•  

    pokaż komentarz

    Pozwole sobie wkleić to co napisałem 2-3 minuty temu co napisałem pod innym wykopem:

    Ludzie myślcie trochę. Tu chodzi o kase i dobrą opinie parti kaczyńskiego której zależy na zatajenie prawdy o tym jak wyglada służba zdrowia i by wybory się udały.
    Zastanówcie się. Dużo ludzi wróciło z zagranicy. W naszym kraju żyje ok 37 mln osób a tylko 14-15 umarło na koronawirusa gdzie w innych krajach liczby idą w setki. Osobiście uważam że liczba osób które umarły na koronawirusa już dawno przekroczyła 100 tylko że o tym się nie mówi tylko dlatego by nie siać paniki i żeby wybory się odbyły. Pis mysli że jak przyjdzie wiosna to temperatura podskoczy i wirus sam zniknie.
    Co do umieralności to jeżeli teraz na koronawirusa umrze starsza osoba która miała np. zapalenie płuc czy co innego to przyczyne śmierci wpisze się właśnie jakieś zapalenie czy co innego byle nie koronawirusa. Wszystko po to by uspokoic ludzi i chwalić się jaki ten rzad jest cudowny i jak wiele on robi dla narodu. Tylko że jak w polsce mogła isć od dawna produkcja maseczek i rekawiczek dla personelu szpitali to duda powiedział że takie rekawiczki to on kupi od chinczyków. I co o tym mysleć?

  •  

    pokaż komentarz

    Kłamstwo kłamstwem pogania. Aż rzygać się chce jakie to prostytutki polityczne. Tylko, żeby dorwać władzę. Uciszamy lekarzy, oszukujemy statystyki, nie robimy testów. Teraz jest cyrk w sejmie, bo k!?!a jest niebezpiecznie. Co nie przeszkadza tym samym posłom PiSu gadać że wybory są bezpieczne. Jesteście szkodnikami. Głupkami bez kręgosłupa moralnego. Wszystko po to żeby mieć trochę władzy? Pluje na Was.

  •  

    pokaż komentarz

    Cały artykuł 1/2:

    Władza unika koronawirusa. Jeśli umrzesz w domowej kwarantannie, nie zaliczą cię do ofiar epidemii

    - Nie mam wątpliwości, że ofiar koronawirusa jest więcej, niż podają rządowe statystyki - mówi medyk sądowy z dużego miasta.

    Sobota 21 marca. Policjanci znajdują ciało 45-latka z Głogowa. Mężczyzna był zawodowym kierowcą. Po powrocie z zagranicy czuł się źle, miał objawy infekcji. Od kilku dni czekał na pobranie wymazu do badań na obecność koronawirusa. Umarł w mieszkaniu w trakcie domowej kwarantanny.

    Wtorek 24 marca. Rodzina nie ma kontaktu z 50-letnią mieszkanką Konina, która dwa dni wcześniej wróciła z Niemiec. Miała odbyć dwutygodniową kwarantannę. Według rodziny skarżyła się na zły stan zdrowia. Ciało kobiety znajduje jej zięć. Strażacy i ratownicy w obawie przed koronawirusem wchodzą do mieszkania w ochronnych kombinezonach.

    Również wtorek, 24 marca. W domowej kwarantannie umiera 59-letni proboszcz parafii w Drwini w województwie małopolskim. Badanie potwierdziło u niego zakażenie koronawirusem, ale lekarze uznali, że proboszcz może wrócić do domu.

    Żadnego z tych zgonów Ministerstwo Zdrowia nie ujęło w publikowanych codziennie raportach o liczbie zakażonych i zmarłych z powodu koronawirusa. – Ofiar jest więcej, niż podaje rząd – nie ma wątpliwości medyk sądowy z dużego polskiego miasta.

    Koronawirus. Sekcji nie będzie, bo nie ma przestępstwa
    Wszystkie potwierdzone przez ministerstwo ofiary koronawirusa zmarły w polskich szpitalach. Zakażenie potwierdzono u nich badaniami i choć część miała też inne schorzenia, lekarze jasno stwierdzali: zgon z powodu koronawirusa. Sanepid i rząd nie mogły z tym polemizować.

    Zupełnie inaczej sytuacja wygląda, gdy osoba zakażona lub podejrzewana o zakażenie umiera w domowej kwarantannie. Z naszych ustaleń wynika: państwo nie jest na to przygotowane, a jego administracja robi wszystko, by nie połączyć zgonu z epidemią.

