•  

    pokaż komentarz

    O kurde 500+ podbija inflacje na Węgrzech, niesamowite. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      O kurde 500+ podbija inflacje na Węgrzech, niesamowite. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @boguchstein: Węgrzy maja swoje własne metody na generowanie inflacji. To raczej ter u nas są kopiowane z Węgier.
      https://fakty.interia.pl/autor/lukasz-szpyrka/news-czy-pis-pojdzie-dalej-za-programem-orbana,nId,3098497

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400 Ciiiii, bo wykopki Cię zniszczo. Krzyczymy że wszystko przez 500+ i nie zwracamy uwagi na fakty. ( I to ja jestem zielonko)

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: @Anty_kacap: piss kopiuje rozwiązania węgierskie, także te z których się wycofali po klęsce (zakaz handlu w niedzielę np.), no ale lepiej być dzbanem i wyśmiewać

    •  

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane Skopiowanie których węgierskich rozwiązań związanych z ekonomią miało twoim zdaniem największy wpływ na inflację w Polsce (tylko bądź kulturalny; argumenty zamiast obrażania)

    •  

      pokaż komentarz

      @Anty_kacap: Uważasz, że 500+ nie wpływa na gospodarkę? Z tego co pamiętam na Węgrzech 500+ występuje w postaci odpisu podatkowego, więc słaby przykład 'przeniesienia rozwiązań z Węgier'. Jednak w kwestii wzrostu inflacji przez to wsparcie socjalnego programu 500+ wypłacanego w gotówce w Polsce: zaprzeczasz tej korelacji?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Takie zdanie w temacie ekonomii to tak jakby na pytanie o 'wymaganą prędkość kosmiczną' odpowiedzieć 'no szybko'. 500+ jest zresztą tylko hasłem jak dla mnie; chodzi o całość rozbudowanej biurokracji, bezmyślne finansowanie kolejnych zachcianek prezesa - jak np fundacja narodowa czy 2mld dla tvp. Podmioty które przyjmują takie wielkie kwoty następnie je rozdysponowują zapewne głównie na przejedzenie (żeby to zrobić w miarę legalnie to np po przez ustawienie przetargu i co za tym idzie przepłacaniem za usługi, swoją drogą dobrze że mamy niezależne sądy które w razie wykrycia mogą nałożyć odpowiedni wyrok nawet na państwowe podmioty) (przy czy należy zaznaczyć, że sposób w jaki pozyskali fundusze nie przyczynił się do rozwinięcia gospodarki; chociaż mówiąc bardzo sarkastycznie można stwierdzić, że tvp np filmem 'Zenek' może wygenerować jakieś zyski...no zobaczymy; trzymam ekhem kciuki) i np nie przystający do rynku wzrost płacy minimalnej przy jednoczesnym braku kontroli nad szaleństwem na rynku mieszkaniowym; który można by wyregulować np jakimś progresywnym podatkiem dla właścicieli tychże mieszkań (czyli dla większości Polaków - najdroższym zakupem ich życia: nieruchomości i dla części bogatej społeczeństwa: najłatwiejszym sposobem zarobku). Kiedy do tego dodamy zerowe stopy procentowe, powodujące brak sensu w czynieniu oszczędności to mamy ogromny strumień pieniędzy wpuszczany na rynek przez podmioty, które w kwestii pozyskania tych środków nie musiały pracować nad wzrostem gospodarki, a wręcz przeciwnie -finansowanie tych podmiotów sprawiło że nie można było przeznaczyć funduszy na inne cele, np wsparcie działalności naukowej, która mogła by uniezależnić kraj od kopiowania rozwiązań z innych krajów i pozwolić na zwiększenie gospodarki po przez efekt tworzenia i sprzedaży nowych rozwiązań produktowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane: podaj przykład mistrzu tych rozwiązań skopiowanych, które mogą napędzać inflację.
      @abcdefghijklmn: przecież to jest to, czego by chcieli w Polsce, czyli słynna kwota wolna od podatku. W tej chwili jest ona zakamuflowana i dostępna dla rodzin z dzieckiem w wysokości 6 tysięcy rocznie na całą rodzinę, w przypadku jednego dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: nie, nie jest. Kwota wolna od podatku jest uzależniona od posiadania zarobków; jeśli ich nie masz to nie masz kwoty wolnej. Tak samo jakby powiedzieć, że słoń to zakamuflowany mrówkojad, bo też ma trąbe

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn: naucz się pisać tak aby dało się to czytać. Wtedy przeczytam.

