•  

    pokaż komentarz

    Ciesz się, że #upc nie chce od ciebie 3000 zł za to, że się z nimi żegnasz. :) Cudowna firma. <3

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: cóż cieszyć się póki co nie mam z czego, bo choć kasę ode mnie chcą, to nawet sami nie widzą ile.¯\_(ツ)_/¯
      Za to ja wiem ile ja mam zamiar im zapłacić, i wiem, że nie będą z tejkkwoty zadowoleni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: Tak naprawdę to nie widzę przepisu na podstawie którego chciałeś rozwiązać tą umowę i na dodatek załatwiałeś to wszystko jak kompletny amator a nie człowiek biznesu za którego się podajesz
      https://www.uokik.gov.pl/faq_internet.php#faq1349
      Napisałbyś wypowiedzenie, przemęczył się jeszcze miesiąc i miałbyś spokój a teraz będziesz się bujał po sądach z firmami windykacyjnymi

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-jg: jak chcesz z nimi zawrzeć umowę, to technik w zębach ją przyniesie w ciągu dnia. Jak chcesz zrezygnować, to są przeboje i mnóstwo poradników, relacji w necie - no najwidoczniej ktoś robi coś nie tak, skoro to tak wygląda. Może za kilka lat UOIK znowu przygmoci karę na wiele milionów, to się procedury zrobią nagle proste i przejrzyste.

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: W każdej firmie tak jest, moja teściowa zaniosła do salonu Orange wypowiedzenie umowy na internet i nie wzięła potwierdzenia a po 3 miesiącach okazało się że nie mają żadnego wypowiedzenia i musiała kolejne 3 miesiące płacić za internet z którego nie korzystała. Ja jak rezygnuję to wysyłam wypowiedzenie za potwierdzeniem odbioru a na sprzęt żądam potwierdzenia żeby sobie po latach nie przypomnieli że coś im zginęło.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-jg: okres wypowiedzenia to jeden cykl rozliczeniowy czyli miesiąc a nie 3 miesiące kolego.

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH: to było ładnych kilka lat temu i taki był, co więcej pamiętam że jak ci się kończyła umowa terminowa a jej nie wypowiedziałeś to automatycznie się przedłużała o rok bez żadnych benefitów - czytaj
      https://www.rp.pl/Konsumenci/302069959-30-mln-zl-kary-dla-Orange-za-bezprawne-przedluzanie-umow.html

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-jg: Pytasz na jakiej podstawie - na podstawie prawa. Za uke.gov.pl

      "Jakie są prawa stron w przypadku rozwiązania Umowy z winy
      dostawcy usług?
      O rozwiązaniu Umowy z winy dostawcy usług możemy mówić w sytuacji, gdy usługa
      realizowana jest niezgodnie z treścią zawartej Umowy lub dostawca usług nie jest w ogóle
      w stanie jej świadczyć. Najczęściej ma to miejsce w przypadku usługi dostępu do sieci
      Internet, gdy po zgłoszeniu awarii okazuje się, że dostawca nie jest w stanie przywrócić
      parametrów łącza zgodnych z podpisaną Umową. W takim przypadku abonent powinien mieć
      możliwość aneksowania wcześniej zawartej Umowy zgodnie z możliwościami technicznymi
      operatora lub rozwiązania Umowy bez konsekwencji finansowych."

      Swoją drogą w 2016 roku rozwiązałem umowę z UPC na innym adresie na tej samej podstawie. Wtedy nie było problemów, a dostali tylko skan pisma mailem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: Masz rację, ale dodałbym do tego jeszcze jedną karygodną praktykę UPC. Otóż ich monterzy to najczęściej zewnętrzne firmy. I UPC wymyśliło sobie, że będzie kontrolować ich pracę, w taki sposób, że po paru dniach od instalacji usługi, przychodzi ktoś kto dosłownie próbuje wbić Ci się na chatę, żeby sprawdzić "poprawność instalacji".
      A tak na prawdę chodzi o to, czy monterzy wykorzystali tyle materiałów eksploatacyjnych, ile zapisali w dokumentach instalacyjnych. Byłem szczerze w szoku kiedy Pan z UPC pojawił się u mnie z zamiarem naruszenia miru domowego, a on był szczerze w szoku, że jednak mu na to nie pozwolę.(-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: nom. :) Nie chcę mieć z nimi nic wspólnego i bardzo ich odradzam znajomym - akurat jesteśmy w takim wieku, że przeprowadzki zdarzają się dość często. Nie warto wpadać w pułapkę i płacić później kary po 3000 zeta. :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination poradnik jak zerwać umowę dobre sobie

    •  

      pokaż komentarz

      @Abomination: Nagywajcie wszystkie rozmowy. To jest chory kraj. Najpierw konsultant zapewnia że wszystko jest zgodne z naszą wolą a później jak coś spieprzą i chcesz nagrania to mówią że tylko mogą udostępnić organom państwowym mimo że to Ty jesteś tam nagrany!