    Wróćmy do śmierci 50-latki z Konina. Rzeczniczka prokuratury Aleksandra Marańda opowiada: – Drzwi do mieszkania były zamknięte, zmarła nie miała obrażeń, a wezwany do stwierdzenia zgonu lekarz rodzinny wykluczył udział osób trzecich. Nie ma przestępstwa, więc nie ma podstaw, by zlecać sekcję zwłok. Wydaliśmy ciało rodzinie. Na tym rola prokuratora się kończy.

    – W takich sytuacjach wpisujemy w karcie zgonu, że był to zgon nagły, a jako przyczynę wskazujemy zatrzymanie krążenia. Bez dodatkowych badań nie mamy możliwości, by ustalić coś więcej. To zresztą nie jest nasza rola – tłumaczy nam jeden z lekarzy rodzinnych. – Możemy zaznaczyć w karcie, że powodem zgonu była choroba zakaźna, wtedy naszym obowiązkiem jest powiadomienie sanepidu. Ale trzeba mieć pewność, a nie podejrzenie. Bo sanepid zapyta potem: „Na jakiej podstawie pan stwierdził, że to choroba zakaźna? Robił pan jakieś badania?”.

    W tym wypadku sanepid powiadomiła policja w Koninie. – Ale usłyszeliśmy, że nikt nie przyjedzie i nie pobierze żadnych próbek do badań – mówi nam jeden z policjantów.

    Koronawirus. A jeśli zmarła kobieta była zakażona?
    Według Agnieszki Dybały-Kamińskiej, szefowej sanepidu w Koninie, nie ma podstaw, by twierdzić, że zmarła mogła być zakażona koronawirusem.

    – Przyjazd z zagranicy, zły stan zdrowia i nagły zgon to nie są wystarczające podstawy? – pytamy.

    – Kryteria epidemiologiczne nie wskazują na zakażenie koronawirusem – odpowiada szefowa sanepidu.

    – Odmówiliście pobrania próbek do badań?

    – Nic o tym nie wiem.

    Sanepid nie będzie więc ustalał, czy kobieta była zakażona i czy właśnie z tego powodu zmarła. Gdyby się to potwierdziło, wzrosłaby czarna statystyka ofiar epidemii w Polsce.

  •  

    pokaż komentarz

    Wiele osób nie wierzy, że wybory dojdą do skutku.
    To pewnie ci sami którzy nie wierzyli w 2 miliardy dla TVP oraz mianowanie Piotrowicza i Pawłowicz do trybunału konstytucyjnego.
    PiS zrobi wszystko żeby utrzymać władzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: Ale przecież decyzja o nie przekładaniu wyborów, jest niepopularna społecznie, a w sondażach zarówno parlamentarnych jak i prezydenckich prowadzą, więc ta decyzja im szkodzi a nie pomaga.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps dla ponad 60%(wg najnowszych sondaży) i wygranej w I turze nie cofnął się przed niczym. Twardy elektorat PiSu niczym kamikadze zapewni Adrianowi kolejne 5 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @maroLem87: ale jeśli pomimo tej niepopularności wyjdzie im że Andrzejek zostanie wybrany, to pewnie przeprowadzą wybory a później przez 3,5 roku można ich cmoknąć w pompę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Widmo1234: Ja odnoszę się do zarzutu że robią wybory żeby Andrzej wygrał. Ta retoryka nie ma sensu, bo epidemia i sytuacja w jakiej znalazł się prezydent są dla niego jak najbardziej korzystne. Czym dłużej to trwa tym lepiej dla niego. Moim zdaniem powinni przenieść wybory na jesień, ale narazie nie ma do tego podstaw. Zapewne kwarantanna skończy się w kwietniu i jak wtedy wyglądała by decyzja o przeniesieniu wyborów? To jest w końcu bezpiecznie czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: Dlatego trzeba być bardzo ostrożnym, bo możliwe że tuż przed wyborami tuszowanie epidemii pójdzie pełną parą, żeby rząd mógł ogłosić sukces w walce z wirusem i możliwość bezpiecznego przeprowadzenia wyborów.
      A po wyborach ojej, jednak wirus wrócił.

    •  

      pokaż komentarz

      @szyps: jest gorzej, pisowcy popierają decyzję o wyborach w maju. Popierają 2 mld na TVP. Popierają obsadzanie stołków swoimi. Popierają 500+. Mam ich wielu w pracy i sporo się nasłuchałem. Oni autentycznie wierzą, że Polska wstaje z kolan i wreszcie mamy rząd, który dba o obywateli i nie kradnie dla siebie... no dobra trochę kradnie, ale to znacznie mniej niż peło, czyli spoko. PiS utrzyma władzę, bo żyje tu tyle debili.

  •  

    pokaż komentarz

    Smutne wieści, a już wyglądało na to że mamy całkiem niski wskaźnik umieralności. Teraz trzeba mnożyć oficjalne zgony x2

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna