•  

    pokaż komentarz

    Ciekawy jestem czy w innych krajach też włącza się syreny alarmowe z powodu rocznic? Czy jednak syrena alarmowa powinna pozostać alarmowa?

  •  

    pokaż komentarz

    "Kto idzie z gołymi rękami na czołgi jest szaleńcem. Kto posyła innych z gołymi rękami na czołgi jest zbrodniarzem. Kto tego nie rozumie jest głupcem." Andrzej Szlezak

    •  

      pokaż komentarz

      @makrel_gieldowy: A kto morduje ludzi, którzy są tylko z gołymi rękami w tym dziesiątki tysięcy cywilów? Niemcy mieli wybór, my nie mieliśmy.

      Jak ktoś włamie się do domu i będzie powoli mordował członków rodziny, to nazwiesz szaleńcem ojca, który chce obronić rodzinę, mimo że nie ma szans?

    •  

      pokaż komentarz

      @YourDoom: Nazwe szalencami dowodcow i ich podwladnych, ktorzy szturmuja na gniazdo CKMu z jednym karabinem.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Niemcy mieli wybór, my nie mieliśmy.

      @YourDoom: Znaczy wybuch Powstania Warszawskiego wynikał z jakichś praw fizyki?

    •  

      pokaż komentarz

      @piwomir-winoslaw: nie mieliśmy wyboru, 5 lat wytrzymaliśmy za rzeka byli sowieci, trzeba bylo sie tłuc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Brajanusz_hejterowy: Typowe p?$@$#!e nie, tylko że z ust Bogusia Lindy brzmi to mega bohatersko. Prawda taka, że to Powstanie to szczyt głupoty ze strony dowódców, którzy palcem nie kiwneli i siedząc wygodnie na emigracji posłali wiele istnień w piach, niszcząc przy tym stolicę. Patriotyzm to choroba.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brajanusz_hejterowy: piękne słowa Lindy, taka jest prawda, honor , że gdy ktoś nas gnoi to choćby zginąć ale próbując być wolnym, bo życie niewolnika pod obcą okupacją jest gorsze,
      a pamiętać należy że było KL Warschau, tu i tak był plan eksterminacji Polaków i wogóle narodów słowiańskich, przeznaczono i tak nas do eksterminacji,
      reszta to polityka mocarstw - to Roosvelt nas sprzedał w Jałcie

    •  

      pokaż komentarz

      @Winden ciężko oceniać sprzed komputera, pijąc kawkę, gdy samemu nie przeżyło się takiego dramatu

    •  

      pokaż komentarz

      "Kto idzie z gołymi rękami na czołgi jest szaleńcem. Kto posyła innych z gołymi rękami na czołgi jest zbrodniarzem. Kto tego nie rozumie jest głupcem." Andrzej Szlezak

      @makrel_gieldowy: zgadzam się, że dowódcy i wydający zgodę powinni być osądzeni, ale cytat z czołgami jest ciut nie na miejscu. Czołgi są praktycznie bezużyteczne w zniszczonym mieście. Teoretycznie szanse są, bo czołgi, czy zmotoryzowane jednostki nie mogą w pełni korzystać ze swoich atutów, czołg w mieście może wyłączyć z walki dziecko. W mieście również traci się wsparcie lotnicze, gdyż można ranić swoich. Nie zmienia to faktu, że było za mało amunicji, brak konkretnego planu, brak uzbrojenia itp. Powstanie nie powinno się w ogóle odbyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @makrel_gieldowy: powiedział z piwnicy ten co walczył i widział wiele no i stracił też ... Ja ci powiem jedno chłopcze nie masz jajec

    •  

      pokaż komentarz

      @vilas: Wtedy nikt nie wiedział, czy ta chwila to nie będzie jego ostatnia. To było ich miasto i ich życie, żyli tak jak chcieli, w mieście takim jakie chcieli - wolnym, chociaż przez chwilę. Za to ch.. w dupę dowódcom, pochowanym po swoich rumuniach i ich błędy w organizacji powstania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Winden: Mylisz się i to bardzo.

