesz podeślę Ci jutro kilka tytułów, takich, które nie odrzucą od razu suchą fizyka i matematyką. No i zależy czy interesuje Cię konkretnie temat obniżonej wykrywalności, czy szerzej lotnictwa, czy jeszcze szerzej techniki wojskowej.
      pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @sermen1987: szerzej lotnictwa i techniki wojskowej. Chętnie poczytam

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli chcesz zaczynać od podstaw polecam po pierwsze w zasadzie wszystkie książki wydawnictwa Magnum-X (znajdziesz je w dziale Książki i Monografie na stronie), to są głównie monografie poszczególnych rodzajów sprzętu wojskowego, napisane są bardzo przystępnym językiem zrozumiałym dla laika i poza opisem technicznym opisują też szerszy kontekst, historię powstania, zastosowane rozwiązania, użycie operacyjne itd. http://www.magnum-x.pl/sklep.
      Zaczynaj od tych, które Cie akurat zainteresują.

      Wydają też regularnie miesięczniki Lotnictwo, Nowa Technika Wojskowa, Strzał, Morza Statki i Okręty, Poligon i TW Historia.
      Ogólnie polecam zakup, ale jak to w Polsce - na Chomiku jest niemal wszystko. Książka jest wygodniejsza, ale "kradziony" .pdf jest za darmo.

      Następne to polskie publikacje "PKL" (przegląd konstrukcji lotniczych) - te są bardzo często dostępne na Allegro za śmieszne pieniądze. No i Chomik, jak zwykle, przy czym tutaj cena jest tak niska, że opłaca się za kilka złotych mieć wygodną książkę w ręku. A za kilkadziesiąt złotych nawet całą kolekcję.

      Im bardziej będziesz chciał wejść w szczegóły tym bardziej będziesz uzależniony od publikacji w języku angielskim, sporo ciekawych materiałów znajdziesz też po rosyjsku. Ale jeśli zainteresują Cię podstawowe polskie publikacje to na tym etapie sam będziesz już wiedział czego szukać.

      Jeśli chodzi o bardzo przystępne zachodnie to polecam np. serię Osprey Units in Combat/Combat Aircraft.

      Jeśli chodzi o polskich autorów polecam Jerzego Gruszczyńskiego i Michała Fiszera. Z amerykańskich przystępnym językiem pisze chociażby Doug Dildy, jeśli chodzi o wschodnie lotnictwo polecam przetłumaczone na polski książki Jefima Gordona.

      Na YT jest dużo ciekawych kanałów, mogę polecić np.
      https://www.youtube.com/channel/UCI_mZTC4UmH2ICN5MBbrDrQ
      https://www.youtube.com/user/Aircrewinterview
      https://www.youtube.com/user/cwlemoine
      Dwa pierwsze to ciekawe wywiady z pilotami wojskowymi, nie tylko USA, jak chociażby Hinduskim marszałkiem lotnictwa latającym na MiG-21, 25, 29, niemieckich Eurofighter, Francuskich Rafale, F-15 czy Raptorów, ale też dużo weteranów wojen w Wietnamie, Zatoce Perskiej itd. Im większą masz wiedzę, tym ciekawiej się ich słucha, bo tym więcej jesteś w stanie czytać między wierszami, kiedy pomijają pewne szczegóły, których nie wolno im zdradzić i ogólnie tym bardziej rozumiesz o czym mówią i jak to odnieść do szerszego kontekstu.
      Ten ostatni kanał jest prowadzony przez byłego pilota marynarki i sił powietrznych USA C.W. Lemoine, często odpowiada na pytania zwykłych użytkowników, pokazuje nagrania z kamery swoich lotów itd.

      ---------------------------------

      Co ciekawe mogę też polecić rosyjsko-amerykański symulator samolotów wojskowych DCS World. Podstawa jest darmowa, poszczególne samoloty, śmigłowce, mapy są płatne. Wymaga dość mocnego komputera, ale poziom realizmu jaki oferuje jest absolutnie bezkonkurencyjny. Jego część jest używana przez pilotów kilku sił powietrznych do szkolenia.

