•  

    pokaż komentarz

    W oczy rzuca się szereg niezwykłych podobieństw w obu relacjach. W Biblii to Bóg Jahwe postanawia zniszczyć ludzkość w potopie. W wersji z Sumeru ludzkość chcą zniszczyć bogowie Anunnaki. W Biblii Bóg ostrzega jedną osobę, aby się uratowała. W Sumerze jeden z bogów, Enki, ostrzega jedną osobę. Zarówno w Biblii jak i wg Sumerów człowiek który się ratuje był legendarnym patriarchą, który żył przez bardzo długi czas. I tu i tu człowiek ten dostaje zadanie zbudowania łodzi. I tu i tu łódź ma być pokryta smołą. I tu i tu łódź ma mieć kilka pokładów. I tu i tu człowiek ma zabrać na łódź swoją rodzinę. I tu i tu ma na nią zabrać zwierzęta. I tu i tu Bóg oraz bogowie zsyłają wiatry oraz deszcze tworzące potop. I tu i tu giną inni ludzie, oprócz tych zgromadzonych na arce.

    I tu i tu bohater wysyła ptaki, aby sprawdzić czy wody opadły: w Biblii kruk i gołąb, w Sumerze kruk, jaskółka oraz gołąb. I tu i tu arka znajduje się na wysokiej górze. (czy aby na pewno?) I tu i tu bohater opuszcza arkę i zabija zwierzęta składając ofiarę. I tu i tu Bóg oraz bogowie czują miły zapach palonego mięsa. Zarówno Jahwe jak i Anunnaki decydują, że ludzkość zasługuje na dalsze życie i zawierają przymierze. Mamy tutaj cały szereg zdumiewających podobieństw. Historia jest praktycznie identyczna i różni się kilkoma detalami, np. w Biblii brakuje jaskółki, w Biblii potop trwa 40 dni i nocy, w Sumerze 7 dni i nocy, w Biblii jest jeden Bóg Jahwe, a w Sumerze wielu bogów Anunnaki. Historia sumeryjska jest znacznie dłuższa, starsza o ponad 1000 lat oraz bogatsza w szczegóły. Jak wskazuje Irving Finkel: „Kultowa historia potopu, Noego i Arki, jaką znamy dzisiaj, z pewnością wywodzi się z starożytnej Mezopotamii, współczesnego Iraku.”. Profesor teologii Helge Kvanvig: „Od ponad 100 lat naukowcy rozpoznają, że biblijna historia arki Noego oparta jest na starszych modelach mezopotamskich.” Czy ów potop miał zatem miejsce?

    Musimy odpowiedzieć sobie na jedno zasadnicze pytanie: czy aby na pewno ów potop był ogólnoświatowy? Zarówno Sumerowie jak i Żydzi w tamtym czasie nie mieli pojęcia o istnieniu Antarktydy czy Australii. Nie wiedzieli o istnieniu Oceanii, dalekiej Azji, znacznej części Europy i Afryki, nie mieli pojęcia o istnieniu Ameryki Płn. ani Płd. Dla tych ludzi świat był obszarem, który znali i zamieszkiwali i który zamieszkiwały sąsiednie ludy. Naukowcy proponują zatem, że ów potop był lokalnym potopem na terenie Mezopotamii. Co ciekawe, zarówno Atra-Hasis jak i sumeryjski oryginał Eridu Genesis bardzo precyzyjnie podają, że potop zmiecie kraj Sumer oraz sumeryjskie miasta. Tylko tyle i aż tyle. Sumeryjski oryginał Eridu Genesis podaje wyraźnie:

    „Z naszej ręki potop zaleje miasta oraz kraj; zapadła decyzja, że ludzkość ma zostać zniszczona.”
    „Potop ogarnął miasta przez siedem dni i siedem nocy. Po tym, jak potop ogarnął kraj, po tym, jak zły wiatr rzucił wielką łódź na wielkich wodach wyszło słońce, rozchodząc się nad niebem i ziemią.”

    Jak widzimy, sumeryjski oryginał wskazuje, że potop miał miejsce tylko w Sumerze, a nie na całym świecie. Tak samo wskazuje kopia, akadyjski epos Atra-Hasis. Co jeszcze ciekawsze, w żadnym z tych dwóch tekstów nie ma też informacji o tym, że wody przykryły góry a arka wylądowała na górze. Bohater wychodzi z arki i składa ofiarę w bliżej nieokreślonym miejscu. Lądowanie na górze pojawia się dopiero w Eposie o Gilgameszu, babilońskiej wersji która powstała setki lat po sumeryjskim oryginale. Potem ten sam fragment o górze został skopiowany do Biblii z Eposu o Gilgameszu. W najstarszych dwóch tekstach nie ma zatem żadnego globalnego potopu ani żadnych wód przykrywających góry. Historyk i archeolog Wilfred Lambert oraz profesor języków semickich Alan Millard rozwiązali tę zagadkę. Otóż jak wskazują, w sumeryjskiej wersji w wierszach 258–261, po powodzi rzeki król Ziusudra zamieszkał na ziemi kraju Dilmun, miejsca, w którym wznosi się słońce. W tej wersji opowieści łódź Ziusudry płynie w dół rzeki Eufrat do Zatoki Perskiej.

    Sumeryjskie słowo KUR w wierszu 140 Eposu o Gilgameszu zostało zinterpretowane w języku akadyjskim jako „góra”, chociaż w języku sumeryjskim KUR znaczyło raczej „ziemia”, zwłaszcza obcego kraju. Stąd też zdaniem naukowców doszło do przekręcenia oryginalnego znaczenia i powstania historii o łodzi lądującej na górze. Pytanie, które musimy sobie zadać brzmi: czy w Sumerze był kiedyś jakikolwiek potop? W 1929 roku archeolog Leonard Woolley odkrył w mieście Ur dużą warstwę osadów rzecznych, poprzedzających kulturę Ubajd. Jego zdaniem był to ślad potopu. Problem polegał jednak na tym, że owe ślady pochodziły tylko z miasta Ur i są datowane na 3500 r.p.n.e. a zatem trochę za wcześnie. Ślady potopu powinny być późniejsze (3300-2800 r.p.n.e.) i powinny pochodzić z miasta Szuruppak. Czy zatem w Szuruppak miał kiedyś miejsce jakikolwiek potop? Odpowiedź brzmi: tak.

