Zabrali opla z ulicy, bo zajmował miejsce. Trafili za kraty

Zabrali opla z ulicy, bo zajmował miejsce. Trafili za kraty

32-latek oraz o 7 lat straszy posiadacz lawety, odpowiedzą za włamanie i kradzież samochodu.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie była to jednak jego zdaniem, kradzież tylko potrzebował on miejsca na swój okazyjnie kupiony samochód
    Strach zaparkować gdziekolwiek, a nuż ktoś będzie potrzebował miejsca.

  •  

    pokaż komentarz

    Co za patologia, a z drugiej strony straż wiejska kradnie tak dziesiątki aut dziennie. Potem rdzewieją one na tym ich parkingu, którego koszt dzienny szybko sprawia, że za odebranie auta trzeba zapłacić więcej niż jest warte. kumpel mojego ojca stracił w ten sposób stare camaro. Wrócił z zagranicy, a auta już nie było... Jak go podliczyli za wykup, zrezygnował, a potem licytacja dla kolegów świstaka...

    •  

      pokaż komentarz

      @pszekotcur: A wystarczyło prawidłowo zaparkować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: Zwłaszcza jak cię nie ma pare miesięcy a w międzyczasie postawią zakaz parkowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Akurat wtedy nie mogą zabrać samochodu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: W tym kraju wiele rzeczy nie wolno...

      pokaż spoiler Ale się jakoś k!?%a dzieją.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: no bo potem trzeba to udowodnić. Żaden strażnik nie będzie zapamiętywał kiedy samochód stanął w danym miejscu. Dlatego warto robić zdjęcia parkingu przed dłuższym wyjazdem.

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok Nie mogą zabrać samochodu ale często zabierają. Potem przez pół roku trzeba biegać po sądach żeby udowodnić swoją rację

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Tak tak, a później przychodzi przykładowo turdefrans i walą lawetą wszystko jak leci na całej nitce, niezależnie czy auto stało tam 30 minut czy 365 dni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Rachey: turdefrans w Polsce? ciekawe, ciekawe...

    •  

      pokaż komentarz

      @takijakislogin: Rozumiem że "turdefrans" jest zbyt mało sarkastycznym określeniem Tour de Pologne, żeby było widać że to sarkastyczne określenie?

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok: mogą i zabierają, ale na koszt własny

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mogą zabrać samochodu ale często zabierają.

      @kalkulator_i_dlugopis: Mogą na podstawie art 50a prd. Gdyby tego nie robili to bylibyśmy zawaleni wrakami porzuconymi na każdym kroku i byłoby jeszcze gorzej z parkowaniem niż jest.

      Wrócił z zagranicy, a auta już nie było...
      @pszekotcur: Jak się zamierza nie używać auta przez dłuższy okres to się je stawia na prywatnym terenie. Nie trzeba później płakać.

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881:
      Naturalnie. Najlepiej w ocieplanym garażu, tuż obok basenu.

      pokaż spoiler wydaje mi się, że jak ktoś ma swój prywatny teren to nie parkuje na ulicy, ale fachowcem nie jestem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      wydaje mi się, że jak ktoś ma swój prywatny teren to nie parkuje na ulicy, ale fachowcem nie jestem

      @Errad: Zgadza się, najwyraźniej fachowcem nie jesteś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jak nie mam prywatnego terenu to płacę za jego wynajęcie lub jeśli mam szczęście to zostawiam auto u kolegi na podwórku. Można? Można! :)

    •  

      pokaż komentarz

      Mogą na podstawie art 50a prd. Gdyby tego nie robili to bylibyśmy zawaleni wrakami porzuconymi na każdym kroku i byłoby jeszcze gorzej z parkowaniem niż jest.

      @marian1881: problem jest bardziej taki że to daje duże pole do nadinterpretacji czym jest "stan (który) wskazuje na to, że (samochód) nie jest używany". bo dla przykładu mój samochód od kilku dni stoi nieużywany i jego stan dokładnie na to wskazuje - szyby brudne po deszczu, tarcze hamulcowe z kropelkami rdzy. to prawo jest klasycznie sp#!#!%#one.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: Nie zgadzam się. Pewnie nie masz pojęcia jak to wygląda lub czepiasz się dla zasady. SM najpierw stara się dotrzeć do właściciela, np. poprzez naklejenie na szybę wezwania do zabrania auta. Właściciel ma kilka tygodni, aby na to zareagować.
      Nie ma takiej opcji, aby auto stojące kilka dni wyglądało na porzucone. Brudne szyby to za mało i takim autem SM nie będzie zawracać sobie głowy.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zgadzam się.

      @marian1881: polemizujesz z zapisami prawnymi? ciekawe... oto literalnie przepis:

      1.
      Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub Policję na koszt właściciela lub posiadacza.
      2.
      Pojazd usunięty w trybie określonym w ust. 1, nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia, uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Pojazd ten przechodzi na własność gminy z mocy ustawy.
      3.
      Przepisu ust. 2 nie stosuje się, gdy nieodebranie pojazdu nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby zobowiązanej.
      4.
      Przepis ust. 2 stosuje się odpowiednio, gdy w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu nie została ustalona osoba uprawniona do jego odbioru.

