•  

    pokaż komentarz

    puma za friko, czemu nie

  •  

    pokaż komentarz

    lol, nieładnie ze strony zoo, że takie kłamstwa rzeszą, oraz odbierają zwierzątka należące do innych ludzi...

    źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Herushingu: Z opisu opiekuna wygląda to jak zwykła gangsterka ze strony zoo zwłaszcza, że zrobili to bez udziału policji:

      W dniu dzisiejszym Zostaliśmy zaatakowani przez pracowników ogrodu zoologicznego w Poznaniu jeden z pracowników próbował mnie powalić spróbował założyć klamrę obezwładnić my definitywnie użył siły w stosunku do mojej osoby moja reakcja była jednoznaczna bronić siebie bronić imienia bronić najukochańszego zwierzaka

    •  

      pokaż komentarz

      @trobivik: Istnieje coś takiego jak obywatelskie zatrzymanie i pewnie o to im chodziło, zwłaszcza że wg oficjalnej wersji ciążył na nim wyrok sądu. Życze facetowi jak najlepiej, ale znając życie pumę mu zabiorą, a jemu dojebią jeszcze parę zarzutów.

    •  
      A.....x

      +49

      pokaż komentarz

      @CherryJerry: pomijając całość administracyjną i prawo, to w istocie jest to smutna historia zarówno dla właściciela, jak i dla pumy.

    •  

      pokaż komentarz

      @CherryJerry: Ale zoo nie powinno być od obywatelskiego zatrzymania tylko od zajmowania się zwierzakami bo w tym są najlepsi. Jeśli faktycznie mieli wyrok sądu to myślę, że asysta policji i szersza informacja do mediów wystarczyłaby tym wszystkim, którzy śledzili życie tej pumy w sieci. A tak mamy słowo przeciwko słowu. Ci co śledzili jej losy są po stronie opiekuna, ci co nie znają historii są po stronie zoo. A prawda pewnie jest w wyroku, którego nigdzie nie da się znaleźć póki co.

    •  

      pokaż komentarz

      @CherryJerry: Ale bzdury, obywatelskie zatrzymanie może mieć miejsce gdy personalia osoby zatrzymywanej (na gorącym uczynku, podczas popełniania przestępstwa lub wykroczenia) mogą być trudne do ustalenia. W innych wypadkach to sprawa policji, w żadnym razie pracownika zoo, wchodzącego na prywatną posesję.

    •  

      pokaż komentarz

      @CherryJerry: obywatelskie zatrzymanie ma sens tylko wtedy kiedy widzisz osobe X kiedy łamie prawo i może uciec z miejsca zdarzenia, a tutaj pracownicy ZOO przyszli do tego Pana i go zwyczajnie zaatakowali.

    •  

      pokaż komentarz

      @trobivik: Przy zatrzymaniu puma siedziała w tej obsranej klatce? To co do zdjęć gość pozuje z puma przy domu a na codzień trzyma ja w klatce za garażem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Herushingu: zrobił sobie z pumy zarobek, zabawkę do fotografowania. Foto z jego profilu na fb

      źródło: 53518761_2279784802281170_8544759103778455552_o.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Herushingu: kolejne foty z jego profilu

      źródło: 36671149_2098034983789487_5500808698978631680_o.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandalf: > zrobił sobie z pumy zarobek, zabawkę do fotografowania
      A co, nie wolno? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandalf: czyli sprawię (przygarnę/kupię) sobie ładnego psa czy kota i nie wolno mi robić zdjęć i później ich sprzedawać, jeździć na zawody i tak dalej? Weź czasem pomyśl zanim napiszesz xd

    •  

      pokaż komentarz

      zwłaszcza że wg oficjalnej wersji ciążył na nim wyrok sądu.

      @CherryJerry: Od którego się odwołał.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandalf: ale co krzywda się zwierzakowi dzieje? skoro na niej zarabia, to nawet lepiej, bo ma pretekst do lepszego dbania o źródło swoich dochodów. Po drugo myslisz, że dieta takiego zwierzaka jest tania? Za coś trzeba je nakarmić.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandalf: Mam tysiące takich zdjęć z moimi kotami, a kiedyś nawet wygrałem konkurs fotograficzny ($$$). Masz rację, chyba czas zapakować zwierzyniec do klatki na działce.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandalf: te loshki to taki słaby dodatek do tej pięknej pumy, dlatego muszą szczuć cycem.

    •  

      pokaż komentarz

      @SubZeroWawa: nie wolno. Puma jest uznawana w Polsce za zwierzę niebezpieczne w związku z tym jej kontakt z innymi ludźmi szczegółowo reguluje prawo: https://www.lexlege.pl/ustawa-o-ochronie-zwierzat/art-18/ Jeśli więc puma nie zostaje doklejona na zdjęciach, a przebywa na planie zdjęciowym z modelkami to łamie się prawo. Jeśli pumę fotografuje się samą to wszystko jest spoko. Ale gość normalnie zwierzaka wprowadzał między ludzi jakby to był pies.
      @Soho: @Gregre88 pies czy kot nie podlegają temu przepisowi
      @CherryJerry Po czym sąd w Częstochowie podtrzymał wyrok, a obecnie wyrok się już uprawomocnił
      @Blaskun: Nie chodzi o to, że zarabiał na zwierzaku, tyle, że robił to łamiąc prawo i nie zapewniając bezpieczeństwa biorącym udział w tych atrakcjach. I nawet mimo tego, że sąd mu to wytłumaczył i nie odebrał mu zwierzęcia to on dalej to robił.

      Bronicie człowieka notorycznie łamiącego prawo. Za co został skazany trzema wyrokami sądowymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZielonyGandalf: A zoo przypadkiem nie robi sobie zarobku z trzymania dzikich, orientalnych zwierząt i sprzedaży biletów zwiedzającym osobom, które robią zdjęcia zwierzętom?

    •  

      pokaż komentarz

      @SubZeroWawa: No nie wolno, szczególnie bez zarejestrowanej działaności. czyli co może zarabiać na pumie, nie płacić podatków, nie rejestrować działalności, nie podlegać prawu o ochronie zwierząt bo bardzo kocha swojego pupilka? Tworzy niebezpieczne przyzwolenie na trzymanie takich zwierząt bez jakichkolwiek regulacji.

    •  

      pokaż komentarz

      A zoo przypadkiem nie robi sobie zarobku z trzymania dzikich, orientalnych zwierząt i sprzedaży biletów zwiedzającym osobom, które robią zdjęcia zwierzętom?

      @LejTenBeton: robi, ale nie chodzi o fakt zarabiania ;)
      Tylko o to jak to jest prowadzone.
      W ZOO odwiedzający mają zapewnione bezpieczne warunki, a pan Kamil organizował warsztaty z pumą pozwalając obcym ludziom (którzy równie dobrze mogliby chcieć skrzywdzić pumę) dotykać Nubii. Wprowadzał pumę również na wydarzenia publiczne (w tym akcję charytatywną za co został ukarany) na której przebywały dzieci ( i nie, puma nie miała kagańca). Takie prezentowanie pumy jest niezgodne z przepisami prawa. I nawet jeśli ktoś się tłumaczy, że jego porsche jadąc 200km/h nie stanowi żadnego zagrożenia dla pozostałych bo on ma nad nim doskonałą kontrolę - nie zwalnia go to w odpowiedzialności karnej. To samo dotyczy pumy, o czym pan Kamil przekonał się wyrokiem z 2017r
      Po drugie prowadził niezarejestrowaną działalność zarobkową, czyli organizował warsztaty za które brał pieniądze między 10.05- a 04.10.2018 kiedy jego działalność cyrkowa była zawieszona i tym samym nie miał on prawa ani do organizowania pokazow, ani posiadania pumy. Natomiast był na tyle inteligentny, że organizacją i przebiegiem warsztatów chwalił się na swoim własnym fb Projekt Puma. I można sobie to łatwo sprawdzić.
      Wielokrotne łamanie prawa przez pana Kamila poskutkowało wyrokiem o przepadku zwierzęcia 09.2019r