    Archeolodzy ku swojemu zdumieniu odkryli dowody lokalnego potopu w Szuruppak (współczesne Tell Fara w Iraku) oraz różnych innych miastach sumeryjskich. Warstwa osadów rzecznych, datowana metodą radiowęglową na ok. 2900 r.p.n.e, przerywa ciągłość osadnictwa, rozciągając się aż 120 km na północ do miasta Kisz, które przejęło hegemonię po powodzi. Ceramika polichromowana z okresu Jemdet Nasr od 3200 do 2900 r.p.n.e. została odkryta bezpośrednio pod warstwą powodziową Szuruppak. Zgadza się to z biblijnym datowaniem. Jak wskazuje profesor studiów religijnych oraz biblijnych Barry Bandstra, potop w Szuruppak był lokalnym wydarzeniem spowodowanym spiętrzeniem rzeki Karun przez rozprzestrzenianie się wydm, zalewanie Tygrysu i jednoczesne obfite opady deszczu w regionie Niniwy, rozlewające się na Eufrat. Biorąc pod uwagę podobieństwa w mezopotamskiej historii powodzi i biblijnej relacji, wydaje się, że mają one wspólne pochodzenie we wspomnieniach z miasta Szuruppak, w którym król przetrwał potop.

    Oddajmy teraz głos najwybitniejszemu sumerologowi w historii, jakim był profesor Samuel Noah Kramer: „Uzasadnione jest wyciągnięcie wniosków z obecnych dowodów, że mezopotamska opowieść o potopie i oparta na niej wersja Starego Testamentu została zainspirowana faktyczną katastrofą, która miała miejsce ok. 3000 r.p.n.e. pozostawiając ślady archeologiczne w Szuruppak, Kisz i prawdopodobnie w wielu innych miejscach, które dopiero zostaną odkryte.”

    źródło: flood5 (Copy).jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti: nie wiem czy to przeczytasz, ale...
      NIE MÓWI SIĘ "TYLKO I WYŁĄCZNIE"!!! To tautologia i jest błędem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti: W Księdze rodzaju jest również napisane:
      "A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki. Synowie Boga, widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie za żony, wszystkie, jakie im się tylko podobały."
      Tożsamość ów „synów Boga” bądź „synów bogów” (hebr. בני האלהים, bnej ha-elohim) jest analogiczna jak w pismach Sumeryjskich, gdzie synowie Bogów brali ludzkie kobiety za żony i rodziły im gigantów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti: Czyli Żydzi będąc w niewoli Babilonskiej po prostu zerżnęli sumeryjskie teksty i przedstawili je jako swoje.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli Żydzi będąc w niewoli Babilonskiej po prostu zerżnęli sumeryjskie teksty i przedstawili je jako swoje.

      @arkan997: to już wiadomo od jakiegoś czasu, Ameryki to ty nie odkryłeś...

    •  

      pokaż komentarz

      @arkan997: Nie. To pojawiło się wcześniej. Abraham, który pochodził z Ur chaldejskich, przywlókł ten cały sumeryjski folklor ze sobą.

    •  

      pokaż komentarz

      @hetman-kozacki: i zmienił liczbę bogów na jednego. Wtedy to, przez opowieści wśród Żydów umocniła się ta idea, która została spisana kilkaset lat później. W kolejnych latach (od V w. p. n. e. - I w. n. e.) wydarzenia opisuje Nowy Testament, który kopiuje zdolności Eliasza na Jezusa (Jezus wielokrotnie nazywany jest Eliaszem oraz Prorokiem, więc wypadałoby, aby mieli te same moce). Ponoć "nowe zdolności" Jezusa i cała opowieść od Jego śmierci to kalka z zaratusztrianizmu, mitologii perskiej oraz hinduizmu. Kilka lat temu istniało forum historyczne, gdzie o tym czytałem. Było takie podsumowanie, w jakich religiach Bliskiego i Dalekiego Wschodu jakie elementy się powtarzają. Cała masa "kopii" w Biblii.

    •  

      pokaż komentarz

      @bregath:
      Z tą kopią, Zartustranizmu to bym nie przesadzał. Była to pierwsza religia monoteistyczna o podobnej etyce. Natomiast mało kto wie, że postaci podobnych do Jezusa było w historii Izraela przynajmniej kilkanaście. Niektórzy historycy uważają, za prawdopodobną tezę, iż historii Jezusa jest połączeniem kilku różnych historii web jedną.

    •  

      pokaż komentarz

      i zmienił liczbę bogów na jednego.

      @bregath: Nie zmienił, Jahwe był według Abrahama bogiem tylko żydów, a inne ludy miały swoich. Eliaszem w NT jest nazywany Jan Chrzciciel.

    •  

      pokaż komentarz

      i zmienił liczbę bogów na jednego.

      @djtartini1: @bregath: Dokładnie. Pozostałości po politeizmie są widoczne w masoreckim (żydowskim) tekście biblii w postaci zwrotu Elohim (bogowie) zamiast El (Bóg). W polskich tłumaczeniach można przeczytać "uczyńmy człowieka na nasz obraz podobnego nam". I wcale nie chodziło o trójcę świętą, bo Izraelici nie znali takiego tworu, to chrześcijański wynalazek. Dopiero w Septuagincie skrybowie usunęli tą pozostałość, konsekwentnie tłumacząc Elohim jako Bóg.

      Z tą kopią, Zartustranizmu to bym nie przesadzał.

      @GeraltRedhammer: Były wpływy perskie/zaratusztriańskie po wyzwoleniu z niewoli babilońskiej przez Cyrusa. Koncepcja szatana, złego ducha, demonów została zapożyczona z postaci Arymana. W mitologii perskiej istniał dobry bóg Ahura Mazda i zły bóg Aryman, który skalał ziemię i sprowadził śmierć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti: Dzięki! Świetnie demaskujesz żydowskie i chrześcijańskie bajeczki dla prostego ludu. Dziś niedziela i niestety znów całe tłumy zaczadzonych polecą z pieniążkami w zębach słuchać tych bajek. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @hetman-kozacki: nie zabijaj, to co piszesz brzmi jak biblia była tłumaczona na polski raz, była przepisywana i tłumaczona w ch#% razy, niezliczone błędy ludzkie, ciężko mi brać biblię serio

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryWilk: Metahistorie na których zbudowana jest zachodnia cywilizacja.

    •  

      pokaż komentarz

      Metahistorie na których zbudowana jest zachodnia cywilizacja.

      @goparys: Nieprawda, to często powielany mit, rozsiewany przez urzędników KK, zachodnia cywilizacja jest zbudowana na cywilizacji greckiej i rzymskiej, ich osiągnięciach i prawach.

    •  

      pokaż komentarz

      @hetman-kozacki: Dokładnie, Abraham pochodził z Sumeru. Jednak wersja sumeryjska o potopie jest trochę inna, różnica polega na tym że tak bogowie chcieli zniszczyć ludzkość co ustalili podczas rady 12 bogów bo uznali że projekt ten zaszedł za daleko ale tabliczki sumeryjskie twierdzą że na Antarktydzie odrywał się wielki kawał lodu który miał spowodować tsunami i bogowie postanowili nie ostrzegać ludzi. Tylko Enki który stworzył Adama w eksperymencie genetycznym był przeciwny i postanowił ostrzec Zjusudrę czyli Noego mimo tego że wszyscy bogowie przysięgli by tego nie robić, on jednak nie zrobił to pośrednio by nie złamać obietnicy. Potem bogowie zmienili zdanie co do człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryWilk: Nope. W Grecji i Rzymie przed przyjęciem chrześcijaństwa obowiązywała zupełnie inna moralność. Niewolnicy, składanie ofiar z ludzi - co to ma wspólnego z chrześcijaństwem?

