Oprócz epidemii koronawirusa, musimy walczyć też z epidemią dezinformacji. Starajmy się wspólnie o wysoki poziom społecznej weryfikacji treści na naszym portalu i sprawdzajmy informacje w rzetelnych źródłach. Polecamy, aby informacje dotyczące koronawirusa sprawdzać także na: www.gov.pl/koronawirus
  •  

    pokaż komentarz

    I to wszystko w tej dobrej NHS.

    •  

      pokaż komentarz

      I to wszystko w tej dobrej NHS.

      @Edek_Niemiec:

      Wow, taki wniosek po 1 przypadku? Idac tym tokiem rozumowania i patrzac na Twoj wysryw - to juz wszystko w tym dobrym wykopie!

    •  

      pokaż komentarz

      @Edek_Niemiec: A myślisz, że u nas będzie lepiej?

    •  

      pokaż komentarz

      @pawciow88 i po co się trigerujesz. NHS jest w opłakanym stanie. Chłop ma rację.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawciow88: No to ja mam doświadczenie takie. Dwa razy korzystałem z usług w Szkocji i jedna bliska przyjaciółka pracowała w szpitalu w Liverpoolu. Generalnie śmiech na sali. Raz na ostre przeziębienie dostałem paracetamol, drugim razem na reakcje alergiczną (mega uczulenie, skóra schodząca itp. itd.) dostałem tabletki przeciwalergiczne (najzwyklejszy skład, mogłem sam sobie kupić je w aptece) i zalecenie, aby odpoczywać.

      Koleżanka pracowała przy USG i też nie ma najlepszego zdania.

    •  

      pokaż komentarz

      I to wszystko w tej dobrej NHS.

      @Edek_Niemiec: Sytuacja jest bardzo kryzysowa dlatego pierwszenstwo maja White British.
      Taki mamy klimat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: i.guim.co.uk

    •  

      pokaż komentarz

      No to ja mam doświadczenie takie
      @haosek:

      widzisz, a ja mam zupelnie inne doswiadczenie.

      Co oczywiscie nie ma w tym kontekscie znaczenia, bo nie chcialem oceniac stanu NHS, tylko debilne uogolniania i bledne wnioski, jakich w tym momencie jest na wykopie pelno. Kretyni wyolbrzymiaja i wyciagaja z kontekstu przy kazdej mozliwej okazji. Popatrz sobie ile clickbaitow laduje obecnie na glownej. Toz to wyglada gorzej niz rozkladowka Faktu...

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Myślę,że jest podobnie. Mam wielu brytyjskich kolegów i nie są specjalnie zadowoleni z opieki medycznej NHS, a zwłaszcza pakistańskich lub hinduskich lekarzy rodzinnych. U nas młodego chłopaka maratończyka, chcieli wywalić ze szpitala,że niby symuluje a na oko było można było przypuszczać z moim przeszkoleniem medycznym, że chłop ma wyrostek. Dopiero po groźbach rodziny zrobiono mu badania i wyszło,żę jednak pod nóż.

    •  

      pokaż komentarz

      @caru: Oczywiście inteligentny i konstruktywny komentarz. Czyżby z jakiegoś ratusza?

    •  

      pokaż komentarz

      @BladeRunner1337: W NHS dostać się do specjalisty to jak wygrać na ruletce, w NFZ przynajmniej znasz termin a w NHS albo dadzą albo nie dadzą, chodź do GP i zdychaj. xD

    •  

      pokaż komentarz

      @dengue: A nasi podpadają jako white? Czy second category?

    •  

      pokaż komentarz

      @pawciow88: Dziękuje za inteligentny komentarz( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @haosek: a moja corka wygrała z białaczką i leczenie w NHS było niebo a ziemia w porownaniu do tego co serwują w p0lsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Edek_Niemiec: Piszę z własnego doświadczenia. Kiedyś się wywaliłem bardzo tragicznie na chodniku po tym jak mnie lekko samochód potrącił. Zadzwoniłem do taty i przyjechałem z jego pomocą do szpitala z spuchniętą kostką jak balon, nie mogłem chodzić, to doktor hindus przyjał po 2 godzinach popaptrzył i kazał w domu siedzieć, schłodzić nogę i brac przeciwbólowe leki, elo tyle. Ja zdziwiony trochę pytałem się go jak wrócę do domu, czy jakiegoś supportu nie dostane na tą noge by nic mi się nie stało, to powiedział że możesz po prostu iść do domu i huj. XDD
      Żadnego prześwietlenia, niczego, potem do GP musiałem iść i mi w końcu unieruchomili nogę po 2 tygodniach... A ja siedziałem z tą nogą i nie mogłem się nigdzie ruszać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Royal_Email: To zależy jak trafisz. Mój 90 letni teść miał raka jelita 3 lata temu. Wszystko w porządeczku wyleczony. Żadnych powikłań. I to w zwykłym szpitalu powiatowym.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale pieprzycie na ten NHS, nie jest tak zle jak co niektórzy opisuja. Ja w ciágu 2 lat miałem 3 razy rezonans, 2 x usg, cytoskopie, kilka rtg, Wszystko w miarę szybko załatwiane, jedynie do reumatologa długo czekałem (3miechy) Tylko minusem jest to że ciągle nie ma diagnozy:D. W szpitalu też lezałem z zapaleniem płuc i elegancko, czysto, ładnie, telewizor, menu na obiad do wyboru. Popatrzcie co w pl się dzieje a później plujcie na tutejszą służbe zdrowia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Edek_Niemiec: ciesze sie, roznica polega na komforcie pacjeta i dostepie do nowoczesnego leczenia. Nie twierdze ze NFZ to w 100% umieralnia ale nie oszukujmy sie, ibuprofen zamiast morfiny i brak dostepu do no. terapii genowej oraz masy specjalistow to jednak porazka. Juz nie mowiac o tym ze rodzice dzieci spia na krzeslach czesto calymi tygodniami

    •  

      pokaż komentarz

      @Edek_Niemiec: White Caucasian to gorzej jak czarny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Edek_Niemiec
      @pawciow88
      @zwirz
      @BladeRunner1337
      @fasttaker
      @caru
      @haosek
      @dengue
      Parę lat pracowałem na SOR w powiecie. Cudzoziemcy trafiający do nas oraz rodacy, którzy wcześniej korzystali z NHS byli zadziwieni opieką w naszym szpitalu, stwierdzając, że za granicą nie udałoby się im otrzymać takiej pomocy albo byliby zupełnie spławieni.
      Skoro w naszym chlewiku było tak dobrze, to wolę nie myśleć co się odjaniepawlalo za granicą.
      Dlatego jak ktoś pieje peany na temat zabranicznej ochrony zdrowia to prawdopodobnie nigdy z niej nie korzystał

    •  

      pokaż komentarz

      @Aequitas87: Też tak myślę. Ja korzystałem z niemieckiej, ale miałem bogaty pakiet i też niektóre zabiegi były osiągalne tylko z prywatnego ubezpieczenia np. stomatologiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @BladeRunner1337: No właśnie nie. NHS jest w agonii od wielu lat i nie, nie jest lepszy od NFZ. Jak sobie UK radzi z pandemią? A no lekarze i pielęgniarki nie mają podstawowego sprzętu ochrony osobistej. W głównych wiadomościach Channel 4 wczoraj był wywiad z pielęgniarką, która mówiła, że brakuje nawet rękawiczek, a maskę wielokrotnego użytku ma tylko dlatego, że podebrała mężowi, który zajmuje się deratyzacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @pedro-shela: To tylko w karetkach w mieście Łodzi przechodzi( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @haosek: A co Ty chciales dostac na przeziebienie gosciu? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Royal_Email: Każdy ma prawo do własnego zdania - tym bardziej, że ocena jest subiektywną rzeczą. Nie wiem tylko po co ta pejoratywna pisownia Polski.

      @Aequitas87: Ja mieszkałem jakiś czas w Kanadzie. Kiedyś poślizgnąłem się w robocie, nogę skręciłem. Karetką wezwana. Za wszystko zapłacił ubezpieczyciel - prócz wezwania karetki. Bo mogłem sam do szpitala dojechać (nie było przymusu karetki wg ubezpieczyciela), więc dostałem rachunek 80$.