  •  
    A.....x

    +97

    pokaż komentarz

    Pełny artykuł z Wyborczej poniżej. W sumie dość kontrowersyjna sprawa i tak naprawdę nie wiadomo, po czyjej stronie jest racja. Koleś kocha tę pumę, zrobił jej warunki, owszem...W ostateczności należy też pamiętać, że puma to nie jest kotek domowy nawet jeśli była wykarmiona butelką. To dzikie zwierzę i jak chodzenia z nią na smyczy czy lizania dziecka po twarzy nie pochwalam, to reakcja ZOO też trochę dziwna. Z drugiej strony jakby nie patrzeć, gdyby każdy robił sobie w domu swoje mini-zoo z takim kotkiem, bo jest fejm... chyba polskie prawo też nie zezwala na posiadanie zwierzęcia skrajnie niebezpiecznego (taki jest status pumy) na użytek domowy?

    "To moje dziecko! Nie oddam! Po moim trupie! - krzyczał Kamil Stanek, weteran z Afganistanu, gdy pracownicy poznańskiego zoo chcieli odebrać mu nielegalnie posiadaną pumę. W okolicach Ogrodzieńca na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej trwa wielka akcja policji.

    Gdy w nocy z czwartku na piątek wyjeżdżaliśmy na Jurę Krakowsko-Częstochowską z pracownikami ogrodu zoologicznego w Poznaniu, chcieliśmy napisać zwykły reportaż o przejęciu pumy posiadanej nielegalnie przez weterana z Afganistanu. Nie spodziewaliśmy się, że kilka godzin później wydarzenia przybiorą dramatyczny obrót, a my będziemy w ich centrum.

    Kamil Stanek jest byłym żołnierzem. Sześć lat temu kupił w Czechach malutką pumę, którą nazwał Nubia. To zwierzę z kategorii niebezpiecznych, osoby prywatne nie mogą ich posiadać. Stanek odchował jednak pumę, która mieszkała w domu z nim, jego żoną i dwuipółletnim dzieckiem. W mediach chwalił się, że puma sypia czasem z nim w łóżku.

    Sąd: Puma ma trafić do zoo

    Sąd w Zawierciu kilka razy skazywał Stanka za stwarzanie zagrożenia – mężczyzna spacerował z pumą na smyczy. W końcu sąd stracił cierpliwość i na początku tego roku orzekł przepadek pumy na rzecz skarbu państwa. Sąd postanowił, że właścicielem pumy zostanie ogród zoologiczny w Poznaniu znany z ratowania zwierząt z przemytów, nielegalnych hodowli i cyrków. Dyrektorka zoo Ewa Zgrabczyńska zgodziła się przyjąć pumę.

    Od pięciu miesięcy policja w Zawierciu nie potrafiła jednak znaleźć Nubii. Zgrabczyńska zawiadomiła więc policję o przestępstwie przywłaszczenia pumy. Policja nadal jednak nie umiała znaleźć pumy. Dyrektorka zoo postanowiła, że sama ją odnajdzie. Pojechaliśmy pod Zawiercie.

    Mieliśmy tylko jeden trop: Kamil Stanek mieszkał w Złożeńcu w powiecie zawierciańskim. Dojechaliśmy tam w piątek rano.

    – Policja tu bez przerwy go szuka, ale on tu już nie mieszka – powiedział nam jeden z mieszkańców. Wiedział, że jego sąsiad trzyma pumę: – Jak pokazał zdjęcia z pumą i dzieckiem, to moja żona go zwyzywała.

    Mówiłem mu: „To jest dzikie zwierzę, teraz liże dziecko, a za chwilę je zagryzie”. A Kamil na to: „Jak mu oczka wyliże, to przynajmniej nie będą ropiały”.

    Mieszkańcy Złożeńca wskazali nam kolejny trop: mamy szukać zabudowań w lesie niedaleko Ogrodzieńca. Po dwóch godzinach błądzenia po lasach i sprawdzania różnych miejsc dotarliśmy do polany, na której obok kilku domów stoi drewniany barakowóz. Sąsiedzi potwierdzili, że tu mieszka Kamil Stanek, ale wyjechał na zakupy. Obeszliśmy posesję. Nasz fotoreporter wypatrzył klatkę, a w niej skuloną pumę. Dyrektor Zgrabczyńska powiadomiła policję.

    Weteran: Ta puma to moje dziecko, nie oddam jej

    Gdy czekaliśmy na radiowóz, nadjechał Kamil Stanek. – Nie! Nie! Do widzenia! – krzyczał. Podbiegł do klatki i zdjął kłódkę. – To jest niebezpieczne zwierzę – powiedział i wypuścił pumę. Nubia skoczyła na drzewo, a potem na ziemię, Stanek trzymał ją na smyczy. Jeden z pracowników zoo próbował go obezwładnić. Stanek wyrwał się i ciągnął pumę do samochodu. Chciał odjechać. – Odejdź! Odejdź – krzyczał do nas. Na drodze zatrzymał się samochód sąsiada. Stanek podbiegł do niego z pumą, wyciągnął nóż i powiedział: – Napadam cię! Wyjdź z samochodu!

    Kierowca był zaskoczony. Stanek zorientował się, że nie uda się go sterroryzować. Przyłożył nóż do swojej szyi. Groził się, że się zabije. – Niech pan poczeka, zostawmy tego kota w spokoju – próbowała uspokajać go Zgrabczyńska.

    Stanek uciekł z pumą do lasu. Wrócił po kilku minutach już bez pumy. – Po moim trupie! To moje dziecko! – krzyczał.

    – Jakie dziecko się trzyma w takich warunkach? – pytała Zgrabczyńska.

    – To przez ciebie, kobieto! Nie wtrącaj się. Uroiłaś sobie, że zabierzesz wszystko, co jest na tej ziemi. Będziesz miała mnie na sumieniu. W życiu jej nie oddam!

    Wsiadł do samochodu i odjechał. Policja nadjechała kilkanaście minut później. Zarządzono wielką obławę. Po południu nad Ogrodzieńcem i pobliskimi lasami latały dwa policyjne śmigłowce. – Jest tu już 200 policjantów – powiedział nam jeden z funkcjonariuszy.

    Kamil Stanek przepadł. Jest uzbrojony i niebezpieczny. Nie wiadomo, czy ma ze sobą pumę. Policja szuka czerwonego cinquecento, którym odjechał."

  •  

    pokaż komentarz

    Dziki kraj ta Polska. W cywilizowanych społeczeństwach można normalnie jeździć ze zwierzętami domowymi autobusem.

    źródło: Beztytułu.png

  •  

    pokaż komentarz

    @trobivik zdjęcia, które wrzuciłeś są sprzed 5 lat, obecnie tak sytuacja nie wygląda, znam sprawę z dość bliskiej perspektywy, zapraszam do otwartej dyskusji

    •  

      pokaż komentarz

      @zaltar: ja ich śledzę tyle co na facebooku - nie znam innych kontekstów, jeśli masz więcej informacji to się podziel tutaj z nami.

    •  

      pokaż komentarz

      @zaltar: Ale powiedz mi jedną rzecz - posiadanie takiego zwierzęcia jest regulowane przez prawo i on wcześniej nie ogarnął, że to się może tak skończyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @trobivik: nie ma sprawy, dzięki za otwartość, moja znajoma pomagała dość obficie finansowo Nubii, więc była tam zapraszana na prywatne parodniowe spotkania z p. Kamilem i pumą. Okazało się, że spacery ograniczały się do tego co było wiać filmikach czyli zamiast deklarowanych kilku godzin to były faktycznie minuty. Donejty były przeznaczane na bieżące potrzeby opiekuna a nie na "potrzeby Nubii" i podtrzymanie wizerunku weterana z Afganistanu. Niestety kreacją jest też wizerunek p. Kamila jako dobrego opiekuna, który kształtował Nubię przemocą fizyczną a nie charyzmą. Tego nie będzie na filmikach bo, niestety Nubia jest kotem pod zarobek a nie przyjacielem jak to jest kreowane. Znajoma boi się p. Kamila i twierdzi, że może być nie do końca poczytalny, ponieważ była świadkiem jak groził, że jeżeli dojdzie do rozwiązania siłowego celem odbioru pumy, to zabije kota i siebie.

      Od siebie polecam wpis na blogu u znajomego żeby bardziej naświetlić sprawę http://animalus.eu/puma-w-ogrodku/

    •  

      pokaż komentarz

      @zaltar: moja opinia o opiekunie pumy bierze się tylko z obserwacji jego profilu na facebooku. Tam widać było, że facet oddał kawał serca i stara się zapewnić jej jak najlepsze warunki do życia. Z perspektywy tego co twój kolega pisze na blogu to można mieć wrażenie, że Pani Dyrektor poznańskiego Zoo poczyniła słusznie i zatroszczyła się o tego zwierzaka ale jednak to co znalazłem na profilu zoo trochę zbiło mnie z tropu znając dotychczasową relację z życia pumy. Jak widać nie wszystko jest czarno białe i jeśli to co piszesz to prawda to liczę na to, że zoo o tym napisze a ja wtedy przeleje pieniążki na wsparcie pumy bez względu na to w czyich rękach będzie. Byle by była traktowana jak najlepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      jak teraz wyglada ta sprawa? Pogorszyły się warynki utrzymania? Puma zrobiła się agresywna?

    •  
      A.....x

      +21

      pokaż komentarz

      @zaltar: @trobivik: dlatego właśnie piszę, że chciałabym zobaczyć uzasadnienie sądu. Sytuacja na bank nie jest czarno-biała pt. właściciel dobry, zoo złe. Zoo tak naprawdę dostało decyzje o zabraniu zwierzęcia i robi to co nakazał sąd. Dlaczego właściciel się nie odwołał od wyroku skoro to zwykła rejonówka?

    •  

      pokaż komentarz

      @Acinoyx: Masz rację z tym odwołaniem. Zamiast tego, że Pani Dyrektor pokazała klatkę transportową jako tą, w której była rzekomo trzymana puma wolałbym znać przyczyny ich interwencji. Jestem pewien, że zoo zwykle działa słusznie zwłaszcza, że dzięki tej Pani uratowano lwy. Problemem jest tylko to, że w internecie puma jak i jej opiekun miały nienaganny wizerunek. Sam wpłacałem pieniądze na zbiórkę w celu utworzenia gospodarstwa edukacyjnego gdzie owa puma miała być twarzą tej inicjatywy.

    •  
      A.....x

      +18

      pokaż komentarz

      @trobivik: no niestety wyrok przez ludzi został już wydany. Pani dyrektor zła, podła i niedobra, bo chce odebrać pumę kochającemu ją człowiekowi. Ja nie przeczę, że pan ją wielbi, ale poczekajmy na więcej faktów. Poza tym patrząc na film, który udostępniła Wyborcza, śmiem twierdzić po zachowaniu pana, że jednak użytkownik @zaltar może mieć rację co do poczytalności pana.
      https://www.facebook.com/poznanwyborcza/videos/281812392933428

    •  

      pokaż komentarz

      @edzie: sąd odebrał pumę za skrajnie nieodpowiedzialne zachowania opiekuna i stworzenie zagrożenia dla społeczeństwa. Żebyśmy się dobrze zrozumieli są możliwe profesjonalne warunki dla takiej pumy, ale: kota wyprowadzają dwie osoby z pełną asekuracją i odpowiednim sprzętem, taki kot waży do 70 kg, czyli >> więcej niż większość psów.
      Gdy przyjechali pracownicy zoo zobaczyli pumę w w malutkiej klatce, niestety p. Kamil zaczął wymachiwać nożem i próbował zastraszać sąsiada żeby uciec jego samochodem, a gdy ten nie odpuścił uciekł swoim samochodem cholera wie gdzie. Mam poważne wątpliwości czy taka osoba jest odpowiednia do posiadania kilkudziesięciu kg pumy pod opieką. Czy puma zrobiła się agresywna? Problem polega na tym, że w złych warunkach dzikie zwierzę może łatwo "wystrzelić" i stąd decyzja sądu. W USA takie przypadki, nie są rzadkością.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Acinoyx: moje znalezisko dotyczyło tego, że Pani Dyrektor wskazała klatkę transportową dając innym do zrozumienia jakby ona była tam ciągle trzymana. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi śledziło losy, widzieli jak wygląda jej normalna klatka więc wystarczyłoby wrzucić wyrok czy postanowienie sądu i temat wyjaśniony. Jednak na chwilę publikowania znaleziska byłem całym sercem za opiekunem znając sprawę z jednej strony. Nie znałem okoliczności, które podaje @zaltar.

    •  
      A.....x

      +26

      pokaż komentarz

      @trobivik: fajnie by było wrzucić kolejne znalezisko, że jednak sprawa nie jest taka super, jak się ją przedstawia. Wylewa się w tej chwili wiadro pomyj na Zoo Poznań, a oni wykonują tylko decyzję sądu. Mam info od studentów UP, że typ nie miał na tych spotkaniach żadnego pojęcia o zwierzęciu, jakie wziął pod swój dach i próbował jedynie studentom udowadniać jak bardzo legalne to nie jest. Pojawia się coraz więcej gorszących faktów od znajomych tego pana na temat jego zdrowia. Szkoda. Naprawdę szkoda, że jak Zoo Poznań ratowało tygrysy, to wszyscy chcieli ich na rękach nosić, a teraz jak ratują kolejne zwierzę to już jest hejt no bo puci puci przecież na fp w internecie wyglądało to tak super :) wciąż czekam na postanowienie sądu.

    •  
      A.....x

      +14

      pokaż komentarz

      @trobivik: ale nie powiedziała nieprawdy. Typ od kilku miesięcy jest w izolacji, bo uciekał od wyroku sądu, tak więc w istocie Nubia była w tej klatce przetrzymywana od kilku miesięcy. Zostało to w istocie źle ujęte - jakby była tam całe życie, co nie zmienia faktu że no...

    •  

      pokaż komentarz

      @Acinoyx: jeśli będziesz miał jakieś oficjalną informacje od zoo w Poznaniu o szczegółach sprawy to daj znać, wrzucę od razu. Dla mnie to szok bo wiedziałem o tej pumie tyle co pisał sam opiekun na stronie projektu. Nawet w komentarzach u niego nigdzie nie było takich informacji, które mogłyby sugerować jakieś nieprawidłowości. Gość do końca starał się bronić i tysiące ludzi mu wierzyło...

    •  

      pokaż komentarz

      @trobivik: "moja opinia o opiekunie pumy bierze się tylko z obserwacji jego profilu na facebooku. Tam widać było, że facet oddał kawał serca i stara się zapewnić jej jak najlepsze warunki do życia"

      To co widać na FB rzadko kiedy jest prawdą. Ludzie świadomie bądź czasem nieświadomie selekcjonują udostępniane fragmenty życia, żeby pokazać się z najlepszej strony. Facebook to fikcja.

    •  

      pokaż komentarz

      Problem polega na tym, że w złych warunkach dzikie zwierzę może łatwo "wystrzelić"
      @zaltar: Problemem jest polska policja, znana jest historia z lat '90 gdy zastrzelili weterynarza bo stanął im na linii ognia a do tygrysa strzelali z pistoletów P64.

    •  

      pokaż komentarz

      Naprawdę szkoda, że jak Zoo Poznań ratowało tygrysy, to wszyscy chcieli ich na rękach nosić, a teraz jak ratują kolejne zwierzę to już jest hejt no bo puci puci przecież na fp w internecie wyglądało to tak super

      @Acinoyx: w sumie racja, ale od tego jest policja żeby asystować przy wyroku sądu. Bo to co zrobiło ZOO to była partyzantka.

1 2 3 4 5 6 7 ... 23 24 następna