•  

    pokaż komentarz

    nie ma jednego odważnego Ojca, co przyjdzie i delikatnie mówić ustawi c@@%@ do pionu ? przecież wystarczy przyjść do szkoły i odpowiednio z nim rozmawiać i na wszelki wypadek to nagrać.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie rozumiem, po co komu w SZKOLE religia - od tego jest instytucja kościoła, salki, katechezy. Za to w szkołach brakuje nauki o tolerancji i zrozumieniu - nawet w tak prostych sprawach jak to, że każdy jest inny, ma inny tok rozumowania, może inaczej zachowywać się w tej samej sytuacji.

    Szkoła uczy, że JEST TYLKO JEDNA PRAWDA - tylko jeden schemat wypracowania jest zaliczany, jedna metoda wykonania zadania z matmy. A potem młody człowiek idzie do pracy i eeee.... Brak rozumku, nieumiejetność kombinowania i pracy w grupie :)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja syna wypisałem z religii w przedszkolu po tym jak z płaczem mnie zapytał czy jego serce też będzie płonąć w piekle. Takich rzeczy nie opowiada się małym dzieciom, w ślad za mną poszło jeszcze paru rodziców.

  •  

    pokaż komentarz

    Po co religia jest w szkole? Jakby była prowadzona przy kościołach to rodzic mógłby prowadzać dziecko za zajęcia z innym prowadzącym lub wybrać inny kościół. Poj#!?ny katecheta nie miałby kogo uczyć. Problem solved.

    •  

      pokaż komentarz

      @biggle: Tym bardziej że religii w tygodniu są 2 godziny lekcyjne, a ludzie narzekają, że dzieci siedzą w szkole czasem od rana do wieczora od nawału przedmiotów. Może by tak zrobić zajęcia dla chętnych w salkach przykościelnych, w weekendy? Albo nawet i w szkole, ale otworzyć ją w sobotę dla katechetów i robić zajęcia dla chętnych klas po kolei?

    •  

      pokaż komentarz

      @Rimfire: weekend jest od odpoczynku, a nie lataniem jeszcze z tym. Religia w szkole, to wygoda dla uczniów i rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony_Pio: Szkoła jest od nauki, a nie od robienia "wygody dla uczniów i rodziców" tego wyznania a nie innego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rimfire: wystarczy kilku uczniów danego wyznania i do szkoły może przyjść kapłan innej religii. Mamy w Polsce przepraszać za naszą dominację demograficzną?

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony_Pio: Nie, bardziej szanować zasady świeckiego państwa i zamiast wymagać od rodziców wypisania dziecka z narzuconych odgórnie zajęć indoktrynacyjnych religii katolickiej, zorganizować te zajęcia poza godzinami szkolnymi, tak żeby dzieci nie będące wyznania katolickiego nie musiały przesiedzieć godziny w świetlicy, a tym bardziej być doprowadzonym do sytuacji typu "a chodź na te zajęcia, bo co ludzie we wsi powiedzą".

    •  

      pokaż komentarz

      @Rimfire: jasne , zawsze ta mityczna wieś gdzie najważniejsze, to to, żeby ,,za miedzo ni godoły''.
      Weź idź z tymi kompleksami ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony_Pio: Nie tylko na wsi. Nawet w mieście załóżmy że jest sytuacja gdzie jedna osoba w klasie nie chodzi na religię, to przez pozostałych może być traktowana jako odmieniec bo nie jest członkiem tego konkretnego odłamu chrześcijaństwa, który posiada specjalne względy w naszym kraju. Nie powinno mieszać się publicznego miejsca pobierania nauki z indoktrynacją religijną jednej konkretnej wspólnoty wyznaniowej.

    •  

      pokaż komentarz

      traktowana jako odmieniec bo nie jest członkiem tego konkretnego odłamu chrześcijaństwa, który posiada specjalne względy w naszym kraju. Nie powinno mieszać się publicznego miejsca pobierania nauki z indoktrynacją religijną jednej konkretnej wspólnoty wyznaniowej.

