Oprócz epidemii koronawirusa, musimy walczyć też z epidemią dezinformacji. Starajmy się wspólnie o wysoki poziom społecznej weryfikacji treści na naszym portalu i sprawdzajmy informacje w rzetelnych źródłach. Polecamy, aby informacje dotyczące koronawirusa sprawdzać także na: www.gov.pl/koronawirus
  •  

    pokaż komentarz

    Coś mi tutaj nie gra. Mój znajomy, który jest głuchy - świetnie porusza się po mediach społecznościowych i przez internet jest w stanie zdobyć wszystkie potrzebne mu informacje. Przecież np. ja nie oglądam TV tylko sporadycznie - jak jakiś mecz, boks itp. Więc czerpie informacje z źródeł pisanych... głusi nie mogą?

    •  

      pokaż komentarz

      @haosek: jesli sa od urodzenia, to czesto poprawnie napisane artykuly moga byc dla nich niezrozumiale. Nie mozesz rzutowac swojego znajomego na cala reszte.
      Ja np. jako osoba niedoslyszaca od urodzenia i noszaca aparat, nawet jesli pisze komentarze w internecie, to pomijajac interpunkcje pisze calkiem zrozumiale. W mowie tez nie ma ze mna problemow i nawet moja dziewczyna po jakims czasie naszej znajomosci, powiedziala ze po mnie i po moich zachowaniach jak i rozmowach nie widac tej wady.
      Natomiast w pracy gdzie robie, szefem jednego dzialu jest takze osoba niedoslyszaca (zakladam ze tak jest, bo gluchy z definicji nic nie slyszy), która gdy rozmawia ze mną, to pomimo zakladam podobnej wady (ja podczas urodzenia mialem mikrocję, on ma aparaty po obu stronach), nie jestem w stanie zrozumiec o czym do mnie mówi i gdyby nie to, ze wiem ze kontekst rozmowy tyczy sie pracy, to musialbym prosic go wielokrotnie o powtorzenie tego, do jakiego sedna on chce przejść ze swoimi wypowiedziami. Small talku z nim nie uprawiam, bo wiem, że bym się zmęczył rozmową nie znając kontekstu tego, co chce mi przekazać.
      W efekcie wszystko zależy od wychowania, od tego jak duzo uwagi poswięcą ci rodzice i od tego, w jakim srodowisku sie wychowujesz (gdybym nie chodzil do szkoly z normalnymi uczniami, tylko np. do specjalnej, to pewnie byłbym lekko uwsteczniony).

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla: Oczywiście, że nie rzutuje jego na cała resztę. Zawsze powtarzam, że ocena czegoś zawsze jest subiektywna i jest odbicie naszych doświadczeń. Dlatego zakończyłem myśl znakiem zapytania.

    •  

      pokaż komentarz

      jesli sa od urodzenia, to czesto poprawnie napisane artykuly moga byc dla nich niezrozumiale.

      @Tatiagla: raczej nie jestem tego w stanie zrozumieć dlaczego zachodzi taka zależność. Przecież oczy mają zdrowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @peetee: Bo problem nie jest z tym co widzisz, problem jest z tym, zeby komus wyjasnic czemu 2+2 to 4 a nie 5. Osoba glucha ma nawet gorzej niz osoba niedoslyszaca, bo moze nie rozumiec z tekstu w jakims kontekscie jest on uzywany. Jesli od dziecinstwa masz wpajane, ze uwazaj na ogien bo sie sparzysz, po czym zdarzy ci sie dotknac ognia ze swieczki i sie poparzysz oraz doświadczysz tego, po czym z czasem nastepuje w Twoim zyciu ewolucja tego powiedzenia na "uwazaj na tę kobietę, bo sie sparzysz", to zrozumiesz ze takie porównanie jest użyte w kontekście tego, ze i oparzenia od ognia bolą jak i uczucia wobec kobiety, która olała Ciebie także bolą w sercu. W jakis sposob zapamietujesz wieksza ilosc informacji wymieszanych, gdzie ktos cos mowi, oraz gdy czytasz o tym i wiążesz je ze sobą. Natomiast osoby ktore opieraja sie tylko o zmysl wzroku i sa gluche, moga nie rozumiec aluzji, kontekstu, semantyki i porownan. Dla nich pomimo, ze komunikuja sie "w jezyku polskim", takie stwierdzenia moga sie wydawac obce. Mozg moze nie nadazac z przetworzeniem akich rzeczy i zapamietaniem.
      Gdy uczysz dziecko mowy to dziecko lepiej łapie, gdy ma mozliwosc powtarzania, po rodzicu, jak gdy nie slyszy i jego rozwoj jest opozniony, dopoki nie zacznie prob komunikacji poprzez pisanie, obrazki czy komunikaty gestów. I sam fakt, że język migowy jest znacznie mocno ograniczony, w stosunku do jezyka mowionego, a na jezyku mowionym oparty jest jezyk pisany.
      Ale to jest tylko moje zdanie. Jestem zwyklym czlowiekiem, ja tylko zakladam ze tak moze byc, ale trzeba byloby poczytac badania na ten temat. Ja sie opieram jedynie na mojej logice. Czemu jest cos tak, a nie inaczej.

  •  

    pokaż komentarz

    A Polska jest głucha na prawa wszystkich ;)

  •  

    pokaż komentarz

    zabrałem kiedyś głuchoniemą autostopowiczkę. Okazało się, że to Australijka, która odłączyła się od zorganizowanej wycieczki do Czech żeby na własną rękę dotrzeć do muzeum Oświęcim / Auschwitz. Rozmawiałem z nią pisząc na kartkach, bo języka migowego nie znam, a już nie wiem w ogóle, czy są różnice w miganiu w różnych językach. Bardzo odważna i inteligenta dziewczyna była, wypiliśmy po drodze kawę. Zabrałem ją z totalnego wyp%%#$iewa (dlatego zdziwka, skąd ona tam), dowiozłem do Wrocławia, dałem mapę, pokazałem jak dalej. Taka malutka, ale zapamiętana przygoda.

Dodany przez:

avatar 300GOSPODARKA dołączył
115 wykopali 40 zakopali 2.2 tys. wyświetleń