•  

    pokaż komentarz

    szybcy są - testowanie nowych leków szczepionek to od 1mln++ dolców nawet rok testów 3 fazy ( phase ) w tym pierwszy raz na człowieku za które płacą nieźle choć zdarzają się zgony przez śmierć mózgu itp powikłania. Więc będzie jak ostatnio ileś procent pierdyknie, nawet niektóre kobiety maja uczulenia na kosmetyki choć był testowane na psach świniach kotach chomikach a i tak jakaś grupa źle na nie reaguje. Kwestia także mało odpornych jednostek jak np. seniorzy pewnie gostek 60+ letni zaszczepił się przed wizytą w Afryce i zmarł bo organizm nie był mocny

    •  

      pokaż komentarz

      @oko_88: I bardzo dobrze, historia pokazała że chciwość dużo lepiej wpływa na kreatywność niż praca dla ludu i wspólnego dobra

    •  

      pokaż komentarz

      @V_I_B_E_S: Głupi frazes/. Chciwość częściej prowadzi do zła i to na większą skale

    •  

      pokaż komentarz

      @V_I_B_E_S: gówno prawda. Pasteur nie opatentował swojego wynalazku przez co nie zarobił setek tysięcy dolarów żeby bez przeszkód z jego odkryć mogli korzystali inni, Rudolf Weigl podczas wojny ratował tysiące ludzi za darmo, przekonując Niemców, że są mu potrzebni do badań nad tyfusem, oraz nielegalnie i za darmo rozprowadzał szczepionki wśród polaków podczas okupacji Hilary Koprowski zamiast zarobić miliony w firmie Wyeth zaangażował ich w darmową produkcję 8 milionów szczepionek przeciwko Polio i je rozdał, ba, założył później fundację do wspierania nauki w Polsce, mimo że na początku wojny wyemigrował. Nie byli chciwi, a uratowali miliony, razem może nawet już miliardy istnień. Bill Gates i jego zaangażowanie w walkę z malarią, to też chciwość? Także, gówno prawda, chciwość wcale nie jest dobra.

  •  

    pokaż komentarz

    Co ciekawe w mediach mówili że szczepionka będzie za 1.5 roku.Skąd oni to wiedząc.Czyżby to
    była choroba medialna...

  •  

    pokaż komentarz

    ponoć w offsecie będą pianiądze na doły z wapnem palonym dla antyszczepionkowców

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem zwolennikiem szczepionek i sam zaszczepiłem dzieciaki ponad program np. Prevenar 13 na pneumokoki, ale nie wiem czy odważyłbym się kupić i podać szczepionkę, która powstałaby np. za 2-3 miesiące od teraz... Tak jak wyżej ktoś napisał, niektóre szczepienia są testowane latami przed wyrzuceniem do aptek i szpitali, a i tak jakaś cześć społeczeństwa może zareagować gorzej, niż 99,9% ludzi. Pytanie czy takie szybkie wynalezienie szczepionki (o ile będzie szybkie), da się wystarczająco dobrze przetestować?

    •  

      pokaż komentarz

      @LipaStraszna: W przypadku epidemii lepiej wystawić się na ryzyko wirusa? I lepiej się zaszczepić wcześniej niż później, nie tylko ze względu na czas jaki zabiera wytworzenie odpowiednich przeciwciał (akurat w przypadku tego koronawirusa czas inkubacji jest spory), ale ze względu na to, że jak się zacznie epidemia u nas, to tych szczepionek może zabraknąć. Moce produkcyjne są ograniczone. Na szczęście ten wirus nie czepia się za bardzo dzieci i podobno preferuje Azjatów.

    •  

      pokaż komentarz

      @KawaJimmiego: pytanie na ile rzeczywiście ten wirus jest taki szkodliwy dla każdego i czy szczepionka nie będzie gorszym rozwiązaniem (przez brał przebadania)

    •  

      pokaż komentarz

      @dziendobrry: w jaki sposob chcialbys ja przebadac? Pokaz mi inna szczepionke, ktora zostala tak przebadana. Chcesz ja podawac kobietom w ciazy? Jak tak, to musze Cie zmartwic - obecnie podawane szczepiena w ciazy tez nie byly przebadane i nikomu to nie przeszkadza. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @LipaStraszna: każda szczepionka źle działa na mały procent ludzi, nie ma takiej która jest idealna i pomoże 100% osób. To normalne przecież

    •  

      pokaż komentarz

      @LipaStraszna: Niektóre latami a niektóre np przeciwko sezonowej grypie tygodniami . Nie idz Mirku w tą stronę, nie dla Ciebie aluminiowa folia

    •  

      pokaż komentarz

      @LipaStraszna: @dziendobrry: zostanie wprowadzona na duza skale, jesli zaszczepienie okaze sie statystycznie bezpieczniejsze niz niezaszczepienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @LipaStraszna: Oczywiście masz rację, podobnie było ze szczepieniem na ptasią grypę w Norwegii czy Szwecji, gdzie poszczepiono tam pielęgniarki i niestety okazało się że efektem były poważne skutki uboczne i to u osób które były w sile wieku i zdolne do pracy. Tutaj trzeba spojrzeć statystycznie, na zwykłą grypę czy choćby sepsę umiera znacznie więcej osób biorąc pod uwagę podobny przedział czasu jak w przypadku tego koronawirusa, którego ofiarą i tak padają ludzie starsi o mocno osłabionej odporności. Statystycznie nie jest to więc poważne zagrożenie, a jedynie nagonka medialna na rękę każdemu kto chce na tym zarobić, kiedy znacznie większą umieralność mają inne przypadłości.

