•  

    pokaż komentarz

    Gdy Niemiecki naukowiec odkrywa prawdę, o której w Polsce dyskutuje się co niedziele przy rosole.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo: Przy rosole z kurczaka z niemieckiego Lidla w Polsce przywiezionego do domu niemieckim Folkswagenem xD

    •  

      pokaż komentarz

      @yolantarutowicz co zdaje się świadczyć na korzyść tezy o kolonizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo: prawdę? W tym mini-artykule niewiele jest prawdy. Ludzie z zachodu narzucili swój sposób prowadzienia bienzesu, urzędów i państwa bo był po prostu lepszy. Gdyby komunistyczny był lepszy to by komuna nie upadła. To zachodnioniemieccy urzędnicy i biznesmieni mieli się uczyć standardów pomiatania petentem od wschodnioniemieckich czy może jednak odwrotnie?
      Tak jak pisałem niżej ludzie z zachodu przejeli stanowiska bo byli na nich faktycznie lepsi. Może nie inteligentniejsi, ale posiadający wartościowe doświadczenie jak prowadzić firmę która ma przynosić zyski, jak prowadzić urząd przyjazny dla obywatela, itd. Komuna tego nie uczyła. Oczywiście tacy degradowani ludzie czują się źle, ale takie są fakty, że ludzie z DDR mieli (i my również) wiele do nadrobienia po spustoszeniu w umysłach jakie spowodowała komuna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dupa01: kolonia to kolonia, referat tego nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dupa01: U Niemców jeszcze dochodziła jedna rzecz - przy zjednoczeniu sztywno ustalono wartość wschodniej marki jako równej marce zachodniej. Prawie nikogo w NRD nie było stać na płacenie tak wysokich pensji pracownikom, co wymiotło wschodnie przedsiębiorstwa i zdecydowanie pogłębiło problem biedy i wyludnienia. Puste miejsce po wschodnich przedsiębiorstwach zajęły firmy z RFN. Wiadomo, wiele z tych firm by i tak nie przetrwało (np jak w Polsce), ale przez tą wymianę 1:1 sytuacja była znacznie gorsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikessos: Ale statystyczny Müller z NRD cieszył się jak dziecko ile dzięki temu będzie zarabiał w przeliczeniu na marki zachodnie. Brak zdolności myślenia, zupełnie jak w Polsce w przypadku dyskusji o ewentualnym wprowadzeniu Euro i pytaniu ile powinien wynosić kurs EUR/PLN. Też jest wielu Kowalskich, którym marzyłoby się 1:1, bo wtedy tyyyyle by zarabiali.

    •  

      pokaż komentarz

      Prawie nikogo w NRD nie było stać na płacenie tak wysokich pensji pracownikom, co wymiotło wschodnie przedsiębiorstwa

      @mikessos: Nie jakość produktów? Jak Wartburg czy Trabant miały konkurować z Mercedesem i Volkswagenem?

  •  

    pokaż komentarz

    A mnie rozczarowała długość artykułu. Serio, temat rzeka, a tutaj raptem pół minuty czytania.

    •  

      pokaż komentarz

      @emwski: Bo to 300gospodarka. Zatrudniają studentów na umowach śmieciowych do przepisywania.

    •  

      pokaż komentarz

      @emwski: Poszukaj w krytyce politycznej. Był tam kiedyś całkiem fajny aczkolwiek też niezbyt długi wywiad z Polką mieszkającą w Berlinie. Opowiadała o tym co przeżyli byli NRD-owcy w latach 90-tych. Na uczelniach, w urzędach i w fabrykach degradowano i przenoszono na znacznie niższe szczeble całe kierownictwo, bo na ich miejsce przychodzili "ci lepsi i mądrzejsi" z zachodu. Dlatego we wschodnich Niemczech ludzie głosują na komunistów i skrajną prawicę, bo te partie nie są utożsamiane z zachodnioniemieckim systemem politycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @darck: a ile byś chciał tekstu za darmo?

    •  

      pokaż komentarz

      @przeciwko78: ale wiesz że oni na tym zarabiają

    •  

      pokaż komentarz

      @emwski:

      A mnie rozczarowała długość artykułu. Serio, temat rzeka, a tutaj raptem pół minuty czytania.

      Przyzwyczaj się do takich mediów. Sam je wykreowałeś/kreujesz. ¯\_(ツ)_/¯

      Polacy mistrzami świata w blokowaniu wynagrodzenia własnym dziennikarzom

    •  

      pokaż komentarz

      @emwski: Widziałem kiedyś po niemiecku wystąpienie ekonomisty
      Hansa-Wernera Sinna. Dużo mówił o zjednoczeniu. Niestety nie mogę tego odnaleźć.