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn: 500+ jest na całą rodzinę, a zaledwie w przypadkach marginalnych mamy sytuację, że nikt w rodzinie posiadającej przynajmniej jedno dziecko nie pracuje. W przypadku, gdy jednak przynajmniej jedna osoba pracuje, to jest to kwota wolna w kwocie 6 tysiące.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Nie zależy mi, żebyś to przeczytał: podaje Ci argumenty nad którymi sam się możesz zastanowić, do tego polecam definicję słowa inflacja, żebyś miał pełen obraz, bo jak widać nie za bardzo umiesz łączyć fakty sam (albo nie znasz definicji, nie moja sprawa w sumie). Nie liczę na to że nauczę kogoś logicznego myślenia na wykopie, piszę tu raczej żeby zabić czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: Jeszcze raz powtarzam, że nie jest. Kwota wolna od podatku to kwota wolna od podatku, a zasiłek pieniężny to zasiłek pieniężny - implikacje tych rozwiązań to w przypadku pierwszym rozwiązanie, które powinno ewoluować w każdym kraju bo daje poczucie obywatelom, że sami decydują o swoim losie (kwota wolna jest rozwiązaniem godnym ewolucji, a nie sama ulga - jak ona wpływa na wegrzech to nie wiem, ale jako nie posiadacz dzieci i przeciwnik systemów emerytalnych w takiej formie w jakiej są obecnie, oraz przeciwnik sztucznej stymulacji wzrostu społeczeństwa - jestem i tak na nie), przypadek drugi to typowa kiełbasa wyborcza i kupowanie obywateli ich własnymi pieniędzmi. Nie wiem jak rozwiązanie węgierskie, wiem natomiast że rozwiązanie pisowskie przekłada się wyłącznie na bycie kiełbasą wyborczą, bo dzieci od tego nie przybywa. Nie chce mi się po raz trzeci pisać, że nie jest więc odemnie to już tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn: napisałem, że nie jest dosłownie. Efekt jest podobny, ale kosztowo znacznie mniejszy, niż takie samo kwotowo "zwolnienie" przysługiwałoby każdemu pracującemu. Jeśli zakładamy, że praktycznie w każdej rodzinie z dzieckiem jest jakiś dochód, to to jest kwota, której nie zapłacą na podatek, czyli mają jakby ekstra. Zakładając, że tylko ojciec pracuje, to byłaby jedno kwota. Jak matka i ojciec, to ich wspólna, mniejsza. Nie procentowa, a stała.
      To jest przecież mokry sen wykopków, którzy podają UK, gdzie minimalna zasadniczo w ogóle nie płaci podatku.

    •  

      pokaż komentarz

      @boguchstein: po pierwsze: dlaczego miałoby przysługiwać każdemu pracującemu, jeśli mowa o uldze podatkowej dla rodziców na dziecko? Kosztowo to 500+ wypłacane gotówkowo jest zapewne o tyle droższe ile jest z tym roboty, tj. od urzędników rozpatrujących wnioski o te 500+, po przez urzędników kontrolujących osoby otrzymujące te pieniądze, a kończąc na urzędnikach wypłacających te środki. W wypadku ulgi podatkowej odbywałoby się jej przyznanie na podstawie wniosku pit...więc wymagałoby to o wiele mnie nakładów, byłoby też o wiele mniej medialne.

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn: inflacja to wzrost cen. Napisałeś, ze przyczynia się do tego 500+. A wiec według mnie przyczynia się ale mało. Ty na to odpowiadasz, że nie chodziło tobie o 500+. I to ty niby uczysz logicznego myślenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn: mniej nakładu, ale kwota którą nie trafiłaby do budżetu byłaby znaaaaacznie większą, niż koszt 500. Koszt obsługi tego programu w skali kraju też jest raczej znikomy biorąc pod uwagę kwotę samego programu.
      Nie pisałem o uldze podatkowej na dziecko, tylko kwocie wolnej, która jest mokrym snem, na wzór tej brytjskiej, gdzie przy minimalnej podatek też jest minimalny, czy tam w ogóle go nie ma, nie pamiętam (po prostu progi podatkowe są potem wyżej i bogaci płacą za biednych).

