•  

    pokaż komentarz

    Mój tata ma pozytywny udział w tym :-)
    Kiedyś leżał w szpitalu w Krakowie a zajmowała się nim młoda zakonnica z podkarpacia przed złożeniem ślubów wieczystych.
    Rozmawiał z nią sporo a ona zaczęła mówić mu jak to rzeczywiście jest w zakonie, bulling, mycie godzinami podług szmatami dla umartwiania, miała już problemy z kolanami od permamentnego kleczenia.
    Sugerował by odeszła ale ona się bała i nie miała pieniędzy.
    Stanęło na tym że ja przekonał i pomógł finansowo na początku jak zdecydowała się odejść. Terez znalazła sobie męża, pracuje jako pielęgniarka i jest zadowolona z życia, jedynie problemy z kolanami dalej występują.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradpra: "podłóg" zanim się jakiś grammar nazi odezwie ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @konradpra: znam srodowisko zakonne dosyc dobrze i musze ci powiedziec ze maja nawet (kazda prawie formacja) swoje specjalne domy gdzie trafiaja gdy maja zapasc nerwowa czy opproste zbzikowanie. tam kazdy jest zaszczuty i poniewierany na jakims etapie swojego "zycia we wspolnocie"

    •  

      pokaż komentarz

      @tomjar: To było jakieś 18 lat temu, dziewczyna była z wieloletniej biednej rodziny z podkarpackiego.
      Szansy na emigracje przed wejściem do EU były minimalne, bezrobocie bardzo duże w tamtym rejonie.
      Z opowieści wszyscy byli zadowoleni w rodzinie że pozbyli się gęby do wyżywienia i dumni że mają zakonnicę.
      Ona był mocno wierząca, bardzo dobra i uczynna pielegnierka. Definitynie szamotała się i czuła zagubiona i nieszczęśliwa bo życie w zakonie wyglądało kompletnie inaczej niż wyobrażenia a nie miała jak się wycofać.
      Zwłaszcza jak ją traktowano przez przełożonych jak nic do poniewierania.
      Ojcu zrobiło jej się żal, leżał długo w szpitalu, powiedział jej że jej pomoże by się usamodzielniła i pomógł odejść.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie udało się utrzymać owieczek w mentalnym średniowieczu. Cały biznesplan organizacji opierał się na ciemnych wyznawcach a ludzie przestają wierzyć w bajki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    im większa akceptacja dla różnorakich dewiacji tym mniej powołań

  •  

    pokaż komentarz

    Proste, zboczeńcy wszelkiej maści nie muszą się już ukrywać.( ͡° ͜ʖ ͡°)