•  

    pokaż komentarz

    swojego mieszkania, a właściciel

    No to chyba nie swojego.

  •  

    pokaż komentarz

    Przydało by się coś żeby uwiarygodnić historię, jakieś zdjęcia, mieszkania umów.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysiek_14: @krzysiek_14: Dodałam zdjęcia umwy pod komentarzem innego mirka. Zdjęcia mieszkania też mam - w dzień wyjazdu porobiliśmy zdjęcia, a ponadto wpadliśmy na pomysł żeby zastawić "pułapki" (np położenie długopisu na stole w konkretnym miejscu, ustawienie konkretnie rzeczy na blacie, narysowanie na papierze toaletowym kreski) w razie, gdyby jednak właściciel nie był słowny i kogoś wpuścił. No i niestety ale wywołaliśmy wilka z lasu, a nie spodziewałabym się, bo to drugie mieszkanie od tego kolesia, nie było nigdy z nim problemów.

    •  

      pokaż komentarz

      @d-zla: a dlaczego w wynajmowanym mieszkaniu nie zmieniasz wkładek zamków? od tego się powinno zaczynać najem

    •  

      pokaż komentarz

      @d-zla: Coś kręcisz. Normalni ludzie nie robią takich pułapek, nikomu by to do głowy nie przyszło nawet...

      Coś mi się wydaje, że sprawa ma drugi dno i mieliście jakieś podstawy, by uważać, że ktoś z mieszkania będzie korzystać

    •  

      pokaż komentarz

      @d-zla: A mi coś podpowiada, że ta historia ma drugie dno o którym nie do końca wspominasz.

      Piszesz, że pozastawialiście jakieś pułapki. Piszesz że porobiliście zdjęcia mieszkania przed wyjazdem. Piszesz też, że Twój facet pojechał po prostu sprawdzić czy z mieszkaniem wszystko w porządku.

      No nie wiem. Może się mylę, ale tak nie zachowują się ludzie którzy nie mają żadnych przesłanek, że może zdarzyć się coś złego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbator: Napisałam we wpisie, że rachunki się nie zgadzały (zużycie prądu, gazu, wody) i dlatego zerknął. A robienie zdjęć zalecił nam pośrednik już we wcześniejszym mieszkaniu i tak też zrobiliśmy na początku wynajmowania tego mieszkania, jak i gdy wyjeżdżaliśmy - żeby nie było na nas gdy coś będzie uszkodzone.

    •  

      pokaż komentarz

      @soxn: czego nie rozumiesz? wynajmujesz od kogoś mieszanie to wymieniasz wkładki w zamkach by wiedzieć, że tylko Ty masz do niego dostęp

    •  

      pokaż komentarz

      @Niebieski40: Co... w życiu bym nie pozwolił, żeby koleś któremu wynajmuję chatę zmienił sobie w drzwiach zamek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Niebieski40: Czyli każdy wynajmujący jest potencjalnym oszsutem/złodziejem? O k#!#a typie xD A co jeśli nie ma możliwości zmiany wkładki? Wyp$!@@@$asz drzwi z futryny?

    •  

      pokaż komentarz

      @Domestosnastos: a co Tobie do tego? zgodnie z prawem nie możesz tam wejść bez jego zgody!

    •  

      pokaż komentarz

      @mike-mo: Toć napisała (╯°□°)╯︵ ┻━┻. Rachunki szły w górę podczas gdy oni tam nie mieszkali.

    •  

      pokaż komentarz

      @Domestosnastos: Twoje pozwolenie nie jest nikomu potrzebne.

    •  

      pokaż komentarz

      @soxn: zawsze jest możliwość wymiany wkładki ( ͡° ͜ʖ ͡°) a wejście do najemcy bez jego zgody to naruszenie miru domowego

    •  

      pokaż komentarz

      @NieTakMialoByc: @Niebieski40: Jedyne, czego bym chciał, to żeby każdemu trafiali się porządni, uczciwi najemcy. Nie tacy, których nie możesz pozbyć się ze swojej własnej nieruchomości przez lata. A niestety problemy z ludźmi są i będą.

