•  

    pokaż komentarz

    Co kogo obchodzi co sąsiad na na podwórku, jak mu spadnie na głowę to jego sprawa, co innego budynek komercialny. Zresztą pozwolenie , by tu nie dużo dało skoro tu chodziło o jakość wykonania

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: jak ci sąsiad postawi 3 pietrowy garaż dający cień na 3/4 twojego ogrodu to i tobie zacznie przeszkadzac... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: Jak sąsiadowy dach w wietrzną pogodę spadnie na mój samochód to mnie obchodzi.
      Jak sąsiadowi dach na głowę spadnie i z moich pieniędzy będzie mu wypłacana renta (i leczenie) to też mnie obchodzi. Ale gdyby wprowadzić przepis że w takiej sytuacji się renta nie należy, leczenie nie należy a za szkody ma płacić z własnej kieszeni - to jeśli mi nie zacienia działki i nie ogranicza mojej zabudowy i nie wpływa na środowisko dookoła (np budując chlewnię) to niech sobie robi co chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @mandarin2012: nie mówię o skrajnościach, zresztą takie rzeczy reguluje albo powinien regulować plan zagospodarowania przestrzennego i jeśli sąsiad tego nie spełnia to powinna być rozbiórka lub postępowania administracyjne i ewentualna legalizacja, jeśli odstępstwo jest minimalne

    •  

      pokaż komentarz

      @pTr15: pozwolenie na budowę nie zabezpiecza przed spadaniem dachu sąsiada tylko technologia i jakość wykonania

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: Prawo jazdy i sprawny technicznie samochód nie gwarantują bezwypadkowej jazdy. Nawet zaryzykuję stwierdzenie że więcej wypadków powodują posiadacze prawa jazdy i sprawnych aut - nić Ci którzy jeżdżą bezprawnie.
      Konieczność pozwolenia na budowę niesie z sobą konsekwencje w postaci kierownika budowy, dziennika budowy itd. A to z kolei wiąże się z odpowiedzialnością - bo inwestor nie musi się znać na budowlance a taki kierownik budowy dobrze by było gdyby pojęcie jakieś miał. I w sytuacji wypadkowej to on poniesie odpowiedzialność (lub projektant) - to ma być gwarancja dobrej jakości wykonania robót. A czy jest? no cóż..

    •  

      pokaż komentarz

      Prawo jazdy i sprawny technicznie samochód nie gwarantują bezwypadkowej jazdy.

      @pTr15: przykład nie związany z tematem.

      Konieczność pozwolenia na budowę niesie z sobą konsekwencje w postaci kierownika budowy, dziennika budowy itd. A to z kolei wiąże się z odpowiedzialnością - bo inwestor nie musi się znać na budowlance a taki kierownik budowy dobrze by było gdyby pojęcie jakieś miał. I w sytuacji wypadkowej to on poniesie odpowiedzialność (lub projektant) - to ma być gwarancja dobrej jakości wykonania robót. A czy jest? no cóż..

      @pTr15: pozwolenie na budowę, a kierownik budowy itp. to jedno nie musi być powiązane z drugim

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: A wyobrażasz sobie budowę bez pozwolenia ale z kierownikiem budowy i dziennikiem budowy? Co on by miał potem z tym dziennikiem zrobić?

    •  

      pokaż komentarz

      asz sobie budowę bez pozwolenia ale z kierownikiem budowy i dziennikiem budowy? Co on by miał potem z tym dziennikiem zrobić?

      @pTr15: to są wymogi prawa to o czym mówisz, kiedyś były dużo mniej restrykcyjne przepisy i jakoś ludzie się budowali a budynki nie waliły

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: Łooo panie kiedyś to było..
      Tak zgadza się wielka płyta nadal stoi. Tylko czy faktycznie inwestycji było więcej teraz czy "wtedy"?
      Wymagania techniczne się aż tak nie zmieniły - były dostosowane do ówczesnej wiedzy technicznej i możliwości wykonawców. Podobnie jak teraz. Tyle że buduje się wyżej, bardziej, więcej.
      Domyślam się że te "mniej restrykcyjne przepisy" - to chyba raczej sprawy administracyjno-prawne. Ale one nie mają wiele wspólnego z wymaganiami technicznymi.

