Oprócz epidemii koronawirusa, musimy walczyć też z epidemią dezinformacji. Starajmy się wspólnie o wysoki poziom społecznej weryfikacji treści na naszym portalu i sprawdzajmy informacje w rzetelnych źródłach. Polecamy, aby informacje dotyczące koronawirusa sprawdzać także na: www.gov.pl/koronawirus
  •  

    pokaż komentarz

    ja od poniedziałku na bezrobociu, wszystko się szybko posypało, zwolnili u nas większość pracowników z dnia na dzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @BB123: Przykro mi, niestety potwierdza to moje obawy.

      Możesz dać nam znać jaka branża, wielkość przedsiębiorstwa?

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: mała firma, w biurze 8 osób+4 handlowców terenowych+dział produkcji ok. 10 osób - tu nie ma info czy kogoś zwolnili, handlowcy polecieli wszyscy, z biura 5 osób, firma współpracująca z oświatą, robiliśmy zdjęcia i zajęcia edukacyjne dla szkół i przedszkoli. Zostały 2 osoby z biura, które rozliczały sprzedaż z placówkami, żeby szef odzyskał choć część kasy bo stracił przez tą całą sytuację płynność finansową. Sytuacja jest o tyle beznadziejna, że teraz znalezienie pracy graniczy z cudem, bo z tego co obserwuję chyba szybko codzienne życie nie wróci do normy zbyt szybko o ile wróci.

    •  

      pokaż komentarz

      @BB123: Dlatego pisałem wcześniej że nie wiem co będzie dla nas wszystkich gorsze, przechorowanie wirusa czy śmierć głodowa, w pierwszym przypadku duża 95% miała szanse przeżycia i gospodarka by nie ucierpiała. Kwarantanna niestety zniszczy naszą gospodarkę i pracy nie będzie. Latami będziemy wracać do normalności. Bezrobocie skoczy do 20%, wrócą zasiłki i wzrosną podatki żeby to wszystko opłacić. To pokłosie bezmyślnej polityki rządu, przejadania pieniędzy w okresie prosperity i nie odkładania środków na czarną godzinę.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @BB123: Dlatego pisałem wcześniej że nie wiem co będzie dla nas wszystkich gorsze, przechorowanie wirusa czy śmierć głodowa, w pierwszym przypadku duża 95% miała szanse przeżycia i gospodarka by nie ucierpiała. Kwarantanna niestety zniszczy naszą gospodarkę i pracy nie będzie. Latami będziemy wracać do normalności. Bezrobocie skoczy do 20%, wrócą zasiłki i wzrosną podatki żeby to wszystko opłacić. To pokłosie bezmyślnej polityki rządu, przejadania pieniędzy w okresie prosperity i nie odkładania środków na czarną godzinę.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      w pierwszym przypadku duża 95% miała szanse przeżycia i gospodarka by nie ucierpiała

      @1realista1: Nie ma opcji, żeby gospodarka nie ucierpiała i nigdy nie było, cokolwiek byśmy nie postanowili. Niemcy już liczą straty, a to dla nas najważniejszy wskaźnik. Poza tym kryzys jest globalny i zielona wyspa, to będzie co najwyżej w TVP.

    •  

      pokaż komentarz

      @NoOne3: Tak ale można skutki pogłębić albo nie pogłębiać. Każdy dzień kwarantanny to cena którą musimy potem zapłacić czy to w stracie pracy czy w wyższych podatkach. Każdy dzień postoju gospodarki kosztuje. Można było nie blokować tirów z dostawami towarów na początku. Zwiększyć moce przerobowe poczty polskiej, zrobiono dokładnie odwrotnie, co prawda tiry zaprzestano blokować ale dopiero po jakimś czasie. Moje przesyłki leżą w magazynie poczty już 2 tygodnie i nic. Zamiast zwiększać moce przerobowe na czas epidemii gdzie duża część handlu przenosi się na handel wysyłkowy to oni zmniejszyli tryb 3 zmianowy na 2 zmianowy. Masę pomysłów można wdrażać, zawiesić ZUS wszystkim i bez papierologii na 6 miesięcy na początek. To by były realne działania. A rząd wpędza nas w coraz większą katastrofę.

    •  

      pokaż komentarz

      @1realista1: Zgadza się, potrzeba dużego luzowania finansowego, czego nie widzimy. Wiele osób, także te które tu się wypowiedziały, cierpi z powodu stałych kosztów nie związanych z przychodem.

      To samo mamy z VAT i CIT, nie będzie wpływów bo nie będzie źródeł.

    •  

      pokaż komentarz

      @BB123: U mnie firma, 100 pracowników, biura pracują zdalnie, produkcja leci normalnie, zamówień jest więcej niż przed koroną, bo klienci nie mogą zamawiać maszyn w większości krajów w Europie (Włochy padły, nikt nie pracuje, Niemcy nie produkują). Branża przemysł ciężki, maszyny. Klienci z całej europy.

    •  

      pokaż komentarz

      @BB123: Ja dostałam wypowiedzenie od kwietnia. Branża odzieżowa - przygotowanie produkcji. Parę głów poleciało :(

    •  

      pokaż komentarz

      @1realista1: A o poduszce bezpieczeństwa słyszał ?