    •  

      pokaż komentarz

      W Grecji i Rzymie przed przyjęciem chrześcijaństwa obowiązywała zupełnie inna moralność.
      @goparys: Co za bzdury, lepiej poczytaj jaki "miłosierny inaczej" jest żydowski jahwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @goparys: to troll i nie marnuj czasu na niego, jest tu tylko dlatego że pasuje to do jego motta "j@#!ć katoli".

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti: Lubię Twoje wpisy, tylko one mają jedną wadę - za dużo szurskiej atmosfery.

      Bo to, o czym piszesz, to nie jest żadna wiedza tajemna. Już nawet nie będę mówił o antropologii - każdy ksiądz to wie :) Biblia, eposy, greckie oraz rzymskie mity, a jeszcze wcześniej babilońskie i fenickie, to jest mniej lub bardziej ta sama historia i to jest w niej najważniejsze.

      Liczą się pewne detale, np. rola Chrystusa w byciu kozłem ofiarnym czy zwrócenie się do biednych. Na tej podstawie zbudowano doktrynę i raczej tego na dzień dzisiejszy się trzymamy - pouczających ludzi historii.

      Po co to, na co to?

      Po to, że człowiek od zaraniach dziejów potrzebował mitów, bo one regulowały jego kontakt ze światem i naturą. To one pozwalały mu się odnaleźć w rzeczywistości.

      Na dzień dzisiejszy problemem mitu jest to, że przez oświecenie świat natury został zastąpiony przez świat społeczny. Kościół ma świetną doktrynę (mówię poważnie) ale nie potrafi jej dopasować do świata obecnego, stąd właśnie odejście wiernych - nie spełnia podstawowych potrzeb.

      I tak żyjemy. Przegrywy nie wiedzą, co robić, bo nikt ich nie nauczył tego, co robić, dlatego tkwią w przegrywie. Rodzice nie mają wzorców, bo rolę mitów przejęły filmy i są w tym dużo gorsze niż mity. A człowiek aż tak inny od tego sprzed kilku tysięcy lat nie jest...

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryWilk: Zachowaliśmy rzymskie i greckie niewolnictwo czy nie? Zachowaliśmy uprawnienie głowy rodziny do odrzucenia potomka czy nie? Czy władza głowy rodziny rozciąga się na życie wszystkich jej członków czy nie? Czy Rzym znał instytucje dobroczynne, jałmużnę czy szpitale? Czy Rzym znał uniwersytety? Czy Rzym znał rozdział religii od państwa? Czy Rzym znał inkwizycyjny model procesu? Czy w Rzymie można było wymuszać zeznania torturami? Czy Rzym znał pojęcie wojny sprawiedliwej? Czy Rzym znał pojęcie tolerancji religijnej?

    •  

      pokaż komentarz

      Nope. W Grecji i Rzymie przed przyjęciem chrześcijaństwa obowiązywała zupełnie inna moralność. Niewolnicy, składanie ofiar z ludzi - co to ma wspólnego z chrześcijaństwem?

      @goparys: Bóg chrześcijański to ten sam JHWH co w Judaizmie. W Starym Testamencie masz napisane: Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego. Bóg swoim boskim prawem sankcjonuje niewolnictwo, zrównując człowieka z domowym inwentarzem. Ofiar z ludzi nie było, sprawa z Izaakiem okazała się wystawieniem na próbę. Ale było składanie ofiar ze zwierząt i palenie ich ciał w taki sposób, żeby do nieba unosił się słodki dym, który był przyjemny Panu. A o moralności to nie ma co mówić, bo " posiekał na kęsy Samuel Agaga przed obliczem Pańskiem w Galgal".

    •  

      pokaż komentarz

      Zachowaliśmy rzymskie i greckie niewolnictwo czy nie?

      @Okcydent: Świat zachodni zachowywał niewolnictwo aż do XIX wieku, czyli dość długo. Szacun za znajomość doktryny konserwatywnej, pojęcia wojny sprawiedliwej itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gorti: Anunaki i Kaczułaki

      źródło: Gorti.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Kościół ma świetną doktrynę

      @Zoodiak: Mógłbyś rozwinąć tę myśl? Pytam serio bez ironii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zoodiak: Każdy potrzebuje jakiejś latarni, punktu odniesienia w kosmicznej pustce. Póki co mimo postępu technologicznego jesteśmy jako cywilizacja coraz bardziej zagubieni. Brak sensownej podwaliny ideologicznej, wspólnej, powszechnie akceptowanej, dającej punkt zaczepienia na tym kosmicznym przyczółku.

    •  

      pokaż komentarz

      @AsWywiaduRadzieckiego: Mam takie pytanie. Wielokrotnie spotykam się z pisaniem w liczbie mnogiej słowa „ów”. Ty też tak napisałeś. To oczywiście nie jest poprawna forma. Czy dlatego, że nie znasz jego odmiany, czy z jakiegoś innego powodu?

    •  

      pokaż komentarz

      @mizaj Wypok nie daje możliwości edycji, po tym gdy ktoś odpisze na posta. Więc już Ci tego nie poprawię, ty gramatyczny nazisto (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @AsWywiaduRadzieckiego: Ja poważnie zapytałem, a nie jako przytyk. Coraz więcej osób tak pisze i ciężko mi to zrozumieć. Źle się to nawet czyta, a słownik chyba sam nie zamienia „owi” na „ów”. I chyba nawet nie zdają sobie sprawy że to błąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Maverick86a: Religia, która głosi miłość do bliźniego i nieczynienie krzywdy POD ŻADNYM pozorem drugiej osobie to, na tle innych religii, naprawdę świetna doktryna. I też mówię serio. Tylko buddyzm jest równie cywilizowany. Reszta to dzicz w stylu MY - ONI, MY DOBRZY, ONI WROGOWIE.

      I tak, wiem, różnie z tym bywa. Ale dlatego napisałem o doktrynie. Katolicyzm jest solidnie przepracowany na tle ostatnich tysięcy lat; mniej więcej wiadomo, co działa, a co nie. Nie jest oczywiście idealny, ale przeszedł długą drogę od czasu Chrystusa czy krucjat do dzisiaj, kiedy jest naprawdę pokojową religią.

