•  

    pokaż komentarz

    O tym że starlinki (docelowo) będą poważnym problemem zarówno dla amatorskich astrofotografów, jak i profesjonalnych naukowców i astronomów - mówi się od dawna.

    •  

      pokaż komentarz

      O tym że starlinki (docelowo) będą poważnym problemem zarówno dla amatorskich astrofotografów, jak i profesjonalnych naukowców i astronomów - mówi się od dawna.

      @Atreyu: Nie będą. Wystarczy inteligentnie te zdjęcia naświetlić i obrobić żeby zupełnie znikły.

      Teraz też nie robi się zdjęć "na żywca" z długim czasem ekspozycji tylko raczej serię zdjęć a potem taką sekwencję obrabia się na komputerze w specjalistycznych programach. Usuwa się zniekształcenia, przesunięcia a potem łączy (uśrednia) tak żeby zmniejszyć szum a uwydatnić stałe światło gwiazd.

      Ten algorytm łączenia będzie rozszerzony o usuwanie "starlinków". Te ślady są bardzo regularne. Takie artefakty jest relatywnie łatwo usunąć.

      Nie ma się co obrażać na taki postprocessing zdjęć. W samym aparacie, zanim zdjęcie trafi na kartę jest obrabiane. Usuwane są bad/hot pixele, dla zdjęć o długim czasie ekspozycji kompensowany jest "pattern noise", etc... Matryce wszystkich aparatów są wadliwe (np. wypalone/martwe pixele), to się mapuje na etapie produkcji i firmware usuwa te pixele przez interpolacje danych z sąsiednich. Nie da się zrobić matrycy o takiej wielkości bez błędów w rozsądnej cenie.

      Aparaty do foto bez korekcji to jest chyba tylko domena profesjonalnej astronomii (nie fotografii) gdzie używa się selekcjonowanych matryc chłodzonych ciekłym azotem żeby zmniejszyć szumy termiczne i umożliwić naświetlania o długim czasie.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy inteligentnie te zdjęcia naświetlić

      @kwanty:
      - Miej radioteleskop.
      - "Joe, dzisiaj obserwujemy to słabe radioźródło na 13.88 GHz."
      - Ustaw czaszę.
      - Nasłuchuj.
      - Przester. Wzmacniacze w strzępach.
      - codochuja.png
      - "Aha, Starlink".
      - Wytnij zakłócenia, kilka minut nasłuchu w plecy.
      - Powtórz ileś-tam tysięcy razy dla każdego satelity.
      - Dupa z obserwacji.
      - Brak Nobla.
      - Przylatują kosmici- superinteligentne roboty. Ziemia rozpiździel.
      - Trump z bunkra: "Czemu nikt ich nie wykrył?"
      - Ostatni żywy radioastronom: "Satelity Muska zakłócały".
      - Musk z bunkra: "Mówiłem, że sztuczna inteligencja nas zniszczy."
      - Ostatni fanboy Muska: "Elon znowu miał rację".

      ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      będą poważnym problemem zarówno dla amatorskich astrofotografów, jak i profesjonalnych naukowców i astronomów
      @Atreyu: ale też dla Chin, Iranu, Arabii Saudyjskiej, Korei Północnej...

    •  

      pokaż komentarz

      @Atreyu Myślę że czas się przyzwyczajać. Już niedługo i będziemy zamiast gwiazd oglądać sztuczne satelity oraz reklamy wielkich korporacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @maniek15e: Coś między 5 elementem a Blade Runner... Też tak to widzę za te 30-40 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      O tym że starlinki (docelowo) będą poważnym problemem zarówno dla amatorskich astrofotografów, jak i profesjonalnych naukowców i astronomów - mówi się od dawna

      @Atreyu: a śmieci kosmiczne nie zasłaniają lub nie przeszkadzają w czasie robienia takich zdjęć?

    •  

      pokaż komentarz

      @Uriel0987: nie, większość (99.9% procent śmieci jest niewidoczna - głównie ze względu na rozmiary). Starlinki widać gołym okiem z ziemi

  •  

    pokaż komentarz

    Cały kadr zasłoniły kontrowersyjne satelity Starlink Elona Muska.
    na pewno cały ten kadr zapłoniony? ja kometę widzę więc ktoś tu robi kurtyzanę z logiki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Komuś się nawet nie chciało doczytać tego tweeta.

    Tytułowe zdjęcie jest ZŁOŻENIEM kilkudziesięciu zdjęć z całej nocy, tak żeby właśnie uwypuklić Starlinki. Prawdziwe niebo wcale tak nie wygląda.

    Zakop.

    •  

      pokaż komentarz

      @gophffer: jak większość astrofoto. Nie zrobisz dobrego zdjęcia astro bez tej techniki, czesto są to godziny naświetleń i setki zdjęć połączone w jedno

    •  

      pokaż komentarz

      @gophffer: bo w ten sposób robi się zdjęcia astro? Jesteś namacalnym przykładem działania efektu Dunninga-Krugera

    •  

      pokaż komentarz

      @Lupus88: zdjęcia astro robi się z nałożenia wielu tak żeby niwelować zakłócenia. Tutaj facet specjalnie zrobił na odwrót, tak żeby te zakłócenia (starlink) uwypuklić, żeby mógł sobie ponarzekać. Normalnie zrobione zdjęcia tak nie wyglądają.

    •  

      pokaż komentarz

      @gophffer: nie musisz mi tłumaczyć jak robi się zdjęcia astro bo sam się tym hobbystycznie zajmuje.
      Przykład z bardzo jasną kometą akurat jest mało trafny, bo fotografowany obiekt był jaśniejszy niż satelity starlink i efekt jest trochę na siłę wyolbrzymiony.
      Ale co w przypadku gdy fotografujemy głęboki kosmos? Wtedy fotografowane obiekty są o kilka rzędów wielkości ciemniejsze niż wspomniane satelity.
      Typowe zdjęcie astro które wykonuje mają czas naświetlania rzędu 300 sekund. Wychodzi na to że gdy będziemy mieć siatkę satelit o której wspominał Elon to na jednym takim zdjęciu będę miał uwiecznione trajektorie kilku satelit.
      Wiem, świat idzie do przodu. Nowe technologie, internet dla krajów trzeciego świata i tak dalej.

  •  

    pokaż komentarz

    "Kompletną porażką zakończyła się próba uchwycenia przez doświadczonego fotografa Daniela Lopeza słynnej komety Neowise"

    Kompletną porażką? Tweet z mało popularnego konta był viralem, to jaka to porażka? Wygląda zupełnie jakby specjalnie chciał te starlinki uchwycić razem z kometą, co mu się udało i dobrze na tym wyszedł :)

    A co do samych starlinków i ich "problemu". (Docelowo) darmowy Internet dostępny z każdego miejsca na ziemi VS bolączki astronomów-amatorów nie potrafiących obrobić zdjęć, czy sprawdzić czasu przelotu satelitów przed nastawieniem dłuższej ekspozycji. Zaiste, ta sama skala problemów i wartości!

    •  

      pokaż komentarz

      @pawciow88: darmowy? Pierwsze słyszę. Skąd ta informacja?

    •  

      pokaż komentarz

      @pawciow88: nie będzie darmowy i będzie stosunkowo drogi, szczególnie dla osób które będą chciały mieć własne łącze. Bo do tego internetu tego potrzebne będą specjalne anteny które na chwilę obecną kosztują kilka tysięcy złotych, choć niby Musk chce sprawić aby kosztowały 300-400 USD.

      Tak czy inaczej to będą raczej łącza dla dostawców neta którzy będą go udostępniać dalej na jakichś wsiach albo innych wyp@%%owiach, nie dla osób prywatnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @niezwornowazony:

      ok, macie racje. Pierwotnie glosno bylo o tym, ze Internet ten ma byc dostarczony do biednych miejsc Afryki i byly wzmianki o tym, ze ma byc darmowy - mozliwe ze byl to bullshit marketingowy albo sie z tego wycofali, albo bedzie darmowy tylko dla wybranych miejsc, a dla calej reszty platny (i wcale nie tani).

      Nie zmienia to faktu, że ze wzgledu na zasieg jest to rewolucja, zdecydowanie warta bólu amatorow-fotografow. Zwlaszcza, ze juz testuja starlinki odbijajace znacznie mniej swiatla..

    •  

      pokaż komentarz

      @pawciow88: możliwe, że rzuci jakieś darmowe łącza z mocno ograniczoną przepustowością dla wszystkich, tego nie wiem, ale jest to prawdopodobne. Natomiast w trybie normalnym na pewno darmowy nie będzie, spekuluje się około 80-100 USD za łącze gigabitowe + kilkadziesiąt USD co miesiąc za dzierżawę anteny.

      Więc ogólnie to będzie względnie bardzo drogi internet, bo dziś gigabit po światłowodzie kosztuje 80 zł. No ale dla osób żyjących w lesie czy na pustyni to jedyna opcja

    •  

      pokaż komentarz

      spekuluje się około 80-100 USD za łącze gigabitowe + kilkadziesiąt USD co miesiąc za dzierżawę anteny

      @niezwornowazony: Specjalistą nie jestem, ale spekulacje odnośnie nieistniejącej jeszcze usługi/technologii mogą znacznie zmienić obrót wraz z upływem czasu i ewolucją rynku/technologii.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiwniczanin: pewnie się zmienią, ale podobne widełki widywałem w wielu miejscach. Poza ty jeśli ma się finansowo zamortyzować, to raczej nie będzie to tanie

    •  

      pokaż komentarz

      @pawciow88:

      bolączki astronomów-amatorów nie potrafiących obrobić zdjęć

      To nie kwestia obróbki zdjęć. Jak masz obok jednego jasnego obiektu inny jasny obiekt, to jeżeli zechcesz "wyłuskać" tylko jeden z nich bawiąc się obróbką zdjęć, ich jakość ucierpi. I to nie kwestia tylko astronomów-amatorów, a także profesjonalnych obserwatoriów naziemnych. Fizyki nie oszukasz.

  •  

    pokaż komentarz

    Do prowadzenia obserwacji odległych obiektów we wszechświecie, astronomowie potrzebują idealnych warunków atmosferycznych i ciemnego nieba. Przelatujące w polu widzenia satelity, odbijając światło słoneczne, pozostawiają widoczne w danych obserwacyjnych wyraźne smugi, znacząco pogarszające jakość uzyskanych danych. Efekt ten był zintensyfikowany przez to, że jeżeli nad działającym obserwatorium przeleciała „paczka” satelitów Starlink, to zostawiała nie jedną, a 60 różnych smug, przez co wykonane zdjęcia wyglądały tak, jak na zdjęciach poniżej.

    musk ma pozwolenie na 40 TYSIĘCY takich satelit, tak ze obawy astronomów są słuszne, obserwacja gwiazd przez teleskopy naziemne stanie się niemożliwa

    źródło: ocs-pl.oktawave.com

    •  

      pokaż komentarz

      obserwacja gwiazd przez teleskopy naziemne stanie się niemożliwa

      @XXXpussydestroyer69: będzie nadal możliwa a nawiasem mówiąc co ty chcesz obserwować w obecnych czasach przez teleskopy naziemne? Jowisza? W obecnych czasach to jedynie teleskopy na orbicie, które nawiasem mówiąc można wysłać tanio właśnie dzięki SpaceX.