    •  

      pokaż komentarz

      @pazurcezara: Dlatego powinni zatrudniać więcej i mieć trochę ludzi dodatkowych w razie czego. Poduszkę bezpieczeństwa to będziecie potrzebowali jak wszyscy zaczną rezygnować z waszych usług bo sorry, firmy nie będą jeszcze dodatkowo miesiącami czekały na wasze przesyłki w tym i tak trudnym dla wszystkich okresie gdy DHL idzie w 3 dni a Inpost często jest na drugi dzień. Sorry ale dla mnie jest to niepojęte podejście, widać że to firma zarządzana przez państwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @BB123: To tak jak w wiekszosci firm. Wszyscy na bruk z dnia na dzien. I nie bedzie nowego zatrudnienia przez najbliższe tygodnie, miesiące.

    •  

      pokaż komentarz

      @BB123: Kto ma z czego żyć to da rade. Reszta bedzie pozbywac sie czego ma. Banki pozabierają mieszkania, samochody itd.

    •  

      pokaż komentarz

      U mnie motoryzacja. Zakład 1000+. 30% załogi do zwolnienia w najbliższym czasie. Jeśli klienci się nie otworzą w przeciągu 3 tygodni to kolejne cięcia

    •  

      pokaż komentarz

      @BB123: Jak to jest możliwe, że jeszcze nawet pełen miesiąc nie minął, a firma już upada? Własciciel chce przewegetować z tego co uzbierał i wypina sie na pracowników

    •  

      pokaż komentarz

      @BB123: Nie tylko w Polsce ja pracuje w Holandii jako spawacz na własnej działalności, i tez mi podziękowano. Tak wiec sadze , ze firmy zabezpieczają sie na przyszłość póki co. Jeśli problem z koronawirusem nie minie w ciagu 2-3 tygodni, a nie oszukujmy sie nie minie, to firmy będą padać, lub w najlepszym wypadku pozostaną w stagnacji

    •  

      pokaż komentarz

      @kilan: gówno prawda, żadna firma nie trzyma na koncie milionowych nadwyżek tylko inwestuje, a jak straci płynność to staje się po prostu niewypłacalna. Ale p0lak zawsze pomyśli że pracuje "na tego złodzieja".

    •  

      pokaż komentarz

      @kilan: Jak masz niedużą firmę z lokalem, koło 10 ludzi, samochody, kredyty itp to miesięczny koszt to ok 40 - 50 tysi., wszystkie prace odwołane, przyszłe zawieszone - strach inwestorów, po dwóch miesiącach możesz sobie wyobrazić jak to wygląda. Już trzeba myśleć co dalej. Kredyty się nie płacą, a banki mnie zlicytują do dna razem z całym dobytkiem. Moja rodzina na bruk. Nie zapewnisz sobie takiej poduszki, żebyś wyrobił pół roku. Nawet najwięksi jak widać już zwalniają ludzi. Do końca będę walczył, ale cienko to widzę. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kamileon: @majorponury: tak się składa, że prowadzę firmę w bardzo dotkniętej kryzysem branży. Zajmuje się obsługą techniczną wydarzeń - głównie telebimy, kamery live, scenografie multimedialne. Nie mam perspektywy przychodów conajmniej do końca maja, ale nawet pomimo 15000 kosztów netto miesięcznie będę w stanie przetrwać względnie spokojnie do lipca/sierpnia. Kiedy inni kupowali sprzęt, bo Euro, kampania prezydencka, bo super sezon, ja sprzedawałem mniej wykorzystywany sprzęt i zmniejszałem koszty stałe (spadek o 8000 netto dzisiaj wzgledem styczniowych).
      Ostatni tydzień przejeździłem swoim dostawczakiem po kraju - zrobiłem 3100km w 6 dni. Zarobilem na raty kredytu i leasingu, bo nie czekam na ruchy rządu. PS: maski kupowałem po 1,5zł gdy wszyscy bagatelizowali problem...

    •  

      pokaż komentarz

      @kilan: To super masz. Ja mam projekty i inżynierów za kompami, to co mam wyprzedać? Ludzi nie chcę zwalniać bo pracujemy razem od dawna. Czasem jeżdżę więcej od Ciebie (rekord 4200 w 4 dni - w piąty odchorowałem to), ale jak mam zlecenia, a teraz po prostu w mojej branży wszystko stoi, bo firmy zablokowały wydatki, czemu się nie dziwię. Trzymaj się. Może po wszystkim to Ty będziesz zatrudniał takich jak ja bankrutów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kamileon: Mam nadzieję, że coś się ruszy u Ciebie. Współczuję, bo wiem jak bezsilność dobija. Napisz mi na priv czym sie zajmujesz - moze wymyslimy jakas alternatywna forme na miare naszych czasów

    •  

      pokaż komentarz

      @kilan: Dzięki, będę pamiętał jak coś. Trzymaj się tam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kamileon: 10 pracownikow (sam ZUS ponad 10k), lokal, samochody, wynagrodzenia i miesięczny koszt 40-50 tysi???? Co tam wszyscy za minimalna zap!@@#$@ali? A i tak trudno by to było chyba w 40-50k upchnac

