•  

    pokaż komentarz

    Bardzo zły człowiek na ważnym stanowisku, który nie ma pojęcia czym jest ekonomia

  •  

    pokaż komentarz

    Żaden złożony proces tylko wpompowanie w rynek lewej kasy, która nie została przez nikogo wypracowana ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Ta jest jeden taki proces ekonomiczny, który da sie na luzie zawrzeć w jednym haśle. Nazywa się "socjal +".

    •  

      pokaż komentarz

      @Redguard: Jaka jest przyczyna wzrostu cen w Czechach i w Chinach?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fan_Morawieckiego: W Chinach Ci nie odpowiem, bo to jednak jest gospdarka nieporównywalna (ale jeśli miałbym obstawiać to ogromny z punktu widzenia bezwzględnego przyrost płac i skok nieruchomości w wielkich miastach). Porównując Czechy i Polskę, to Polska z 2015 z -0,9% deflacji weszła dziś w 3,5% natomiast Czechy z 0,3% na 2,5% i już obecnie spada i spadać będzie (podniesienie stóp procentowych tydzień temu o 0,25 pp) natomiast u nas prognoza na styczeń to ok. 4,3% i Rada Polityki Pieniężnej nawet palcem nie kiwnie w sprawie stóp procentowych. Naprawdę nie czujesz różnicy? Że coś rośnie nie znaczy, że rośnie tak samo mocno i gwałtownie.
      Przyczyny:
      - Naturalny wzrost płac
      - Sztuczny wzrost płacy minimalnej i zapowiedzi dalszego sztucznego jej ponadprzeciętnego pompowania
      - 500+ oraz szczególnie zeszłoroczne rozszerzone 500+
      - 13 emerytura to też sporo pieniądza rzuconego na rynek
      - rekordowo niskie stopy procentowe przez ostatnie kilka lat, brak reakcji na odczyty inflacji przez RPP
      - rekordowo niskie bezrobocie co podbija wzrost płac z punktu pierwszego, a także obniżenie wieku emerytalnego przez PiS (kilkaset tysięcy ludzi odeszło na emeryturę - obniżenie bezrobocie, pracodawcy zmuszeni do podwyżek)
      - byłbym zapomniał - PPK 1,5% składki od pracodawcy - wymuszenie odbicia kosztów pracowniczych na kosztach poduktów*

    •  

      pokaż komentarz

      @Technolust: Ale dlaczego mają 2,5%? To oznacza co roku wzrost cen o 2,5% . A nie mają socja+.

      https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/tec00118/default/table?lang=en
      Ceny w Czechach w 2015 = 100
      Ceny w Czechach w 2019 = 107.8
      Ceny w Polsce w 2015 = 100
      Ceny w Polsce w 2019 = 104.7

      Co jest przyczyną wzrostu w Czechach tak ogromnego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fan_Morawieckiego: Podajesz SKUMULOWANY wzrost cen produktów. Chyba nie muszę Ci tłumaczyć, że wskaźnik inflacji CPI mówi o wzroście rok do roku. To chyba normalne, że jak Czechy wcześniej miały 0,5 - 2% to się skumulowało więcej, kiedy my w 2015 mieliśmy lekką deflację i dopiero teraz w grudniu inflacja wskoczyła na 3,4%? Tak będziesz mógł porównać dane dopiero od 2019 do na przykład 2023 jak minimalna będzie w Polsce 4K brutto ( ͡° ͜ʖ ͡°). Wtedy Czechy będą mieć 105% z 2019, a taka Polska ze 114%.
      Poza tym Czechy mają swój socjal i właśnie zwiększyli tzw. "Rodicovskou dovolenou" z ok. 36 tys. złotych na 50 tys złotych na jedno dziecko (wypłacane w całości do 3 roku życia dziecka w dużym uproszczeniu). Wzrost cen w Czechach był umiarkowany i taki pozostanie, w Polsce wzrost cen był zerowy a przejdziemy w mocne podwyżki cen towarów. Rada Polityki Pieniężnej w obliczu spadku PKB nie będzie chciała podnieść stóp procentowych i koło się zamyka - podwyżki mocno dotkną nas po kieszeniach. Mocniej niż w Czechach w następnych latach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Technolust: Podaję skumulowany, bo cały czas pytam - jak mogą mieć inflację bez rządów PiSu. Przy okazji prognozy mówią o spadku inflacji w najbliższym czasie - 3,2% w 2020 i 1,6% w 2021.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fan_Morawieckiego: Wypisałem Ci dokładnie po myślnikach co jest z powodów podjętych działań rządu, a co wynikiem demografii / warunków i otoczenia ekonomicznego. Jeśli nie jesteś w stanie na podstawie tego stwierdzić co jest tego powodem i ciągle ignorujesz, że inflacja pojawia się w gospodarce nawet bez socjalu, pompowania płac minimalnych czy obniżania wieku emerytalnego tylko jest wtedy niższa no to cóż mogę więcej dodać. Dobrego dnia ( ͡° ͜ʖ ͡°).