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: no szczerze to postąpiłes wyjątkowo bezmyślnie, dałbyś ten 1 miesiąc wypowiedzenia jak wszędzie to postanowiłes zacebulować a teraz trzeba zapłacić za 5... Brak słów

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane widzę że każdego ochoczo straszysz paragrafami.... Nic złego nie chcieli zrobić - sprawdzić czy robota jest dobrze wykonana, to źle ? Mogłeś ich wpuścić lub nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @darek-jg: dokładnie możesz mieć pretensje jedynie do siebie, nawet nie słuchałeś osoby z działu rezygnacyjnego,że możesz złożyć rezygnację poprzez formularz, dodajesz zdjęcie i tyle, ot cały proces

    •  

      pokaż komentarz

      @jerzyna-zeszczecina: Tłumaczę - nie przyjęto mojej rezygnacji z umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia ani telefonicznie, ani w salonie. Wytłumaczono mi, że mam ściągnać z Moje UPC jakiś magiczny, generowany przez system "Dedykowany" formularz, który muszę pobrać, podpisać i wysłać. Wtedy się bardzo zdenerwowałem i postanowiłem, że tak się bawić nie będziemy. Reklamację skutecznie można złożyć ustnie do protokołu, telefonicznie lub na piśmie. Odmówiono mi tej możliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: nie słuchasz ludzi - nic nie trzeba pobierać magicznego, dodajesz na moim UPC zdjęcie łuk skan rezygnacji i tyle! Po sprawie,

    •  

      pokaż komentarz

      Ciesz się, że #upc nie chce od ciebie 3000 zł za to, że się z nimi żegnasz. :) Cudowna firma. <3

      @Abomination:
      No, ode mnie chcieli ponad 2k za zerwanie umowy parę miesięcy przed końcem (co byłoby kilkakrotnością wartości abonamentu). Oczywiście można by powiedzieć, że taką umowę podpisałem więc sam jestem sobie winien - gdyby nie to, że podpisywałem umowę z możliwością zerwania z miesięcznym okresem wypowiedzenia i płaciłem za to 20 zł więcej co miesiąc przez prawie 2 lata :D Pomijam już fakt, że zamiast obiecanych 300 Mb/s miałem 11 w porywach. Ale i tak będą mieć klientów, bo nie mają konkurencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @belzebup: net też słabo działał, ale tzn. do pracy ok. ale do grania był beznadziejny. Jakąś konkurencję tam mają.
      W każdym razie NIGDY WIĘCEJ internetu od nich.

    •  

      pokaż komentarz

      @skandal99: Tu się raczej rozchodzi o to, że on chciał już natychmiast zrezygnować po jednej awarii której nawet nie zgłosił jak należy.
      Masz rację, że wystarczyło umieścić skan w moim UPC ale wypowiedzenie umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @kokosik: tak to racja ,nagrywam wszystkie rozmowy ze smartfona i mam z głowy ,że ktoś sie wycofa z tego co mówił. za mna stoi stan wyższej konieczności i doktryna owoców z zatrutego drzewa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane:
      - Dryń dryń! Czy chciałby Pan przedłużyć umowę?
      - No pewka!
      - Mogę Panu zaoferować Pakiet BlaBlaBlaBlaBla
      - Ale ja chcę wydawać mniej, potrzebuję tylko pakiet Bla który mają państwo w ofercie na stronie
      - Pakiet Bla jest tylko dla nowych klientów
      - No to chciałbym zrezygnować z usług
      - W takim razie przełączam Pana do działu rezygnacji
      - Dzień dobry chciałbym zrezygnować z usług
      - Co? czemu?!
      - Bo pakiet Bla jest tylko dla nowych klientów a ja go nie mogę mieć a pakietu BlaBlaBlaBlaBla nie potrzebuję
      - To mogę zaproponować Panu pakiet BlaBlaBlaBlaBla w cenie pakietu Bla
      - Ok.
      - Ok.

    •  

      pokaż komentarz

      @pindrek: 'nie zgłosił jak należy'? Zgłaszałem ją najpierw na infolinii ('nie odnotowano', nie chcą wydać nagrań), potem w salonie ('nie odnotowano'), a następnie na piśmie.

      Mam prawo zgłosić reklamację ustnie do protokołu, telefonicznie albo na piśmie. Co mam jeszcze zrobić żeby przyjęto ją skutecznie, wysadzić się pod siedzibą UPC?

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: "wysadzić się pod siedzibą UPC
      no to już by chyba nawet UPC przekonało, że umowa jest bezprzedmiotowa.
      Chociaż w sumie...przecież to korpo.

    •  

      pokaż komentarz

      Heh. Od paru dni przypadkiem tez sie paluje z UPC. Nagle rachunek mi podwyzszyli o 3 zl, z dupy, tak po prostu... 3 razy sie dobijalem do nich kontaktowymi formularzami, zeby uslyszec: Podwyzszylismy o 3 zl. Teraz kolejny miesiac bede sie palowal zeby mi powiedzieli dlaczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: Dobra rada, aplikacja w stylu "record my call". Nagrywa kazde polaczenie telefoniczne, masz dowod dokladnie co zostalo powiedziane.

    •  

      pokaż komentarz

      Mam prawo zgłosić reklamację ustnie do protokołu, telefonicznie albo na piśmie. Co mam jeszcze zrobić żeby przyjęto ją skutecznie, wysadzić się pod siedzibą UPC?

      @Reczniepisane: ja zgłosiłem reklamacje na usługi na czacie... przyjęli i przez zrywanie połączenia internetowego dali mi rabat kilka PLN za brak dostępności usług. Żeby potwierdzić ich niską jakość pozwalającą zerwać umowę, to musi wpaść technik, co też mówią zawsze podczas takiej rozmowy. U mnie był, ale ledwo zmieściłem się w ich normach z prędkością neta i skasowali mnie za to 50 PLN ;)

      Także jak się chce, to można wzszsytko załatwić.
      Ty widać lubisz się awanturować, bo oni może kontaktowi nie są ale zawsze starają się pomóc w temacie (a doświadczenie mam spore, bo miałem podobną sytuację jak Ty - marna jakość usług, kończąca się umowa i kilkadziesiąt kontaktów z różnymi konsultantami przez telefon, czat, salony).