    •  

      pokaż komentarz

      @kilan: jeśli są zamknięte szkoły i przedszkola to nie ma zarobku, firma nie padła jeszcze do końca, ale pewnie niebawem padnie całkowicie

    •  

      pokaż komentarz

      @WyczesanyCzesiek: dokładnie jest nas 9 ludzi, 2 samochody po 1000/miech, lokal 2500/miech, reszta kolo1500/miech, cała reszta to wypłaty i zusy. w sumie coś koło 60 tys, nigdy nie liczyłem dokładnie, bo zmienia się co miesiąc. W zależności jak mamy podzielone zadania to są różne zarobki, bo nadgodziny, wyjazdy itp. Dopóki wszystko gra, po prostu zarabiamy i się nie certolę w liczenie. Zwróć uwagę, że zarobki wbrew pozorom całkiem całkiem (nie jest to IT). Sam zarabiam symbolicznie więcej od moich ludzi, właśnie dla tego, że jestem właścicielem, ale za to wszyscy jesteśmy grupą współpracowników, którzy się szanują. Pozdro

    •  

      pokaż komentarz

      @WyczesanyCzesiek: O kredytach zapomniałem to koło 5 tys.

    • więcej komentarzy(23)

  •  

    pokaż komentarz

    W ostatnich dniach wiele dyskutujemy o wpływie #koronawirus #2019ncov na gospodarkę w Polsce. Media mówią swoje, rząd swoje, ludzie swoje. Nadszedł czas żeby zacząć komunikować się w tej sprawie bezpośrednio.

    Jak wygląda sytuacja u Was? Podzielcie się informacjami z Waszego miejsca pracy, pomoże to wszystkim.

    Dajcie znać czy pracujecie normalnie/z domu, urlop? L4? Macie odwołane zmiany? Zatrzymanie produkcji? Na przykład:

    Jeśli pracujecie w usługach to powiedzcie czy macie bezterminowy urlop, zawieszona działalność czy zjadacie swoje rezerwy na koncie.

    Jeśli jesteście w biznesie; zatrzymujecie inwestycje? Wstrzymujecie zatrudnianie nowych ludzi? Odwołujecie pracowników z agencji?

    W edukacji? Ciągniecie do wakacji i co dalej?

    Duże firmy może sobie poradzą, wszyscy martwimy się o maluchy. Piszcie w jakiej branży pracujecie, ilu macie pracowników dotkniętych problemami.

    Od razu odpowiem na pytanie 'po co mi to'. Odpowiadam: Od ponad 2 tygodni pracuje z domu i coraz słabiej widzę bezpieczeństwo zatrudnienia, szanse na założenie rodziny, domu ...

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: nie wiem co bedzie dalej. Zona zatrzymala dzialalnosc, pracownik pensji za kwiecien lewnie nie dostanie a z a marzec wyjda jakies drobne.
      Ja mam farta, bo lracuje w branzy farmaceutycznej i na razie jest ok ale spodziewam sie, ze bedzie kibel w przeciagu roku. Zobaczymy, ja wierze ze przetrwamy nawet jak bedzie kryzys ale bedzie ciezko.

    •  

      pokaż komentarz

      @kefas_safek: Niestety gospodarka będzie na hamulcu do 10 maja. Są ważne i ważniejsze sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @WesolyLudwiczek: To prawda, dlatego zakładam ten temat abyśmy wszyscy zobaczyli skalę.

    •  

      pokaż komentarz

      @kefas_safek: na razie w farmacji była mocna sprzedaż. Ale apteki w centrach jak trzaskały dawniej , tak teraz wszystko dzielą przez 3. Jeszcze poleca tak trochę ale napewno są już rozmowy w kadrach zarządzających o cięciach w zatrudnieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @pigularz: no dlatego pisze, ze spodziewam sie zalamania. Oby bylo jak naklagodniejsze

    •  

      pokaż komentarz

      @kefas_safek: dlatego teraz jeszcze jest czas aby natrzaskac kasy z tych oparów jak jeszcze płaca.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty:

      źródło: Mateusz i Adrian (2).jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: Dział IT duzego korpo z big pharma.
      Wszyscy "blisko IT" pracuja z domu, nie wiem jak z ludzmi na fabrykach, ale nie slyszalem, by byly jakies ograniczenia co do zmian czy ilosci ludzi na zmianach.
      Poki co projekty i wszystko idize tak jak szlo, brak plotek. Ale firma jest na tyle wielka, ze pewnie moglaby nie praocwac kilka msc i nic by sie nie stalo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazadum: IT bezpieczną przystanią, jakie miasto?

