Przeglądasz archiwalną wersję znaleziska.

15 najbrzydszych rzeczy w Polsce

Subiektywny ranking koszmarów estetycznych. Czyli co warto poprawić w naszym kraju.

  •  
    P.......3

    +47

    pokaż komentarz

    Jeszcze moja twarz ;p

  •  

    pokaż komentarz

    według mnie to wielką płytę winno się zrównać z ziemią

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: i co zrobiłbyś z 8 milionami polaków? Zbudował im nowe bloki?

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: Wielką płytę tylko można stopniowo usuwać. Pamiętaj, że bloki tej jakości to nie tylko wielka płyta ale jeszcze rama H, wielki blok... Zrównanie tego z ziemią jest niemożliwe, jaki to koszt... A potem postawienie nowych bloków.

      Chociaż bądźmy wdzięczni miastom, że raczą ozdabiać te paskudztwa "pięknymi" kompozycjami typu mocno niedorobiony Malewicz.

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: Wielka płyta jest problemem estetycznym przez niezbyt trafne kompozycje na elewacjach. Przy ocieplaniu i malowaniu, znika szare ale powstaje pstrokacizna w najróżniejszych wydaniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: Chcesz mi odebrać dom?

    •  

      pokaż komentarz

      @BialoCzerwony: dokładnie. na jednym z osiedli w moim mieście zrobiono ostatnio nowe elewacje i tak 5 wieżowców już z daleka (to ostatnie bloki, dalej tylko domki, działki i pola) emanuje ohydnymi kolorami typu moczowo-żółty, gówniano-brązowy, różowy i jakieś których nie jestem nawet w stanie opisać. to ja już wolałem ja na bokach bloków wykładano jakieś wzory, typu szyby kopalni, czy jakieś inne.

    •  

      pokaż komentarz

      zobaczycie, jeszcze przyjdzie czas, że sami je będziecie walić. Jak nie wy, to wasze dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Siedemsetter: Niektóre kolory powinny być po prostu zabronione odgórnie przez miasto. Nie mówię oczywiście o wszystkich miastach ale na przykład terenach objętych nadzorem kuratora zabytków, sąsiedztwo zabytkowych budynków itp.

      Sam mieszkam w miasteczku w którym jest sporo zabytkowych budynków drewnianych, które mają swój urok (mimo, że większość zaniedbana i powoli jest ich coraz mniej) a obok nich stoi jakieś bloczyszcze pomalowane na najgorszy kolor jaki można użyć do malowania elewacji - morelowo-pomarańczowo-dupiasty. Jestem zwolennikiem stonowanych kolorów, które nie rzucają się tak negatywnie w oczy i jak widzę dom np: z niebieskim dachem, różowymi ścianami i żółto-morelowymi dodatkami to mnie cholera strzela (jeżdżąc na uczelnie mijam właśnie taki dom i parę jemu podobnych :)).

    •  

      pokaż komentarz

      @rea9: Prędzej się te bloki same zawalą :) Myślę że większość mieszkańców bloków chciałaby mieszkać gdzie indziej ale nie mają takiej możliwości. Poza tym jeśliby blokowiska wyburzyć i zastąpić je domkami jednorodzinnymi to powsatłby nam kolejny koszmar urbanistyczny czyli amerykańska suburbia.

    •  

      pokaż komentarz

      @BialoCzerwony: A ja wam powiem, ze nie jest tak zle z reklamami. Po przejazdzce na Slowacji w okolice Wielkiej Fatry, wydaje mi sie nawet, ze u nas to bilbordow prawie nie ma!

    •  

      pokaż komentarz

      @BialoCzerwony:
      Co jest nie tak ze zdjęciem nr 7?

    •  

      pokaż komentarz

      @kodishu: Zdjęcie 7 dotyczy ogrodzonych osiedli. Samo zdjęcie ładnie się prezentuje. Wg. mnie te osiedla są jednym z mniejszych problemów, może dlatego że sam prawie takich nie widuję.

    •  

      pokaż komentarz

      @BialoCzerwony:
      Takie osiedla są normalnym elementem zachodnich miast.
      W tym akurat przypadku nie widzę nic złego.

    •  

      pokaż komentarz

      @kodishu: Dokładnie, wolę mieć płot, niż żeby menelstwo chodziło i rozbijało mi butelki pod domem albo ludzie puszczali psy, żeby się wysrały- gdyby takich sytuacji nie było, to ogrodzenia byłyby niepotrzebne, a tak- są wręcz konieczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @kodishu: Tyle, że to kolejny kretynizm. Zazwyczaj stawiamy płoty, aby odgraniczyć naszą prywatną własność, a nie "wspólną". Płot może i podnosi poczucie bezpieczeństwa, ale przy okazji podnosi też inne rzeczy jak np poziom snobizmu osiedla czy czynsz. Poza tym płot równa się ochronie i szlabanom w bramach, więc jeśli robisz imprezę musisz dostarczyć cieciowi dokładną listę gości, inaczej nikogo wieczorem nie zobaczysz. Już pomijam to, że jeśli by się to szerzej przyjęło mielibyśmy wzdłuż ulic płoty przetykane płotami, i kilka drzew z nad nich wystających. Paranoja i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @t3m4: Poza ty tutaj nakładają się na siebie dwie kategorie. Ludziska się grodzą nie tylko dlatego że się boją złodziei, ale też i dlatego a czasem głównie dlatego, że nie chcą mieć zasrane przez psy.

    •  

      pokaż komentarz

      @t3m4:
      Ja cie nie pojmuję człeku.
      Ktoś Ci tam każe mieszkać? Pojmij, że wybierają to Ci, którym
      takie rozwiązanie pasuje, reszta mieszka na osiedlach bez ogrodzeń.
      Jaki Ty masz z tym problem.
      Ludzie ogarnijcie się, nie tylko wasz punkt widzenia jest słuszny.

    •  

      pokaż komentarz

      @kodishu: no dobra, ale on tego nie lubi i wyraził tylko własne zdanie, wyluzuj, bo szukasz dziury w całym.

    •  

      pokaż komentarz

      @kodishu: bierz pod uwagę sytuację, w której to osiedle stoi dokładnie między Twoją chatą, a przystankiem, z którego codziennie korzystasz. I obłazisz cały teren dookoła, mimo, iż zagrożenia z Twojej strony raczej nikt by się nie mógł spodziewać. Niby ich wola, ale to jednak przestrzeń nie do końca prywatna.

    •  

      pokaż komentarz

      @kodishu: dlaczego napisales "ci" z wielkiej litery?

    •  

      pokaż komentarz

      @Constantine:
      Ale oczywiście, że może, a nawet powinien
      wyrażać swoje zdanie, ale chyba nie w taki
      sposób, że to co nie po jego myśli jest od
      razu kretynizmem i paranoją.

      @megoff:
      Jeżeli ktoś zapłacił za ten grunt i dostał pozwolenie
      na budowę i ogrodzenie to nie po to, żeby tobie
      było trudniej dojść do przystanku, człowieku.
      Cały świat nie kręci się wokół Ciebie.
      Jeżeli są ludzie, którzy są w stanie zapłacić więcej
      za to, że maja teren ogrodzony i ciecia na bramie
      to jest też ktoś kto taką usługę sprzedaje. Kropka.

    •  

      pokaż komentarz

      @megoff: Skądś to znam. Od zarania dziejów mogłem spokojnie się przejść z przymorza na zaspę gdzie jest KFC, szpital i przystanek do czasu zakończenia inwestycji Inpro. Teraz mam taką sytuację: http://imgur.com/xFXfA.jpg
      Dziennie w tym miejscu był spory przepływ ludzi a teraz pozostaje nadkładać sporo drogi.
      Więcej tutaj: http://dom.trojmiasto.pl/Bylo-przejscie-bedzie-grodzone-osiedle-n34459.html

    •  

      pokaż komentarz

      @BialoCzerwony: A gdzie zdjęcie pani Prezydentowej?

    •  

      pokaż komentarz

      @kodishu: przez takie aspołeczne podejście teraz przez żadne miasto przejść normalnie nie można. Jest coś takiego jak dobro wspólne. Zgodnie z twoją logiką to może wybuduję sobie w środku osiedla chlewnię na 500 świń, a co, przecież stać mnie, zapłaciłem za grunt. Każe ci ktoś mieszkać koło mnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @kodishu: nie twierdzę, że im nie wolno. Po prostu, jak to trafnie ziggy123 napisał - tego typu aspołeczne zachowania bywają sporym utrudnieniem dla innych użytkowników miasta. Wiesz, istnieje coś takiego jak plany zagospodarowania przestrzennego - skoro w Pile musiał powstać zielony McDonald, bo ma być zielono i już, to może powinny w niektórych miejscach obowiązywać regulacje dotyczące grodzeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @ziggy123:
      Takie bloki budują prywatne firmy, deweloperzy,
      nie spółdzielnie jak było to kiedyś. Stawiają budynek
      i ogrodzenie. Jeżeli na tym terenie ktoś inny postawiłby dom
      jednorodzinny, też miałbyś pretensje o to, że go ogrodził?

      Moja logika nie przywiduje budowy chlewni na osiedlu.
      Nie wkładaj mi w usta słów, których nie powiedziałem.
      Przewiduje za to budowę domów, bloków mieszkalnych
      z ogrodzeniem i monitoringiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kodishu: W normalnych warunkach jest plan zagopodarowania, który mówi, co można gdzie postawić - i w takiej sytuacji nie mógłbyś postawić sobie gdziekolwiek domu jednorodzinnego. Podobnie z wydzielonym gettem dla 'bogatych' - jego istnienie długofalowo nie ma praktycznie żadnych pozytywnych skutków społecznych. W praktyce jest często jeszcze gorzej, bo developerzy korzystają z ludzkiej głupoty i naiwności, uciskając domy/bloki co 10 metrów od siebie, często w nieciekawych okolicach.

      Oczywiście nie winię tu developerów, a d$#!$i, którzy to kupują, ale jeśli uważasz że taka sytuacja jest w porządku, to gratuluję...

    •  

      pokaż komentarz

      Sorry za podpięcie, ale będę krytykował i nie chcę, by krytyka znalazła się za pytaniami 'gdzie jest Jola Rutowicz'.
      Już abstrah%#ąc od 'Polityki', w której kolor loga dobrany jest nieprzypadkowo, bardzo nie lubię artykułów typy 'jak u nas jest brzydko'. I to nie tylko dlatego, że autor wrzuca wszystkich do jednego wora i jedzie jak po burej suce (a ja kolektywizacji nie lubię ani rzeczywistej, ani metaforycznej), ale i dlatego, że ton artykułu jak zwykle sugeruje, że 'autor wie lepiej'. No wybaczcie, ale mimo nienazwania tego po imieniu, dla autora ważniejsze są jego doznania estetyczne niż to, czy pani Zofia będzie mogła podejść do najbliższego bazarku po świeże warzywa z rana. Bo wszak panu redaktorowi bazarki nie podobają się nic a nic, tak samo jak wielkopłytowe bloki, w których pani Zofia mieszka, i mniemaniem pana redaktora bloki i bazarki trzeba zniszczyć i wybudować nowe, ładniejsze osiedle z kolorowym supermarketem. Skąd na to pieniądze i kto ma za to zapłacić oczywiście nie wiadomo, ale przynajmniej autor uzewnętrznił się, że w Polsce jest brzydko i basta.

      Taka moja prywatna opinia.

    •  

      pokaż komentarz

      @telpeloth:
      Nie chodzi zapewne o burzenie czegokolwiek, a o odnowienie.
      Jeżdżę bardzo dużo po Polsce i zauważyłem, że najbrzydsze domy
      są w północno-zachodniej Polsce. Tam ludzie widocznie nie dbają
      o wygląd zewnętrzny swoich domów. Najlepiej wygląda to z kolei
      na przeciwległym krańcu kraju, czyli w Młp. i Podkarpaciu. Tam jest
      najbardziej kolorowo i zdaje się, że powstaje bardzo dużo nowych domów.

      PS. Niech nie obrażają się mieszkańcy innych regionów, nie o to mi chodzi,
      żeby wytykać cokolwiek, komukolwiek.

  •  

    pokaż komentarz

    Złote Tarasy w Warszawie, klasyczny przykład nowoczesnej architektury z dupy. I mogę konkretnie powiedzieć co mi się w nich nie podoba. Chaos, pomieszanie z poplątaniem, jakby architekt pięć razy zmieniał koncepcję w trakcie budowy. I do tego elewacja wykończona chyba dzięki wyprzedażom w Castoramie. Naliczyłem tam chyba ze dwadzieścia różnych materiałów elewacyjnych, płytek, tynków, paneli, okładzin wszystko na jednym budynku.
    Kolejne gówno, którego nie muszę już chyba komentować to galeria handlowa przy dworcu w Krakowie. Zresztą cały Kraków jest konsekwentnie szpecony. Co jest z tymi krakusami, niby tacy konserwatywni i kochający tradycję a dają w bezpośrednim sąsiedztwie Wawelu budować hotele które wyglądały by źle nawet przy wylotówce.
    To może uciec na łono natury np do Karpacza gdzie powstał wspaniały hotel gołębiewski, na dodatek na nielegalu czyli niezgodnie z jakimś nawet minimalnym kompromisem, który wywalczono. Ale przecież nie rozbiorą teraz takiego mela, będzie zdobił górski pejzaż pow wieki wieków
    Oczywiście na szczęście zdarzają się i dobre rzeczy jak ostatnio muzeum lotnictwa w Krakowie, czy dom handlowy Renoma we Wrocku. W Warszawie ładnie odpicowali trakt królewski i większość wieżowców też wygląda moim zdaniem spoko. Ale to jest mało, to są tylko wyspy w morzu syfu

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin-: kolego, Zlote Tarasy są z założenia chaosem - oczywiście nie musi Ci się podobać. Galeria Krakowska - tutaj masz wszystko od linijki. Nie podoba Ci się ani chaos ani harmonia. A może po prostu nie przepadasz za galeriami handlowymi? Przykro mi, takie czasy, że od tego nie uciekniemy. Jeśli chcesz zobaczyć prawdziwy dramat zapraszam do Fashion Haouse w Piasecznie (o którym swoją drogą wspominają w artykule) - tutaj zasłużone baty za pseudostarówkę.
      Kolejna rzecz, tym razem Kraków - zapewne chodzi Ci o hotel Sheraton na zakolu Wisły - budynek elewacją odwzorowuje dawny budynek obsługi handlu międzyrzecznego. Zapewnie nie znasz historii tego miejsca, to Ci opowiem: od II wojny światowej był tam niesamowity syf - tak, tuż u stóp Wawelu. Osobiście cieszę się, ze powstał tam obiekt, obok którego można przejść nie obawiając się o zaczepki meneli.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin-:
      wymieniłeś dwóch laureatów archi-szopy: http://pl.wikipedia.org/wiki/Archi-Szopa więc nie jesteś odosobniony w swoim zdaniu na temat nowych krakowskich nabytków ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tdriver: Nie mam nic do centrów handlowych podoba mi się Renoma we Wrocławiu jak napisałem, a do tego kilka innych w Polsce i wiele innych na świecie. Tylko, że jak się pierdyknie ogromnego kloca, o architekturze nawet dość neutralnej i akceptowalnej, koło zabytkowego dworca o zupełnie innej skali, która go kompletnie przytłacza to jest niefajnie wg mnie.
      I błagam nie mów mi że Złote Tarasy to jest taki trend w nowoczesnej architekturze którego ja po prostu nie rozumiem. To jest nieudany budynek, brzydki sam w sobie a do tego źle wkomponowany w otoczenie, np od ulicy JPII jest ślepa ściana zdobiona tym co tam akurat zostało na magazynie, przynajmniej tak to wygląda
      O miejscach takich jak Fashion House już nawet nie wspominam bo zasługują jedynie na napalm

  •  

    pokaż komentarz

    niektóre są trafne typu psie kupy, reklamy czy kolej ale nie wiem co mają np do tych domków z katalogu.. na zdjęciu jest pokazany dom szeregowy a to nie to samo... z resztą one też nie wyglądają najgorzej... to samo się tyczy tego sidingu czy jak się to nazywa jeżeli jest dobrze zrobiony i ozdobiony dodatkami typu okiennice i zadbane podwórko to co w tym złego? co do kostki brukowej to zdecydowanie lepiej wygląda właśnie ona niż porozwalany asfalt czy jakieś płytki gdzie co drugiej brakuje...

    •  

      pokaż komentarz

      @ojaadaj20: faktycznie, co do nieadekwatnego zdjęcia się zgodzę, natomiast całkiem niedawno miałam okazję przeglądać katalog domów jedno- oraz wielorodzinnych pewnych (podobno) szanujących się architektów - kilkaset właściwie projektów i tylko jeden faktycznie nie był totalnie kiczowy. One są budowane i to jest swego rodzaju dramat.
      A jeśli chodzi o kostkę brukową, no to pozostaje wybrać, albo ona albo kobiety w szpilkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @ojaadaj20: Czytając ten artykuł sam miałem wrażenie, że niektóre punktu są tutaj dlatego bo autor nie miał już co wstawić. To tak jak by w jednym artykule krytykować Audi za za bardzo stonowany styl a 'Citroena za zbytną frywolność pryz projektowaniu :)
      @megoff: Co do tych domów z katalogów. Mój wujek sam postawił dom z katalogu, który wygląda całkiem przyzwoicie bez żadnych kiczowatych ozdób. Po prostu zwykły schludny wygląd. Jedyną ekstrawagancją jest kolumna podpierająca zadaszenie przy drzwiach wejściowych ale nie zrzuca się ona w oczy a co więcej dodaje mu lekkiego uroku. Coś jak LEDy w nowych Audi. Reszta obiektu jest prosta i schludna. Czyli taka jak powinna być. Nie wiem w ogóle skąd przyczepienie się do tych domów katalogowych bo w mojej okolicy większość domków jednorodzinnych wygląda normalnie. Jedyne co mi się nie podoba z reguły to domy nowobogackich ale one już bardziej podchodzą pod neogragamelyzm niż domy z katalogu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ojaadaj20: Masz wytłumaczone przecież, co jest złego w domkach z katalogu - kiczowata kolumienka, brązowy dach pod kątem, półokrągły balkon. To oczywiście nie jest zło samo w sobie. Złem jest to, że w takich projektach, siłą rzeczy, nie bierze się pod uwagę kontekstu - [mikro]klimatu, otoczenia, tradycji regionalnej.

      Co do sidingu, to też nie jest złem samym w sobie, za to jego powszechność i nieadekwantność - już tak.

      Jeśli idzie o kostkę brukową, również - budulec jak każdy inny. Problemem za to jest to, że w wielu miejscach powykładano nią wszystko - nie tylko dawne krzywe chodniki, ale również dawne trawniki, czy drzewa. Dodatkowo, co starsze kostki już od dobrych kilku lat uległy zniszczeniu, a wybrukowane nimi place bardzo 'ładnie' się sprawują przy ulewach i upałach [chociaż to raczej ogólnie kwestia dominacji betonu w centrach większych miast].

Podobne linki z tagiem #rchitektura