      Z niższych szczebli dowództwa szły słowa, że to głupota i nie powinno się tego robić. Obiecano, że powstanie będzie trwać trzy dni, później przekonywano, że tylko tydzień i tak dalej i tak dalej. Gdy CYWILE prosili dowództwo o ewakuację, Ci zaprzeczali i nie zgadzali się na to. Ludzie w szpitalach cieszyli się, gdy niemieckie siły je odbiły. Bo w końcu było co jeść i czym leczyć. No i ten, nie zapomnijmy o tym, że gdy już nastąpiła ewakuacja CYWILI to POWSTAŃCY(XD) pluli na nich i ich wyzywali, nieczęsto mówiąc, że im wstyd i, że gdyby własna matka tam była to by już ich matką nie była.

      Jedynym niemiłym mankamentem ze strony Niemiec, było to, że wysłali na tłumienie powstania najgorszy sort ludzi, pozbawionych jakiejkolwiek empatii. Nic dziwnego, że tłumili powstanie, takie było ich zadanie.

      A samo powstanie nie było głupotą. Była masowym MORDERSTWEM cywili ze strony ówczesnego dowództwa. Inaczej tego nazwać nie można.

    •  

      pokaż komentarz

      @YourDoom: Nie rozumiesz, że są różne sposoby walczenia z okupantem, prawda? Ani tego, że niemiecka okupacja trwała od 1939 roku, zaś w lipcu 1944 było już jasne, że koniec tej okupacji jest i tak bliski, ze względu na sytuację na froncie?
      Jednym ze sposobów jest dokonywanie zamachów na pojedynczych funkcjonariuszy aparatu okupacyjnego - i to Polacy robili od kwietnia 1943. Z różnym skutkiem i z różnym powodzeniem.
      Innym sposobem jest taktyka: Uderz i wycofaj się - typowa dla partyzanckiej walki.
      Otwarta walka z regularnymi jednostkami okupanta jest podejmowana z reguły tylko gdy siła ruchu oporu jest naprawdę wielka - tzn. gdy każdy bojownik ma co najmniej jedną sztukę broni maszynowej i co najmniej jedną taśmę z amunicją oraz mnóstwo granatów.
      Natomiast w powstaniu warszawskim, tylko co dziesiąty powstaniec miał jakąkolwiek broń. Łącznie wszyscy powstańcy mieli siłę ognia batalionu, a walczyli z kilkoma niemieckimi dywizjami. Np. jedna z kompanii batalionu "Bończa", która miała zdobyć dom Schichta, a potem most Kierbedzia, do walki ruszyła z trzema pistoletami i 40 granatami - wskutek czego z 48 żołnierzy przeżyło czterech.
      Tylko szaleniec podejmuje walkę, której w żadnym razie nie może wygrać.
      Czy nie lepsze od umierania za ojczyznę jest sprawienie, żeby wrogowie umierali za swoją ojczyznę?
      Martwy człowiek na nic nikomu się nie przyda. A martwemu nie przyda się chwała ani sława.
      W powstaniu warszawskim nadaremnie zginęło mnóstwo młodych ludzi, którzy, gdyby nie zginęli, mogliby później pójść na studia i pracować dla kraju, stawać się zaczątkiem jej elity intelektualnej. Bo polskie elity zostały przetrzebione przez Niemców już wcześniej.

      Dowódca powstania, Antoni Chruściel "Monter", instruował swoich podkomendnych: "Kto nie będzie miał broni palnej, dostanie granaty, a dla kogo zabraknie granatów, niechaj bierze do ręki kamień, łom czy siekierę i tym zdobywa broń dla siebie".
      Czyli posyłał bezbronnych ludzi na rzeź. Zatem był zbrodniarzem i powinien był zostać za to osądzony i skazany. Bo to on doprowadził do niepotrzebnej śmierci tylu młodych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Wtedy nikt nie wiedział, czy ta chwila to nie będzie jego ostatnia. To było ich miasto i ich życie, żyli tak jak chcieli, w mieście takim jakie chcieli - wolnym, chociaż przez chwilę. Za to ch.. w dupę dowódcom, pochowanym po swoich rumuniach i ich błędy w organizacji powstania.

      @terrapin: tak, dokładnie ale pamiętaj o Roosvelcie , de facto to nie wyszło bo alianci zachodni dali możliwość, że Stalin nie pozwolił na międzylądowania samolotów z zaopatrzeniem

      nie zapominaj o tym wątku - miała być pomoc i dostawy sprzętu tylko stalin nie pozwolił lądować
      winny jest tak samo Roosvelt, bo gdyby Stalin dał lądować by tankowali , to dostawy broni i żywności i opatrunków by były tu zrzucane

      dowódcy i wydający rozkazy zrobili coś strasznego, ale sami walczący to bohaterowie bo walczyli mając dość okupanta, chcąc się zemścić lub zginąć wolni

      nasze problemy zawdzięczamy nie tylko temu, że dowództwo doprowadziło do utraty wartościowej społeczności ale też aliantom, geopolityka, ciekawe czy nasze dowództwo wiedziało czy było zwodzone przez Churchila / Roosvelta , tego nie wiemy na 100% (vide Kurdowie), Stalinowi było na rękę, że tu 100-200 tysięcy patriotów zniszczyli niemcy, dziś mamy słoików z korpo co są antypatriotami i egoistami i wyśmiewają wartości, i popierają partie proniemieckie

      ale na ile to nasi skopali totalnie sami a jaki był udział USA/UK

  •  

    pokaż komentarz

    Dlaczego świętujemy rzeź na Polakach i z zrownanie stolicy z ziemią? Co roku nie moge pojąć fenomenu czczenia tego dnia.

    •  

      pokaż komentarz

      A ja nie rozumiem czemu przez tyle lat świętowaliśmy godzinę W, oddawaliśmy hołd powstańcom a jednocześnie tego samego dnia w tym samym mieście taki jaruzelski i kiszczak oraz inne komuchy sobie bezkarnie żyli na wysokich emeryturach chronieni przez prawo "wolnego" kraju, jak już świętować wolność to tylko wtedy ma to sens gdy będziemy naprawdę wolnym państwem, chociaż teraz w 2020 taki duda na każdej uroczystości krzyczy jak ważna jest konstytucja i jej przestrzeganie...

    •  

      pokaż komentarz

      @eSUBA94: Bo to wszystko pozory, słomiany zapał, politycy mogą się ogrzać tematem i nic nie kosztuje. Trudniej uzbroić armię, albo popularyzować broń, żeby każdy kraj przemyślał nim tu zawita ponownie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbo_Bulbulator: Rocznica – dzień przypadający dokładnie w rok, dwa, trzy itd. lata po jakimś fakcie, zdarzeniu.
      kto świętuje? co roku nie mogę pojąć p$#%!$!enia wykopków o jakimś świętowaniu. po prostu, jest syrena, żeby przypomnieć że te 76 lat temu ludzie podjęli zbiorową próbę odbicia miasta i przegonienia najeźdzcy. To czy to było słuszne czy nie, to już inna sprawa, ale wykopek p$#%!$!i jo.

    •  

      pokaż komentarz

      że te 76 lat temu ludzie podjęli zbiorową próbę odbicia miasta i przegonienia najeźdzcy.

      @NexaT: Jacy ludzie co ty tutaj wciskasz wykopkom za kity. Próbę odbicia miasta podjęło dowództwo KG AK czyli podziemne wojsko nie żadni ludzie czy mieszkańcy. W AK każdy miał stopnie wojskowe i musiał złożyć przysięgę więc nie był żadnym "ludziem" tylko żołnierzem. Do tego szkolonym na różnych wojskowych szkółkach i podchorążówkach.
      Dlaczego mylicie pojęcia i zależy wam na podkreśleniu że to zwykli ludzie podjęli tą walkę, zwykli ludzie nie mieli nic do gadania jak zawsze. Zwykli ludzie byli wpierw zakładnikami Niemców potem zakładnikami AK.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbo_Bulbulator: Bo nasiąknęliśmy kulturą żydowską xD Oni czczą też wielkie klęski np. holokaust :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbo_Bulbulator:
      Są w naszej historii bardziej chwalebne daty. Wygranych wojen, bitew, powstań i udanej obrony przed napaścią.

      Czczenie tylko tych martyrologicznych prowadzi do hodowania mentalnych kalek, co to uważają za obowiązek zdechnąć za przegraną sprawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbo_Bulbulator: To nie jest żadne świętowanie.1 sierpnia oddaje się hołd poległym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbo_Bulbulator:

      Bo Polska to taki dziwny kraj, gdzie wspomina się i celebruje klęski i wp$#%@$! (czyt. powstania i insurekcje), a poprzez "patriotyzm i bohaterstwo" rozumie się bezmyślne uwielbienie do kraju i gotowość do śmierci za "ojczyznę". Oglądałeś może "Wołyń"? Tam jest scena z Września 1939, gdy dowódca po zakopaniu broni wydaje rozkaz rozwiązania oddziału, po czym... strzela sobie w łeb. To jest kwintesencja debilnego polskiego patriotyzmu. Nazywam go debilnym patriotyzmem w odróżnieniu od mądrego patriotyzmu, który skupiałby się na maksymalnej ochronie własnych obywateli.

      Na szczęście młodzi ludzie zaczynają coraz częściej rozumieć pewne rzeczy. Np. to, że Patton miał cholerną rację - wojny nie wygrasz ginąc na niej, a bohaterstwo nie polega na tym, żeby ładnie i bohatersko zdechnąć w pięknym heroicznym ataku na okopanego i znacznie lepiej uzbrojonego wroga.

      Zresztą - zobaczcie, co nam przyniosło to powstanie. Wyrżnięty w pień kwiat patriotów i ludzi, którzy kochali ten kraj oraz mogli wydatnie przyczynić się do jego odbudowy i przetrwania wartości. W sumie to nie jest powstanie, tylko przeklęta ZBRODNIA na polskim narodzie, a dowódcy i organizatorzy powinni zostać skazani na śmierć i powieszeni za tę zbrodnię obok niemieckich bandytów.

      Nie uwierzę, że ktoś po 5 latach wojny mógł być takim kretynem żeby nie wiedzieć czym się skończy rzucenie niewyszkolonych i słabo uzbrojonych ludzi na przygotowanego i znakomicie uzbrojonego przeciwnika. W dodatku zasrane gnoje zamiast atakować rano lub w nocy, wybrali godzinę 17:00 licząc że pomoże im tłok na ulicach. Rozumiecie? Chcieli wykorzystać cywili w charakterze żywych tarcz.

      I my tę zasraną rzeźnię gloryfikujemy jako coś pięknego - i tym samym legitymizujemy jako słuszną, zamiast po prostu oddawać hołd poległym - a dzieci uczyć, żeby takich błędów nigdy więcej nie powtarzały. Ach, szkoda strzępić ryja...

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbo_Bulbulator też tego nie rozumiem. Dlaczego ja na Śląsku mam świętować przegrane powstanie, które było 300km dalej i nie wynikło z niego nic dobrego dla kraju? ¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @eSUBA94: już nie przesadzajmy o wielu latach świetowania. Pod koniec lat 90, że już nie wspomnę wcześniej, mało kto w Warszawie się zatrzymywał o 17, spora część pewnie nawet nie wiedziała dlaczego wyją syreny.
      Moda na Powstanie zrobiła się kilka później i oczywiście wahadło wychyliło się w drugą stronę. Teraz co drugi troglodyta czuje się powstańcem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbo_Bulbulator: Przecież to nie jest świętowanie. Nie ma festynów, tańców, jarmarków, czy marszów. Jest to UPAMIĘTNIENIE poległych. Na szczęście z roku na rok coraz głośniej mówi się o hańbie decydentów i coraz szerszych refleksjach powstańczych. Jedno jest pewne - nikt tym ludziom nie przystawiał broni do głowy żeby szli walczyć, robili to z własnej woli. Jakiekolwiek pobudki nimi kierowały należy im się pamięć i szacunek. Ocenianie decyzji powstańców z wygodnego fotela kilkadziesiąt lat później nie ma sensu. Oceniać możemy decyzje dowództwa i rządu w Londynie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Widmo1234: mnie poprostu denerwuje że jak jest godzina W to nagle każdy jest patriotą, macha flagą i krzyczy "chwała bohaterom" a jak trzeba zrobić coś związanego z byciem patriotą w zwykły dzień to nawet nie idą na wybory...

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbo_Bulbulator: Nie świętujemy a upamiętniamy. Jest różnica.

  •  

    pokaż komentarz

    250tys. ludzi do piachu i totalna ruina Polski, jest co świętować..
    Rotmistrz Pilecki dobrze napisał w swoich pamiętnikach o powstaniu aż chciałoby się niejednemu nopowcowi uświadomić

  •  

    pokaż komentarz

    Kolejne przegrane powstanie - czyli jest co świętować.
    Polska mentalność.