  •  

    pokaż komentarz

    1. Zadłużenie i saldo to dwie różne rzeczy.
    2. Operatora, tak jak Ciebie, obowiązują warunki umowy. Nie możesz na zasadzie „własnego widzimisię” jednostronnie rozwiązać umowy z winy operatora, bo brak dostępu do internetu jednego wieczora (czy pojedyncze, krótkotrwałe incydenty) tego kompletnie nie uzasadnia. Do tego, takie rozwiązanie musi zostać przyjęte i potwierdzone przez drugą stronę. Byłeś na umowie na czas nieokreślony i wystarczyło tę umowę rozwiązać z miesięcznym okresem wypowiedzenia - jak Ci sugerowano.
    3. Ściana tekstu, żale w internecie i wykop - jak ja to rozumiem - nie są sposobem na załatwienie sprawy, kiedy brakuje odpowiedzialności i dojrzałości. Dorosłość to coś więcej, a tego tu zabrakło.

    [edit]
    Sprawdziłem i widzę, że UPC ma dla klientów SOHO usługę SLA. Jeśli jesteś taki biznesmen, powinieneś o tym pomyśleć.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArdattYakshi:
      AD 1:
      Okej, rozumiem różnicę - w takim razie na stronie UPC jest saldo, ale dlaczego zatem moje zadłużenie z reklamacji z wczoraj wynosiło 20 zł więcej niż z SMSa dzisiaj? Tego nie potrafiła nawet wyjaśnić Pani na infolinii.

      AD 2:
      To nie "widzimisię" a prawo telekomunikacyjne - tutaj cytat ze strony UKE GOV
      "Jakie są prawa stron w przypadku rozwiązania Umowy z winy dostawcy usług?

      O rozwiązaniu Umowy z winy dostawcy usług możemy mówić w sytuacji, gdy usługa
      realizowana jest niezgodnie z treścią zawartej Umowy lub dostawca usług nie jest w ogóle
      w stanie jej świadczyć. Najczęściej ma to miejsce w przypadku usługi dostępu do sieci
      Internet, gdy po zgłoszeniu awarii okazuje się, że dostawca nie jest w stanie przywrócić
      parametrów łącza zgodnych z podpisaną Umową. W takim przypadku abonent powinien mieć
      możliwość aneksowania wcześniej zawartej Umowy zgodnie z możliwościami technicznymi
      operatora lub rozwiązania Umowy bez konsekwencji finansowych."

      Zgłosiłem awarię, potwierdzono mi, że jest ona widoczna w systemie od dłuższego czasu (oczywiście bez mojej interewncji nikt się nie poczuwał do jej naprawy), bez dostępu technika nie da się jej usunąć, więc oznacza to, że dostęp do sieci nie jest taki jak być powinien = zwyram umowę natychmiast z winy operatora.

      Byłeś na umowie na czas nieokreślony i wystarczyło tę umowę rozwiązać z miesięcznym okresem wypowiedzenia - jak Ci sugerowano.

      Kiedy byłem w salonie, a Pani nie przyjęła mojego pisma, stwierdziłem, że OK, robimy w takim razie wypowiedzenie. Na co otrzymałem informację, że tak, mogę, ale nie tu, tylko przez Moje UPC gdzie muszę pobrać "specjalnie wygenerowany formularz" (6 punktów z wykropkowanymi polami do wpisania własnych danych) i dopiero sobie go wydrukować i wysłać pocztą. XXI wiek, dostarczają mi Internet, a wymagają, żeby wszystkie formalności załatwiać pocztą. A potem się okazuje, że jednak nie, bo w stopce maila znajduje się to co poniżej, i co wrzuciłem też w znalezisko.

      AD edit:
      Ech, po co to ad personam? Sieć w domu to nie to samo co sieć w biurze, to raz. Dwa, pewne dokumenty księgowe musisz wystawiać do końca miesiąca (23:59:59). UPC nie dało mi takiej możliwości. Płacę, więc wymagam, żebym miał dostęp do internetu 24/7 (prócz sytuacji w stylu nie ma prądu na dzielnicy), mam sobie założyć drugie łączę jeśli chcę mieć 99,9 % uptime? Przecież to śmieszne.

      źródło: Wypowiedzenie.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Płacę, więc wymagam, żebym miał dostęp do internetu 24/7 (prócz sytuacji w stylu nie ma prądu na dzielnicy), mam sobie założyć drugie łączę jeśli chcę mieć 99,9 % uptime? Przecież to śmieszne.

      @Reczniepisane: ha, ha, ha
      Sorry, ale jesteś wybitnie głupio-mądry. Za takie dostępności, dla biznesu, to się płaci "trochę" więcej niż ty teraz i są na to odpowiednie zapisy w umowie, to raz. Dwa - tak ptysiu, chcesz mieć pewny net, masz ich dwa. Ja sam gdy pracowałem zdalnie miałem podstawowy kablowy i jako rezerwowy internet mobilny, bo musiałem mieć pewność ciągłości dostępu. To jest kwestia dorosłości i przewidywania...

      Generalnie nie chce mi się ciebie punktować, bo zrobili to już inni. UPC daleko do doskonałości, a ostatnio chyba skasowali nawet czat, ale ludzie, patrzcie co podpisujecie, korzystajcie z przysługujących wam praw, ale przede wszystkim myślcie...