    •  

      pokaż komentarz

      @Anty_kacap Fakty są takie że inflację roczną że strefy euro (1,4%) z 2019 roku właśnie przebiliśmy... do końca stycznia 0,9%... mamy Luty!

    •  

      pokaż komentarz

      @ShooleR Po co mi to piszesz, ja tylko zapytałem kolegę o te rozwiązania kopiowane z Węgier. Ale koledze @FrasierCrane wywaliło "fatal error" bo coś nie odpisał.

  •  

    pokaż komentarz

    hurr durr Kaczyński dzięki 500+ destabilizuje region Europy środkowo-wschodniej

  •  

    pokaż komentarz

    ( ͡° ͜ʖ ͡°) łajzy ekonomiści ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Inflacja jest silnie skorelowana z tempem wzrostu gospodarczego. Im szybszy wzrost gospodarczy, tym wyższy wzrost płac (przynajmniej jeśli nie zdarzy się jakaś anomalia), a to przekłada się na wyższe koszty produkcji i ceny usług. Zarówno Węgry jak i Polska w ostatnich latach były liderami wzrostu gospodarczego w Europie. Jeśli dobrze pamiętam to licząc kumulatywny wzrost PKB za ostatnie cztery lata zarówno Polska jak i Węgry znajdują się w pierwszej trójce państw UE. Zresztą większość państw regionu Europy Środkowo-Wschodniej (może poza chwalonymi na wykopie Czechami) rozwijało się dynamicznie, i wszystkie one miały zbliżony poziom inflacji. Do tego doszło kilka czynników pobocznych jak ceny surowców na rynkach światowych, podwyżki cen energii wynikające z realizacji pakietu klimatycznego itd. i mamy wyjaśniony cały sekret trochę wyższej inflacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @przegryw_przegryw: no oczywiscie, przecież to nie jest ucieczka rządu od wydatków sztywnych, które narobili przy okazji rozdawania kiełbasy wyborczej. Dziękuję teraz już mogę ze spokojem patrzeć jak moje oszczędności z miesiąca na miesiąc tracą na sie nabywczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ameritas: Dobrze, jakich instrumentów miał użyć PiS wg. Ciebie do istotnego zwiększenia inflacji? Z twojej dosyć chaotycznej wypowiedzi wywnioskowałem sugestię, że PiS te pieniądze dodrukował bo nie był w stanie inaczej pokryć zobowiązań wynikających z nowych programów socjalnych. No więc taki protip, rząd we współczesnych gospodarkach rynkowych nie może drukować pieniędzy. Zajmuje się tym niezależny bank centralny, który w swoich działaniach kieruję się polityką utrzymania celu inflacyjnego na ustalonym wcześniej poziomie (w Polsce 2,5 +-1%). Więc, może PiS zrobił to kosztem zadłużenia państwa? A nie czekaj, trzy najniższe deficyty budżetowe w historii III RP wydarzyły się za ostatniego rządu PiSu, na dodatek dzięki dynamicznemu wzrostowi gospodarczemu, nasz dług publiczny w relacji do PKB znacznie się obniżył. Pominę tutaj na chwilę, że nasza inflacja była bardzo podobna do reszty państw naszego regionu, no ale rozumiem tam też PiS powodował inflację.

    •  

      pokaż komentarz

      @przegryw_przegryw

      Im szybszy wzrost gospodarczy, tym wyższy wzrost płac (przynajmniej jeśli nie zdarzy się jakaś anomalia), a to przekłada się na wyższe koszty produkcji i ceny usług

      Porównując realny wzrost PKB per capita USA i inflację od 1945 r., nie jest to zbyt jednoznaczne. W wielu okresach inflacja wygląda wręcz jak odbicie lustrzane wzrostu tj. im wyższa inflacja, tym niższy realny wzrost.

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Raf_Alinski: dobrze, ale porównywanie od 1945 roku nie ma większego sensu, bo aż do lat 80. paradygmat działania banków centralnych opierał się na keynesizmie, gdzie rola banków centralnych była była dużo większa, dająca szerokie możliwości do wtłaczania inflacji do gospodarki. Bynajmniej nie ograniczała się do reguł monetarnych i utrzymania celu inflacyjnego jak ma to miejsce obecnie. Co zresztą skończyło się kryzysem stagflacji lat 70. i zastąpieniem keynesizmu monetaryzmem w latach 80. Także takie porównywanie powinniśmy zacząć od lat 80. A jeśli spojrzymy na bliższe nam czasy to korelacja pomiędzy wzrostem gospodarczym i inflacją jest już dosyć wyraźna. Co oczywiście nie oznacza, że nie zdarzają się anomalie np. po ostatnim kryzysie finansowym takowa się zdarzyła i powstało na ten temat sporo literatury próbującej ją wyjaśnić.

    •  

      pokaż komentarz

      @przegryw_przegryw: weź pójdź na jakiś wykład z markoekonomii na dowolną uczelnię to przestaniesz p@?#?#$ić dyrdymały funkcjonariuszu partyjny
      Tak, jest powiązana, ale wzrost gospodarczy nie spowoduje eksplozji inflacji. Spowoduje go sztuczne ingerowanie w gospodarkę - rozdawnictwo pieniędzy, oraz nie powiazane z parametrami makro wzrsoty wynagrodzeń (szczególnie tych najniższych).
      Obie rzeczy dokonali twoi ulubieńcy z piss.

    •  

      pokaż komentarz

      @przegryw_przegryw: to ciekawe jaki wzrost gospodarczy jest w Wenezueli .... Pewnie mają wzrost na poziomie 1000000 .... Większych bredni nie słyszałem

    •  

      pokaż komentarz

      @przegryw_przegryw: to chyba dobra okazja żeby przypomnieć, że korelacja nie oznacza przyczynowości

    •  

      pokaż komentarz

      rozdawnictwo pieniędzy

      @FrasierCrane: jak?

      nie powiazane z parametrami makro wzrsoty wynagrodzeń

      @FrasierCrane: a powiązane nie powodują wzrostu cen? Jak?

    •  

      pokaż komentarz

      @przegryw_przegryw W tej karkołomnej dyskusji z tymi korwinistycznym durniami zapomniałeś dodać o suszy i ASF. I jeszcze inflacja w 2011 na takim samym poziomie co wzrost PKB. Obecna inflacja nadrabia deflację z poprzednich lat, która była zła. Te wykopki by zwalczały inflację kosztowæ (susza) podwyzszeniem stopy procentowej. A potem k$@@a zdziwienie że to nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @przegryw_przegryw: coś tam widzisz, ale nie do końca to, co trzeba. Mamy wzrost właśnie tylko przez tę inflację. Realnie gospodarka się nie rozwija, a ten 3 procentowy wzrost PKB jest zasługa wyłącznie inflacji. Nominalnie wartość rośnie, ale realnie mamy stagnację, a może nawet i spowolnienie, bo realnie się nie rozwijamy.

    •  

      pokaż komentarz

      rozdawnictwo pieniędzy

      @vitek6: Słyszałeś o tym że na Węgrzech jak chcesz mieć pierwsze dziecko (jako kobieta) to możesz wziąśc kredyt na około 150 000pln i jeśli urodzisz czwarte to go nie spłacasz? Wiesz jakie ulgi mają ludzie z dziećmi? Tam jak nie masz dzieci to jesteś pełnoetatowym niewolnikiem bo płacisz za wszystko setki razy więcej.

      Orban wprowadza kredyt 10mln Forintów na pierwsze dziecko - Populacja Cyganów potraja się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @olszus: Buhaha.
      Dokładni. Cygany pączkujo.

      Widać że ten co to pisał też by sobie dorobił robiąc cyganiatka

    •  

      pokaż komentarz

      @olszus: fajnie ale nie odpowiada na moje pytanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Inflacja jest silnie skorelowana z tempem wzrostu gospodarczego. Im szybszy wzrost gospodarczy, tym wyższy wzrost płac (przynajmniej jeśli nie zdarzy się jakaś anomalia), a to przekłada się na wyższe koszty produkcji i ceny usług.