      E: Znalazłem
      https://www.youtube.com/watch?v=_1GlnZ426zw

    •  

      pokaż komentarz

      Na uczelniach, w urzędach i w fabrykach degradowano i przenoszono na znacznie niższe szczeble całe kierownictwo, bo na ich miejsce przychodzili "ci lepsi i mądrzejsi" z zachodu

      @wstreczyciel: no bo byli lepsi. Może nie inteligentniejsi, ale posiadający wartościowe doświadczenie jak prowadzić firmę która ma przynosić zyski, jak prowadzić urząd przyjazny dla obywatela, itd. Komuna tego nie uczyła. Oczywiście tacy degradowani ludzie czują się źle, ale takie są fakty, że mieli (i my również) wiele do nadrobienia po spustoszeniu w umysłach jakie spowodowała komuna.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstreczyciel: rozumiem że kierownictwo Mercedesa było na równi z kierownictwem Trabanta? Tamtejsi akademicy na bank nie były betonem jak w PL gdzie każdy trzymał stołek i nawzajem się recenzowali, z małymi wdrożeniami w przemyśł. Po drugie każdy kumaty z NRD od razu spierdzielał z tego bagna do RFN, zostały same betony nie-ogary.

    •  

      pokaż komentarz

      @emwski: @Okcydent: @Immun: @Dupa01: @OraclePL: Znalazłem ten tekst.

      Mnie niemiecki nacjonalizm przeraża, choć jest inny niż polski. Powiedziałabym, że polski nacjonalizm jest silny w gębie i okazjonalnie agresywny. Niemiecki ma mocną podbudowę ideologiczną, jest zracjonalizowany, skuteczny w działaniu i może zabijać, licząc na ochronny parasol różnych instytucji, co doskonale pokazuje proces NSU, wschodnioniemieckiej bojówki nazistowskiej odpowiedzialnej za zamachy i morderstwa dokonywane przez wiele lat.

      Moja koleżanka miała w roku zjednoczenia praktyki w najlepszym wydawnictwie w NRD i obietnicę pracy, parę miesięcy później wydawnictwo zostało wykupione przez zachodnioniemieckie i napłynęli nowi współpracownicy z zachodu, objęli absolutnie wszystkie szczeble. Tak działo się dosłownie wszędzie, na wschodnich uniwersytetach szefami do dziś w większości są Niemcy z zachodu. Pracownicy z NRD byli i są dalej niewykwalifikowani do obsługiwania demokracji.

      https://krytykapolityczna.pl/swiat/moje-niemcy-od-podszewki/

    •  

      pokaż komentarz

      @wstreczyciel: ojej, zachodnia firma kupiła zakład i zmienili kadry swoimi ludźmi a nie m.in osobą z PRL. Na bank ta polska koleżanka i tak znalazła robotę w dowolnym wydawnictwie na Zachodzie. A nie czekaj... Tam bardziej patrzą na rynkowy experience. No cóż, gdybym brał udział w konstruowaniu Mercedesa s klasy to bym patrzył na ludzi od Trabanta z kpiną. Po drugie słabo wierzę w wymianę kadr na uniwerkach bo absolutnie nikt z Zachodu nie chciałby w betoniazie pracować przy pewnie niższym standardzie życia

    •  

      pokaż komentarz

      @OraclePL: Patrzysz na szczegóły i nie widzisz szerszego kontekstu. Niemcy z zachodu mają widoczne poczucie wyższości wobec rodaków ze wschodu i uważają ich za niekompetentnych w kwestii zarządzania. To co muszą Niemcy myśleć o pozostałych członkach UE? Czy pamiętasz, że Merkel w kwestii wpuszczenia uchodźców konsultowała się tylko z kanclerzem Austrii? Może jej zdaniem reszta krajów jest niekompetentna i trzeba decydować za nich?

      Czy z takim podejściem elit najważniejszego kraju unii jest uzasadniona głębsza integracja europejska? Skoro Niemcy z zachodu zrazili do siebie własnych rodaków ze wschodu, to czy jest sens się dziwić, że mieszkający w Niemczech Turcy albo Kurdowie są jeszcze bardziej zniechęceni i nie chcą się integrować?

      Pisałem tu o tym ze dwa tygodnie temu: Rumun od 2 lat robiący za tłumacza w niemieckich fabrykach opowiadał, że Niemcy nie dogadują się z pracującymi tam Turkami, arabami i murzynami. Rumun przewidywał, że przez ciągłe napięcie i konflikty w miejscach pracy niemiecki przemysł będzie miał w nadchodzących latach coraz większe kłopoty z wydajnością.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy pamiętasz, że Merkel w kwestii wpuszczenia uchodźców konsultowała się tylko z kanclerzem Austrii? Może jej zdaniem reszta krajów jest niekompetentna i trzeba decydować za nich?
      @wstreczyciel: Ale o którą decyzję chodzi? Czy nie o tą, że Niemcy wpuszczą uchodźców z sąsiednich krajów i nie będą odsyłać ich do Grecji czy Włoch?

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Chodziło o decyzję o wpuszczeniu uchodźców na teren UE, gdy milion ludzi stał na granicy Węgier z Serbią. Proces decyzyjny opisała niemiecka prasa. Merkel cały dzień siedziała w gabinecie z doradcami i dzwoniła jedynie do kanclerza Austrii. Później tych uchodźców Niemcy chcieli rozdystrybuować pośród wszystkich krajów UE a PiS zaczął zdobywać poparcie podczas kampanii na sprzeciwie wobec ich przyjęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja to pamiętam tak: Niemcy postanowili nie korzystać z możliwości odsyłania wnioskujących o status uchodźcy do pierwszego unijnego kraju jakie daje im Porozumienie Dublińskie, Austria - zapewnić im tranzyt do Niemiec, a Węgry (z oporami i krytykując Niemcy i unijną politykę ale jednak) zezwoliły na ich tranzyt do Austrii.
      Relokacja miała dotyczyć nie tych uchodźców, którzy dotarli do Niemiec, tylko tych, którzy utknęli w Grecji czy we Włoszech i pochodzili z wybranych krajów. I ostatecznie ten plan wszedł w życie, tylko Polska nie wypełniła jego postanowień argumentując tym, że każdy z "kandydatów do relokacji" może stanowić zagrożenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wstreczyciel:

      Bardzo ciekawy artykuł. Dziękuję za linka.
      Odniosę się tylko do jednego stwierdzenia:

      Inaczej niż w Polsce, władzy się tu nie podważa, władzy się służy, uczciwie pracując.

      Niemcy mają zasadniczy "problem" w tej kwestii: religią o bardzo silnej pozycji społecznej był przez wieki protestantyzm. Jednym z dogmatem tej wiary jest, że boga wychwala się m.in. będąc przykładnym i sumiennym pracownikiem. I to właśnie na kanwie protestantyzmu powstał schemat obywatela ciężkopracującego i wierzącego swoim zwierzchnikom świeckim - tak jak wcześniej zwierzchnikom kościelnym. Podobny schemat powielają Holendrzy.
      Jest to podejście skrajnie inne od wpajanych zasad w katolicyzmie, gdzie najwyższą formą oddania bogu jest umartwianie ciała i duszy. Z tego powodu temat oddania się pracy jest bardzo trudnym do podjęcia przez osoby z przeciwnych brzegów Odry, gdyż historia "etosu pracy" w naszych krajach miała zupełnie inne podwaliny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yurakamisa: coś tam zarabiają. Klikniesz, przeczytasz trzy zdania i gotowe.
      Pytanie tylko czy dzięki takim darmowym treściom możesz uznać że zapoznałeś się z tematem?

  •  

    pokaż komentarz

    Mega szok, dwie drogi prowadzenia "biznesów". Jedna się okazała znacznie bardziej wydajna i w czasie połączenia narzuciła swoje prawa bo druga była na kolanach

    •  

      pokaż komentarz

      @OraclePL Każdy model biznesowy jest bardziej efektywny od komunistycznego

    •  

      pokaż komentarz

      @Anomalocaracid: polskie kopalnie? za komuny nawet było opłacalne bo sprzedawane za grube dewizy^^

    •  

      pokaż komentarz

      @OraclePL: Tylko, że Niemcy zniszczyli tak drugą część kraju. Nie pomogły gigantyczne pieniądze wtłaczane na wschód.

      Cały przemysł padł. Politycy (poza samą Merkel) są z zachodu, wielkie firmy - prawie zachód, szefowie tych firm - zachód.
      To nie tylko okazanie się bardziej wydajnym. To takie zniesienie granic, gdzie konkurować trzeba było teraz i już. Bez czasu na dostosowanie się. Po to się ma polityków by do takich nierównoprawnych układów nie dopuszczać.