    •  

      pokaż komentarz

      @FrasierCrane: Szefie, oczywiście, że mam internet mobilny w telefonie i w takich sytuacjach z niego korzystam. Ale to nie było ich pierwsze potknięcie, tylko kropla, która przelała czarę goryczy.

      I teraz walczę o swoje prawa - do nie robienia ze mnie idioty, nie wypierania się faktu zgłoszania usterki, której obecność została potwierdzona po stronie UPC przez ich pracownika, a z uwagi na którą miałem prawo zerwać umowę (technik sam stwierdził, że problem się powtarza, widzi to w logach i bez interwencji się nie obejdzie). Tak więc mnie chodzi TYLKO o udostępnienie nagrania. Które istnieje - co przynano mi we wczorajszej odpowiedzi na reklamację. Bo tego, że zarzucają mi iż nie byłem w salonie, nawet szkoda komentować.

    •  

      pokaż komentarz

      bo brak dostępu do internetu jednego wieczora (czy pojedyncze, krótkotrwałe incydenty) tego kompletnie nie uzasadnia.

      @ArdattYakshi:
      jak częste muszą być te incydenty by to uzasadniało? Raz dziennie, 2x w tygodniu, raz na miesiąc?
      Sęk w tym, że te przerwy są z winy dostawcy, a nie niezależne od niego.

      Dla porównania: mój dostawca, przez ostatnie pół roku miał dwie przerwy w dostarczaniu usługi. Obie w czasie gwałtownych burz i przerw w zasilaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: Umknął Ci ten fragment?

      Najczęściej ma to miejsce w przypadku usługi dostępu do sieci Internet, gdy po zgłoszeniu awarii okazuje się, że dostawca nie jest w stanie przywrócić parametrów łącza zgodnych z podpisaną Umową.
      Krótkotrwała przerwa w dostępie do usług spowodowana awarią to nie jest "niemożność przywrócenia usługi".

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: sam napisałeś że chcieli wysłać technika, więc chcieli naprawić usterkę, nie było mowy o braku możliwości naprawy usterki. Na jakiej podstawie cytujesz paragraf, który w tym momencie się kwalifikuje

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: Nie możesz powołać się na ten zapis XD Chcieli Ci naprawić łącze i wysłać technika, czyli nie ma tu mowy o braku możliwości przywrócenia/świadczenia usług. Czytasz w ogóle na co się powołujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: Ty w ogóle zdajesz sobie sprawę z tego, jakie głupoty wypisujesz? Zgłaszasz awarię, ODMAWIASZ operatorowi możliwości jej naprawienia, a potem zrywasz umowę bo usługa nie działa? xD Powiedzieć, że jesteś dziecinny, to nic nie powiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: usługa nie działała poprawnie od dłuższego czasu, moje zgłoszenie tylko to potwierdziło. Więc skoro Pani technik na infolinii widzi, że jest źle, a problem nie jest jednorazowy, mam możliwość jednostronnego zerwania umowy ze skutkiem natychmiastowym i nie muszę się godzić na zaproponowane rozwiązania bo to USŁUGODAWCA, NIE KLIENT MA DBAĆ O JAKOŚĆ ŚWIADCZONEJ USŁUGI.
      Wygląda na to, że części z was można by wcisnąć jakiegokolwiek bubla, a jeszcze byście klaskali, że w ogóle cokolwiek dostaliście.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: klient ma obowiązek poinformować usługodawcę o awarii. Ma też obowiązek udostępnić lokal pracownikowi operatora w celu usunięcia awarii. Odpowiedzialność operatora za awarię zaczęła się w chwili kiedy ją zgłosiłeś i skończyła się kiedy odmówiłeś naprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Biohazard86: okej, ale dlaczego zatem UPC rękami i nogami zapiera się, że żadnej awarii nie zgłaszałem?
      I jedyny niepodważalny dowód, jakim jest nagranie z infolinii nagle stał się dla mnie niedostępny, choć zapewniano mnie, że gdy złożę dyspozycję, to będę mógł je odsłuchać w salonie?

    •  

      pokaż komentarz

      @skandal99: powinien powołać się na paragraf o tym, że nie podali terminu usunięcia awarii / nie usunęli w ciągu 48 godzin (przy zgłoszeniu muszą powiedzieć naprawimy w ciągu 2 dni albo podać inny termin).

      @muckfods: może i chcieli ale nie naprawili. Ani nawet nie byli w stanie powiedzieć czy naprawią w jakimś konkretnym terminie.

      @Biohazard86: czas trwania awarii zaczyna się w chwili zgłoszenia, że nie działa a kończy w chwili zgłoszenia, że już naprawione lub w terminie podanym jako ten do którego awaria zostanie usunięta - jeśli faktycznie w podanym terminie usługa działa.

      A jeśli chodzi o udostępnianie lokalu to nie było takiej prośby ze strony operatora. A przynajmniej Reczniepisane nie pisał o tym, że poproszono go o udostępnienie lokalu bo awaria została zdiagnozowana w części instalacji jaką ma w lokalu.

    •  

      pokaż komentarz

      Płacę, więc wymagam, żebym miał dostęp do internetu 24/7 (prócz sytuacji w stylu nie ma prądu na dzielnicy), mam sobie założyć drugie łączę jeśli chcę mieć 99,9 % uptime? Przecież to śmieszne.

