•  

    pokaż komentarz

    Maseczki na pewno nie stały się bezużyteczne - co najwyżej w jakimś stopniu (pewnie niewielkim) spadła ich skuteczność. Natomiast wciąż bardzo dobrze nadawałyby się do codziennej prewencji dla zwykłych obywateli. Na szczęście biurokraci bohatersko rozwiązali problem przeterminowanych maseczek i je zniszczyli. Jesteśmy bezpieczniejsi.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy wykopki są naprawdę tak głupi, że teraz wyśmiewają inny kraj posługując się efektem pewności wstecznej?
    To normalny proces, że produkt przeterminowany się wyrzuca, uzupełnienie zaś braków trwa, bo tego się nie robi w zamówieniach publicznych tak, że idziesz do hurtowni i jak gdyby nigdy nic kupujesz.

    Zwykły pech.

    A za niezależną od rozumu zawsze zakop.

    •  

      pokaż komentarz

      Zwykły pech.

      @Kleki_Petra: Powinni uzupełnić zapas przed upływem terminu Jak napisał @intri można było je opchnąć przed tą datą i jeszcze zarobić. Ten zwykły pech jak piszesz, to debilizm, który wyszedł na jaw i który może kosztować życie niektórych ich obywateli

    •  

      pokaż komentarz

      Zwykły pech.

      @Kleki_Petra: jaki pech, zwykły debilizm. Z dnia na dzień się dowiedzieli, że się im maseczki przeterminowały? Rozpisać przetarg z wyprzedzeniem nie łaska, żeby magazyn nie był pusty? Ba, czy minięcie daty ważności magicznie sprawia, że maseczki stały się niebezpieczne, że już zaraz natychmiast trzeba je utylizować?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kleki_Petra: pechem nazywasz brak umiejętności planowania?

    •  

      pokaż komentarz

      produkt przeterminowany się wyrzuca, uzupełnienie zaś braków trwa,

      @Kleki_Petra: dlatego takie akcje sie planuje i zaczyna uzupelnianie odpowiednio wczesniej, buraczku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kleki_Petra: Oj widzę ktoś tu sie wkurzył,bo narracja o "jedynej,złej Polsce" nie ma potwierdzenia. Tfu na ciebie trolu.

    •  

      pokaż komentarz

      To normalny proces, że produkt przeterminowany się wyrzuca, uzupełnienie zaś braków trwa, bo tego się nie robi w zamówieniach publicznych tak, że idziesz do hurtowni i jak gdyby nigdy nic kupujesz.

      @Kleki_Petra: to nie można zacząć uzupełniać wcześniej? Najlepiej byłoby robić to partiami, powiedzmy 10% sprzętu do utylizacji - 10% uzupełnień w danym czasie.

      Zwykły pech.

      Nie, po prostu Belgia to też państwo z dykty i kartonu.

      Pierwszy lepszy gówniak grający w gry strategiczne wie, że niszczenie całego zapasu jakiegoś zasobu na raz, gdy jego uzupełnienie trwa długi czas jest idiotuczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski:

      to nie można zacząć uzupełniać wcześniej?

      Oczywiście, że można było, tylko co z tego? Widocznie władza była dość nieodpowiedzialna i nie rozpisała zamówień publicznych mając inne, pilniejsze wówczas wydatki. W 2019 nikt w ogóle nie zakładał zagrożenia pandemią na taką skalę, o ile w ogóle zakładał jakiekolwiek, jeżeli mówimy o Europie. No nie siadł im timing, choć pokpili sprawę, ale narracja wymierzona przeciwko ich rzekomo złej zdolności planowania bazuje na błędzie poznawczym zwanym efektem pewności wstecznej i na niczym więcej.

      Pierwszy lepszy gówniak grający w gry strategiczne wie, że niszczenie całego zapasu jakiegoś zasobu na raz, gdy jego uzupełnienie trwa długi czas jest idiotuczne.

      Życie i zarządzanie państwem to nie gra strategiczna i w cywilizowanych krajach gdy masz partię towaru czy zasobów skierowaną do zniszczenia w całości, to niszczysz w całości zgodnie z mocami przerobowymi zakładów utylizacyjnych, a nie w partiach kalkulując, że może się jeszcze przydadzą.
      Sprzętów medycznych których ważność wygasła nie można i tak wykorzystywać ze względów sanitarnych. I nie chodzi tylko o zmniejszenie ich skuteczności, ale o procesy chemiczne które zachodzą przez lata i mogą powodować tworzenie się szkodliwych związków i ich migrację.

      Mieli czas na uzupełnienie, data jest nawet napisana w artykule, no nie pospieszyli się i tyle bo zlekceważyli zagrożenie.

      Ja zwracam uwagę na nieco inną funkcję, jaką pełni ten artykuł. W tym momencie inni użytkownicy uznają, że taki hm... zły timing połączony z pewną dozą lekkomyślności usprawiedliwia działania, a raczej ich zaniechanie i zaniedbania w Polsce. Nie usprawiedliwia, co niektórym nie przeszkadza uderzać w histeryczne tony, że panuje tu jakaś antypolska narracja.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, że można było, tylko co z tego?

      @Kleki_Petra: to z tego, że ludzie zarządzający rezerwami strategicznymi europejskiego, nowoczesnego państwa myślą mniej sprawnie niż pierwszy lepszy internauta.

      Ewentualnie szukają oszczędności w takich sprawach, co jest tak samo złe.

      Widocznie władza była dość nieodpowiedzialna i nie rozpisała zamówień publicznych mając inne, pilniejsze wówczas wydatki. W 2019 nikt w ogóle nie zakładał zagrożenia pandemią na taką skalę, o ile w ogóle zakładał jakiekolwiek, jeżeli mówimy o Europie.