      @przegryw_przegryw:
      Z czystej ciekawości, jak ta teoria tłumaczy deflację w XIX, gdzie jednocześnie był najszybszy rozwój gospodarczy w historii ludzkości wywołany rewolucją przemysłową?

    •  

      pokaż komentarz

      Z czystej ciekawości, jak ta teoria tłumaczy deflację w XIX, gdzie jednocześnie był najszybszy rozwój gospodarczy w historii ludzkości wywołany rewolucją przemysłową?
      to ciekawe jaki wzrost gospodarczy jest w Wenezueli


      @Majk1989: @prop: Wyraźnie napisałem, że piszę o sytuacji we współczesnych systemach rynkowych, w których działanie banków centralnych oparte jest o paradygmat monetarny. Tymczasem jako argument dostaję, że w Wenezueli, która jest państwem centralnie planowanym, gdzie dodruk pieniądza jest wolą rządzących jest inaczej (nie zaprzeczam, jest). Albo, że w latach 70., kiedy dominującą doktryną ekonomiczną był keynesizm, który zakładał pobudzanie gospodarki w czasie kryzysu aktywną polityką banku centralnego, to wyglądało inaczej (również nie zaprzeczam). Albo, że XIX wieku, kiedy kapitalizm był jeszcze w powijakach a banki centralne nie stosowały polityki celu inflacyjnego, która z definicji zakłada powolne wtłaczanie inflacji do gospodarki poprzez politykę stóp procentowych (tak aby zapobiegać przestojom po stronie popytu), to działało inaczej (zgadza się, działało to inaczej). Uprzedzając, w XVI wiecznej Hiszpanii, pogrążonej w jednoczesnej stagnacji gospodarczej i hiperinflacji wynikającej z importu kruszców z Nowego Świta też wyglądało to inaczej.

      @dzbanzyciowy Napisałem ogólnie o cenach surowców na rynkach światowych, ale wyjaśniając chodziło mi właśnie suszę i ASF. Co do reszty też się zgadzam.

      Realnie gospodarka się nie rozwija, a ten 3 procentowy wzrost PKB jest zasługa wyłącznie inflacji. Nominalnie wartość rośnie, ale realnie mamy stagnację, a może nawet i spowolnienie, bo realnie się nie rozwijamy.
      @AlgorytmPrima: W ostatnich czterech latach inflacja rosła dużo wolniej niż wzrost gospodarczy jak i wzrost wynagrodzeń. Jeśli masz dobrą wolę to sam możesz znaleźć te dane.

      weź pójdź na jakiś wykład z markoekonomii na dowolną uczelnię to przestaniesz p!!%$#!ić dyrdymały funkcjonariuszu partyjny. Tak, jest powiązana, ale wzrost gospodarczy nie spowoduje eksplozji inflacji. Spowoduje go sztuczne ingerowanie w gospodarkę - rozdawnictwo pieniędzy, oraz nie powiazane z parametrami makro wzrsoty wynagrodzeń (szczególnie tych najniższych). Obie rzeczy dokonali twoi ulubieńcy z piss.
      @FrasierCrane: Teza o tym, że inflacja jest powiązana ze wzrostem gospodarczym jest absolutnie mainstreamowa. Powołują się na nią prezesi amerykańskiego FEDu, ale ich pewnie też byś wysłał na wykłady z makroekonomii, co? Na marginesie, akurat wykłady z makroekonomii nie są mi obce, choć złośliwie odpowiem, że chyba ty na żadnym nie byłeś. Na koniec podsyłam Ci wykres z danymi Eurostatu - Inflacja w państwach naszego regionu (2015 jako rok bazowy). Najwidoczniej macki PiSu sięgają do pozostałych państw naszego regionu. Przypauł, czo? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      źródło: inflacja.png

    •  

      pokaż komentarz

      @przegryw_przegryw Podziwiam Cię za to że chcesz wyrwać ich z tej sekty ale to będzie karkołomne i niewykonalne.

  •  

    pokaż komentarz

    Inflacja to ściema !! Ceny rosną bo bandyci kapitaliści widza ze ludziom żyje się w końcu lepiej i ceny podnoszą żeby więcej nakraść ! A komuniści rozsiewają dalej te kłamstwa o niby inflacji. Ku chwale wielkiego wodza i kota jego Hej !!