      Z bardziej technicznych rzeczy: wyorano z niego większość błędów logicznych, przez co jest metafizycznie spójny, ale to raczej dla typowego wyznawcy nie ma dużego znaczenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Największym problemem katolicyzmu jest niestety słabość przekazu. W założeniu religia ma pomóc przechodzić człowiekowi z etapu do etapu, to jest w katolicyzmie nawet rozrysowane (chrzest (narodziny) --> komunia (dziecko) --> bierzmowanie (nastoletniość) --> ślub (dorosłość) --> pogrzeb (śmierć) ale nich!? to się odnajduje w dzisiejszym świecie. Trudno komuś sprzedać Chrystusa, kiedy człowiek nie boi się już śmierci i jego problemem jest walka jego indywidualności ze społeczeństwem. Na to katolicyzm nie ma za bardzo odpowiedzi.

      @takJakLubimy: Niestety. To niesie ze sobą wiele niefajnych konsekwencji, np. fundamentalizm.

  •  

    pokaż komentarz

    Na świecie jest kilkadziesiąt historii o potopie, w kulturach które nie miały ze sobą żadnego kontaktu. Jest tylko kwestią czasu aż to będzie naukowy fakt. Głównym podejrzanym jest uderzenie komety (komet) które miało spowodować gwałtowne topnienie lodowców

    •  

      pokaż komentarz

      Na świecie jest kilkadziesiąt historii o potopie, w kulturach które nie miały ze sobą żadnego kontaktu.

      @drzuo: bo to nie było, i nie jest, jakaś niezwykłe zjawisko w historii Ziemi. Teraz potrafimy sobie z tym radzić, lepiej czy gorzej, i nie jest to katastrofa na miarę zaniku cywilizacji...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Zależy o jakiej skali zjawiska mówimy. Nadal sobie nie umiemy radzić, możemy jakoś to przetrwać ale nie da się zatrzymać tsunami czy trzęsienia ziemi. Ba, nawet zwykłych ulew nie możemy powstrzymać. W przypadku teorii komety mówimy o ogromnej skali i zmianach dotykających całej planety. Są podania o tym że nastała noc która trwała tygodniami co może wskazywać na erupcje wulkanów i wyrzut tak ogromnych ilości pyłu wulkanicznego że po prostu było ciemno. Co się stało być może nigdy nie rozwiążemy do końca. A jeśli chodzi o potop to nie chodzi tylko o zalanie danego terenu, są motywy wspólne jak budowa łodzi przez jedną wybraną postać, osiedlenie się na szczytach gór żeby przeczekać itd. Jak wytłumaczyć obecność arki i postaci typu Noe w kulturach oddalonych od siebie tysiące kilometrów które nie miały możliwości komunikacji ze sobą?

    •  

      pokaż komentarz

      obecność arki i postaci typu Noe w kulturach oddalonych od siebie tysiące kilometrów które nie miały możliwości komunikacji ze sobą?

      @drzuo: jakie kultury masz na mysli?

      @drzuo: bo to nie było, i nie jest, jakaś niezwykłe zjawisko w historii Ziemi. Teraz potrafimy sobie z tym radzić, lepiej czy gorzej, i nie jest to katastrofa na miarę zaniku cywilizacji...

      @Nieszkodnik: tiaa jak spadnie wiecej deszczu to zaraz jest stan wyjatkowy i trabia o tym na kazdym tvn24

    •  

      pokaż komentarz

      @drzuo: człowieku, kiedyś ludzie żyli w okręgu 30 km max i umierali przy czterdziestce max.
      Obecność arki bardzo łatwo wytłumaczyć, bo cała historia została skopiowana od innych pastuchów. Wyobraź sobie, że jak pewnego razu dotknęła ich powódź to myśleli że zalało świat bo tamci ludzie nie mieli pojęcia o istnieniu reszty planety. I w Polsce czczą żyda

    •  

      pokaż komentarz

      @SuperFreak: Ludzie nie umierali przy czterdziestce. Po prostu wyliczyli srednia dlugość życia ze względu na choroby, wojny i inne ale to nie znaczy, że kazdy człowiek żył czterdziesci lat

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: nic nie możemy, możemy zrobić zbiórkę na fejsbuku na rzecz ratowania Koali albo na nowe Seicento. W obliczu przyrody człowiek jest malutki.

    •  

      pokaż komentarz

      @drzuo: Mity o potopie są typowe dla kultur zamieszkujących doliny wielkich rzek i wybrzeża. Nie posiadają ich natomiast cywilizacje położone w głębi kontynentów.

      Wyjaśnienie jest proste. Dla tych ludzi powódź czy tsunami to było zalanie całego ich świata bo o istnieniu innego nie mieli pojęcia. Wiec wpisywali to do swoich mitologii tłumacząc to gniewem bogów.

    •  

      pokaż komentarz

      Mity o potopie są typowe dla kultur zamieszkujących doliny wielkich rzek i wybrzeża. Nie posiadają ich natomiast cywilizacje położone w głębi kontynentów.

      @Anamo: Aborygeni którzy oddzielili się od innych ludzi najdawniej bo jakieś 50-60k lat temu mają historie o potopie i żyją oni w głębi kontynentów

    •  

      pokaż komentarz

      @sorek: Nie do końca, Aborygeni to główne koczownicy którzy zamieszkiwali całą australie włącznie z wybrzeżami i nie mieli rozwiniętej osiadłej, złożonej cywilizacji w żadnym punkcie.
      Ich przodkowie przypłynęli tam łodziami przenosząc z pewnością mity swoich przodków które przez wieki przekształcili na swój sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      tiaa jak spadnie wiecej deszczu to zaraz jest stan wyjatkowy i trabia o tym na kazdym tvn24

      @Kryptonim_Janusz: i co, piszą o tym epopeje? Taka powódź przerywa ciągłość istnienia narodów? Czy zbiera się ludzi amfibiami/śmigłowcami, czeka aż woda opadnie, odbudowywuje co trzeba i mieszka tam dalej?

    •  

      pokaż komentarz

      Ich przodkowie przypłynęli tam łodziami przenosząc z pewnością mity swoich przodków które przez wieki przekształcili na swój sposób.

      @Anamo: ergo historia o potopie może być starsza niż 50-60k lat, mimo teog przetrwała do naszych czasów na całym globie.

      Czyli jest bardzo użyteczną formą moralizacji społeczeństw gdyż tylko te moralne społeczeństwa przeżyły dod zisiejszych czasów.

    •  

      pokaż komentarz

      @drzuo: tylko na logikę, kto przekazał tę historię jak nie Ci co ją przeżyli skoro reszta zginęła ?

    •  

      pokaż komentarz

      @sorek: Zgadza się, tylko moralność też ewoluuje. I wiele rzeczy w chociażby biblii jest dziś już nie do zaakceptowania. (kamieniowanie, mordowanie innowierców, poparcie niewolnictwa czy pozycja kobiet)

      Staliśmy się lepsi, odrzuciliśmy to wszystko pomimo ze Jahwe który "wie lepiej" to popiera.