    •  

      pokaż komentarz

      @mike-mo: Myślę, że normalni ludzie by też nie robili takiej inby na wykopie tylko już tego samego dnia byli umówieni z prawnikiem i pakowaliby swoje graty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Domestosnastos: Jako najemca nie wolałbyś mieć pewności, że klucze do mieszkania posiadasz tylko Ty, a nie np. poprzedni lokator, który może się nagle zjawić i Cię okraść? A to najemca odpowiada przed właścicielem np. za skradziony telewizor.

    •  

      pokaż komentarz

      @Domestosnastos: zgadzam się z Tobą, że to w 90% przypadków to najemcy są problemem przy umowach najmu, ale uwierz mi, że są i wynajmujący którym nie można ufać ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @d-zla: jak masz pośrednika to powinnaś zacząć od męczenia jego

    •  

      pokaż komentarz

      @NieTakMialoByc: Jasne, po prostu wcześniejszy wydźwięk wypowiedzi od razu uruchomił mi w wyobraźni obraz, jak to najemca sobie cichaczem zmienia zameczki i koczuje przez miesiące bez płacenia. Pierwsze skojarzenie ¯\_(ツ)_/¯ Jeśli coś takiego miałoby być uskutecznione przy wynajmującym, to luz, jak najbardziej. Ale no nie na własną rękę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Domestosnastos:
      Przecież to całkiem normalny proceder. Na czas najmu wymienia się wkładkę a przy opuszczaniu mieszkania montuje sie starą. Wynajmujesz chatę, gdzie trzymasz dokumenty, sprzęty a może i biżuterię i używasz kluczy, które dał ci właściciel i których odbitki może mieć pięciu poprzednich właścicieli?
      Ryzykownie cumplu.

    •  

      pokaż komentarz

      Twoje pozwolenie nie jest nikomu potrzebne.

      @NieTakMialoByc: Bzdura, jest potrzebne, właściciel nie może sobie bez zgody wejść.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camis: Najpierw czytaj ze zrozumieniem, później komentuj.

    •  

      pokaż komentarz

      @NieTakMialoByc: Racja sorry, nie odpisałem na ten komentarz.

    •  

      pokaż komentarz

      a co Tobie do tego? zgodnie z prawem nie możesz tam wejść bez jego zgody!

      @Niebieski40: Czemu od razu doszukujesz się łamania prawa? Ja mieszkania wynajmuję i zwyczajnie nie życzyłbym sobie, żeby ktoś zmieniał w nim zamki. Raz miałem próbę samobójczą na mieszkaniu, dzięki temu, że szybko otworzyłem drzwi kobieta została uratowana. Nie policzę ile razy najemcy gubili klucze - 5 zł za dorobienie i po problemie. Ile razy dzwonili w zimie podczas mrozów, że hehe pojechali na 2 tygodnie urlopu, a przypomniało im się, że okno otwarte zostawili przy odkręconych grzejnikach więc gdybym mógł podjechać... Ile razy na szybko łapali inną robotę za granicą i okazywało się, że zostają tam na dłużej i proszą o przesłanie ciuchów paczką. Nie mówiąc o kwestiach bezpieczeństwa - pożar (przerabiałem), nagła awaria.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiccoloGrande: he? przecież wyraźnie napisałem, że BEZ ZGODY NAJEMCY to łamanie prawa. Jeżeli wyrazi na to zgodę to sobie wchodź. A to czy sobie tego życzysz czy nie życzysz to zupełnie inna kwestia - po prostu najemca ma do tego prawo (oczywiście, jak Ci zdaje mieszkanie, to wsadza Twoje wkładki do zamków) PS - 1. nie wiadomo ilu poprzednich najemców ma kopie tego klucza skoro nie życzysz sobie by zmieniać 2. Mając w domu dokumenty osobiste, pieniądze czy inne kosztowności - po prostu nie chciałbym by kto inny miał do nich dostęp ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Niebieski40: No mi chodzi o to, że chcę mieć dostęp do mieszkania, mimo, że nie zamierzam wchodzić tam bez wiedzy lokatora. Wiadomo, że nikt nie ma oprócz mnie kluczy, bo sam okresowo podmieniam wkładki i zmieniam kody do domofonu. Do tego wszystkie moje mieszkania są objęte monitoringiem. Co do kosztowności itp. - no cóż, wynajem mieszkania to jest transakcja oparta na zaufaniu z każdej strony, nie rozpatruję dalej tego punktu bo to dla mnie abstrakcja żebym wchodził lokatorom do mieszkania i szukał pieniędzy (ʘ‿ʘ).

