•  

    pokaż komentarz

    To ciekawe, że Ministerstwo Zdrowia zaleca noszenie masek tylko osobom chorym i ich opiekunom - a w Sejmie wszyscy byli w maskach FFP3 i domowej roboty.

    Na pewno posłanki i posłowie opiekują się osobami chorymi - nie widzę innej możliwości!

    źródło: pbs.twimg.com

  •  
    g...........2

    +77

    pokaż komentarz

    A skąd obywatele mają kupić/dostać maski FPP3 z chęcią kupię z 10 szt.

  •  

    pokaż komentarz

    ... a największy dzban dzisiejszego dnia, to Minister Zdrowia, który w Polsat News na pytanie: "czemu nie nosi maski w sejmie", odpowiada: "nie mam objawów, jestem zdrowy, nie potrzebuję"... skąd więc minister wie, że jest zdrowy, skoro testy dają wynik pozytywny dopiero po 5-8 dniach od zakażenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @glogovianin: W kontekście noszenia maseczek "zdrowy" oznacza osobę, której szansa na bycie chorą nie jest podwyższona przez żadne znane czynniki.

      W takich sytuacjach, jak twierdzi WHO, statystyczna skuteczność maseczki nie jest potwiedzona; istotne zminiejszenie ryzyka w bardzo mało prawdopodobnej sytuacji, że jesteś chory może nie przewyższać nawet pozornie mało znaczących błędów w noszeniu maseczki; i to nawet nie uwzględniając faktu, że maseczek po prostu jest za mało.

      Zresztą zdjęcia z sejmu z posłami w maseczkach czy rękawiczkach chyba są najlepszym dowodem, że źle używane maseczki to nie jest jakiś wymysł z kosmosu.

    •  

      pokaż komentarz

      @noxitu: czy ja wiem? Mając maskę, ani razu nie zbliżam ręki do twarzy. Nie wiem dlaczego im tak w sejmie wyszło :)

    •  

      pokaż komentarz

      @glogovianin: Nie zbliżasz czy nie wiesz czy zbliżasz? Ktośtam szacował, że średnio twarzy dotyka się 16 razy na godzinę.

    •  

      pokaż komentarz

      @noxitu: nie zbliżam, mam wręcz na tym punkcie fobię gdy jestem w masce, nawet katar mnie nie powstrzymał, ale filtr do wyrzucenia :P

    •  

      pokaż komentarz

      @noxitu: Nie rozumiem w ogóle co masz na myśli.Wirus o ogromnej ilości osób przebiega bez objawów, nie masz nigdy pewności czy osoba która przed Tobą stoi jest chora, ani czy Ty nie jesteś chory,w żadnej sytuacji.Jakie czynniki są tu jeszcze potrzebne?Gdyby 100% społeczeństwa nosiło maski byłoby po wirusie w 3 tygodnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @glogovianin: Może, nikt nie mówi, że wszyscy mają taki odruch. Natomiast w skali kraju taki odruch z pewnością jest prawdziwy. Fakt jest też taki, że jest to odruch podświadomy. Nawet jeśli jesteś w trakcie eksperymentu gdzie próbujesz nie dotykać twarzy, wiele osób nadal będzie to robiło - i nie będzie pamiętało, że to robiło.

      @radek-ignatow: Pewność nie ma tu nic do rzeczy. Ilość chorych w Polsce jest taka, że szansa na to, że jesteś bezobjawowym rozsiewaczem wirusa, który nie jest objęty kwarantanną jest nadal niebywale mała. Jest tak mała, że pozornie głupie dotykanie twarzy 17 zamiast 16 razy na godzinę, albo wrzucenie takiej maseczki do otwartego kosza pod zlewem może generować ryzyko przewyższające skuteczność takiej maseczki.

      Jeśli masz powody by podejrzewać, że jest choćby 1% szans na to, że jesteś chory - np. masz zwykłe objawy grypy - to jest to już wystarczający powód. Bo 1% jest znacznie większy niż 0.01%.

      Tak samo jeśli chodzi o ochronę Ciebie. Maseczka chroni Cię głównie przed wdychanym powietrzem. Dlatego jeśli masz uzasadnione podejrzenie, że w powietrzu jest dużo wirusa to maseczka będzie dobym pomysłem. Może dlatego, że musisz być w pokoju z kimś chorym. Może jesteś w zatłoczonym autobusie (ale wtedy maseczka nadal jest nadal dużo gorszym pomysłem niż nie bycie w tym autobusie). Ale na ulicy czy w sklepie Twoim większym zmartwieniem są rzeczy, których dotykasz - gdzie możesz zarazić się od kogoś kto zostawił tam wirusa kilka dni temu, albo od kogoś kto przyniósł wirusa na swoich rękach mimo, że sam nie został zakażony.

    •  

      pokaż komentarz

      @noxitu: W dalszym ciągu opowiadasz jakieś abstrakcje.Po pierwsze ilość chorych w każdym kraju świata jest potężnie niedoszacowana. Ile razy musisz jeszcze przeczytać że najczęściej choroba nie ma objawów a jeżeli ma to nawet po 2 tygodniach więc "Jeśli masz powody by podejrzewać, że jest choćby 1% szans na to, że jesteś chory - np. masz zwykłe objawy grypy - to jest to już wystarczający powód. Bo 1% jest znacznie większy niż 0.01%."
      jest TURBO bzdurą bo trzymając się tego co napisałeś taki np. listonosz zarazi w dwa tygodnie 500 osób zanim będzie miał objawy.Dodatkowo powtarzam - naprawdę uważasz że lepiej mieć wirusa w płucach niż na maseczce.Takei wypowiedzi jak Twoja są MEGA MEGA szkodliwe i przez to to przybiera taką skalę.Kiedy niby będzie dobry moment żeby wszyscy nosili maseczki ? Jak będzie 100 tyś , czy to jeszcze za mało?