      Sam biblijny mit o potopie też słabo wypada w kontekście współczesnej etyki.
      (Bóstwo obrażające się na ludzkość topiące ją wraz z dziećmi i zwierzętami które nic złego nie zrobiły)

    •  

      pokaż komentarz

      @skrzy: tak ogólnie to można zbadać ślady geologiczne czy była kiedyś gdzieś powódź, niespodzianka - całego świata nie zalało

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli podsumowując, Bóg stworzył pełnego wad i słabości człowieka i dał mu wolną wolę by z niej skorzystał. Jako wszechwiedzący już wtedy musiał wiedzieć że powinie nam się noga, a jednak nie dokonał żadnych modyfikacji. Czekał sobie na rozwój sytuacji, gdy już się stało co się stać miało postanowił zgładzić wszystkich wraz z niewinnymi zwierzętami (dziś poszedł by za to siedzieć). Noe zgromadził na arce wszystkie zwierzęta od żyrafy z afryki po niedźwiedzia polarnego z bieguna (wyłapał też po jednej parze każdego gatunku mrówki, pszczoły i komara?). Gdy wody opadły klimat sprzyjał wszystkim tym zwierzętom w miejscu ich wypuszczenia. Później mamy historię kazirodczą, parzenie się w rodzinie. Z ich potomstwa mamy dziś wszystkich tych zepsutych ludzi których wypadałoby znowu ukarać za to że są ludźmi. Świetna historia, nie zapomnijcie złożyć cześć wszechmocnemu, przecież uczynił wszystko z miłości do nas. Wspaniała z niego postać, nieomylna ale jednak żałująca decyzji, mimo że wiedział jak się to skończy. Wie jak się skończy każda jego decyzja a jednak to on nas będzie sądził z błędów. Super gość naprawdę.

    •  

      pokaż komentarz

      @skrzy: taka jego wola, czego nie rozumiesz bezbożniku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @skrzy: Uwielbiam ten zwrot "wolna wola". Róbta co chceta ale jak mi nie pasuje, to was potopie, zrobie rozp?%$%$#. A to dlatego, że was kocham.

    •  

      pokaż komentarz

      Jako wszechwiedzący już wtedy musiał wiedzieć że powinie nam się noga, a jednak nie dokonał żadnych modyfikacji.

      @skrzy: To się chyba nazywało 'wolna wola'. A była ona konsekwencją skorzystania z owoców z 'drzewa poznania'. Jak mniemam, chodziło tu o wyższą formę samoświadomości.

      Co do historii o Arce Noego i Twojego jej streszczenia - OP przytoczył kilka potencjalnych hipotez.

      Wystarczyło oglądać przed komentowaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @skrzy: w ogóle czaisz typa? Niby zmienił wodę w wino, to k%#$a ściema bo przynajmniej 80% wina to woda, więc zmienił max 20 procent wody (mógł zmienić w spirytus?). Do tego skoro miał takie moce, dlaczego zrobił to tylko raz?
      Co za ewentualnie wtedy istniejący typ...

    •  

      pokaż komentarz

      @jaca_pump: szkoda mi czasu na te bajki, swoją drogą to przecież Bóg wiedział że tak się stanie, stworzył Ewę tak by mogła ulec namową węża, a węża by był przekonujący. Rozumiesz, że gdy przypisujemy mu nieskończoną mądrość to jakby jesteśmy sami w szachu ? Już kiedy powstał wąż Bóg wiedział co się stanie. Wszystko co się stało wiedział że się stanie, mógł w każdym momencie coś zmienić a jednak patrzył jak coraz bardziej stajemy się ludźmi, złymi i okrutnymi - na jego podobieństwo(?). A później wymierzył sprawiedliwość. Skoro jest nieomylny to dlaczego zmienia prawa moralne ? Nie wolno było zabijać przed 10 przykazaniami ? Skoro nie, to sam niech siebie sądzi za ten totalny mord, jeśli można było dlaczego Kain został ukarany ?

    •  

      pokaż komentarz

      @doznanie: są tacy co wierzą w to słowo w słowo, a nawet jeśli to metafora to wnioski są te same...

    •  

      pokaż komentarz

      Jako wszechwiedzący już wtedy musiał wiedzieć że powinie nam się noga, a jednak nie dokonał żadnych modyfikac

      @skrzy: @Lefty: Modyfikacja to byłoby naruszenie wolności i stworzenie niewolnika. Sam ponosisz konsekwencje swoich błędów o ile jesteś już dorosły.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: nie zrozumiałeś chyba, jeśli miałbyś moc stworzenia owada, zdecydowania o każdym aspekcie jego budowy, to robiąc robaka z nogami wiesz że podrepta, jak dasz mu skrzydła wiesz ze odleci, jak dasz mu toksyczne wydzieliny do dupy to będzie ich używać do obrony. Jeśli nadajesz czemuś cechy i jesteś doskonale przewidujący to w każdym ułamku czasu wiesz jaki efekt będzie miało np. wydłużenie jego stawów skokowych. Idąc tym tokiem myślenia Bóg wiedział że każda cecha którą nas wyposaża będzie miała przewidywalny skutek, wiedział jaki, a jednak nas stworzył takimi by ten skutek miał miejsce. On widział przyszłość, wiedział ze zjedzą jabłko, że będzie potop, że pokolenie po Noe i tak będzie zepsute i grzeszne itd... Jeśli Bóg istnieje to nie jest z pewnością tak niedorzeczny jak ten przedstawiany przez chrześcijaństwo...

    •  

      pokaż komentarz

      @skrzy: wiesz jak ksiadz na religii podsumowal to co mowisz? Ze skoro Bog jest wszechmogacy i wszechwiedzacy to moze tez sie ograniczyc zeby nie przewidziec co stworzyl i wcale nie wplywa na czlowieka. Ale wtedy nie jest wszechwiedzacy przeciez. A jesli nie wplywa na czlowieka bo mamy wolna wole, to czemu jak mantre ludzie powtarzaja "Bog tak chcial"? A ksieza to juz w ogole. Przeciez Bog nie mogl tak chciec, bo mamy wolna wole. A jak mamy wolna wole to nie powinien ingerowac. To ingeruje czy nie? Otoz ingeruje jesli akurat wygodnie jest tak odpowiedziec, a nie ingeruje jak ktos na religii postawi pytanie jak to. Dziwna sprawa ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sam mam wahania wiary, ale oprocz niedoskonalosci wiary to najbardziej odrzuca mnie zachowanie kaplanow. Powiedza to co im akurat pasuje do teorii, a jak wykazesz chec dyskusji to groza Ci jedynka na lekcji. Na szczescie te czasy juz za mna, ale dalej odrzuca mnie sposob w jaki uczestniczymy we mszy. To nie jest rozmowa z Bogiem. To jest monolog i czesto słowotok ksiedza ktory akurat tak sobie interpretuje, a nie inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentujecie legendy stworzone 2000 czy więcej lat temu. Z czasów, kiedy ludzie nie chodzili do szkoły, nie mieli telewizji, internetu, gazet i 99% życia spędzali w promieniu kilku kilometrów od swego domu. Dojrzały człowiek miał wtedy mniej więcej wiedzę obecnego 5-6 latka (który chłonie wiedzę od rodziców, z przedszkola, z internetu, telewizji, gazet, książek).