      Pewnie nie masz pojęcia jak to wygląda lub czepiasz się dla zasady.

      @marian1881: napisałem że prawo jest klasycznie sp%@$?@%one, a ty wierzysz w uczciwość urzędników państwowych, tak jakby żaden, nigdy nie zrobił niczego niezgodnego z prawem i wszyscy świecili przykładem uczciwości i moralności.

      a w tym przypadku prawo jest takie, że w całkowitej z nim zgodności można narobić koło pióra "niepokornemu" obywatelowi, który np. za dużo pytań zadaje czy interesuje się sprawami publicznymi, a takiemu urzędnikowi jednemu czy drugiemu to nie pasuje, bo przecież "pieniądze lubią ciszę i spokój".

      i jak się będziesz bronił że samochód jest nieużywany od kilku dni to nie jest nieużywany bo przecież go używałeś, ale od kilku dni już nie używasz ale jednak używasz.

      zrozum że w tym przepisie nie ma nic o "wrakach" pozostawionych przez właścicieli robiących z publicznych parkingów wysypiska. jestem całkowicie za tym aby te "wrakach" były realnie złomowane, ale ten przepis pozwala na znacznie więcej i z jakiegoś powodu nie został doprecyzowany, a spokojnie mógł.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: Bardzo dobrze znam ten przepis, bo regularnie z niego korzystam zgłaszając auta w swoim mieście i jestem raczej zadowolony z efektów, bo większość zgłoszonych aut jest usuwana. Tylko w okolicy mego bloku w ostatnich latach usunąłem ok 10 aut wrastających w chodnik.

      Nie ma przepisów idealnych. Tego nie da się dokładniej sprecyzować, bo wariantów jest za dużo. Raz auto nie ma tablic i powietrza w kołach, raz jest pokryte już jakimś zielonym nalotem, a innym razem ma na podszybiu liście z ubiegłego roku i masę starych ulotek. Nie da się stworzyć dokładnej definicji "wraku" czy "auta nieużywanego".

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma przepisów idealnych. Tego nie da się dokładniej sprecyzować, bo wariantów jest za dużo. Raz auto nie ma tablic i powietrza w kołach, raz jest pokryte już jakimś zielonym nalotem, a innym razem ma na podszybiu liście z ubiegłego roku i masę starych ulotek. Nie da się stworzyć dokładnej definicji "wraku" czy "auta nieużywanego".

      @marian1881: i dlatego tworzymy (jako społeczeństwo które wybiera władzę ustawodawczą) przepisy tak ogólne, że bez problemu można pod nie podpiąć dowolną definicję? bo nie potrafimy w jednym zdaniu opisać jakie złomowane samochody chcemy usuwać z publicznych miejsc. da się stworzyć definicję auta które będzie w sposób odpowiedni opisywało o co nam chodzi i z samej definicji będzie można pominąć samochody które stoją nieużywane od kilku dni.

      czy ty naprawdę nie widzisz że w definicji jest "stan wskazuje na to, że nie jest używany" i nic więcej? ty to interpretujesz że liście, ulotki, zielony nalot... ale to jest tylko twoja interpretacja a nie pewnik wynikający z przepisów.

      ale najgorsze jest to, że ludzie to akceptują i się z tego cieszą że tak zj%%@ne mamy prawo, tylko potem jest płacz że urzędnik tak postąpił albo inaczej, że "państwo w państwie" to nie jest tylko głupi slogan i problem sp???$$?onego prawa może dotknąć każdego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: Jak jesteś taki mądrala to zaproponuj treść artykułu, który nie będzie dawał pola do interpretacji. Wg mnie to jest niemożliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      Akurat wtedy nie mogą zabrać samochodu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @varmiok: przecież już były kilka lat temu historie gdzieś z Polski, że stawiali zakaz w nocy, a rano przyjeżdżali holować. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @pszekotcur: To się wynajmuje. Płatnych parkingów jest dostatek.

    •  

      pokaż komentarz

      @pszekotcur: Twoje auto, Twój problem, Twoje koszty :)

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881: i moje podatki, za które stworzono miejsca parkingowe i ulice

    •  

      pokaż komentarz

      @pszekotcur: Zgadza się. I zgodnie z prawem możesz z nich korzystać w ramach obowiązujących przepisów.

    •  

      pokaż komentarz

      Zwłaszcza jak cię nie ma pare miesięcy a w międzyczasie postawią zakaz parkowania.

      @rav2: Dlatego powinien być przepis, że jak parkujesz w miejscu publicznym, to masz obowiązek sprawdzać stan auta np. co 14 dni, a znaki trzeba dawać z 14-dniowym wyprzedzeniem.

      Oczywiście póki takiego znaku nie ma, odholowanie auta zaparkowanego przed postawieniem znaku nie powinno być możliwe ani legalne. W jakimś kraju widziałam, że z powodu pilnych robót drogowych laweta przestawiała auta ulicę dalej, a w miejscu dotychczasowego parkowania zostawiano informację gdzie teraz auto stoi. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chyba Gruzja to była.

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2: Parkować samochód na "parę miesięcy" na mieście? Plażo... czemu nie parę lat?

