•  

    pokaż komentarz

    Ciężka jazda kojarzona jest głównie ze średniowieczem (i w Polsce z husarią), jak widać nie do końca słusznie

    •  

      pokaż komentarz

      @Sigismund_Dijkstra I średniowiecze, i czasy napoleona. Kupa czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @SNAKE_83: Takie inscenizacje to ja rozumiem :D

    •  

      pokaż komentarz

      @ChochlikLucek: a tak naprawdę to film kręcą, kaskaderzy. Inscenizatorzy tak by nie robili

    •  

      pokaż komentarz

      @SNAKE_83: a dokładniej to jest chyba scena z filmu "the king" z 2019 roku

    •  

      pokaż komentarz

      @Krole: @ChochlikLucek: @SNAKE_83: ale ten krótki fragment pięknie uwidacznia wiele głupot. Jazda musiała mieć przewagę zasięgu, prędkości i nie szarżowała, gdy oddział piechoty był zdyscyplinowany. Statyczny rycerz na koniu to bardzo prosty cel dla piechura. Dlatego też nie szarżowano frontalnie na zdyscyplinowanych pikinierów. Jeżeli w trakcie nie złamali szyku, to szarżę przerywano.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mistrz_Motyl: No, tylko ja tu nie widzę piechoty przygotowanej do przyjęcia szarży. Jakieś ciule z kijaszkami krótszymi niż oni sami, trzymanymi niemal pionowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Krole: Taka szarża była dobra tylko przeciw oddziałom wyposażone w krótkie bronie, dużo gorzej by skończył taki atak na piechotę wyproszoną w piki czy w inną długą broń. :D

    •  

      pokaż komentarz

      @szczuronap: właśnie Husaria była ciężką jazdą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sigismund_Dijkstra: ciężkie jazda ze starożytności vs jazda średnioroczna to jest taka przepaść technologiczna tak między pierwszymi czołgami a tymi ze schyłku 2 wojny światowej. Ps. Husaria nie była ciężką jazdą.

    •  

      pokaż komentarz

      @szczuronap:

      Husaria nie byla jazda ciężką ;)

      Trudno to jednoznacznie stwierdzić, przynajmniej historykom-amatorom takim jak ja. Na początku husarze rzeczywiście byli jazdą lekko opancerzoną (skóry i lekkie zbroje), szybko jednak zaczęli ubierać zbroje płytowe i karacenowe. Mimo to zachowali niesamowitą mobilność i wytrzymałość.

      To, co utrudnia klasyfikację, to konie i uzbrojenie. Polacy opracowali taką metodę produkcji kopii kawaleryjskich, że były bardzo długie (dawały ogromną przewagę zasięgu), a jednocześnie bardzo lekkie i wytrzymałe. Mieliśmy też własne hodowle koni - one również nie były ciężkie, za to szybkie, zwrotne i piekielnie wytrzymałe.

      W rezultacie powstała jazda łącząca szybkość i wytrzymałość lekkiej oraz siłę przełamania ciężkiej. Niesamowicie uniwersalna formacja, dzięki świetnemu wyszkoleniu i unikalnej taktyce walki mogli z powodzeniem walczyć (i walczyli) z praktycznie każdym przeciwnikiem. Wyszkolenie i utrzymanie husarza kosztowało bardzo dużo, ale jak się okazywało - jakość była znacznie ważniejsza od ilości ¯\_(ツ)_/¯

      Jazda musiała mieć przewagę zasięgu, prędkości i nie szarżowała, gdy oddział piechoty był zdyscyplinowany. Statyczny rycerz na koniu to bardzo prosty cel dla piechura. Dlatego też nie szarżowano frontalnie na zdyscyplinowanych pikinierów. Jeżeli w trakcie nie złamali szyku, to szarżę przerywano.

      No właśnie husaria szarżowała nawet i w takich sytuacjach. Stosowali taktykę rozluźniania i zacieśniania szyku: dojeżdżając do formacji wroga, zachowywali ogromne odstępy. Dzięki temu straty były minimalne, a jeśli kogoś trafili, to łatwo można było go wyminąć.