    •  

      pokaż komentarz

      @skrzy: Nie do końca masz rację z wężem.
      W biblii masz 2 opisy stworzenia człowieka.
      Przy pierwszej próbie, kobieta nie chciała być zależna od adama, więc drugi raz stworzono kobietę z żebra.
      Ten mityczny wąż, to pierwsza kobieta...

      he he

    •  

      pokaż komentarz

      @mabb Niby byli tacy tempi a stworzyli cywilizacje na której sie opieramy

    •  

      pokaż komentarz

      @skrzy: brak
      Pewnie chodzi o analogię we wcześniejszych mitologiach...
      Za to bóg naradzał się z diabłem, co także napisane jest w Biblii. Jak i wiele innych kwiatków.

  •  

    pokaż komentarz

    W Biblii mamy konkretne wymiary arki, umiejscowienie w czasie, skąd pochodziły wody potopu, ile osób przeżyło, jak długo padał deszcz itp. Arka z opowiadań Sumerów prawdopodobnie by nie przetrwała takiej nawałnicy jako sześciobok o podanych wymiarach. Zresztą na wszystkich krańcach Ziemii znana jest biblijna relacja i to potwierdza jej prawdziwość.

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą na wszystkich krańcach Ziemii znana jest biblijna relacja i to potwierdza jej prawdziwość.

      @Handyman: co jest, co to jest za argument xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: osmarkałem się wobec twojej argumentacji.
      Po pierwsze jest podany wymiar arki, każdy bystrzacha wywnioskuje, że była w ch!$ mała aby pomieścić miliony gatunków (albo co jadły zwierzęta mięsożerne?). To bujda totalna. Nie rozumiem jak można nie dostrzegać takich nieścisłości. Ciemny lud

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: Zapewniam że biblijna drewniana arka o takich rozmiarach również by nie przetrwała żadnego potopu. Nie dałoby się tego zrobić z drewna nawet dziś przy naszej wiedzy na temat wytrzymałości materiałów i nowoczesnych metodach projektowania.
      Drewniany statek o tych rozmiarach na wodzie ulegałby zbyt dużym siłom różnego rodzaju i poprostu poszedłby na dno jak stary kibel i to pewnie w parę godzin po wodowaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @SuperFreak: @Anamo: Szkoda że edukacje skończyliście na podstawówce bo wiedzielibyście że zwierzęta by się pomieściły a dzisiejsi konstruktorzy statków wzorują się na danych z arki bo są najlepsze. Jeszcze nie jest za późno na nauke, polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      podstawówce bo wiedzielibyście że zwierzęta by się pomieściły a dzisiejsi konstruktorzy statków wzorują się na danych z arki bo są najlepsze.

      @Handyman: źródła, inaczej się przestań wypowiadać panie wielce wykształcony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Handyman: > > Szkoda że edukacje skończyliście na podstawówce bo wiedzielibyście że zwierzęta by się pomieściły a dzisiejsi konstruktorzy statków wzorują się na danych z arki bo są najlepsze. Jeszcze nie jest za późno na nauke, polecam>

      Nie zwierzęta nie pomieściłyby się na arce, ani też "biblijny projekt statku" z drewna by nie popływał za długo.
      Generalnie dyskusja z kreacjonistami twego pokroju nie ma sensu, taki zawsze coś przeczyta w strażnicy potem obejrzy vologa pana czesia na YT i już szach mat profesorze
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @SuperFreak: Nie oglądałeś uważnie. Według mitologi mezopotamskiej na arkę zabrano nasienie a nie okazy flory i fauny. Inna sprawa że wymagało to spakowania całej niezbędnej aparatury - chłodni, sztucznych macic etc. no i wydajnych źródeł energii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anamo: @Stitch:

      W świetle badań nautycznych stosunek długości, szerokości i wysokości (30 × 5 × 3) zapewnia na morzu maksymalną stabilność. W kalifornijskim Instytucie Oceanografii w La Jolla przetestowano model arki w zbiorniku symulującym najgorsze warunki morskie. Nawet fale wyższe niż te, które występują na oceanie, nie mogły go przewrócić. Z testów wynika, że arka oparłaby się nawet falom przekraczającym 30 m wysokości, a przy prostokątnym kształcie zachowałaby stabilność nawet przy nachyleniach rzędu 90 stopni. Osiągi te są niebywałe, gdyż nawet najlepsze współczesne statki mają problemy ze stabilnością przy nachyleniu ponad 60 stopni2.
      Stabilność zapewniały arce proporcje długości do szerokości. Wynoszą one 6:1. Współczesne statki pasażerskie mają zwykle stosunek około 8:1, ponieważ budowane są z myślą o szybkości. Natomiast statki transportowe, np. tankowce, mają zwykle stosunek 7:1, który gwarantuje większą stabilność. Stosunek 6:1 może świadczyć o tym, że celem budowniczych arki było jej bezpieczne dryfowanie po wzburzonym morzu.
      S.W. Hong, Safety Investigations of Noah’s Ark in a Seaway, Technical Journal, 8, 1 (1994): 36.

