•  

    pokaż komentarz

    Wyrazniejsze zdjecie, gdyż powyższe ciut małe jest.

    źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @pan_alternator: a komu mieli to przesłać? Teraz farmaceuta, który wie, od kogo kupił oprogramowanie, prześle to dalej. Jak inaczej to sobie wyobrażasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: dostawcom oprogramowania? I tak z częstotliwością aktualizacji to nawet java wymięka.
      Burdel z certfikatami, kowalami, e-receptami i e-zleceniami coraz większy. Co miesiąc nowa interpretacja interpretacji do rozporządzenia do ustawy. Nikt nie wie jak co ma działać. Izby, inspektorat czy inne 'organa' zalecają drukowanie wszystkich nowych interpretacji i przedstawiania w razie kontroli, aby było wiadomo, wg. Jakiej koncepcji kto dział w danym okresie.

    •  

      pokaż komentarz

      dostawcom oprogramowania?

      @pan_alternator: a mają wykaz wszystkich producentów oprogramowania, dla wszystkich aptek w Polsce? Może jeszcze mieli określić cenę modernizacji oprogramowania dla każdej apteki? Pewnie cię to osobiście dotyczy, ale zastanów się chwilę... Przecież producent oprogramowania nie będzie robił zmian za darmo, musi mieć klienta, który za to zapłaci, a to zależy od umowy z apteką...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Ja to wszystko rozumiem. Ale tutaj zaczynają jechać po bandzie w drugą stronę wymagając od aptekarzy konkretnej ekwilibrystyki. Masz milion systemów,
      każdy żyje swoim życiem, do kazdego certyfikaty, hasła, podpisy. Do każdego inne. Hasła zmieniane co 2 tygodnie, co miesiąc, nie mogą być takie jak ostatnie 50.To jest abstrakcja.
      Mnie akurat to bawi, ale to jakby producent samochodów ogłaszał akcję serwisową na aktualizację oprogramowania w samochodzie przesyłając klientom wykaz bajtów do zmiany w pamięci sterownika.
      Można szczegóły zamieścić na portalu, a do aptek wysłać informację, że należy zaktualizować oprogramowanie bo certyfikaty i tyle.
      Wyobraź sobie kierownika apteki starszej daty, ogarniającego komputer w stopniu koniecznym i dostającego takie hieroglify, koniecznie z adnotacją o karach grzywny i ograniczenia wolności. A jak nie ma adnotacji w piśmie to domyślnie jest w prawie farmaceutycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      Można szczegóły zamieścić na portalu, a do aptek wysłać informację, że należy zaktualizować oprogramowanie bo certyfikaty i tyle.

      @pan_alternator: można też nic nie wysyłać farmaceutom i wyjść z założenia, że nieznajomość prawa szkodzi. Które podejście preferujesz? A, oprócz tego, że czasami kupuję tam lekarstwa, nie mam nic wspólnego ani z MZ, ani z farmaceutami.

      Wyobraź sobie kierownika apteki starszej daty, ogarniającego komputer w stopniu koniecznym i dostającego takie hieroglify, koniecznie z adnotacją o karach grzywny i ograniczenia wolności.

      @pan_alternator: wyobrażam. Czarna magia, to pyta się kogoś kumatego, o co chodzi. I dowiaduje się, że musi prosić dystrybutora o nową wersję oprogramowania (lub, w najgorszym przypadku, musi kupić nową wersję programu). I tyle. To jakiś niesamowity problem?

  •  

    pokaż komentarz

    @Nieszkodnik: ale wychodzisz z założenia, że komputer nie gryzie. A są ludzi którzy panikują bo kliknęli prawy zamiast lewego klawisza myszy. Zanim się dodzwonią do producenta oprogramowania to już mają ułożoną linię obrony i spakowaną szczoteczkę do zębów.

    To są informacje dla aptek zbędne. Takich są w roku dziesiątki. Ale teraz pierwszy raz wysłali to po aptekah. Po co? Uważasz, że kazdemu uzytkownikowi należy przesyłać zmiany w protokołach używanych aplikacji?

    Aha, nie chodzi mi o aferę z dupy, tylko rozbawiło mnie do łez pismo skierowane do kierownika apteki wymagające weryfikacji działania protokołu SOAP zgodnie ze standardowymi procedurami weryfikacji dla XML, czy porównywania wartości skrótu z komunikatem z węzła

    •  

      pokaż komentarz

      To są informacje dla aptek zbędne. Takich są w roku dziesiątki. Ale teraz pierwszy raz wysłali to po aptekah. Po co? Uważasz, że kazdemu uzytkownikowi należy przesyłać zmiany w protokołach używanych aplikacji?

      @pan_alternator: jeśli nie mam wiedzy o wszystkich dystrybutorach/producentach oprogramowania, dla wszystkich użytkowników, a jednocześnie mam listę użytkowników (czyli aptek), to tak, dopuszczam taką możliwość. Możliwe, że rynek oprogramowania aptecznego jest tak lukratywny/zmonopolizowany (nie mam pojęcia), że wystarczy zamieścić info na jakimś portalu, a programiści z wszystkich firm programistycznych, codziennie się tam logujący, zrobią swoje i uaktualnią programy we wszystkich aptekach.