      @Reczniepisane: tbh łącze z czasem naprawy 24-48h dla firm kosztuje od 400 netto do kilku tysięcy, zależnie od lokalizacji, transferu i np ilości stałych adresów ip :P
      przy abonamencie ~100zł brutto jedyne czego możesz wymagać to żeby odliczyli ci od rachunku za dni w których nie miałeś usługi (zależnie od zapisów w umowie ale takie są najbardziej powszechne).
      Co do zapasowego łącza to tak jeśli masz biznes który wymaga połączenia internetowego to jak najbardziej poleca się takie rozwiązanie, (realnie w domu wystarczy sobie internet z komórki udostępnić, zwłaszcza do tego co potrzebowałeś bo za dużo by nie nażarło) :P
      Jak ktoś pisał wcześniej nie ma sie co z koniem kopać (bujać po sadach i wojować z komornikami) bo wydaje ci się ze racja jest po twojej stronie a i tak tego nie wygrasz, tylko złożyć wypowiedzenie z końcem kolejnego okresu rozliczeniowego i szukać innego providera :P

      tbh można złożyć papiery wcześniej i ewentualnie później korektę jak coś dojdzie w ostatniej chwili to tez pozwoli ci uniknąć nieprzyjemność z wysyłaniem dokumentów na ostatnia chwile, no i pozostaje czynny zal który bez problemu uznają zwłaszcza jak sytuacja się jakoś nagminnie nie powtarza także tez nie ma co się od razu obrażać na dostawce usług tylko trzeba być gotowym na taka ewentualność bo zdarza się każdemu od czasu do czasu :P

  •  

    pokaż komentarz

    A co? Nie umiesz nagrać rozmowy z konsultantem UPC?

  •  

    pokaż komentarz

    Po pierwsze zgodnie z ustawą możesz odsłuchać rozmowę, która zawiera podsumowanie umowy/aneksu - rozmowa z konsultantami przebiega różnie, być może byłeś po prostu chamem, a typ który Cię obsługiwał pracował w UPC 5 dni i ze strachu mówił Ci to co chciałeś usłyszeć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Przy problemie technicznym zamiast gadać z konsultantami powinieneś złożyć reklamację, wtedy byłoby to jakoś udokumentowane, wielu Klientów pierdol*i, że im nic nie działa tylko po to, żeby albo uciec do konkurencji, albo żeby coś utargować.
    Rezygnacja zawsze następuje z miesięcznym okresem wypowiedzenia, chyba, że reklamacja zostanie uznana tj. UPC nie wywiązuje się z umowy zobowiązaniowej i nie spełnia warunków umowy wtedy umowa jest zrywana ze skutkiem natychmiastowym. Natomiast o tym nie decydujesz Ty na podstawie swoich domysłów tylko jest to sprawdzane.
    Reszty nie czytam bo to Tylko pokazuje jakim debilem jesteś, który podpisuje umowę gdzie indziej, a nie potrafi zamknąć tematu z jednym operatorem.
    W tym momencie powinieneś zapłacić karę umowną i płacić sobie opłaty u innego operatora.
    Ludzie naprawdę nie myślą, serio, tylko operator taki zły.
    PS: Po zakończonym zobowiązaniu cena rośnie Ci o 3zł, a pewnie dostawałeś e-fakturę na maila w pdfie, ale jesteś po prostu ignorantem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Demalin: aleś go podtrzymał na duchu... :o

    •  

      pokaż komentarz

      @Demalin: O czym Ty mówisz?
      Nie było żadnego aneksu do umowy, jest od początku (czyli od 2017 roku) taka sama.
      Po drugie UOKIK jasno mówi, że reklamację mogę złożyć ustnie do protokołu, na piśmie bądź telefonicznie. I właśnie na nagranie, na którym technik przyznaje mi rację, że internet nie działa prawidłowo, po czym przełącza mnie do działu rezygnacji (gdzie ani rezygnacji z zachowaniem okresu wypowiedzeni, ani zerwania umowy winy operatora przyjęto - bo 'na piśmie'), próbuje uzyskać.

      Dalej, szanowny Panie 'dalej nie czytałem' mamy Prawo Telekomunikacyjne i "O rozwiązaniu Umowy z winy dostawcy usług możemy mówić w sytuacji, gdy usługa
      realizowana jest niezgodnie z treścią zawartej Umowy (...). W takim przypadku abonent powinien mieć
      możliwość (...) rozwiązania Umowy bez konsekwencji finansowych." całość wklejałem wyżej.

      Nie napisałem nigdzie, że podpisałem nową umowę, tylko, że korzystam z innego usługodawcy - udostępniam sobie internet z telefonu.

      I nie wiem czy wiesz kolego, ale każda zmiana umowy daje możliwość zerwania jej ze skutkiem natychmiastowym, bez podania przyczyny. UPC też to umożliwia i informuje o tym mailowo, czego także się nie dowiedziałeś, bo komentujesz znalezisko, którego nie przeczytałeś.

      Dziękuję, dobranoc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane:

      Żądasz wydania nagrania umowy, to Ci pisze, że jest to niemożliwe bo ustawa o prawie telekomunikacyjnym umożliwia taką opcję tylko w sprawach ważnych np. aneks do umowy (widzę, że nie jesteś zbyt inteligentny);
      Jak chcesz złożyć rezygnację bez podpisu? - podaj artykuł KC, który na to pozwala...
      Na jakiej podstawie twierdzisz, że umowę możesz zerwać ze skutkiem natychmiastowym, nie kumam :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane:
      Dodatkowo wydaje mi się, że uważasz, że jak odłączyć kabel zasilający od routera to dochodzi do przerwania świadczenia usług, a później zastanawiasz się skąd ten rachunek :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Demalin pięknie opisane... I tak zakopią bo masz rację.