      Czy arka mogłaby pomieścić wszystkie rodzaje zwierząt?
      Takie obliczenia przeprowadził australijski biolog i geolog John Woodmorappe. Zabrały mu one siedem lat, a ich wyniki zawiera wnikliwe studium pt. Noah’s Ark: a Feasibility Study (Arka Noego. Studium prawdopodobieństwa). Z jego badań wynika, że Noe musiałby zabrać do arki około 8 tys. rodzajów zwierząt po parze, czyli w sumie około 16 tys. zwierząt, wliczając w to zwierzęta obecnie wymarłe. Biblijny rodzaj jest pojęciem szerszym niż gatunek. Wiele dzisiejszych gatunków ma wspólnego przodka, a zatem z biblijnego punktu widzenia stanowią ten sam rodzaj, choć dziś klasyfikuje się je jako różne gatunki. Np. wszystkie konie, zebry i osły pochodzą z tej samej rodziny zwierząt nieparzystokopytnych, dlatego mogą się krzyżować, choć ich potomstwo jest bezpłodne. Także wszystkie typy udomowionego bydła pochodzą z rodzaju zwanego Aurochs, podobnie jak bizony i bawoły.
      Wśród zwierząt w arce nie było stworzeń morskich czy owadów, które mogły przetrwać poza nią. Bóg nakazał: Z ptactwa według rodzajów jego i z bydła według rodzajów jego, i z wszelkiego płazu ziemnego według rodzajów jego, po parze z każdego z nich wejdą do ciebie, aby zostały przy życiu.
      Noe miał zabrać ‚bydło’ (hebr. behemah), czyli lądowe kręgowce, oraz ‚płazy’ (hebr. remes), w czym mieszczą się zapewne także gady, gdyż potop miał zniszczyć lądowe zwierzęta oddychające przez nozdrza.
      Prawdopodobnie nakaz ten nie obejmował owadów, które nie oddychają nozdrzami, lecz przez niewielkie kanały w ich ciele. Owady i inne bezkręgowce, podobnie jak zwierzęta morskie, mogły przetrwać poza arką. Liczba zwierząt w arce była więc znacznie mniejsza, niż moglibyśmy sądzić na podstawie liczby gatunków żyjących dzisiaj.

      Kto i czym je karmił?
      John Woodmorappe w swoim studium o zwierzętach w arce obliczył, że masa zwierząt —zakładając, że były to młode osobniki — wynosiła na początku potopu 111 ton, a przy końcu już około 411 ton23. Z kolei ubywało żywności, która na początku ważyła zapewne około 2,5 tys. ton, a także wody, której potrzeba było ponad 4 tys. ton24. W takim razie zwierzęta zajmowały 46,8 proc. powierzchni arki25, żywność 15,4 proc., a woda 9,4 proc. (o ile nie używano wody deszczowej). Cały ładunek wynosił około 7 tys. ton, ale wyporność statku była prawie dwukrotnie większa, dlatego arka mogłaby zabrać na pokład jeszcze 6 tys. ton ładunku.

      Zob. A.J. Jones, How Many Animals on the Ark, Creation Research Society Quarterly, t. 10, nr 2, (1973): 16-18; Rdz 7,22.
      Zob. J. Woodmorappe, dz. cyt., s. 48

    •  

      pokaż komentarz

      Z jego badań wynika, że Noe musiałby zabrać do arki około 8 tys. rodzajów zwierząt po parze, czyli w sumie około 16 tys. zwierząt, wliczając w to zwierzęta obecnie wymarłe. Biblijny rodzaj jest pojęciem szerszym niż gatunek. Wiele dzisiejszych gatunków ma wspólnego przodka, a zatem z biblijnego punktu widzenia stanowią ten sam rodzaj, choć dziś klasyfikuje się je jako różne gatunki. Np. wszystkie konie, zebry i osły pochodzą z tej samej rodziny zwierząt nieparzystokopytnych, dlatego mogą się krzyżować, choć ich potomstwo jest bezpłodne. Także wszystkie typy udomowionego bydła pochodzą z rodzaju zwanego Aurochs, podobnie jak bizony i bawoły.

      @Handyman: Czyli w ciągu 5 tysięcy lat z kawałkiem (wiek świata według Biblii) te wszystkie zwierzęta wyewoluowały do znanych nam gatunków?

      A, czy ten uczony obliczył również, ile czasu zajęłoby zbudowanie takiego statku? Łącznie z dostarczeniem i obrobieniem surowca? I zebraniem i dostarczeniem pożywienia? Przez ile osób, przypomnij proszę? Budowlano również klatki na zwierzęta, czy zgubiły one swoje dzikie instynkty?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Ja nie należe do kreacjonistów młodej Ziemii i też nie uważam że w Biblii chodzi 24 godzinne dni o czym sama Biblia informuje. Co do budowy to widać że kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz i nie znasz pracy fizycznej. Poczytaj proszę ile zajęla budowa repliki arki pewnemu Holendrowi tylko trzy razy mniejszej /2 lata/ i wiekszość prac wykonał sam. Reszte sobie dopowiedz. Jaką żywność zabrał Noe? Zapewne sprasowaną i wysuszoną, a także koncentraty. Karmił zwierzęta prawdopodobnie głównie zbożem z niewielką ilością siana, aby miały potrzebny błonnik28. Wiemy, że Rzymianie podczas długich podróży karmili zbożem nawet bydło29. Znane są przypadki koni żywionych owsem ponad rok, bez ujemnych efektów30. Noe z pewnością znał sposoby przechowania żywności, skoro jeszcze starożytni Rzymianie, Grecy i Chińczycy wiedzieli, jak konserwować żywność31. Przy czym rodzina Noego nie musiała być zdana wyłącznie na suchy prowiant, gdyż wiele owoców i warzyw wytrzymuje przez całą zimę i dłużej. Niegdyś sądzono, że zwierzęta mięsożerne nie mogą obejść się bez mięsa, a zwierzęta owocożerne, jak małpy, muszą mieć świeże owoce, ale tak nie jest. Ssaki, ptaki, a nawet gady można żywić tą samą karmą co zwierzęta domowe32. Węże mogą przeżyć na suchym prowiancie i jajkach, a nawet na padlinie33. Zwierzęta, które nie jedzą suchego pokarmu, Noe mógł karmić hodowanymi w arce larwami i robakami, co potwierdza żydowska tradycja34.
      Zwierzęta, żywność i woda zajmowały niespełna trzy czwarte powierzchni i pojemności arki, co pozostawiało miejsce na wybiegi dla zwierząt. Wybiegi nie były absolutnie konieczne dla przeżycia zwierząt, gdyż we współczesnych farmach hodowlanych i laboratoriach zwierzęta trzyma się często przez wiele miesięcy bez wybiegu. Nie stwierdzono też dotąd, aby zwiększenie przestrzeni życiowej zwierząt wydłużyło ich życie, choć jest to zalecane ze względów humanitarnych35.
      Wiemy, że Rzymianie podczas transportu ptaków oddzielali je w ptasznikach siatką, co chroniło ptaki przed obrażeniami36. Noe mógł zastosować takie rozwiązanie, gdyż ułatwia ono wentylację i nie przesłania światła. W starożytności klatki dla mniejszych zwierząt wykonywano z bambusa, a w klatkach dla gryzoni drewno obijano cynową blachą37. Asyryjczycy potrafili konstruować z drewna tak mocne klatki, że trzymano w nich lwy, a nawet większe zwierzęta.
      Czy osiem osób mogło zaopiekować się 16 tys. zwierząt, skoro w ogrodach zoologicznych jedna osoba przypada zwykle na 20-30 zwierząt? Tak, gdyż arka to nie było zoo, gdzie zwierzęta żyją w warunkach zbliżonych do naturalnych. We współczesnych farmach hodowlanych i laboratoriach, gdzie trzyma się wiele zwierząt na małej przestrzeni, jeden pracownik wystarcza na 5 tys. krów lub 6 tys. mniejszych zwierząt38. W arce jedna osoba przypadała na 2 tys. zwierząt. Woodmorappe założył, że wszystkie zwierzęta były aktywne, ale warunki w arce sprzyjały hibernacji, a niektóre, np. węże, spożywają pokarm tylko raz na kilka tygodni, dlatego liczba zwierząt wymagająca codziennej opieki mogła być niższa niż 16 tys.
      Noe, budując statek, zapewne wyposażył arkę w system wodno-kanalizacyjny, dlatego pojenie zwierząt wodą doprowadzoną do koryt nie wymagało wiele wysiłku. Tak właśnie pojono tysiące ptaków w rzymskich ptaszarniach i menażeriach39. Starożytne źródła hebrajskie twierdzą, że arka miała rurociąg wodny oraz otwory służące do usuwania z niej nieczystości40. Systemy wodno-kanalizacyjne znali Sumerowie, Egipcjanie, Minojczycy i Chińczycy41. Starożytni używali rur ceramicznych, które łączyli identycznie, jak to czynimy dzisiaj42. Chińczycy ściągali wodę przy pomocy uszczelnionych rurek bambusowych. Całoś możesz przeczytać choćby tu ze źródłami:

      https://bioslawek.wordpress.com/2012/08/29/odpowiedzi-na-zarzuty-odnosnie-biblijnego-potopu-i-arki-noego/#more-1445

    •  

      pokaż komentarz

      Co do budowy to widać że kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz i nie znasz pracy fizycznej.

      @Handyman: a wystarczyło odpowiedzieć na proste pytanie... Jak nie znasz odpowiedzi, to też jest odpowiedź:-)

      Jaką żywność zabrał Noe?

      @Handyman: oprócz jej zabrania musiał ją najpierw uprawiać/zebrać i przetransportować na statek. Jak napisałeś, 6,5 tysiąca ton (w tym 2,5 tys. ton płodów rolnych oraz owoców i warzyw). Ile osób miało to zrobić? W jakim czasie? Ciężarówek jeszcze wtedy nie znano...

      Wybiegi nie były absolutnie konieczne

      @Handyman: przecież ja pytałem o klatki, nie o wybiegi. Klatki to z definicji czas i zasoby na ich wyrób, oraz przestrzeń, aby je ustawić w ten sposób, aby do każdej był dostęp (karmienie i usuwanie nieczystości). No chyba że uważasz, że zwierzęta brodziły we własnych odchodach...

      We współczesnych farmach hodowlanych i laboratoriach, gdzie trzyma się wiele zwierząt na małej przestrzeni, jeden pracownik wystarcza na 5 tys. krów lub 6 tys. mniejszych zwierząt38. W arce jedna osoba przypadała na 2 tys. zwierząt.

      @Handyman: ty poważnie chcesz porównać zmechanizowane ciągi hodowlane, nowoczesnych farm, z warunkami na arce? Czy ty czytasz to, co piszesz? Pojedź na jakąś wieś w Polsce i zapytaj się, ile rolnik jest w stanie obrobić zwierząt, bez pomocy środków mechanizacji, na zamkniętym terenie...

      Starożytne źródła hebrajskie twierdzą, że arka miała rurociąg wodny oraz otwory służące do usuwania z niej nieczystości

      @Handyman: ten rurociąg to dla wody pitnej czy dla usuwania nieczystości?

      Czy osiem osób mogło zaopiekować się 16 tys. zwierząt,

      @Handyman: to było 8 dorosłych osób?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Przed potopem panowały inne warunki na Ziemii dlatego nie można porównywać upraw tamtych do dzisiejszych. Zapewne dostarczanie żywności i drzew wyglądało inacze niż nam się wydaje, nie znamy więcej szczegółów co wiadomo napewno to to że technicznie arka była do wykonania pomieściłaby wszystkie zwierzęta i żywnoś, byłaby w stanie przetrwać na wodzie tyle czasu. Pytanie zostaje czy transport tego wszystkiego robił sam czy byli inni którzy mu pomagali oprócz synów ale dlaczego mielibyśmy to wykluczyć? Piramidy też powstały i nie wiemy do końca jak a stoją.

    •  

      pokaż komentarz

      Piramidy też powstały i nie wiemy do końca jak a stoją.

      @Handyman: czyli z pozycji "wszystko da się obliczyć, to realne" przechodzisz na pozycję "a kto to może wiedzieć"? I to się nazywa ewolucja - brawo, tylko tak dalej...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Niestety nie różnimy się tylko tym czy Noe zrobił to sam czy mogło mu pomagać dużo innych osób. Reszta jest policzona i się zgadza.sam fakt że jest to jak najbardziej realne powinno budzić respekt w przeciwieństwie do tych sumeryjskich bredni.

    •  

      pokaż komentarz

      czy mogło mu pomagać dużo innych osób

      @Handyman: których zostawił na pewną śmierć? Niezbyt dobrze to by o nim świadczyło, co nie?

      A, używaj przecinków:

      Niestety, nie różnimy się tylko
      vs

      Niestety nie, różnimy się tylko

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: No to widze że technicznie się zgadzasz. Wystarczyło tylko wejść do arki i by przeżyli, nikt ich na siłe nie ciągnął.

    •  

      pokaż komentarz

      No to widze że technicznie się zgadzasz.

      @Handyman: oczywiście, że nie. Czekam na wyliczenia, ile czasu zajmie wyręb drewna, jego przewóz na miejsce budowy i budowa arki? Jak wiadomo, nikt Noemu nie pomagał, bo nikt mu nie wierzył - gdyby bylo inaczej, łodzi byłoby multum.
      Następna sprawa to uprawa i zebranie 2,5 tys. ton żywności - kto, jak i gdzie to zrobił, jak przetransportowano to na statek (i w jakim czasie)? Plus oczywiście 4 tys. ton wody. Jak niedopuszczono do zepsucia żywności, przy takiej wilgotności powietrza (40 dni opadów)? Kolejna sprawa - jak Noemu udało się ściągnąć psy dingo, dziobaki, kapibary i pingwiny na Arkę? Bo niewątpliwie istnieją?

      Mit o Arce ma sens, jeśli przyjmie się założenie lokalnego podtopienia/powodzi i ewakuacji rodzinnego gospodarstwa rolnego - i tyle...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Rozmowa z kreacjonistą nie ma sensu tak samo jak z innymi płaskoszczypami i antyszczepionkowcami. Ilość bzdur z ich wklejek jest tak duża że gdyby się do wszystkiego odnieść trzeba by było napisać dziesięć razy więcej tekstu a on i tak by nic chciał zrozumieć i wkleją kolejne teksty które przeczyły by sobie nawzajem.