      @Rimfire: i tak będzie traktowana jak odmieniec. Niezależnie od tego, czy religia jest w szkołach czy jej nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony_Pio: Niedokładnie.

      Wyobraź sobie sytuację, gdzie jest zebranie rodzicielskie i wychowawca mówi "a teraz proszę o zostanie rodziców, którzy chcą zapisać swoje dziecko na religię". Część zostanie, część wyjdzie.

      Następnie wyobraź sobie analogiczną sytuację, ale wychowawca mówi "a teraz proszę podnieść rękę, ci rodzice którzy chcą dziecko wypisać z zajęć religii." W tym wypadku wiele osób nie będzie chciało alienować dziecka. Ba, nawet nie będzie chciało być tą osobą, która jedna jedyna podniesie rękę. Wiele będzie się ociągało, czekało czy ktoś inny podniesie. Może jakiś turbokatol wtrąci niestosowną uwagę o "innowiercach"? Po co robić siarę i dawać materiał na plotki? Niech Przemuś tam chodzi jak już inni też chodzą.

      Teoretycznie sytuacja powinna wyglądać jak w pierwszym przykładzie, bo na zajęcia z religii rodzice powinni dziecko ZAPISYWAĆ, a nie z niego zwalniać. Natomiast najczęściej sytuacja wygląda jak w przykładzie drugim bo przyjmuje się że po co organizować zajęcia etyki jak z automatu można wszystkich zapisać na kurs indoktrynacyjny, i możliwość nieuczestniczenia w nim przedstawić w jak najbardziej nieprzystępny i wykluczający sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      Teoretycznie sytuacja powinna wyglądać jak w pierwszym przykładzie, bo na zajęcia z religii rodzice powinni dziecko ZAPISYWAĆ, a nie z niego zwalniać. Natomiast najczęściej sytuacja wygląda jak w przykładzie drugim bo przyjmuje się że po co organizować zajęcia etyki jak z automatu można wszystkich zapisać na kurs indoktrynacyjny, i możliwość nieuczestniczenia w nim przedstawić w jak najbardziej nieprzystępny i wykluczający sposób.

      @Rimfire: to , że w szkołach nie ma kursów etyki, to nie jest problem religii , tylko uczniów, którzy by woleli chodzić na etykę. Dlaczego, za brak możliwości zorganizowania lekcji etyki, mają płacić uczniowie chodzący na religię ? Bo jednemu Przemusiowi będzie przykro i nudno na okienku, to lepiej niech 28 dzieciaków zawraca rodzicom głowę co sobotę, żeby ich zabierać na religię. Mądry Ty jesteś ? Jak tak Ci przeszkadza lekcja z ,,indoktrynacji'' to proponuję obowiązkowe lekcje z etyki w bibilotekach, albo w innej dowolnej klasie w szkole w sobotę. Niech rodzice ateistyczni/innoreligijni też ganiają co sobotę, jak chcą utrudniać życie innym.
      Tylko jak naraz prowadzić lekcje dla kilkuset uczniów naraz ? Klas w roczniku masz średnio 4-5. 150 naraz dzieciaków będziesz uczyć ? Jak niby nauczyciel ma ogarnąć taką klasę ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony_Pio: Po pierwsze, przed znakiem zapytania nie stawiamy spacji. Może gdybyś zamiast tych 2 lekcji religii w tygodniu miał zajęcia z języka polskiego dzisiaj byś był w stanie poprawnie pisać.

      Po drugie, już Ci napisałem, że na zajęcia religii powinno się ZAPISYWAĆ, a nie z nich WYPISYWAĆ. W praktyce jest odwrotnie, bo zostaje wykorzystany taki myk, że religię identyfikuje się z etyką i traktuje jak te same zajęcia. Zamiast zebrać grupę chętnych na religię i chętnych na etykę, tworzy się grupę "odstępców" od przyjętego programu, który faworyzuje przedmiot Indoktrynacja Katolicka (popularnie zwany religia) ponad etykę.

  •  

    pokaż komentarz

    jakby mi jakis glupi katol tak wyzywal dzieci to by szybko poszedl do swoich aniołków