    •  

      pokaż komentarz

      @rav2 jak na parę miesięcy ktoś wyjeżdża to powinien zaparkować na prywatnym miejscu. Miejsca publiczne nie służą do porzucenia samochodu na kilka miesięcy. Dobrze jest to rozwiązane w Berlinie gdzie jak samochód stoi tydzień w jednym miejscu to jest od razu odcholowany

    •  
      W.........z

      +2

      pokaż komentarz

      @pszekotcur: mi tez tak raz ukradli. NIESŁUSZNIE, bo znak był tylko z jednej strony, ale nie wiedziałem o tym, że nie słusznie i przyjąłem mandat + 500 zł haraczu dla laweciarza. Za każdy dzień bodajże 500 zł było i płatności tylko gotówką. Rozbój!

    •  

      pokaż komentarz

      i moje podatki, za które stworzono miejsca parkingowe i ulice

      @pszekotcur: tak - miejsca do parkowania a nie zlomowania miesiacami gruzow.

    •  

      pokaż komentarz

      @InterferonAlfa_STG: a jaki jest limit wieku auta, żeby można było nim legalnie zaparkować? myślisz, ze ludzie w tym kraju z własnej woli wybierają "gruza" zamiast nówkę sztuke z salonu?

    •  

      pokaż komentarz

      @pszekotcur: nie ma limitu, sam jezdze gruzem 23 letnim. Nie oceniam kto czym jezdzi poki jest sprawne... I nim JEZDZI

      Opowiem Ci historie niestety prawdziwa, chociaz gdybym mial wiekszy talent literacki bylaby z tego swietna pasta;
      Kiedys moja ciotka z londynu, ktora rzadko bywa w polsce wymyslila sobie samochod do jezdzenia do lidla. A ze jest p%@@@!!nieta kredytomaniaczka udalo mi sie namowic ja jednak na starego golfa 4 w LPG za klika k. Ona ma swoje wykupione miejsce parkingowe, co nie jest istotne w tej historii akurat. Pomijajac szczegoly, auto musialem za klika lat sprzedac. Zainteresowanie bylo spore, ale jakis "kolekcjoner aut" jak sie nazwal przez telefon wyslal mi zaliczke bez ogladania. No nie wnikam, wiesz jak jest. Samochod za 3k to 1 na 1000 telefonow jest serio zainteresowany, a reszta tylko dupe zawraca, wiec przyjalem zaliczke i czekam na goscia.
      Zjawil sie 2 tygodnie pozniej, meczyl dupe strasznie, wydzwanial do mnie jeszcze kilka lat pozniej jak sie okazalo.
      No i jeszcze wtedy tego nie rozkminilem, ale po zakupie samochodu prosil mnie zebym mu go podstawil w miejsce xyz z nim, bo jemu niby prawko za punkty zabrali. Troche balem sie z nim jechac, bo wazyl jakies 160kg i auto znosilo, ale zaplacil i kupil chcialme go miec z glowy.
      Podjezdzamy kilka osiedli dalej, zaparkowalem w poblizu kilku golfow, kazdy inna rejestracja ( ͡° ͜ʖ ͡°).
      Potem do mnie wydzwanial jeszcze bo frajer sobie nie przerejestrowal, a wlasnie straz miejska mu odholowala wiekszosc tej "kolekcji" i niby ja bylem zobowiazany mu pomagac i tlumaczyc komus ze ten golf to jego ¯\_(ツ)_/¯
      Puenta jest taka ze gosciu nawet prawka nigdy nie mial.

      Bo on mial taka wizje ze nakupi gowno gruzow za 1-3k i postawi na publicznym parkingu to za 5-10 lat sprzeda z duzym zyskiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @InterferonAlfa_STG: nie wiem skąd się tacy ludzie biorą. są różne przypadki. równie dobrze ktoś może mieć auto nówkę z salonu i leżeć w szpitalu w stanie śpiączki przez rok. wystarczy, że ktoś zakabluje, że obsrane auto stoi nieruszane, przyjadą SM, zrobią zdjęcie, a po terminie przyjadą z lawetą i pozamiatane. załóżmy 500 zł dziennie, po roku daje to ponad 18000 za wykup. pamiętam sprawę jakiegoś merola, którego zholowali z uchylonymi szybami i nie zabezpieczyli w żaden sposób. właściciel chyba był wtedy w areszcie, okazało się że niesłusznie. zawinęli mu dobre auto w niezłym stanie, a miał do wykupienia obsrany złom ze zniszczonym wnętrzem. sam musiałem zabrać z ulicy amerykańskiego accorda z 89' to taki bardzo rzadki klasyk, jak te kanciate preludy z wysuwanymi światłami. jeździłem nim parę lat i wszystko było ok, ale zaparkowałem go pewnego zimowego wieczoru przy ulicy i okazało się, że rano nie mogę go ruszyć, ale nie dlatego, że się zepsuł, a dlatego, że mi go pługi zakopały śniegiem odgarniętym z ulicy i to zamarzło. to było tej zimy, kiedy śnieg leżał jeszcze w maju i dopiero wtedy, jak odmarzł, mogłem go wydobyć z resztek zaspy. przez ten syf z solą auto wyglądało, jakby mu dodało 20 lat. wszędzie rdza, z super klasyka zrobił się taki gruz, że szkoda gadać, a potem jeszcze poleciała w nim UPG, wiec go postawiłem i w oczekiwaniu na remont kupiłem drugie auto. o części nie jest łatwo więc tak stał, aż na szybie pojawiło się pismo od SM. teraz stoi na terenie prywatnym więc mogą mi naskoczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      równie dobrze ktoś może mieć auto nówkę z salonu i leżeć w szpitalu w stanie śpiączki przez rok. wystarczy, że ktoś zakabluje, że obsrane auto stoi nieruszane, przyjadą SM, zrobią zdjęcie, a po terminie przyjadą z lawetą i pozamiatane. załóżmy 500 zł dziennie, po roku daje to ponad 18000 za wykup.

