•  

    pokaż komentarz

    Albo dewiant albo muzułmanin ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    i kto ma decydowac? Rodzice czy "lekki pedofil"?

  •  

    pokaż komentarz

    Ło Jezu. Ale manipulacja. Wyrwane z kontekstu, poukładane tak by pasowały pod tezę. Profesor zaznacza tylko że nastolatki wiedzą co to seks, i karanie 18 latka za seks z 14 latką jest bez sensu (mam inne zdanie). To trochę jak z Hartmanem i depenalizacją kazirodztwa. Hur dur, Hartman popiera kazirodztwo. Typowy prawak jest typowy.

  •  

    pokaż komentarz

    „(…)Kontakty dobrowolne i świadome nie powinny być karane przynajmniej w najstarszej grupie”.

    I według czego będzie wyznaczana ta dobrowolność? Jak dziecko zgodzi się za przysłowiowego cukierka to będzie kontakt dobrowolny czy nie?

    Bzdury jakieś.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: Tak, z 9 latka to może trochę za bardzo poleciał ale akurat z tym, że absurdem jest rozpatrywanie w tej samej kategorii seksu dorosłego mężczyzny z rocznym dzieckiem jak z czternastolatką ma rację. Seks z czternastolatką może być niesmaczny, niemoralny ale koniec końców to nie jest chore zwyrolostwo takiego samego stopnia jak zgwałcenie niemowlaka.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: oczywiście że powinno to być rozstrzygane przez państwo. Myślę że państwo powinno dodatkowo podwyższyć wiek pełnoletności do 21 lat i tak samo 21 żeby móc uprawiać seks. Oprócz tego państwo powinno wydawać pozwolenie na uprawianie seksu. Jeżeli ktoś ma 21 lat a mimo to nie wygląda dorośle to seks z taką osobą nadal powinien być traktowany jako pedofilia

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: jeszcze uzupełnię swoją wypowiedź realnym przykładem z mojej klasy w gimnazjum.

      Miałem koleżankę 14 latke która chodziła z 19 latkiem, on był akurat typowym lamusem i to ona go rozprawiczyła a on był jej już kolejnym. Niestety podczas seksu w sylwestra gdzie jej do 15 urodzin brakowało już tylko dwa miesiące doszło do tego słynnego zakleszczenia i musiało przyjeżdżać pogotowie. Typ był ścigany z urzędu i ma wyrok za pedofilię taki sam jakby wykorzystał niemowlaka ¯_(ツ)_/¯ Obecnie po 12 latach od tamtych wydarzeń są małżeństwem z dwójką dzieci. Takich absurdów jest tysiące codziennie i faktycznie dla tych dziewczyn które się same zgadzają (a często to one wręcz podrywają) i są na granicy tego wieku przyzwolenia kara powinna być wciąż obecna ale łagodniejsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ld93: Przeczytałem cały post który jest zalinkowany w wykopanym tekście (w ogóle nie wiem po co linkować taki gówniany serwis skoro można bezpośrednio do profesora) i ogólnie jego argumentacja jest dość sensowna w tych kwestiach które porusza. Oprócz właśnie tego fragmentu który jest krytykowany.

      Może on za bardzo idealistycznie wierzy w edukację dzieci w tym zakresie, i że można je po prostu nauczyć być asertywnymi no i odmawiać seksu. Moim zdaniem to zbytni optymizm, a oprócz tego jak pisałem - co będą sądy robiły w takich przypadkach? Rozstrzygały czy dziecko samo tego chciało, czy zostało zwiedzione? Dlatego to uważam za absurd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ld93: No są takie przypadki i jest to sprawa dyskusyjna. Ciąże w podstawówce też się zdarzają przecież i to wcale nie z gwałtów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ld93: Seks z 14 latka w wiekszosci przypadkow nawet nie jest pedofilia. Po prostu jest w Polsce zakazany bo tak i tyle. W Niemczech nie jest. Ale facet i tak poplynal. Bo tak jak nie mozna porownywac rocznego dziecka do 14 latki tak samo nie mozna porownywac 9 latki do 14 latki. Jezeli ktos nie ma wyksztalconych 3 rzedowych cech plciowych to seks z nim jest pedofilia, a tak sie sklada ze praktycznie kazdy 9, 10, 11 i moze nawet 12 latek sie pod to lapie. Pozniej to juz bywa roznie bo roznie dzieci dojrzewaja ale w przypadku tych mlodszych mowic ze seks z nimi jest normalny to jakis absurd. Przeciez to jawna pedofilia.