    •  

      pokaż komentarz

      Łooo panie kiedyś to było..

      @pTr15: świetny komentarz, najlepiej dodać coraz to nowe ograniczenia i powiedzieć że wszystko jest potrzebne bo coś tam i w ten sposób powstaje tryliardy regulacji o których w wielu wypadkach mało kto wie.

      Kiedyś budowało się więcej to prawda mimo że Polska gospodarczo była daleeeko w tyle

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: A gdzie ja napisałem że "najlepiej dodać coraz to nowe ograniczenia i powiedzieć że wszystko jest potrzebne bo coś tam i w ten sposób powstaje tryliardy regulacji"?
      Napisałem tylko że regulacje sobie a technika sobie. Regulacje piszą prawnicy a technologię inżynierowie. I jedno nie jest z drugim związane.

    •  

      pokaż komentarz

      @pTr15: jeszcze raz mi chodzi o to że jak ktoś sobie wybuduje wiatę, albo mały dom dla siebie i robi wszystko zgodnie z planem zagospodarowania, to dlaczego ma czekać pół roku po pozwolenie na budowę i bóg wie jakie jeszcze regulacje, a to że ma pozwolenie to nie znaczy że mu się ten dom nie zawali na głowę bo to dwie różne sprawy

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: franz1986 jeszcze raz mi chodzi o to że nie pół roku tylko max 65 dni (przy pozwoleniu) lub 30 (zgłoszeniu) a to nie pół roku tylko jedna szósta roku.
      Skąd pewność że robi wszystko zgodnie z planem zagospodarowania skoro się na tym znać nie musi?

      A jeśli pozwolenie już ma - to sprawa rozbija się o odpowiedzialność. Bo jeśli się zawali to odpowiedzialność ponosi kier bud (jeśli prace zostały źle wykonane) lub projektant. Ale oni na tę okoliczność się ubezpieczają. I płacą składki. I wówczas chociaż trochę kasy na odszkodowanie idzie z tego ubezpieczenia a nie z moich podatków. I tylko o to mi chodzi. Czemu na odszkodowania mają iść pieniądze z podatków - skoro ja nie chcę płacić za głupotę 'Janusza' co "sam wiedział lepiej".

    •  

      pokaż komentarz

      @pTr15: niech robi co chce, ale jednak juz podajesz czego nie wolno. wiec albo sa przepisy albo ich nie ma. i kiedy to przeszkadza, a kiedy nie. chlewu nie wolno, ale np chodowla psow juz moze byc? budynek co nie zacienia -ok ale jak blisko od granicy dzialki? a jak psuje widok na las? albo tech dach z blachy jednak zwieje i spadnie twojej corce na glowe? wlasnie dlatego jest tak wazne by nie bylo samowolek.

    •  

      pokaż komentarz

      @pTr15: Przecież rentę ZUS wypłaca. Z tego, co mu oddasz do czasu przyznania renty. Argument z p@??y.

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: A o rencie z ubezpieczenia OC to ktoś słyszał?

    •  

      pokaż komentarz

      @pTr15: Najpierw trzeba to ubezpieczenie mieć.

      I zapłacić za nie. Więc to nadal jego pieniądze. Chyba, ze ewidentnie sam dasz dupy, to z Twojego pójdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mandarin2012: Nie do końca rozumiem Twoją wypowiedź.
      Bo te "warunki" które napisałem są tak abstrakcyjne że nie do spełnienia. Nigdzie nie napisałem że "przepisów ma nie być". Bo zawsze będzie jakieś oddziaływanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: "Najpierw trzeba to ubezpieczenie mieć." - tak jak każdy kierownik i projektant?

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: Ja się przyznaje - kiedyś podkablowałem sąsiada. Postawił sobie dużą, murowaną wędzarnie. Oczywiście yebany z działki 1500 metrów wybrał miejsce 5 metrów od mojego okna.
      Rozmawiałem wcześniej=, czy nie może przesunąć, próbowałem się dogadywać jak już uruchomił - jak grochem o ścianę. W domu non stop smak wędzonego mięska (dobre tylko przez krótki czas ;) ).

      Nie chciał po dobroci więc poszedł donos, uznali, że to samowola budowlana i nakazali rozebrać.

      Podsumowując - czasem kogoś obchodzi co sąsiad za płotem ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: to jest wyjątkowa sytuacja, gorzej jakby dostał to pozwolenie i ta wędzarnia by Ci stała podoknem cały czas

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: Może i wyjątkowa, ale tak samo mógłbym nie być zadowolony jakby mi wiatę postawił, garaż czy inny budynek bez pozwolenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: a jakby dostał pozwolenie, to co w tedy? na tą wędzarnie też by mógł dostać i dupa zbita

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: Dostałby, ale nie pod moim oknem. Tak samo jakby nie dostał na garaż zaraz na granicy działki. Po to sa własnie pozwolenia, żeby każdy sobie nie budował myśląc jedynie o sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: to dziwne bo mój sąsiad dostał pozwolenie na budowę garażu na granicy działki i na wędzarnie też by mógł dostać

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: musisz zachować 3 metry od granicy (jeśli nie ma okien) lub 4 (z oknami). Więc albo sąsiad kłamie, albo ty wyraziłeś na to zgodę albo dostał pozwolenie niesłusznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: to chyba zależy od planu zagospodarowania, albo jakiejś uchwały gminnej a nie stricte od prawa polskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @franz1986: Nie, od własnie od przepisów. Możesz wystąpić o przesunięcie budynku w nadzwyczajnych sytuacjach ale, jeśli za płotem masz sąsiada, to wciąż musi on wyrazić na to zgodę.

      No chyba, że musimy o starym budynku bo w latach 80-90 każdy budował jak chciał i gdzieś miał pozwolenia i plany.

    •  

      pokaż komentarz

      @mandarin2012: Jeżeli zrobi to 4m od granicy i warunki zabudowy na to pozwalają to... możesz mu co najwyżej przekazać mniej poprawną polszczyzną co o tym sądzisz.

    •  

      pokaż komentarz

      65 dni (przy pozwoleniu) lub 30 (zgłoszeniu) a to nie pół roku tylko jedna szósta roku.

      @pTr15: czyli jedna trzecia od pół roku. @franz1986 - weź k?$#a nie p%%@$%@ jak potłuczony. Z dupy sobie piszesz jakieś wpisy i łżesz w biały dzień! Trzykrotnie zawyżyłeś -tak się nie robi na forum eksperckim jakim jest Mirko. Szanuj swoich adwesarzy bo sztuczki które stosujesz świadczą tylko o tb, i nie jest to na plus. Przemyśl swoje zachowanie bo zaniżasz poziom. Brawo @pTr15 ! Dalej nie czytam bo zrobiła się z tego dyskusja jak każda inna mirko - kupa troli, albo ciężko upośledzonych użytkowników popierduje sobie w jednym salonie przy zamkniętych oknach bez klamek

    •  

      pokaż komentarz

      to że ma pozwolenie to nie znaczy że mu się ten dom nie zawali na głowę bo to dwie różne sprawy

      @franz1986: ale zmniejsza takie ryzyko. Do tego sąsiedzi mogą zakładać, ze ten ktoś buduje zgodnie ze sztuka.

    •  

      pokaż komentarz

      weź k$@#a nie pierdol

      @ruski_czoug: zajebisty merytoryczny wpis,
      65 dni to jest sam czas oczekiwania na ostateczna decyzję po złożeniu całej dokumentacji

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: Skoro pod@€bałeś sąsiada, to teraz sam musisz mieć wszystkie "kwity" w porządku.

    •  

      pokaż komentarz

      ci sąsiad postawi 3 pietrowy garaż dający cień na 3/4 twojego ogrodu

      @mandarin2012: A co wskórasz jeśli przeprowadzi to legalnie?
      Podpowiem.
      Gdyby były podstawy do wstrzymywania inwestycji z powodu cienia czy innych bzdur to nie powstałby jeden budynek a na pewno nie w miastach.

    •  

      pokaż komentarz

      A wyobrażasz sobie budowę bez pozwolenia ale z kierownikiem budowy

      @pTr15: no ja sobie wyobrazam, nie placisz kasy gminie, za laskawe pozwolenie wybodowajia czegos na wlasnej dzialce jak jakis j!!$ny niewolnik, tylko masz kase na lepsza technologie i zatrudnienie goscia, ktory wie co i jak i buduje ci dom bezpueczny, trwaly i w zgodzie z planem a kazda klapa idzie z jego kieszeni, gmina moze we wlasnym zakresie kontrolowac tylko efekt pracy i koniec

    •  

      pokaż komentarz

      jak ci sąsiad postawi 3 pietrowy garaż dający cień na 3/4 twojego ogrodu to i tobie zacznie przeszkadzac... ;)

      @mandarin2012: BZDURA! Ta dyskusja nie ma najmniejszego sensu w polskich warunkach (kraju z dykty i kartonu) :D Po komentarzach widzę jak łatwo manipulować emocjami ludzi :) Wywołać reakcję łańcuchową
      Trzeba po prostu wiedzieć komu ile posmarować (tylko tyle i aż tyle) na przykładzie (bez zbędnego gadania):

      źródło: bi.im-g.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @elo_: A wiesz w ogóle ile i komu się płaci za pozwolenie na budowę?
      Bo nie płaci się gminie (urząd gminy nie wydaje chyba jeszcze pozwoleń na budowę?).
      A jeżeli już są jakieś opłaty administracyjne to one z pewnością nie wystarczyły by na "lepsza technologie i zatrudnienie goscia".

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wystarczą zdjęcia satelitarne/lotnicze + prosty algorytm do wykrywania różnic? Jestem przekonany, że do znalezienia większości samowolek wystarczyłoby posadzić kogoś przed Google Maps. Co 10 min znajdowałby jedną taką budowlę więc mandatami szybko by na siebie zarobił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: Niestety nie wystarczą. Z samych zdjęć wiele się nie uzyska bez pojechania na miejsce i sprawdzenia. A tego może dokonać osoba 'z branży' która ma stosowne wykształcenie i doświadczenie. Tylko wówczas ma też stosowne wymagania finansowe którym inspektoraty nie są w stanie sprostać.

    •  

      pokaż komentarz

      @pTr15: Zajęło mi to koło 5 min. Użyłem geoportalu, google maps i painta. Teraz wystarczy tylko wysłać to poleconym do właściciela z prośbą o wyjaśnienie czym są obiekty zaznaczone na czerwono i dlaczego ich nie ma na obrazku u góry. Nie mam zielonego pojęcia o tej "braży", miejsce wybrałem na chybił-trafił i jestem na 100% pewny, że wśród tych obiektów są samowolki ;-)

      źródło: Adnotacja 2020-02-12 102841.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: To skoro jesteś na 100% pewien to ślij do nadzoru budowlanego!! MUSZĄ się do zgłoszenia ustosunkować. Nie mogą zostawić sprawy bez rozpatrzenia. Oczywiście wiesz że geoportal w wielu miejscach nie jest aktualny (i nie musi być - od tego są mapy lokalizacyjne i do celów projektowych). Te budynki mogą być w trakcie budowy - wówczas na geoportalu ich nie będzie (nie jest powiedziane ile ma trwać budowa - może i 50 lat). Te małe "łapią się" na zgłoszenie zamierzenia budowlanego - nie będzie ich na geoportalu.
      Ale oczywiście możesz mieć rację i jeden z ośmiu będzie samowolą. Skuteczność 1,25%. hmm.. z korpo byś wyleciał z takim wynikiem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @pTr15: Ja chcę zademonstrować, że dysponując mapą i zdjęciem satelitarnym można szybko wytropić podejrzane miejsca nie ruszając się z miejsca. Sam przyznałeś, że korzystam z publicznych, niekoniecznie aktualnych map, nie uwzględniających obiektów w trakcie budowy. Jestem pewien, że urząd dysponuje aktualną mapą, łącznie z obiektami w trakcie budowy. Można więc założyć, że ich skuteczność by wzrosła i to mocno. W razie czego można podeprzeć się StreetView - nawet nieaktualne i niekompletne dane mogą nam podpowiedzieć czy to co widzimy jest obiektem "w trakcie budowy" czy samowolką, która będzie latać na wietrze...

      źródło: Adnotacja 2020-02-12 111827.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      źródło: Adnotacja 2020-02-12 102841.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      źródło: Adnotacja 2020-02-12 112303.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: jaki chlew xDDDD pięknie cebulaki dbają o otoczenie xD, a ja się dziwię, że jak jest nasrane reklamami to nikomu to nie przeszkadza

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: Więc Ci demonstruję że nie wzrosła by.. Gdyż albowiem nie ma map "w trakcie budowy", sporo obiektów nie wymaga żadnych zgód. Prawo budowlane w ciągu jednego roku potrafi się zmienić 19 razy!!! I w ciągu roku może się zdarzyć że coś co teraz jest nielegalne to dwa lata temu było legalne. Jak udowodnić że akurat wówczas nie rozpoczęła się inwestycja? Zdjęciem z google maps?
      A nawet jeśli by sprawdzali działkę po działce i budynek po budynku - powiedz proszę kto ma to robić?
      Ilość inwestycji jest bardzo duża, przepisy prawa budowlanego są bardzo niejednoznaczne i spisane na kolanie (w dodatku często się wykluczają wzajemnie), branż dużo (architektura konstrukcja elektryka kanalizacja gaz drogi itd..). A pensja niska. Czy chciałoby ci się za średnią kasę kontrolować swoich sąsiadów, krewnych, znajomych - skoro (będąc specjalistą) na budowie zarobisz znacznie więcej? A kontrole nie sprawią że będziesz lubiany ;)
      Inspektoraty nie są konkurencyjne finansowo więc kadry brakuje. Na 2 działkach wytypowałeś 8 potencjalnych budynków - zakładam że wszystkie należało by sprawdzić (pojechać na miejsce - samochód + paliwo) zmierzyć (czas + sprzęt) i sprawdzić w urzędzie (znów samochód, paliwo, czas). Jak już znajdziesz samowolę to pewnie sprawa skończy się w sądzie więc obowiązków tylko 'dojdzie'.
      W tym czasie trzeba jeszcze dokonywać odbiorów budynków budowanych legalnie. I kontrolować 'legalne' budowy. I w dodatku od czasu do czasu jakiś wypadek na budowie. Zabezpieczyć pustostan. Albo kilka pustostanów..
      Za żadne pieniądze bym nie chciał takiej pracy. Może ktoś by chciał ale nie "za te pieniądze".

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: Co to jest??? Nie wiem gdzie mieszkasz ale uciekaj :)

    •  

      pokaż komentarz

      Na 2 działkach wytypowałeś 8 potencjalnych budynków - zakładam że wszystkie należało by sprawdzić (pojechać na miejsce - samochód + paliwo) zmierzyć (czas + sprzęt) i sprawdzić w urzędzie (znów samochód, paliwo, czas).

      @pTr15: Wystarczy przerzucić obowiązki na właściciela - nastawiał dziadostwa - nie ma sprawy, ale na życzenie urzędu powinien umieć udowodnić kiedy rozpoczął inwestycje i czy dany obiekt wymaga zgłoszenia. Gdy jakaś usługa abonamentowa nie zgadza się finansowo, to firma wysyła Ci nakaz zapłaty - możesz albo zapłacić, albo udowodnić, że zapłaciłeś - często wymaga to wizyty w banku, wydrukowania potwierdzenia, wysłania go pocztą - nie robią tego pracownicy firmy, tylko Ty - klient. Tak też mogło by być w tym wypadku - wg urzędu są wątpliwości - właściciel je wyjaśnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: Koncepcja w sumie niezła. Pewnie zaraz się ktoś odezwie że to "państwo policyjne", gdzie "domniemanie niewinności" itd.
      Tylko jak mam udowodnić "legalność" budynku z lat '50 ? A niech będzie że z lat osiemdziesiątych. Budował dziadek, odziedziczyłem w spadku, żadnego kwita nie mam. Wówczas inne przepisy były i może było potrzebne pozwolenie na budowę a może nie - kto ma to sprawdzić? Bo ja się nie znam.
      No i jeszcze kupiłem działkę "pod inwestycję" ale jeszcze nie inwestuję. Działka sobie jest. A na niej "coś" stoi. Sprzedający mi powiedział że jest OK, jakieś papiery dał. Nigdy nic nie budowałem i nie wiem czy to wszystko czy nie.
      Czy ja się muszę na tym znać? A prawo budowlane co trochę się zmienia - jak sprawdzić czy było legalnie budowane 40 lat temu?
      Z samochodem łatwiej bo mam dowód rejestracyjny. A na dom nie mam.

    •  

      pokaż komentarz

      @pTr15: Jak kupujesz kradziony samochód, to o ile uda Ci się udowodnić, że nie wiedziałeś o jego pochodzeniu to wtedy w najlepszym wypadku samochód Ci zabiorą, a Ty będziesz mógł sądownie dochodzić swoich praw od sprzedawcy. Podobnie z nieruchomością - jeśli kupisz dom, a okaże się, że został on postawiony nielegalnie, to albo go zalegalizujesz, albo trzeba wyburzyć. To, że "Ty nie wiedziałeś" nie zwalnia Cię z obowiązku przestrzegania prawa.

    •  

      pokaż komentarz

      ownie dochodzić swoich praw od sprzedawcy. Podobnie z nieruchomością - jeśli kupisz dom, a okaże się, że został on postawiony nielegalnie, to albo go zalegalizujesz, albo trzeba wyburzyć. To, że "Ty nie wiedziałeś" nie zwalnia Cię z obowiązku przestrzegania prawa.

      @Phate77: Fajnie. Tylko konieczność rejestracji samochodów w takiej formie funkcjonuje od bardzo dawna. Nr VIN itd itp.
      A jak wyobrażasz sobie wprowadzenie takich przepisów w budowlance z dnia na dzień? Samochód opuszcza fabrykę konkretnego dnia. A inwestycje trwają latami, czasem dłużej, zmieniają się właściciele i inwestorzy - w trakcie trwania budowy. Moim zdaniem analogicznie się nie da.

    •  

      pokaż komentarz

      Jestem pewien, że urząd dysponuje aktualną mapą, łącznie z obiektami w trakcie budowy.

      @Phate77: A ja jestem pewien, że nie. W Geopozie do dzisiaj stoi jak chuj, że mam pozwolenie na budowę jakiegoś bliźniaka, a na ogrodzie mam pralnię, z 1933. Jakoś jej nie widzę z kuchni.

      Mało tego, planów mojego budynku też nie mają i mogę sobie poprzestawiać ściany jak chcę.

      Poza tym to takie p!#$!!#enie. Gdy jakaś korporacja wyj$$?# kogoś z roboty za posty na FB, to jest sraka o inwigilację. Teraz mirki p!#$!!#ą, że urzędy powinny to robić XD

    •  

      pokaż komentarz

      na życzenie urzędu powinien umieć udowodnić kiedy rozpoczął inwestycje i czy dany obiekt wymaga zgłoszenia.

      @Phate77: Ciekawe kto wydał pozwolenie na budowę Wawelu i czy są na to kwity.

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: te obiekty z twojej mapki to sobie pewnie na zgłoszenie mozna postawic xd

    •  

      pokaż komentarz

      Podobnie z nieruchomością - jeśli kupisz dom, a okaże się, że został on postawiony nielegalnie, to albo go zalegalizujesz, albo trzeba wyburzyć.

      @Phate77: Niby takie proste a tymczasem na przykład samowole budowlane powstałe przed 1995 rokiem podlegają pod ustawę, która wówczas obowiązywała - nie było wtedy obligatoryjnej rozbiórki ani opłaty legalizacyjnej, więc nikt czegoś takiego nakazać nie może.

    •  

      pokaż komentarz

      wymagania finansowe którym inspektoraty nie są w stanie sprostać.

      @pTr15: urzędnik by mógł jeździć jakąś małą dacią w gazie (i tak jeździ sam), albo w ogóle elektrykiem. Od razu przy zatrudnieniu by było powiedziane, że to będzie praca w terenie tak jak kurierzy czy dostawcy pizzy.
      Ale nieee, urzędnik to musi być zatrudniony "przy biurku", a każdy wyjazd z ciepłego k@!#idołka (urzędu) to delegacja, z rozpisaniem kilometrówek, dietą i oczywiście skodą z silnikiem 1.8 minimum.

      Faktycznie drogo wychodzi...

    •  

      pokaż komentarz

      @siepan: No i jeszcze będzie zarabiał tyle co kurier pizzy. Tyle że musi mieć odpowiednią wiedzę i doświadczenie. Za każdym deweloperem stoi armia prawników - więc nie może się pomylić. Musi działać sprawnie i kompetentnie. Mam nadzieję że się ludzie nie pozabijają do tej pracy..

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: Warto dodac, ze samowola budowlana sie nie przedawnia. Czyli jak nie zlapia za to teraz, nie zlapia za rok, to wystarczy ze zlapia za 40 lat i dowala kare. To jest w zasadzie jedyna przyczyna dla ktorej meczylem sie z uzyskaniem pozwolenia na budowe. Bo mozna w strachu o wykrycie zyc rok, dwa, nawet piec. Ale zyc z zawieszonym toporem nad szyja cale zycie to ja podziekuje. Bo kary za samowole sa takie ze zyc sie odechciewa.

    •  

      pokaż komentarz

      No i jeszcze będzie zarabiał tyle co kurier pizzy.

      @pTr15: nie xD. Będzie zarabiał tyle co urzędnik xD
      Ale słabo, wyimaginowałeś sobie jakiś z dupy argument, włożyłeś go w moje usta (bo ja przecież tego nie powiedziałem) i skupiłeś się na obalaniu "mojego" argumentu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Poza tym koledzy wyżej już ci pokazali, że wcale nie trzeba mieć nie wiadomo jakich kompetencji. Co do tej twojej wielkiej odpowiedzialności - finalną decyzję może podejmować prawdziwy spec siedzący na dupie w gabinecie - na podstawie zdjęć, pomiarów, zeznań dewelopera. Urzędnicy jeżdżący po kraju byliby tylko jego oczami i uszami. Za dużo się naoglądałeś "Sędziego Dredda". ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pTr15 filozof ale liczenie % to Ty ćwicz bo nie dość że nigdzie Cię nie przyjmą to jeszcze codziennie sam się oszukujesz

    •  

      pokaż komentarz

      @ministergn: raczej stawianie przecinków :)

    •  

      pokaż komentarz

      @siepan: Mam nadzieję że zrobisz karierę w polityce i wprowadzisz powyższe zmiany. I że one się sprawdzą.
      A film nadrobię przy okazji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: według geoportalu domy trzech moich znajomych są postawione bez pozwolenia (nie są zaznaczone na czerwono), więc zgodnie z twoim rozumowaniem mają płacić czy rozbierać budynki? To jest strona, którą należy traktować informacyjnie, a nie jako pewnik.
      Poza tym to co wkleiłeś to jakieś szopy na zgłoszenie...

    •  

      pokaż komentarz

      Ale oczywiście możesz mieć rację i jeden z ośmiu będzie samowolą. Skuteczność 1,25%.

      @pTr15: co?

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: Ale nie na wszystko jest potrzebne pozwolenie na budowę. Budynki poniżej 35m2 można budować na zgłoszenie, a jak są z przeznaczeniem typowo gospodarczym to nawet bez :)

      Już nie przesadzajcie w drugą stronę na każdą pierdołę sterta papierów, urzędy to lubią. Właśnie tak dużo jest samowoli m.in. przez zawiłą biurokracje.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy przerzucić obowiązki na właściciela - nastawiał dziadostwa - nie ma sprawy, ale na życzenie urzędu powinien umieć udowodnić kiedy rozpoczął inwestycje i czy dany obiekt wymaga zgłoszenia.

      @Phate77: a później będzie krzyk, ze obywatel musi udowadniać swoją niewinność.

    •  

      pokaż komentarz

      z prośbą o wyjaśnienie czym są obiekty zaznaczone na czerwono i dlaczego ich nie ma na obrazku u góry.

      @Phate77: ale ty gupi jesteś. ja bym od razu poprosił o kopertę za milczenie. najlepiej w takiej formie: "przegladam sobie mapy geoportalu i pomyślalem sobie, że może chciałby pan złożyć darowiznę, oto moje konto: ..."
      i jako załącznik - fotka z rysunkiem. wyślesz 1000 i będziesz miał 100 trafień.

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: Geoportal też nie ma aktualnych danych - urzędy mają bajzel w papierach. Przykład z mojego życia - pierwsza część garażu była budowana jako z pozwoleniem, tak samo druga, geoportal nie widzi pierwszej części, urzędnicy też kiedyś się tego czepiali, na szczęście mamy swoje papiery na których obie części są widoczne. Ciekawostka, w jednym urzędzie była widoczna jedna część, a nie było drugiej, w drugim urzędzie na odwrót.