    •  

      pokaż komentarz

      @Demalin: Szanowny Panie, UPC daje możliwość (o czym mnie zapewniono podczas rozmowy reklamacyjnej sprzed miesiąca, a także rozmowy z konsultantem z dziś) do odsłuchania KAŻDEJ rozmowy z infolinią w salonie, po złożeniu wcześniejszej dyspozycji. Przyniosłem podpisaną rezygnację do salonu - nie przyjęto. Wysłałem do siedziby - wróciła.

      Na podstawie Ustawy Prawo Telekomunikacyjne. Wklejałem tu już ze 3 razy, dlatego daruj, nie poświęcę ci ani chwili dłużej. A tym ad personam sam sobie wystawiasz laurkę.

      I nie, nie uważam, że odłączenie kabla skutkuje zakończeniem świadczenia usług, ale skoro wysłałem pismo, że kończymy współpracę, to uczciwie było też nie korzystać z usługi. Po prostu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane:
      Zacznijmy od tego, że wysłałeś na zły adres, a nie do siedziby - nic tego nie zmieni, że nie umiesz sprawdzić adresu w googlu;
      Na podstawie ustawy o prawie telekomunikacyjnym możesz odsłuchać rozmowy, która zawiera zawarcie z Tobą jakiegoś stosunku prawnego, ale nie ogarniasz tego i wklejasz głupoty;
      Wcześniej pisałeś inne rzeczy, ale zostałeś pozamiatany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: Wiem, wyobraź sobie, że wkurwion* Klient Twojego sklepu wysyła odstąpienie od umowy na adres Twojego dystrybutora, jak myślisz, będzie ona skuteczna?

    •  

      pokaż komentarz

      @Demalin: Wysłałem pismo na adres siedziby spółki, tak, zgadza się, nie ukrywam tego MÓJ BŁĄD. Natomiast to, że UPC twierdzi, iż nie informowałem o usterkach, nie składałem reklamacji, oraz nie byłem w salonie, jest kłamstwem. Tak samo kłamstwem jest to, że nie przyjmują żadnych pism w salonie - informują o takiej formie przyjmowania dokumentów w rozsyłanych przez siebie mailach, a także uzyskałem potwierdzenie takiej możliwości DZIŚ na infolinii.
      Od wyjawienia prawdy dzieli ich jedno nagranie, które obiecano mi udostępnić, a do którego dostęp nagle został zabroniony.

      Mój klient zwrotu tak czy inaczej nie będzie w stanie zrealizować, bo produkty, które sprzedaje podlegają pod art. 38 pkt 5 ustawy o prawach konsumenta. Wygoogluj sobie, bo jesteś w tym lepszy (✌ ゚ ∀ ゚)☞

      Ale HIPOTETYCZNIE - nie, nie byłaby skuteczna. Za to gdyby klient ją złozył telefonicznie, to wtedy bym się raczej tego faktu nie wypierał, mimo, że rozmów ze swoimi klientami nie nagrywam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane:
      No widzisz, ogólnie powiem Ci tak, żeby już tego nie ciągnąć, mogłeś to załatwić w ciągu miesiąca taka prawda.
      Wystarczyłoby w pierwszej kolejności poprosić pracownika o zarejestrowanie reklamacji z żądaniem wyksięgowania 100% opłat za okres w którym usługa zgodnie z umową nie była świadczona, w żądaniu bo w reklamacji takie musi być - poprosić o zerwanie umowy ze skutkiem natychmiastowym i jeśli masz rację w ciągu 30 dni otrzymujesz odpowiedź, ale w między czasie opłacasz rachunki.
      Finał byłby taki, że usługi miałbyś odłączone ze skutkiem natychmiastowym, kasę zapewne wypłaciliby Ci zgodnie z przepisami na Twoje konto z którego dokonywałeś wpłat, a sprzęt zwróciłbyś bo zapewne podlega dzierżawie zgodnie z instrukcją, którą otrzymałeś w odpowiedzi na reklamację.
      A tak to zrobiłeś sobie pod górkę i zapewne niestety zmarnowałeś mnóstwo czasu i energii, które można było przeznaczyć na rozwijanie biznesu czy choćby na nic nie robienie :)
      I teraz dalej będziesz czekać i kłócić się z Typem, który odpisał Ci ostatecznie i jest sygnowany jako dyrektor reklamacji, a wszystkie jego podstawy prawne są słuszne i twoje Ad 5, ad1 mijają się z rzeczywistością prawną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Demalin: Masz rację, zgadzam się. Masa energii psu w kiełbasę.

      Ale czy Ty byś się nie wkurzył, jakbyś przyszedł do salonu w centrum handlowym (obserwowanym zapewne przez setki kamer) z dokumentami i świadkiem, po czym otrzymałbyś informację, że Cię tam "nie odnotowano"? Co ja jestem człowiek widmo?

      I co w takim razie z zapewnieniami, że każdą rozmowę mogę odsłuchać w salonie po uprzednim złożeniu o to dyspozycji? To nie jest wprowadzanie klienta w błąd? I czy to też w takim razie mogą zlać ciepłym moczem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: miałeś możliwość złożenia pisemnej rezygnacji przez formularz w Moim UPC i to by wystarczyło!