    •  

      pokaż komentarz

      co będą sądy robiły w takich przypadkach? Rozstrzygały czy dziecko samo tego chciało, czy zostało zwiedzione?

      @wrrior: To akurat malo istotne. Doroslego tez mozna zwieść. Na tym generalnie polega sztuka podrywania by ktos chcial sie z toba przespac. Tu bardziej chodzi o umozliwienie dzieciom normalnego rozwoju psychicznego i seksualnego. Czyli takiego bez bandy pedofili dookola ktorzy beda dzieci uwodzic "bo moga". Jak dziecko bedzie gotowe to samo poszuka. I tak sie sklada ze bedzie mialo wtedy nie 9 lat, nie 12 tylko raczej 15 albo wiecej.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: Chodzi o ten fragemnt gdzie broni ksiezy pedofili bo celibat? Absurd kolejny. Tzn nie moga zlamac celibatu z dorosla kobieta ale z dzieckiem to juz moga? Idiotyzm. Jak ich konar swedzi to niech na dziwki ida.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Jeśli z całego rozdziału wywnioskowałeś, że Jaczewski broni gdzieś księży "bo celibat" to znaczy że nic nie zrozumiałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ld93: I bardzo dobrze ze jest karany jak wykorzystanie niemowlaka. Musi być jakas wyrazna ibzarazem wysoka (nawet jeśli komuś wydaje się zawyżoną) granica wieku, bo w przeciwnym razie zejdziemy za nisko. Dzis wydaje się ze 14 lat to za dużo żeby jarać za pedofilie, jeśli obnizymy wiek z 15 do 13 lat to za jakiś czas znajda się tacy którzy zaczną krzyczeć ze 13 to za dużo i obnizmy do 10. Następnie z 10 do 7 i tak powolutku całkowicie zalegalizujemy pedofilie. 15 lat to granica wieku wysokanale bezpieczna. Natomiast z punktu widzenia Twojego kolegi to pretensje może on mieć tylko do siebie, bo prawo znal a mimo to je zlalam. 14 letnia kolezanka natomiast udowodniła ze w tym wieku do doroslosci i to zarówno tej prawnej jak i emocjonalnej jeszcze jej daleko.

    •  

      pokaż komentarz

      @saikwon: @Ld93: No i to ma być sprawiedliwe karanie według was w tym przypadku gdzie są w podobnym wieku, nie było gwałtu, była miłość i jeszcze zostali małżeństwem.

      Trzeba rozgraniczyć wiele rzeczy a nie wszystkich pchać do jednego worka.

    •  

      pokaż komentarz

      Może on za bardzo idealistycznie wierzy w edukację dzieci w tym zakresie, i że można je po prostu nauczyć być asertywnymi no i odmawiać seksu. Moim zdaniem to zbytni optymizm, a oprócz tego jak pisałem - co będą sądy robiły w takich przypadkach? Rozstrzygały czy dziecko samo tego chciało, czy zostało zwiedzione? Dlatego to uważam za absurd.

      @wrrior: jakby pracował z pedofilami, czy ofiarami pedofilii to by przestał w to wierzyć. Oglądałam świetny wywiad z pewną psycholog, która pracuje z takimi przestępcami i to co ona opisywała to był niesamowicie szokujący opis działania tego typu sprawców i niezwykle trafny - sprawca zawsze wykorzystuje niewiedzę ofiary. Dziecko nie jest w stanie ocenić żadnej dobrowolności - bo nawet jak mu się wytłumaczy co to seks, to nie jest w stanie unieść jego konsekwencji, nie rozumie konsekwencji np. takich jak wyrobienie sobie pewnych nawyków takich jak "nie mam ochoty na seks, ale partner ma więc musimy uprawiać seks".

    •  

      pokaż komentarz

      jakby pracował z pedofilami, czy ofiarami pedofilii to by przestał w to wierzyć.

      @Bellie: Tak, tylko cały temat nie sprowadza się do badania patologii. Uważasz, że nie ma szerszego spojrzenia na całą sprawę? No to co proponujesz? Dzieci na łańcuchy i zakaz zbliżania się na 2 metry do niespokrewnionych dorosłych?

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: jakiego szerszego pojęcia na sprawę? Osoba wykorzystująca seksualnie dziecko to pedofil. Koniec i kropka. Dzieci powinno się edukować - i powinny być uświadamiane i przez rodziców i przez instytucje edukacyjne "nikt nie może cię dotykać jeśli sobie tego nie życzysz", "jeśli osoba dorosła dotyka cię w ten i ten sposób, rozbiera się i każe się dotykać to jest to działanie nielegalne, taka osoba powie ci żebyś nigdy o tym nikomu nie mówił, może ci grozić - bardzo ważne, aby w takim momencie to zgłosić, zgłoś to osobie zaufanej - mamie, tacie, pani w szkole, pani psycholog. " I tyle, tu nie potrzeba nie wiadomo jakiej wiedzy przekazywać tym dzieciom, ważne żeby miały świadomość co się dzieje i czy jest to działanie legalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: tylko, że to nie jest żadne szersze spojrzenie na sprawę. Autor usilnie próbuje utworzyć tezę, że seksualność dziecięca to coś nigdy nie badanego, nie odkrytego i tajemniczego... Tylko, że to bzdury. Nawet Freud to badał i opisywał. Seksualność dziecięca jest dobrze zbadana, dobrze opisana - nawet ja mając przygotowanie do zawodu nauczyciela musiałam się uczyć o różnych stopniach rozwoju seksualności u dzieci i wiem jak to wygląda. Każdy rodzic, który ma dziecko miał okazję zaobserwować u niego takie rzeczy - rozumie, że dzieci się dotykają, wyładowują itd. Ten koleś podnosi tezę jakoby pieszczoty dziecka były czymś spoko - tylko nie napisał czy chodzi o samorealizację seksualną dziecka, czy chodzi mu o dorosłego, który chce te pieszczoty wykonywać na dziecku i że to nie groźne - bo to bzdura. Ja jako dziecko byłam zainteresowana seksem, dotykałam się itd. - prawie każde dziecko ma/pamięta takie doświadczenia, ale jakby mnie jakiś facet tak zaczął dotykać to bym się porzygała ze strachu i obrzydzenia będąc tym dzieckiem. Raz miałam sytuację kiedy mój rówieśnik, de facto kuzyn - proponował mi, że mi pokaże... do dzisiaj czuję się tym zniesmaczona, mam odruch wymiotny jak o tym pomyślę i nie utrzymuje z nim kontaktów - a on mnie nawet nie dotknął. Nie chcę sobie nawet wyobrażać co przechodzą dzieci, które ktoś dotykał w nieodpowiedni sposób. Już o gwałtach nie mówiąc, bo to totalne bestialstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      Autor usilnie próbuje utworzyć tezę, że seksualność dziecięca to coś nigdy nie badanego, nie odkrytego i tajemniczego...

      @Bellie: W którym miejscu?

      Ten koleś podnosi tezę jakoby pieszczoty dziecka były czymś spoko - tylko nie napisał czy chodzi o samorealizację seksualną dziecka, czy chodzi mu o dorosłego, który chce te pieszczoty wykonywać na dziecku i że to nie groźne - bo to bzdura.

      Ten koleś jest profesorem i mam wrażenie, że w ogóle nie czytałaś tego tekstu. Ewentualnie kompletnie nie zrozumiałaś.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: a może ty nie zrozumiałeś? Bo koleś w niektórych miejscach ewidentnie nie rozumuje logicznie i moim zdaniem to kolejny koles, który z pedofilii próbuje zrobić coś normalnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: ale które to miejsca to pewnie zostanie wielką tajemnicą wiary. Nie zauważyłem ani jednego miejsca w którym profesor usprawiedliwiałby pedofilię. Przeciwnie, to co mówi ma na celu ochronienie dzieci przed skutkami tępego odwetu, który może być przeciwskuteczny, a w rezultacie zbierać tragiczne żniwo wśród dzieci.

      Aż przykro czytać jacy ludzie dzisiaj zostają nauczycielami... ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: naucz się czytać, kolega wyżej wypisał fragmenty, które sugerują to co napisałam. A ja nie pracuję jako nauczyciel. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      naucz się czytać, kolega wyżej wypisał fragmenty

      @Bellie: o, to żeby rozumieć twoje wpisy trzeba jeszcze doczytać jakieś cudze komentarze? No oryginalne założenie...

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: jak nie umiesz wybrać odpowiednich fragmentów z tekstu/nie rozumiesz ich, to ci zwracam uwagę, że ktoś tu już wypisał konkretne fragmenty, mogę ci nawet przekopiować jak jesteś za leniwy:

      Można było zbierać ankiety na temat rozwoju seksualnego młodzieży, a przy badaniach podłużnych (longitudinalnych) wykonywać zdjęcia kolejnych etapów rozwoju. Obecnie, jak wykazało doświadczenie Z. Izdebskiego, wszelkie badania dotyczącej tej sfery, podlegają krytycznej i opartej na braku odpowiedniej wiedzy ocenie.

      Cywilizacja judeochrześcijańska przez wieki wpajała głębokie przeświadczenie, że seksualność ludzka jest czymś negatywnym [...] Nawet gdyby się okazało, że pewne formy pieszczot czy nawet aktywności erotycznej są dzieciom przyjazne, potrzebne i pożądane – trzeba je zwalczać.

      Analogicznie przypomina się historia zwalczania a potem jednak akceptacji masturbacji oraz historia podejścia do osób o orientacji homoseksualnej. Było przecież identycznie.

      Podzieliłbym okres rozwoju na trzy grupy:
      – grupa I – małe dzieci do lat trzech,
      – grupa II – średnia od 3 do 8 lat,
      – grupa III – młodzież od 9 lat do pełnoletniości.
      [...] kontakty dobrowolne i świadome nie powinny być karane przynajmniej w najstarszej grupie.

      Niektóre dzieci w zabawie ocierają się o kolano dorosłego – „prowokują” taki „zły dotyk”. Jeżeli tak robią, to sądzę, że jest to wynik ich potrzeby.

      [...] dotyk, pieszczoty są ważnym życiowym treningiem. Są istotnym elementem rozwoju, w tym erotycznego i seksualnego. Zatem postuluję: dotyk, pieszczoty w każdym wieku są elementem treningu, elementem rozwoju erotycznego czy wprost seksualnego. Powinien być akceptowany, a osoby wybrane przez dziecko (najlepiej oczywiście bliska osoba) powinny odpowiadać pozytywnie na oczekiwanie dziecka.

      Dzieci są pięknie zbudowane przez Stwórcę, czy przez przyrodę, jak kto woli. Nagie dziecko w każdym wieku jest piękne. Nasza cywilizacja traci bardzo wiele, pozbawiając nas szansy obcowania z tym naturalnym pięknem.

      Nie czytam dalej. Koleś brzmi jak zwyrodnialec.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: i co konkretnie z tego wynika?

    •  

      pokaż komentarz

      dotyk, pieszczoty są ważnym życiowym treningiem. Są istotnym elementem rozwoju, w tym erotycznego i seksualnego. Zatem postuluję: dotyk, pieszczoty w każdym wieku są elementem treningu, elementem rozwoju erotycznego czy wprost seksualnego. Powinien być akceptowany, a osoby wybrane przez dziecko (najlepiej oczywiście bliska osoba) powinny odpowiadać pozytywnie na oczekiwanie dziecka.

      @wrrior: że koleś jest pedofilem i próbuje znormalizować zachowania pedofilskie. Jest sprytnym pedofilem, który pod płaszczykiem nauki próbuje wmówić ludziom coś, o czym od dawna wiadomo, że jest złe i nieodpowiednie i produkuje traumę na całe życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: Ale konkretnie z czego, bo twoje konstruujesz swoje wypowiedzi coraz bardziej absurdalnie. Najpierw wklejasz jakaś poszatkowaną ścianę tekstu, a kiedy pytam co z niej ma wynikać to wklejasz kawałek tekstu który podsumowujesz swoim komentarzem który w nie zawiera uzasadnienia twoich wniosków. Piszesz tylko "że" coś jest takie jak ci się wydaje, ale nie piszesz ani słowem dlaczego tak uważasz.

      Bo to, że nie rozumiesz tekstu który czytasz, nawet w tak krótkim akapicie, to już pisałem. Nie rozumiesz, że pieszczoty o których tutaj mowa zawierają wszystko, włącznie ze zwyczajnym pogłaskaniem po głowie. Czy w twoim świecie pogłaskanie dziecka po głowie czyni człowieka pedofilem???

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: no chyba jesteś pierwszym człowiekiem, który odczytuje pieszczoty jako przytulenie dzieciaka - aseksualne, tak jak to robią rodzice. Przecież koleś tu pisze w kontekście seksualnym, a ty chyba jesteś za głupi na analizę prostego tekstu, więc tracę czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: Jeśli czyjś czas tracisz to tylko mój. Bo twoje zdania stają się coraz bardziej agramatyczne. Co to w ogóle znaczy???

      no chyba jesteś pierwszym człowiekiem, który odczytuje pieszczoty jako przytulenie dzieciaka - aseksualne, tak jak to robią rodzice.

      Przecież koleś tu pisze w kontekście seksualnym...

      Przez to, że się na tym zafiksowałaś nie rozumiesz właśnie szerszego kontekstu o którym pisałem wcześniej. Dlatego odesłałem cię do całego tekstu. I jeśli byś go przeczytała w całości to byś zrozumiała, że on pisze tam o pieszczotach i innych zachowaniach NIE TYLKO w kontekście seksualnym. Co więcej, pisze właśnie o tym jak kontekst seksualny szkodliwie rzutuje na kontekst z seksem nie związany. I przez co rodzą się problemy.

      Naprawdę, nie potrafisz napisać jednej składnej wypowiedzi uzasadniającej twój pogląd, który w każdym poście powtarzasz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bellie: A już karanie więzieniem

      amatorów zdjęć (byle niedokonywanych pod przymusem czy szantażem)

      nagich nieletnich wydaje się kosztowną społecznie co najmniej przesadą.

    •  

      pokaż komentarz

      @wrrior: Gościu przeczytaj tekst jeszcze raz:

      "Niektóre dzieci w zabawie ocierają się o kolano
      dorosłego – „prowokują” taki „zły dotyk”. Jeżeli tak robią, to sądzę, że jest to
      wynik ich potrzeby. Jest to zapewne element treningu, rozwoju erotycznego. "

      "Inicjatorami różnych form kontaktów dzieci i nastolatków z dorosłymi, które
      mogą mieć mniej lub więcej jawny podtekst seksualny, często są sami małoletni. Jak
      wspominałem, małe dzieci niejednokrotnie „lepią” się do dorosłych – przytulają,
      wchodzą na kolana, prowokują do „pieszczot”. Oczywiście można powiedzieć, że
      dorosły jest tym, który powinien ograniczyć takie zachowania. Tylko dlaczego?"
      "Dotyczy to przede wszystkim, jak już wspominałem, dzieci z domów dziecka
      i z rodzin, w których występuje deficyt ciepła emocjonalnego."

      "Brał je na kolana, głaskał, pieścił.
      Dziewczęta 12–13-letnie śmiały się, opędzały, ale niezbyt zdecydowanie"

      Gościu, ja jestem rodzicem. Dzieci mają różne potrzeby. Np. potrzebę społecznej akceptacji. Czy to oznacza, że należy pozwolić im zakładać młodociane gangi lub kraść dla dorosłych, żeby ich chwalili? Pozwolić im ćpać aby zaspokoić potrzebę relaksu i bezpieczeństwa?

      Od gościa wali pedem na odległość. W młodości harcmistrz potem wybrał pediatrię jako kierunek medyczny. Całe jego życie kręci się wokół seksu i dzieci. Myślę, że biegły psycholog sądowy miałby całkiem ciekawy materiał.

      Po za tym całkowicie ignoruje wymiar emocjonalny czynów pedofilskich, trywializując je i sprowadzając do potrzeb fizykalnych. Oczywiści jak ktoś jest wprawiony i delikatny to nie zrobi fizycznej krzywdy 9-cio letniej dziewczynce. Ale co zrobi z jej przeżyciami?

      Nawet trzydziestoletnia laska może "przeżywać", że dała się jednorazowo wydymać po imprezie, albo gość zostawił ją a obiecywał poważny związek. A co z dzieciakami? Obiecasz ciepło emocjonalne? Obiecasz lizaka? Jeansy? Że będziesz pomagał w lekcjach? Poczytaj tag #przegryw i zobacz jak dorośli ludzie reagują na nagłe rozstanie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Odczep się od @Bellie, bo może ona bardziej intuicyjnie czuje ten temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @kot_gagarina: po pierwsze to baba którą białorycerzujesz sama się do mnie doj##@ła, więc najpierw sprawdź swoje fakty. Po drugie tak samo jak ona próbujesz cwaniakować wyrwanymi z kontekstu zdaniami, których całościowego sensu nie rozumiesz ani nie zamierzasz zrozumieć. Wychodzicie z założenia, że wasza interpretacja tych zdań jest samotłumacząca się, dlatego nawet nie wysilacie się aby nawiązać polemikę bezpośrednio z tezami które przytaczacie. Jedziesz za to swoimi osobistymi wyznaniami, które szczerze mówiąc gówno mnie obchodzą.

      Jak chcesz się zmierzyć z treścią, którą wydaje ci się, że skrytykowałeś, chociaż tego nie zrobiłeś to przeanalizuj to zdanie i odpowiedz na pytania

      Oczywiście można powiedzieć, że dorosły jest tym, który powinien ograniczyć takie zachowania. Tylko dlaczego?"

      - o jakich konkretnie zachowaniach pisze autor?
      - które zachowania dorosły ma ograniczać, a na które pozwalać?

      Twoja księżniczka której atencji pragniesz nie zdołała wyjaśnić, czy pieszczotą wykluczoną z relacji dziecko-dorosły jest zwykłe pogłaskanie po głowie, czy nie. A czy ty pokażesz swoje lśniące jaja białorycerzyku?

    •  

      pokaż komentarz

      @uciuuu: czyli spoko jak poproszę mojego wujka 50-letniego, żeby wbił ci na chatę i porobił nagie zdjęcia, bo on chce sobie czasem konia zwalić, a ty jesteś w jego typie?

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście można powiedzieć, że dorosły jest tym, który powinien ograniczyć takie zachowania. Tylko dlaczego?"

      - o jakich konkretnie zachowaniach pisze autor?
      - które zachowania dorosły ma ograniczać, a na które pozwalać?


      @wrrior: Cóż, widzę, że trzeba łopatologicznie...

      - o jakich konkretnie zachowaniach pisze autor?
      o lepieniu się dzieci do dorosłych

      - które zachowania dorosły ma ograniczać, a na które pozwalać?
      Po pierwsze nie ograniczyć tylko ich zaprzestać, po drugie takich, które mogą w konsekwencji skrzywdzić dziecko. Pozwalać na takie, które nie mają dla dzieci negatywnych konsekwencji. To dziecko jest tu podmiotem a nie przedmiotem i gówno mnie obchodzi co w tej kwestii czujesz Ty, ja czy prof. Jaczewski.

      Po za tym pan prof. pisze:
      prowokują” taki „zły dotyk”. Jeżeli tak robią, to sądzę, że jest to
      wynik ich potrzeby. Jest to zapewne element treningu, rozwoju erotycznego. "

      Nie k!?#a! Zapewne to jest to zwykła potrzeba bliskości, którą posiada każde dziecko a i większość dorosłych. Zapewne to trzeba być zwyrolem, żeby widzieć w tym erotyzm oraz element treningu. (Kuźwa, poćwiczę ruchanie - przytulę się do pana profesora. No weź...)

      Jest różnica pomiędzy przytulaniem się, czułością, miłością a wsadzaniem różnych części ciała w ciasne otwory. I to jest ta granica. Co innego czuje dziecko, które ktoś pogłaszcze, pochwali i przytuli a co innego dziecko, któremu ktoś obciągnie, nawet w imię jego "dobra" i "zaspokojenia ciepła emocjonalnego".

      Naprawdę trzeba to badać? Mało jest relacji wykorzystanych dzieci? Opinii psychologów? No chyba, że chcesz coś udowodnić na siłę...

    •  

      pokaż komentarz

      @kot_gagarina:

      Cóż, widzę, że trzeba łopatologicznie...

      No to czekam, aż wygrzebiesz dobrą łopatę bo...

      - o jakich konkretnie zachowaniach pisze autor?
      o lepieniu się dzieci do dorosłych


      Stary. Możesz przestać zakładać tak jak twoja białorycerka, że kiedy używasz terminu "lepienie się" to wszyscy automatycznie odgadują twoje brudne myśli? Przecież k@?@a o to pytam, co to jest według ciebie "lepienie się do dorosłych"??? Zaczniecie kiedyś wymagać od siebie precyzyjnego wyrażania myśli czy synonimem krytyków Jaczewskiego na zawsze pozostanie właśnie taka bylejakość?

      - które zachowania dorosły ma ograniczać, a na które pozwalać?
      Po pierwsze nie ograniczyć tylko ich zaprzestać,


      Po pierwsze to miałeś napisać konkretnie jakich. Ale jak widać nie masz dość białorycerskich jaj aby je nazwać.

      po drugie takich, które mogą w konsekwencji skrzywdzić dziecko.

      To białorycerskie gówno, a nie odpowiedź. Już mi się nie chce wnikać, że taka definicja niczego nie definiuje, bo dla jednej osoby dana czynność może być traumatyczna, a dla innej wręcz przeciwnie.

      Ty tak samo jak twoja wykopowa koleżanka nie potraficie czytelnie formułować myśli!

      Pozwalać na takie, które nie mają dla dzieci negatywnych konsekwencji. To dziecko jest tu podmiotem a nie przedmiotem i gówno mnie obchodzi co w tej kwestii czujesz Ty, ja czy prof. Jaczewski.

      Gówno to jest dokładnie to co teraz napisałeś, bo to niczego nie objaśnia. Nie wiem czy to wynika z twojej nabytej czy wrodzonej pruderii, ale sranie w banie zachowaj na swoje seanse moralistyczne, gdzie będziecie palić kukłę Jaczewskiego. Kiedy zadaję ci pytania to oczekuję konkretnych odpowiedzi. A ty nawet temu sprostać nie potrafisz.

      Po za tym pan prof. pisze:
      prowokują” taki „zły dotyk”. Jeżeli tak robią, to sądzę, że jest to
      wynik ich potrzeby. Jest to zapewne element treningu, rozwoju erotycznego. "


      Nie k@?@a! Zapewne to jest to zwykła potrzeba bliskości, którą posiada każde dziecko a i większość dorosłych. Zapewne to trzeba być zwyrolem, żeby widzieć w tym erotyzm oraz element treningu. (Kuźwa, poćwiczę ruchanie - przytulę się do pana profesora. No weź...)

      k@?@uj więcej, rzuć jeszcze paroma chujami to twoje deliberacje nabiorą więcej argumentacyjnej mocy. Tylko ciekawe, że już nie potrafisz jednoznacznie określić czy takie zachowanie to potrzeba bliskości czy jednak coś więcej. Krygujesz się i chowasz za zwrotem "zapewne". I robisz k@?@a dokładnie to samo co Jaczewski. Jaczewski nie przesądza czy to zachowanie o tle erotycznym, czy zwykła zabawa. Dlatego również używa zwrotów zmiękczających wypowiedź pisząc "zapewne". Bo to samo ocieranie się może mieć zabarwienie erotyczne, nawet nieuświadomione, a może wcale go nie mieć. I dorosły nie ma szans o tym wiedzieć. Jaczewski w tym fragmencie tłumaczy jak w sytuacji tej niewiedzy może zachować się dorosły.

      Co pisze Jaczewski dalej, czego oczywiście nie zacytujesz:

      Dorosły może nie chcieć być partnerem takich specyficznych „pieszczot” – nie tylko ze strachu przed odpowiedzialnością karną czy potępieniem przez Kościół. Po prostu mu to nie odpowiada. Może i powinien unikać takich sytuacji, ale bardzo delikatnie i subtelnie, tak, by dziecko nie odczuło odrzucenia. By nie odczuło, że stało się coś złego, by nie nastąpiło potępienie zachowania. To mogłoby być urazem znacznie głębszym, niż odwzajemniona pieszczota. Dobrym rozwiązaniem w takiej sytuacji będzie odwrócenie uwagi od zachowania, czyli zaproszenie do jakiejś innej aktywności, na przykład jakiejś zabawy.

      No patrz! Ten pedofil Jaczewski nie chce grać w pedofila i sugeruje odwrócenie uwagi dziecka na inną aktywność! Jaki zbok!!1

      Jest różnica pomiędzy przytulaniem się, czułością, miłością a wsadzaniem różnych części ciała w ciasne otwory. I to jest ta granica.
      Co innego czuje dziecko, które ktoś pogłaszcze, pochwali i przytuli a co innego dziecko, któremu ktoś obciągnie, nawet w imię jego "dobra" i "zaspokojenia ciepła emocjonalnego".


      No to gratuluję. Czyli według twojej definicji można dziewczyny łapać za cycki, bo to nie przekracza wyznaczonej przez ciebie granicy na "ciasne otwory". Przekracza? Ups... niestety tak sformułowałeś swoją wypowiedź jak sformułowałeś.

      A co z pedofilem "tylko przytulającym" twoje dziecko? Już nie widzisz w tym problemu?

      Oczywiście rozumiem, że nie to chcialeś napisać. Ale nie umiesz napisać lepiej. Twoje myśli to bełkot i chaos. Diabeł tkwi w szczegółach, a kiedy chce się określać granice to one wymykają się spod prostych definicji. I o tym pisze Jaczewski. Sprawa jest skomplikowana. Tylko prostacy sądzą, że jest prosta.

      Naprawdę trzeba to badać? Mało jest relacji wykorzystanych dzieci? Opinii psychologów? No chyba, że chcesz coś udowodnić na siłę...

      Tak. Po przeczytaniu wypowiedzi takich bęcwałów jak ty uważam, że koniecznie trzeba to badać. Muszą to robić specjaliści, aby nie zostawiać pola do p!!##@@enia takim dyletantom jak ty.

    • więcej komentarzy(25)

  •  

    pokaż komentarz

    Ja p$#?%#%ę co on opowiada?

1 2 3 4 5 6 7 ... 24 25 następna