      Potem ziomek mój miał problem z wrastającym paznokciem. Generalnie wyglądało to tak, że lekarz popatrzył na niego, coś mu psiknął na nogę. Położył się na nim... skalpel, tekst "Uwaga będzie boleć". Cyk skalpel w palec, rozciął i nara.
      Dostał lekarstwa - 180$ bo 100% musiał sam zapłacić za nie.
      Jedyne plus to, że miał przez 2-3 tygodnie pielęgniarkę, która przychodziła do domu i mu opatrunki na nodze zmieniała.
      Minus - prócz rozciętego palca to nie rozwiązała się sprawa. Dopiero po powrocie do Polski mu zrobili poprawnie zabieg.

      @Trudewall: Piszę, że ostre przeziębienie. Ból głowy, gardła, flegma, zatkany nos itp. itd. Paracetamol mogłem sobie sam kupić.

    •  

      pokaż komentarz

      @haosek: Londyn (ale uczciwie przyznaję, że 10 lat temu), miałam straszny kaszel plus temperatura ok. 38 stopni.
      - Pracodawca i znajomi: weź paracetamol i tabletki „dzień/noc”.
      - Lekarz: antybiotyk.
      - Pracodawca i znajomi: natychmiast do łóżka się kładź, niczym się nie martw, zaopiekujemy się tobą i wszelkimi sprawami, obyś szybko wyzdrowiała.

      Co do obecnej sytuacji NHS, to z tego co wiem nie jest tam różowo. Do tego Borys dał dupki, a teraz sytuacja w UK wygląda jak wygląda. Pielęgniarki płaczą (dosłownie) w social mediach, bo po 12h dyżurze nie mogą kupić podstawowych produktów żeby coś zjeść, bo półki w sklepach wyczyszczone.

      Dziesiaj w tv usłyszałam, że w UK w poniedziałek mają się wypowiedzieć na temat testów opracowanych przez ichniejszych naukowców, które będą dostępne dla każdego w aptekach i drogeriach. Podobno w domowym zaciszu po 15min będzie można uzyskać wynik. Oby były lepsze od tych chińskich, które testowali czesi...

    •  

      pokaż komentarz

      @justypl: Generalnie j/w opisujemy tylko swoje doświadczenia, ciężko próbować syntetycznie i rzetelnie opisać sytuacje w NHS.

      Tak szczerze mówiąc ja myślę, że ich zabija zbyt rozbudowany socjal. Mieszkałem jakiś czas kilka dobrych lat w Edynburgu i szczerze mówiąc. Pełno młodych Szkotów tylko chodzi i ćpa i nic nie robi. Po co? Po co się uczyć? Nie ma motywacji. Po co ciężko pracować? Skoro pracując na party-time po 2-4 godzinki dziennie można dostać socjal. I w taki sposób hodują sobie dosyć dużą warstwę młodych "junkie", którzy nie mają wykształcenia i, których trzeba utrzymywać. To w konsekwencji prowadzi do pompowania kupy kasy w socjal.

      Tam na porządku dziennym były sytuacje typu. Jest para + dziecko. Bez ślubu. Matka z dzieckiem zgłasza się jako "samotna z dzieckiem" i papierkiem, że ja wyrzucają z mieszkania i nie ma gdzie mieszkać (fejkowym). Szybciutko dostaje mieszkanie lub dofinansowanie do wynajętego mieszkania. Do tego hajsiwo na dziecko, no i najlepiej pracować tam 1-2 godzinki dziennie to jeszcze hajs za to, że za mało zarabia. A facet oczywiście nie może mieszkaćz nimi, a po cichaczu mieszka i życie się kręci.

      Spotkałem również dużo osób, które miały papiery na alkoholizm. Spoko rozumiem, że to choroba. Ale nie rozumiem, że państwo nie dawało tym ludziom upaść na dno, aby się odbili. Tylko ich zachęcali do chlania i nicnierobienia - bo dostaną mieszkanie, dostaną kasę na jedzenie.. żyć nie umierać.

      To powoduje, że trzeba tych ludzi utrzymywać i nie ma ludzi wykształconych - więc trzeba wspomagać się imigrantami.