      @pszekotcur: wyzej w tym watku masz ustawe przytoczona i nie jest tak jak myslisz.
      SM probuje ustalic wlasciciela, wszystko idzie w kierunku cyfryzaji ibedzie to coraz prostsze

    •  

      pokaż komentarz

      Jak jesteś taki mądrala to zaproponuj treść artykułu, który nie będzie dawał pola do interpretacji. Wg mnie to jest niemożliwe.

      @marian1881: no tak, najlepiej jest powiedzieć, że to niemożliwe, aż przychodzi ktoś kto o tym nie wie i to robi. nie jestem prawnikiem i nie tak zarabiam na życie, ale nie muszę być prawnikiem aby stwierdzić że coś jest sp@$%%#$one dokumentnie, tak samo jak nie muszę być mechanikiem aby stwierdzić że samochód jest zepsuty. co miesiąc płacę ogromne podatki zarówno osobiste, konsumenckie jak i firmowe abym mógł oczekiwać od państwa że znajdzie lub wykształci prawnika który będzie w stanie nie robić takich bubli.

    •  

      pokaż komentarz

      wyzej w tym watku masz ustawe przytoczona i nie jest tak jak myslisz.

      @InterferonAlfa_STG: ale piszesz o interpretacji tej ustawy czy o gwarancji prawnej jaką ta ustawa daje, bo to są dwie różne rzeczy.

      SM probuje ustalic wlasciciela, wszystko idzie w kierunku cyfryzaji ibedzie to coraz prostsze

      @InterferonAlfa_STG: i co się stanie jak tego im się nie uda zrobić? nic. samochód przepadnie, zgodnie z prawem. te przepisy to wylęgarnia patologii i możliwych nadużyć że aż się słabo robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: ale nawet jak ktos ma spiaczke, to mozna jego auto odholowac na jakis parking zbiorczy. To nie jest tak, ze moze ktos stac miesiacami i nieuzywac, kiedy miejsca brakuje dla ludzi, ktorzy jezdza codziennie

    •  

      pokaż komentarz

      @InterferonAlfa_STG: próbować to oni sobie mogą. przyjeżdża patrol robią zdjęcie do akt, po terminie przyjeżdżają i porównują zaparkowane auto z tym zdjęciem. jak stoi nieruszane, to przykleją pismo na szybę i jest chyba 2 tygodnie na usuniecie. tak to u mnie wygląda. accord był na mnie, wszystko zarejestrowane jak trzeba, a nikt się ze mną nie kontaktował. z mandatami nie maja takiego problemu, jak nie odbiorę poleconego, to mam SM na wycieraczce i chcą wcisnąć pismo osobie będącej w domu. mam obecnie 2 auta i jeszcze motocykl, więc jednym z tych aut za wiele nie jeżdżę. sprzedać szkoda, bo to pajero od pininfiariny z 2002, czyli w twoim rozumieniu zapewne właśnie taki gruz. jak różowy znowu rozbije swoje jeździdełko, albo młoda prawko zrobi, będzie jak znalazł. na razie auto stoi i zbiera kurz. nie wygląda dobrze, ale przecież taki mamy klimat. i co? mam go przestawić na parking prywatny, bo taki burżuj jestem, to mnie stać?

    •  

      pokaż komentarz

      To nie jest tak, ze moze ktos stac miesiacami i nieuzywac, kiedy miejsca brakuje dla ludzi, ktorzy jezdza codziennie

      @InterferonAlfa_STG: ale w ustawie nigdzie nie masz warunku "stania miesiącami", wystarczy że "jego stan wskazuje że jest nieużywany" - czyli jaki to stan? czy rdza na tarczach hamulcowych jest wystarczająca? a dlaczego by nie, przecież jakby właściciel tego auta go używał to by nie zaszło rdzą.

      a tak przy okazji, to proszę wyjaśnij mi w jaki sposób używanie samochodu zwiększa ilość miejsc parkingowych (na których brak narzekasz), bo ni w ząb nie potrafię tego powiązać?

    •  

      pokaż komentarz

      @pszekotcur: nie, nie musisz go przestawiac na parking prywatny, ale chyba chociaz raz w tygodniu sie nim gdzies przemieszczasz? To sila rzeczy zmieniasz nim miejsca na parkingu. Jedno zapasowe auto to jeszcze nie tragedia, ale wyzej Ci pisalem o kolekcjonerze golfow za 3k. Mnie osobiscie wk@%#iaja ludzie, ktorzy samochodu uzywaja 4 razy w roku, a musi zajmowac miejsce na parkingach w miescie. Mogliby zbudowac jakis zbiorczy parking na wyp$@#owie i tam mgoa sobie skladowac

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: w utopii by tak, ze sa zbiorcze parkingi pod miastem gdzie trzymane sa samochody uzywane raz na kwartal

    •  

      pokaż komentarz

      "jego stan wskazuje że jest nieużywany" - czyli jaki to stan?

      @ksawery2001: odksztalcone opony? 2mm warstwa kurzu? zazwycaj takimi samochdoami sie interesuje SM

    •  

      pokaż komentarz

      w utopii by tak, ze sa zbiorcze parkingi pod miastem gdzie trzymane sa samochody uzywane raz na kwartal

      @InterferonAlfa_STG: i jak byś w tej utopii dojechał do tego parkingu? samochodem? tadamtsszzzbum ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: a jak dojezdza wszedzie ktos kto uzywa samochodu raz na kwartal? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      To jest jakby rozszerzenie ideii P&R

    •  

      pokaż komentarz

      odksztalcone opony?

      @InterferonAlfa_STG: a co są odkształcone opony? nie ma w nich powietrza? to taki stan wywołuje się bardzo prosto.
      widzisz, ty to jakoś chcesz interpretować, tak samo inny wykopek w tym wątku że jakieś liście, że zielony nalot, itp. wszystko to jest interpretacja która w prawie nie powinna mieć miejsca.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: @pszekotcur: swoja droga mam takiego sasiada, ktory ma samochod - fiata brava okolo 25 lat. Czarne blachy, caly splowialy lakier, opony odksztalcone, stoi w jednym miejscu (przed sama klatka zeby bylo najsmieszniej) tak juz 7 lat nieruszony. Widocznie na wszystkie pisma SM i wezwania odpowiadal. Wrósł juz tak w krajobraz. Mam wrazenie ze jemu juz i tak prawo jazdy przepadlo, bo w miedzy czasie zostal inwalida

    •  

      pokaż komentarz

      a jak dojezdza wszedzie ktos kto uzywa samochodu raz na kwartal? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @InterferonAlfa_STG: jak raz na kwartał używam samochodu bo np. jadę do kina to zwyczajnie wychodzę z domu wsiadam do samochodu i jadę. pomiędzy "wychodzę z domu" a "wsiadam do samochodu" jest zazwyczaj kilka, może kilkanaście m chodnika (YMMV) ale nie jest to nigdy wielokilometrowa wyprawa za miasto jak sugerujesz.

      To jest jakby rozszerzenie ideii P&R

      @InterferonAlfa_STG: wiem co to jest p&r ale to nijak mi nie pasuje to twojej koncepcji, wyjaśnisz?

    •  

      pokaż komentarz

      a co są odkształcone opony?

      to taki stan wywołuje się bardzo prosto.

      @ksawery2001: slucham propozycji, jak wywowac taki stan, bo nawet z mozliwosciami planu filmowego nie widzialem takich

      źródło: AR-306269860.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: i raz na kwartal musisz jechac samochodem do kina, a codziennie jezdzisz wszedzie autobusami?
      Mialem na mysli ludzi ktorzy jezdza raz-dwa razy w roku do siebie na wioske z miasta samochodami, a poza tym jezdza tylko komunikacja.
      Takich samochod wg szacowan jest do 25%

    •  

      pokaż komentarz

      slucham propozycji, jak wywowac taki stan, bo nawet z mozliwosciami planu filmowego nie widzialem takich

      @InterferonAlfa_STG: normalnie spuszczasz powietrze i masz taki stan. a że brudne? to już brudnego samochodu nie można mieć. no tak, bo jak samochodu nie umyjesz to ci go zabiorą boś niegodzien mieć samochodu. ja rozumiem, że ludziom nie podoba się brzydota - spoko. tylko żyjemy w wolnym kraju a nie w korei płn.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: jak spusisz powietrze i samochod postoi 3 tygodnie to nie bedzie takiego efektu.
      Tutaj opona jest trwale odksztalcona

    •  

      pokaż komentarz

      i raz na kwartal musisz jechac samochodem do kina,

      @InterferonAlfa_STG: muszę, bo kino mam daleko i dojade tylko samochodem, to tak trudno zrozumieć?

      a codziennie jezdzisz wszedzie autobusami?

      @InterferonAlfa_STG: nigdzie nie jeżdzę, w domu siedzę, pandemia jest, jestem w grupie ryzyka, nie spotykam się z ludzmi.

      Mialem na mysli ludzi ktorzy jezdza raz-dwa razy w roku do siebie na wioske z miasta samochodami, a poza tym jezdza tylko komunikacja.

      @InterferonAlfa_STG: jak ich stać na posiadanie samochodu aby tylko dwa razy do roku go używać, to w czym problem? dlaczego ktoś, kto tylko okazyjnie korzysta z samochodu musi być narażony na ataki innych obywateli, bo im się ich stojący samochód nie podoba?