    •  

      pokaż komentarz

      @PiccoloGrande: no ale hipotetycznie: wynajmujesz komuś, a on zmienia wkładki.. i co robisz?? grozisz mu placem, dzwonisz na Policję? olewasz temat? PS - a jak chcesz mieć dostęp do mieszkania za zgodą lokatora - to Ci otworzy przecież swoim kluczem ( ͡° ͜ʖ ͡°) (zresztą taki ma obowiązek po wcześniejszym umówieniu terminu)

    •  

      pokaż komentarz

      @Niebieski40: Taki najemca byłby dla mnie podejrzany i po prostu dążyłbym do możliwie szybkiego zakończenia umowy. No offence - czysta sytuacja, w swoim biznesie mam reguły takie jakie mam, jeśli ktoś ich nie akceptuje (czy też ja nie akceptuje zwyczajów najemcy) to się żegnamy i tyle. Ja każdego swojego najemcę (a w porywach mam ich do 20) staram się traktować jak kumpla. Często są to ludzie z odległych miast, czy też państw więc często pomagam w kwestiach życiowych typu załatwienie wizyty u lekarza, mechanika, itp., przenocowanie na wolnym mieszkaniu wpadającej w odwiedziny rodziny najemcy.
      Ale z drugiej strony też szukam tej "chemii" ze strony klienta. Tak jak mówiłem w wynajmie zaufanie to podstawa. Jak komuś nie ufam to nie zrobimy interesu.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiccoloGrande: szanuję i rozumiem... ale też w moim życiu byłem i najemcą i wynajmującym (chociaż ostatnio raczej to drugie ( ͡º ͜ʖ͡º) ), dlatego rozumiem obie strony... szanuję prywatność najemców i mam świadomość tego, że dając coś w wynajem częściowo tracę swoje prawa do lokalu (np wejście w każdym momencie kiedy tego zapragnę)

    •  

      pokaż komentarz

      @Niebieski40: Twoje posty to idealny przykład na to że użytkownicy wykopu to w większości debile i jak widza minusa to dają minusa. Trzeba być idiotą by w wynajmowanym mieszkaniu gdzie trzyma się sprzęty za grube tysiące złotych, dokumenty i kosztowności nie wymienić zamków i narazić się na włam ze strony albo wynajmującego, osoby która weszła w posiadanie tych kluczy albo byłych najemców którzy klucze mogli sobie po prostu dorobić. Zaufanie w tym wypadku do zupełnie obcej osoby nie wystarczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @witulo: heee? to na pewno do mnie? przecież, to ja napisałem o wymianie zamków ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Niebieski40: I zostałeś zminusowany chociaż napisałeś coś zupełnie logicznego, o tym przecież napisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @witulo: masz rację, przepraszam... od tych dyskusji ze "znawcami" wszędzie widzę wrogów ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Coś kręcisz. Normalni ludzie nie robią takich pułapek, nikomu by to do głowy nie przyszło nawet...

      Coś mi się wydaje, że sprawa ma drugi dno i mieliście jakieś podstawy, by uważać, że ktoś z mieszkania będzie korzystać

      @mike-mo: o tym samym zaraz pomyślałem. Po co te pułapki?

