•  

    pokaż komentarz

    O najstarszej świątyni Dionizosa można przeczytać sobie TU. Bułgaria to antyczna Tracja, właściwie Trojada. Wybrzeże pełne dawnych koloni greckich, gdzie w każdym miasteczku znają jego antyczną nazwę. Wino wyśmienite i dostępne dosłownie wszędzie, nawet na ulicy, na szklanki z takiego ich saturatora. 2 lewa, czyli 4 zł, oczywiście schłodzone. I niech się nikomu nie wydaje, że bułgarskie wina dostępne w naszych sklepach choćby stały obok takiego z ulicy. Tego czegoś nie da się pić, a z głębszych doznań gwarantowany jest jedynie ból głowy. Dlatego co roku przywożę około 100 litrów dla siebie i przyjaciół, a tego z polskiego sklepu nie tykam nawet kijem.

    BTW, jakby ktoś miał namiar na jakiś fajny sklep z tym towarem, to poproszę na priv. Zaopatruje się w Black Sea Gold, mają fabrykę ze sklepem koło Pomoria. Karton 5l kosztuje17 lewa, wychodzi około 7 zł za litr. Rozwiązuje to problem z przechowywaniem i transportem. Można brać gdzieś na wsi w baniaki po wodzie, ale niestety w tym kwaśnieje.