•  

    pokaż komentarz

    Ach ta pisolandia ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wspaniały kraj xD

  •  

    pokaż komentarz

    Tak przy myślę że warto przy okazji dodać iż - wbrew temu co twierdzą wykopki - za inflację (pomijając losowe czynniki typu susza która też powoduje wzrost cen żywności) w znacznym stopniu odpowiada nie 500 plus tylko właśnie ten pajac Glapiński.
    Można się zgadzać lub nie z samym pomysłem 500+, ale generalnie środki na ten cel pochodzą z redystrybucji, tak więc nie jest to jakiś pusty, generowany z powietrza pieniądz tylko wypracowany i zabrany w podatkach. Natomiast pieniądze bez pokrycia powstają praktycznie w dwóch sytuacjach - przy udzielaniu kredytów i dodruku pieniądza. A właśnie za to odpowiada Glapiński - jako szef NBP i przewodniczący RPP ma bezpośredni wpływ na dodruk pieniędzy i ustalanie stóp procentowych. Stopy procentowe były przez ostatnich kilka lat niezmienione na poziomie 1.5%, mimo że zostały ustalane jeszcze w czasach deflacji. Natomiast ten kretyn nie tylko ich nie podniósł ale jeszcze ostatnio obniżył do 0.1% i co gorsza rozważa stopy ujemne których efektem będzie nie tylko to że oprocentowanie lokat nie będzie pokrywało wyj#@?nej inflacji (bo to już teraz ma miejsce), ale trzeba będzie jeszcze dopłacać do lokaty. Tak więc jak coś to dziękujcie temu panu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fennrir: budzet jest generalnie finansowany z wplywow panstwa i dodruku, wiec to nie jest tak do konca, ze 500+ jest z redystrybucji podatkow, tak samo jak emerytury nie sa z zusu, ani zadne inne wydatki, z zadnych innych konkretnych zrodel; tak czy inaczej ten wor bez dna nie moglby w ogole funkcjonowac gdyby nie wspolczesny model systemu monetarnego, po prostu nie ma takiej mozliwosci zeby z samej gospodarki wygenerowac przychod wystarczajacy na sfinansowanie wszystkich wydatkow panstwa bez zajechania gospodarki, podsumowujac caly swiat stoi na jednym wielkim przekrecie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Fennrir: Szkoda, że jako kraj jesteśmy analfabetami ekonomicznymi. Wyborcy PISu nie myślą długofalowo tylko jak w Afryce aby dostać 5 zł to demokrację oddadzą i swoją godność.
      Jak zaglądam na konto to lokata w Santander aktualnie wynosi ... 0.01%

      A że wszystko podrożało przez ostatnie kilka lat o 30-40% to tych ludzi nie obchodzi. Oni myślą, że to "prywaciaze*" podnoszą ceny i napychają sobie kieszenie.

      *nienawidzę tego słowa ale elektorat tego słowa często używa. To jak ktoś by mi w twarz splunął. Przecież państwowe > prywatne.
      Ustawa o przetwarzaniu odpadów jest tego doskonalyn przykładem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fennrir: bzdura. Bez programu patologia 500+ rząd emitowwlby mniej obligacji i mniej się zadłużał. to że nie można jednoznacznie wskazać że dany wydatek jest pokrywany z zadłużania nie znaczy że nie jest

    •  

      pokaż komentarz

      @ErroL: Pełna zgoda. Poprawiłby jedynie na „Wyborcy POPiSu”.

    •  

      pokaż komentarz

      ten kretyn nie tylko ich nie podniósł ale jeszcze ostatnio obniżył do 0.1% i co gorsza rozważa stopy ujemne

      @Fennrir: jaki znowu kretyn? Ty sądzisz że on nie wie co robi?
      Te zmiany efektywnie oznaczają, że każdy kto ma jakiekolwiek oszczędności i gotówę zrzuca się na pomysły rządu. Myślę że to świadome zagranie i po prostu ma w nosie ludzi którzy się już czegokolwiek dorobili.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fennrir: w normalnym kraju rodzina Glapinskiego bylaby juz w kachloku

    •  

      pokaż komentarz

      @OstatniNick:
      Z jednej strony wiadomo że przez to ludzie z oszczędnościami będą zmuszeni je wydawać, bo trzymanie pieniędzy na lokatach się nie opłaca, ale z drugiej to też jest ryzykowna zagrywka bo inflacja i wzrost cen uderza we wszystkich, również wyborców PiSu (a nawet przede wszystkim ich, bo ceny rosną a zarobki niezbyt), tak więc ciężko powiedzieć czy to jest to część jakiegoś większego planu Kaczyńskiego czy może jednak inicjatywa samego Glapińskiego, bo formalnie jako prezes NBP jest on niezależny.

      @ErroL: @FrasierCrane:
      Nie zmienia to faktu że to jednak generalnie to nie 500+ odpowiada za inflację tylko poziom stóp procentowych + czynniki zewnętrzne typu susza/koronawirus (akurat pandemia bardziej odpowiada za spadek inflacji).
      Niektórzy lubią wrzucać obrazek że inflacja akurat zaczęła rosnąć po wprowadzeniu 500+, jednak to jest bzdura bo w Czechach gdzie nie ma 500+ wykres wygląda podobnie, do 2019 roku inflacja w Czechach była nawet wyższa niż w Polsce mimo braku 500+.
      Inną sprawą jest to że Czechy nie przekroczyły bariery 4% inflacji bo podjęły działania w postaci podniesienia stóp procentowych, natomiast Glapiński miał to w dupie i w efekcie inflacja w pewnym momencie była na poziomie 4.6-4.7%.
      Co prawda przez koronawirusa poziom inflacji zmalał, ale wciąż obniżenie stóp do rekordowego poziomu 0.1% sprawia że mamy najwyższą inflację w UE, bo teraz po lockdownie zaczął się ponowny wzrost inflacji, a znając życie to Glapiński stóp procentowych nie ruszy i inflacja może znowu przebić 4% albo i nawet pierwszy raz od lat przekroczyć 5%.

      źródło: inflacja.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Fennrir: wskazniki makroekonomiczne sa generalnie bardzo ulomne pod wzgledem metodologicznym, wiec po pierwsze sugerowalbym podchodzenie do nich z dystansem, po drugie rynek nie reaguje w tak oczywisty sposob na zmiany stop procentowych, za rozmiar bazy monetarnej jest odpowiedzialne w najwiekszym stopniu panstwo, finansujace dodrukiem swoje gigantyczne, calkowicie oderwane od rozmiarow gospodarki wydatki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fennrir: ja myślę że realizowany jest jakiś chory plan Kaczyńskiego wg. którego socjal i długi państwa zostaną zdewaluowane za pomocą inflacji. Progi podatkowe nie zmieniły się od 2009 roku (pomijając kosmetyczną zmianę ostatnio), 32% próg niezmiennie wynosi ~85k co sprawia że coraz więcej osób płaci wyższy podatek. Co roku za to podbijana jest pensja minimalna. Obietnica Dudy o średniej 2000 EUR też na pewno nie wzięła się znikąd. Przy obecnej średniej w wysokości 1300 EUR, zadkładając że nie jesteśmy w stanie pokryć takiej podwyżki wzrostem gospodarczym ta średnia wyniknie z inflacji... Niestety. RPP na początku roku pokazała jak "stoi na straży wartości pieniądza" opowiadając tylko bajki o prognozowanym spadku inflacji. Nic takiego się nie wydarzyło, mimo lockdownu i rzekomego kryzysu, co więcej, wzrost cen jest kontynuowany przy rekordowo niskich cenach paliw i spadku konsumpcji. Od przyszłego roku szykuje się opłata mocowa która spowoduje kolejny wzrost cen energii a co za tym idzie wszyskich towarów i usług. I nie zapominajmy o QE... Nieciekawie to wygląda

    •  

      pokaż komentarz

      jako szef NBP i przewodniczący RPP ma bezpośredni wpływ na dodruk pieniędzy i ustalanie stóp procentowych.

      @Fennrir: Szef NBP nie jest organem decyzyjnym. Jest nim RPP. Cała. 10 osób.

      Pomijając już to, że dodruk pieniądza na początku kryzysu nie jest debilny a to praktycznie jedyne sensowne posunięcie jakie można było zrobić. A to, że na taką ewentualność trzeba było oszczędzać wcześniej w czasach prosperity to już nie wina Glapińskiego tylko rządzących. Inflacja przy lockdownie gospodarki to na serio nie jest najważniejszy problem a sprawa na później o czym zdają sobie najważniejsi ekonomiści na świecie w każdych bankach centralnych. Jeśli masz powódź to nie naprawiasz wałów. Na to przyjdzie czas po tym jak wypompujesz wodę i uratujesz ludzi. I tak samo jest na początku kryzysu. Debilnym nie był dodruk pieniądza teraz i obniżka stóp procentowych gdy jest to jedyne działanie jakie można przedsięwziąć by łagodzić skutki kryzysu. Debilnym będzie jak nie zaczniemy ich podnosić w momencie gdy kryzys zacznie mijać. Teraz gdy mleko się wylało zwyczajnie musieliśmy wpompować kasę w gospodarkę. Zwłaszcza, że państwa z którymi mamy największe powiązania i w sumie cały świat robiły to samo. Idiotyczne nie było zwyczajnie oszczędzanie na ten moment i życie ponad stan (ale to już wina rządzących).

      ale z drugiej to też jest ryzykowna zagrywka bo inflacja i wzrost cen uderza we wszystkich

      W momencie gdy cała gospodarka zwolniła do minimum na 3 miesiące to jest problem na później. Którym trzeba będzie zająć się później. Analogicznie do powodzi. Najpierw ograniczasz straty, potem naprawiasz.
      Druga sprawa, że jak pokazuje historia nie każdy dodruk prowadzi zawsze do inflacji. I NBP raczej będzie kierowała te pieniądze na rynek kapitałowy by minimalizować negatywne efekty jak tylko się da.

    •  

      pokaż komentarz

      w znacznym stopniu odpowiada nie 500 plus tylko właśnie ten pajac Glapiński.

      @Fennrir: i 500+ i Glapiński. 500+ nie jest redystrybucją, tylko jest finansowane na kredyt, PIS żeby wprowadzić 500+ znacznie podniósł deficyt na 2016 rok, który PO ustaliła na okolice 1%, oni podnieśli do 2,7%.
      Druga sprawa, jak zabiera się bogatszym a daje biedniejszym, to siłą rzeczy, inflacja dla przeciętnego człowieka rośnie, jak to się mówi jachty tanieją, ale telewizory i jabłka drożeją.

  •  

    pokaż komentarz

    Pycha i arogancja kroczą przed upadkiem.

    pokaż spoiler wciąż w to wierzę...

  •  

    pokaż komentarz

    A pamiętam, jak politycy wspaniałej, nowej partii PO mówili,że nie wolno ujawniać, bo złodzieje tylko na to czekają.

  •  

    pokaż komentarz

    Zamiast do zachodu dążymy na Ukrainę xD