•  

    pokaż komentarz

    Film przewidział wzrost wpływu megakorporacji, kulturę neo-obrazkową, powszechne skretynienie i schamienie. TV i internet dzisiaj i w 2006 to dwa inne światy. Jeśli czegoś nie zmienimy i przestaniemy patrzeć na świat tylko przez pryzmat komercji, to skończymy w podobnej rzeczywistości.

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackHawk144: ale co ty możesz zmienić jak biedne polaczki głosują na Dudę i Trzaskowskiego (✌ ゚ ∀ ゚)☞
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Wskaźnik_demokracji
      Za ile można kupić głos biednego wyborcy
      https://www.planeta.pl/Wiadomosci/Polityka/DUDA-I-BULA.-Prezydent-rozdaje-kajzerki-za-glosy.-Z-kielbasa

      źródło: gfx.planeta.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackHawk144: Oczywiście rzeczywistość w filmie jest mocno przerysowaną satyrą (albo przynajmniej mocno odległą), ale według mnie nie ma szans na 'coś zrobienie', tzn nie zawrócisz kijem rzeki. Trzeba się nauczyć żyć w nowej rzeczywistości. Ale teraz pytanie - morałem z filmu pośrednio jest to żeby dbać o dzieci i przekazywać im jak najlepsze wartości, generalnie się zgadzam i nie wyobrażam sobie inaczej, ale czy efektem ubocznym nie będzie to że będą odstawały od rówieśników i będą miały przypiętą łatę odmieńców? (przez co wszystkie 'trudy' może szlag trafić)

    •  

      pokaż komentarz

      @szkorbutny: o k%?@a. Ludzie mandaty dostają za byle głupstwo a ten jeszcze z każdym sztamę przybija i cieszy ryja xD

    •  

      pokaż komentarz

      @szkorbutny: i to k?#$a na śląsku, który jest epicentrum korony w pl. Ja p@$$$!%e. Jakim cudem ja tego wczesniej nie widzialem. Nawet nie slyszalem przed wyborami zeby po o tym mowilo.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostego: Właśnie w rzeczywistości wykreowanej przez film to nie stało się z dnia na dzień. Gdy to się zaczynało nadal istnieli inteligentni ludzie jak ta para która nie widziała powodów do rozmnażania się. I masz rację że ci inteligentniejsi zostali zdominowani i przekrzyczeni przez debili bo tak działa demokracja.

    •  

      pokaż komentarz

      @witulo: Faktycznie to nie był skokowy proces, więc różnice postępowały stopniowo a w trakcie tak samo jak grupa może staczać w dół, tak samo jednostki mogą ciągnąć w górę całą grupę.

      bo tak działa demokracja
      ostatecznie nawet zidiokraceni ludzie poparli/zaakceptowali głównego bohatera gdy ten zdołał ocalić plony

    •  

      pokaż komentarz

      @ostego: mnie najbardziej smuci/bawi/smieszy/zdumiewa w naszej rzeczywistości (która jest jak już mówimy: dosyć podobna do tej z filmu), że gdybyśmy teraz pocisnęli to może jako ludzkość rozwiązalibyśmy już większość problemów jakie mogą doskwierać naszemu gatunkowi: typu głód, nierówności, zniszczona planeta, prześladowania, przeludnienie - już dziś mamy możliwości, technologie, plany jak wyleczyć te bolączki; ale to by wymagało kolektywizmu (ale i przewrotnie liberalizmu)-musielibyśmy się stać po prostu lepszymi ludźmi, wyjść jako gatunek ze strefy komfortu : większej odpowiedzialności, ale i większej wolności jednostki. Tymczasem zawsze powtarzam - technologicznie żyjemy w domach ze szkła i stali, najwięksi spośród nas potrafią wytłumaczyć rzeczywistość(a przynajmniej coraz większą jej część) wzorami matematycznymi dzięki czemu o wiele łatwiej można dochodzić do kolejnych zależności rządzących naszym światem, ale cóż z tego, skoro jako gatunek dalej siedzimy w mentalnej jaskini - tej samej co nasi przodkowie.
      Jeśli pójdzie podobnie jak w filmie to znowu stracimy xx lat zanim pewnego dnia znowu przeważy rozum i znowu rozpocznie się złoty wiek nauki ; kolejny renesans.

      Sam myślę w ten sposób: medytuje, staram się uspokajać umysł, rozwijać myślenie, stawać się codziennie coraz bardziej taki jakim chce być niż pełen wad i słabości : miewam dzięki temu przebłyski naprawdę wielkiego szczęścia, ale no przez większość czasu jest to po prostu mozolna droga pod górę z ogromnym kamieniem na plecach. Wspieram myślami równość na świecie (jak chociażby pozycja czarnoskórych w usa lub stan materialny biedniejszych polaków ze wschodu), a następstwa tych procesów wychodzą jak w krzywym zwierciadle - słabsza strona, której życzy się wyrównania szans i wspólnego życia w lepszym świecie, ledwo dostanie trochę przestrzeni to od razu ciśnie, żeby wejść na głowę stronie dotychczasowo silniejszej.
      Być może to jest po prostu naturalny stan rzeczy w naszej rzeczywistości - te cykle wzrostu i upadku; bywały na świecie osoby, ba! nawet narody uczące się wybaczania w celu budowania lepszego 'jutra', z czasem zostawali uznani za tchórzy lub frajerów.

      Polecam do obejrzenia w ramach kontrpunktu miniserial (3 odcinki):
      childhood end

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackHawk144: nie ma już szans na odwrót, nawet wojna światowa nie pomoże

    •  

      pokaż komentarz

      @LeonL: no, bardzo mądry komentarz: gratuluje poziomu. Jesteś Pan doprawdy tuzą intelektu, nie myślałeś o napisaniu książki? Proponuje tytuł: "Jak w sposób klarowny i sensowny przekazywać swoje zdanie, żeby wnosić sensowną treść do dyskusji".

    •  

      pokaż komentarz

      typu głód, nierówności, prześladowania, przeludnienie

      @abcdefghijklmn: przeludnienie to mit, głód i nierówność to lenistwo bo tam gdzie jest głód są dobre warunki, żeby tego głodu nie było a dziwnym trafem jest i dawanie marchewki zamiast kija nigdy tego nie zmieni. Wystarczy popatrzeć na takie RPA jak popada w ruinę i kiedy było w rozkwicie. Są nacje, które mnie potrafią nic sensownego zbudować (mówienie o tym to prześladowanie?) i taka jest prawda potwierdzona historycznie przez tysiące lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH:

      przeludnienie to mit
      tak samo jak okrągła ziemia zapewne

      głód i nierówność to lenistwo
      przeca ja nie mówię, żeby komukolwiek coś 'dać'. Mówię o tym, żeby doprowadzić do sytuacji, żeby każdy ogarniał na tyle, żeby tego głodu i nierówności nie było, co wymaga wyjścia ze strefy komfortu zarówno nas mających, jak i potrzebujących.
      Skoro masz 'nacje' to znaczy, że już coś zostało zbudowane przez jakąś grupę ludzi, to że dla Ciebie to nic sensownego nie znaczy, że w ogólnym rozrachunku nie jest czymś sensownym.

    •  

      pokaż komentarz

      @LeonL: spoko, idź kup se pałkę

      pokaż spoiler i p%!!?#$nij się nią w łeb

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn:

      pokaż spoiler Nie

      A tak poważniej, to jakiej odpowiedzi oczekiwałeś na ścianę banalnych, pseudo oświeconych farmazonów których nie powstydziłby się Paulo Coelho

      pokaż spoiler xd

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn: bez obrazy, ale nie różnisz się niczym od miss świata, czy tam pcimia dolnego, która chciałaby, żeby nie było wojen i głodu na świecie xD

      jest na to pojęcie:
      virtue signalling ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn: no to jak chcesz rozwiązać problem głodu jeżeli sami zainteresowani są na tyle leniwi, że nie chce im się uprawiać jedzenia? Z batem będziesz nad nimi stał? To już było, w sumie miało dobre skutki jak biali rządzili czarnoskórymi ale wtedy jest wyzysk i zuooooo, rasizm, ucisk i w ogóle niewolnictwo ale jak czarni wracają do rządzenia to niszczą wszystko jak pasożyty, wycyckają co jest do cna i później płacz bo nic nie ma. No przepraszam to są fakty, można mnie nazywać rasistą ale ja tego nie wymyśliłem.

    •  

      pokaż komentarz

      @LeonL: farmazon to jest tekst olgi tokarczuk o oczach z przodu bo tak kogoś stworzył bóg. Moje słowa to wynik wielu lat analizowania i myślenia nad tym 'jak' można spróbowac czegoś nowego. Różne systemy już były, historią też (może nie uwierzysz) ale dosyć mocno się interesuje i zawsze i wszędzie dochodziłem zawsze do tego samego momentu "sp!%%?%!ił element ludzki". Może być i 100 mniej lub bardziej sensownych akcji mających na celu wprowadzenie lepszych warunków dla ogółu, a i tak zawsze znajdzie się jakiś ciulik (jak zabójca A. Lincolna) co wszystko sp!%%?%!i. Kraj może mieć nawet najmocniej przej!%@ne, a wystarczy jeden odpowiednio populiustyczny psychopata, żeby nakłonić wszystkich do kolejnej wojny totalnej (jak A. Hitler). Twoje zasrane "xD kojarzy mi się z paulo coelho więc tak se napiszę i będę zabawny hehe" coś wprowadza, masz jakąś myśl na temat tego jak naprawić świat? może nowy system? Kolejny komunizm, który tym razem się uda? Czy może nie masz żadnego pomysłu i jedyne co możesz napisać to właśnie to xD i porównanie mnie do Coelho, który też zresztą mówi mądrze, wystarczy chcieć go zrozumieć zamiast wyśmiewać.
      Nigdy w znanej nam historii nie był promowany na skalę całego świata rozwój duchowo intelektualny prowadzący całą ludzkość w kierunku rozwoju, który by wymagał jednak pracy i zaangażowania, bo bez tej pracy i zaangażowania wielkich mas ludzkich nigdy nie uda nam się iść dalej w rozwoju i cały czas będą nas męczyli ci odwieczni 4 jeźdźcy apokalipsy. Były za to promowane przeróżne systemy i proste aspekty religi polegające na pójściu i pokłonieniu się jakiejś figurce. Będziemy stale próbować tego samego to nigdy się nic nie zmieni.
      I dalej: fajnie, że JP2 stwierdzał, że warto podać ręke muzułmaninowi i żydowi...ale co to zmienia póki ludzie nie zrozumieją tak wewnętrznie po każdej z tych stron, że pomimo różnic to i tak jedziemy na jednym wózku.

      @thexDguy: Odpowiedź jak koledze z góry, z tym że bardziej profilowana pod Ciebie: Miss świata mówi: marzę by nie było wojen i głodu. Ja mówie : zacznijmy wszyscy pracować nad swoimi umysłami, żeby wyjść ponad dręczące nas demony takie jak zazdrość, nienawiść, uprzedzenia, lenistwo, ale i pobłażanie kolejnym mającym wysrane na lepsze jutro politykom...to wszystko siedzi w głowach. Byli już tacy co pisali systemy mające prowadzić do rozwoju ludzkości jak np Marx, ja powtarzam to co mieli do powiedzenia najwięksi wg mitów i legend jak Jezus czy Budda, tj. tylko jesli każdy będzie pracował sam nad sobą to damy radę kolektywnie iść dalej, żaden system tego za nas nie rozwiąże....o to właśnie chodzi, że religia nie powinna być takim gównem jakim jest obecnie tj. kolesiem w śmiesznej czapce stwierdzającym, że tego i tamtego trzeba nienawidzieć i jeść okrągły chlebek co niedziele. Powinna być systemowym wsparciem udzielanym każdemu człowiekowi z osobna w sposobie stawiania się lepszym i wewnętrznej pracy nad sobą

      @elemenTH: sami zainteresowani muszą robić to samo, co ci od których chcą pomocy: muszą rozwijać swoje umysły - już w Twoich słowach widać brak logiki, gdy twierdzisz, ze przeludnienie to mit, a post dalej pytasz co mają zrobić? Pierwsze rozwiązanie w przypadku afrykan to zrozumienie, że warto przestać sprowadzać na świat kolejne hordy mających gównianą przyszłość potomków i zacząć zmieniać swoją rzeczywistość, chociaż nie wiem czy w ich przypadku jest to możliwe, póki nie zaczną tego robić ci co mają od nich więcej. Nikt im niczego nie powinien dawać z myślą "masz i się odp!%%?%! ;sumienie czyste, czas na cs'a"

      Chińczycy ostatnio przeobrazili pustynie w zielony raj, amerykanie wylądowali na księżycu, a tysiące ton żarcia w krajach pierwszego świata lądują w koszu: nie o technologie tu chodzi, bo technologie już mamy dzięki wybitnym jednostką jak Newton czy Maxwell. Chodzi o ciężką pracę jaka powinna zacząć być promowana z góry: wyciszanie umysłu, nauka akceptacji świata, praca nad niwelowaniem ego. Techniki na to są w każdy religiach, z tym że ludzie zamiast sięgać do prawdy, sensu ukrytego w tych miejscach to kłócą się o pierdoły wzmacniając to co powinni niwelować. W tym jest problem. I przed kolejnym : super to jak to robić? to ja stwierdzam, że ja nad sobą pracuję i mam głęboką nadzieję, ze każdy w końcu zacznie...innej drogi nie widzę. Cóż, ja dzięki swojej pracy wiem, że jestem człowiekiem wolnym: potrafię nad sobą panować, nie mają nade mną władzy nałogi i dotrę tam gdzie będę chciał. Nie chcę zbawiać świata. Świat musi zbawić się sam: narzędzia już są (zaprezentowali je nam ludzie tacy jak właśnie Jezus czy Budda), czekają zakurzone; korzystają z nich nieliczni.

    •  

      pokaż komentarz

      sami zainteresowani muszą robić to samo, co ci od których chcą pomocy: muszą rozwijać swoje umysły

      @abcdefghijklmn: no to słucham, to Ty stwierdziłeś że obecnie mamy takie możliwości, że możemy zlikwidować głód na ziemi. Słucham jak zmienić mentalność ludzi, którzy przez tysiące lat nie zbudowali praktycznie nic? Przecież tam są pompowane miliardy pieniędzy w edukację, w antykoncepcję i co? No nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @elemenTH:

      Chodzi o ciężką pracę jaka powinna zacząć być promowana z góry: wyciszanie umysłu, nauka akceptacji świata, praca nad niwelowaniem ego.
      Nie chcę zbawiać świata. Świat musi zbawić się sam: narzędzia już są (zaprezentowali je nam ludzie tacy jak właśnie Jezus czy Budda), czekają zakurzone; korzystają z nich nieliczni.


      masz jakąś myśl na temat tego jak naprawić świat? może nowy system? Kolejny komunizm, który tym razem się uda?

    •  

      pokaż komentarz

      Powinna być systemowym wsparciem udzielanym każdemu człowiekowi z osobna w sposobie stawiania się lepszym i wewnętrznej pracy nad sobą

      @abcdefghijklmn: każda religia robi to w swoich etycznych założeniach, wychodzi różnie. Witam w rzeczywistości ludzkich ułomności.

    •  

      pokaż komentarz

      @thexDguy: religie to przerost formy nad treścią, które bardziej zniechęcają niż zachęcają do rozwoju duchowego. Porozmawiajmy o naszej kulturze, bo tak będzie najłatwiej: z czym masz skojarzenia gdy myślisz o kościele katolickim?

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn:
      >grafomańskie wysrywy 2: electric boogaloo

      pokaż spoiler xd

      Można by ten twój post skrócić do:

      zawsze sp$?@?%$ił (i spierdoli) element ludzki
      I miałoby to sens. Większość ludzkości to debile i balast, ale nic z tym nie zrobisz nie wchodząc na grząski grunt eugeniki i różnych wesołych ustrojów politycznych ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Takie życie, musimy z tym, nomen omen, żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn: o milionach w sumie przeciętnych ludzi z lekkim wskazaniem na poczciwość, wierzących w coś tam. Rytuał jak to rytuał, ma swoją ważną rolę (budowanie wspólnoty) i występuje wszędzie, również w wersji świeckiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @LeonL: cóż pierwotnie właśnie twierdziłem, że mieszanka eugenika i medytacja, ewentualnie inna praca duchowo-umysłowa, ewentualnie psychodeliki dla jakiejś części jest rozwiązaniem i w sumie...dalej się z tego nie wycofuję. Jednak eugenika ma złe konotacje ze względów na mengele i to zresztą nie ona powinna być głównym motorem napędowym, bo nawet i największa zmiana genetyczna niczego nie zmieni jak dalej nic nie zmieni się z myśleniem. Sądzę, że przy 'prawdziwej' rewolucji duchowo-umysłowej eugenika by wyszła 'naturalnie'. Ustroje polityczne są właśnie tym co nigdy niczego nie zmieni, póki nie zmienią się ludzie. Ale no cóż, wg mnie politycznym krokiem w dobrą stronę byłaby infokracja

    •  

      pokaż komentarz

      eugenika
      @abcdefghijklmn:
      o k$@!a xD, no to jak tam, wykastrowałeś się już?
      Cofam opinię o modelce, ty nie jesteś inantylnie głupi, tylko pop$$!@@#ony :)

    •  

      pokaż komentarz

      infokracja

      @abcdefghijklmn: to już chyba "prawdziwy komunizm" jest bardziej prawdopodobny

      pokaż spoiler xd

    •  

      pokaż komentarz

      @thexDguy:

      Rytuał jak to rytuał, ma swoją ważną rolę (budowanie wspólnoty) i występuje wszędzie, również w wersji świeckiej.

      Rytuał dla większości będzie tylko przedstawieniem na pokaz. Technika nie musi być skomplikowana (czego przykładem jest medytacja oddechu) by dawała fenomenalne zmiany, ale musi być wykonywana poprawnie, rzetelnie i co najważniejsze regularnie - wtedy przynosi efekty.

      o milionach w sumie przeciętnych ludzi z lekkim wskazaniem na poczciwość, wierzących w coś tam

      ano i właśnie; a tu nie o wiarę chodzi w 'możliwość' a o stałą pracę nad stawaniem się tu i teraz.

      o k$@!a xD, no to jak tam, wykastrowałeś się już?
      Cofam opinię o modelce, ty nie jesteś infantylnie głupi, tylko pop$$!@@#ony :)

      no i właśnie jesteś przykładem kojarzenia tego słowa z Mengelem i nazizmem, negatywna konotacja. Tymczasem ja nie mam ochoty nikogo zabijać, ale po prostu eliminować geny: takie prowadzące chociażby do chorób, do zwiększonej agresji, do morderstw, do gwałtów, do niszczenia środowiska naturalnego
      Wyjaśniłem już zresztą, że eugenika będzie dziać się sama
      Elektryczność też na początku służyła w krzesłach elektrycznych, sądzę, że gdybyśmy zasymulowali tą rozmowę na końcu XIX w. to stwierdziłbyś, że jestem pop#$##!!ony jesli stwierdziłbym, że korzystając z elektryczności można zmieniać świat na lepszy. A przypominam, że obydwaj teraz piszemy z maszyn napędzanych tym paliwem.
      Eugenika jest niczym innym niż sterowanie rozwojem gatunku, wraz z rozwojem umysłowym i duchowym większości z nas dokonywałaby się ona naturalnie; osoby obarczone błędami genetycznymi byłyby na równi szanowane i kochane jak inne, ale nie przekazywałyby błędu dalej (i nawet nie koniecznie trzeba by było odmawiać im możliwości posiadania potomka, medycyna już jest na skraju modyfikacji genetycznych).

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn: uważam cię za osobę obarczoną błędami genetycznym (zapędy totalitarne), moim zdaniem trzeba (z miłością) zmusić cię do kastracji oraz z miłością (i prawnym przymusem) pozbawić cię cech nieporządanych. Następny proszę.

      Nic nie wyjaśniłeś, twoje pomysły istniały już kilkaset lat temu i ludzkość, nauka, filozofia zdążyły się przekonać, że wymysły p%!@@ów twojego pokroju nie prowadzą do lepszego świata, tylko do totalitarnego, nieznośnego dla nikogo piekła.

    •  

      pokaż komentarz

      @thexDguy: no ale jaki ja chce totalitaryzm wprowadzić? Przecież Ci mowie, ze nie chce zadnych nowych systemow i ze wszelka praca musi wyjsc od ludzi sama:

      Nie chcę zbawiać świata. Świat musi zbawić się sam

      Jest temat o tym, ze idziemy w strone idiokracji: to wypowiadam się i przedstawiam swoje przemyslenia i swoją wizje.

      uważam cię za osobę obarczoną błędami genetycznym...

      No i poobrażałeś mnie i rozumiem, że Ci jest lepiej? Żeby było jeszcze śmieszniej, to obrażasz zupełnie mnie nie znając, więc to pokazuje tylko jak niewiele dorośli różnią się od dzieci; ot powiedzieć coś, zrobić, bo się czegoś boimy i żeby sobie dodać odwagi najlepiej zaatakować/zamiast spróbować zrozumieć
      Właśnie to jest problem świata, że tak to wlaśnie wygląda: zakładamy z góry że ktoś jakiś jest, to kolejny problem z niespokojnym umysłem, ciężej cokolwiek przeanalizować, większość nie potrafi wyjść z jakichkolwiek schematów myślowych (co świetnie widać na podstawie tego jak była w naszym kraju przeprowadzana kampania prezydencka)

      Nic nie wyjaśniłeś, twoje pomysły istniały już kilkaset lat temu i ludzkość, nauka, filozofia zdążyły się przekonać, że wymysły p%!@@ów twojego pokroju nie prowadzą do lepszego świata, tylko do totalitarnego, nieznośnego dla nikogo piekła.

      Medytacja prowadzi do nieznośnego piekła? Bogowie, jakim jesteś zacietrzewionym człowiekiem; od 6postów wnoszę w rozmowie z Tobą, że każdy powinien pracować sam nad sobą, żeby ulepszyć świat, ALE że to musi być promowane, a Ty znowu twierdzisz, ze ja coś wymuszam. Zmuszanie nic nie da: bo zmuszanie jest mimo wszystko 'łatwą' drogą: wydaje Ci się, że kogoś 'zmusisz' i problem z głowy, czas na csa. Tymczasem za chiny ludowe nic z tego nie wyjdzie jak kogoś zmusisz, nie da się 'zmusić' do progresu duchowo-intelektualnego.
      Ten ktoś może udawać, ze strachu przed Tobą: ale to właśnie na udawaniu opiera się nasz obecny system i co? I dążymy do idiokracji.
      Można (a nawet trzeba jeśli chcemy iść na przód jako cywilizacja) dawać wzorce, zachęcać, tłumaczyć, uczyć, ale przede wszystkim robić miejsce dla rozwoju. Ale nie wystarczą same słowa...każdy musi sam nad sobą pracować, żeby to zaczęło się zmieniać w skali globalnej... gdyby wszyscy zaczęli pracę nad sobą już dziś, to za dwa pokolenia problemem nie byłoby już powstrzymywanie się od swoich słabości i ranienia innych. I ja nie mówię: że mam magiczny lek na bolączki świata, ja mówię po prostu, że to jedyny sposób: jeśli nie zaczniemy żyć w ten sposób: pracując nad umysłami, to wciąż będziemy się bawić w kotka i myszkę z samo-destrukcją: balansować na krawędzi.

      Teraz promowany jest konsumpcjonizm: myślenie kup to, kup tamto: kup sobie szczęście, myślenie: bądź kimś i zanim znowu wbijesz tą rozmowę z kolei w kanał o nazwie "to co, może komunizm xD?" to odpowiadam: Nie. Chciałbym i życzyłbym tego światu, żeby jak najwięcej osób zaczęło uwalniać się od panujących schematów.
      Mamy więc środki masowego przekazu: reklamowana jest goła dupa, albo właśnie konsumpcjonizm, poszczególne postawy w rodzaju: agresji, przemocy, kradzieży : to gówno się sprzedaje i to gówno ludzie spożywają.
      Chcecie ode mnie kilku kroków od czego można zacząć, to spróbuję wypisać:
      od promowania idei rozwoju duchowo-intektualnego w mass mediach,
      od odejścia od schematów promowania agresji i przemocy,
      od wyczyszczenia religii niczym Jezus który wyrzucił targujących się w świątyni
      Może od wprowadzenia infokracji w odpowiedni sposób (mówie może, bo mam w głowie myśl co mogłoby to spowodować, ale znowu polegałoby to na ludziach i to ludziach myślących tak jak myślimy teraz, więc wszystko by mogło przez to wziąć w łeb; mogłyby się porobić kasty i mogło by z tego wyjść gówno...piszę więc 'może')
      od zmiany prawa; ale nie na opresyjne 'coś musisz, bo ja tak chce' lecz na znacznie naturalniejsze 'musisz, bo tak wybrałeś' np
      masz dziecko to musisz się nim opiekować i zajmować nim.

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn: wojna może i by pomogła...swoisty Hard Reset świata tj za czasow wujka Adolfa

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn:

      No i poobrażałeś mnie i rozumiem, że Ci jest lepiej?
      nie, pokazałem ci do jakich zachowań prowadzi promocja eugeniki i arbitralna ocena przydatności ludzi. Jestem przeciwnikiem eugeniki i ingerencji w życie innych dla jakiegoś abstrakcyjnego dobra wspólnego. Nie chcesz mieć dzieci - ok, chcesz robić dużo dobrego - też ok, chcesz przekonać innych do swoich racji - rób to przykładem ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @thexDguy: nie, poobrażałeś mnie. Nie rób z siebie bohatera i nauczyciela. Nie zrozumiałeś mnie (pewnie dalej nie rozumiesz), napisałem coś co Ci się wydaję być rzeczą obrzydliwą (i rozumiem, również bierze mnie obrzydzenie i smutek na całą sytuacją jakimi były obozy koncentracyjne)i zareagowałeś agresją (jedna z negatywnych emocji, o których właśnie piszę że trzeba się od nich uwalniać).
      Paradoksalnie to myślenie podobne do Twojego doprowadziło właśnie do sytuacji w której powstały obozy koncentracyjne (bo rozumiem, że Twoja agresja wzięła się z myśli o tych obozach i z powodu nieludzkich eksperymentów na ludziach w USA w połowie XXw?), myślenie z rodzaju "ten ktoś na pewno chce mojej krzywdy, muszę się przed tym obronić" w ten sposób: żydzi, polacy, cyganie i homoseksualiści a także inwalidzi byli defaultowo wysyłani do obozów, bo naród niemiecki się ich bał, nienawidził i chciał się ich pozbyć.
      Patrz szerzej: świat nie jest czarno biały.

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn: tia, potem rodzi Ci się dziecko i zaczyna się przygoda zwana real life. Na medytacje nie masz czasu...

    •  

      pokaż komentarz

      @Pablo_roztrzepany: Tu się nie wypowiem, bo faktycznie - jeszcze dziecka nie mam: planuje na moment w którym będę miał na nie o wiele czasu (liczę, że to będzie za jakieś4-5lat), wtedy sie wypowiem :D

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackHawk144: przecież to już jest, wystarczy napisać jakikolwiek komentarz na wykop Ru i zleci się zawsze jakiś debil który wie lepiej, zwyzywa i jeszcze zgłosi moderacji za mowę nienawisci xd

  •  

    pokaż komentarz

    najważniejsze to dostarczyć elektrolity!

    źródło: i1.wp.com

  •  

    pokaż komentarz

    Cenię centrystów... głosy rozsądku na tym spieprzonym świecie...
    Rok 2020 to naprawdę dystopijny rok...
    PS To "Twoja stara, nie Twoja stara" najlepiej opisuje moje uczucia o obu stronach.

    •  

      pokaż komentarz

      @blablaelotrzydwazero: Niestety dzisiaj najgorzej jest być "po środku", bo wtedy jest się właściwie wrogiem wszystkich. Dla jednych jesteś nie dość radykalny i nie dość krytykujesz drugich, dla drugich jesteś nie dość radykalny i nie dość krytykujesz pierwszych. Wszyscy więc traktują cię jak wroga, bo już nie ma miejsca na jakąkolwiek neutralność albowiem każdy jest dziś klasyfikowany na zasadzie "kto nie z nami ten z nimi".

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety dzisiaj najgorzej jest być "po środku", bo wtedy jest się właściwie wrogiem wszystkich

      @harcepan-mawekrwi: otóż to, wg. wykopowych standardów jestem i lewakiem i prawakiem, ale z dwojga złego tylko "faszystą"

      pokaż spoiler "katolem" też jestem, mimo, że ateista xD

    •  

      pokaż komentarz

      otóż to, wg. wykopowych standardów jestem i lewakiem i prawakiem, ale z dwojga złego tylko "faszystą"

      "katolem" też jestem, mimo, że ateista xD

      @Ranger: mam dokładnie tak samo. Wystarczy, że nie zgodzisz się z choćby wycinkiem danego poglądu na sprawę i z automatu stajesz się faszystą, rasistą, lewakiem, homofobem. Czasem jednocześnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Chodtok: wspólna cecha ekstremy - obrazki zamiast argumentów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Chodtok:

      historie, które wydarzają się w mojej głowie, odc 2137

    •  

      pokaż komentarz

      obrazki zamiast argumentów

      @wrrior: W punkt!

    •  

      pokaż komentarz

      @harcepan-mawekrwi: Ja jestem prawakiem, ale nic nie mam do centrystów. Wręcz uważam, że tacy są najlepsi do rządzenia, z tego co pamiętam to w 2007 głosowałem na PO bo myślałem, że jest takie centro-prawicowe. Może zresztą wtedy tacy byli. W sumie do lewicy 'starego typu' też nic nie mam, ale jest różnica między lewicą a lewakiem tak jak pewno między prawicą a prawakiem(?). Zwłaszcza gdy rozchodzi się np. o rozwiązania gospodarcze - zresztą chciałem głosować na Gwiazdowskiego gdy zakładał swoją partie bo właśnie był niby na prawo w tych rozwiązaniach i neutralny światopoglądowo. No ale do rzeczy - lewicą 'starego typu' gdy chodzi o gospodarkę to dobrej jakości usługi publiczne, sprawna administracja itp, a lewactwo to 'rozdajmy hajs'. Ja tam zresztą widzę zidiocenie prawie wszystkich nurtów politycznych/gospodarczych, po prostu taka typowo liberalna gospodarka dziś nie jest popularna, to przyciąga mniej idiotów, bo idioci zazwyczaj jak owieczki podążają za tym co modne.

  •  

    pokaż komentarz

    Za Terry'ego zawsze wykop. Ostatnio za wypowiedzi w tym samym, wypośrodkowanym tonie ostro mu się zebrało wśród publiki za zdradę rasy. Fanatycy nie lubią, gdy ktoś zamiast czerni i bieli widzi odcienie szarości.