•  

      pokaż komentarz

      @INCELEC wystarczająco żeby Polacy zaczęli umierać z głodu albo kraść

    •  

      pokaż komentarz

      @INCELEC: Akurat tu miał rację. Nagle PSL skoczyło poparcie w tych miejscach gdzie około 20% głosów było nie ważnych

    •  

      pokaż komentarz

      @INCELEC: Jest 7 lat młodszy od Korwina ;P

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @paul-frenstain: Korwin mówił o tym kilka lat temu, ponoć jacyś statystycy dowiedli, że taki przypadek jest niemożliwy w praktyce i rzeczywiście coś mogło być namieszane...

    •  

      pokaż komentarz

      @paul-frenstain: @Smartek: przecież za tak duży wynik PSL i głosów nieważnych odpowiadało przynajmniej 3 czynniki:
      - PSL jest cały czas silniejszy w samorządach niż na poziomie centralnym (przez mega rozbudowane struktury)
      - tamta karta wyborcza miała kształt książeczki gdzie PSL był na pierwszej stronie, co prowadziło do tego że:
      --- część ludzi nie sprawdziła nawet że jest więcej niż jedna strona, więc głosowali na kandydata z pierwszej strony (czyli PSL)
      --- inna grupa nie zrozumiała instrukcji i zagłosowali po jednym kandydacie z każdej strony (a więc głos nieważny)

      To już było tyle razy prostowane, a dalej są ludzie mówiący o jakichś fałszerstwach.

      Korwin mówił o tym kilka lat temu, ponoć jacyś statystycy dowiedli,
      @Smartek: Jak zwykle "Korwin mówił kiedyś..." - czyli kiedy? "jacyś statystycy dowiedli..." - jacy konkretnie? Jakieś nazwiska, linki, cokolwiek?

    •  

      pokaż komentarz

      @CytrynowySorbet: No właśnie odpowiadały. Tylko skąd nagły wzrost głosów nieważnych 4 lata wcześniej tyle nie było i 4 lata później też i akurat w tych okręgach. To cię w ogóle nie dziwi?

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko skąd nagły wzrost głosów nieważnych 4 lata wcześniej tyle nie było i 4 lata później też i akurat w tych okręgach.

      @paul-frenstain: czytałeś w ogóle mój komentarz? Przecież napisałem tam co było powodem takich dziwnych wyników. Głupi format karty do głosowania i niejasne instrukcje były odpowiedzialne za taki a nie inny wynik. W poprzednich i następnych wyborach wyglądało to inaczej, bo po tamtych wyborach nastąpiły zmiany i chociażby karta nie jest książeczką/broszurą, a jedną wielką kartą.

    •  

      pokaż komentarz

      @CytrynowySorbet: Czyli chcesz powiedzieć że w rejonach na czerwono gdzie wygrał PSL ludzie to debile. A tam gdzie ludzie sobie z kartą poradzili są inteligentni? Powiem ci że nawet mapka dziwnie się nakłada w poparcie PiSu. Tam gdzie głosów nie ważnych najmniej to wygrał PiS.

      źródło: z16862151FBW,Odsetek-glosow-oddanych-w-wyborach-do-sejmikow-woj.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @paw1470: Ja rozumiem, że PiS to nie jest najlepsza rzecz która mogła spotkać Polskę, ale krytyka dla samej krytyki w dodatku nie na temat to już serio trzeba mieć "wściekliznę". Krytykujesz politykę gospodarczą (socjalizm), która jest niemal identyczna do tej "zachodniej" oraz do tej którą widziałby kandydat na którego oddałeś głos. Prawda jest taka, że chodzi Ci (w sumie to tej szczujni która Ci wyprała mózg) jedynie o to , że PiS jest konserwatywny co jest sprzeczne z neomarksizmem kulturowym.

    •  

      pokaż komentarz

      Korwin mówił o tym kilka lat temu, ponoć jacyś statystycy dowiedli, że taki przypadek jest niemożliwy w praktyce i rzeczywiście coś mogło być namieszane...

      @Smartek: Tu masz zespół naukowców, który tłumczaczy tak dużą liczbę głosó nieważnych. Nie są to "jacyś statystycy". Mają nawet nazwiska:
      https://polskatimes.pl/25-mln-niewaznych-glosow-w-wyborach-2014-wiemy-dlaczego-bylo-ich-tak-duzo/ar/10723438

    •  

      pokaż komentarz

      @paul-frenstain:
      Po pierwsze jak wklejasz mapkę to wypadałoby dać do niej legendę.
      Po drugie, dlaczego nie zacytowałeś artykułu, w którym była ta mapka?
      https://wyborcza.pl/1,75398,16861788,Tajemnicza_plaga_niewaznych_glosow_na_Mazowszu__Dobrze.html
      Tutaj wklejam fragmenty:

      Gdy odsetek nieważnych głosów dochodzi do 20 proc., znacznie gorsze wyniki notuje PO. Np. w okręgu obejmującym Płock poparcie dla PO w wyborach do sejmiku w 2006 r. wyniosło 10,26 proc. Rok później w wyborach do Sejmu kandydaci PO dostali tu 29,54 proc. poparcia. W 2010 r. w wyborach do sejmiku znów nie porwali tłumów (13,3 proc.), ale już rok później w wyborach do Sejmu zjednali sobie 28,43 proc. wyborców.

      Do PKW nie docierały sygnały, aby liczba głosów nieważnych miała związek z naruszeniem przepisów podczas ustalania wyników głosowania przez obwodowe komisje wyborcze ani że była wynikiem przestępstw przeciwko wyborom. Nie wskazują na to także rozstrzygnięcia sądów w sprawach protestów wyborczych.

      Mazowieccy wyborcy masowo mylą się tylko w wyborach do sejmiku. W 2006 i 2010 r. oddali ok. 300 tys. nieważnych głosów, prawie 15 proc.

      W wyborach do sejmiku w 2006 r. jedna piąta wyborców nie potrafiła prawidłowo wypełnić karty w okręgu obejmującym Płock. Rok później w wyborach do Sejmu w tym samym okręgu oddano tylko 3 proc. nieważnych głosów. W 2010 r. w wyborach do sejmiku znów prawie jedna piąta kart była wypełniona błędnie, a w wyborach do Sejmu w 2011 r. ludzie przypomnieli sobie, jak głosować poprawnie, i nieważnych było 3,5 proc.

      W okręgu obejmującym Płock ludowcy w wyborach do sejmiku w 2006 r. dostali 47 proc. poparcia, a w wyborach do Sejmu w 2007 r. spadło ono do 19,8 proc. W wyborach do sejmiku w 2010 r. znów osiągnęli 49 proc., a do Sejmu (2011 r.) ponownie spadli do 18,72 proc.

      A dlaczego na Mazowszu odsetek nieważnych głosów w wyborach do sejmiku jest wyższy niż w innych województwach? Jarosław Flis wyjaśnia, że Mazowsze jest najludniejszym województwem. Choć tutejszy sejmik ma więcej radnych niż inne, to i tak na jednego radnego przypada dużo więcej wyborców. W efekcie mieszkańcom gmin wiejskich trudno znaleźć kogoś znanego osobiście. - Jest wiele powiatów, które od kilku kadencji nie mają swojego radnego. Ludzie się zniechęcają i na radnych sejmiku nie głosują albo oddają głos nieważny - uważa Flis. I zwraca uwagę na ciekawy fakt: na Mazowszu łatwiej zostać posłem (wybiera się tu ich 63) niż radnym województwa (50).

    •  

      pokaż komentarz

      A dlaczego na Mazowszu odsetek nieważnych głosów w wyborach do sejmiku jest wyższy niż w innych województwach? Jarosław Flis wyjaśnia, że Mazowsze ...

      @Qbasa: Jasne oczywiście że będą tłumaczyć. I tłumaczą, że PO ma mniej. Ale tu nikt nie mówi że PO falszowalo. Tylko sfalszowalo PSL.

    •  

      pokaż komentarz

      @paul-frenstain: I fałszowało również w 2006 i 2010?

      Mazowieccy wyborcy masowo mylą się tylko w wyborach do sejmiku. W 2006 i 2010 r. oddali ok. 300 tys. nieważnych głosów, prawie 15 proc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Falco25 właśnie z powodu socjalu zwątpiłem w drugiego kandydata no nie była decyzja bo jeden jest lepszy od drugiego tylko jednego kandydata telewizja popiera nawet jak podpisze coś czego nie powinien. Telewizja popierająca PiS patrzy na ręce opozycji. Gdyby drugi coś podpisał to każdy by o tym wiedział. To nie była bezmyślna decyzja bo po albo PiS. Chciałem żeby każda afera była nagłaśniana a nie ukrywana jak teraz. Do końca miałem wątpliwości przez socjalistyczne poglądy ale tak naprawdę PiS by na to nie pozwolił

    •  

      pokaż komentarz

      ile on pożyje jeszcze...

      @INCELEC: Chyba nie zrozumieliście aluzji tego wykopu. Nie pamiętacie jak rządzili PO z PSL, a podczas wyborów były okręgi gdzie nawet 15% oddanych głosów było nieważnych. Przekręt z wyborami na całego. W tych okręgach wygrywało wówczas PSL. Jeszcze ich dalej popieraj (żenada).
      Jakby Ci pokazali Stalina, to też byś na niego głosował, bo by powiedzieli, że to światowy Pan z wąsami?
      Nic nie pamiętacie (żal).

  •  

    pokaż komentarz

    Spoko ale to było w 2014 kiedy on nie miał pełnej władzy jeszcze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Tadek, ale to nie ta sprawa.

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    pokaż komentarz

    Tu akurat miał sporo racji.

    Wybory 2014 to były wybory samorządowe i zostały tak dokumentnie SPARTOLONE, że głowa mała:

    - system informatyczny został napisany w sposób niesamowicie nieudolny i z pogwałceniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Do systemu mógł się zalogować każdy, kto wyrobił sobie odpowiedni klucz i w sposób niekontrolowany zmieniać wyniki głosowania.
    Pliki programu były publicznie dostępne i udało się je zdekodować oraz uzyskać kod źródłowy, który został upubliczniony na Githubie na dzień przed wyborami. Cały świat miał z tego polew.
    Nie wspominając już o problemach z przesyłaniem wyników głosowania - serwery nie wytrzymały obciążenia. No bo kto by pomyślał, że po policzeniu głosów komisje będą chciały je wysłać na serwer XD

    - karta głosowania była skonstruowana w sposób wyjątkowo nieudolny i nieintuicyjny, ludzie zwyczajnie się gubili i oddawali całą masę nieważnych głosów. Prawdopodobnie zaznaczali zbyt wiele kratek - ale nie wiadomo, bo od 2011 roku nie trzeba odnotowywać przyczyny "nieważności" głosu.
    Całości dopełniał debilny film wyemitowany przez PKW, który zamiast pomóc w obsłudze kretyńskiej karty mieszał ludziom jeszcze mocniej.

    - karta miała format broszury, przy czym kandydaci PSL zostali przedstawieni na pierwszych stronach (tak wyszło z losowania komitetów) i partia ta zanotowała najwyższy wynik. Bo ludzie zaznaczali okienko i nie sprawdzali, czy na dalszych stronach są jakieś inne partie XD

    To wszystko razem zebrane do kupy sprawiło, że podane po paru dniach wyniki wyborów zupełnie nie pokrywały się z sondażami i stały się podstawą do reformy systemu wyborczego (przezroczyste urny, możliwość nagrywania głosowania, rejestracja przyczyn nieważności głosu etc.).

  •  

    pokaż komentarz

    treść za krótka

    źródło: 1594655936156.jpg