      Natomiast kupowanie przez rząd niesprawdzonych w badaniach klinicznych medykamentów JEST zagrożeniem, ponieważ wprowadza na rynek "LEK" o nieznanym długofalowym działaniu, czego w efekcie mogą być setki czy nawet tysiące ofiar i to wśród każdej grupy wiekowej. KAŻDA szczepionka w normalnym procesie przechodzi badania kliniczne trwające miesiące, mimo że ułomne typu porównanie nie do czystego placebo czy nawet do innej szczepionki, to jednak przechodzi jakieś badania. Tu mamy przykład zwyczajnego interesu, czemu publika ma przyklasnąć straszona jak zwykle medialnymi dosieniesiami. I to my podatnicy płacimy za ten interes. Za szczepionkę na wirusa stworzonego przez jakąś firmę, a teraz inna firma lub nawet ta sama na tym zarobi. Pora włączyć myślenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @LipaStraszna: zwłaszcza że niektóre szczepionki badane latami i podawane latami i tak po latach okazywały się gorsze niż suma zysków z podania ich. Np szczepienia przeciw bgc w Niemczech po latach stosowania wycofano te szczepienia że względu wiele nieoorzadanych odczynow. A u nas? Jak nam nikt nie powie to jedziemy z koksem dalej to samo było w Japonii chyba to było HCV wtedy

    •  

      pokaż komentarz

      @LipaStraszna: Warto jeszcze dodać że w wielu krajach właściciele mediów mają liczne powiązania z firmami farmaceutycznymi, jak choćby jest w UK, a od 2016 roku sam Google i Youtube robią w biznesie farmaceutycznym, są powiązani z GlaxoSmithKlein jednym z największych producentów zgadnijce czego, oczywiście szczepionek. Żaden więc problem stworzyć odpowiedniego medialnego chochoła, żeby potem wymusić na krajach zakup swoich produktów. Na marginesie można jeszcze dodać że niektórym możnym tego świata marzy się depopulacja świata, co w świetle niedawnych działań opłaconych eko oszołomów zniechęcających do rozmnażania się, przestaje być tylko pustymi słowami.

    •  

      pokaż komentarz

      @LipaStraszna: O tym samym pomyślałem.Mój kolega z pracy i moja ciotka są przykładami rozchorowania się na grypę po szczepionkach.Zarówno on jak i ona twierdzą że nigdy tak ciężko nie chorowali.Jak trafi na osłabionego człowieka to go zarażą i się rozchoruje.

    •  

      pokaż komentarz

      W przypadku epidemii lepiej wystawić się na ryzyko wirusa?

      @KawaJimmiego: właśnie nie wiadomo. Póki co ten wirus dla rasy białej jest mniej więcej tak groźny, jak grypa. Są szczepionki, które nie zostały dopuszczone z powodu naprawdę paskudnych skutków ubocznych, niekiedy pojawiających się całe lata po zaszczepieniu - nowotwory, schorzenia autoimmunologiczne. Układ immunologiczny nie jest tak prosty, jak to się Ziębie wydaje, dajemy witaminę c i mamy odporność. Czasem przestawienie wystawieniem na patogeny sprawia, że wszystko wariuje.

      Z drugiej strony, jeśli szczepienie miałoby takie późne, konsekwencje, to siłą rzeczy choroba również i to w znacznie większym stopniu, a szczepienie mogłoby zapobiec rozprzestrzenianiu się i zatrzymać epidemię.

    •  

      pokaż komentarz

      @LipaStraszna: A co za roznica? Po co testowac szczepionke latami? Powiklania poszczepienne ogranicza sie do tego co sie stanie miesiac po szczepieniu. Jak dwa miesiace po szczepieniu cos sie stanie = nie od szczepionki. Czyli spokojnie miesiac testowania wystarczy. A dlugofalowe skutki? Tego nikt nie bada. Przy ŻADNEJ szczepionce nikt tego nie bada.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: skąd wiesz że nie bada? Siedzisz w biznesie farmakologicznym?

    •  

      pokaż komentarz

      @dziendobrry: Gdyby badano to by byly wyniki z badan. Nie ma wynikow to nie ma badan. ewentualnie sa badania, ale nie warto ich publikowac bo wyniki niezgodne z oczekiwaniami. Poza tym prawo tego nie wymaga, badania drogie to po co placic za cos za co nie trzeba placic. No i generalnie jak zbadac wplyw czegos na przestrzeni np 10 lat? Mozna, wszystko mozna. Ale ile to czasu, ile kasy. To nie tylko kwestia szczepionek, ale wszystkiego. Wprwoadza sie nowa czestotliwosc wifi i spoko. A co bedzie za 10 - 15 lat? Albo dodatki do zywnosci. Wszystko sie wprowadza, dodaje a jaki to bedzie mialo wplyw na organizm za 15 lat? I potem jest problem, bo rosnie zachorowalnosc na cos. Na raka, na utyzm, na depresje, cokolwiek a w miedzyczasie wproadzilismy 10 nowych szczepionek, zwiekszylismy spozycie dodatkow do zywnosci, weszly 2 nowe czestotliwosci wifi itp itd i teraz wskaz winnego. A moze to wzajemna kumulacja czynnikow srodowiskowych? To nie jest latwe i szkoda ze rzadzacy maja to gdzies.