    •  

      pokaż komentarz

      @OraclePL: to akurat wynikało z wysokiej ceny węgla w $ i niskich zarobków w $, a nie z wydajności komunizmu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Okcydent: nom, szkoda tylko że cała gospodarka NRD leżała trupem ale pewnie źli Niemcy z Zachodu zniszczyli liczne bardzo konkurencyjne linie produkcyjne. Ok... W PL trochę było inaczej bo mogliśmy ich zalać np. tanimi statkami. Ktoś przez dekady z szefostwa brał łapówki żeby był jak największy burdel

    •  

      pokaż komentarz

      @OraclePL: NRD była jednym z najbogatszych państw bloku socjalistycznego. We wspomnieniach ludzi żyjących za komuny to jednak dobrobyt był w NRD, wprawdzie nie taki jak w RFN, ale było odczuwalnie lepiej.

      Weź przykład Polski. Jeśli nie jesteś w stanie konkurować jakością to konkurujesz chociaż ceną. Dzięki posiadaniu własnej waluty jesteśmy w stanie być choć trochę konkurencyjni. Natomiast Zachód narzucił Wschodowi jedną walutę i taki przelicznik cen, że był on powyżej wartości rynkowej. Skorzystali jedynie emeryci. Z jakichś 3-4 milionów ludzi zatrudnionych w przemyśle pozostało mniej niż milion.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dupa01: nie było wysokiej ceny na węgiel na świecie ale niska płaca w PL to fakt dzięki komunizmowi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko, że Niemcy zniszczyli tak drugą część kraju. Nie pomogły gigantyczne pieniądze wtłaczane na wschód.

      Cały przemysł padł. Politycy (poza samą Merkel) są z zachodu, wielkie firmy - prawie zachód, szefowie tych firm - zachód.
      To nie tylko okazanie się bardziej wydajnym. To takie zniesienie granic, gdzie konkurować trzeba było teraz i już. Bez czasu na dostosowanie się. Po to się ma polityków by do takich nierównoprawnych układów nie dopuszczać.


      @Okcydent: W Polsce było podobnie, ale Niemcy jeszcze to dodatkowo zepsuli, ustanawiając wymianę marki wschodniej na zachodnią po kursie 1:1. Firm nagle nie było stać na wypłaty dla pracowników, i albo upadły, albo zostały wykupione za bezcen przez firmy zachodnie. IMHO ten kurs przyniósł większe szkody dla gospodarki byłego NRD niż samo zjednoczenie i przejście na gospodarkę rynkową - to jest główny powód wyludnienia wschodu.

    •  

      pokaż komentarz

      Cały przemysł padł

      @Okcydent: On padł już wcześniej. Gdyby był wydajny to blok sowiecki wyszedłby ze starcia zwycięsko przejął kapitalistyczne Niemcy, nie odwrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @void1984: Ten argument można obracać do woli. Skoro przemysł kapitalistyczny jest taki wydajny to dlaczego przejęły go Chiny? Dlaczego inne państwa komunistyczne nie mogły zrobić czegoś podobnego?

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego inne państwa komunistyczne nie mogły zrobić czegoś podobnego?
      @Okcydent: Serio nie wiesz? Gospodarka centralnie sterowana, połączona z eksterminacją inteligencji, brak doświadczenia na kapitalistycznym rynku zbytu (wcześniej ludzie łapówki dawali za przyznanie prawa do kupna)

      Skoro przemysł kapitalistyczny jest taki wydajny to dlaczego przejęły go Chiny
      Współczesne Chiny? One maja gospodarczy model wolnorynkowy. Co przejęły z Niemiec?