      Jeśli chodzi o wojska naziemne to świetny jest trenażer NATO-wskich czołgistów Steel BeastsPro PE - bardzo realistyczny i ciekawy. Jest dość drogi, ale warto.

      Marynarka wojenna - Dangerous Waters - symulator zrobiony przez Sonalysts i US Navy.

      Dlaczego polecam symulatory komputerowe? Bez nich wiedza książkowa jest zawsze bardzo teoretyczna i nawet mając ogrom suchych informacji nie ma się pojęcia jak w przybliżeniu działa to w praktyce, co jest najbardziej istotne, jak to wygląda na rzeczywistym polu walki itd. Symulatory wywracają wiele bardzo teoretycznych poglądów do góry nogami.
      (Warto też pamiętać, że symulatory nie zawierają absolutnie najnowszego sprzętu, bo ten jest przeważnie utajniony i jego realistyczne wymodelowanie jest niemożliwe i nielegalne.)

      To wszystko tylko wierzchołek góry lodowej, ale na tyle akurat wystarczyło mi czasu.
      pozdrawiam

  •  

    pokaż komentarz

    Tu-160 nie był nowoczesny nawet w latach 80-tych. Powstał na drodze kompromisu pomimo sprzeciwu radzieckiego Dowództwa Lotnictwa Dalekiego Zasięgu.
    Projektowanie rozpoczęło się w 1975 roku.

    Projektem wstępnie wybranych przez radzieckie DLDS był T-4MS tzw. “Project 200” Suchoja. Był to nowatorski projekt bombowca mogącego latać - tak jak amerykański XB-70 Valkirie - z prędkością Ma3.
    Na skutek braku funduszy i nie spełnienia wymagań projekt T-4MS anulowano, a DLDS zostały z konserwatywnym, bezpiecznym, nie zawierającym innowacji Tu-160, który był projektem rezerwowym o niskim ryzyku opracowania.

    Analitycy w USA stwierdzili, że już na przełomie lat 60/70tych nawet prędkość rzędu Ma3 nie uratuje bombowca przed zestrzeleniem przez coraz nowocześniejsze systemy rakietowe i trzeba opracować inne zupełnie nowe metody przenikania obrony powietrznej.
    Zmodyfikowali projekt bombowca B-1A - tworząc B-1B, zamieniono regulowane wloty powietrza umożliwiające lot z prędkością Ma2 na nieregulowane, dające zdecydowanie mniejszą powierzchnię odbicia radiolokacyjnego z zasłoniętymi sprężarkami silników i przystąpiono do projektowania B-2.

    Tu-160 nie posiadał ani prędkości Ma3, która mogłaby chociaż częściowo zabezpieczyć samolot przed zestrzeleniem, ani tym bardziej technologii stealth, którą zastosowano w amerykańskim B-2 Spirit.
    Radziecki generał LDS po wyborze projektu Tu-160 stwierdził "Wy praktycznie oferujecie nam samolot pasażerski" (przerobiony na bombowiec).
    Tu-160 posiada klasyczne regulowane wloty powietrza z widocznymi sprężarkami silników i jest przez to bardzo łatwy do wykrycia. Jego prędkość Ma2 nie stanowiła żadnej ochrony przed przechwyceniem jeszcze zanim bombowiec trafił do produkcji.
    Z tego względy jedyną rolą w lotnictwie ZSRR, którą pełnił Tu-16 było wystrzeliwanie pocisków cruise z poza zasięgu obrony powietrznej przeciwnika, ale podobne zadania z powadzeniem mogą realizować samoloty pasażerskie przerobione na bombowce jak Boeing 747-400.

    źródło: T4MS.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem, czy to dobry krok, ale Rosja raczej wie co robi - pomijając politykę, to po prostu piękna maszyna - wielka, ale jakoś tak smukła (。◕‿‿◕。)

    źródło: ae01.alicdn.com

  •  

    pokaż komentarz

    Dla tych co się nabiją, że "stary złom", przypomnę, że Amerykanie nadal używają B52