      Takich samochod wg szacowan jest do 25%

      @InterferonAlfa_STG: i co z tego, że jest? jeśli ktoś kupił sobie samochód to jeśli nie wykorzystuje go do przestępstwa to może z nim robić co tylko chce, np. może go postawić i się codziennie na niego przyglądać i raz do roku pojechac "na wioskę". i co z tego że nie jeździ tym samochodem codziennie? dlaczego musi nim jeździć codziennie? to jakiś przymus jest? a wiesz, że są ludzie którzy kupili sobie drugie mieszkanie i tam nie mieszkają i nikomu nie wynajmują? rozumiesz, tacy ekstrawaganccy są!

    •  

      pokaż komentarz

      Tutaj opona jest trwale odksztalcona

      @InterferonAlfa_STG: co to znaczy że jest trwale odkształcona? to nawet jak ją teraz napompujesz to już taka pozostanie? tak? czy jednak napompowanie spowoduje że odkształcenia nie będzie, więc nie będzie można mówić o trwałości odkształcenia?
      miałem motor w stodole dziadka, stał tam z 50 lat i wyobraź sobie że opona także była bez powietrza i wyglądała prawie tak samo jak pokazane przez ciebie zdjęcie i wystarczyło ją napompować i była jak nowa. motor ogarnęliśmy z kurzu i po wlaniu benzyny pojechał.

      a wracając do prawa, to chciałbyś aby pojazd stojący z oponami bez powietrza kwalifikował się do złomowania?

    •  

      pokaż komentarz

      i co z tego że nie jeździ tym samochodem codziennie?

      @ksawery2001: to ze parkuje na terenie publicznym, ktorego utrzymanie i zagospodarowanie pokrywane jest z publicznych pieniędzy. I nie chodzi o to, ze utrzymanie chodnika kosztuje niesamowite pieniadze tylko o to ze ten chodnik powinien "pracowac" na kims kto go uzywa czyli jezdzi. Gminy udostepniaja publiczna przestrzen do parkowania w celu zwiekszenia mobilnosci, obrotu sklepow, mozliwosci transportu (czyli prawie bezposrednio konsumpcji ludzi). Zrozum prosta rzecz, jeżeli nie jeździsz to nie kupujesz paliwa czyli nie płacisz podatku drogowego. Zabierasz miejsce przeznaczone tym którzy jeżdżą, korzystają, ale tez PŁACĄ.

      a wracając do prawa, to chciałbyś aby pojazd stojący z oponami bez powietrza kwalifikował się do złomowania?

      @ksawery2001: juz sie kwalifikuje do odholowania.

      Bez odbioru, bo zaraz napiszesz ze mozesz przeciez kupowac paliwo cysternami tylko nie jezdzic...

    •  

      pokaż komentarz

      to ze parkuje na terenie publicznym, ktorego utrzymanie i zagospodarowanie pokrywane jest z publicznych pieniędzy.

      @InterferonAlfa_STG: czyli także z pieniędzy które on wpłaca.

      I nie chodzi o to, ze utrzymanie chodnika kosztuje niesamowite pieniadze tylko o to ze ten chodnik powinien "pracowac" na kims kto go uzywa czyli jezdzi.

      @InterferonAlfa_STG: wytłumacz mi w jaki sposób liczysz zwrot z inwestycji takiego chodnika? bo jak dobrze rozumiem jak przy nim stoi samochód to jest strata, tak?

      Zrozum prosta rzecz, jeżeli nie jeździsz to nie kupujesz paliwa

      @InterferonAlfa_STG: tak samo jak jeżdzę samochodem elektrycznym, czy kupuję samochód hybrydowy który bardzo mało pali to mimo, że może jednak to paliwo kupuję, to możliwe że nawet mniej od takiego co jeździ starym złomem raz do roku.

      czyli nie płacisz podatku drogowego.

      @InterferonAlfa_STG: czego???

      Zabierasz miejsce przeznaczone tym którzy jeżdżą, korzystają, ale tez PŁACĄ.

      Jak jeżdzę, to także "zabieram" bo jak ilość miejsc jest mniejsza od ilości samochodów to ich zwyczajnie zabraknie. czy może uważasz, że jak wymienię samochód złom stojący na parkingu na nówka sztuka z salonu i będę codziennie jeździł 5 minut i ciągle parkował na tym samym miejscu, to się sytuacja dla pozostałych osób zmieni? wyjaśnij mi to.

      a wracając do prawa, to chciałbyś aby pojazd stojący z oponami bez powietrza kwalifikował się do złomowania?

      @InterferonAlfa_STG: nie, absolutnie nie, ale jak rozumiem dla ciebie jak najbardziej bo był główny argument w naszej dyskusji.

      Bez odbioru, bo zaraz napiszesz ze mozesz przeciez kupowac paliwo cysternami tylko nie jezdzic...

      @InterferonAlfa_STG: co? jakie paliwo? ale spoko możemy zakończyć dyskusję która utwierdza mnie że zwolenników sp$%?$!@onego prawa jest coraz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: @pszekotcur: Ale tu p!#%$%!icie. W większości przypadków jest bardzo łatwo rozpoznać, że auto jest nieużytkowane od dawna i nie chce mi się oznak wypisywać, bo już to wyżej robiłem. Jak rozpoznać się nie da to nikt czepił się nie będzie.
      Tak wygląda przykład. Screen z apki, nie mam oryginalnego zdjęcia.

