•  

    pokaż komentarz

    Problem polega raczej na tym, że, o ile próbuje się regulować co i jak trzeba robić ze śmieciami, kwestia produkcji tych śmieci pozostaje otwarta. Producenci, aby sprzedać towar, pakują go w plastiki i folie, aby udawał atrakcyjniejszy czy większy. Z jednej strony -chwyt psychologiczny dla optymalizacji zysku, a z drugiej - koszt ekologiczny. Ale koszt jest nasz, a zysk producenta.

    •  

      pokaż komentarz

      aby udawał atrakcyjniejszy czy większy.

      @KanJowalski: Do dobra, ale lek z zdjęcia jest wydawany na receptę.
      Po cholerę go robić, aby był bardziej atrakcyjny. Nikt go na wygląd pudełka nie kupuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @KanJowalski: Producenci dalej będą pakować swój produkt w plastik i folię, a w ramach walki z ich nieekologią rząd każe nam jeszcze bardziej recyklingować nasze śmieci, a samorządy podniosą ceny recyklingu. I tak się żyje na tej wsi z kartonu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @KanJowalski: Dzisiaj nawet potrójne opakowania produktów nie są czymś niezwykłym, nie robią wrażenia, nie skłaniają do refleksji.

    •  

      pokaż komentarz

      Po cholerę go robić, aby był bardziej atrakcyjny. Nikt go na wygląd pudełka nie kupuje.

      @robot_: Może u nas jest na receptę, a gdzieś indziej nie jest. Producent unifikuje opakowania.Tak samo ono może być wspólne i dla innych leków, które są dostępne w sprzedaży bez recepty, tyle, że z innym nadrukiem. Standaryzacja pozwala bardzo obniżyć koszty i uprościć procesy.
      Tak czy inaczej to powinno być zmienione, bo to jest naprawdę żenujące jak duże opakowania mają małe produkty.

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN przecież już są pomysły opodatkowania produktów zgodnie z tym ile plastiku i co2 się przy tym wytwarza. I to niestety jest jedyna droga, w kapitalizmie jedyny sposób na zmianę zachowań korporacji to uderzenie w kieszenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane: No to powinno być pierwsze co euroosły powinny wziąć na celownik, zamiast bawić się w jakieś pseudoeko dyrektywy. Określić wymiary blisterów i opakowań dla leków posiadających małe dawki tabletek - ale to chyba jest dla tych karierowiczów za trudne

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_ ten wyżej bzdury pisze. Raczej chodzi o opakowanie. 1 pudełko do x leków, przez co produkcja jest tańsza I transport.

    •  

      pokaż komentarz

      @KanJowalski producenci powinni mieć większą świadomość i pakować swoje produkty w bardziej przyjazne środowisku opakowania a żeby ją mieli należy stworzyć sprawiedliwą konkurencję później rynek sam to załatwi.

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_: lek ten ma ponad 20 zamienników. Pacjent ma prawo wybrać w aptece.

    •  

      pokaż komentarz

      @KanJowalski: dlatego wprowadzenie podatku od powierzchni, wielkości opakowania w stosunku do wagi produktu. myślę że opakowania hermetyczne te z których wysysa się powietrze wrócą do łask.

    •  

      pokaż komentarz

      @KanJowalski: W moim odczuciu wygląda to tak... dyma frajerów. Oszust i złodziej z firmy famaceutycznej który przekupuje złodzieja z Brukseli żeby ten wprowadził dla niego wygodne rozwiązania w zamian za sowitą zapłatę. Ten sam oszust złodziej z brukseli który bardzo pobłażliwie traktuje pewne firmy jednocześnie jest ostry i nieugięty dla społeczeństwa które ma płacić horrendalne stawki za odpady, emisję CO2 i inne eko rozwiązania rzeczywiste lub urojone. Niestety w takim świecie przyszło nam żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      no być zmienione, bo to jest naprawdę żenujące jak duże opakowania mają małe produkty.

