Egzamin z "Filozofii", ciąg dalszy

Egzamin z "Filozofii", ciąg dalszy

Pani doktor Anna idzie na noże  Według mnie Pani doktor poległa na polu własnej specjalizacji.

  •  

    pokaż komentarz

    Obrazek coś się nie wyświetla, wrzucam jeszcze raz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Dd.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: Brzmi jak najzwyklejsza w świecie groźba tylko ubrana w "mądre" słowa. Widać cytowanie innych ma w jednym palcu. Pewnie będzie się mściła na studentach. Wstyd dla polskich uczelni, ale niestety sporo jest takich "wykładowców".

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: A moim zdaniem nie ma co walczyć. Z tym się uda, to was i tak dojedzie przy najbliższej możliwej okazji ( ͡º ͜ʖ͡º) Sam studiuje na politechnice i kto tu studiuje, ten w cyrku się nie śmieje xD Cały kierunek jest w tej samej sytuacji, trzeba przyjąć na klatę. Takie są niestety realia. Sam miałem parę wojenek i za każdym razem tylko gorzej na tym wychodziłem. Trzeba mieć w dupie uczelnie i tyle.

    •  
      H....n

      +271

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: Czy ona w ogóle prawo do czegoś takiego? Polskie studenckie, cipki jak zwykle boją się własnego cienia, zamiast napisać skargę do dziekana. Dajcie dalej sobą pomiatać frajerzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herron: Dumnie brzmi skarga do dziekana. A dziekan to kolega, stanie po jej stronie i tyle to da. U nas profesor nie chciał robić wykładów online, bo nie i tyle. Dziekan nam napisał maila, że rozmawiał z nim 3 razy i nic to nie dało. Stwierdził, że nic nie może zrobić xDD I tyle z naszych ciągłych skarg. Dla mnie to jest niepojęte, jak szef może kazać coś zrobić w pracy, co jest w moich obowiązkach, a ja mam go w dupie i nic mi nie zrobi. Państwówka xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: "zwycięsto jednej ze stron", tak strony studentów ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      Dumnie brzmi skarga do dziekana. A dziekan to kolega, stanie po jej stronie i tyle to da. U nas profesor nie chciał robić wykładów online, bo nie i tyle. Dziekan nam napisał maila, że rozmawiał z nim 3 razy i nic to nie dało. Stwierdził, że nic nie może zrobić xDD

      @Wazzzup: Spoko dziekan, spoko uczelnia, nie ma co xD

    •  

      pokaż komentarz

      i tak dojedzie przy najbliższej możliwej okazji (

      @Wazzzup: Jedyny przedmiot na kierunku pod wodzą tej Pani. Zapychacz ECTS wymagany przez prawo i dający pewną ogólną ogładę studentom

      pokaż spoiler no może nie tym razem xD

    •  

      pokaż komentarz

      Czy ona w ogóle prawo do czegoś takiego?

      @Herron: do ośmieszania się przed własnymi studentami? To prawo niezbywalne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @JakTamCoTam: Jeśli nawet, to pyrrusowe. Grażyna ich tak czy siak dojedzie, przecież polska uczelnia to folwark opleciony siecią towarzyskich zależności.

    •  
      H....n

      +145

      pokaż komentarz

      @Wazzzup: To ściepa i szukać prawnika. Tutaj nawet nie chodzi o ten pojedyczy incydent, a o zgniliznę tego systemu. Tylko w PL wykładowca zachowuje się jak jakiś feudalny pan. Nie życzę sobie, aby z moich podatków byli opłacani tacy wykładowcy.

    •  

      pokaż komentarz

      A dziekan to kolega, stanie po jej stronie i tyle to da. U nas profesor nie chciał robić wykładów online, bo nie i tyle. Dziekan nam napisał maila, że rozmawiał z nim 3 razy i nic to nie dało

      @Wazzzup: IMHO w sprawie konfliktu z powyższym niereformowalnym babsztylem, cały rok powinien solidarnie złożyć skargę do dziekana - jednostka jest w dupie, ale wszyscy to już jednak mogą narobić trochę szumu. A jakby nie poskutkowało to zawsze można postraszyć zrobieniem inby w mediach, niejedna redakcja w sezonie ogórkowym podchwyci tanią sensację. No i wypok już kręci Małysza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @zirytowana_plaszczka: Jedna z lepszych w kraju podobno xD Dlatego ja się nauczyłem, że trzeba mieć wylane. Robię tylko tyle, żeby dostać papier, a dokształcam się we własnym zakresie wg tego, czym się interesuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wazzzup: Kolejny dowód, że państwowe szkolnictwo jest złe.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedna z lepszych w kraju podobno xD

      Te krajowe uczelnie są tak zajebiste że w rankingu światowym i tak załapała się jedynie 1 z nich (o ile dobrze pamiętam), z tego co czytam/słyszę to studenci i tak muszą sięgać po zagraniczne źródła bo polskie są stare/pisane zawiłym językiem/do dupy a część wykładowców ego ma wywalone w kosmos ale już przekazać swojej wiedzy nie umieją/nie chcą. To jest jedno wielkie gówno niezależnie od uczelni.

      Dlatego ja się nauczyłem, że trzeba mieć wylane.

      Tak samo robiłem, wojenki z wykładowcami nie mają przeważnie sensu.

      @Wazzzup:

    •  

      pokaż komentarz

      Typowy wykładowca na polskiej uczelni, zgrywa największego inteligenta, bo przecież zajmuje "poważne stanowisko", ma tytuł doktora/profesora, więc jak takie gówno jak student może mieć podejście. Ta stara kadra to jest taka porażka szkolnictwa wyższego, że szok, więcej człowieka ogłupiają wiedzą sprzed 20-30 lat, aniżeli czegoś uczą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Herron o taaaak, samemu zdarzyło mi się pisać maila ze skargą na pewnego nauczyciela w liceum i nie uwierzysz! Następnego dnia, mimo że mail był wysłany TYLKO do dyrekcji, napisał do mnie nauczyciel na którego uprzejmy byłem donieść XDDD ofc mail był fejkowy bo mam na tyle rozumu żeby nie podpisywać się imieniem i nazwiskiem pod czymś takim, więc nie miałem problemów, ale to pokazuje jak działają te "skargi".

    •  
      A......k

      +1

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: Nic jej nie zrobią. Uczelnie to syf i wzajemne kolesiostwo od szczebla administracji, przez rektorów po panie w dziekanacie. Państwo (z kupy) w Państwie (z dykty).
      Teraz pójście na studia oznacza zgodę na bycie poniżanym, znieważonym i bezbronnym (wobec takich wydarzeń jak z tą panią) w zamian za papier, który o niczym nie świadczy. (bo i tak 90% jedzie na ściągach, ha tfu na was i na waszych wykładowców, którzy na to pozwalają).

    •  

      pokaż komentarz

      Teraz pójście na studia oznacza zgodę na bycie poniżanym, znieważonym i bezbronnym (wobec takich wydarzeń jak z tą panią) w zamian za papier, który o niczym nie świadczy. (bo i tak 90% jedzie na ściągach, ha tfu na was i na waszych wykładowców, którzy na to pozwalają).

      @Analityk: 6 lat robiłem inżyniera i z niczym takim się nie spotkałem. Co więcej, jeden prowadzący fikał, to po skargach samorządu i negocjacjach trójstronnych prowadzący-studenci-rektor koleś został odsunięty od prowadzenia zajęć.

    •  

      pokaż komentarz

      @michael323: w prywatnym wszyscy by zdali czy coś potrafią czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      napisał do mnie nauczyciel na którego uprzejmy byłem donieść XDDD ofc mail był fejkowy bo mam na tyle rozumu żeby nie podpisywać się imieniem i nazwiskiem pod czymś takim

      @FyingFish: więc zapewne masz również tyle rozumu, że dyrekcja próbuje wyjaśnić sprawę, gdzie anonimowy donos pisze zmyślona osoba xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: Powinna wylecieć ze swojego stanowiska za takie gadanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      Haha uzylam przypisa DURNY I GLUPI STUDENCIAKU odpisujac na twoje ZALOSNE POSTY, WIDZISZ NA JAKIM POZIOMIE INTELEKTUALNYM JESTEM JA (PROFESOR DOKTOR PO REHABILITACJI) A TY (STUDENCIAK)?
      k$#$a, az przypomina mi sie pisanie mojej pracy magisterskiej i licencjackiej - 0 pracy wlasnej, od przypisu do przypisu XDDDDDDDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru próbuje wyjaśnić sprawę w ten sposób że przekazuje mojego maila (nie tylko treść. Dosłownie adres) nauczycielowi który potem próbuje mnie straszyć bagietami XDD?

    •  

      pokaż komentarz

      @romek898: Jeśli rektor jest ogarnięty - a na takiego wygląda po gaszeniu sytuacji na FB - to babka dostanie u niego wielgachnego plusa po prostu.

      pokaż spoiler trzy plusy to wpierdol

    •  
      MadeleineDawson

      +15

      pokaż komentarz

      @Kressska: to jest groźba, ale wcale nie jest ubrana w naukowe słowa. Jest rozwleczona, jak wszystko.
      A sens jest jeden: Zakończy konflikt ze studentami, rozk!??iając im sesje i wysyłajac wszystkich na poprawki. Doprowadzi do zalamań nerwowych i przerwania studiów, bo będzie up!!@##$ać po kilka razy. I ona ten konflikt wygra, a studenci poniosą porażkę.
      To nie dość, że jest groźba to ewidentne nadużywanie pozycji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: "Czy tego Państwo chcecie?" Chyba "Czy tego Państwo chcą?". Te stopnie to już chyba są rozlosowywane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kressska:
      Ile to ja miałem głupich akcji na uczelni... Studiowałem i pracowałem w tym samym czasie.
      - Duża ilość nieobecności na wykładach (które według regulaminu były nieobowiązkowe), ale wykładowca sobie stwierdził inaczej. Poszedłem na egzamin z matematyki z długopisem. Okazało się, że można było mieć gotowy zestaw "ściąg", kalkulator naukowy itp. Zdałem jako jedna z 10 osób (na około 150), ale zostałem oblany za brak obecności, a katedra odmówiła mi komisa i kazali płacić za powtarzanie przemdiotu
      - Babeczka kolejna do obecności mi się przyczepiła, powiedziałem, że nie mam ochoty brać kasy od rodziców na studia i praca nie zawsze pozwala mi być na zajęciach. Cytuję odpowiedź "jak chce Pan studiować i rodzice Panu pieniędzy nie dają to niech pozwie ich Pan o alimenty".
      - Nie zgodziłem się z ziomem na jakiś wykładach informatyki, bo zaczął gadać głupoty. Nie pamiętam już co dokładnie chodziło, ale ogólnie człowiek co to wykładał nie miał powiązania z IT - studia ekonomiczne. Ten oblał mnie na egzaminie, by potem ośmieszyć się na komisie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ogólnie studia to mem, nie polecam.

    •  
      A......k

      +4

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: Myśmy mieli prowadzącego co mówił do butów o pierdołach a na egzaminie takie pytania, że 90% nie zdawało. Akurat udzielałem się w WRS itd itp. Nietykalny. Były szef wielkiego działu wielkiej spółki. Dobry naukowiec ale dydaktyk żaden. Nikt nigdy nic mu nie zrobił. PG.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kressska: jak dla mnie typowe zachowania pasywno-agresywne. "nie pomogą doktoraty kiedy człowiek chamowaty" czy jakoś tak

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru: A studenci nic? XDD I poźniej w życiu też tak będą się bać?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wazzzup: Trzeba było wysłać Erasmusa. Jak u nas Erasmus się skarżył na wykładowcę to prawie go wyrzucali (wykładowcę).

    •  

      pokaż komentarz

      Czy ona w ogóle prawo do czegoś takiego? Polskie studenckie, cipki jak zwykle boją się własnego cienia, zamiast napisać skargę do dziekana. Dajcie dalej sobą pomiatać frajerzy.

      @Herron: U nas zgłaszaliśmy wszystkie prace dzbana jako plagiat i zamawialiśmy mu masowo pizze na adres jaki miał wpisany w konsultacjach. Jak musiał jechać do domu bez siodełka w rowerze to zmiękł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wazzzup: A co jak to jest tylko kolejny sprawdzian jak "studenty" będą z nią negocjować? Ale by były jajca jakby dała po 6 dla tych co podjęli się jakichkolwiek rozmów a reszta baranków po pałce za nieprzystosowanie do kierunku jaki wybrali. :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @dicamillo89 hahaha, tak, na pewno. Zacznijmy od tego, że nie ma szans, żeby cały rok napisał skargę. U mnie na roku ostatnio była inba, bo magister nie odzywała się do nas od początku pandemii. Jej ćwiczenia są jednym z kluczowych przedmiotów. Co zrobiły p@!#eczki z roku? Bały się napisać skargę, bo ich "uwali". Większość p@!#eczek jej broniła, bo "przez nas straci pracę" xDDD Hit nad hity. Więc na początek przekonaj sobie cały rok do skargi. ZAWSZE znajdą się p@!#y, które będą bały się walczyć o swoje. Druga kwestia, to gówno jej zrobią. Tym bardziej jeśli to jakiś profesor. Na roku mojego różowego jest taki typek. Buc nie z tej ziemii, który zawyżał progi zaliczeniowe kolokwiów niezgodnie z regulaminem. Dawał 10 min na 20 pytań w tym 3 opisowe i kazał pobierać plik na dysk, a potem konwertować go do pdf. Kto przekroczył czas to dwója. 60% nie zaliczało, bo zanim pobrali plik, a potem go wgrali, mijały 3 min, bo platforma muliła. Napisali skargę, większość grupy i wiesz co? Gówno. Oberwali od dziekana i od profesorka. Zostali zj@%#ni, że są ludzkim śmieciem i jak mają czelność pisać skargi na tego cenionego praktyka i powinni się wstydzić, a profesorek wszczął śledztwo, żeby ustalić kto ośmielił się napisać na niego skargę. Dodatkowo wydrukował ją sobie i oprawił na pamiątkę jak jakiś psychol i poświęcił 45 min zajęć na dissowanie grupy.
      Nie wygrasz z prowadzącym, NIGDY. Kręcenie Małysza w mediach też gówno da. Szkoda na to czasu. Ten system to szambo.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Felonious_Gru za moich czasow prowadzący jednej zapchajdziury miał test podzielony na 2 grupy, i jedna grupa miala identyczne pytania co rok wyzej, druga miala zupelnie cos innego. Pierwszą grupę zdało 100% studentów, drugą chyba 2 osoby na 15 i to jakoś fartem bo nikt nie założył że może dać cos innego. Ziom oskarżył pierwszą grupę o ściąganie, ale ze na sali był monitoring i było widać ze nic takiego nie miało miejsca to musial odpuścić. Pewnie do dzis się zastanawia co się odj?@@lo, był autentycznie zdziwiony

    •  
      B....e

      0

      pokaż komentarz

      @Wazzzup: powinno lecieć zwolnienie i tyle. Albo upomnienie. To śmieszne. A wszystko finansowane z podatków twoich rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      @iosnin tak właśnie jest. Pamiętam jak u nas jeden doktorek chciał nas uwalić, ale obawiał się konsekwencji bo oblanie całej grupy na polibudzie nie uchodziło bokiem to "spryciarz" kazał swojemu podciepowi z drugiego przedmiotu tak poprowadzic zajecia, ze kazdy poleciał kampania wrześniową. Mlody wyleciał, a ten zacieszał.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy tego Państwo chcecie?

    Czy ona grozi studentom?

  •  

    pokaż komentarz

    "Wszystkim państwo"

    "Alternatywą.... to..."

    k?$?a ta kobieta nie potrafi nawet poprawnie posługiwać się językiem polskim ....

  •  

    pokaż komentarz

    Szanowni dyskutanci. Przykro mi czytać tyle cierpkich słów od osób, które mnie nie znają. Właśnie napisałam wspólnie z koleżanką artykuł o fake newsach i hejtach. Ale dopiero teraz rozumiem, co to znaczy. Szkoda, że są osoby, które ferują wyroki zanim poznają fakty i rozwiązania. Chcę zapewnić, że w mojej Uczelni to student ma rację i strona studenta jest zawsze na pierwszym miejscu. Zawsze stoimy po stronie studenta i tak samo jest i tym razem. Żadnemu studentowi nie stanie się krzywda. Trzeba jednak znaleźć sposób jak docenić pracowitych studentów, którzy mają wiedzę. Poza tym nikogo nie straszę, napisałam we fragmencie dotyczącym negocjacji, że w sytuacjach konfliktowych można skorzystać z tej formy i tyle. Osoba, która przenosi moje wpisy adresowane do moich studentów na Classroomie adresowanym wyłącznie do nich, działa nieprawidłowo. To nie są treści, które można upowszechniać. Mój wizerunek zamieszczony na stronie uczelni - tak można upowszechniać, ale korespondencję pomiędzy mną a studentami - nie. Można udostęoniać, tylko władzom uczelni, bo to władze uczelni są właścicielami praw do tej formy komunikacji nauczycieli ze studentami. I jeszcze o filozofii. To dziedzina, która jest potrzebna każdemu, bo otwiera umysły na problemy i ludzi. Dlatego ja jestem otwarta na wasze głosy, krytykę, uwagi. Wszystkie, z wyjątkiem niekulturalnych, biorę sobie do serca. Z pozdrowieniami i życzeniami owocnych dyskusji. Anna Adamus-Matuszyńska

    •  
      e........r via iOS

      0

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  
      d...............u

      +128

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: na wszelki wypadek zgłosiłem jako podszywanie się, liczę że @Moderacja w miarę możliwości zweryfikuje autentyczność profilu. @a__s

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: Zakładam, że rozmawiam faktycznie z Panią podpisaną z imienia i nazwiska, choć konto nie jest zweryfikowane.
      "Osoba, która przenosi moje wpisy adresowane do moich studentów na Classroomie adresowanym wyłącznie do nich, działa nieprawidłowo. To nie są treści, które można upowszechniać" - czy wie Pani co to interes społeczny? Wydaje się, że w imię szeroko pojętego interesu społecznego działanie tej osoby można uzasadnić.
      "... władze uczelni są właścicielami praw do tej formy komunikacji nauczycieli ze studentami." - czy chce Pani powiedzieć, że właściwa byłaby bezkarność tego typu poczynań, jakie zostały upublicznione z powodu całkowitej cenzury?
      Wg mnie kompletnie nie radzi sobie Pani z zarządzaniem kryzysowym w sytuacji, w jakiej Pani się znalazła.

      Pojawił się problem wywołany pochopną, nieprzemyślaną decyzją o anulowaniu egzaminu. Odnosi się Pani nie do swojej błędnej decyzji a do tego, że informacja o niej wypłynęła. Kiepsko!
      Próbuje Pani się tłumaczyć interesem studentów, którym "zależy" ale widać, że to Pani nie stworzyła warunków, żeby odpowiednio rozliczyć podejście tych, którym zależy i tych którym nie zależy. Kiepsko!

      Osobiście proponowałbym przeprosić za błędną decyzję o anulowaniu wyników, przywrócić wyniki, urządzić dodatkowe ponadprogramowe zajęcia dla tych, którym "zależy" i wycofać się z prób cenzurowania problematycznej komunikacji ze studentami.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska:

      Szanowna Pani Doktor,

      W związku z Pani wypowiedzią, jestem zmuszony odrzucić Pani tłumaczenia. Jestem pewny, że niektóre z Pani stwierdzeń nie są prawdziwe. Dlatego proszę jeszcze raz wytłumaczyć, dlaczego nie uznaje Pani wyników egzaminu. Nie na meetsie, tylko tu na wykopie.
      Przykro mi, ale nie mogę uwierzyć, że szanuje Pani studentów, unieważniając wyniki egzaminu bez dowodów.

      #pdk

      Aha,

      Poza tym nikogo nie straszę, napisałam we fragmencie dotyczącym negocjacji, że w sytuacjach konfliktowych można skorzystać z tej formy i tyle.

      Dodając w pasywno-agresywny sposób "Czy tego Państwo chcecie?" XDDDD

      Bez poważania XD

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: nie jest potrzebna każdemu, matematyka bardziej się przydaje każdemu, ale nie filozofia. Rozmyślać trzeba było przed 1 egzaminem, żeby zmienić pytania tak aby ich nie powtórzyć z lat wcześniejszych. Rozumiem, że ciężko inaczej formułuje się te same pytania a wymyślanie nowych stanowi problem. Swoją drogą można by się nad takim aspektem pozastanawiać czy lenistwo Pani czy lenistwo studentów było większe. Myślę, że jest remis.
      ¯\_(ツ)_/¯ (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: Ta nieporadna próba obrony sama brzmi jak fake news. Jakby troll pisał. Na pewno taki stopień nieporadności i braku logiki, oraz postawa " ja mam zawsze rację" przyda się w biznesie ( uwaga: ironia). Jeśli to jest filozofia, tj: żonglerka cytatami, straszenie "chcecie konfliktu?" to jest to zbędne. I z czego ten doktorat? Czy nie czasem z już słynnego marketingu kawy?
      Wpisy na classroomie to jakieś intymne wyznania, tajemnica państwowa? Nikt nie ma prawa się dowiedzieć hałdy żenady, nieprofesjonalizmu i po prostu chamstwa maskowanego cytatami się tam znajdują?

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: Szanowna Pani Doktor (zakładam, że mam do czynienia jednak z Panią, a nie mirkiem-podszywczem), czy nie uważa Pani, że obecne postępowanie polegające na eskalacji konfliktu staje w sprzeczności z prośbami o kompromis? Działanie polegające na bezpodstawnym unieważnieniu kolokwium zaliczeniowego jest sprzeczne z regulaminem uczelni, który dotyczy także pracowników. Co więcej, uznaje Pani działania osób niegodzących się na takie postępowania za "hejt" i zasłaniając się tajemnicą korespondencji oraz dobrem osób, które (tylko i wyłącznie na podstawie Pani domysłów) są pracowite chce Pani postawić się w roli ofiary zaistniałej sytuacji. Mam nadzieję, że faktycznie ma Pani na sercu dobro studentów i będzie starała się postępować w zgodzie z regulaminem Uczelni.
      papier96 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      N.............o

      +2

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: zupelnie inny styl pisania, bajt

    •  

      pokaż komentarz

      Czy to prawda, że Anna Adamus Matuszyńska Doktor nauk humanistycznych, socjolog, specjalista public relations, wykładowca w Katedrze Zarządzania Publicznego i Nauk Społecznych Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach grozi swoim studentom?

      @AnnaAdamusMatuszynska: Jaśnie Oświecona Doktorko nauk humanistycznych bla bla bla (pycha liniowa rośnie z ilością używanych tytułów ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) Jeśli to był fake news niech wyda Pani oświadczenie, ale jeśli Pani po przez DOMNIEMANIE chce uwalić rocznik bo tak?! To znaczy że czas by Pani została usunięta ze stanowiska przez takie osoby jak Pani Polska nauka jest na dnie i z tego dna nie może się podnieść. Uosabia Pani system który upadł 30 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: Niech Pani się kompletnie nimi nie przejmuje, bo to tylko z ich strony jednostronne "pranie burdów" na forum publicznym. Widać ich brak dojrzałości jako studentów i być może uczelnia wyższa nie jest miejscem w którym powinni się dalej realizować.

    •  
      j.......z

      -16

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: bardzo poprawnie podeszła Pani teraz do tematu; jak profesjonalista w swojej dziedzinie. Moim zdaniem w taki sposób powinno się podchodzić zawsze do oponentów, niezależnie czy jest to grupa zamknięta czy otwarta

      Daleki jestem od osądzania Pani czynów a tym bardziej nie wolno oceniać mi osoby. Doświadczenie z przebytych studiów kilkanaście lat temu mówi mi iż część pracowników uczelni ze względu na brak czasu, chęci czy brak wiedzy wystawia co roku testy z takimi samymi lub podobnymi pytaniami. Sam przechodziłem coś podobnego. Jeżeli, co nie zostało potwierdzone ani zaprzeczone; wykorzystuje Pani podobne lub te same pytania co roku to zaczął bym jednak naprawienie świata od własnej osoby. Szanowanie czasu osób uczęszczających na uczelnię także jest cechą ważną w wielu profesjach. Z drugiej strony mając spore doświadczenie na uczelni, można przewidzieć iż część studentów nie jest święta i będzie oszukiwać podczas testu i Pani reakcji się nie dziwię.

      Jeżeli przekazuje Pani informacje do zamkniętej grupy nie informując iż są to informacje niejawne; ciężko wymagać od kogokolwiek aby w dobie technologii cyfrowych nie przekazał informacji dalej. Nawet gdyby Pani zażądała poufności, a treści byłyby szkalujące dla kogoś to w sytuacji wyższej konieczności myślę że zamknięta grupa mogła by udostępnić dalej takie treści.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: Szanowna Pani,
      zapoznałem się z długą listą przedmiotów, które Pani prowadzi. Muszę przyznać, że jest ona imponująca. Na szczególną uwagę zasługuje pozycja "Wizerunek i Zarządzanie Sytuacjami Kryzysowymi". Pani zachowanie wobec studentów, sugeruje, że Pani wiedza z ww. dziedziny jest co najwyżej na poziomie elementarnym. Na podstawie tej korespondencji można wysnuć tezę, że Pani doświadczenie w tym obszarze sprowadza się tylko i wyłącznie do teorii. Jak to w życiu bywa, tak po ludzku - teoria bardzo często nie ma zastosowania w praktyce. Ponadto, treść wiadomości sugeruje, że może mieć Pani problem z poprawnym posługiwaniem się językiem polskim w piśmie. Jako "internetowy specjalista" od PR, w tej wyjątkowej okoliczności, udzielę Pani darmowej porady. Proszę się wypierać, że treści opublikowane w sieci Internet zostały napisane przez Panią. Proszę powtarzać wielokrotnie, że konto zostało przejęte przez hakera. Takie wytłumaczenie najczęściej stosują skompromitowani politycy lub celebryci, którzy publikowali swoje wypowiedzi pod wpływem alkoholu, innych środków narkotycznych lub psychotropowych.
      Pozdrawiam i życzę owocnej poprawy wizerunku,
      evilonep

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: proszę wstawić zdjęcie z garnkiem na głowie w celu weryfikacji, pozdrawiam cieplutko

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska:
      1. Była pani osobą odpowiedzialną za przygotowanie egzaminu. Jeżeli nie potrafiła pani tego zrobić w sposób należyty należało poprosić kogoś o pomoc. Skoro pani egzamin urządziła i przeprowadziła, to zgodnie z zasadami dokonała pani akceptacji zasad jego przeprowadzania i uznała za należyte. Tymczasem nie mając żadnych dowodów na to, że studenci panią oszukali oskarżyła ich pani i oszustwo. Tylko i wyłącznie na podstawie argumentu że wyniki były zbyt wysokie. Ktokolwiek miał chociaż podstawowy kurs logiki przyzna że ten dowód jest stanowczo za słaby by wyprowadzić z niego twierdzenie.
      2. Odnosząc się już bezpośrednio do pytań z pani egzaminu.
      Nie wiem jakie pani ma podejście do nauczania tego przedmiotu gdy jest on dla studentów tego kierunku przedmiotem pobocznym, ale mogę zapewnić ze z treści pytań wynika jasno. Osoby takie jak pani są przyczyną dla której studenci innych kierunków uważają filozofię za coś nieprzydatnego, choć jest ona podstawą wszelkiej nauki w naszej cywilizacji. stwierdzenia takie jak,,Etyka to nauka o: dobru i źle" (słowo w słowo z pani testu) są po prostu obraźliwe dla osoby wykształconej na polu filozoficznym. Brak jest nam definicji absolutnego dobra i zła, a już na pewno możliwości nauki o nich. Temat dobra i zła zamknął Arystoteles, a etyka jest co najwyżej nauką o systemach moralnych, ich rodzajach i sposobie działania. Słowo dobro, zło, normalny itp. to są słowa puste. Wystarczy przeczytać którykolwiek dialog Platona by to pojąć. Osobiście polecam ,,Eutyfrona".
      Kolejne pytanie, o róbta co chceta owsiaka, możliwe że pani na zajęciach przekazała studentom swoją opinię na temat tego jaką filozofię zdanie to prezentuje. Oby, bo z samego zdania to nie wynika, a co do tego czy Pan Owsiak oficjalnie się opowiedział o tym w duchu jakiej filozofii pracuje też mi nic nie wiadomo. Co bardziej wątpię by było to pytanie wartościowe filozoficznie.
      Prosiłbym o źródło z którego wywodzi pani określenia takie jak wiedza mądra/wygodna/logiczna/prawdziwa. Kto dokonał takiego podziału wiedzy?
      "3. Czym filozofia nie jest? a. poradnikiem “jak żyć” b. ćwiczeniem duchowym c. nauką poszukującą odpowiedzi na fundamencie pytania d. refleksją nad życiem i światem" - Filozofia jest umiłowaniem mądrości, jeśli ktoś zechce szukać w niej sensu życia to znajdzie metody pozwalające nad nim pracować, pracować nad sobą samym. Jeśli będzie stawiał refleksyjne pytania w kontekście filozofii religii to będzie ćwiczeniem duchowym. Tak, poszukuje odpowiedzi na pytania fundamentalne a nawet głębsze. Tak jest refleksją. A przede wszystkim filozofia jest umiłowaniem mądrości i zbiorem narzędzi oraz metod do pracy nad dowolnym zagadnieniem. Rzeczywiście dziwię się że pani studenci uzyskali tak wysokie wyniki. Pytania te są tak do szczętu głupie ze bez pełnej znajomości wykładu i uważnego słuchania go mogłoby być niemożliwe zdać ten egzamin, tak głupio jest on ułożony.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: "Które z poniżej wymienionych zagadnień nie jest przedmiotem metafizyki? a. analiza takich pojęć jak byt, istnienie, rzeczywistość b. poszukiwanie odpowiedzi na pytanie czym jest byt c. analiza procesu poznawania d. klasyfikacja rodzajów bytu" - Metafizyka analizuje pojęcie bytu, jest nawet byt metafizyczny, tym samym skoro zbada pojęcie i definicję bytu sprawdzać też będzie czym on jest. To jak człowiek poznaje byty metafizyczne i jaki ma do nich dostęp też jest w metafizyce ważne. Jak rozmawiać o metafizyce bez ustalenia tego jakiż mamy na nią ogląd. i ostatnia odpowiedź sama przez się. Jakaż jest według pani właściwa odpowiedź i uzasadnienie jej bo aż mi ręce opadają.

      3. Podstawową metodą badawczą filozofów starożytnych była: a. rozmowa b. dialog c. obserwacja d. ankieta - o ile wiem rozmawiali,prowadząc dialog i wykorzystywali w nim wiedzę o świecie pozyskaną w procesie uważnej obserwacji, prowadzonej w trakcie leżenia w beczce. Jak można było tak ułożyć pytania.

      Reszty pytań już nawet nie mam siły komentować. Wynika z nich jednak jeszcze coś. Są czystą pamięciówką, zamiast wyłożyć studentom metody filozoficzne tak by mogli je wykorzystać w swojej pracy naukowej, kazała im pani kuć historię filozofii w jakimś nieautoryzowanym wydaniu. Wielu studentów którzy dotrą na filozofię z innych kierunków ze zdziwieniem zauważa potęgę prostego dociekania logicznego, argumentacji i właściwie postawionych pytań. Narzędzia metodologiczne które są wykorzystywane w filozofii od czasów starożytnych położyły (cytując klasyka) ,,duchowe podwaliny" pod wszelką naukę i dokonania człowieka. Każdy praktycznie naukowiec, fizyk, chemik, astronom itd. to był filozof, który metodami filozoficznymi pracował nad daną dziedziną. Dziś jest to bardzo podzielone i ci ludzie zamiast mieć dostęp do tych narzędzi, poprzez te właśnie jakże ważne narzędzia, mają starcia z osobami takimi jak pani. Każecie im coś kuć na pamięć, w złej kolejności, bez uzasadnień, bez wyjaśnień i bez właściwego zrozumienia sensu danych zagadnień. To prowadzi do braku szacunku dla filozofii u bardzo wielu młodych osób.

      A i jeszcze jedno, lekka prywata do wszystkich wykładowców. Ludzie ... komputery są w pełnym użyciu na planecie ziemia i stanowią podstawę technologiczną całej cywilizacji od 1985 roku co najmniej. Jest rok 2020. 90% z was nie umie włączyć rzutnika, obsłużyć komputera i zrobić nawet egzaminu on line. To nie jest nowoczesna technologia z którą należy się zapoznać. To jest coś co stanowi podstawę, przez 30 lat można było ogarnąć co i jak i po prostu zacząć z tego korzystać. Jak chcecie promować naukę i rozwój swoją osobą skoro od 30 lat stoicie w miejscu i nie chcecie się

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: sami uczyć. Nawet system operacyjny na którym to działa przez te 30 lat z punktu widzenia przeciętnego użytkownika otrzymał tylko drobne korekty graficzne interfejsu, naprawdę weźcie się i zacznijcie tego używać na co dzień i ogarnijcie to. W Filozofii informatyki otwarcie się już mówi o Epoce krzemowej a wy żeście zostali w epoce żelaza. Wiecie co jest skutkiem? Spowalniacie rozwój nauki bo nie korzystacie z jej dokonań. Banda neoluddystów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piotrunus: pokaż wszystkie pytania, to materiał na nowe znalezisko :D

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: A to jest technicznie groźba. Gróźb osoba o takim profilu zainteresowań mediacyjnych stosować nie powinna. Nie przystoi też z nich korzystać w ,,gmachu" uniwersytetu.

      źródło: 1.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Piotrunus: wołam @Felonious_Gru jako osobę koordynującą wątek :D

    •  

      pokaż komentarz

      Właśnie napisałam wspólnie z koleżanką artykuł o fake newsach i hejtach

      @AnnaAdamusMatuszynska: Witam w naszych skromnych progach szanowną Panią doktor. Od kiedy zacytowanie wypowiedzi jest szerzeniem nieprawdziwej informacji (vide "fake newsem")?

      w mojej Uczelni to student ma rację i strona studenta jest zawsze na pierwszym miejscu

      nie mogę uwierzyć, ze ponad 50% ma dobre odpowiedzi
      Czy to nie powoduje u Pani dysonansu? Bo u mnie znaczny.

      Trzeba jednak znaleźć sposób jak docenić pracowitych studentów, którzy mają wiedzę.
      Polecam nieobowiązkowe rozprawki, ćwiczenia z nietypowych przypadków, zaproszenie do koła naukowego - gdzie można pracować nie będąc związanym sidłami syllabusów.

      To nie są treści, które można upowszechniać
      nie mam dostępu ani do narzędzi komunikacji grupowej, ani do FB uczelni. Zdobyłem screeny w miejscu publicznie dostępnym, nie były oznaczone żadną licencją więc założyłem, że mogę je tu zalinkować.

      I jeszcze o filozofii. To dziedzina, która jest potrzebna każdemu, bo otwiera umysły na problemy i ludzi.
      Tylko czemu otwarty umysł szukał problemu tam, gdzie go nie było?

      Mam nadzieję, że ten zimny prysznic był wywołany jednorazową sytuacją i będzie impulsem do dalszego doskonalenia się. Po współpracy komercyjnej można wywnioskować, że jest Pani bardzo dobrym specjalistą, szkoda by było to zaprzepaścić poprzez wpadnięcie w rutynę lub zniechęcenie.

      Jeżeli uważa Pani te znaleziska za naruszające prawo wystarczy zgłosić je do moderacji - na pewno zdejmą jeśli podzielają Pani zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: Od kiedy to nie można upubliczniać korespondencji skierowanej do siebie? :D
      Jestem pewien, że jak PiS łamał prawo to byłaś święcie oburzona, ale samemu łamać regulamin uczelni to już elegancko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: A nie przyszło pani do głowy, że tak dobre wyniki egzaminów mogą być rezultatem pani wyśmienitej pracy dydaktycznej? Może pani ich po prostu tego nauczyła.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: Anka, nie pogrążaj się. Przecież i tak nikt Ci nie przemówi do rozsądku bo jak większość swoich kolegów/koleżanek po fachu masz studentów gdzieś. A zasłanianie się artykułem czy innym tworem o hejcie/fake newsach jest żałosne. W dzisiejszych czasach gdy nie masz nic na swoją obronę, to wciskasz magiczny przycisk a pod nim jest: hejt, równość, fake news, manipulacja - wybierz dowolne.

      Sprawa jest banalnie prosta, pewnie mi nie odpiszesz ale sama sobie odpowiedz na to pytanie. Czy wykorzystywałaś większość pytań z poprzednich lat do następnych form sprawdzenia? Jeśli tak, to jesteś leniwa i masz pretensje, że ktoś wykorzystał Twoje lenistwo, niedbalstwo i opieszałość. A teraz wielki ból. Z takim typem betonu nie ma co dyskutować i raczej nikt Ci nie przemówi ale próbować można ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska:

      Szanowna Pani
      Do chuja! To jest panstwowa uczelnia. Do wszystkiego co robicie mamy wglad (poza pracami/ egzaminami studentow), bo ta uczelnia to instytucja panstwowa. Kazda ta Wasza własnosc intelektualna (w wiekszosci marnej jakosci) nie powstalaby bez grantow ze srodkow publicznych. Absolutnie kazdy wyklad, materialy wylozone w czasie zajec sa publiczne! Ogarnijcie sie na tych uczelniach. Reprezentujecie beton nie do przebicia, ktory ciagnie nasze (nie wasze!) uczelnie na dno.

      bez powazania
      Wykopek

      pokaż spoiler Po granty na badania to leca jak madka po 500+, ale efekty chca zawlaszczyc.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: ależ proszę, Pani Doktor, filozofem nie muszę być aby stwierdzić, iż zupełnie nie podchodzi Pani do tego tematu racjonalnie. Wystarczy wyciągnąć odpowiednie wnioski z tej sytuacji. Czy wyobraża sobie Pani żeby np. wycofywano matury, gdyż ktoś wkleił nieodpowiednie pytanie? Dlaczego więc studenci mają przechodzić jeszcze raz stres egzaminu przez Pani błąd?

      A jeśli to fejk troll to gratuluję, bo wygląda całkiem prawdopodobnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: jak dobrze, że nie jest Pani doktorem nauk medycznych, z takim pięknym pokazem niekompetencji w obrębie własnej specjalizacji, jaki nam tu Pani zaprezentowała to pacjenci padaliby jak muchy.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: Co Pani sądzi o opinii wybitnego filozofa żydowskiego pochodzenia XXI wieku, urodzonego w Polsce, Łukasza Stanisławowskiego nt. polskiego szkolnictwa wyższego?

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Chcę zapewnić, że w mojej Uczelni to student ma rację i strona studenta jest zawsze na pierwszym miejscu.

      @AnnaAdamusMatuszynska: nawet jeśli nie ma racji?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale dopiero teraz rozumiem, co to znaczy

      @AnnaAdamusMatuszynska:

      Szanowna Pani.
      Wykłada Pani przedmiot pod nazwą "zarządzanie sytuacjami kryzysowymi". Ale dopiero teraz Pani rozumie, co to znaczy.
      Polecam się zapoznać.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: Powiem szczerze, z przenalizowania testu i Pani wypowiedzi, wynika, że nie ma Pani zamiłowania ani do młodzieży, ani zawodu nauczyciela akademickiego ani filozofii. Powinna Pani pomysleć o alternatywnej karierze, bo tak Pani tkwiąc w miejscu, cierpiąc i szkodząc, zatrzymuje rozwój i swój i innych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: z filozofii wyedukowana, ale z logiki pała

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: Cierpkie słowa zasłużone. Proponuję przestać być złośliwą prukwą, a cierpkich słów będzie mniej - w takim wieku nie przystoi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Nie pozdrawiam i bez poważania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piotrunus:

      "Które z poniżej wymienionych zagadnień nie jest przedmiotem metafizyki? a. analiza takich pojęć jak byt, istnienie, rzeczywistość b. poszukiwanie odpowiedzi na pytanie czym jest byt c. analiza procesu poznawania d. klasyfikacja rodzajów bytu" - Metafizyka analizuje pojęcie bytu, jest nawet byt metafizyczny, tym samym skoro zbada pojęcie i definicję bytu sprawdzać też będzie czym on jest. To jak człowiek poznaje byty metafizyczne i jaki ma do nich dostęp też jest w metafizyce ważne. Jak rozmawiać o metafizyce bez ustalenia tego jakiż mamy na nią ogląd. i ostatnia odpowiedź sama przez się. Jakaż jest według pani właściwa odpowiedź i uzasadnienie jej bo aż mi ręce opadają.

      Prawidłowa odpowiedz to: "c. analiza procesu poznawania". Tym bowiem zajmuje się epistemologia i Twój wywód na ten temat dowodzi jedynie braku znajomości tego faktu. Nie ma tu kontrowersji.

      3. Podstawową metodą badawczą filozofów starożytnych była: a. rozmowa b. dialog c. obserwacja d. ankieta - o ile wiem rozmawiali,prowadząc dialog i wykorzystywali w nim wiedzę o świecie pozyskaną w procesie uważnej obserwacji, prowadzonej w trakcie leżenia w beczce. Jak można było tak ułożyć pytania.

      Tu mam pewną wątpliwość, ale drogą eliminacji - a oraz d odpadają. Rozmowa nie jest metodą badawczą, ankieta to żart. Na 99% jest to obserwacja, ale ten 1% bym zostawił dla dialogu jako metody sokratejskiej. Filozofowie przyrody zdecydowanie posługiwali się obserwacją jako podstawową metodą badawczą, więc proszę o zaznaczenie odpowiedzi c.

      Co takiego złego jest w tych pytaniach? Może są jakieś inne, chętnie je zobaczę.

      Reszty pytań już nawet nie mam siły komentować. Wynika z nich jednak jeszcze coś. Są czystą pamięciówką, zamiast wyłożyć studentom metody filozoficzne tak by mogli je wykorzystać w swojej pracy naukowej, kazała im pani kuć historię filozofii w jakimś nieautoryzowanym wydani

      Mogę poprosić o wykaz tych "metod filozoficznych", które można wykorzystać w pracy naukowej? Logikę możesz pominąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: jak może nie być hejty? Ma pani stopnie naukowe a zachowuje się pani jak przedszkolak. Być może studenci mieli odpowiedzi z poprzednich lat. Ale proszę mi pokazać gdzie to jest zabronione? Co zrobię przed egzaminem w pierwszej kolejności? A no przejrzeć testy z takich lub podobnych egzaminów chociażby po to aby wiedzieć na ile udało mi się przygotować. Więc gdzie tu oszustwo? To pani dała tym studentom taki test. Z lenistwa. I to pani jest oszustka bo to pani bierze za to pieniądze a swojej pracy pani nie wykonała tylko dala pani to co za wzięła pieniądze w latach poprzednich. Jeśli już to pani powinna zwrócić wynagrodzenia za prowadzone zajęcia i wysokość zwrotu może być elementem negocjacji. A podstaw do unieważnienia egzaminu nie ma pani żadnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: a jak przeczytałem że pani mówi studentom że i tak nie wiedzą do czego im tej przedmiot jest potrzebny to kto jest od tego żeby im to pokazać? To po co pani jest? Żeby stanowić pasazytniczy byt ludzki?

    •  

      pokaż komentarz

      Szanowni dyskutanci. Przykro mi czytać tyle cierpkich słów od osób, które mnie nie znają. Właśnie napisałam wspólnie z koleżanką artykuł o fake newsach i hejtach. Ale dopiero teraz rozumiem, co to znaczy.
      Szanowna Pani,

      mam co do tego spore wątpliwości.

      Szkoda, że są osoby, które ferują wyroki zanim poznają fakty i rozwiązania. Chcę zapewnić, że w mojej Uczelni to student ma rację i strona studenta jest zawsze na pierwszym miejscu.

      Dlatego unieważnia Pani wyniki egzaminu tylko dlatego, że zdało za dużo osób?

      Zawsze stoimy po stronie studenta i tak samo jest i tym razem. Żadnemu studentowi nie stanie się krzywda. Trzeba jednak znaleźć sposób jak docenić pracowitych studentów, którzy mają wiedzę. Poza tym nikogo nie straszę,

      Sugeruję Pani przeczytać własną wypowiedź począwszy od zdania rozpoczynającego się od "Alternatywą dla negocjacji..."

      I jeszcze o filozofii. To dziedzina, która jest potrzebna każdemu, bo otwiera umysły na problemy i ludzi. Dlatego ja jestem otwarta na wasze głosy, krytykę, uwagi. Wszystkie, z wyjątkiem niekulturalnych, biorę sobie do serca. Z pozdrowieniami i życzeniami owocnych dyskusji. Anna Adamus-Matuszyńska

      Czy taka otwartość umysłu nie powinna prowadzić do dużej swobody i lekkości przy układaniu nowych pytań na każdy kolejny egzamin? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @AnnaAdamusMatuszynska:

    •  

      pokaż komentarz

      @szczesc_borze: Epistemologia to osobna gałąź, ale nie możesz otwarcie stwierdzić że metafizyka nie analizuje w żadnym stopniu procesu poznania. Sam Arystoteles w swojej Metafizyce Rozpoczyna od analizy procesu poznania rozumowego, Księga A metafizyki.

      jeśli chodzi o 3 to pani doktor jako poprawną odpowiedź podawała właśnie A i taką zaliczała na teście. Więc nie zdałeś. Nie zdałeś bo pytanie jest głupio ułożone. Podstawową metodą badawczą mógłbyć równie dobrze ,,namysł filozoficzny nad bytami w świetle rozumu", wgl jak podstawową? Używało jej 60 czy 80 czy 100 % filozofów, sa na to jakieś badania? Dla sokratesa podstawową była dyskusja ale juz dla pitagorasa podstawą były badania matematyczne. To pytanie jest zj**ane.

      Dałem link do reszty pytań, ale wkleję ci ponownie

      https://pastebin.com/0yXwKJPk?fbclid=IwAR2VtPae6zrJZSylxbu329vWHDhoOAcLsPxnJvFncH9xtq_A6y_PsVGjwfg

      Wykaz metod? I mam pominąć Logikę która jest praktycznie w sensie naukowym i spisanym dziełem filozofii, z której mamy zasady dowodzenia. Dzięki nim określamy podstawowe metody wywodzenia teorii z faktów naukowych.

      Nie wiem dlaczego chcesz ją pominąć, jeśli uważasz logikę za nie filozoficzną to nie pozdrawiam, jeśli chodzi ci tylko o to żebym wymienił kolejne bo tą już znasz to spoko.

      Podstawą więc będzie zdolność czytania ze zrozumieniem, formułowania problemów, argumentacji i rozumowania. Wiem brzmi jak coś co powinien wiedzieć każdy po maturze. Problem w tym że większość ludzi w tym kraju nie potrafi czytać ze zrozumieniem albo wgl nie myśli i im się wydaje że jak wiosna ma kilka % w sejmie to mogą pisać na ich fp że żałują głosu na nich bo nic nie robią. Przeciętny wyborca w tym kraju nie ma zielonego pojęcia jak działa władza w systemie większościowym który mamy. Tam żadna grupa mniejszościowa nie ma głosu. Pracowałem z wieloma ludźmi będącymi na wysokich stanowiskach. Dialektyka była obca większości z nich. Nie potrafili jasno formułować swoich myśli i pytań. Sami często nie rozumieli co mówią. Ciężko będzie mi tutaj osobie która jak wnoszę z wypowiedzi nie ma za sobą kursu filozofii, wyjaśnić całej metody myślenia więc odsyłam cię tutaj.

      http://vademecum.student.kul.lublin.pl/files/57/wydzial/biblioteka/herbut_metodologia.pdf

    •  

      pokaż komentarz

      Prawidłowa odpowiedz to: "c. analiza procesu poznawania". Tym bowiem zajmuje się epistemologia i Twój wywód na ten temat dowodzi jedynie braku znajomości tego faktu. Nie ma tu kontrowersji.

      @szczesc_borze: Nie byłbym taki pewien, bo w gruncie rzeczy epistemologia wywodzi się z czysto metafizycznych rozważań i chyba można powiedzieć, że jest jej częścią. Prawdę mówiąc też nie wiedziałbym co tutaj zaznaczyć. Zwłaszcza, że równie dobrze można tu sobie pomyśleć o ontologii i dojść do wniosku, że może chodzić jednak o odpowiedź a.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piotrunus:

      Epistemologia to osobna gałąź, ale nie możesz otwarcie stwierdzić że metafizyka nie analizuje w żadnym stopniu procesu poznania. Sam Arystoteles w swojej Metafizyce Rozpoczyna od analizy procesu poznania rozumowego, Księga A metafizyki.

      Metafizyka Arystotelesa nie jest wykładnikiem współczesnego rozumienia nauki o bycie, więc nie jest to merytoryczny argument. Podział odpowiedzialności tematycznej jest w zdecydowanej większości jasny i na potrzeby kierunków niefilozoficznych zupełnie wystarczający. Metafizyka zajmuje się tym co istnieje, a epistemologia sposobem w jaki to poznajemy (upraszczając oczywiście). Identyfikacja odpowiedzi należącej do dziedziny teorii poznania jest tu wręcz dziecinnie prosta.

      Co do trzeciego pytania to ciekawe, bo zapytałem "licencjonowanego filozofa" i odruchowo odpowiedział również, że "a". Jednak tu przyznaję rację, że pytanie jest niejednoznacznie sformułowane. Pozostanę jednak na stanowisku, że obserwacja, przynajmniej u filozofów przyrody.

      Nie wiem dlaczego chcesz ją pominąć, jeśli uważasz logikę za nie filozoficzną to nie pozdrawiam, jeśli chodzi ci tylko o to żebym wymienił kolejne bo tą już znasz to spoko.
      Podstawą więc będzie zdolność czytania ze zrozumieniem, formułowania problemów, argumentacji i rozumowania. Wiem brzmi jak coś co powinien wiedzieć każdy po maturze


      Właśnie tak bym powiedział, że nie są to metody filozoficzne per se , a raczej umiejętności niezbędne w każdej dziedzinie wiedzy. Logikę pomijam, bo jej rola jest dla mnie oczywista. Daleki jestem jednak od uznania, że powinna być nauczana na zajęciach z filozofii na kierunkach niefilozoficznych. Gdy studiowałem filozofię (niemal 20 lat temu), polonistyka miała niektóre zajęcia (w tym wykłady) wspólne z pierwszym rokiem filozofii. Był to symboliczny wymiar godzin i wątpię, żeby w takim trybie można było nauczać jeszcze logiki. Nawet na matematyce były zajęcia z filozofii. Ich charakter też był raczej ogólny, podobnie jak to ma miejsce tutaj - wybrani filozofowie w jakieś lekkostrawnej analizie porównawczej - ten uważał tak, tamten inaczej.

      Czytałem te pytania i na kilka nie umiem od ręki odpowiedzieć. Niektóre są nawet kreatywnie sformułowane. Dużo pytań nie opiera się na pamięciówce jak piszesz, ale wymaga umiejętności dostrzeżenia istoty poglądu (pytania ze Skaldów i Pezeta chociażby)

      Czego byś więcej oczekiwał od studentów gówno-kierunku na gówno-uczelni? Kontemplacji Traktatu Wittgensteina?
      Można się do paru rzeczy tu przyczepić, ale jeśli ktoś uczciwie zrozumiał filozofię w tym zakresie, to ma jakiś punkt wyjścia jeśli tylko będzie zainteresowany. Podobna - ogólna przebieżka po filozofach jest również na pierwszym roku filozofii, tylko egzamin trudniejszy (pozdrawiam profesora Groblera).

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Przecież w tym wypadku pojęcia metafizyka i ontologia należy traktować jak synonimy, wiec nie rozumiem dlaczego "równie dobrze można pomyśleć o ontologii" a już na pewne nie rozumiem skąd wniosek, że A

    •  

      pokaż komentarz

      @szczesc_borze: To miał być analogon twojego argumentu związanego z epistemologią. Do tego, że jest dziurawy nie trzeba mnie przekonywać. Ale chętnie posłucham czemu uważasz, że w tym wypadku należy te dwa pojęcia traktować jak synonimy. Być może masz rację i coś przegapiłem, ale szczerze nie rozumiem skąd taki pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Pytanie dotyczy przedmiotu badań metafizyki. Tak się składa, że przedmiot badań ontologii jest dokładnie ten sam. Stąd, świadomy faktu, że w bardzo specjalistycznych ujęciach, ontologia i metafizyka to nie to samo, uważam, że tutaj operujemy w zakresie w którym stosowanie tych nazw jako synonimów nie stanowi błędu.

      Jedynie analiza procesu poznawania nie jest przedmiotem badań metafizyki, bo jest przedmiotem epistemologii. Badanie procesu poznawania jest badaniem relacji podmiotu do rzeczywistości, wiec analiza procesu jest analizą relacji.

      Jeśli wg pani doktor prawidłowa jest inna odpowiedź, to poproszę o naprawdę solidne uzasadnienie, bo to by wykraczało poza wiedzę jaką powinien posiadać student gówno-kierunku. Póki co, dla mnie temat tego pytania jest zakończony.

    •  

      pokaż komentarz

      Jedynie analiza procesu poznawania nie jest przedmiotem badań metafizyki, bo jest przedmiotem epistemologii. Badanie procesu poznawania jest badaniem relacji podmiotu do rzeczywistości, wiec analiza procesu jest analizą relacji.

      @szczesc_borze: znaczy ja się z tobą nawet zgadzam, że ta odpowiedź wydaje się najbardziej prawdopodobna i jeśli już którąś z nich trzeba tu wybrać, to również wskazałbym raczej tę. Ale czy jesteś w stanie z całą pewnością stwierdzić, że analiza procesu poznawania nie jest przedmiotem badań metafizyki? Z tym, że jest ona przedmiotem badań epistemologii nie mam zamiaru się sprzeczać, ale z tego jeszcze nie wynika, że można powiedzieć, że metafizyka się tym tematem nie zajmuje. A wydaje mi się, że skoro epistemologia sama w sobie wywodzi się z rozważań metafizycznych, to można w to nawet trochę wątpić, bo kiedyś najwyraźniej się zajmowała. A w pytaniu nigdzie nie powiedziano, że należy się ograniczyć wyłącznie do współczesności.

      Stąd, świadomy faktu, że w bardzo specjalistycznych ujęciach, ontologia i metafizyka to nie to samo, uważam, że tutaj operujemy w zakresie w którym stosowanie tych nazw jako synonimów nie stanowi błędu.
      No i pewnie masz rację, ale to kolejne założenie które należy poczynić. Czyli kategoryczny osąd nie wydaje się tu wskazany. A moją uwagę zwrócił fakt, że w pytaniu jest wyraźnie mowa o analizie pojęcia bytu, a nie jedynie o analizie bytu i mimo wszystko wciąż miałbym tu pewne wątpliwości. Całe szczęście nie muszę zaliczać tego egzaminu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Piotrunus: Na pytanie czym jest filozofia można odpowiedzieć tylko w jeden sposób: "Nauka to fizyka - reszta to zbieranie znaczków" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @GienekZFabrykiOkienek: ale ty wiesz że każdy znaczący fizyk przed 1900 rokiem oficjalnie uważał się za filozofa?

    •  

      pokaż komentarz

      @szczesc_borze: tak jak kolnay już napisał, cała epistemologia wywodzi się z metafizyki, w nomenklaturze mamy też coś takiego jak poznanie metafizyczne. Problem jednak leży w tym, iż odnoszę wrażenie że ciebie zadowoli tylko argument potwierdzający twoją hipotezę

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież ta kobieta już tutaj nie odpowie. Została zaorana i brak jej argumentów więc zastosowała argumentum ad argumentum - Wy nie macie racji, jesteście źli i koniec kropka.

      "Moja racja jest bardziej mojsza niż Twojsza!" :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Piotrunus: Widać sir Rutheford o tym nie wiedział ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Rutheford

      @GienekZFabrykiOkienek: Cała fizyka nie istniałaby bez rozważań filozoficznych. Wracam na zajęcia z filozofii Fizyki a ty dalej zaprzeczaj rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piotrunus: Nie istniała by też gdyby nasi przodkowie nie lepili chatek z gówna, ale to nie dowodzi jakiejś szczególnej wartości gówna w dzisiejszej rzeczywistości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      tak jak kolnay już napisał, cała epistemologia wywodzi się z metafizyki
      @Piotrunus:
      Z kolei nauka z filozofii. Czy zatem teoria względności jest teorią filozoficzną, czy naukową? Ten argument jest zwyczajnie zbyt słaby i nic z niego nie wywnioskujemy. Póki co nie przedstawiłeś żadnego argumentu, który by podważył moje rozumowanie oprócz potoku słów, które odbieram niczym postmodernistyczne rozmywanie dyskusji poprzez wskazywanie, że sobie coś możemy pomyśleć na milion różnych sposobów.
      Tak, mamy poznanie metafizyczne, ale to znów nie ma znaczenia dla dyskusji, ponieważ mówimy tutaj o analizie procesów tego poznania, czyli o sądach epistemologicznych. Za ową "analizą procesów poznania" stoi to jak uzasadniamy prawdziwość sadów i skąd owe sądy bierzemy - to czysta epistemologia.

      Wrzutka Arystotelesa, który nawet nie nazywał metafizyki metafizyką też argumentem nie jest, więc proszę - przedstaw mi swoje rozumowanie, które udowodni, że to pytanie i jego odpowiedzi są bez sensu, bo jak mniemam - to Twój główny zarzut. Ja wykazałem, że nie jest bez sensu i nie musiałem się wcale gimnastykować.

      Z tym, że jest ona przedmiotem badań epistemologii nie mam zamiaru się sprzeczać, ale z tego jeszcze nie wynika, że można powiedzieć, że metafizyka się tym tematem nie zajmuje

      @kolnay1: Jeśli filozof mówi o tym co istnieje, wyraża sąd ontologiczny. Jeśli zaczyna uzasadniać pochodzenie tej wiedzy, to wyraża sądy będące przedmiotem badań teorii poznania. Można bowiem te sady oddzielić od ontologicznych i rozważać osobno, m.in dokonywać ich analizy.

      Prosty przykład.
      "Bóg Istnieje i wiemy o tym, bo się nam objawił."
      Możemy wziąć objawienie na warsztat i zacząć je badać jako źródło naszej wiedzy, ale nadal sądem ontologicznym będzie jedynie to, że "Bóg istnieje".

    •  

      pokaż komentarz

      Z kolei nauka z filozofii. Czy zatem teoria względności jest teorią filozoficzną, czy naukową? Ten argument jest zwyczajnie zbyt słaby i nic z niego nie wywnioskujemy.

      @szczesc_borze: Tylko, że ten argument wygląda zupełnie inaczej. Był taki moment w historii, gdzie metafizycy wprost zajmowali się analizą procesu poznawania. Dopiero później zostało to z metafizyki wyodrębnione i nazwane epistemologią. Nie zmienia to faktu, że istnieli metafizycy oraz dzieła metafizyczne, które dotykały właśnie tego tematu i dlatego można mieć tu pewne wątpliwości związane z odpowiedzią c. W przypadku teorii względności nie ma co mówić o aż takiej bezpośredniości, a takie porównanie całkowicie rozmija się z esencją tamtego argumentu.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: Szanowna Pani, nie wiem kogo Pani chce oszukać, bo chyba nawet osoby, które tam nie studiowały jakoś nie bardzo chcą w to wierzyć. Skończyłem UE Katowice w roku 2017 i po 5 latach studiowania na tym tworze wiem, co tam się tak naprawdę dzieje. Uczelnia stoi za studentem i zawsze po jego stronie? Pozostawię to bez komentarza, bo każde przedłożenie dokumentów dziekanowi o przedłużenie sesji, z jakim miałem styczność kończyło się odmową po 30 sekundach od jego złożenia. Piękna to solidarność ze studentem.

      Nie wspomnę już o wykładowcach, których Pani z pewnością zna, bo przecież tam pracuje - Pan Andrzej Klasik, Pan Bogumił Szczupak, częściowo Państwo Szkutnikowie, Pan Arkadiusz Halama do tego panie uczące matematyki - proszę wybaczyć, zapomniałem jak się nazywały. Ci wykładowcy zostali przeze mnie wymienieni nie bez powodu, inni uczyli lepiej, inni gorzej, panie z matematyki to był już poziom tak bardzo niski, że nawet nie będę im poświęcał dużo czasu, natomiast kwestia podejścia do studenta z ich strony jest czymś co tylko zaprzecza Pani stwierdzeniu.

      Rzucanie kartkami w celu sprawdzenia "kto zdał", anulowanie testów jak w Pani przypadku (tu sobie proszę przybić piątkę z Panem Klasikiem, vel Andrzej 2.0 - ksywka nie bez powodu), ogromna wręcz uznaniowość w kwestii zaliczania bądź niezaliczania egzaminów. Pana Halamę to pamiętam do dziś, ponieważ pisałem u niego 2 terminy i ostatecznie warunek, na każdym z tych egzaminów napisałem dokładnie to samo, 2 pierwsze terminy niezdane, warunek zdany. Czyżby dlatego, że warunek wynosił 60 złotych za egzamin i 60 za ćwiczenia, czym się później można było między sobą podzielić? Głupkowate komentarze ze strony kadry, nikt wam nie odpysknie, bo takie zawistne łajzy potem narobią tylko problemów i smrodu w papierach, natomiast jako były już student tego przybytku na 3 stopniach mogę Pani tylko powiedzieć tyle, że większością z was tam się po prostu gardzi. Jesteście pożytecznymi idiotami o wysokim o sobie mniemaniu, tak naprawdę jesteście przygłupi i śmieją się z was za plecami. Nikogo też nie obchodzi wasze politykierstwo na zajęciach, tu przodował Pan Szczupak. Wysrywy o tym jak to on nie znosi prawicy, jak to on by zamykał narodowców - niech sobie ma poglądy jakie chce, nauczcie się ludzie jednak zostawiać wasze prywatne przemyślenia na progu uczelni, bo nikogo to nie interesuje.

      Tak już całkiem na odchodne - jako wykładowczyni filozofii wie Pani pewnie, że jest to "umiłowanie mądrości". Nie przystoi więc komuś na takim stanowisku używanie zupełnie niepoprawnych form gramatycznych, no wstyd. Niby była Pani 2 lata nauczycielką i wie co to znaczy - no chyba jednak nie, człowiek wykształcony powinien się umieć posługiwać językiem ojczystym.

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: jak źle musi wyglądać nauczanie, gdy wykładowca dziwi się sam że wysoki procent osób zdało egzamin?

    •  

      pokaż komentarz

      @AnnaAdamusMatuszynska: post ma dużo minusów, nie potrafię uwierzyć że tyle procent jest na nie. proszę napisać jeszcze raz.

    •  

      pokaż komentarz

      Chcę zapewnić, że w mojej Uczelni to student ma rację i strona studenta jest zawsze na pierwszym miejscu.

      @AnnaAdamusMatuszynska: czekamy na przeprosiny za stwierdzenie, że studenci ściągali lub dowiedzenie tej tezy, skoro Pani oczekuje przeprosin za ujawnienie tej sprawy.

      źródło: wykop.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Negocjacje i kompromis polegające na tym, że ma być tak jak ja chcę, albo pożałujecie. Tak to typowa Polska Szkoła Zarządzania Sytuacjami Kryzysowymi

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna