•  

    pokaż komentarz

    Ciekawe, ale lektora nie da się słuchać dłużej niż 10 sekund.

  •  

    pokaż komentarz

    Budowniczy Nan Madol na początku stworzyli sztuczne wyspy. Ściślej rzecz biorąc, twórcy Nan Madol stworzyli dokładnie 92 sztuczne wyspy na rafie z bazaltowych oraz koralowych głazów. Wysepki są od siebie oddzielone kanałami, które przypominają kanały weneckie. Stąd też Nan Madol jest często określane jako tzw. ‘Wenecja Pacyfiku’. Główne miejsce otoczone kamiennymi ścianami obejmuje obszar o długości około 1,5 km i szerokości 0,5 km. Budowla została wykonana przy użyciu długich bazaltowych bloków. Budowniczy użyli tysięcy takich bloków. Mury tworzą ogromne głazy o wadze 50 do 60 ton. Rekordowe głazy ważą 90 ton. Mury mają po kilka metrów wysokości, najwyższy z nich ma ponad 8 metrów wysokości.

    Jak na razie naukowcom udało się jednak zidentyfikować, że 40% bazaltowych bloków użytych do wzniesienia ogromnych murów faktycznie pochodzi z północnej części wyspy. Dokładniej, bloki pochodzą z dziwnego wzniesienia Pwisehn Malek w odległości ok. 30 km od Nan Madol. Bazalt był stąd wydobywany na masową skalę, w tym także z trudno dostępnego szczytu. Przedstawiciele małej wyspiarskiej populacji wydobywali zatem bazalt z tego miejsca, po czym transportowali go na dystansie ok. 30 km do sztucznie utworzonych wysepek. Jak czytamy w publikacji na stronie UNESCO, mieszkańcy wydobywali, transportowali oraz układali ok. 2000 ton bazaltowych bloków rocznie przez 400 lat, co łącznie daje prawie milion ton.

    Wszystko to odbywało się bez użycia kół, krążków linowych czy metalowych narzędzi. Nikt nie wie w jaki sposób mieszkańcom małej wyspy udało się przetransportować milion ton bazaltu na takim dystansie. Jak wskazuje Gus Kohler, krajowy urzędnik ds. Ochrony zabytków Mikronezji, teren wyspy jest bardzo nierówny. Naukowcy uważali, że bazaltowe bloki były transportowane na tratwach. Co ciekawe, Kohler oraz jego zespół wielokrotnie próbowali przetransportować bazaltowe bloki na tratwach z bambusa, jednak okazywało się to niemożliwe, głazy były zbyt ciężkie. Na wyspie nie odnaleziono żadnych śladów pisma. Pozostały tylko lokalne ustne opowieści. A opowieści te są doprawdy fascynujące.

    Wg lokalnych opowieści Nan Madol zostało zbudowane właśnie przez dwóch braci, uznawanych za czarowników. Bracia nosili imiona Olisihpa oraz Olosohpa i różnili się wyglądem od lokalnej ludności, byli od nich znacznie wyżsi. Bracia zbudowali Nan Madol w bardzo osobliwy sposób. Otóż do budowy mieli użyć nadprzyrodzonych mocy. Przybywając na wyspę szukali miejsca na budowę ołtarza, aby mogli czcić Nahnisohna Sahpw, boga rolnictwa. Bracia użyli zatem magii i stworzyli Nan Madol. Zgodnie z lokalną opowieścią Olisihpa oraz Olosohpa lewitowali ogromne kamienie za pomocą latającego smoka. Bazaltowe bloki poruszały się w powietrzu, przybywając na miejsce i układając się jeden na drugi. Oto historia w którą głęboko wierzą mieszkańcy Pohnpei. W taki właśnie sposób miało powstać Nan Madol wg mieszkańców Pohnpei. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: sztuczn6 (Copy).png

  •  

    pokaż komentarz

    @Gorti Nie chcę być niemiły i wyjść na typowego wykopka który się z zazdrości przyczepia do każdego szczegółu, ale wypadałoby popracować nad dykcją.
    Naprawdę ciężko się słucha dziwnego akcentowania.

  •  

    pokaż komentarz

    Materiał dobry, ale lektor psuje ( ͡° ʖ̯ ͡°)( ͡° ʖ̯ ͡°)( ͡° ʖ̯ ͡°)( ͡° ʖ̯ ͡°)