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: Dla Ciebie to co pracownik powiedział nic nie zmienia w sytuacji, jemu co najwyżej mogą za takie coś podziękować za współpracę, ale nikt Ci już o tym nie powie.
      Co do salonów tutaj akurat wydaje mi się, że masz rację, być może mają jakieś wewnętrzne procedury, które mają za zadanie utrudnić złożenie rezygnacji, w takiej sytuacji straszyłbym ich na miejscu UOKiK'iem :)

    •  

      pokaż komentarz

      @skandal99: Od początku mojej przygody z UPC nie utworzyłem tam nawet konta. Rachunki opłacałem przelewem bankowym. Nie mam teraz umowy przed sobą, ale też nie przypominam sobie, abym miał obowiązek takie konto utworzyć.

      Prawda jest taka, że dużo mogłem, i pewnie teraz zrobiłbym to wszystko inaczej (zaczynając od wymuszenia na Pani z salonu pisemnej odmowy przyjęcia reklamacji / rezygnacji), ale jestem tu gdzie jestem, mam to co mam i na tym tylko bazuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Demalin: wreszcie ktoś rozsądny, sam zrezygnowałem miesiąc temu z upc, sprawdziłem jak to trzeba zrobić, gdzie co wysłać, jeden list potem telefon z upc i sprawa zamknięta. Miesięczny okres wypowiedzenia, trudno zapłaciłem jeszcze jeden rachunek.

    •  

      pokaż komentarz

      @skandal99: od jakiegoś czasu nie ma czegoś takiego, tylko listem ale to trzeba było poświęcić pięć minut na
      sprawdzenie

    •  

      pokaż komentarz

      Przy problemie technicznym zamiast gadać z konsultantami powinieneś złożyć reklamację,
      @Demalin: reklamację składa się w ciągu 12 miesięcy od awarii. Reklamacja dotyczy wyłącznie kwestii finansowych (tzn ile pieniędzy chce klient od operatora i za co).

      Aby w ogóle była podstawa do złożenia reklamacji najpierw trzeba awarię zgłosić i od zgłoszenia do usunięcia awarii musi upłynąć ponad 12 godzin.

      Nie jest zalecane składanie reklamacji przed zakończeniem okresu rozliczeniowego ponieważ nigdy nie wiadomo czy w tym miesiącu nie będzie kolejnej awarii a 2 reklamacje dotyczące jednego rachunku to zły pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zara_wracam: jest, tylko Ci udostępnia na moim UPC na 48 h po kontakcie z działem rezygnacji

  •  

    pokaż komentarz

    Wystarczyło wysłać list polecony z potwierdzeniem odbioru, przełknąć dumę i uświadomić sobie że to że płaciłeś UPC 150 zł nie czyni z Ciebie ich najważniejszego klienta.

    •  

      pokaż komentarz

      @PeteMa: Czyli ja mam się ugiąć przed jaśnie wielmożną korporacją, a ona może nie respektować moich praw, w tym prawa do zerwania umowy, z uwagi na nieodpowiedni poziom świadczonej usługi?
      Myślę, że rozumiem co chcesz powiedzieć, ale popatrz jak to wygląda z mojej strony. Nie chcą się przyznać do złamania moich praw (unikanie udostępniania nagrania) wmawiają mi, że nie byłem w salonie, w którym Pani nie chciała przyjąć żadnej formy mojej rezygnacji ('nie odnotowaliśmy wizyty'), a na dodatek chcą kasy, sami nie wiedzą w jakiej wysokości (magiczny SPADEK wysokości zaległości między wczorajszym mailem a dzisiejszym SMSem).

      Podejście które przestawiłeś, powoduje jeszcze większą bezczelność takich podmiotów. A ja po prostu chcę, żeby było normalnie. Tylko tle i aż tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: Jest mały problem - jak rozumiem ta umowa jest między Twoją firmą i firmą UPC, tak? To będą Cię totalnie zlewali i niestety dałeś ciała po całości. Miałeś już umowę na czas nieokreślony, zrobić tak jak napisał @rocamoya, czyli wypowiedzieć z miesięcznym terminem wypowiedzenia, a następnie dopiero zażądać ewentualnego zwrotu nadpłaty za opłacony czas, w którym umowa nie była realizowana przez UPC prawidłowo.

      Ty jednak popisałeś się dziecięcą naiwnością, że jak wyślesz pismo to już jest ok i przedsiębiorca po drugiej stronie potulnie się do niego zastosuje i zerwana zostanie umowa. W dodatku wysłałeś je na zły adres, potem nie zachowałeś koperty z potwierdzeniem nadania. Skąd UPC ma wiedzieć czy w ogóle cokolwiek wysłałeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: umowa na osobę prywatną na adres prywatny.
      Po prostu nie siedzę w firmie o 23:59 ostatniego dnia miesiąca, więc takie tematy jak zamykanie miesiąca dopinam przed komputerem w domu :)
      Ale widzę, że ta wzmianka nie tylko Ciebie wprowadziła w błąd.

      Nie przyjęto ani mojego 'zerwania' umowy, ani rezygnacji z okresem wypowiedzenia. A teraz jeszcze wmawiają mi, że nie zgłaszałem usterki telefonicznie (nie chcą wydać dowodu w postaci nagrania z infolinii) i 'nie odnotowali' mojej wizyty w salonie.
      Dlatego postanowiłem, że idę na noże.