    •  

      pokaż komentarz

      @haosek: Dokładnie takie same doświadczenia z Londynu. Nigdy nie starałam się o socjal typu dopłata do czynszu itp. ale szczerze? Później żałowałam, bo wynajęcie pokoju sporo kosztowało, a co dopiero mieszkania. Niestety nie potrafię kombinować. Uważałam, że skoro daję radę, to nie będę się „wygłupiała”. Znajomi squot’owali, starali się o zasiłki, jednorazowe zapomogi, np. mój szef dostał pieniądze na zakup samochodu (kilkuletnie, ale dobre auto), bo nie miał środka transportu dla swojej starszej, schorowanej mamy, która dosyć często musiała odwiedzać lekarzy (autentyk!). Tzn. moim zdaniem ma to sens, jak i darmowa służba zdrowia, ale gdzieś są granice.
      Co do wykształcenia i edukacji. Znajoma ściągnęła dwójkę dzieciaków. Chodziły do państwowej szkoły. Tragedia i patologia. W Londynie albo mieszkasz w tzw. „dobrej dzielnicy”, albo prywatnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @justypl: :) W jednej szkole w Edynburgu była kiedyś zadyma, że dzieci Polaków zawyżają poziom i Szkoci się pruli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Edek_Niemiec: wiesz co? Niby artykuł odnoszący się do uk, ale ja bym się bardziej skupiła na braku wyciągania wniosków z takich sytuacji przez naszych rodzimych polityków. Codziennie słyszymy o osobach które pomimo objawów nie mogą doprosić się o testy, kilka już zmarło (źródło: zerknij w gorące na tym portalu). Obecnie najbardziej mnie obchodzi stan naszych szpitali, ich zaopatrzenia. Nie zapomnij skrytykować kolejno Francji (gdzie będzie pozew przeciwko m.in. Ministrowi Zdrowia), Włochom, Austrii........ Obudź się i zobacz co dzieje się na naszym podwórku. To już nie karton, a g**no.

    •  

      pokaż komentarz

      @haosek: No bo tak jest. Mam chrześniaka w Szkocji choć nie w Edynburgu i też zawyża poziom.

    •  

      pokaż komentarz

      @haosek: hehehehe, żartujesz ( ͡° ͜ʖ ͡°) chociaż... jak już wyemigrowałam, dowiedziałam się o community college, czyli miejscach gdzie za małe pieniądze organizują różne kursy. szukałam lekcji angielskiego (zaszalałam jeszcze z garncarstwem i hiszpańskim, a co ;) ), ale gdy przeglądałam oferty, najbardziej mnie zdziwiło mnogość kursów dla dorosłych z...

      pokaż spoiler Podstawowej matematyki

    •  

      pokaż komentarz

      Raz na ostre przeziębienie dostałem paracetamol
      @haosek: a czego byś oczekiwał? Przeziębienia w większości są wirusowe i nie ma na nie skutecznych leków.
      Tak typowe dla polskiej służby zdrowia przepisywanie antybiotyków niczym cukierków to debilizm.
      Wyleczyć przeziębienia nie pomagają, a mogą powodować wiele innych problemów zdrowotnych i przede wszystkim sumarycznie w populacji powodują wykształcenie super-bakterii, na które potem żadne leki nie są skuteczne.

    •  

      pokaż komentarz

      Japa tam w tej Anglii. :-)

      @ntdc:
      kultura w Tobie silna

      pokaż spoiler https://i.kym-cdn.com/entries/icons/mobile/000/016/729/large.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Edek_Niemiec: w PL mojego ojca z nabrzmiałym i bolącym woreczkiem żółciowym wywalono do domu w piątek, w poniedziałek inny lekarz wrzeszczał, dlaczego tak późno. Później na sali operacyjnej zatrzymało mu się serce, reanimacja powiodła się.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszk-poz: Jak napisałem w moim wcześniejszym poście o znajomym chłopaku. Zależy jak trafisz. Konowałów u nas też nie brakuje tak jak i w UK.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Jaki shitstorm się teraz zacznie, że nie przyjęli czarnej ...

Dodany przez:

avatar Maciek8088 dołączył
880 wykopali 13 zakopali 13.2 tys. wyświetleń