•  

    pokaż komentarz

    Nie trzeba do tego komunistów mieszać. Współczesna chuliganerka to jest powojenny fenomen. Tak samo było w innych miastach: Łódź, Kraków, nawet Rzeszów itd. Tylko Poznań się uchował, bo de facto Warta prawie nie rywalizowała w na trym samym szczeblu z Lechem po wojnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam2a: Skoro: "CWKS był klubem stworzonym przez komunistycznych oficerów Ludowego Wojska Polskiego a obiekt Polonii Warszawa przy ul. Konwiktorskiej został klubowi odebrany dekretem Bieruta" to trudno nie mieszać. Jest to jednak pewien istotny wyróżnik relacji pomiędzy tymi klubami na tle którego doszło do wyraźnej polaryzacji pomiędzy kibicami. Oczywiście, że każdy inny czynnik też jest dobry do toczenia wojny pomiędzy kibolami, o czym zresztą wspominasz.

  •  

    pokaż komentarz

    Temat idealny, żeby powciskać naszemu jedynemu klubowi, który w ostatnich latach pokazał coś innego niż wstyd w Europie (osiągnięcia Wisły był też duże, ale minęło od nich prawie 20 lat, Lech też trochę pograł, ale to też już kilka wiosen upłynęło, osiągnięć typu "dzielnie walczyli" - choć i tak przegrali ( ͡° ͜ʖ ͡°) - nie liczę).
    Rozumiem też, że wątek pojawił się głównie z powodu ostatnich zajść na trybunie Legii. Podkreślam - jednej trybunie, na którą chodzą tzw. "troglodyci". Duża część kibiców Legii (w tym ja) jest przeciwna takim akcjom, ale niestety głupota ma to do siebie, że bardzo się rzuca w oczy. Większość kibiców Legii albo uważa, że dobrze by było gdyby Polonia była silna i mielibyśmy dobre derby Warszawy, albo jest im to obojętnie - podobnie jak stosunek do Siarki Tarnobrzeg czy Radomiaka Radom.
    Sam chętnie pójdę na mecz Polonii, jeśli tylko mógłbym tam obejrzeć dobrą piłkę (np. w europejskich pucharach).

  •  

    pokaż komentarz

    Czyżby tak wspaniali, patriotyczni, bogobojni, praworządni i sprawiedliwi kibole byli kontynuatorami dzieła KOMUNISTÓW?

  •  

    pokaż komentarz

    Kilku prezesów Legii Warszawa:

    Jerzy Bordziłowski - generał pułkownik Armii Czerwonej i generał broni ludowego WP, w 1920 uczestnik wojny polsko-sowieckiej po stronie sowieckiej, od 1924 członek partii komunistycznej, absolwent wydziału wojskowego Uniwersytetu Komunistycznego. W 1956 wydał rozkaz strzelania do protestujących poznańskich robotników.

    Zygmunt Duszyński - generał broni ludowego WP od końca lat 30. związany z ruchem komunistycznym, od 1942 w komunistycznej partyzantce i partii, 1945-1946 uczestnik walki z "żołnierzami wyklętymi", przewodniczący Wojewódzkiego Komitetu Bezpieczeństwa w Gdańsku, absolwent Wojskowej Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR w Moskwie.

    Józef Kamiński - generał broni ludowego WP, od 1940 w Armii Czerwonej, od 1943 w ludowym WP, absolwent Wojskowej Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR w Moskwie, 1964-1971 dowódca Pomorskiego Okręgu Wojskowego, później członek Centralnej Komisji Rewizyjnej PZPR i Prezydium Krajowej Rady Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej.

    Zygmunt Huszcza - adiutant generała Armii Czerwonej i ludowego WP Stanisława Popławskiego, absolwent Wojskowej Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR w Moskwie, w 1952 awansowany na stopień generała brygady w szczytowym okresie stalinizmu, członek prezydium Krajowej Rady Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej.

    Włodzimierz Oliwa - generał broni ludowego WP, minister administracji w rządzie Jaruzelskiego i członek WRON, absolwent Wojskowej Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR w Moskwie.

    Zbigniew Zieleniewski - generał dywizji ludowego WP, absolwent Wojskowej Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR w Moskwie.

    Wojciech Barański - generał broni ludowego WP, absolwent Wojskowej Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR w Moskwie.

    Stanisław Fryń - generał dywizji ludowego WP, absolwent Wojskowej Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR w Moskwie.

  •  

    pokaż komentarz

    A w Krakowie jeszcze 40 lat temu tak się dopingowało.
    Nie wiem co poszło nie tak na przestrzeni następnych paru lat, ale odkąd ja pamietam czyli wczesne lata 90 już było że tak to nazwę niezdrowo.

    źródło: youtube.com