      Ktoś tam jednak coś zakładał, skoro taki zapas był w ogóle.

      No nie siadł im timing, choć pokpili sprawę, ale narracja wymierzona przeciwko ich rzekomo złej zdolności planowania bazuje na błędzie poznawczym zwanym efektem pewności wstecznej i na niczym więcej.

      Bredzisz. Skoro mieli zapasy i mieli je uzupełniać, to ich zła zdolność planowania była faktyczna, a nie rzekoma, bo ich zadaniem była prosta zamiana zapasów. Oni tam nie mieli nad niczym się zastanawiać, tylko rozumnie odświeżyć zapasy.

      Życie i zarządzanie państwem to nie gra strategiczna i w cywilizowanych krajach gdy masz partię towaru czy zasobów skierowaną do zniszczenia w całości, to niszczysz w całości zgodnie z mocami przerobowymi zakładów utylizacyjnych, a nie w partiach kalkulując, że może się jeszcze przydadzą.

      Fakt, gry strategiczne nie uwzględniają idiotów na stanowiskach urzędniczych, tworzących iluzję bezpieczeństwa.

      Belgia nie jest cywilizowanym krajem jak widać, bo cywilizowany kraj, tworząc zapas kryzysowy, umiałby go umiejętnie uzupełniać, bez doprowadzenia do sytuacji, gdy jego nie ma.

      Ktoś tam uznał, że takie zapasy są potrzebne, więc należało się tego trzymać.

      Sprzętów medycznych których ważność wygasła nie można i tak wykorzystywać ze względów sanitarnych.

      Lepszy jest przeterminowany sprzęt który istnienie, niż nowy, którego nie ma.

      Gdyby ktoś tam myślał, wiedziałby, że najpierw należy kupić nowy sprzęt, a dopiero po tym wyrzucić stary.

      . I nie chodzi tylko o zmniejszenie ich skuteczności, ale o procesy chemiczne które zachodzą przez lata i mogą powodować tworzenie się szkodliwych związków i ich migrację.

      Czemu więc wcześniej nie kupiono nowego sprzętu?

      Ja zwracam uwagę na nieco inną funkcję, jaką pełni ten artykuł. W tym momencie inni użytkownicy uznają, że taki hm... zły timing połączony z pewną dozą lekkomyślności usprawiedliwia działania, a raczej ich zaniechanie i zaniedbania w Polsce. Nie usprawiedliwia, co niektórym nie przeszkadza uderzać w histeryczne tony, że panuje tu jakaś antypolska narracja.

      Oczywiście, że polskiej głupoty to nie usprawiedliwia, jednak uczy, że należy myśleć samodzielnie, bo ślepe patrzenie na inne kraje nie pomoże, gdyż one też bywają głupie.

  •  

    pokaż komentarz

    Wypowiem sie na czcigodnym forum, bedac pielegniarka w Belgii. Tak, to jest kraj z kartonu i gowna, tylko owiniety w pozlacany papierek i obwiazany wstazeczka. Pani minister, Maggie de Block jest jednoczenie ministrem do spraw azylantow, czyli "poszukiwaczy pieniedzy", jak tu sie czasem tych" azylantow" okresla. Kilka tygodni temu zwiekszyla dwukrotnie pule pieniedzy przeznaczonych na osrodki dla azylantow. malo tego, na poczatku epidemii, gdy zaczelo troche smierdziec, "zamowila" w Turcji, przez tureckiego kolega z partii , partie masek za chyba 5 milionow euro. I..niewypal! Posrednik, dostawca lub buk wie kto zawalil. Nie ma masek, nie doszly, i co mi pan zrobisz. Teraz na szybkiego sa kupowane maseczki, jest ich wciaz za malo, sa gownianej jakosci. Dostalam w pracy takie papierowe, jednowarstwowe, co nawet do podtarcia tylka sie nie nadaja, bo nawet papier toaletowy ma 3-4 warstwy. Dzis dostalismy po 20 sztuk na glowe, zwyklych chirurgicznych. I ciekawostka, mamy uzywac ich przez 8 godz, pakowac w koperte, po 72 godzinach mozemy te same znow zakladac ( ͡° ͜ʖ ͡°). O przylbicach, kombinezonach, to tu chyba nie slyszeli. Jak ogladam zdjecia polskich ratownikow w karetkach, zespoly w szpitalach, to az zazdrosc mnie zzera. Ponadto, glowni, uczeni, specjalisci w TV wypowiadaja sie, ze maseczki nic nie pomagaja zdrowym, i nie jest zalecane ich noszenie. Noz kurrrr...Miales kontakt z potwierdzonym zakazonym, nie masz objawow- do pracy, nie marudzic. Osobiscie mam maile od szefostwa, zeby oszczedzac, oszczedzac, oszczedzac. Narracja byla taka- maski nie potrzebne, maski nie zalecane, maski MOZNA uzywac, maski trzeba uzywac ale 8 godz jedna i ta sama. Wystartowala akcja wsrod zwyklych ludzi, zeby szyc maseczki domowa metoda, z materialu, nawet dla szpitali i Domow Starosci. osobiscie dostalam od znajomej belgijki chyba ze 20 takich bawelnianych, kobieta caly wieczor siedziala przy maszynie i szyla. Wiec bardzo, bardzo prosze nie srajcie na Polske i polska organizacje. Tu tak naprawde jest jeszcze gorzej. Pozdrawiam z Belgii

  •  

    pokaż komentarz

    W 2019 Belgia zniszczyła 38 milionów maseczek ochronnych.Zasobów nie uzupełniono

    źródło: img4.dmty.pl