    •  

      pokaż komentarz

      @Niebieski40: ja tak zawsze robiłem. Nie wyobrażam sobie, aby bez kontroli dostęp do mieszkania miały osoby niepowołane a znajdują się tam różne przedmioty.
      O ile uszkodzenie mieszkania jest trwałe, i nie ma znaczenia kiedy to się stało - odpowiada wynajmujacy i koniec, nie ma dyskusji to wyniesienie przez kogoś przedmiotu ruchomego trwa sekundę, ktoś ma klucz i adres mieszkania a nawet kod do bramy - i sprawa nie do wyjaśnienia i udowodnienia kto wyniósł z mieszkania rzecz, a dodatkowo czy na pewno tam była? Ma pan dowód? A ma pan dowód że to pana? Raczej spodziewam się takiego obrotu sprawy.
      @PiccoloGrande: to w takim razie rozumiem że jednoczesnie ponosisz odpowiedzialność za zawartość ruchomą mieszkania - skoro wynajmujący zawsze odpowiada w pełni za wyposażenie to Ty będąc osobą reglamentującą dostęp do mieszkania (wynajmujący nie ma jak sprawdzić, że wkładka znajdująca się w drzwiach nie została udostępniona osobom trzecim) ponosisz również odpowiedzialność za potencjalny dostęp osób niepowołanych i co za tym idzie obiekty tam się znajdujące?
      Zaufanie musi być obustronne i chemia, tu się zgadzam ale ciekaw jestem jak kalkulujesz ryzyko i koszt odpowiedzialności przy ewentualnym pozwie wynajmującego o dostęp do mieszkania i zaginięcie przedmiotów ruchomych, albo niepowołany dostęp do danych osobowych. Wystarczy, że ktoś skopiuje komuś dowód osobisty i weźmie kredyt i już jesteś wśród osób odpowiadających za dostęp do tych danych bo ktoś mógł za Twoim zezwoleniem lub posiadając klucze wejść w posiadanie tych danych w mieszkaniu. Na szczęście w Twoim przypadku monitoring rozwiązuje tą sprawę, ale jestem ciekaw jak byś to uzasadnił i wyliczył nie mając monitoringu.

      Ostatnie mieszkanie, które wynajmowałem przez 4 lata miałem swoją wkładkę i klucze (i na koniec sprezentowałem ją włascicielowi), własciciel nigdy nie pojawił się w mieszkaniu bez mojego uprzedniego poinformowania i zaproszenia i nigdy nie zaniepokoił się tym nawet. On mając zdjęcia nieruchomości i wyposażenia bez trudu może mi w dowolnej chwili udowodnić, że coś zniszczyłem lub zginęło bo koniec końców to on odzyska dostęp do nieruchomości bo jest jego, natomiast nie ma żadnej możliwości ustrzeżenia się przed zarzutem naruszenia miru domowego i zniknięcia przedmiotów o których nie miał pojęcia, co więcej mogły nie istnieć. Według niego ze względu na to, że sam zajmowałem się wszystkimi serwisami i działaniami w mieszkaniu oraz stanem w jakim zwróciłem mu mieszkanie byłem jego najlepszym wynajmującym. Poprostu nie ma możliwości, żebym nie miał kontroli nad dostępem do sprzętu posiadanego w domu - komputery służbowe, aparaty fotograficzne czy inne przedmioty w tym z danymi do których ja odpowiadam za to kto ma do nich dostęp.
      Nie wszyscy ludzie ceniący sobie spokój w odniesieniu do swojej własności to osoby podejrzane. Niektórzy muszą mieć pewność co do tego, kto ma dostęp do ich rzeczy choćby ze względu na to, czym się zajmują. Umowa wynajmu to szczególna umowa, i niestety ze względu na jej charakter tak jak wspomniane wcześniej tracisz pełnię praw do obiektu ze względu na obowiązujące prawo. Z drugiej strony oczywiście jak wspomniałeś nie pasuje komuś to do widzenia, ale nie zgadzam się z opinią, że takie osoby to już z definicji są osoby podejrzane. Mając akt własności zawsze możesz wziąć ślusarza i otworzyć lokal w obecności policji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: Odpowiedzialności nie biorę, a w sądzie należy komuś udowodnić winę, więc nie uważam, że powinienem się tym przejmować.

      nie zgadzam się z opinią, że takie osoby to już z definicji są osoby podejrzane

      To jest tylko moja prywatna opinia. Poparta tym, że mamy prawo takie, a nie inne. Po prostu chcę mieć dostęp do swojej nieruchomości - bez niszczenia drzwi. Jak ktoś chce i ma taką potrzebę, to niech zmienia wkładki, ale nie u mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiccoloGrande: ponosisz odpowiedzialność bo masz dozór nad dostępem. Podobnie jak pracownicy serwerowni odpowiadają za to, kto wchodzi na teren bo dozorują komu udostępniają klucze do danego pomieszczenia i nie ma wyjątku. Prowadzenie dokumentacji ma na celu określenie kto zawinił w sytuacji, gdy coś się stanie ale ma to charakter ochronny dla poszczególnych pracowników, natomiast z natury firma dozorująca ponosi odpowiedzialność a nie własciciel danych w serwerowni. Tutaj nie ma firmy tylko jesteś Ty.
      Twierdzenie o udowodnieniu winy to zawsze szatnadarowy argument, ale nie zawsze ma pokrycie w rzeczywistości. Jeśli pracownik odpowiada za dozór nad danymi, to ma prawo również mieć dozór nad dostępem do nieruchomości w której przechowuje te dane. Jeśli ktoś inny sprawuje kontrolę nad tym dozorem, to wynajmujący ma prawo obarczać odpowiedzialnością tą osobę a ta powinna prowadzić choćby dokumentację w tej sprawie.
      Ma to uzasadnienie szczególnie w sytuacji, gdzie mamy do czynienia z pracą w domu ponieważ pracodawca uznaje, że pracownik ma dozór nad miejscem zamieszkania. Ale oczywiście zgodnie z tym, co napisałem - wolny rynek, tak jak wspomniałeś nikt nie musi podpisywać umowy z konkretną osobą.
      Mówisz o swojej opinii popartej prawem takim a nie innym co jest nieprawdą - prawo nie zabrania wynajmującemu wymiany zamków, a mieści się to w definicji użytkowania nieruchomości.
      https://bezprawnik.pl/czy-najemca-moze-wymienic-zamek-w-drzwiach/

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbator: ...a kto tak nie robi? Na przykład ja nie wyobrażałam sobie tego NIE robić, po tym jak uciekłam z domu i wynajmowałam mieszkanie, panicznie się bałam, że właściciel wejdzie i np założy mi kamerę, albo coś takiego.

      https://www.youtube.com/watch?v=xyspeh7wohs

      Teraz nawet na swoim wychodząc zostawiam coś pod drzwiami, żeby wiedzieć, że ktoś był. Odruch - zwłaszcza, że jestem samotną kobietą - i sąsiedzi o tym wiedzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Johnus: Ja wiem, że ma prawo. Tak samo, jak ja mam prawo rozliczać najemcę za każdą uszczerbioną płytkę, porysowaną podłogę, czy plamkę na kanapę. Oraz naliczyć odsetki ustawowe za 2 dni zwłoki w zaplacie czynszu. A jednak tego nie robię 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ.

      Ponadto uważam, że postawienie mi zarzutu kradzieży ponieważ pracownicy serwerowni odpowiadają za klucze do niej... raczej by się nie powiodło ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @mike-mo: Czemu kręci? Też swego czasu na wynajmowanym robiłem takie pułapki na wynajmowanym pokoju, niby był jeden zestaw kluczy do każdego pokoju, ale dla pewności ustawiałem rzeczy tak, by mieć pewność, że nikt nie był w środku.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiccoloGrande: analogia trudna rzecz do zrozumienia. Powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzysiek_14: @krzysiek_14: Dodałam zdjęcia umwy pod komentarzem innego mirka. Zdjęcia mieszkania też mam - w dzień wyjazdu porobiliśmy zdjęcia, a ponadto wpadliśmy na pomysł żeby zastawić "pułapki" (np położenie długopisu na stole w konkretnym miejscu, ustawienie konkretnie rzeczy na blacie, narysowanie na papierze toaletowym kreski) w razie, gdyby jednak właściciel nie był słowny i kogoś wpuścił. No i niestety ale wywołaliśmy wilka z lasu, a nie spodziewałabym się, bo to drugie mieszkanie od tego kolesia, nie było nigdy z nim problemów.

      @d-zla: Nigdy z kolesiem nie bylo problemow, a zastawialiscie pulapki i robiliscie zdjecia?

  •  

    pokaż komentarz

    Czemu tyle negatywnych komentarzy? Przecież ta sytuacja to p?@?%?@ona abstrakcja xD, gdyby coś spotkało madkę z bombelkiem to właśnie policja by wyważała drzwi, a pod mieszkaniem czekały media xD

    •  

      pokaż komentarz

      @deziom: Bo w Polsce pielęgnowany jest chory system który w żaden sposób nie dba o prawa obywatela jeśli jest on właścicielem mieszkania i najemca go robi w ch.... Wtedy zostaje z całym problemem zupełnie sam, ma płacić rachunki za bandytę który ukradł mu mieszkanie bo nie można się go pozbyć. Ludzie to widzą i podświadomie traktują każdą taką sprawę jak próbę zrobienia wałka, stąd takie komentarze.

    •  

      pokaż komentarz

      @deziom: bo prawdopodobnie dzieczyna jest wyksztalcona, dobrze wychowana, stonowana i majaca nieco oleju w glowie - krotko mowiac: kompletnie odbiega od typowego wyborcy zarowno wladzy jak i opozycji. A takim wladza i media nie pomagają. Jakby z jednej strony miala z trojke dzieci z mezem alkoholikiem albo z drugiej strony niebieskie wlosy, zestaw kolczykow od uszu po brwi, cale cialo wytatuowane a jej chlopak bylby lesbijką, to ktoras ze stron by jej pomogla. A tak jest tylko zwyklą przecietną obywatelką, a wiec... upa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      gdyby coś spotkało madkę z bombelkiem to właśnie policja by wyważała drzwi, a pod mieszkaniem czekały media

      @deziom: Dlatego OPka [powinna jak najszybciej zrobic z chlopakiem bombelka i napisac do mediow ze wlasciciel wyrzucil kobiete w ciązy z mieszkania z dnia na dzien

    •  

      pokaż komentarz

      Bo w Polsce pielęgnowany jest chory system który w żaden sposób nie dba o prawa obywatela

      @NarysujMiBaranka: Poprawię. Pielęgnowany jest system, który dba o lewaków. I niestety nie jest to tylko problem Polski, a europejsko-amerykański trend. Chociaż prawda, że taki burdel z lewactwem jaki jest w Polsce i Stanach chyba nigdzie w Europie nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @deziom: Dokładnie. Jak to jest, że lokatora, który nie płaci, nie ma umowy (bo wygasła) ale nadal zajmuje mieszkanie nie można się legalnie pozbyć. A tutaj w drugą stronę - tego legalnego można ot tak wywalić za drzwi?

    •  

      pokaż komentarz

      @darklight czy ty właśnie w znalezisku dotyczącym bezprawnego wp#@%%$%enia się do mieszkania doszukujesz się lewackich spisków? Wykop to jednak stan umysłu xDD

    •  

      pokaż komentarz

      Czemu tyle negatywnych komentarzy?

      @deziom: Bo brakuje podstawowej informacji od jakiego czasu nie płacili.

