•  

    pokaż komentarz

    Można było zacząć od zwyczajnego egzekwowania 140 dla osobowych i 80 dla ciężarowych...

    No ale na trzydziestu kilometrach ograniczenie do 120 spowoduje opóźnienie aż TRZECH minut.
    Skandal( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler fajny ten whataboutism w opisie, taki nie za obiektywny. Trzeba było wieszczyć rychłe zaoranie AOW, a co.

    •  

      pokaż komentarz

      @general_bomba: Ale zastanówmy się nad genezą problemu a nie nad robieniem protezy. A geneza jest taka że zbudowano drogę szybkiego ruchu która z definicji generuje duży hałas. I teraz powstały mieszkania w odległości takiej, a nie innej i ludziom ten hałas przeszkadza. Po pierwsze: Jakim cudem pozwolono na budowę w takiej odległości że nie spełnione są normy hałasu? Po drugie: Jeśli normy hałasu są nie spełnione to należy przebudować infrastrukturę aby były spełnione. No ale robimy rzeczy od dupy strony, wprowadzamy ograniczenie prędkości do 120 na autostradzie.

      I teraz sytuacja zza kółka: Jestem mieszkańcem Krakowa nie mam pojęcia co się we Wrocku dzieje, ani jakie tam mieszkańcy mają problemy. Po prostu jadę sobie gdzieś tam niewiadomo gdzie. Pech chciał że wjeżdżam na tą obwodnicę, wypadam na 3 pasy szeroko i prosto po horyzont i widzę ograniczenie do 120. Pierwsze myśl w mojej głowie: O co k!@$a chodzi?

      I wielu zaraz po tej myśli zleje ten znak, bo nie ma on żadnego uzasadnienia z punktu widzenia kierowcy ani bezpieczeństwa, ani niczego innego związanego z komunikacją samochodową.

      Ale to się nie podoba mieszkańcom. Bo zamiast rozwiązać źródło problemu to będą dalej forsować idiotyczną protezę. Dodajmy fotoradary, a jak będzie mało to grupę speed, a jak to nie wystarczy to zamieńmy jeden pas na ścieżkę rowerową, a pozostałe dwa usiejmy spowalniaczami.

      Efekt taki że wszyscy będą wk!@$ieni, a problem będzie istniał.

    •  

      pokaż komentarz

      @general_bomba: droga została wybudowana na 140 kmph i takie koszty poniosło społeczeństwo w podatkach. Koszt drogi typu S czyli na 120 kmph jest dużo niższy niż A.
      Zrobili ją na A to jeździ się tam 140 i tyle @pokazbobra:

    •  

      pokaż komentarz

      Trzeba się cieszyć póki jeszcze Sutryk tam buspasa nie wcisnął :D

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: a mi przeszkadza jazda samochodami przez mieszkanców osiedli, ktorym przeszkadza obwodnica autostrady Wrocławia. W ramach consensusu proponuję by Ci mieszkańcy przesiedli się na furmanki. Bedziesz ciszeh i ekologicznie

    •  

      pokaż komentarz

      Można było zacząć od zwyczajnego egzekwowania 140

      @general_bomba Może po prostu od głównego problemu a nie pobocznego? Srodkowopasowicze to największy rąk. Praktycznie dwa pasy zajęte bo trzeba jechać 91 środkowym. Kolizje? Siedzenie na zderzaku. Co jeszcze przed nadmierną prędkością? Na pewno coś się znajdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      Efekt taki że wszyscy będą wk?$%ieni, a problem będzie istniał.

      @pokazbobra:
      Wk?$%ieni są raczej tylko ci co na zderzaku zapieprzają cały czas za innymi autami. Matko jedyna, ograniczenie do 120 km/h JAK ŻYĆ? Naprawdę trzeba mieć nieźle zryty beret by być wk?$%ionym bo można jechać "tylko" 120 km/h.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bijelodugme: TO po cholere wywalono miliony na droge z V-konstrukcyją 140km/h? Lepiej było S8 o wiele taniej postawić. Problemem sa debile co kupili mieszkania 100m od autostrady i płaczą że głośno.

    •  

      pokaż komentarz

      @khad: Albo nie zamienią w deptak z drogą rowerową ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: w wielu miejscach w DE są jakby trochę z dupy ograniczenia na autostradach do 80 km/h... Droga niespecjalnie niebezpieczna, w środku wydawałoby się niczego a tu właśnie 80 lub 100... Czasem tylko w godzinach nocnych... I to właśnie naprowadza dlaczego jest takie ograniczenie... Chodzi o redukcję chałasu bo w okolicy mieszkają ludzie. Na obwodnicach dodatkowo niższa prędkość to ułatwienie.dla nieogarów bo łatwiej się wykonuje manewry w dużym ruchu jak wszyscy mniej więcej jadą z taką samá prędkością

    •  

      pokaż komentarz

      Może po prostu od głównego problemu a nie pobocznego?

      @Codziennie_cos_nowego: problem jazdy znacznie powyżej 140 jest zupełnie niepobocznym problemem polskich autostrad, z którego nierzadko wynikają pozostałe wymienione.

    •  

      pokaż komentarz

      @emasele: Jak to mówią: kto bogatemu zabroni!

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: ci ludzie doskonale wiedzieli w co się pakują. Po prostu po czasie pojawił się przedstawiciel kancelarii prawnej celem zarobienia kokosów na jakimś kruczku prawnym, wyjaśnił im i się spodobało. Klasycznie; przepisy w tym kraju na to pozwalają i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      Problemem sa debile co kupili mieszkania 100m od autostrady i płaczą że głośno.

      @ghoulas: autostrada powstała 8 lat temu, a większość domów jeszcze przed wojną. Problemem są debile, którzy wybudowali autostradę przez środek gęsto zaludnionych osiedli.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: tam zaraz przebudować infrastrukturę, aj zaraz nie budować koło drogi szybkiego ruchu budynkow wystarczy dopuszczalne normy hałasu podnieść i wypad na drzewo. Wszystkim coś przeszkadza, wyprowadza się na wieś śmierdzi obornik, kurniki chlew obory, trzeba rolnika podj#$@c bo norma smrodu za duża, kupują działki na terenach zalewowych no k#??a zalało, rzeka wylala, mieszkanie w okolicy lotniska ch?! samoloty za głośne. Wszystkim odj#$@loooo.

    •  

      pokaż komentarz

      @jdef90 Z tymi nieogarami to nie przesadzaj, tam parę razy nikt mnie nie chciał wpuścić na prawy pas w ogóle.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: Problem jest tego typu, że nie zrobili ekranów akustycznych na sporym odcinku gdzie domy były od lat 50. I chyba jest jeszcze głośniej, bo ekrany są tylko z jednej strony i odbijają chałas na osiedla, z której ich brak. Teraz miasta nie stać na taką dodatkową część ekranów, wiec taniej będzie 120 i fotoradar postawić....

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: jest to fakt, że od dupy strony się za to biorą (jak z torami), ale uwagę bierze się że strony tylko jednej: kierowcy.
      Druga rzeczywistość to osoby, która autem jeździ bo musi lub wcale go nie ma. Chce za to mieć dom. Nie ma za bardzo alternatywy, a dlatego, że rynek pozornie jest wolny. Może płacić drogo lub bardzo drogo. A najczęściej nie jest majętny, a na horyzoncie jest malutka szansa, by jednak mieć własny kąt. Dużo wyrzeczeń, cierpienia i zmiana pracy już nie jest rozwiązaniem, a wzięcie kredytu już nastąpiło.
      Wraca do domu wyj@%#ny po tyrce w januszexie i jedyne co, to słyszy hałas. Nie mógł kupić domu w cichszym miejscu, bo jest za biedny, tak samo jak mieszkania w blokach - czyli chów klatkowy Polaka Zwyczajnego.
      Ktoś taki jest rozdrażniony, bo musi jakoś działać w systemie, a jak zwykle po prośbie i dobroci to jedynie brawa dostaniesz #pdk, więc trzeba ostro. Oczywiście nikomu się to nie podoba, ale tu i tak każdy narzeka, więc jeden chuj. Nie ma co liczyć na współczucie nawet u sąsiada, bo społeczeństwo jest zatomizowane, nieufne i zawistne.
      Z drugiej strony są kierowcy, którzy i tak w dużej mierze jeżdżą ok 110-120km/h, bo wyżej współczynnik zużycia paliwa przez opór powietrza jest nieproporcjonalnie wysoki niż do tej pory lub po prostu się boją szybciej. Tych, co jadą 140 jest niewielu.
      I pytanie: czy coś by się stało, gdyby przez te kilkanaście kilometrów jechać ciut wolniej?
      W Niemczech są strefy podmiejskie, gdzie ograniczenie jest nawet do 100km/h z powodu zabudowań i hałasu. Ale jest też oznakowanie tego powodu i... coś, co w Polsce się k#%?i na potęgę, czyli faktyczny powód. Bo problem jest taki też w zabudowie miejskiej: tam miasta i wsie są zbite, u nas ciągną się jak z dupy sierp. I o ile u szwabów jeszcze można logiki i konsekwencji oczekiwać, o tyle u nas ktoś zrobi z tego narzędzie do propagandy lub co najmniej uprzykrzania życia i stworzy pole do nadużyć.
      Taki k#%?a kraj i jego zj@%#ni mieszkańcy.

    •  

      pokaż komentarz

      w wielu miejscach w DE są jakby trochę z dupy ograniczenia na autostradach do 80 km/h

      @jdef90: u nich zawsze jak jest węzeł przechodzacy w pobliżu większego miasta, gdzie są z min. dwa/trzy "zjazdy" walą ograniczenia do 80kmh. Coś takiego jak A8 miałoby u nich na 100% osiemdziątkę

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: tragedia. Kolejny wyidealizowany picek.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra zrobić ograniczenie do 40 i wybudować kolejną AOW. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @general_bomba: Szukałem mieszkania w 2010 roku w okolicach Muchoboru. Ok ceny bo w kryzysie, ale patrzę na nowe osiedle i widzę ok 300-400 m od osiedla olbrzymi nasyp i jeżdżące ładowarki i zapaliła mi się czerwona lampka o nie tam będzie AOW i zrezygnowałem,p. dzięki Bogu. a tym co kupili tam mieszkania to ch$% na łeb. Nikt im nie kazal kupować tam mieszkania, ale niech zgadnę wszycy jak lep się pchali „bo autostrada obwodnica blisko, bo szybko się wyjedzie z miasta, bo połączenia dobre etc.” a teraz ból dupy bo naj??$ło się osiedli ciężko wyjechać i wjechać patrz ulica Graniczna, Kosmonautów, Maślice, Żmigrodzka itd. i szukają k?$#a dziury w całym.
      A GDDKiA ma wyjebkę aby się łosie odj??$li to zrobili 120 przecież nie będą wywalać kupy hajsu na co? na wyższe ekrany? debilizm. no to co?? Damy im 120 i ch$% wszyscy jeżdżą i ja też min 150 bo to jest j??$na Autostrada!! Rozumiem jeśli mamy tak jak w Katowicach, że jest zjazd i wjazd jeden za drugim gdzie natężenie aut jest bardzo duże ale tam najpierw były miasta później droga a nie odwrotnie.
      I zgadzam się z @pokazbobra 120 nie wystarczy to może jeszcze bardziej ograniczmy i wprowadźmy debilne przepisy.

      BTW i nie auta jadące po jezdni są najgorsze tylko dyletacje których jest mnóstwo a aby cisza była przejeżdżając przez dyletacje to prędkości powinna być 50km ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @jdef90:
      Większość ograniczeń do 80 km/h na niemieckich autostradach to tylko jak droga jest mokra. No i zła jakość nawierzchni. Osiemdziesiątek "z dupy" jest dosyć mało i to zazwyczaj przy wyjazdach z parkingu. Za to ich autostrady są dosyć kręte, zwłaszcza te starsze, na południowym zachodzie i tam ogranicznia już mają sens.

    •  

      pokaż komentarz

      @SPGM1903: Wiedział chyba że kupuje blisko autostrady? Może ją zamkniemy bo domy obok powstały ? Ekranów 3 warstwy a co, bo jaśnie państwo się wybudowali. Z takim podejściem to będzie max rower i to też do 20 km/h .

    •  

      pokaż komentarz

      @Bronek55: właśnie o tym piszę i nie bronię ani nie popieram żadnej strony. Bo są kierowcy zmuszeni do jazdy wolniej, ale czy tzw korona spadnie? Z drugiej deweloperzy, którzy robią sobie co chcą i jak chcą mówiąc "bierz albo spierdalaj".
      Kierowcy mogą podejść do tematu bardziej empatycznie, dlaczego tak jest, a nie jak dzikie zwierzęta, którym zabrano fragment wolności. Można próbować się dogadać, ustalić (np k$%$a plan zagospodarowania przestrzennego?), a nie szydzić z siebie nawzajem.
      Ale taką mamy kulturę rozmowy - poobrażać, wyszydzić, ZJEBAĆ.
      Jako społeczeństwo tylko tyle potrafimy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SPGM1903: można oczywiście rozmawiać, ale z takim podejściem to zaraz nie będzie nigdzie lotniska, autostrady, torów wyścigowych to nawet nie wspomne. Plan zagospodarowania też nie jest do końca super. Np. Mam działkę i nie mogę się budować bo 3 klasa gruntu, ale 80m dalej już mogą, a ja zostaje w szczerym polu a droga asfaltowa wszystkie przyłącza. Znam akcję lokalny biznesmen wybudowal mega chatę na przeciwko kurnika. Sprawa w sądzie itd, zamontowali jakieś filtry na wentylatory ale śmierdzi dalej. Wiedział gdzie sie buduje. Do niedawna ludzie budowali sie na terenach zalewowych. Ich sprawa jak ich pole w posiadaniu 20 lat i coz 3-5 lat wylewa rzeka. Niech sobie budują bloki każdego sprawa gdzie, ale bez jaj. Postawie dom obok lotniska np balichach i pisemko niech zamkną, albo ograniczą loty. U nas to jest czysta partyzantka. Dlaczego developer w dużym mieście kończy 1 inwestycję i zaraz ma grunt już kupiony wcześniej, gdzie się nic nie dalo ale zaraz już można stawiać blok?? Dlaczego ktoś zezwolił na budowę tak blisko??? Może kolejnemu wpadło przez okno reklamówka z gotówką.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bronek55: bo deweloper dużo kasy płaci, bo ludzie są spragnieni sobie i mieszkań, których nie ma i jakąkolwiek cenę podadzą, to i tak kupią. Gdziekolwiek postawią, to i tak kupią.
      Natomiast co do protestów: może się powtórzę, ale powinny być klauzule, że taki delikwent nie będzie jęczał jak będzie głośno jeśli przy lotnisku. Przy autostradzie fabryki, hurtownie,a nie bloki mieszkalne czy osiedla.
      To wygląda jak jakieś bandyctwo w świetle prawa... Człowiek na prawo tylko zapłacić i nie narzekać, a reszta instytucji może go sobie nawet wyj%!$ć.

    •  

      pokaż komentarz

      @SPGM1903: Klauzula ok, a nie widział co kupuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bronek55: myślę, że ludzie wiedzą i widzą co kupują, tylko często brak alternatyw w zasięgu ich kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SPGM1903: ok, ale nie możemy wszyscy się im podporządkowywać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Endrius w zabudowaniach miasta też jest 80 km/h, choćby wewnętrzne autostrady Berlina.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bronek55: zgadzam się w całości dlatego uważam, że pozwalanie na to zadziała u nas na zasadzie daj palca, wezmą rękę

    • więcej komentarzy(23)

  •  

    pokaż komentarz

    Kolejnym działaniem mającym na celu "wyciszenie" autostradowej obwodnicy jest budowa ekranów akustycznych.

    U nas jak zwykle od dupy strony!!

    •  

      pokaż komentarz

      @hijack5671 Nie rozumiem tego. W czasie budowy tej drogi były robione badania i na ich podstawie zostały wybudowane ekrany akustyczne.

      Dlaczego więc teraz mają dostawiać nowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @kalkulator_i_dlugopis: no jak aow była projektowana i wykonywana - ekrany były uwzględnione tylko w terenach blisko budynków, logiczne. aow zostało ukończone i teraz działa już jakiś czas, a na terenach "bagno pola i krzaki" powstały osiedla prestiżowe "tęczowa fawela" i nie są chronione ekranami akustycznymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @hrumque: ale czemu problemem pod tytułem: "jestem tępym ch**** i kupiłem dziure w ziemi bez oglądania nawet gdzie to jest (bo było tanio) a teraz mi za głośno" mają być obciążani wszyscy ludzie w mieście?

      Ten sam problem jest z Jagodnem i Iwinami: nasrali bloków bo tania ziemia i sprzedawali lokale po 2800 za metr (gdzie w centrum znalezienie czegoć poniżej 6k graniczyło z cudem). Nawaliło sie tam ludzi i korki bo dojazdu nie ma ... kto by na to wpadł? I teraz zaczyna się jęczenie że miasto złe bo rano sie wyjechać nie da ... No ja p*******e, poprostu ręce opadają na taką argumentacje.

      Kupiliście TANIO mieszkania nie dlatego że to była okazja ale dlatego że coś było nie tak z samym budynkiem lub lokalizacją - żaden deweloper nie jest organizacją charytatywną żeby sprzedawać mieszkania po kosztach bo chce żeby ludzie mieli tanio.

    •  

      pokaż komentarz

      @stormiq: Tutaj się nie do końca zgadzam. Miasto wydając plany zagospodarowania i godząc się na budowę bloków wiedziało że będzie tam wielkie osiedle. I magistrat ma obowiązek doprowadzić odpowiednią ilość dróg i ewentualnie komunikacji miejskiej aby dało się jeździć. A to co jest na Jagodnie i Ołtaszynie (z legendarną Zwycięską) to woła o pomstę do nieba i dyscyplinarki dla ludzi zajmujących się planowaniem dróg/transportu we Wrocku.

    •  

      pokaż komentarz

      U nas jak zwykle od dupy strony!!

      @hijack5671:
      Czyli najpierw powinni wybudować ekrany, a potem ograniczyć prędkość do 120 km/h?

    •  

      pokaż komentarz

      @hijack5671: przecież ona prawie całą zabudowana jest ekranami.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: a ja sie nie zgadzam - uważam że nie powinno się chronić ludzi przed ich własną głupotą. Mi wybranie lokalizacji na dom zajęło pół roku - sprawdzałem MPZP i studia zagospodarowania terenu, obszary objęte nadzorem/ochroną konserwatora zabytków, obszary Natura 2000, obszary zalewowe (przez to cała okolica widawy odpadła - a miasto sprzedaje tam działki) i pierdyliard innych rzeczy na które można się naciąć. Nie wspominam tu nawet o tym czy będę z danego miejsca w stanie dojechać do pracy bo to raczej dla mnie OCZYWISTE.

      Ale sporą część społeczeństwa myślenie poprostu boli - i zakładają że urzędnik państwowy (który często jest na posadce po znajomości a nie dlatego że coś potrafi) posprawdzał za nich wszystko. No bez przesady ...

      Co do tego czy magistrat ma obowiazek doprowadzić odpowiedną ilość dróg to się nie wypowiem bo nie wiem (nie znam żadnej podstawy prawnej). Możliwe że ma ale teraz pojawia sie pytanie "kiedy".

      To wszystko nie zmienia faktu, że ludzie powinni zacząć myśleć i dopowiadać za swoje decyzje a nie zrzucać odpowiedzialność na kogoś innego bo samemu się czegoś nie sprawdziło.

    •  

      pokaż komentarz

      @stormiq: Ale obywatel nie ma myśleć za magistrat. Magistrat planuje rozwój miasta i infrastruktury. I rolą magistratu jest dbanie o to że jak się planuje osiedle na 90k ludzi to nie prowadzi się do tego jezdni z jednym pasem w każdą stronę i braku alternatyw. Tak więc nie zganiajmy winy na ludzi, miasto będzie rosło i powiększało swój obszar. Od tego są odpowiednie urzędy aby ten rozwój miał sens, obecnie widać jak na dłoni że jest chujnia z grzybnią.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: ale to przecież nie "magistrat" będzie tam mieszkał tylko obywatel który kupił mieszkanie i to on będzie miał problem a nie jakiś niemożliwy do zidentyfikowania urzędnik. Nie twierdze jednak że rozwój miasta planowany jest dobrze - można by się tu przyczepić do wielu rzeczy np zbyt gęstej zabudowie, braku infrastruktury czy sprzedawaniu działek budowlanych w miejscu gdzie nie powinno się nic budować - to napewno jest problem.

      Ale w dalszym ciągu uważam że każdy ma własny rozum (albo chociaż jego szczątkowe zasoby) i jest w stanie zrozumieć że przy głównych drogach jest głośno, albo że daleko od centrum gdzie prowadzi jedna mała i wąska droga może być problem z dojazdem. No poprostu nie wierzę że ludzie nie byli w stanie tego stwierdzić. I teraz opcje są następujące:
      - uwierzyli w zapewnienia dewelopera że miasto zrobi drogę (w większości wypadków taki ch** bo działki są prywatne - do sprawdzenia w geoportalu)
      - stwierdzili że sie wprowadzą i narobią hałasu to im zrobią drogę a oni bedą mieli mieszkanie z dojazdem do centrum w 10 minut za 1/3 ceny
      - nie pomyśleli w ogóle i teraz narzekają

      Tak czy inaczej nie jest mi żal takich ludzi

    •  

      pokaż komentarz

      @Bijelodugme Nie jeżeli w planie zagospodarowania przestrzennego jest miejsce na budowę domów lub bloków to w tych miejscach z definicji powinny być projektowane ekrany akustyczne. Jeżeli po wybudowaniu drogi ktoś zaczyna przekształcać teren na budowę domów to w warunkach zabudowy tego miejsca koszt budowy ekranów powinien być po stronie inwestora (czyli firmy lub osoby która buduje dom).

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli po wybudowaniu drogi ktoś zaczyna przekształcać teren na budowę domów to w warunkach zabudowy tego miejsca koszt budowy ekranów powinien być po stronie inwestora (czyli firmy lub osoby która buduje dom).

      @kalkulator_i_dlugopis:

      zrozumcie w koncu, nie ma w prawie instytucji "pierwszenstwa" a tym samym zwolnienia z odpowiedzialnosci. Jest w prawie natomiast zapis, ze nalezy minimalizowac maksymalnie inmisje pochodzaca z wlasnej dzialki, ktora w niekorzystny sposob wplywa na dzialki sasiednie.

      Jest obok autostrada? OK, trzeba liczyc sie z tym, ze bedzie miala dzialka nizsza wartosc. Ok, nalezy sie liczyc, ze bedzie jakis tam halas przez cala dobe. Ale ile tego halasu bedzie okresla norma, i przekroczenie jej chocby o 1dB powoduje, ze trzeba ograniczyc halas pochodzacy z tej dzialki. Nie inwestor budujacy dom ma placic za wygluszanie, ale ten, do kogo nalezy autostrada. Bo to on nie postawil ekranow w danym miejscu ze wzgledu na chec ograniczenia swoich kosztow. I ok, w danym momencie nie musial tego robic. Ale musi juz to zrobic, jak jednak z tych sasiadujacych dzialek wlasciciele powiedza, ze im przeszkadza inmisja halasu. Zawsze mogli wykupic odpowiednio duzo terenu, aby wytworzyc strefe buforowa, w ktorej ten halas bedzie ograniczony w sposob naturalny. No ale strefa buforowa, to takze jest koszt, ktorego nikt nie chce ponosic...

      Tak samo jest z lotniskiem. Norma okresla poziom halasu jaki moze byc. No ale czasem pilot poleci inaczej... albo dla wygody bedzie podchodzic pod innym katem... no sorry, przepisy sa jasne i obowiazuja WSZYSTKICH. Tak samo jak przepisy zabraniaja swiecic np laserem w samoloty... Nie ma przeciez znaczenia, ze robisz to z wlasnej nieruchomosci - nie mozesz tego robic, bo wplywa to na innych.

    •  

      pokaż komentarz

      @sylwek2k Masz rację.

      Jednak dlaczego jest teraz tak, że ja jako podatnik mam płacić za to że ktoś sobie wymarzył kupno mieszkania przy samej autostradzie?

      Zauważ że budowa ekranów jest finansowana z budżetu państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      Jednak dlaczego jest teraz tak, że ja jako podatnik mam płacić za to że ktoś sobie wymarzył kupno mieszkania przy samej autostradzie?

      @kalkulator_i_dlugopis:

      Nie, masz placic za to, ze wybudowano tu autostrade i jest przekroczona norma emisji halasu pochodzaca z autostrady. A jak nie chcesz placic za budowe ekranow, to masz w inny sposob ograniczyc emisje halasu.

      Konczy sie twoja dzialka, koncza sie inmisje. A nie zwalanie odpowiedzialnosci, na wlascicieli innych dzialek.

    • więcej komentarzy(4)

  •  

    pokaż komentarz

    A wystarczyl by smart fotoradar odrozniajacy osobowe od ciezarowych...

  •  

    pokaż komentarz

    pobudujmy się wiedząc co do okoła mamy a potem krzyczymy:
    - lotnisko nam przeszkadza bo hałas, ograniczyć działalność,
    - poligon zamknąć i nie ćwiczyć bo nam przeszkadza, strzelają i straszą bombelki jeżeli w ogóle je mamy,
    - prędkości na autostradzie ograniczyć bo hałas,
    - nie budować drogi mimo że jest w planach bo przeszkadza w ogóle (Wysoka).
    - tor wyścigowy to samo,
    - strzelnice .... choć tutaj może po prostu walka z bronią ...
    Na tym dolnym śląsku to ciekawi ludzie mieszkają.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy te miernoty dziennikarskie mogłyby choć trochę ogarniać temat, na który się wypowiadają? Przynajmniej na poziomie prawa jazdy kat. B.

    AOW przebiega przez Wrocław, być może powinny tam obowiązywać przepisy dotyczące terenu zabudowanego? Okazuje się, że położenie danej drogi nie ma znaczenia, a jedynie jej oznakowanie. Na początku obwodnicy musiałby stanąć znak informujący, że auto wjeżdża do terenu zabudowanego. Wówczas kierowcy przekraczający prędkość o ponad 50 km/h mogliby stracić prawo jazdy także na AOW.