•  

    pokaż komentarz

    Powód jest prosty.

    Polska to OSTATNI KRAJ W EUROPIE!!!

    gdzie w domach pali się węglem (czy szerzej paliwem stałym).
    Kotły na węgiel są w stałej sprzedaży i montuje się je DO NOWYCH DOMÓW.

    I jesteśmy ostatnim krajem w europie gdzie kopie się węgiel kamienny.

    W dziedzinie ogrzewania jesteśmy na etapie jakbyśmy dorożkami po mieście jeżdzili!

    •  

      pokaż komentarz

      Kotły na węgiel są w stałej sprzedaży i montuje się je DO NOWYCH DOMÓW.

      @graf_zero: To mnie dziwi. Piece na ekogroszek nie są na zachodzie popularne?
      Bo o ile piece na węgiel są coraz mniej popularne to ekogroszek jest częstym wyborem.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: >

      I jesteśmy ostatnim krajem w europie gdzie kopie się węgiel kamienny.
      a to nie węgiel brunatny jest większym problemem?

    •  

      pokaż komentarz

      @masz_fajne_donice: ekogroszek ostał się już praktycznie tylko u nas. na zachodzie jeśli już z jakichś powodów musi być paliwo stałe to stosuje się pellet.

    •  

      pokaż komentarz

      @AmbiwalentnyInterlokutor: brunatny jest gorszy (emisja na MWh) ale on siedzi w systemie energetycznym i póki wyrobiska otwarte to palimy(Czesi i Niemcy też). Ale duże kominy nie szkodzą tak wprost i na miejscu.

      Problem to palenie paliwem stałym w domach tuż obok twoich okien.

    •  

      pokaż komentarz

      @AmbiwalentnyInterlokutor: brunatny jest gorszy (emisja na MWh) ale on siedzi w systemie energetycznym i póki wyrobiska otwarte to palimy(Czesi i Niemcy też). Ale duże kominy nie szkodzą tak wprost i na miejscu.

      Problem to palenie paliwem stałym w domach tuż obok twoich okien.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo o ile piece na węgiel są coraz mniej popularne to ekogroszek jest częstym wyborem.

      @masz_fajne_donice: ale ekogroszek to węgiel. Tylko dużo gorsZy jakosciowo

    •  

      pokaż komentarz

      Kotły na węgiel są w stałej sprzedaży i montuje się je DO NOWYCH DOMÓW.

      @graf_zero: Wszystko spoko, wszystko zajebiście, ale jak masz 1800 zł na dorosłego polaka na miesiąc egzystencji, to wylicz mi wszystkie metody ogrzewania, za które da się ogrzać dom poza miastem i nie przymierać głodem.

      Węgiel kupujesz za 2-3k i masz na cały sezon grzewczy. Prąd to cie wyjdzie połowę tego, ale miesięcznie. Gaz pewnie z 1/3, ale jeszcze trzeba mieć zbiornik i drogą instalację.

      Po pierwsze nowe kotły są dużo mniejszym problemem niż stare, do tego nawet stare mogły by mieć niską emisję, gdyby ich właściciele nie byli kretynami i palili od góry. Dość powiedzieć, że poza pojedynczymi miastami, nie ma żadnej próby edukacji, czy zmiany sposobu ogrzewania, nie mówiąc już o akcyzie na gaz, czy katastrofie na rynku energii elektrycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy: dolicz rachunek za leczenie raka płuc / astmy itd, ale nie "ja nie płacę bo mam ZUS" tylko z uwzględnieniem kosztu społecznego. Powinno to być doliczane do ceny węgla, tak jak do ceny sprzętu RTV dodawany jest koszt utylizacji.
      Są przecież liczne programy finansowania wymiany pieców, gdzieniegdzie nawet w 100%.

    •  

      pokaż komentarz

      @arysto2011: Kamiennego? ZERO.
      Brunatnego - pewnie dość sporo, bo w spadku po DDR dostali system energetyczny z węglem brunatnym.
      Nasz fragment Europy to po prostu taka geologiczna okolica że ten węgiel jest.
      Czechy, Niemcy, Polska.

      Tyle że o ile w reszcie Europy zaakceptowano że palenie węglem jest problem i trzeba od tego odchodzić. O tyle w Polsce uznano że atak na polski węgiel jest problemem i trzeba z nim walczyć :D

    •  

      pokaż komentarz

      Wszystko spoko, wszystko zajebiście, ale jak masz 1800 zł na dorosłego polaka na miesiąc egzystencji, to wylicz mi wszystkie metody ogrzewania, za które da się ogrzać dom poza miastem i nie przymierać głodem.

      @MinisterPrawdy: W cywilizowanych państwach ludzie dostają "z MOPSU" dofinansowanie samego ciepła.

      Ale jak wspomniałem - w Polsce NOWE domy mają piece na węgiel!!! W końcu taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: nie z mopsu a od innych ludzi. Nazywaj rzeczy po imieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: zgadza się.

      Bo to jest pytanie.

      ile jesteś gotów zapłacić aby sąsiad nie truł cię węglem.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: To mnie dziwi. Piece na ekogroszek nie są na zachodzie popularne?
      Bo o ile piece na węgiel są coraz mniej popularne to ekogroszek jest częstym wyborem.


      @masz_fajne_donice: W EU udział węgla w ogrzewaniu domów to około 4%. Jeśli pominiemy Polskę, to jest to <1%, i to wliczając kraje "nowej unii".

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: nie chcę już więcej płacić. Chciałbym aby tym ludziom mniej zabierali aby było ich stać na lepsze ogrzewanie. Dopiero jak to się stanie to możemy mówić o dopłatach jak brakuje.

    •  

      pokaż komentarz

      Są przecież liczne programy finansowania wymiany pieców, gdzieniegdzie nawet w 100%.

      @uhu8: Tyle, że dotyczą kilku dużych miast, jak np. kraków, czy warszawa gdzie masz ciepło systemowe. A potem okoliczne miejscowości dalej zanieczyszczają powietrze jak w Krakowie. Do tego widziałem takie akcje w gminach, ale warunek jest taki, że aby dostać na wymianę kotła, trzeba zrobić termomodernizację i wszystko wziąć na fakturę, wiec mini. 30k do kotła za 5k... To są właśnie te bajki, którymi żywią się różni krzykacze. Ludzie palą węglem nie dlatego, że lubią jego zapach, tylko dlatego że jest trzykrotnie tańszy niż inne metody i nie stać ich na zmianę. Stać ich na modernizację lub zmianę sposobu palenia, ale nikt o tym szerzej nie mówi, nie ma prostych rozwiązań i wsparcia rządu. Są tylko różni naiwni aktywiści, którzy jeszcze utrzymywani przez rodziców maja zerową wiedzę o świecie poza ich otoczeniem.

      Mnie nie oburza postulat likwidacji węgla, oburza mnie to że jest to czcze p%!%$?@enie i nikt nie proponuje konkretnych rozwiązań poza kilkoma miastami. Miasta spoko, mają ciepłownie to jest miło i tanio. A resztę j@%!ł pies, niech się grzeją myślami o lecie. Państwo dotuje nierentowne kopalnie obdzierając pracujących z wynagrodzeń, dokłada ogromną akcyzę na gaz i prąd, a do tego jeszcze niszczy metody ekologiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      Wszystko spoko, wszystko zajebiście, ale jak masz 1800 zł na dorosłego polaka na miesiąc egzystencji, to wylicz mi wszystkie metody ogrzewania, za które da się ogrzać dom poza miastem i nie przymierać głodem.

      @MinisterPrawdy: W nowym domu węgiel to idiotyzm, bo ze względu na specyfikę spalania paliw stałych, zapotrzebowanie energetyczne nowych budynków oraz ofertę rynkową, ogrzewanie węglem wcale nie jest tańsze. Koszty inwestycyjne (komin, kotłownia, kocioł, wyposażenie) dla ogrzewania węglem to obecnie min. kilkanaście tysięcy - taniej wyjdzie kotłownia na gaz ziemny, porównywalnie wyjdzie cały system ze zbiornikiem na propan, a dokładając z 5 tysięcy (czyli promil kosztów budowy domu) można mieć pompę ciepła.
      Koszt eksploatacji każdej z tych opcji jest porównywalny lub nawet niższy od węgla.

    •  

      pokaż komentarz

      Polska to OSTATNI KRAJ W EUROPIE!!!

      gdzie w domach pali się węglem (czy szerzej paliwem stałym).

      @graf_zero: mylisz się, przyczyna jest inna, choć powiązana z Twoim argumentem:

      Polska to OSTATNI KRAJ W EUROPIE!!!
      ...gdzie nie ma energii z elektrowni atomowych!

    •  

      pokaż komentarz

      Chciałbym aby tym ludziom mniej zabierali aby było ich stać na lepsze ogrzewanie.

      @vitek6: Ale dlaczego mieliby to paliwo wybrać?

      Wyobraź sobie że mieszkasz w podkrakowskiej wsi. Sąsiedzi palą węglem, przez co WPROST twoje dzieci będą głupsze i będą miały więcej infekcji a twojemu ojcu z nadciśnieniem grozi przedwczesna śmierć.

      Bo takie są bezpośrednie efekty zanieczyszczenia PM2.5.

      Jak proponujesz zmienić sposoby produkcji ciepła w swojej okolicy?

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: bo to trujące byłoby zakazane.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Ok. Czyli kwestie cenowe/kosztowe zostawiamy z boku. Wprost zakazujemy? A co z tymi których nie stać na inne paliwo?