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: ja pracuję w IT, przy wsparciu globalnej aplikacji. Korpo zachodnie. Na zachodzie zamknęli część działalności (dopłaty rządów przekonały do tego zarząd korpo). W Polsce nie, więc pracuję. No i niby pracuję przy czymś, co jest określone jako krytyczne do działania firmy (aplikacja odpowiedzialna za sporą część przepływu gotówki, więc nie możemy przestać obsługiwać, skoro w części krajów cały czas ludzie pracują). O pracę się nie boję, bo przed tym niby robiliśmy i tak przygotowania do dużego kryzysu. Przed jebnięciem niby szukaliśmy człowieka jeszcze, ale to pewnie będzie cofnięte. No i żeby wyszkolić człowieka na moje miejsce, potrzeba przynajmniej roku, więc jako tako o pracę się nie boję. Nie wiem natomiast, co będzie z planowanymi podwyżkami, wypłatą premii za zeszły rok i ewentualnym cięciem godzin.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: Moim zdaniem jak nie masz >45 lat to "jakoś" to będzie, jak masz to trochę gorzej, bo jest większe ryzyko śmierci, a jak masz >75 to brutalnie mówiąc naprawdę jest duża szansa że umrzesz, ale to są duże uogólnienia. Wydaje mi się, że jest szansa żebyśmy wyszli na tej pandemii ekonomicznie (względnie oczywiście) na plus. Bardziej powinny się martwić Włochy, Hiszpania itd.
      Zauważ że u nas dług publiczny to 48 % w relacji do PKB, Włochy to 140% a Hiszpania 98%. Więc mimo że rzucamy jakieś 212 mld Zł to tak naprawdę mamy potencjał wzgl Francji, Włoch i Hiszpani rzucić jeszcze dodatkowe pieniądze zadłużając się, Oni już raczej nie mają na to szansy i tu pojawia się pytanie co z UE kiedy Hiszpania i Włochy mogą zbankrutować? Ciągnąc dalej temat, u nas bezrobocie to 3.2 % (plus potencjalnie około 2 mln miejsc pracy za Ukrainców), Hiszpania około 15% a Włochy 9.2%. Społeczeństwo mamy młodsze co oznacza że będzie mniej ludzi którzy umrą. Przez ostatnie 10 lat nasze PKB wzrosło o 33% a Hiszpani i Włoch spadły o 5%. Nie mówię że jest zajebiście i super że się pojawił koronawirus, ale są kraje które są bardziej w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty od 1 kwietnia witaj bezrobocie, firma rodzinna, produkcja

    •  

      pokaż komentarz

      @ZlotySiekacz: Dobry komentarz, dzięki! Warto patrzeć na sytuację całościowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @vector_cd2401: Jedna osoba czy polecieli wszyscy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty w sumie 4 osoby, jedynie ojciec zostaję coby działalności nie zawieszać

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: Tego juz nie powiem, bo wtedy latwo mnie namierzyc( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazadum: Jasne, nie piszemy aż takich konkretów, nie o to tu chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: nie przedłużyli mi umowy mimo robienia najlepszego wyniku na prawie każdej płaszczyźnie w pracy. Jeden parametr mialem lepszy niz wszyscy w firmie razem wzieci, firma 15 osób. najgorsze jest to, ze ja po prostu kochałem swoją pracę, ale nie chcę już mi sie na ten temat nawet pisac...

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty firma zajmująca się handlem/sprzedażą dóbr "luksusowych". Import i dystrybucja z całego świata. Kto może jest na L4 na dziecko.
      Kto nie może to jest na urlopie płatnym do końca przyszłego tygodnia.
      W biurze max dwie osoby.
      Spadek obrotów o 90%
      Wytrzymamy tak max pół roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: Służby komunalne. Jeżdżę śmieciarą. Pracuje normalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Baron_Szajba: To nie może stanąć! Trzymaj się bezpiecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: Jasne że nie może :) dopóki nie zamkną wysypiska to będziemy jeździć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: Ja fartem siedzę w obsłudze badań klinicznych, na razie nie martwię się o zwolnienia. Wypłaty normalnie, wszystkie biura mają wprowadzoną taką samą politykę odnośnie korony - HO do dowołania, zakaz podróży służbowych, zalecenie siedzenia w domach. Nie ma potrzeb brania L4 albo urlopów. W sumie moja praca jest uzależniona od Big Pharmy, a to raczej nie upadnie szybko.

    •  

      pokaż komentarz

      @kefas_safek: @pigularz: u nas będzie raczej jak po kebsie na ostrym. Pierwsza decyzja na kolejny miesiąc to obcięcie połowy etatu części zespołu. A przecież teoretycznie teraz powinniśmy zarabiać miliardy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: już raz pisałem, ale może Cie zainteresuje.

      Chcieliśmy od poniedziałku zatrudnić 6 nowych pracowników, którzy są potrzebni na już, bo każdy w firmie robi nadgodziny, a i tak się nie wyrabiamy (branża logistyczna - liczba zamówień wzrosła nam o połowę w ciągu tygodnia).

      Pewnie wiecie, że państwo wymyśliło sobie, że pracownicy muszą mieć badania lekarskie zrobione w pierwszy dzień pracy.

      Tymczasem we Wrocławiu to samo państwo wczoraj odwołało badania dla nowych pracowników na nie wiadomo ile.

      PIP radzi się wstrzymać z zatrudnieniem do czasu aż sie uspokoi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: #uk, branza budownictwo, bede zatrudnial ludzi. Duzo tlustych zlecen wpadlo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: Krk, turystyka, 3 opcje z USA, nad którymi hry mędrkują czy będą legalne by nie narobić smrodu:
      * 85% pensji do końca czerwca
      * 4-12 tygodni urlopu bezpłatnego (zus i służbę zdrowia opłać sobie sam xDDD)
      * wczesna emerytura jak się należy
      Ale tak jak pisałem, turystyka więc co się dziwić, jak wk?!%ią to sie odkurzy CVke.