      @Yahoo_: Przecież producenci/dystrybutorzy płacą opłatę produktową od wagi wprowadzonych na rynek opakowań.

    •  

      pokaż komentarz

      @KanJowalski: Nie wspomnę o pakowaniu coraz mniejszej ilości produktów w coraz większe puste plastikowe opakowania. Standardem jest już np. 5-6 kilkunastogramowych czekoladek w wielkim kolorowym plastikowym kontenerze...

    •  

      pokaż komentarz

      @KanJowalski: Od zawsze twierdzę, że powinien być doj...ny taki podatek na wszystkie surowce by ekonomicznie nie opłacił się taki przerost formy nad treścią. A wpływy z podatku oczywiście, tylko i wyłącznie na rozwój energetyki jądrowej bo tylko ta pozwoli wyjść z XIX/XX wiecznego syfu jaki mamy dzięki paliwom kopalnym.

    •  

      pokaż komentarz

      Do dobra, ale lek z zdjęcia jest wydawany na receptę.
      Po cholerę go robić, aby był bardziej atrakcyjny. Nikt go na wygląd pudełka nie kupuje.


      @robot_: Przeceniasz przeciętnego Janusza i Grażynę.

    •  

      pokaż komentarz

      dlatego wprowadzenie podatku od powierzchni, wielkości opakowania w stosunku do wagi produktu.

      @JaroSubaru82: Prawo podatkowe powinno być maksymalnie uproszczone a nie skomplikowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @KanJowalski: Ja kilka razy próbowałam poruszyć temat, że pakuje się głównie powietrze albo w grubym plastiku zatapia się rzeczy, które tego zupełnie nie potrzebują. Niestety zamiast tego lepiej zakazywać reklamówek (choć i tak każdy ich używa jako worki na śmieci) czy wytoczyć wojnę słomkom do drinków :) Ludzie wolą ładniejsze i większe opakowania, bo łatwiej sfotografować i ładniej wygląda na insta itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @robot_: Bo zmieniono przepisy na takie zabezpieczające fałszowaniu leków(Zobacz opakowania ostatnio kupionych leków - cześć ma specjalny kod, stare opakowania zostają do wyprzedania serii). Do tego producent musi mieć większe opakowanie aby nadrukować ten kod. A blistry są lepsze jak szklane opakowanie - każda dawka leku jest osobno zapakowana. Do tego kto niby miałby te opakowania zbierać? Tak i tak trafią do utylizacji. A łatwiej się spala plastik jak szkło.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane: Nie do końca rozumiesz jaki to ma sens. Leki dawkują ludzie młodzi, starsi, ci sprawni i osoby mające problemy z poruszaniem się, ze stawami. Czasem jest problem wycisnąć tabletkę z blistra. A co w wypadku gdy są one "upakowane" obok siebie - utrudnia to zażycie odpowiedniej dawki leki. Niestety przez plomby na opakowaniach nie mogę zrobić w pracy zdjęcia i pokazać, że to ma sens.

      Leki firmy produkują do kilku/kilkunastu krajów lub na cały świat. Dlatego pacjenci dziwią się często dlaczego ulotka jest taka wielka i po co jedna wielkość opakowania. To, że ty stosujesz ten lek stale, nie znaczy że komuś nie zapiszą go na próbę. Dlatego takie leki mają często opakowania wielkości 28- 30 szt, tak aby starczyły na miesiąc kuracji.

    •  

      pokaż komentarz

      @dolOfWK6KN:

      a w ramach walki z ich nieekologią rząd każe nam jeszcze bardziej recyklingować nasze śmieci, a samorządy podniosą ceny recyklingu

      I nikt nie zauważy, że opakowań po lekach nie można wrzucać do plastików.
      Musiała by być ogólnopolska zmasowana akcja zwrotu opakowań do aptek. Jak by apteki się zatykały od śmieci to by może pocisnęły producentów.