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: napisałem już - zmniejszyć podatki to część zacznie być stać a jak nie to wtedy możemy myśleć o dopłatach.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero:
      1. bo wychodzi najtaniej?
      2. Bo nie wszędzie masz instalacje gazowe?
      3. Bo nie zmniejszą akcyzy na gaz/olej opałowy?
      4 Bo mamy c%##!we zarobki?

    •  

      pokaż komentarz

      @Old_gamer1988: W Rumunii też. A węglem nie palą (tak wiem, cieplej)

      Kwestia źródeł energii jest doskonałym testem na "pro-obywatelskość" i gotowość poświęcenia interesuj prywatnego na rzecz wspólnego.

      Bo u nas BARDZO mało kto zdecyduje się na droższe paliwo, ale mniej szkodliwe, i bardzo mało z nas zgłosi gotowość przeznaczenia części dochodu na dofinansowanie tego paliwa tym których nie stać.

      Bo co powiesz na zbudowanie MNIEJSZEGO domu, a przeznaczenie oszczędności na droższe paliwo/rozwiązanie grzewcze?

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: A co powiesz na to, że wiele ludzi ma już dom, w środku stary system ogrzewania. Co powiesz na to, że modernizacje ogrzewania były uzależnione od termoizolacji domów, na która ludzi nie stać? Tak wiem, mogą sprzedać dom za psie pieniądze, wziąć kredyt, którego nikt im nie da i żyć w mieście.

    •  

      pokaż komentarz

      Polska to OSTATNI KRAJ W EUROPIE!!!
      ...gdzie nie ma energii z elektrowni atomowych!


      @Ludvigus: Wprowadzenie energii atomowej, choć zdecydowanie potrzebne w naszym miksie energetycznym, nie spowoduje drastycznego spadku cen energii elektrycznej.
      Więc na grzanie węglem w domach to nie wpłynie.

    •  

      pokaż komentarz

      To mnie dziwi. Piece na ekogroszek nie są na zachodzie popularne?

      @masz_fajne_donice: Na zachodzie grzeje się prądem (wprost oporowo albo przez pompę ciepła w nowych domach) albo gazem. Kumpel mieszka we Francji i w domku jednorodzinnym grzeje prądem - grzejniki akumulacyjne w drugiej taryfie. Ale oni tam większość prądu mają z atomu to i tanio jest a zarobki mają o wiele wyższe.

      U nas w PL jest też trochę syberia i potrzebujemy dużo ciepła zimą. W większości krajów EU na zachód od nas jest na tyle ciepło, że trzeba tylko od czasu do czasu podgrzać zimą. Więc prąd wychodzi najtaniej bo nie masz specjalnych stałych kosztów, instalacja już jest, dodatkowo musisz tylko jakieś grzejniki oporowe zainstalować - nawet takie przenośne. Rzuć okiem na mapę Europy, większość mocno zaludnionych krajów jest od naz na zachód (blisko oceanu więc cieplej) albo na południe (też cieplej).

      Niemcy grzeją prądem albo gazem (dlatego sztama z Ruskami w postaci NordStream), mają zakaz grzania paliwami stałymi. W zasadzie tylko Norwegia, Szewecja i Finlandia mają zimniej od nas ale tam też żyje o wiele mniej ludzi niż w takich Niemczech, Francji czy Włszech.

    •  

      pokaż komentarz

      Niemcy grzeją prądem albo gazem (dlatego sztama z Ruskami w postaci NordStream), mają zakaz grzania paliwami stałymi. W zasadzie tylko Norwegia, Szewecja i Finlandia mają zimniej od nas ale tam też żyje o wiele mniej ludzi niż w takich Niemczech, Francji czy Włszech.

      @kwanty: W Skandynawii to podobno połowa montuje pompy ciepła. Ja żałuję że tego nie zrobiłem.

    •  

      pokaż komentarz

      W Skandynawii to podobno połowa montuje pompy ciepła. Ja żałuję że tego nie zrobiłem.

      @masz_fajne_donice: Ja bym chciał, żeby pompa ciepła była bardziej zintegrowanym urządzeniem.

      To ma potencjał znacznie większy niż tylko grzanie zimą. Jak odwrócisz obieg to będzie chłodzić latem. Dodatkowo, chłodząc latem może podgrzewać wodę boilerze do mycia.

      Na razie niestety nikt nie robi takich "combo" a szkoda.

      Najwydajniejsza pompa ciepła to jest poma z gruntowym wymiennikiem. Niestety to trzeba planować na etapie budowy domu bo potem jest już mega ciężko - trzeba przekopać cały ogródek na głębokość 1.5-2 metra :/. W domu, który już jest, w zasadzie tylko pompa z wymiennikiem powietrznym wchodzi w grę i niestety sprawność jest grosza, zwłaszcza w te najzimniejsze godziny. Plus jest taki, że powietrzna nie potrzebuje cyklu regeneracji - może pracować praktycznie ciągle.

      Pompa z wymiennikiem gruntowym pracuje w cyklach - kilka godzin grzania i przerwa na kilkanaście godzin regeneracji złoża. Z tego ludzie nie zdają sobie sprawę i trzeba to uwzględnić w projekcie instalacji żeby mieć ciepłą wodę użytkową i CO w komfortowym zakresie.

    •  

      pokaż komentarz

      mylisz się, przyczyna jest inna, choć powiązana z Twoim argumentem: Polska to OSTATNI KRAJ
      @Ludvigus:

      Zanieczyszczenie powietrza w miesiącach zimowych nie ma NIC WSPÓLNEGO z elektrowniami węglowymi?
      Od ponad 20 lat są najnowsze filtry w elektrowniach węglowych i nie ma z nich żadnych emisji pyłów, siarki czy NO.

      Cała emisja zanieczyszczeń nad Polską odbywa się w miesiącach zimnych (głównie zimowych), gdy w domach jednorodzinnych włączane są piece węglowe. Stąd jedyną drogą ograniczenia tych zanieczyszczeń, to stopniowe wymuszanie przechodzenia na gaz w domkach jednorodzinnych w miastach, a później na wsiach.

      Trochę, w niedużym stopniu, do emisji dokładają się samochody.
      Elektrownie węglowe emitują NIEISTOTNE ilości zanieczyszczeń. Dlatego latem, mimo że cała energetyka idzie na węglówkach, mamy czyściejsze nawet powietrze niż Europa Zachodnia (w porównaniu do ich najbardziej zagęszczonych aglomeracji pełnych samochodów).

    •  

      pokaż komentarz

      Bo u nas BARDZO mało kto zdecyduje się na droższe paliwo, ale mniej szkodliwe
      @graf_zero:

      W miastach istnieją chyba programy przechodzenia na paliwo gazowe z okresem całkowitego porzucenia palenia węglem. W samym Krakowie bodajże, już nie można palić węglem i nie są dozwolone kominki w domach. Potem pora na przedmieścia itd..
      W miastach nie ma sensu roztkliwiać się nad problemem rachunku za gaz, jeśli dochody Polaka są coraz wyższe i każdego na to stać. A ci, których nie stać, niech sobie ekologicznie siedzą w grubych swetrach i grzeją gazem na 1/3 mocy. Jest globalne ocieplenie, toteż nikt nie zamarznie w domu.

      Elektrownie węglowe NIE EMITUJĄ ZANIECZYSZCZEŃ bo mają nowoczesne filtry. Dokładniej emitowane tam pyły, SO2, NO, to są to ilości nieistotne w ogólnym bilansie.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: A o kopalniach węgla kamiennego w Niemczech to już zapomniałeś?

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: IMG_20200811_161952.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @St_Atheist: Wyglądają jak kopalnie brunatnego...

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeba to uczcić! Ustawa antypowietrzna. Każdy obywatel dopłaca 0,20 gr. do budowy kolejnych kopalń węglowych lub utrzymywaniu obecnych :)

  •  

    pokaż komentarz

    Z mojego doświadczenia, to absolutnie najgorsze powietrze jest na wsi. Tzn. w miastach w patodzielnicach jest dramat, ale podróżując na motocyklu, opuszcza się je dość szybko. Za to wsie - smród palonego plastiku i najróżniejszego trującego syfu przytłacza i ciągnie się kilometrami. Żółty dym wali z kominów, promienie zachodzącego słońca rozpraszają się w powietrzu, nadając wszystkiemu chory odcień, jak dojechałem do domu, ciuchy mi zwyczajnie śmierdziały po wieczorno-nocnej jeździe jesienią (a wsie to była tylko część trasy, bo większość szła drogami przez pola i lasy).

  •  

    pokaż komentarz

    Nie będą nam w obcych językach mówić jakie mamy mieć powietrze! ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Pracuje na wysokosci, skąd lepiej widać i temat kopcenia z domów jednorodzinnych się nie kończy. Ostatni rok mój obszar to całe Podkarpacie. Miasta,wsie, kompletne zadupia też. W zimie nakopcone od rana, później chwila przerwy i od 14 znowu na bogato. Latem popołudniu wypalanie łąk a wieczorem palenie śmieci w domach. Kopci się z domów cały rok na wsiach. Bywa tak że jesteśmy w mieście gdzie wskaźnik airly pokazuje 700% przekroczona normę, jedziesz na wieś i chcesz do tego miasta wrócić odetchnąć. Wrzeczywistosci jest dużo gorzej, bo jakość mierzona jest w miastach i większych gminach. Gdyby dołożyć do tego wieś to przebili byśmy te Indie i Chiny...