      Siedzimy w domu \o/, ale WFH.
      (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @sh2dov: UK dopiero teraz włącza ograniczenia ale dobrze że zamówienia już są, trzymaj się bezpiecznie!

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: geodezja, firma ojca, kilkuosobowa, małe miasteczko. Jak na razie działamy, mamy ten „komfort”, że mamy zlecenie na duże mapy z praktycznie całego powiatu, bez większego kontaktu z obcymi, także jak na razie pracujemy bez zmian. A ludzie na wsiach uparci, więc nadal pojawiają się tyczenia budynków itp. Jakoś przetrwamy mam nadzieję. A później, jak się tylko sytuacja cokolwiek uspokoi uciekam do IT, bo taki plan był już od dłuższego czasu, tylko korona deczko opóźnia temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonTom: mamy ten sam problem. Udało mi się pozamykać kilka rekrutacji przed całkowitym wstrzymaniu rekrutacji zewnętrznych. Sprawdź czy nie mają badań z poprzednich miejsc pracy z tymi samymi czynnikami albo szukaj mniejszych przychodni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: Pracuje tylko na biurowcach i specyficzna branza. Jest kilka firm co rzadzi cala branza i grubo przed 1. Wojna juz niektore istnialy. W londynie roboty od groma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty:
      Biuro projektowe (branża budowlana):
      Praca zdalna do odwołania. Firma ma zleceń na kilka miesięcy do przodu. Kolega po fachu projektuje duży hotel znanej marki. Okazuje się że jest krach dla branży hotelarskiej i inwestorzy chcą się wycofywać. Przykład ten rodzi niepokój. Czas wszystko zweryfikuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonTom: PIP chwilowo nie pomaga, daj znać jeśli coś się poprawi

    •  

      pokaż komentarz

      Wydaje mi się, że jest szansa żebyśmy wyszli na tej pandemii ekonomicznie (względnie oczywiście) na plus.

      @ZlotySiekacz: gratuluję optymizmu :-) ja stawiam na armageddon :-) hiszpania i Włochy się odkują na turystyce a polskie montownie najpierw pojadą do krajów pochodzenia a jak sprawa się unormuje to wrócą ale do rumunii
      A my? My przestajemy istnieć na +/- 10 lat ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: IT w branży logistycznej. Na chwilę obecną jest OK. Mamy kilka wakatów do zespołu i nie są zamrożone. Rozmowy kwalifikacyjne umawiane w tym tygodniu normalnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luki_78: Nie czuję się ekspertem w każdej branży ale wydaje mi się że:

      Po pierwsze: Polskie PKB per capita to 13 800 $ natomiast Rumunii 10.800 $ więc są nieco zbliżone (Włochy i Hiszpania to odpowiednio 31 200 $ i 28 156 $ ) także czy Rumunia jest aż tak dużo tańsza od nas? Nie wiem, nigdy tam nie byłem, ale jest potencjał żeby coś ugrać dla siebie w tym momencie. Ok może Ukraina byłaby super montownią (2 650 $ GDP per capita), ale tam jest z kolei niestabilnie. Mi się wydaje że PL wygląda ok.

      Po drugie. Warto zadać sobie pytanie, czy w dłuższej perspektywie firmy nie będą wycofywać się z Chin. Odpowiedzi nie znam, ale już Niemcy przebąkują że z miłą chęcią parę branży (farmaceutyczną na przykład) przenieśliby bliżej siebie. Nie możemy na tym skorzystać? Rumunia jest bliżej Niemiec? Przecież nawet USA pobłogosławiłyby taką decyzję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luki_78: Nie czuję się ekspertem w każdej branży ale wydaje mi się że:

      Po pierwsze: Polskie PKB per capita to 13 800 $ natomiast Rumunii 10.800 $ więc są nieco zbliżone (Włochy i Hiszpania to odpowiednio 31 200 $ i 28 156 $ ) także czy Rumunia jest aż tak dużo tańsza od nas? Nie wiem, nigdy tam nie byłem, ale jest potencjał żeby coś ugrać dla siebie w tym momencie. Ok może Ukraina byłaby super montownią (2 650 $ GDP per capita), ale tam jest z kolei niestabilnie. Mi się wydaje że PL wygląda ok.

      Po drugie. Warto zadać sobie pytanie, czy w dłuższej perspektywie firmy nie będą wycofywać się z Chin. Odpowiedzi nie znam, ale już Niemcy przebąkują że z miłą chęcią parę branży (farmaceutyczną na przykład) przenieśliby bliżej siebie. Nie możemy na tym skorzystać? Rumunia jest bliżej Niemiec? Przecież nawet USA pobłogosławiłyby taką decyzję.