    •  

      pokaż komentarz

      @KanJowalski: Zmiana opakowania to jest spore wyzwanie rejestracyjne (takie opakowanie trzeba na nowo zarejestrować, co może potrwać kilka, może kilkanaście mcy), do tego dostosowanie linii pakującej. Nie jestem przekonany, czy firma od tak będzie zmieniać opakowanie. To jest po prostu spory wydatek czasowo/finansowy by robić to powodu atrakcyjności pudełka.

  •  

    pokaż komentarz

    Pfff... Amatorzy. Poniżej zamieszczam zdjęcie "pełnego" opakowania leku jakie ostatnio widziałem.

    źródło: apodoxan.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Już wyjaśniam dlaczego większe opakowanie. Może stać za tym kilka przyczyn.
    Po pierwsze firma ma np. większość preparatów w większym formacie pudełka. Do tego stosuje się kartony zbiorcze i lepiej zamawiać jeden rodzaj kartonu dla wielu preparatów zamiast specjalny do tego konkretnego produktu.
    Po drugie, widać na wyraźnie na większych blistrach są obecne podłużne przetłoczenia. Mają one jeden ważny cel: zwiększają sztywność blistra co ma kolosalne znaczenie podczas pakowania do kartonika. Dla uzmysłowienia dodam, że cały proces pakowania jest automatyczny tzn. gotowe tabletki wsypuje się do leja zasypowego skąd podawane są na podajnik, który rozsypuje tabletki do przed chwilą wytłoczonych gniazd, kamera sprawdza czy gniazda są wypełnione właściwym produktem, potem dochodzi folia aluminiowa która jest na gorąco dociskana do części z tabletkami i całość pozostaje zgrzana. Potem sekcje są cięte na poszczególne blistry i dalej transportowane do kartoniarki. Tam dzieje się prawdziwa magia kiedy kartoniki otwiera maszyna, zamyka z jednej strony, w tym czasie składa ulotki (chyba, że ulotki przychodzą złożone z drukarni) i wsuwa blistry z nawinięta ulotką do kartonika a potem zamyka drugą stronę kartonika. Dalej pakieciarka i karton zbiorczy.

    Może być też tak, że firma ma maszynę pakującą zużytą i nie opłaca się jej remontować. Być może blistry nie przechodziły testów szczelności i musieli je zwiększyć? A może zwyczajnie ujednolicają całą swoją linię produktów? Jedno jest pewne, cena nieco większego kartonika jest niewiele wyższa. Blistry są także tanie (w porównaniu ze plastikowymi słoikami) choć te akurat są sporo droższe od zwykłych PVC. Ich wyjaśnienie może mieć ręce i nogi ponieważ ustawa antyfałszywkowa to jak zwykle kolejny wymiot urzędniczej wesołej działalności. Jedyne co osiągną to jak zwykle wzrost cen

    •  

      pokaż komentarz

      @benzene: ok, ale to co napisałeś to z punktu widzenia producenta leków
      a za śmieci kto płaci? ja jako końcowy odbiorca, klient

      tak jak kiedyś ktoś powiedział: firma sprzedająca wodę w plastikowej butelce, tak na prawdę sprzedaje plastikową butelkę, którą ja muszę wyrzucić i zapłacić za jej wyrzucenie

      tak samo z opakowaniami, co mnie obchodzi, że fabryka będzie miała lepiej? ceny leku mi nie obniżą przez to, że sobie mogą zamówić to samo opakowanie zbiorcze, albo że im lepiej będzie pakować automatem bo blister ma przetłoczenia

    •  

      pokaż komentarz

      Po pierwsze firma ma np. większość preparatów w większym formacie pudełka
      @benzene: to niech zmniejsza wszystkie zamiast produkować śmieci

      Po drugie, widać na wyraźnie na większych blistrach są obecne podłużne przetłoczenia...
      @benzene: Kurcze jak oni przez tyle lat dawali radę to pakować do takich nieusztywnionych blistrów to jestem pod wrażeniem. Trzeba dać znać innym producentom, bo ewidentnie nie ogarniają ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Może być też tak, że firma ma maszynę pakującą zużytą i nie opłaca się jej remontować.
      @benzene: Ta, a potem cyk miliony na reklamę. Biedne firmy farmaceutyczne na granicy upadłości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      ujednolicają całą swoją linię produktów?
      @benzene: to może niech ujednolicają w drugą stronę?

      Jedno jest pewne, cena nieco większego kartonika jest niewiele wyższa
      @benzene: spróbuj przekminić, że to nie o cenę kartonika chodzi

      Tyle pisania bzdur i zakłamywania rzeczywistości a wystarczyłoby napisać, że ekologia przydaje się firmom tylko na pokaz a tak na prawdę mają wyj@!?ne po całości.

      Gdyby tylko firmy chcialy byc ekologiczne chociaż w jednej dziesiątej tego jak stajesz na rzęsach żeby je wytłumaczyć i znaleźć wymówki...

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: Producenci leków również płaca opłatę recyklingową. Nie tylko klient końcowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @benzene: bo muszą płacić ale to są grosze przy całości kasy u producenta

    •  

      pokaż komentarz

      Tyle pisania bzdur i zakłamywania rzeczywistości a wystarczyłoby napisać, że ekologia przydaje się firmom tylko na pokaz a tak na prawdę mają wyj@!?ne po całości.

      @ZmiksowanaFretka: No nie wiem co na to odpisać? Może to, że firma Teva specjalnie powiększyła kartonik, żeby produkować więcej śmieci co wk@?!i na maksa użytkownika Wykopu o nicku @ZmiksowanaFretka
      Tak, to ma sens.

    •  

      pokaż komentarz

      @benzene: @notdot: to "jak" są pakowane leki jest dyktowane przez, uwaga uwaga, prawo farmaceutyczne oraz rynek.

      W krajach gdzie leki są refundowane mamy droższe opakowania zbiorcze z zapasem najczęściej na 1 miesiąc albo jakiś standardowy czas stosowania danego leku (np. antybiotyki są w opakowaniach będących krotnością ułamka czasu trwania terapii na danej dawce - np. 10 dni dla penicyliny przy 750k IU w ml)

      Leku na receptę nie kupuje się oczami - opakowanie ma być odpowiednio widoczne jako lek, ma być łatwe w użyciu nawet dla osób osłabionych, bezpieczne od środowiska (słońce/woda) i w miarę trudne dla rozbrojenia dla dzieci.

      Opakowanie ma TAKŻE utrudniać wykonanie podróbki - wchodzi tu kwestia typu farb, kompozycji, pewnych charakterystycznych "mazów" itp. - jest powód dla którego leki na receptę mają z grubsza podobną paletę barw, czcionek i "mazów" koloru. Musi być też miejsce na perforacje i numery, czytelne dla automatów - mamy już apteki automatyczne, poza tym wiele systemów zarządzania magazynem ma opcję instalacji skanera, a paki z lekami przychodzą różnie, leki na specjalne recepty często domawia się tyle ile potrzeba, a nie "zgrzewkę".

      Na zdjęciu widać dokładnie to: większy napis z dużo większym oznaczeniem dawki (co ma mega znaczenie dla statyn u starszej osoby) i czytelniejszym oznaczeniem substancji czynnej - co ma znaczenie dla farmaceuty szukającego zamiennika. Przetłoczenia blistra mają zwiększać jego sztywność - ma to znaczenie, bo wielu chorych "mamle" te blistry i czasem im wypada kilka tabletek przez przypadek.

      Tyle i aż tyle.

      W USA leki nie są refundowane i nie ma aż tak ciasnego prawa - stąd jeśli ogląda się choćby House'a to widać takie pomarańczowe buteleczki. Tam w istocie leki sprzedawane są na sztuki, z wielu powodów (choćby cena, ale także konkurencja i tzw. compounding laws)

    •  

      pokaż komentarz

      @benzene: mam pomysł, zamiast pisać bzdury może w ogóle nie pisz? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mdomans: No i kolejny dzban. Bo na starym opakowaniu się nie dało dać większego napisu z większym oznaczeniem dawki. ( ͡° ͜ʖ ͡°) A blistrów się nie dało usztywnić w żaden inny sposób. Ładne półmózgi

      Widać fanatyków niedziel niehandlowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZmiksowanaFretka: Co Ty w ogóle wiesz o produkcji farmaceutycznej? Nic. Widać to po takim wpisie: "A blistrów się nie dało usztywnić w żaden inny sposób. Ładne półmózgi" Moim zdaniem lepiej nie mogłeś się przedstawić. Bez odbioru!

    •  

      pokaż komentarz

      @benzene: No i witamy pracownika firmy actavis, dziękujemy za przedstawienie się. Klasyka, dopóki kogoś nie zgwałcę to nie mogę się wypowiadać na temat gwałtu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @benzene: jeżeli firma farmaceutyczna ma problem W tym aby małą ilość leku pakować w małe opakowanie a jego większą ilość w większe, to taka firma traci wiarygodność co do rzetelności samego składu leku I jego skuteczności. Można W takim wypadku taniej i ekologiczniej kupować cukier puder na worki a alkohol etylowy na litry.

    •  

      pokaż komentarz

      @benzene: Czyli tutaj rozwiązaniem też byłby podatek na surowce. Bardziej opłaciłoby się naprawić/wyremontować maszynę niż produkować śmieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @benzene: a jakoś w USA da się pakować do pojemniczków, luzem
      żadnych blisterów, opakowań tekturowych, ulotek
      napisy na tych buteleczkach są dość małe
      da się?

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: W USA jest łatwy dostęp do broni.

    •  

      pokaż komentarz

      @pandion: @nowoczesny_jawnogrzesznik: Zapraszam do lektury Prawa Farmaceutycznego.

    •  

      pokaż komentarz

      @benzene: W prawie farmaceutycznym zapisane jest że opakowania mają być w 90% puste ?

    •  

      pokaż komentarz

      @notdot: co do USA - i tak, i nie.

      Podam przykład od znajomego, jest pielęgniarzem psychiatrycznym (psych nurse) w USA i kiedyś gadaliśmy o cenach leków. Owszem, leki w USA są na sztuki najczęściej (widać w prawie każdym filmie), ale wynika to z czego innego. W EU leki są refundowane i to mocno. W USA nie. Ponieważ nie ma refundacji to jest 100% wolny rynek. Popularne leki w USA są często droższe niż w EU jeśli mówimy o brand'owych lekach. Koszt leczenia "dla chorego" (czyli to co płacisz z kieszeni sam co miesiąc) tych samych popularnych chorób w USA jest od 2 do 10 razy wyższy - mówimy o takich jednostkach jak cukrzyca, depresja czy nadciśnienie.

      Dlatego ludzie często importują leki "na lewo" z Indii. Wielu osób zwyczajnie nie stać na krytyczne często leki i to jest duży problem - dlatego biorą na sztuki.

      W komunistycznej EU producenci zgadzają się na mniejsze marże, ale przez to mają gwarantowany zbyt - szczególnie, że nie kupisz 1 tabletki, musisz 30. Czy to jest lepsze dla środowiska? Nie wiem, ludzie często biorą leki jak mają cash na tyle ile ich stać, szczególnie biedni - więc biorą po 4-5 tabletek (np. House w którymś odcinku wypisał 3 tabletki amfy i dostał słoiczek) i słoiczek. Więc takich słoiczków dostaną nawet 7-8 na miesiąc zamiast jednego europejskiego socjalistycznego opakowania z sierpem i młotem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jak bardzo eko te słoiki są, to nie wiem, ale tam biedni ludzi tak jak u nas mają eko w nosie, farmaceuta też pewnie to olewa.