      @InterferonAlfa_STG: Ciebie dodaje, abyś screen też zobaczył :)

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: Screenshot_2019-10-19-12-10-19.png

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881: i to jest główny problem - sk@?$iele którym podoba się sk@?$ione prawo i zgłaszają normalny samochód, prawie nówka sztuka. gardzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881: to już zdjęcie które pokazał @InterferonAlfa_STG wskazywało na samochód do którego faktycznie dawno właściciel nie zaglądał. ale to zdjęcie które pokazał @marian1881 utwierdza mnie w przekonaniu że prawo jest sp$#?#@$one, bo pozwala byle debilowi zaj@!#ć czyjś samochód bo jemu wydaje się że nieużywany. publiczne uj@!#nie rąk to chyba za mało...

    •  

      pokaż komentarz

      gardzę.

      @ksawery2001: Ja też, tymi co szpecą mi miasto zostawiając swoje śmieci w przestrzeni publicznej i zajmują deficytowe miejsca parkingowe.

      Namówiłeś mnie na spacer. Dziś popołudniu przejdę się w rejon, w którym dawno nie byłem. Kilka wraków pewnie już na mnie czeka. I na SM też :)
      Spacer to zdrowie, gorąco polecam!

    •  

      pokaż komentarz

      bo jemu wydaje się że nieużywany.

      @ksawery2001: tlumaczylem Ci, ze moj sasiad po prostu odpowiada na wezwania strazy miejskiej i jego samochod przyrósł do ziemi na 8 lat. Dostajesz kartke na samochod, wystarczy ze zadzwonisz, ze Twoj i tyle.
      Jak inaczej mieliby reagowac na porzucone auta?

    •  

      pokaż komentarz

      @marian1881: mnie to nie podnieca, nie jestem frajerem i nie zglaszam zadnych samochodow.
      Po prostu uwazam, ze dobrze by bylo gdyby miasta wybudowaly na obrzezach zbiorowe parkingi dla osob rzadziej korzystajacych z pojazdow. I to dobrowolnie, nie pod przymusem. Dodatkowa wartoscia bylby monitoring czy inne subtelne zabezpieczenie przeciwkradziezowe.

      @ksawery2001: bo nawet nie chodzi tylko o ludzi ktorzy jezdza rzadko, bo sporo osob ma np daily i sedana / limuzyne na trasy... I ta limuzyne moglby parkowac na takim parkingu, dojezdzac i wracac z niego daily.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja też, tymi co szpecą mi miasto zostawiając swoje śmieci w przestrzeni publicznej i zajmują deficytowe miejsca parkingowe.

      @marian1881: i tu się zgadzamy, z tym że dla ciebie to wszystko jest szpeceniem i zajmowaniem przestrzeni publicznej co potwierdziłeś publikując ten obrazek. ja uważam że absolutnie nie masz racji i dopuszczasz się nadużycie sp##!@%!onego prawa.

      Namówiłeś mnie na spacer. Dziś popołudniu przejdę się w rejon, w którym dawno nie byłem. Kilka wraków pewnie już na mnie czeka. I na SM też :)
      Spacer to zdrowie, gorąco polecam!


      @marian1881: jak ja się cieszę że wyprowadziłem się od tych wszystkich sp##!@%!onych ludzi z blokowisk i żaden debil nie zgłosi mojego nieużywanego od kilku dni brudnego a po ostatnich deszczach nawet trochę rdzewiejącego na tarczach hamulcowych samochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @InterferonAlfa_STG: Mnie też nie podnieca, a wk$##ia na tej samej zasadzie jak dzikie wysypisko w lesie. Jedno i drugie nie powinno mieć miejsca, więc to zgłaszam, bo nie lubię przechodzić obojętnie obok. Sprawę mam ułatwioną, bo wystarczy wysłać zdjęcie poprzez dedykowaną apkę. A że dosyć dużo łażę po zadupiach, bocznych uliczkach, itp. to i natykam się na wiele wraków. Czasami nawet nie muszę gdziekolwiek chodzić. Z okna widzę białe clio, które już kilka miesięcy stoi, więc jak do końca miesiąca nie zniknie to je zgłoszę.

    •  

      pokaż komentarz

      ja uważam że absolutnie nie masz racji i dopuszczasz się nadużycie

      @ksawery2001: Od tego są odpowiednie służby i to one decydują czy należy coś zrobić. Ja tylko wychodzę z sugestią.

    •  

      pokaż komentarz

      tlumaczylem Ci, ze moj sasiad po prostu odpowiada na wezwania strazy miejskiej i jego samochod przyrósł do ziemi na 8 lat. Dostajesz kartke na samochod, wystarczy ze zadzwonisz, ze Twoj i tyle.
      Jak inaczej mieliby reagowac na porzucone auta?


      @InterferonAlfa_STG: ale ty widziałeś to co pokazał @marian1881? - tam zgłoszono samochód bez porównania w lepszej kondycji niż twojego sąsiada i sm ten samochód zaj#%!ła. rozumiesz. bo komuś wydawało się że ten samochód jest nieużywany. bo w jego i sm interpretacji można sobie było zabrać samochód który tak samo szpeci miasto jak 99% samochodów polaków. stare, brudne, pordzewiałe bo ich tylko na takie stać.

    •  

      pokaż komentarz

      tam zgłoszono samochód bez porównania w lepszej kondycji niż twojego sąsiada i sm ten samochód zajebała.

      @ksawery2001: Po cholerę sugerujesz coś czego nie możesz wiedzieć? Ja sam nie wiem jak to się skończyło. Być może na aucie (co często widuję) przykleili zawiadomienie i właściciel sam usunął auto. Fizycznym usunięciem poprzez odholowanie kończy się ok 60 % przypadków, w których zakwalifikowano auto do usunięcia. Resztę zabierają właściciele.

      Na malutkim zdjęciu ta astra wygląda dosyć dobrze i sam to przyznaję. Jednak w rzeczywistości było zgoła odmiennie. Parking pod nią już zarósł, auto było pokryte grubą warstwą brudu, a jak się przyjrzysz to zobaczysz masę zacieków. Do tego "najlepsze" było pod szybą - ulotki, liście i inny syf świadczący, że od dawna nikt nim nie jeździł, a nawet nie używał wycieraczek.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: @marian1881: aut nie zbieraja dlatego ze sa brudne, tylko dlatego ze stoja porzucone, ja kiedys mialem pewien pojazd przez 3 lata i nie umylem go ani razu.
      To nie jest kwestia teog czy cos szpeci czy nie, ani nikt nie zap@$?$@@a samochodow tylko zglasza do wyjasnienia status.
      SM zostawia wezwanie, wystarczy jeden telefon i dadza spokoj.

      Smieszny z Ciebie pieniacz, swiat taki zly, ludzie z bloku straszni, polacy biedni nie stac ich zeby raz na 6 miesiecy samochod umyc i przeparkowac albo odpowiedziec na wezwanie strazy miejskiej do zlozenia wyjasnien czy samochod jest porzucony czy nie xD

      PS. a auto mojego sasiada nie jest brudne, nie wiem czemu - nie czatuje zeby go przypalac na myciu xD
      Wiem za to ze stoi tak dlugo ze asfalt sie odgniotl

    •  

      pokaż komentarz

      @ksawery2001: @InterferonAlfa_STG: @marian1881:
      I co z tego, że stoi? tak, jak kupiłem motor, nie używałem auta ponad kwartał, aż mu tarcze zrudziały, w przednim kole zrobiło się pół bara i nawet nie zauważyłem, że się skończył przegląd. i co? do odholowania? jeżdżę czym chcę i kiedy chce i nic nikomu do tego. mam wybór i wybieram, ale z rodziną nie pojadę nad morze na motorze. mało tego, gdyby nie ceny, dokupił bym jeszcze kampera, który z reguły stoi nie używany przez większą część roku. i co? też do odholowania?

    •  

      pokaż komentarz

      @pszekotcur: możesz sobie kupić co chcesz ale zawsze licz się z tym że (wspol)wlasciele gruntu i straz która ich reprezentue może mieć coś przeciwko

    •  

      pokaż komentarz

      @InterferonAlfa_STG: no właśnie, że nie do końca. oni owszem mogą, ale limit dla nich to chyba rok. dlatego robią te zdjęcia. u mnie tez dużo takich stoi, wiele z nich dostało niedawno naklejkę na szybę i znikły. kamper jeździ przynajmniej raz do roku, więc może stać nieruszany nawet te 11 miesięcy. BTW jest taki hangar we włochach i tam stoi kilka takich. no i masa youngtimerów. przyjemnie popatrzeć

    •  
      M.............n

      0

      pokaż komentarz

      @varmiok: Trzy tygodnie temu dostałam mandat za parkowanie w niedozwolonym miejscu. Mandat dostalam w czwartek rano.
      Przyjęłabym mandat bez problemu, gdyby nie to, że w środę jak wróciłam po pracy (i nigdzie nie jechałam już tego dnia) znaku zakazu parkowania nie było. I tak akurat wyszło, że w środę po powrocie, robiłam zdjęcie w miejscu, gdzie się pojawił znak, bo moj niebieski chciał zobaczyć jakie dziwne auto zaparkowało pod naszym mieszkaniem. Więc wj%%@li mi mandat za to, że późno wieczorem w środę albo wcześnie rano (przez godz. 7 rano) postawili znak.

  •  

    pokaż komentarz

    Wkurza cię auto/wrak które stoi miesiącami nie ruszane - rozlej olej pod silnikiem i zadzwoń po służby, że zagraża środowisku i po problemie.....

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby takie coś było dozwolone, to co drugie auto by znikało w taki sposób. Stawiasz na miesiąc na parkingu i jak policja nie znajdzie to można sprzedać :D To bardziej wygląda na alibi złodziei

  •  

    pokaż komentarz

    a co mozna zrobic cwaniakowi ktory zrobil z samochodu billboard (samochod na chodzie, ale non stop parkuje w ruchliwych miejscach. w poprzek zajmujac dwa miejsca parkingowe) ?