  •  

    pokaż komentarz

    Pisowska szczekaczka jak zwykle anty unijnie. Ha tfu @300GOSPODARKA

    Zjednoczenie Niemiec kosztowało 1,6 bln euro Mieszkańcom byłej NRD żyje się dziś dużo lepiej niż w czasach realnego socjalizmu. Ich rodacy z zachodu zapłacili za to wysoką cenę. „Nie widać końca alimentowania wschodnich Niemiec” – alarmuje dziennik „Die Welt”. Z zachodnich landów co roku płynie na wschód 96 mld euro netto. W sumie w latach 1990-2009 do byłej NRD powędrowało z zachodu prawie dwa biliony euro! Jeśli odliczyć transfer pieniędzy w drugą stronę, była NRD dostała na czysto 1,6 bln euro netto – wyliczyli naukowcy z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie (FUB). Dotychczasowe szacunki były o 400 mld euro niższe. Rząd przerzucił dużą część pieniędzy na kasy społeczne, żeby ukryć prawdziwe koszty zjednoczenia – twierdzą autorzy opracowania. 1,6 bln euro to więcej, niż wynosi cały dług Niemiec. „Swego czasu nawet najwięksi sceptycy zjednoczenia nie uważali takiej sumy za możliwą” – mówi prof. Klaus Schroeder, politolog i historyk z FUB. „Prawie dwadzieścia lat po zjednoczeniu Niemiec wielu mieszkańców wschodnich landów jest rozczarowanych rozwojem sytuacji gospodarczej” – czytamy tymczasem w raporcie Instytutu Badań nad Gospodarką (Ifo) w Dreźnie. Sondaże pokazują, że co piąty obywatel byłej NRD chciałby powrotu muru berlińskiego. Ludzie oczekiwali szybszego wyrównania poziomu życia. Apetyty rozbudził kanclerz Helmut Kohl, który na początku lat 90. obiecywał rodakom ze wschodu „kwitnące krajobrazy”. Dziś jego słowa brzmią jak kiepski żart. Bezrobocie we wschodnich landach sięga 13 proc. i wciąż jest niemal dwukrotnie wyższe niż na zachodzie. Przeciętne dochody mieszkańca byłej NRD to 77 proc. średniej dla zachodnich landów. Brak perspektyw widoczny jest zwłaszcza w małych miasteczkach przy granicy z Polską. Najbardziej ambitni już dawno porzucili rodzinne strony i przenieśli się na zachód. W 1989 r. NRD liczyła 16 mln mieszkańców. Do dziś ubyło już ponad dwa miliony. Od czasów żelaznej kurtyny wiele mimo wszystko zmieniło się na lepsze. Prof. Klaus Schroeder mówi wręcz o „eksplozji dobrobytu we wschodnich Niemczech”. Wystarczy spojrzeć na wschodnioniemieckie ulice i autostrady. W Polsce o takich drogach wciąż możemy tylko pomarzyć. Poprawiła się także sytuacja w służbie zdrowia czy edukacji. „Mimo wszystkich istniejących nadal problemów zjednoczenie Niemiec musi być oceniane jako sukces” – przekonują autorzy raportu Ifo. W ciągu ostatnich dwudziestu lat dochody we wschodnich landach wzrosły dwukrotnie, a PKB trzykrotnie. W 1989 r. tylko co drugi mieszkaniec NRD miał samochód. Dziś własne auto ma już trzy czwarte Niemców ze wschodu. Ci sami ludzie, którzy u schyłku NRD gnieździli się w ciasnych mieszkaniach w ponurych blokach z wielkiej płyty, dziś często mieszkają w domkach z ogródkiem. Statystyczny mieszkaniec byłej NRD ma dziś do dyspozycji 39 metrów kw. powierzchni mieszkaniowej. To o dziewięć metrów więcej niż dwadzieścia lat temu. https://www.newsweek.pl/swiat/zjednoczenie-niemiec-kosztowalo-16-bln-euro/vp8g8hx

  •  

    pokaż komentarz

    Bzdura.Zachodni Niemcy do dzisiaj płacą tzw. podatek solidarnościowy na dederowców.Autostrad nabudowali,czego tam nie stawiali żeby wyrównać i co?Nadal ze wschodu ludzie wyjeżdżają na zachód.Żadna to kolonizacja.To ten wschód pełny nierobów (część się rozpełzła na zachód i żyje z zasiłków) drenuje Niemcy zachodnie,które wielkim wysiłkiem po wojnie odbudowano.Właśnie po zjednoczeniu rozwój wyhamował i wystarczyły trzy dekady by go całkiem zatrzymać.Recesja w RFN trwa od kilkunastu miesięcy (trwała na długo przed lockdownem).Gdyby dziś obowiązywał zachodni etos pracy to by żadnych nierobów nachodźców nie wpuścili.Przypominam,że Niemcy zachodnie same sobie potrafiły sprowadzić bezpośrednio z Turcji ludzi do pracy.Selekcję przeprowadzono na miejscu i zapewniono transport.To przez dederowców z panią kanclerz na czele mamy ten cały burdel.To są ludzie sowieccy,a mentalności się nie zmieni.Mózgi wyprane pozostaną nieskażone samodzielnym myśleniem,powtarzają tylko brednie usłyszane w państwowych mediach sterowanych przez władzę.

    źródło: RFN vs NRD.jpg