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: Proszę bardzo. To drewniane szopy, wybudowane 40 lat temu, na które wtedy nie były potrzebne żadne dokumenty. A ten piąty to przyczepa kempingowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murasame: Na każde 500 m2 działki można postawić 2 szt. "ganków" po 35 m2 na zgłoszenie. PB za PiS-u zostało nieco zliberalizowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Phate77: Hej, na geoportalu wcale nie muszą być "same" samowole ! Chłopie ogarnij się. Dopóki nie złożysz papierka (inwentaryzacji obiektu powykonawczej) to nie będzie zaznaczony na mapie w geoportalu. Jedni ludzie zgłaszają koniec budowy a inni nie bo nie skończyli , skończenie budowy to skończenie wszystkiego łącznie z tynkami na ścianach wew i zew ... a może góry nie skończyli a może elewacji nie mają ? chłopie jest w chu**** zmiennych i wcale nie muszą to być samowole . Wiem bo się sam buduję i mojego domu tez nie ma w geoportalu, mojego sąsiada też nie ma a razem składaliśmy papieru w Urzędzie ... i to parę lat temu ... ja nie skończyłem jeszcze budowy sąsiad też nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam237: Czyli obiekt który na szybkiego znalazłem i zamieściłem to wg Ciebie niedokończona budowla? Czy ja gdzieś pisałem, że wszystko czego nie ma na geoportalu to "same" samowole? Przeczytaj jeszcze raz, ogarnij się sam.

      pokaż spoiler P.S. Przed znakami interpunkcyjnymi nie stawiamy spacji.

      źródło: Adnotacja 2020-02-12 112303.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Tak działa administracja. Postaw sobie większą altankę w ogrodzie - hur dur samowola! Kara! Nakaz rozbiórki (ew legalizacja za grubą kasę). Połowa Podhala i wybrzeża to takie budy postawione byle jak. Co na to PINBy? Ale osochosi?

  •  

    pokaż komentarz

    to się szykuje nowa ustawa nasmarowana na kolanie przez miłościwie nam panujących, tylko szybko póki medialna wrzawa trwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @761761761: Ale o tym w mediach nie słyszałem. Nawet w jednej stacji się nie zająknęli że nowe PB pozwoli w większym stopniu na legalizację samowolek. Ale to by jeszcze jakiś "dziennikarz" musiał się na PB znać.

    •  

      pokaż komentarz

      @761761761: A nie lepiej zrobić tak jak robi się z kierowcami? W mieście czy miejscu gdzie najwięcej deweloperów idzie na samowolkę to powinno tam bardziej się kontrolować, skoro nie ma pieniędzy to trzeba skupić się na większych powierzchniach, które są zajmowane bezprawnie (większa szkoda), a gdy jednak otrzymuję zezwolenie w miejscu gdzie plan zagospodarowania przestrzennego był inny to powinno się już węszyć przy urzędniku, który na to zezwolił i szukać u niego koperty. Koszty mniejsze i większe tereny uratowane.

  •  

    pokaż komentarz

    U mnie na wsi <50k na wschodzie polski facet dostał pozwolenie na dom weselny. Postawił hotel, dom weselny, sale bankietową, SPA i sale do squasha.
    Oczywiście wielka afera bo samowola niezgodna z planem zagospodarowania itd. Baba z UM od urbanistki też morde darła po gazetach i co? 50k opłaty legalizacyjnej czyli 1,5 albo 2 wesela lub jedna konferencja większej firmy.
    Czy dał coś pod stołem urzędnikom tego nie wiem ale teraz wam powiem drugą sytuację z mojego miasta.

    Facet na wsi ale jeszcze w obrębie gminy postawił jakiś p@%!#%!nik z desek za chałupą komórkę czy wiatę tego nie wiem. Pani z UM wysłała policję z natychmiastowym nakazem rozbiórki. Dziadek biedny nie miał czym posmarować i mu ten p@%!#%!nik rozebrany.

    Więc jeśli masz pieniądze to samowola budowlana Cię nie dotyczy.