      Dopiero przed samym przeciwnikiem zwierali szyk na bardzo ciasny i zmieniali się w potężną pięść. Dzięki bardzo długim kopiom mogli dosięgnąć pikinierów szybciej, niż oni ich - do tego dochodził ogromny efekt psychologiczny. W razie niepowodzenia odrywali się od przeciwnika i szarżowali jeszcze raz. W jakiejś bitwie - chyba pod Kłuszynem? - szarżowali tak 10 razy pod ciągłym ogniem zanim uzyskali przełamanie. Straty? Wbrew pozorom niewielkie.

    •  

      pokaż komentarz

      @sawa12721: bo to wizja z certyfikatem z holiłudu :)

      Taka szarża była dobra tylko przeciw oddziałom wyposażone w krótkie bronie

      @kathais: kluczowe znaczenie odgrywało wyszkolenie piechurów. Atak średniowiecznych rycerzy na świetnie wyszkolony legion rzymski nie miał szans powodzenia.

      @potatolot @Omenu @wjtk123 eksperymenty pasjonatów oraz źródła historyczne dowodzą, że strzemiona nie były tak kluczowe jak nam się wydaje w przypadku ciężkiej jazdy.

      Też prawda, ale strzemiona były szalenie istotne, bo pozwalały na wyprowadzenie silnych i skutecznych uderzeń z końskiego grzbietu. Do tego potrzebne jest stanięcie na nogach, opierając się na strzemionach. Usiądź na czymś okrakiem, z nogami bezwładnie wiszącymi w powietrzu i spróbuj w takiej pozycji pomachać jakimś kijem

      Tak, ale to ma znaczenie tylko w starciu z innym oddziałem kawalerii albo w pogoni za zdemoralizowanym oddziałem piechoty. Machanie mieczem z konia w przypadku zwartego szyku piechoty to wyrok śmierci.

    •  

      pokaż komentarz

      Husaria nie byla jazda ciężką ;)

      @szczuronap: była.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sigismund_Dijkstra:
      Husaria nie byla jazda ciężką ;)


      @szczuronap: Nie wiem kto Ci stawia minusy, ale to prawda. Husaria początkowo chyba nawet wcale zbroi nie miała, potem ich zbroje chroniły tylko od przodu i tylko ważniejsze części ciała.
      U nas panuje jakieś dziwaczne przekonanie, że husaria była jazdą ciężką, która dzięki ciężkim zbrojom i nietypowym skrzydłom (które jakoby straszyły konie przeciwnika) osiągała sukcesy. Gdyby tak było, to przeciwnicy szybko by skopiowali ich styl walki. Te bzdury nawet od pewnej przewodnik w Malborku słyszałem.
      Wszyscy uparcie trzymają się tego nielogicznego schematu. Prawda zaś była taka, że oni byli bardzo dobrze uzbrojeni w broń przeróżną (ich szable do dziś uchodzą za ideał), mieli też doskonałe wyszkolenie (dotyczy to też koni). No i w naszych głowach obraz ich walki prawie zawsze zaczerpnięty jest z filmów, gdzie husaria luźną grupą atakuje przeciwnika. W rzeczywistości prawdopodobnie potrafili atakować w szyku który zmieniał się w trakcie szarży (na ten temat pojawiają się dziś rożne teorie). No i nad szykiem i kierunkiem szarzy panował prawdopodobnie ich dowódca (mam na myśli chorągiew która była podstawową jednostką organizacyjno-taktyczna jazdy rycerskiej), dzięki dosyć specyficznemu rozwiązaniu wydawania rozkazów.
      No i to wszystko razem stanowiło o ich sukcesach, a nie ciężka zbroja (której oczywiście nie mieli, ich zbroja ważyła do kilkunastu kg).

    •  

      pokaż komentarz

      @szczuronap: Nie jest to trudne to sklasyfikowania. W naszej rodzimej metodologii husaria była jazdą ciężką. Znowu metodologia zachodu miała lekki problem z klasyfikacją ale ze względu na styl walki przeważała opinia, że to jazda lekka. W użyciu były mniejsze konie i lżejsze pancerze, których wytrzymałość i tak przewyższała pancerze używane na zachodzie.

      Także husaria była jednocześnie jazdą ciężką i lekką, zależnie od punktu widzenia.