      EDIT: dopuszczam jeszcze możliwość, że mylisz mnie z @Redguard mając z tyłu głowy, że to ja pisałem że to jest TYLKO i wyłącznie wina "socjal+". Ale wypisałem dokładnie, że nie wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      EDIT: dopuszczam jeszcze możliwość, że mylisz mnie z @Redguard mając z tyłu głowy, że to ja pisałem że to jest TYLKO i wyłącznie wina "socjal+". Ale wypisałem dokładnie, że nie wszystko.

      @Technolust: Ja pisałem do niego, gdzie napisał, że winny jest tylko socjal+.
      W jaki sposób jego wypowiedź:

      Ta jest jeden taki proces ekonomiczny, który da sie na luzie zawrzeć w jednym haśle. Nazywa się "socjal +".
      Łączy się z Twoją:

      Wypisałem Ci dokładnie po myślnikach co jest z powodów

    •  

      pokaż komentarz

      @Fan_Morawieckiego: Serio podziwiam cię trochę typie za to ze tak chce ci się tłumaczyć lolbertariańskim i neuropkowym tłukom ekonomię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Technolust:

      Przyczyny:
      - Naturalny wzrost płac

      OK

      - Sztuczny wzrost płacy minimalnej i zapowiedzi dalszego sztucznego jej ponadprzeciętnego pompowania
      Każdy wzrost płacy minimalnej jest sztuczny

      - 500+ oraz szczególnie zeszłoroczne rozszerzone 500+
      już dawno wygasł. 500 plus na pierwsze dziecko nie spowodowało tego efektu bo trafiło do osób zamożnych które je odkładają.

      - 13 emerytura to też sporo pieniądza rzuconego na rynek....
      to się zgadza
      - rekordowo niskie stopy procentowe przez ostatnie kilka lat, brak reakcji na odczyty inflacji przez RPP
      niewielkie

      - rekordowo niskie bezrobocie co podbija wzrost płac z punktu pierwszego, a także obniżenie wieku emerytalnego przez PiS (kilkaset tysięcy ludzi odeszło na emeryturę - obniżenie bezrobocie, pracodawcy zmuszeni do podwyżek)....
      to źle?

      byłbym zapomniał - PPK 1,5% składki od pracodawcy - wymuszenie odbicia kosztów pracowniczych na kosztach poduktów*....
      bzdura - PPK nie jest obowiązkowe
      Podsumowując wypisałeś w sumie najmniej istotne powody. Większość ekonomistów wskazuje jako główne przyczyny
      - Suszę
      - Afrykański pomór świń
      - wzrost płac w gospodarce

    •  

      pokaż komentarz

      @Redguard: Główny proces to "CHCIWOŚĆ" - każdy chce coraz więcej, nowsze, lepsze, modniejsze, dlatego to drożeje. Jeżeli produktywność < chciwość to mamy inflację. Jak produktywność > to deflacja. U nas wynagrodzenia rosną szybciej niż wydajność pracy i ilość wyprodukowanych dóbr, więc ich ceny rosną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Redguard: Wielkie poruszenie wśród wykopków a jak przyjdą wybory to połowa z Was zagłosuje za tymi co chcą utrzymać socjal lub nawet zwiększać ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przeciez po jest za 500plus, lewica to chce jeszcze wiecej na czele z towarzyszem zandbergiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4:

      PPK nie jest obowiązkowe
      Dla pracownika nie jest, ale jeśli pracownik się z nich nie wypisze, to dla pracodawcy jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @kot_do_drzwi: owszem - 1%-2% wzrost kosztów co spowoduje wzrost ceny produkty o 0,01%

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: och, skąd takie dokładne wyliczenie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Technolust oni(Pis) się boją, najzwyczajniej boją, że jak podniosą stopy procentowe to eksport siądzie, inwestycje już nie będą tak opłacalne, pompują tak jak napisałeś, sztucznie pieniądze na rynek i portkami trzęsą na samą myśl, że trzeba będzie kiedyś wrócić do urealnienia wszystkich mechanizmów rynkowych... Byle do wyborów następnych, Kaczyński już ma z górki bardziej niż pod, więc nachapać się póki można i już

    •  

      pokaż komentarz

      @ediz4: podpowiem Ci trochę, jak działa ekonomia, bo przez to siedzenie na wykopie chyba zaniedbujesz szkołę.

      Załóżmy, że pracuję w branży reklamowej, gdzie wynagrodzenia to de facto największy koszt działalności. Państwo zmusza mnie do podniesienia pensji o 2%, zatem podnoszę też o 2% swoje ceny.

      Producent też jest zmuszony podnieść swoim pracownikom pensje o 2%. Jego dostawcy, księgowość, podwykonawcy, transport itd - wszyscy są zmuszeni podnieść pensje, więc podnoszą też swoje ceny. O 0,1%, o pół, o 2%. Finalnie koszty producenta rosną o kilka procent, i o tyle podwyższa ceny swojego produktu.

      Nie wiem więc, skąd to twoje 0,1%, chyba, że myślisz, że każdy producent sam wydobywa surowce, produkuje, rozwozi i sprzedaje towar XD

    •  

      pokaż komentarz

      och, skąd takie dokładne wyliczenie?

      @kot_do_drzwi: na oko. Tak samo jest z prądem i innym kosztami.

      Nie wiem więc, skąd to twoje 0,1%, chyba, że myślisz, że każdy producent sam wydobywa surowce, produkuje, rozwozi i sprzedaje towar XD.....
      Koszty pracy to jakiś ułamek ceny produkty. Reszta to półfabrykaty, energia, koszty składowania, koszty najmu, koszty transportu, skala produkcji itp, itd. Także jeśli chodziłeś na matematykę w podstawówce to podwyżka o 2% kosztów pracy jak wpłynie na cenę produktu które stanowią pewnie z kilkanaście procent ceny końcowej produktu?

      Państwo zmusza mnie do podniesienia pensji o 2%, zatem podnoszę też o 2% swoje ceny....
      No tak bo wzorem naszej mentalności przedsiębiorców już 20 rok dokładasz do interesu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Państwo zmusza Cię o podniesienie pensji o 2% a jednocześnie wzrost wynagrodzeń w Polsce wynosi 7% rocznie. I do tego państwo nie zmusza.
      Postulujesz utrzymanie sztucznie głodowych pensji czy jakieś sztuczne zwiększenie bezrobocia aby móc płacić tyle samo? Wiesz - ja bym chciał równać do Zachodu a Ty chyba do Chin konkurujących głodowymi kosztami pracy. Bo wiesz na Zachodzi gdy rosną koszty pracy pracodawca zastanawia się czy nie zautomatyzować jakiejś czynności aby pracownicy byli bardziej wydajni i mogli utrzymywać konkurencyjne ceny. W przypadku agencji marketingowej kupić lepszy sprzęt do renderingu który skróci czas tworzenia np. reklam. A w Polsce wzorem twojej mentalności należy krytykować rząd i otoczenie że podnoszą pensję i jest niskie bezrobocie bo coraz mniej zdesperowanych ludzi chcących pracować na ochłapy. A potem polecisz do innego znaleziska i będziesz biadolił że kiepska służba zdrowia i niskie emerytury.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fan_Morawieckiego: Nie k!#%a, decyzje rzadu nie maja absolutnie k!#%a wpływu na inflacje xD

    •  

      pokaż komentarz

      lepszy sprzęt do renderingu

      @ediz4: lol

      podnoszą pensję

      ale PPK nie jest podnoszeniem pensji, jest jej obniżeniem i podwyższeniem kosztów pracodawcy - to po prostu kolejny podatek

      Reszta to półfabrykaty, energia, koszty składowania, koszty najmu, koszty transportu

      Tak, za wszystkimi tymi półfabrykatami, energią, transportem itd też stoją ludzie, których koszty też wzrosną

    •  

      pokaż komentarz

      @Fan_Morawieckiego nie wiesz tepaku? Każdy wie że to przez 500+ i ten jabany PiS...

    •  

      pokaż komentarz

      @Technolust: mijasz się z prawda !
      Możesz próbować wciskać balcerowiczowki kit... ale social w Polsce jest już od ponad 4 lat a inflacja w Czechach wyższa niż w Polsce ...

      https://m.bankier.pl/wiadomosc/Czechy-i-Wegry-juz-z-3-procentowa-inflacja-U-nas-tez-tak-bedzie-7787136.html

    •  

      pokaż komentarz

      @gabrielst: Polska - inflacja CPI 3,4% Czechy - 3,2% w styczniu jak dla mnie w Polsce już jest wyższa, a o tym że już w tym miesiącu otrzemy się o 4% nikogo z analityków nie trzeba przekonywać, Czechy spokojnie utrzymają w ryzach swoją inflację. W ujęciu bezwzględnym my skoczyliśmy od 2015 o 5 punktów procentowych w szczycie (przyjmując styczeń ok. 4,1% z -0,9%) Czechy z o 0,3% wskoczyły na 3,2% (załóżmy nawet 3,5% na styczeń). Więc jednak o ponad 1,5 punktu procentowego mniejszy skok niż w Czechach.

      Owszem z 2,6% w Czechach zasugerowałem się najprawdopodobniej całym rokiem 2019 zamiast patrzeć na ostatni miesiąc. 0,6 punkta procentowego pomyłki - fakt.

      Odpowiednie pytanie do zadania - jaka byłaby inflacja bez wymienionych przeze mnie czynników w Polsce, tego nie wiem, ale spokojnie można się spodziewać właśnie 1 - 1,5 punktu procentowego niższa.

      Bo nigdzie nie napisałem, że WSZYSTKO jest wynikiem działań rządu.

    •  

      pokaż komentarz

      @gabrielst:

      Więc jednak o ponad 1,5 punktu procentowego mniejszy skok niż w Czechach.
      WIĘKSZY SKOK* oczywiście

    •  

      pokaż komentarz

      @Technolust:
      - 500 plus jest już ponad 3 lata. Inflacja przez ostanie 3 lata w Polsce była niższa niż w Czechach co możesz sobie sprawdzić oczywiście.
      - Ci sami ekonomiści prognozują ze inflacja w Polsce wróci do normy czyli około 2,5 % w drugiej połowie roku
      Przykładowo, ale jest dużo więcej opini...
      https://forsal.pl/gospodarka/inflacja/artykuly/1449684,analityk-fitch-inflacja-w-polsce-jeszcze-wzrosnie-ale-wroci-do-celu-do-konca-roku.html

      - Teoje opisy dotyczą chwilowych wachnieć, patrząc na ostatnie 3 lata i patrząc na inflacje w państwach regionu gdzie była większa od polskiej ... Czechy Węgry Rumunia itd... myśle ze -1,5 punktu procentowego w dół jesli by nie było 500+ itd to jest przepowiednia typu euro za 7 zł benzyna za 10 zl i deficyt roczny 100 mld ...

    •  

      pokaż komentarz

      @gabrielst: LOL oczywiście - takie rzeczy jak 500+ i rozszerzone 500+ działają od razu po 1 dniu ludzie rzucają się w wir zakupów napędzających konsumpcję wewnętrzną. Chodzi o pewien trend. EDIT: poza tym wspominasz tylko 500+ (24 mld złotych rocznie) o rozszerzonym (40mld) wspomnieć nie raczysz, o 13 emeryturach, o PPK o niskich stopach procentowych (OK - tu odpowiada NIBY RPP) i o podnoszeniu płacy minimalnej w tempie nieobserwowanym od dekad w Polsce umyślnie czy przez niedopatrzenie?