    •  

      pokaż komentarz

      @5_pm: firma zajmująca się sprzedażą AGD, malym i dużym. dostalem od dyrektora informację, że jak sie wszystko uspokoi to beda o mnie pamietac. i nigdy mostow za soba nie palę, jeśli bedzie okazja to wrócę, ale to jak podcieli mi skrzydla tym, że starałem sie kazdego dnia bym lepszym pracownikiem i wykręcalem najlepsze wyniki, lepsze od weteranów ktorzy pracuja tam po 10 lat to ehh... po prostu pęka mi serce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Notakaprawda: A gdzie pracowałeś, czy mieszkasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: Duże korpo IT - sieciowiec. Paradoksalnie roboty mamy teraz dużo więcej, bo wszyscy nasi klienci przechodzą na pracę zdalna i trzeba ogarnac VPNy, przepustowość, itd. Są wręcz płatne nadgodziny, ale szczerze powiedziawszy wolałbym zamiast dodatkowej kasy, powrót do normalności. Chociaż oczywiście poczucie bezpieczeństwa jest ogromnie istotne dla mnie i rodziny. Życzę wszystkim jak najlepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Baron_Szajba: akurat Ty jesteś bezpieczny. Ubieraj się szczelnie i dbaj o siebie. Zdrowia!

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty Tech, Analityka i Google - 57 osób. Wszyscy zdalnie. Wstrzymane inwestycje i HR oraz zaplanowane podwyżki. ( Mamy zaplanowane ponad 2 miliony złotych na inwestycje w 2020) Stracone 13% portfela w Marcu w porównaniu rok do roku. Standardowy churn był w okolicach 0.7% klientów miesiąc do miesiąca. Wszyscy klienci w sektorach szczególnie narażonych jak Hotele, biura podrozy, linie lotnicze, sieci restauracji, developerzy wstrzymali inwestycje w nasze usługi całkowicie. Jeżeli sytuacja utrzyma się za miesiąc zjemy rezerwę i będziemy musieli zwolnić 11-17 osób.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: grafik, poligrafia/reklama 40 tys miasto Polska zachodnia, w sumie zatrudnionych 8 osób, jeszcze wpadają zlecenia, ale w poprzednim tygodniu widoczny gołym okiem spadek ich ilośći o 90%, dotychczas meiliśmy bardzo dużo roboty, więc robimy zaległe, jak skończą się zlecenia to każdy idzie na urlop, dalej cięcie etatów, mamy nadzieję że to wystarczy by przejść najgorsze

      Teraz pytanie do wykopków czy obcięcie etatu wpływa ewentualnie przy zwolnieniu na możliwośc brania "kuroniówki" coś mi dzwoni w uszach że trzeba było być na pełenej umowie by móc ją pobierać?

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: bezrobotny od 1 kwietnia. Pracownik biura podróży. Do tego własna firma jako przewodnik i kierowca autobusów. Firma do zawieszenia. Przewidywany dochód 0zł. Perspektywa odbicia branży turystycznej: brak

    •  

      pokaż komentarz

      a teraz piszę z kumplem, pracownik sklepu budowlanego, klientów dziennie 2500-3000 , mówi że nikt nie myśli o zamykaniu bo polacy dosłownie rzucili się na materiały, chyba wszyscy co mają wolne remotnują. Mówi że w centrali to konie sobie trzepią nawzajem z radości xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazadum Ograniczenie produkcji, fabryka w Polsce ścięcie do czerwca o milion sztuk, w europie kolejne 5 milionów. Mówią, ze zwalniać nie będą ale wierzyc mi sie w to nie chce, poleca za pewnie umowy terminowe itp. Od kwietnia urlopy i postojowe dla nadwyżki pracowników, zobaczymy. Tu jescze pracuje, ale np nauka jazdy stanęła całkowicie i to zaczynało hamować juz od poczatku lutego. Z ta nauką to bedzie wixa jak sienwszystko uspokoi...

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty pracuje jako optometrysta/optyk w firmie, która ma 4 salony w Polsce. Niestety to taki trochę duży januszex i wszystko zawsze (nawet przed koronowirusem) było na łapu capu i na granicy "zaraz nie wytrzymam i dzwonię do pipu".Teoretycznie jako że sprzedajemy częściowo produkty medyczne (okulary korekcyjne to produkt medyczny, słoneczne już nie, mają inne VATy) moglibyśmy być otwarci, ale że w galeriach wszystko pozamykane to chyba nie opłaca im się otwierać i dodatkowo płacić za prąd itp jak nikt nawet nie wejdzie, bo nie jesteśmy blisko jakiegoś marketu czy apteki, żeby ludzie wiedzieli, że mamy otwarte. Na razie nas zmusili poniekąd do wybrania urlopu. Najpierw wypisałam mój zaległy (pokryło 7 dni) a następnie urlop już z tego roku (5dni na razie). Nie chcę wybierać dalej ale boje się że mnie za to zwolnią, a teraz ciężko będzie coś znalezc. Jako jedyna nie mam umowy na czas nieokreślony i okres wypowiedzenia 1 miesiąc, więc pewnie jak ktoś na polecieć to pewnie ja. Boje się też że ogłoszą upadłość. Nie wiem co robić, czy wypisać urlop na 30 i 31 czy jednak cisnąć dalej pytanie o postojowe. Moi szefowie grają na czas i udają, że nie wiedzą jak to ma być itp, ale tak naprawdę konsultują się z prawnikiem. Ogólnie to są osoby bardzo fałszywe, co nie zmienia faktu, że mi ich żal i mam nadzieję, że szybko jednak wrócimy do pracy. Jak na złość jestem super zdrowa, zero przeziębienia nawet więc nie mogę wziąć L4 a by styklo teraz (kłamać nie lubię i nie umiem chyba zbytnio). Rozważam natomiast wizytę u psychiatry, bo o ile zawsze miałam pewne problemy z tym, że bardzo się przejmuje i wpadam w panikę, to teraz przez sytuację na świecie+w pracy, chyba potrzebuje profesjonalnej pomocy i może psychoterapii :(