      Jak to mawiał klasyk - wszyscy się mylicie, żaden z was nie ma racji. Albo raczej wszyscy macie racje, no nieważne xD

      @jagoslau: Z tymi płytowymi to bym też nie szalał, bo zaczęto takich zbroi używać w najpóźniejszym okresie kiedy zwyczajnie Polska zaczęła podupadać i z powodu braku funduszy decydowano się na takie kompromisy jak noszenie napierśników. Pod koniec istnienia nie miała już zbyt wiele wspólnego z tym powszechnie znanym standardem, bardziej zaczęła przypominać formacje używane na zachód od Polski. Również z powodu znacznie gorszego wyszkolenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sigismund_Dijkstra: i dużo dużo później :P

      źródło: wiekdwudziesty.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: w jakim świecie szabla husarska uchodzi za ideał? Jest to po prostu broń jazdy, nadająca się do walki z konia z biegu dzięki wyważeniu w przód. W walce pieszej husarka jest nie za dobra

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Husarię, którą znamy, jako osobną formację, stworzył Batory. I od tych czasów były to oddziały ciężkozbrojne, nie oddział ze zdobycznym uposażeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      w jakim świecie szabla husarska uchodzi za ideał? Jest to po prostu broń jazdy, nadająca się do walki z konia z biegu dzięki wyważeniu w przód. W walce pieszej husarka jest nie za dobra

      @Loleczek19:

      ...

      Rękojeść posiada długi jelec w formie wąsów i jest zakmnięta. Po wewnętrznej części jelca znajduje się tak zwany „paluch” czyli pierścień służący za oparcie dla kciuka. Jest to bardzo ważny szczegół konstrukcyjny, bowiem całkowicie zmienia on sposób prowadzenia broni. Paluch sprawia, że oręż dużo trudniej jest stracić w trakcie walki, czy to wytrącony przez przeciwnika, czy też upuścić w trakcie bardzo silnego uderzenia. Jest to szczególnie istotne w trakcie walki konnej, do której szabla ta służyła, gdzie z racji na warunki zadaje się pojedyncze, bardzo silne ciosy. Po drugie taki oręż w walce pieszej znacząco ułatwia cięcia z przeciągnięciem, czyli po prostu przesuwające się po ciele, krojące je. Cięcia takie są dość powierzchowne, jednak rozległe, powodują silnie krwawiące rany i uszkadzają odsłonięte tętnice. Ich wartość w starciu z ciężko opancerzonym przeciwnikiem jest znikoma, jednak w okresie tym pancerze już w zasadzie wychodziły z użycia.

      https://fanbojizycie.wordpress.com/2017/06/10/szabla-husarska-czyli-o-polskiej-katanie/

    •  

      pokaż komentarz

      Husarię, którą znamy, jako osobną formację, stworzył Batory. I od tych czasów były to oddziały ciężkozbrojne, nie oddział ze zdobycznym uposażeniem.

      @Glenroy: Tylko że o ile pamiętam, za czasów Batorego husaria nie używała zbroi praktycznie wcale. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      To jak mogła być jazdą ciężkozbrojną, skoro ubrani byli tylko w skóry (które oczywiście swoje pewnie też ważyły)?

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: okej, walczyłeś kiedyś szablą husarską, czy powtarzasz mity niczym fanatyk katany? Szabla husarka to bron jazdy, nienuzywana pieszo nawet przez husarię, która miała druga szable przy siodle właśnie do walki pieszej. Jeśli byłaby to bron idealna (a żaden bronioznawca czy szermierza nigdy nie powie tak o żadnej broni), to czemu nie kopiowano jej i nie używano jej później?

    •  

      pokaż komentarz

      to czemu nie kopiowano jej i nie używano jej później?

      @Loleczek19: Do dziś się ją kopiuje i sprzedaje po świecie.

      https://armstreet.com/store/armoury/curved-polish-saber-and-sheath-hussar

      http://globalreplicas.com/en/sabre-polish-hussar-wz-1750

      https://www.fabri-armorum.com/en/p/polish-hussar-sabre/

      Ale zacząć trzeba by chyba było od tego, że w Polsce umiejętność walki szablą została zapomniana.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: nie rób ze mnie kretyna - dobrze wiesz, że miałem na myśli używanie jej przez ówczesne formacje, a nie przez współczesnych rzemieślników.