      Co do wysyłki, racja, szkolny błąd. Na to nie mam dowodu, ale UOKIK jasno mówi, że mogę złożyć reklamację telefonicznie, ustnie do protokołu, lub pisemnie.
      I na tą opcję telefoniczną chcę właśnie uzyskać dowód.
      Nie jestem na tyle głupi, żeby uwierzyć, że udostępnią mi monitoring z salonu, choć jestem na tyle głupi, żeby nie zanotować danych obsługującej mnie Pani, bądź chociaż poprosić o odmowę przyjęcia reklamacji na piśmie...

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: umowa na osobę prywatną na adres prywatny.
      Po prostu nie siedzę w firmie o 23:59 ostatniego dnia miesiąca, więc takie tematy jak zamykanie miesiąca dopinam przed komputerem w domu :)
      Ale widzę, że ta wzmianka nie tylko Ciebie wprowadziła w błąd.


      Nie przyjęto ani mojego 'zerwania' umowy, ani rezygnacji z okresem wypowiedzenia. A teraz jeszcze wmawiają mi, że nie zgłaszałem usterki telefonicznie (nie chcą wydać dowodu w postaci nagrania z infolinii) i 'nie odnotowali' mojej wizyty w salonie.
      Dlatego postanowiłem, że idę na noże.


      Co do wysyłki, racja, szkolny błąd. Na to nie mam dowodu, ale UOKIK jasno mówi, że mogę złożyć reklamację telefonicznie, ustnie do protokołu, lub pisemnie.
      I na tą opcję telefoniczną chcę właśnie uzyskać dowód.
      Nie jestem na tyle głupi, żeby uwierzyć, że udostępnią mi monitoring z salonu, choć jestem na tyle głupi, żeby nie zanotować danych obsługującej mnie Pani, bądź chociaż poprosić o odmowę przyjęcia reklamacji na piśmie...


      @Reczniepisane: Powiedzieć Ci coś szczerze, co zrobić w tej sytuacji? Masz rację, ale... olej to - przebolej te 2 stówy z hakiem (dwa razy nie pójdziesz na pizzę), ale zachowaj zdrowie. A nie walcz o te 2 stówy z takim zacięciem - stracisz zdrowie, zszargasz nerwy a UPC i tak będzie miało to w dupie. Dla nich nawet nie jesteś pikselem na wykresie w Excelu, bo nie powiem, że jesteś klientem czy partnerem.

      Wypowiedz skutecznie jak Ci podpowiadają tę umowę na podpowiedzianych warunkach, abyś już z marcu się z nimi pożegnał. Zapłać wskazaną kwotę i domagaj się potwierdzenia salda zerowego (abyś za chwilę nie dostał listu z jakiegoś syfu, że masz zapłacić miliard cebulionów odsetek od 15 groszy niedopłaty). Potem ewentualnie idź do rzecznika konsumentów, aby on walczył za Ciebie (od tego jest) i aby Ci UPC zwróciło kasę. NIE HODUJ jednak dodatkowych opłat, bo Tobie się wydaje, bo wysłałeś, bo... itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Wiesz, pal sześć te 200 zł. Bardziej chodzi o to, że to co proponujesz jest na rękę nie tylko UPC, a wszystkim dużym korporacjom, które maksymalnie utrudniają i wydłużają procedurę reklamacyjną, a na koniec się wypierają mówiąc, że to nie ich ręka.

      Gdzieś tu wspomniałem w komentarzach do tego znaleziska, że tak samo parę lat temu Orange chciało ode mnie 300 zł za zwrócony router (na który miałem potwierdzenie nadania z potwierdzeniem odbioru przez ich magazyn sprzętu, pod właściwym do takich zwrotów adresem). Pisałem, dzwoniłem, dostawałem zapewnienia, że nota windykacyjna zostanie anulowana i co? I pomógł dopiero wykop.

      Straszne jest to, że (jak napisałeś) dla nich jestem tylko pikselem i jedyne czego się boją, to czarnego PRu w social mediach.

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz, pal sześć te 200 zł. Bardziej chodzi o to, że to co proponujesz jest na rękę nie tylko UPC, a wszystkim dużym korporacjom, które maksymalnie utrudniają i wydłużają procedurę reklamacyjną, a na koniec się wypierają mówiąc, że to nie ich ręka.
      Wiem, że jest im to na rękę. Parę lat, ba parę miesięcy temu pewnie też bym walczył, ale parę miesięcy temu mój znajomy przypłacił zdrowiem takie walczenie i odpuszczam już w wielu wypadkach (wiek robi swoje, a pikawa już nie taka młoda).

      Gdzieś tu wspomniałem w komentarzach do tego znaleziska, że tak samo parę lat temu Orange chciało ode mnie 300 zł za zwrócony router (na który miałem potwierdzenie nadania z potwierdzeniem odbioru przez ich magazyn sprzętu, pod właściwym do takich zwrotów adresem). Pisałem, dzwoniłem, dostawałem zapewnienia, że nota windykacyjna zostanie anulowana i co? I pomógł dopiero wykop.
      Czasem pomaga smagnięcie firmy batem PR (np. na wykopie), ale nie zawsze.

      Straszne jest to, że (jak napisałeś) dla nich jestem tylko pikselem i jedyne czego się boją, to czarnego PRu w social mediach.
      Takie życie :(

      @Reczniepisane:

    •  

      pokaż komentarz

      @Reczniepisane: Podejście które przedstawiłem pozwala zajmować się ważnymi zadaniami a nie tracić czas na wojenki z UPC.