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: pracuje w dużym zakładzie produkcyjnym w branży spożywczej, zatrudnionych ok 400 osób + z agencji pracy, większość na produkcji. Mam stanowisko w administracji, 80% biura siedzi na home office a ja ze względu na charakter swojej pracy nie bardzo mam możliwość, ale dostałem auto służbowe na dojazdy i ogólnie raczej odizolowany od ludzi jestem.
      Produkcja jest ucięta o połowę, ale dalej mamy zamówienia. Nic się nie zapowiada tymczasowo na zwolnienia w mojej firmie, chociaż już zaczęliśmy ciąć koszty, żeby było na pensje w razie postoju zakładu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: Mam styczność z dwiema branżami:

      1. Transport międzynarodowy: już teraz spadki obrotów ok 40-50%. Firma ogromna (korporacja niemiecko-litewska), zakazali home office a spokojnie mógłbym mieć, rozdali maseczki, płyny do dezynfekcji i każą siedzieć stacjonarnie w biurach (dwa w Polsce jedno 200 osób, drugie 800 osób). Póki co bez zwolnień.

      2. Handel (hurtownia warzyw i owoców):
      bary, hotele i restauracje całkowicie zaprzestały zamawiania towaru. Żabki i inne markety które obsługuje mój ojciec biorą dużo towaru, jest zapotrzebowanie. Tak czy inaczej wychodzi drugie Boże narodzenie w tym momencie (chodzi o ilość obrotu i towaru).

    • więcej komentarzy(43)

  •  

    pokaż komentarz

    Motoryzacja jeden zakład 800 osób całkowicie zamknięty od jutra zostaną dwaj ochroniarze dziadkowie na bramie. Ukraińców wszystkich zwolnili, spod agencji wszystkich zwolnili, z umów czasowych nie będą przedłużane okresy jeśli w tym roku komuś wypadł koniec umowy jest bezrobotny.
    Druga firma zwolniła na razie samych Ukraińców. Jedna zmiana z trzech tylko pracuje.
    Pierwsza firma w lutym plany miała opracowane na zwiększanie produkcji i przeszkoliła 150 Ukraińców których w marcu zwolniono. Większość Ukraińców nie ma nawet pieniędzy na powrót bo ich mafia agencyjna chce od nich teraz kasę w dolarach nie w złotówkach, chyba na piechotę będą szli na Ukrainę.
    Ja od kwietnia bezrobotny bo raz nie mam kogo pilnować gdyż cała ekipa sprzątająca wykopana na Ukrainę dwa miałem działalność założoną bo szkolenia prowadziłem oprócz cieciowania. 40% dochodów z cieciowania 60% ze szkoleń. Szkoleń do końca roku żadnych nie będzie bo firmy będą hurtowo zwalniać nie przyjmować. Z dnia na dzień jakaś grypopochodna choroba pogrążyła mnie całkowicie zawodowo i pewnie też prywatnie bo w czerwcu alimentów nie zapłacę na bank i skończy się szykanami. Wyląduję w Amazonie czy przy zamiataniu ulicy jak będę miał szczęście.
    O ile oczywiście mnie przyjmą z dwoma kierunkami studiów i brakiem doświadczenia w zamiataniu. W tydzień kraj padł to jest nawet śmieszne bo w 1939 roku kiedy Niemcy nas w dwa tygodnie zajęli to nawet wtedy mój pradziadek dalej w hucie pracował i miał gwarancję zatrudnienia na klepanie szwabskich czołgów. Teraz przyszła grypa i cały polski przemysł padł. Nie mieści mi się to nawet w głowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: Nie wygląda to dobrze i nikt o tym oficjalnie nie mówi. W jakim mieście jest zakład? Wspominasz Amazon więc Wrocław/LSSE?

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: W województwie śląskim prawie we wszystkich zakładach dostarczającym komponenty dla producentów znanych marek samochodowych jest taka sytuacja. Ludzie nie są pewni dnia ani godziny. Póki nie ruszą główne zakłady to podwykonawcy produkujący zamki do samochodów, lusterka, szyby, fotele, pasy, elektryczne podnośniki do szyb i inne są w czarnej d...e. Druga sprawa to brak też gdzieniegdzie komponentów głównie z Chin do produkcji.
      Nikt oficjalnie nie mówi dowiadujesz się od znajomych pracujących w innym zakładzie. Może się okazać że ludzie pracujący w Lidlu, Biedronce, urzędzie jakimś czy nawet Amazonie wygrali los na loterii.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: Dzięki za info, właśnie o to chodzi aby dzielić się tu wiedzą bo oficjalnie nic się nie dzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: Amazon jest już w Gliwicach i w Sosnowcu w woj.śląskim. Ja tylko mogę opisać moje obserwacje ze śląskiej strefy przemysłowej od Gliwic po Sosnowiec czy Dąbrowę Górniczą. Bo w tej strefie pracuje 80% moich znajomych. Generalnie kto nie w budżetowce albo spółkach skarbu państwa to załamany widokiem tego co się dzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz:

      Może się okazać że ludzie pracujący w Lidlu, Biedronce, urzędzie jakimś czy nawet Amazonie wygrali los na loterii.

      Obecnie los na loterii wygrali prawie wszyscy co robią w budżetówce - nauczyciele dostaną kasę tak czy siak bo szkoły będą "robiły" nawet zaocznie. Kolejna wygrana grupa zawodowa to wszelakie służby mundurowe - tu nikt nawet nie wyobraża sobie zwolnień a wręcz przeciwnie - będą teraz brać każdego bo ktoś będzie musiał za miesiąc-dwa tłumić zamieszki ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Jako, że w swoim towarzystwie wszyscy moi znajomi i znajome pracują właśnie w budżetówce w różnorakich urzędach i w policji a tylko ja u prywaciarza to ja już przygotowuję papiery do policji. I modlę się, żeby mnie przyjęli bo tam zapewnią niemal wszystko nawet jak bezrobocie jebnie do 50% a inflacja będzie goniła tą z Wenezueli.
      I wiesz co? ONI MAJĄ WYWALONE. Tacy policjanci martwią się tylko, że JESZCZE nie dostali paru stówek podwyżki. O pracę nikt tam nie trzepie teraz dupy.

      No i wracając do tych biedronek i amazonów. Co zrobią te firmy jak zacznie faktycznie brakować produktów? Przecież to ktoś musi wyprodukować, zapakować i przywieźć. Skąd to się weźmie jak sporo zakładów produkcyjnych będzie zamknięta przez dłuższy czas albo szybko zbankrutuje bo nie będzie im miał kto zapłacić/wyprodukować półproduktów?
      No też i nie będzie miał kto tych rzeczy przewozić bo wiele firm przewozowych/transportowych też poleci. Myślę, że sporo z tych dyskontów zostanie zamkniętych w ciągu 2-3 miesięcy max. Już teraz przecież liczą mega straty bo nie wielu robi zakupy byle czego "ot tak - z nudów".

      To jest takie domino - pierwsza kostka już się przechyla i zaraz popchnie kolejne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasz_Pan: Z tego co wiem, to większość produktów codziennego użytku (jedzenie, chemia) sprzedawanych w supermarketach jest wytwarzana w Polce. Te zakłady nie zostaną zamknięte podobnie jak to ma obecnie miejsce w Włoszech.

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: brzmi jak Tenneco( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      Myślę, że sporo z tych dyskontów zostanie zamkniętych w ciągu 2-3 miesięcy max. Już teraz przecież liczą mega straty bo nie wielu robi zakupy byle czego "ot tak - z nudów".

      @Wasz_Pan: No teraz to mają żniwa jak ludzie kupowali ile wlezie prawie wszystko im zeszło. Problemem dyskontów będzie jak ludzie nie będą mieli kasy. Na początku mojej "kariery" zawodowej robiłem w 2008 jako magazynier i potem pracownik administracyjny w dwóch ówczesnych dyskontach jakieś 4 miesiące i najlepiej schodziła marchew po kilkadziesiąt groszy za kg oraz cebula też po kilkadziesiąt. Ludzie po prostu kupowali to co najtańsze i nie rzadko budżet dzienny emeryta to było 4-5 złotych.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Triptiz: @Krafty: potwierdzam od strony branży transportowej, automotive czyli lwia cześć zakładów produkcyjnych w PL czeka mocne spowolnienie. Przykładem są zamknięte już fabryki VW i BMW...

    •  

      pokaż komentarz

      @dyslexia: Czy uważasz że to ruszy z kopyta po problemach czy czeka nas dłuższy dołek ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Krafty: Recesja i zapaść jest tuż za rogiem, jest to moim zdaniem nieuniknione. Pytanie tylko jak bardzo przez to cofniemy się w czasie - czy do PRLu czy epoki kamienia łupanego...? Jak wszystko wróci do normy to znowu będziemy mieć rynek pracownika - firmy produkcyjne masowo będą szukać ludzi w miejsca wcześniej pozwalnianych.

    • więcej komentarzy(2)

  •  

    pokaż komentarz

    Zatrudnianie nowych obecnie jest wstrzymane, bo nie można zrobić badań wstępnych - medycyna pracy jest zamknięta.
    ( ͡° ͜ʖ ͡°) Badania okresowe nie są też wykonywane, ale pracownicy są dopuszczani do pracy.

  •  

    pokaż komentarz

    @Krafty zamknąłem na razie na trzy tygodnie lokal, opłaty to czynsz 6 tysięcy, opłaty pozostałe (ZAiKS, ZUS itp) ok 3000. Nie wiem co dalej będzie. Utrzymujemy się rodzinnie z biznesu, żadnych dodatkowych dochodów. Będzie strasznie.

1 2 3 4 5 6 7 ... 44 45 następna

Dodany przez:

avatar Krafty dołączył
472 wykopali 6 zakopali 49.4 tys. wyświetleń