    •  

      pokaż komentarz

      @radek-ignatow: Jest niedoszacowana, ale czy potężnie jest już zgadywanką. Od 2 tygodni rozprzestrzenianie się wirusa z pewnością zostało zredukowane - czy wystarczająco, się okaże, ale czy spekulacja, że są dziesiątki albo setki razy więcej chorych to zwykła, nieuzasadniona panika.

      R0 jest szacowane na, a nawet poniżej 2.5, ale pierwszy lepszy listonosz zarazi 500 osób.... Życie to nie film, gdzie wsiadasz do samolotu i nagle cały samolot jest chory i jeszcze każdy z nich zarazi cały autobus, którym 2h później wróci. W prawdziwym życiu jeśli wirus przy takim locie zaraża średnio jedną osobę jest wirusem strasznie zaraźliwym i stanowi groźbę pandemii.

      Jeden z mechanizmów, który może czynić wirusa na maseczce groźniejszego niż w płucach jest dawka wirusa. Twój organizm nawet bez pełnej odporności walczy z wirusem. Czasami nawet tak dobrze, że te najgorsze konsekwencje wirusa to Twój system odpornościowy niszczący Twoje płuca (CRS). Dlatego wirus w powietrzu jest mniej groźny niż wirus na rękach. Organizm poradzi sobie z pewną ilością wirusa. Dlatego ponownie - skuteczność maseczki jest zależna od tego z jakich źródeł jesteś narażony na infekcję. I dla przeciętnych osób główym źródłem nie jest powietrze.

      Zalecenie WHO jest jasne - zdrowi ludzie w normalnych okolicznościach nie muszą nosić maseczek.

    •  

      pokaż komentarz

      ... a największy dzban dzisiejszego dnia, to Minister Zdrowia, który w Polsat News na pytanie: "czemu nie nosi maski w sejmie", odpowiada: "nie mam objawów, jestem zdrowy, nie potrzebuję"... skąd więc minister wie, że jest zdrowy, skoro testy dają wynik pozytywny dopiero po 5-8 dniach od zakażenia?

      @glogovianin: Po prost karakan wydał polecenie i już. Jak Naród zobaczy ministra w masce to wszyscy z paniką rzucą się na maski.

    •  

      pokaż komentarz

      @noxitu: W dalszym ciągu totalnie mnie nie przekonałeś, nawet minimalnie się nie zgadzam i zobaczysz że to kwestia kilku tygodni jak wszystkie autorytety medyczne wokół i organizacje będą na okrągło zachęcać żeby absolutnie wszyscy nosili maski.WHO wydało taką opinię tylko i wyłącznie dlatego że boją się że ludzie masowo wykupią maski i zabraknie ich dla lekarzy, nie ma innego powodu.JEŻELI MASKA CHRONI LEKARZA PRZED ZAKAŻENIEM PRZY SPOTKANIU Z OSOBĄ CHORĄ TO TA SAMA MASKA OCHRONI TEŻ STARSZĄ PANIĄ PRZED ZAKAŻENIEM STOJĄC W KOLEJCE! To chyba logiczne, prawa fizyki się nie zmieniają..Jeżeli lekarze noszą żeby uniknąć zakażenia to chyba jednak w innych przypadkach też pomaga.Poza tym zalecenia które odradzają (bo wilgoć bo drobnoutroje) są totalnie NIE w temacie koronawirusa tylko w temacie ogólnego noszenia masek.Wirus rozwija się w ciele człowieka a nie na wilgotnej masce, bakterie czy drobnoustroje w tym przypadku nie mają znaczenia.Całe państwa nakazują noszenie masek ale oczywiście internetowi mędrcy są mądrzejsi XD Zobaczymy na jakim etapie będą za 2 tygodnie Czechy ( z przymusem noszenia) a na jakim my..

    •  

      pokaż komentarz

      nie mam objawów

      @radek-ignatow @glogovianin: Kluczowe są te objawy.
      Co z tego, że jesteś zarażony jak przechodzisz to bezobjawowo a więc nie kaszlesz.
      Jeśli nie kaszlesz czy kichasz to po co ci maska?

    •  

      pokaż komentarz

      @m0rgi: Bzdura totalna.Nie jestem chory a wczoraj tak mnie zakręciło w nosie że kichnąłem z 10 razy z rzędu.Jakbym był chory i akurat stał w kolejce w sklepie to bym zaraził 15 osób.Takie opinie jak Twoja bardzo się przyczyniają do ekspansji wirusa i powinny być brutalnie krytykowane.Maski powinni nosić wszyscy i jest to jedyny sposób do powstrzymania rozwoju epidemii.

    •  

      pokaż komentarz

      @glogovianin: Do tego mozna to przejsc bezobjawowo i zarazac

  •  

    pokaż komentarz

    Niech skontaktuje sie z Ministrem Zdrowia a nie jakieś "niejednolite i merytorycznie nieprawidłowe" informacje rozsiewa. xD

    źródło: wykop.pl

  •  

    pokaż komentarz

    c?!!$ to da jak mogę zarazić się w robocie. A tam maski nie mogę nosić. Durne p!@???@enie.