      Poza tym w USA ogromnym problemem przez to, że jest to tak pakowane jest mylenie się. Ludzie biorą nie ten lek (bo mają zapisanych 10) albo muszą dokupić bo wzięli nie ten z domu. Plus, mylą się też farmaceuci. Do tego dochodzi problem z zamiennikami sprowadzanymi z Indii albo z tym co robią compounding pharmacies - i zamienniki i compounded drugs są różnej jakości, zazwyczaj tańsze są gorsze. W EU normy jakości i wymogi są dużo wyższe - stąd opakowanie takie jakie jest.

      Gdyby chodziło o samą substancję aktywną - najtaniej w necie kupić proch z Chin ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak przecież robią sterydy z labów underowych. Z Chin proch biorą wszyscy tylko lepsze firmy proch badają, dokładniej też dozują, robią mniejsze dawki (np. wenflaksynę w dawce <20mg robi chyba tylko Teva), tabletki które można dzielić itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @benzene: pracujesz w ramach konfekcji wyrobu gotowego w branży farmaceutycznej?

    •  

      pokaż komentarz

      ok, ale to co napisałeś to z punktu widzenia producenta leków
      a za śmieci kto płaci? ja jako końcowy odbiorca, klient


      @notdot: no już nie przesadzajmy. Martwisz się o koszt dla środowiska, w sensie więcej śmieci zajmuje więcej miejsca na wysypisku na przykład czy raczej obawiasz się, że więcej śmieci oznacza dla Ciebie większą opłatę za wywóz śmieci? W drugim przypadku to chyba naprawdę trzeba być na jakiejś ostrej terapii onkologicznej ze współistniejącymi dwudziestoma chorobami żeby ten wzrost wielkości opakowań się przełożył na zauważalnie większy koszt. Natomiast jeśli chodzi o problem środowiska... to wcale bym się nie zdziwił gdyby się okazało, że ujednolicenie opakowań i co za tym idzie linii produkcyjnych u producenta leków jest dla całego cyklu życia maszynerii na liniach produkcyjnych i w całym łańcuchu dostaw materiałów, ostatecznie mniej obciążające środowisko niż 30% większe opakowania. Oczywiście ja takiej analizy nigdy nie robiłem, więc nie wiem tego na pewno ale zwracam uwagę na to, że to nie musi być taka prosta sprawa z tymi opakowaniami.

    •  

      pokaż komentarz

      @skytz: Od API do magazynowania wyrobu gotowego.

  •  
    Jarek_Bzoma

    +57

    pokaż komentarz

    Casus wedlowskiego Ptasiego Mleczka.

    1995 Ptasie Mleczko to kartonik 500g z przekładką z bibułki
    2020 Ptasie Mleczko to kartonik 380g z dwoma plastikowymi tackami, gdzie każda czekoladka jest odseparowana.

  •  

    pokaż komentarz

    A w US dostajesz pojemniczek plastikowy w aptece, nazwa leku i skład na naklejce. Przychodzisz z buteleczką, dosypują tabletek i wio. Na upartego takie pojemniczki można używać latami, a tak to każde 6 tabletek w osobnym opakowaniu, w każdym instrukcja, w każdym plastik. Na ch@% to komu?

    Regulacje regulacjami, ale ile osób czyta za każdym razem ulotkę od ibupromu, czy apapu?
    Mało tego. Można by wprowadzić qr kody na opakowaniach, cyk aparatem i masz link do strony ze wszystkimi potrzebnymi informacjami. Jaki to problem?

    A producenci robią niepotrzebnie duże opakowania żeby były widoczne na półce w sklepie, bo w dupie z ekologią kiedy trzeba walczyć o klienta.

    •  

      pokaż komentarz

      A producenci robią niepotrzebnie duże opakowania żeby były widoczne na półce w sklepie, bo w dupie z ekologią kiedy trzeba walczyć o klienta.

      A w US dostajesz pojemniczek plastikowy w aptece

      @Kargaroth: Bo w US możesz leki na receptę reklamować w telewizji tak jak gumę do życia i już nie trzeba świecić kolorami w aptece bo pacjent już na pamięć zna nazwę leku dzięki reklamie w TV ;)

      W Polsce trochę to ostatnio sensownie "doregulowali" https://www.medexpress.pl/od-stycznia-2020-r-zmiany-w-reklamach-suplementow-diety/75637 no ale obok TV, gazet, radia mamy jeszcze Internet gdzie bez problemu będąc Panem Ziębą można ludziom wciskać szamaństwo...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: @Morf: Czyli wystarczy przyjść ze zużytym opakowaniem danego leku i Ci bez pytania wypełniają lekiem który masz wypisany na naklejce? Czyli można handlować lekami, bez jakiś większych konsekwencji ze ktoś ogarnie?

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli wystarczy przyjść ze zużytym opakowaniem danego leku i Ci bez pytania wypełniają lekiem który masz wypisany na naklejce?

      @bi4ly_: trzeba mieć receptę

    •  

      pokaż komentarz

      Można by wprowadzić qr kody na opakowaniach, cyk aparatem i masz link do strony ze wszystkimi potrzebnymi informacjami. Jaki to problem?

      @Kargaroth: Dla ciebie żaden. Dla starych bab, duży.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: 1) nigdy nie wiesz czy pacjent zazywa lek po raz pierwszy w zyciu, czy 20 rok z rzedu 2) najczesciej leki zazywaja osoby starsze, ktore nie sa biegle w obsludze smartfonow 3)prawo tego wymaga i jednocześnie kryje tyłek producentom/służbie zdrowia, która niezawsze wytłumaczy na co jest dany lek i jak go zażywać-po to przede wszystkim dodaje sie ulotki do każdego opakowania.

    •  

      pokaż komentarz

      1) nigdy nie wiesz czy pacjent zazywa lek po raz pierwszy w zyciu, czy 20 rok z rzedu

      @jeanne7890: a to tak ciężko żeby farmaceuta pytał w aptece i udzielał informacji? podał instrukcję, nawet wydrukował z qr kodu na opakowaniu?

      2) najczesciej leki zazywaja osoby starsze, ktore nie sa biegle w obsludze smartfonow

      @jeanne7890: Bez przesady. Rozumiem że osoby starsze nie muszą być biegłe w obsłudze smartfona, ale na to też można coś poradzić. Pakowanie do każdego opakowania makulatury to nie rozwiązanie, tylko dmuchanie na zimne i chronienie dupy przed pozwami. Mamy 2020 rok na litość boską.

      3)prawo tego wymaga

      @jeanne7890: to jest akurat najsłabszy argument. Tak jakby obowiązujące prawo było zawsze optymalne, życiowe i przede wszystkich chroniło niewinnych. Tak jak z prawem mieszkaniowym kiedy ktoś nie płaci przez rok za wynajem i nie można się go pozbyć. Takie jest prawo ;)

      Nie mam złotej recepty na rozwiązanie tego problemu.
      Ale plastikowe buteleczki wielokrotnego użytku są już z pewnością o niebo lepsze niż to co mamy teraz.
      Cały szereg informacji zawartych w opakowaniu da się umieścić na rozwijanym kawałku papieru doczepionym do buteleczki. Najważniejsze rzeczy tam zawrzeć, a resztę wypieprzyć w internet.
      Dawkowanie i tak jest zwykle napisane od lekarza i nie zawsze jest dokładnie takie jak zalecane na ulotce.
      Po to ludzie idą do lekarza żeby dostać receptę, dostać informację o dawkowaniu, być ostrzeżonym o niemieszaniu leku z tym, tamtym, owamtym. Na cholerę duplikować te informacje na ulotkach które mało kto czyta?