      Owszem niektórzy tak twierdzą, inni że może nie być tak różowo. Zobaczy się za 3-4 lata, żebyśmy nie byli liderem w regionie ( ͡° ͜ʖ ͡°), oby nie.
      Przykłady Rumunii i Węgier nie są najszczęśliwszymi - tam właśnie mocno forsowano podniesienie płacy minimalnej. Sam wskazujesz kraje gdzie inflacja jest wysoka, a także wcześniej podnoszono mocno płacę minimalną. Możesz zaprzeczać, że nie ma korelacji, ale w teorii tak to działa - kilka punktów procentowych spokojnie można przypisać takim działaniom.

      Ja to widzę, tak że sztywne wydatki nałożyły na gospodarkę kajdany -> jeśli inflacja nie będzie rekordowa to tylko dlatego, że PKB poleci na łeb na szyję i wtedy przestanie spinać się budżet. W przeciwnym wypadku jeśli jakoś przejdziemy w miarę suchą nogą spowolnienie w Europie (jesteśmy przesunięci w cyklu koniunkturalnym względem Europy i było to widać już w 2015/16r. kiedy cała Europa zachodnia miała wysokie wzrosty PKB, a u nas dopiero wszystko się zaczynało i tak teraz jak już cała Europa zwolniła, to my hamujemy kilka kwartałów później) to inflacja będzie dość wysoka w Polsce w porównaniu do tego do czego przyzwyczailiśmy się przez ostatnią powiedzmy - dekadę.
      I dalej nie chodzi mi o to, że bez działań rządu nie byłaby wysoka, ale zdecydowanie niższa.

    •  

      pokaż komentarz

      @gabrielst: Właśnie pojawiły się dane za 01/2020 -> Polska 4,4%, Czechy 3,6% (wcześniej Polska 3,4% / Czechy 3,2% ) -> dalej uważasz, że wzrosty inflacji w Czechach i Polsce są równe oraz nie mają nic wspólnego z tym co się dzieje w każdym z krajów? ( ͡° ͜ʖ ͡°). Dla mnie te dane są jednoznaczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Technolust: Węgry inflacja 5%, i zwróć uwagę na BARDZO głęboki spadek wzrostu pkb Czech na poziomie poniżej 2%. Polska powyżej 3%. Czechy są gospodarka jeszcze dużo bardziej uzależniona Od Niemiec niż Polska i to uzależnienie pogłębia. Za wzrostem pkb zawsze idzie wzrost inflacji, ciężko ocenić gdzie złoty środek jest lepszy! Mimio złych danych z Niemiec i oczekiwanym wpływie korona wirusa, z Polski idą dobre sygnały. Porozmawiamy za kwartał lub dwa kto wybrał lepsza drogę !

      https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/rekord-bilansu-platniczego-polski-w-2019-r-dane-nbp-o-nadwyzce-na-rachunku-biezacym/n9gt5fm

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: 2AC4B6DB-7976-4626-A3C6-4855A383DBDF.jpeg

    •  

      pokaż komentarz

      @gabrielst: pisałem, że Polska jest przsunieta w cyklu koniunkturalnym. Właśnie jest informacja z GUS, że mamy już tylko 3,1% wzrostu PKB za IV kwartał 2019. Węgry mają tak wysoka inflację jak my, ponieważ podążają ta sama ścieżką gospodarczą (centralizacja oraz mieszanie się w sprawy gospodarcze - nakładnie podatkow na pracodawców, zbyt mocne zwiększanie płacy minimalnej w stosunku do możliwości gospodarki itd.) - to powinno być ostrzeżenie dla nas jak to się kończy, a Ty wskazujesz to jako przykład, że wszystko jest spoko, bo na Węgrzech jest 5% inflacji.

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: 4eb60b95bcad9c9cd3507a69b5040221.jpg

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna