•  

    pokaż komentarz

    Jak zaniosłem do naprawy opiekacz do tostów to mi fachowiec powiedział ze naprawa 50zł. Kupiłem nowy za 37zł.
    Na razie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @odomdaphne5113 Tak to niestety wygląda. To nie wina tego fachowca, on ma swoje koszty, które pośrednio zmuszają go do trzymania takich cen. Praca będzie tutaj najkosztowniejsza, część już mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie wina tego fachowca, on ma swoje koszty, które pośrednio zmuszają go do trzymania takich cen.

      @Krzewuuu2: To jest jak najbardziej wina takiego fachowca. Typ po prostu nadal żyje w latach 90., gdzie klient miał do wyboru naprawę szrotu, albo szukanie po bazarach jakiegoś Siemensa zza Odry za stówę.

      Dlaczego serwisy komputerowe nie mają problemów z utrzymaniem? Raz, że proste naprawy kosztują u nich grosze, a dwa - oni mają zupełnie inny profil działalności. Większość takich serwisów przy okazji prowadzi jeszcze komis i klient od razu ma jakieś porównanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69
      Taka naprawa to około godziny. Rozłóż, znajdź problem, jak masz część to wymień a jak nie to zuzyj czas na jej znalezienie, zamówienie, itp.
      Jak naprawiasz komputer mało kto coś zrobi za 50.

      Tyle kosztuje czas, nikt nie będzie robił za 30 PLN lub mniej.
      Czas to pieniądz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzewuuu2: to może tacy fachowcy są po prostu nie potrzebni?

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: Chcesz powiedzieć, że w serwisie komputerowym wezmą za naprawę sprzętową mniej niż 50 zł?

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: Widziałeś koszty fizycznych napraw komputerów w serwisach? Bo najwyraźniej nie. Ba, za samą reinstalację windowsa potrafią liczyć 100-200zł, gdzie to zajmuje 30 minut :x

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzewuuu2:
      Dokładnie
      1. Opłać wynajem lokalu
      2. Opłać rachunki za prąd i ogrzewanie lokalu
      3. Opłać zus i inne składki
      4. Zlokalizuj problem i go napraw - zakładam, że w tosterze może to być przetarty/przełamany kabel a równie dobrze spalona grzałka
      5. Nie możesz naprawić, nie ma części zamiennej itp? Oddajesz sprzęt i masz straconą godzinę, bo nikt za nienaprawiony sprzęt nie zapłaci.

      I podejrzewam, że gość dokładnie wiedział, że za taką cenę kupisz drugi sprzęt. Po prostu jemu się nie opłacało nawet się za to zabierać. Ale i tak lepiej tak, niż jak zrobili 10 lat temu z moim ojcem - zaniósł telewizor, na następny dzień - nie opłacalna naprawa. Ojciec dał 10zł za dobre chęci (nic nie chceli sami z siebie ;p)
      No to ja się zabieram za naprawę, bo hobbystą jestem, elektroda odpalona, identyczny model TV, usterka zdiagnozowana, świetlówka wymieniona i śmiga. A do środka nie zerknęli, bo widać było warstwę kurzu :) Mnie naprawa kosztowała jakieś 30zł bo wysyłka była najdroższa, a telewizor podziałał jeszcze z 2 lata jak dobrze pamiętam, aczkolwiek już mniej intensywnie użytkowany. Niemniej jednak czas jaki mu poświęciłem - był na tyle duży, że w serwisie musieliby zaśpiewać za to samo spokojnie z 10x więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @odomdaphne5113: zaniosłeś niewłaściwy sprzęt. Nigdzie na świecie nie opłaca się profesjonalnie naprawiać masówki o znikomej wartości, gdy produkcja nowego egzemplarza trwa chwilę. Idź do fachowca gdy zepsujesz stylowy żyrandol sprzed 100 lat, zegarek po dziadku, laptopa za kilka k zł, dębowe meble. Niosąc marketowe dziadostwo za 37 zł do naprawy krzyczysz całym swoim nieświadomym jestestwem "może i jesteśmy w UE ale szkoda mi wyrzucić, pan jesteś specjalista więc pewnie naprawisz samym spojrzeniem a to pewnie będzie kosztować ze dwa piwka, to co robimy?". Fachowcy nie naprawiają spojrzeniem i prowadząc legalną działalność mają spore koszty (sprzęt i podatki). Akcja "rzemieślnik w pobliżu" nie ma sensu dla miastowego który otacza się jednorazówkami "w stylu Ikea" ale to jest chwilowe zachłyśnięcie się społeczeństwa na dorobku, z czasem gusta się wyrobią i rzemieślnicy wrócą do łask

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: ile osób przyjdzie naprawić opiekacz czy radio w ciągu jednego dnia? 10 lat temu kolega był na praktykach właśnie w serwisie rtv/agd jedyne co ten serwis trzymało to naprawy gwarancyjne, bo zwykłych klientów to mieli koło 10 w miesiącu (wszyscy 50+), młodzi nie przychodzą naprawiać.
      Teraz ten serwis dalej istnieje ale już tylko z kontraktem na naprawy gwarancyjne, nie przyjmą nic od nie kuriera (pewnie koszt pracownika i frontowych drzwi nie pokrywał napraw indywidualnych).

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzewuuu2: największe koszty to części zamienne, gdyby np wypuszczając telewizor byłby wymóg aby części zamienne były łatwo dostępne przez 10 lat to ceny byłyby niższe. Tak bywa, ale to nie jest przymus tylko opcja

    •  

      pokaż komentarz

      Jak zaniosłem do naprawy opiekacz do tostów to mi fachowiec powiedział ze naprawa 50zł. Kupiłem nowy za 37zł.
      Na razie działa.


      @odomdaphne5113:

      a jakiego kosztu naprawy sie spodziewales?

      Od razu tez spytam, ile chcesz zarabiac na godzine :)

    •  

      pokaż komentarz

      : największe koszty to części zamienne,

      @penknientyjerz: Nie. Największy koszt to robocizna. Ktoś już wypisał większość kosztów robocizny. Marne są szanse, że normalny serwis taki w lokalu i z pracownikami będzie za 50zł/h. Cokolwiek poniżej 50zł w małym mieście to jest często strata. W dużych miastach to jeszcze drożej, bo lokal i pensja musi ten koszt podnieść.
      Ileż się traci właśnie na takich tosterach? Przykładowy toster. Jeśli klient zażyczy sobie by mu wycenić to często trzeba zrealizować większość naprawy, celem tylko diagnostyki. No bo skąd będę wiedział, czy tylko układzik za 50gr jest uszkodzony, a nie np jakiś chip za kilkaset. I tak się dłubie i robi, sprawdza, a na końcu klient powie pass, ja nie chcę tyle zapłacić. I co zrobić? Przecież tych kilku godzin się nie odzyska, klientowi też jeśli się ustali, że zapłaci za diagnostykę, to nie zapłaci 200zł tylko 10-50zł (jeśli w ogóle).
      Wiele napraw też kończy się fiaskiem po prostu, bo się nie da, czy nie opłaca. Docelowo klient który jednak zdecyduje się naprawić sprzęt musi pośrednio pokryć wszystkie nieudane naprawy i rezygnacje. Taki los...
      Na koniec jeszcze VAT i dochodowy i z 50zł robi się 35....
      A gdzie jakieś inwestycje, zakupy nowego sprzętu i w ogóle jakaś możliwość rozwoju?
      Ciężka sprawa. Dlatego jest drogo, a przynajmniej tak się klientowi wydaje. Jak chce być obsłużony względnie profesjonalnie to często bywa kilkaset zł za godzinę pracy serwisu. za 50zł to zrobi sąsiad, albo jakiś student.

      Acha i na koniec. Jak się tak liczy ile ktoś może zrobić serwisów dziennie to wychodzą dość duże ilości, ale rzeczywistość i wiele wypadków po drodze masaktycznie tę liczbę zmniejszają. Np u mnie średnia na pracownika to około 3 dziennie, albo często i mniej. A w sumie jesteśmy doświadczeni i często jedna naprawa zajmuje kilkanaście minut, ale ilość nieprzewidzianych wydarzeń strasznie blokuje możlwość wykonania większej ich ilości. Wszystko się wydarza, a że możliwości jest dużo to i statystyka jest jaka jest :) Co kilka dni jest tak, że tych serwisów spokojnie idzie ogarnąć kilkanaście w dzień, to nagle potem się siedzi 2-3 dni nad czymś, bo skoro się powiedziało A to trzeba powiedzieć B, często ekonomicznie już dawno się nie zwróci bo cena ustalona, ale trzeba dojść aby odzyskać chociaż część no i najważniejsze, że przecież trzeba rozwikłać problem. Chociażby po to by się nauczyć bo bez tego to wiadomo. I co klient to nowy przypadek i inne rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego serwisy komputerowe nie mają problemów z utrzymaniem?

      @multikonto69: ostatnio pytałem o wycenę przelutowania ułamanego złącza z płyty głównej do pada, części dostarczam ja w rękach, nie muszą rozkręcać laptopa, serwis tylko przelutowuje, wycena... 220 zł
      za wylutowanie i wlutowanie, coś co zajmuje ze 5 minut "ze wszystkim", absolutnie nie było tutaj żadnego drugiego dna, czegoś skomplikowanego, itd..

    •  

      pokaż komentarz

      @Krzewuuu2: Dokladnie tak jest nawet z popularna IKEA, tanio super ale ile czasu trzeba sprzedzic aby zlozyc i czasem sie zdarza,ze trzeba zasuwac z powrotem do sklepu. Ja czasem sobie skalkuluje ile kosztuje godzina mojego czasu, ile w tym czasie moglbym zarobic (akurat spekuluje/inwestuje wiec dokladnie wiem) .

    •  

      pokaż komentarz

      Tyle kosztuje czas, nikt nie będzie robił za 30 PLN lub mniej.
      Czas to pieniądz.


      @Krzewuuu2: no to im biznes upadnie, wolny rynek xd.

      W międzyczasie, większość Polaków pracuje godzinę za mniej, niż 15 zł na rękę.

    •  

      pokaż komentarz

      @BrockLanders
      Nie możesz porównywać kosztu godziny gdy pracujesz dla kogoś a jak dla siebie.
      Dla przykładu: pracując jako malarz pokojowy i pracując nas swój rachunek będziesz droższy, gdy pracując dla kogoś i robił ta samą pracę. Twoja godzina pracy będzie droższa niż godzina, która zapłacisz komuś.
      Tak to zawsze działa i można być oburzonym, ale na tym polega biznes.
      Ogarniasz więcej niż jedną czynność, potrafić znaleźć klienta, itp. to twoja praca jest warta więcej niż minimum lub kogoś, kto robi to samo i "nic poza tym".
      Ty jako klient za to płacisz. Biznes.

    •  

      pokaż komentarz

      @odomdaphne5113: a u mnie fachowiec naprawił cieknąca spłuczkę, ale kapiącego kranika przy wężyku do niej to już nie chciał, bo on nie jest hydraulikiem ogólnym, tylko takim od spłuczek

    •  

      pokaż komentarz

      @PotwornyKogut: tanich bateri się nie naprawia tylko wymienia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @BrockLanders: dolicz do tych 15pln ZUS, czynsz, księgowość, VAT i wyjdzie jakieś 40-50.

    •  

      pokaż komentarz

      @odomdaphne5113: u mnie naprawa ekspresu do kawy 500zl, cena części z wysyłką 25zl pług godzina mojej (laika) robocizny. Fachowiec pewnie zrobi to w 15 minut

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda tylko że większość z tych rzemieślników wcale nie jest taka wspaniała i nie potrafi naprawić wielu rzeczy lub robi to na odp$#%!%$.

  •  

    pokaż komentarz

    To niech lokalni rzemieślnicy wpierw postawią się na mapach albo postawią gdzieś statyczną stronę internetowa z nazwą i godzinami otwarcia.

  •  

    pokaż komentarz

    Taa, a jak chciałem coś więcej u szewca zrobić niż wymiana fleka czy podeszwy to już się nie da, tacy to rzemieślnicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopek_n: co się nie da. Ja robię wszystko z butami i nie tylko. Buty torby piłki. Tacy fachowcy tam u ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @marianos1979: Ano tacy, zjeździłem całe miasto i wszyscy to samo, w końcu zrobiłem sam, ładnie nie wygląda i pokłułem palce, ale jest.
      Zj!$#ła mi się zmywarka - serwis będzie za 5 dni, minimum 5 stów naprawa, dawaj ją na stół, 2h później wyczaiłem o co kaman, zamówiłem części za 63 zł na allegro i na następny dzień wieczorem już działała.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopek_n: jak jesteś zdolny to chociaż kasę ma takich naprawach zaoszczedzisz

    •  

      pokaż komentarz

      @marianos1979: Tak, tylko miałem kiedyś marzenie: mieć ręcznie uszyte buty przez prawdziwego szewca, no kurna ciężko powiem ci :P

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopek_n: Dość łatwo. Teraz szewcy przenieśli się na Allegro i nowe buty jesteś w stanie dostać za trzy stówy. To samo jest z krawcami.

      A prawda jest taka, że nie warto. Zawsze jest sraka z kolorem, to już, k?%%a, standard. Potem oddawanie tego, czekanie na nowy towar, często z jakością lecą sobie w chuja.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopek_n: Miałem kiedyś problem z naprawą sandałów, dopiero po namowie zrobił. Myślę, że nie wszyscy chcą ryzykować i podejmować się napraw, które mogą stworzyć problemy z reklamacjami.

      A niektórzy fachowcy zwłaszcza od elektroniki mają podpisane umowy z konkretnymi markami i resztę zlewają. Miałem taki fajny zakład w okolicy, naprawiali wszystko nawet routery, rejestratory i drobny sprzęt. Ale odkąd zaczęli naprawiać gwarancyjnie Samsunga to już praktycznie nic innego nie przyjmują.

    •  

      pokaż komentarz

      @moooka: przypadek z niedawna - mojej różowej zepsuła się pralka, ogólnie to nie wchodziła w tryb wirowania, prać prała ale nie wirowała. Coś tam pralek ponaprawiałem w swoim krótkim życiu, myślałem że może pompa wody brudnej albo hydrostat, ewentualnie osad na odpływie z bębna blokuje pływak. Rozkręciłem, przeczyściłem pompę i rurki, gdzie się dało dosięgnąć to osady wymyłem. Już kompleksowo lecę i na wszelki wypadek sprawdzam co tam mogę poza programatorem - okazało się, że spadł magnes z osi silnika i tachometr głupiał bo nie mógł naliczać obrotów. Klej dwuskładnikowy kosztował mnie dyszkę. Przykleiłem, poskładałem, skręciłem, puściłem wodę.. wszystko działa idealnie.
      Zadzwoniłem parę dni później z ciekawości zapytać serwis co i jak. Powiedzieli, że ,,fiu fiuuu, to na początek można 3 stówki szykować bo pewnie programator a w ogóle to przywieź pan te pralkę i nam przynieś" XD

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopek_n: zalezy jakie to buty jak sa to szmateksy addidas to nikt Ci tego nie zrobi

    •  

      pokaż komentarz

      @Voltaire: Sam na początku pomyślałeś, że to coś poważniejszego. Pytanie, czy gdybyś jednak oddał ją do serwisu to podeszliby do sprawy uczciwie, bo przez telefon to mogła być właśnie taka odpowiedź typu "a odwal się pan" serwisujemy tylko markę X. Oczywiście wiadomo, że cena usługi i tak nie zamknęłaby się w 10 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Voltaire: a na ile wyceniasz tę pracę gdyby ktoś poprosił Ciebie o naprawę? o te przeczyszczenie, wymycie, obejrzenie, pójście po ten klej do sklepu, sklejenie, poskładanie, itd..
      300 stówki to by nie kosztowało ale zapewne 100? 150 zł przynajmniej byś pewnie oczekiwał, albo w ogóle nie chciał się podejmować bo naprawisz za 100, za pół roku padnie coś innego i będą gadać, że to Ty popsułeś

    •  

      pokaż komentarz

      @SpalaczBenzyny: Ja myślę, że z taką pierdołą to wolałbym nie brać nawet grosza, raczej liczyłbym że kiedyś ten ktoś może coś zrobić dla mnie - przysługa za przysługę.
      Co innego obca osoba, przy drobnych sprawach mam stałą stawkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Zj?@%ła mi się zmywarka - serwis będzie za 5 dni, minimum 5 stów naprawa, dawaj ją na stół, 2h później wyczaiłem o co kaman, zamówiłem części za 63 zł na allegro i na następny dzień wieczorem już działała.

      @wykopek_n: ciekawe co się zj?@%ło?

    •  

      pokaż komentarz

      @RedBaron: Nie noszę szmateksów adidasów, tylko skórzane obuwie typu półbuty/sandały oraz wyższe buciki, na wycieczki, marki Magnum (na moich nogach wytrzymują 5 lat) i nie kupuję w ccc, raz kupiłem, więcej nie chcę (po miesiącu się rozlazły).
      @Lorenzo_von_Matterhorn: grzałeczka + pompeczka do czyszczenia, pompeczkę razem z całym torem wodnym wyczyściłem sam, grzałeczka kosztowała 50 pln, do tego kilka opasek i wężków, które nieumiejętnie zdejmując musiałem wymienić :) i stąd dodatkowe 13 pln