      Została zapomniana, bo u nas w kraju był kult dworków szlacheckich, gdzie się uczono, ale nic nie spisywano. Niestety, nie mamy z Polski traktatów szermierczych, a współczesne próby odtworzenia walki polska szabla produkują chochoły pokroju signum Polonicum i sztuki krzyżowej

    •  

      pokaż komentarz

      uniwersalna formacja

      @jagoslau: Czy ja wiem czy taka uniwersalna... Była dobra w jednym - przełamywaniu; jak nie udało się przełamać to musieli się przegrupować i przełamywać jeszcze raz, i potem jeszcze raz. W normalnej walce byli raczej słabi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mistrz_Motyl: Średniowieczni kopijnicy rozjechali by legion rzymski nawet bez wyjmowania broni, same konie by ich stratowały.

      Rycerz był też dużo lepiej uzbrojony, w późnym średniowieczu to przecież nawet ponad 1000 lat rozwoju metalurgii i płatnerstwa. Zbroj płytowa to zupełnie inna, lepsza o rzędy wielkości jakość niż lorica.

    •  

      pokaż komentarz

      @Glenroy: Taaaa bardzo ciężką. Jeździec w lekkiej zbroi chroniącej tylko przód tułowia. Koń bez jakiegokolwiek pancerza. Już kirasjerzy byli ciężsi bo ich zbroje chroniły również plecy a nawet nogi w pewnym okresie.
      Prawdziwa ciężka polska jazda z okresu husarii to pancerni.
      Pancerni używani byli w bitwach do wspierania uderzeń husarii, oskrzydlania, rozbicia lub ostatecznego zniszczenia przełamanego przez husarię frontu przeciwnika.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Pancerni_(I_Rzeczpospolita)

      Jeśli husaria była ciężką jazdą to co powiesz o katafraktach?
      Katafrakci stali się jedną z najcięższych kawalerii świata, przewyższając pod względem opancerzenia nawet rycerstwo zachodnioeuropejskie, które nigdy nie osiągnęło takiego poziomu pancerza, zwłaszcza wierzchowców, jakie mieli katafrakci, a później ciężka jazda Chorezmu i Mameluków egipskich

      źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      pokaż komentarz

      @zavalita: zasadniczo husarię klasyfikuje się jako jazdę półciężką.
      @Gandalf_bialy akurat za Batorego husaria była dość mocno opancerzona. Potem z upływem dekad traciła elementy pancerza. Chociażby kirys zamieniono na napierśnik

    •  

      pokaż komentarz

      akurat za Batorego husaria była dość mocno opancerzona. Potem z upływem dekad traciła elementy pancerza. Chociażby kirys zamieniono na napierśnik

      @Omenu: @Glenroy:

      Swe powstanie husaria zawdzięcza Serbom, którzy po klęsce na Kosowym Polu w 1389 szukali okazji do pomsty na Turkach[10]. Jan Długosz[11] opisał ich[12] udział w bitwie nad Sawą w 1463. Po śmierci króla Macieja Korwina, racowie mieli przybyć z Węgier do Polski by kontynuować walkę z Turkami. W tamtych czasach (początek XVI wieku) Serbowie i Węgrzy służący „po usarsku” albo nie używali żadnego uzbrojenia ochronnego, albo jedynie drewnianych tarcz „tureckich” o kształcie ptasiego skrzydła. Ich podstawową bronią było „drzewo”, czyli kopia, dużo lżejsza (dzięki odmiennemu procesowi produkcji) od swego rycerskiego pierwowzoru doby średniowiecza. Husaria była więc z założenia jazdą lekką[13].

      Za czas narodzin polskiej husarii uważa się początek XVI wieku, gdyż pierwsza wzmianka o czterech husarzach na polskim żołdzie pochodzi z roku 1500. Pierwsze poczty rackie do królewskiej chorągwi nadwornej zwerbował w 1500 roku podskarbi wielki koronny Andrzej Kościelecki[14]. W 1503 Sejm powołał do życia pierwsze chorągwie autoramentu narodowego, w tym husarskie.Chorągwie husarskie nazywano początkowo chorągwiami rackimi, które od powszechnych wówczas chorągwi kopijniczych różniły się brakiem uzbrojenia ochronnego jeźdźców i koni.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Husaria

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: husaria predzej powinna zostac zakwalifikowana jako ciezka z powodu jej zastosowania, a nie z powodu ilosci opancerzenia, ktore po wprowadzeniu broni palnej zaczynalo byc w odwrocie. Husaria byla uzywana jako jazda przelamujaca szyki wrogiej piechoty, a to jest celem jazdy ciezkiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @KrolSandaczPierwszyRozrzutny:
      Jakby Wikipedia była wyznacznikiem czegokolwiek xD
      Na Wiki jest dużo wiedzy ale również wiele niedomówień i błędnych informacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciejowy: @ChochlikLucek: @Mistrz_Motyl: To scena z filmu The King (2019) od Netflixa, całkiem niezły. Była to bitwa pod Azincourt gdzie kawaleria ugrzęzła w błocie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: zgadza się, dlatego sporo Polaków ma w sobie domieszkę serbskiej krwi o czym może nawet nie wiedzieć :)

    •  

      pokaż komentarz

      i czasy napoleona

      @Crosshairs: Za Napoleona uzywano Kiransjerów jeszcze? Nigdy nie znalazłem źródłe które by wyraźnie potwierdziły bądź zaprzeczyły

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau: Z tego co pamiętam w sytuacji gdy przeciwnik nie uzywał dużej ilosci muszkietów a był mocno okopany czy też zabezpieczony ostrokołem husaria stosowałą karakol jak dragonia .

    •  

      pokaż komentarz

      @szczuronap: @KrolSandaczPierwszyRozrzutny

      to byla jazda ciezka pod wzgledem zadan. Wyposazenie i opancerenie miala tej samej wagi co jazda lekka (porownajcie pancernego i husarza - jeden pies). Niemniej zalicza sie ja do ciezkiej jazdy bo byla najciezszym rodzajem kawaleri z powodu najwiekszych koni i zadan.

    •  

      pokaż komentarz

      @kathais: nie zapomnij o bitwie pod Courtrai gdzie flamandzcy mieszczanie uzbrojeni w krótką broń roznieśli na strzępy francuskie rycerstwo

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: no ślicznie, podałeś opis początków formacji w Polsce. A teraz napisz kiedy panował Stefan Batory ( ͡° ͜ʖ ͡°. Tak, husaria na samym starcie była lekką jazdą wspomagającą kopijników zresztą, ale po wyparciu tychże przejęła na siebie rolę głównej siły przełamującej i jej opancerzenie wzrosło. By potem, już w XVII wieku pomału się zmniejszać

    •  

      pokaż komentarz

      Za Napoleona uzywano Kiransjerów jeszcze? Nigdy nie znalazłem źródłe które by wyraźnie potwierdziły bądź zaprzeczyły

      @DonMirabello: Oczywiście. Ja bym to nazwał ten okres wręcz ''odrodzeniem'' ciężkiej jazdy. Zresztą uzywały ich wszusykie armie, nie tylko francuzi. Karabinierzy, grenadierzy konni (wprawdzie to gwardia, nie walczyli jakoś wybitnie często) ale jednak. Historycy uważają że to właśnie brak koni spowodował porażkę napoleona.

    •  

      pokaż komentarz

      Historycy uważają że to właśnie brak koni spowodował porażkę napoleona.

      @Crosshairs: Źle się wyraziłem. Chodziło mi właśnie o tą jego kampanię pod koniec 1814. Czytałem gdzieś że korzystał w większości z Szaserówi i Dragonów a jedyne 2 pułki polskiej jazdy były wykorzystywane jako szwoleżerowie . Z ciężkiej Huzarzy (nie Husaria ) ale do końca 1813 . Potem już nie

    •  

      pokaż komentarz

      @Gustav0: No ba, jak miało się dowódców z głową na karku i miało dość czasu żeby wykorzystać teren i fortyfikacje żeby zniwelować przewagę wrogiej kawalerii. To nic dziwnego że kawaleria przegrała, zwłaszcza jak do nich strzelali kuszniczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @jagoslau utrzymanie husarza nie kosztowało dużo, no husarz utrzymywał się sam. Jeśli dobrze pamiętam to w czasach świetności, państwo zapewniało jedynie kopie. Był to jednak tylko ułamek całych kosztów.

    •  

      pokaż komentarz

      Huzarzy nie byli ciężką kawalerią
      @Crosshairs: Ale oni są. Jak sie chce to można

      1er Régiment de Hussards

      1791 1 Pułk Huzarów
      1815 Pułk zostaje rozwiązany
      1816 Odtworzony pod nazwą 1 Pułk Huzarów z Jura
      1829 Zmiana nazwy na 1 Pułk Huzarów z Chartres
      1940 Pułk zostaje rozwiązany po kapitulacji Francji
      1945 Odtworzony przez ruch oporu jako Pułk Rozpoznawczy 25 Dywizji
      1946 Pułk zostaje przywrócony jako 1 Pułk Powietrznodesantowy Huzarów, , aktualnie jednostka pancerna

    •  

      pokaż komentarz

      @DonMirabello: Naciągasz rzeczywistość jak gumę od majtek. Przecież huzarzy to lekka jazda,rozpoznanie, samodzielność, to jej zadania.
      Co to za dziwny wywód z tą jednostką pancerną? Przecież to tylko nazwa. Nie ma nic wspólnego z tymi historycznymi huzarami Nie róbmy takich bezsensownych porównań.

    •  

      pokaż komentarz

      @DiscoKhan jezeli dobrze pamiętam husaria byla tzw jazda przelamujaca. Ciężka kawaleria byli pancerni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaeso: Którzy byli jednostką wspomagającą husarię. Podstawowy podział był tylko na jazdę ciężką i lekką także z czegoś trzeba było wybrać ;) Nie wiem czy w ogóle w tamtych czasach ktokolwiek z rzemiosła wojskowego w ogóle posługiwał się terminem jazda przełamująca. Gdzie to zresztą też nie do końca trafne, bo husaria potrafiła szarż na szyki wroga przeprowadzać wiele w trakcie jednej bitwy, a taką typową jazdą przełamującą było np. ciężkie rycerstwo które szarżowało tylko raz.

    •  

      pokaż komentarz

      @DiscoKhan prawda, wtedy nie bylo takiej nomenklatury, ale użyteczność obu tuch formacji byla trochę inna.
      A co do husarii, to trudno ja jednoznacznie okreslic, bo rozwijala od jazdy lekkiej do ... prawie ciężkiej. A zw względu na inny sposob prowadzenia walk, glownie przez wojny z turkami i tatarami i nas sztuka prowadzwnia wojen rozwinwla sie inaczej niz na zachodzie. A jazda ciężka to nazwa trochę zachodnia

    •  

      pokaż komentarz

      @Crosshairs: No dobrze już. Skoro ci majtki popsulem az bo zażartowałem to kończe

    •  

      pokaż komentarz

      @DonMirabello Ja też żartowałem. Luz. Zwróciłem tylko uwagę że te huzarzyto inna jednostka. Można powiedzieć że obecnie jednostki pancerne przejęły role kirasjerów, ciężkiej kawalerii, a nie lekkich huzarów.

    •  

      pokaż komentarz

      Można powiedzieć że obecnie jednostki pancerne przejęły role kirasjerów, ciężkiej kawalerii, a nie lekkich huzarów.

      @Crosshairs: I dlatego zwróciłem uwagę że korzenie tej jednostki pancernej u francuzów czerpią tradycje i nazwę od huzarów właśnie. Gdyby to nie była sytacja nietypowa to bym raczej to pominął

  •  

    pokaż komentarz

    Dodajmy jednak, że skuteczność starożytnej jazdy była istotnie ograniczona przez brak strzemion.

    •  

      pokaż komentarz

      @wjtk123 myślę że próbowano używać siodeł do utrzymywania się podczas szarży. Albo po prostu nie szarżowano, w starożytności jazda była używana głównie do walki z jazdą wroga, z która mogła walczyć niekoniecznie w pełnym galopie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wjtk123: Nie tyle strzemion, bo bez nich dobry jeździec może operować, ale bez kulbaki. To jej brak uniemożliwiał takie szarże jakie znamy chociażby z czasów rycerstwa czy husarii

    •  

      pokaż komentarz

      @potatolot: Podobno ciężka jazda czasami przywiązywała się też do siodeł. Walczono także z piechotą, ale tak jak wspomniałeś, nie szarżowano. Klasyczna europejska szarża to dopiero Normanowie i koniec XI w.

      @Omenu: Też prawda, ale strzemiona były szalenie istotne, bo pozwalały na wyprowadzenie silnych i skutecznych uderzeń z końskiego grzbietu. Do tego potrzebne jest stanięcie na nogach, opierając się na strzemionach. Usiądź na czymś okrakiem, z nogami bezwładnie wiszącymi w powietrzu i spróbuj w takiej pozycji pomachać jakimś kijem ;). Efekt będzie komiczny ( ͡° ͜ʖ ͡°). W praktyce miało to taki skutek, że starożytna jazda po zakończeniu fazy swojej pseudoszarży była mało skuteczna.

  •  

    pokaż komentarz

    Koń, najsłabszy element układanki? Z tego co czytałem np. o bitwie po Azincourt to pancerze jeźdzców spokojnie znosiły strzały tych mitycznych angielskich łuczników, konie gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @thority: prawda, żaden łuk nie jest w stanie przebić pancerza płytowego, jedyna szansa to trafienie w wizure lub inny słaby punkt pancerza, ale to raczej nie moLowe podczas strzelania od góry w oddział przeciwnika.
      Pod azincourt, przynajmniej wg dzisiejszych ustaleń, szarża zahamowała przez błoto, pale wbite w ziemię, piechotę angielska, która nie oddała ziemi i właśnie przez to, że nawet jak rycerz miał na sobie zbroje, to nie zawsze stać go było na opancerzenie swojego całego konia (najczęściej konie miały tylko takie maski)

    •  

      pokaż komentarz

      @Loleczek19: tak, naturalnie, jeszcze warunki pogodowe/terenowe nie ułatwiły zadania Francuzom. Jeszcze też czytałem gdzieś o dziwnych decyzjach w trakcie bitwy, np. wysłanie kuszników na front by próbowali sił z łucznikami z drugiej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @thority: pojedynek kuszników z Genui z angielskimi łucznikami to bitwa pod Crecy; pod Azincourt, Francuzi mając w pamięci co się wydarzyło, zapobiegawczo wysłali ich na tyły.

    •  

      pokaż komentarz

      @thority: a to było podczas bitwy pod Crecy akurat, ale prawda, w armii francuskiej bardzo pokutował feudalny tryb dowodzenia - czyli każdy lord dowodzi swoimi oddziałami, być może uznając wyższość delfina czy też króla, ale niekoniecznie. Powoduje to chaos na polu walki. Anglicy w tej kwestii byli dużo bardziej zdyscyplinowani, angielscy rycerze często walczyli pieszo jeśli był taki rozkaz, a przecież sami łucznicy to byli zawodowo żołnierze, a nie poborowi

    •  

      pokaż komentarz

      @Loleczek19: w ogóle teraz czytam na wiki jak to Francuzi spożyli sobie śniadanko celowo na oczach wygłodniałych można by powiedzieć brudasów z Anglii. ludzie sk?@?iele ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @thority: To akurat nic specjalnego, podobnie było u nas pod Grunwaldem gdzie krzyżacy smażyli się w zbrojach w pełnym słońcu przez parę godzin, a Polacy sobie w cieniu drzew wino popijali.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loleczek19:
      Z tym to bym się nie zgodził akurat.
      Wszystko zależało od jakości stali.
      Jednak owa jakość materiału w XV-XVI wieku była sporo niższa niż współczesnej blachy walcowanej, na początku XV wieku dopiero wchodzą do użycia praprzodkowie dzisiejszych wielkich pieców, a i ttez mocno prymitywnych, które wypluwają materiał niedoskonały z zanieczyszczeniami.
      Także materiał może nie był miętki jak żelazo, ale bardzo kruchy jak źle nawęglona współczesna stal, także myślę ze tanią zbroje bez problemu przebijał łuk.

    •  

      pokaż komentarz

      @sindram: nie bierzesz pod uwagę, że w XV wieku zbroje płytowe nie były płaskie - albo były z wygięte z jednego elementa, albo (jak np w brygantynie) też były wypukłe. Dopiero kule wystrzelone z czarnego prochu są w stanie to przebijać, strzały, bełty i kopie się po tym po prostu ślizgały

      Ponadto jest to po rewolucji metalurgicznej w Europie, więc stal była dobrej jakości

  •  

    pokaż komentarz

    Panie @IMPERIUMROMANUM popraw ten błąd bo trochę w oczy kole( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Zdarzeniem, które zadecydowało o stopniowym upadku jazdy jak i całej rzymskiej wojskowości, była klęska pod Adrianopolem w 381 roku n.e., poniesiona w starciu z Gotami.

    Bitwa pod Adrianopolem – miała miejsce 9 sierpnia 378 roku