  •  

    pokaż komentarz

    Policja nic nie może zrobić, bo koronawirus, Ty teoretycznie nie miałaś eksmisji, więc policja nic nie może zrobić, bo koronawirus. Właściciel powie że nie wejdzie do środka bo koronawirus. Ty nie wejdziesz bo koronawirus. Ukraińcy nie wyjadą bo koronawirus. Ślusarz nie przyjedzie, bo koronawirus. Ty już teoretycznie nie powinnaś chodzić po mieście i być na kwarantannie, bo koronawirus. Jakie to miasto? Akcja tak gruba że aż ciężko uwierzyć że ktoś mógły postąpić tak podle...

    •  

      pokaż komentarz

      @pan-am: czyli winnym jest koronowirus ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Akcja tak gruba że aż ciężko uwierzyć że ktoś mógły postąpić tak podle...

      @pan-am:

      GIF

      źródło: reactiongifs.com (391KB)

    •  

      pokaż komentarz

      @pan-am: Nieźle ktoś to wykminił - jak sprawa się nagłośni, to pojawi się nowa metoda w arsenale ludzi zajmujących się takimi przekrętami.

    •  

      pokaż komentarz

      @pan-am: A czemu nie można np wywalić drzwi, wszystkich wyrzucić z pomocą dużych i silnych ludzi poprostu na zbity pysk skoro to moje mieszkanie? Pytam tak całkiem serio jakie są tego konswekwencje? Bo gdyby u mnie taka sytuacja miała miejsce to tego samego wieczoru zrobiłbym im eksmisję siłą. Bo z tej relacji wynika, że nic nie należy wtedy zgłaszać, a już tymbardziej na policję, bo mają to w dupie. Ja bym ich po cichu w trybie ekspresowym wywalił i patrzył co zrobią.

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackSunEmpire: możesz, w wolnym kraju wszystko możesz. Ale co jeśli taki człowiek umrze przez koronowirusa po tym jak go wyrzucisz na bruk? w najgorszym wypadku więzienie, w najlepszym nikt się nie dowie i wyrzuty sumienia, najbardziej prawdopodobnie to kara z sanepidu ew. zawias. Nie dowiemy się, bo jeszcze nie było takiego przypadku w PL - jest zakaz eksmisji w trakcie koronowirusa.

    •  

      pokaż komentarz

      @BlackSunEmpire: odkąd te wszystkie akcje z "czyścicielami kamienic" zostały nagłośnione, generalnie nie masz żadnej legalnej drogi poza sądową na pozbycie się lokatorów. Nawet jakiekolwiek utrudnianie im życia (np. odłączenie prądu, dokwaterowanie nowych lokatorów) to teraz przestępstwo. I gwarantuję - o ile z lokatorem nielegalnym policja nic nie zrobi (bo jest chroniony), o tyle z Tobą już jak najbardziej.

      Takie mamy fajne prawo...

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeba było mieć dobrze skonstruowaną umowę to po pierwsze, a po drugie może jakieś dowody

    •  

      pokaż komentarz

      @mexxl: i jak ta dobrze skonstruowana umowa by ją ustrzegła przed tą sytuacją?

    •  

      pokaż komentarz

      @mexxl: Poproszę o konkretne przykłady dobrze skonstruowanej umowy najmu, która chroni przed takimi zjawiskami, najlepiej gotowe szablony, ustępy, paragrafy itd
      Będzie to bardzo pouczające.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiszeCzasen
      @Rupertciak "RILLY?"
      jak ma umowę, to nikt nie może go od tak wyrzucić z mieszkania. Pewnie wynajem na gębę.
      Nawet jakby nie płacił, to jedynie eksmisja i użeranie się z takim lokatorem przez kilka lat. Aha i trzeba cały czas płacić czynsz i zapewnić pasożytom energię elektryczną, gaz itp. Także albo marny bait albo brak umowy.

    •  

      pokaż komentarz

      jak ma umowę, to nikt nie może go od tak wyrzucić z mieszkania. Pewnie wynajem na gębę.

      @mexxl: XDDDD Aha czyli jak mamy przepis że nie wolno kraść to nikt nie kradnie bo nie wolno.

      Przeczytałeś w ogóle ten wpis? Właściciel mieszkania sobie pod nieobecność osób którym to mieszkanie wynajmował sprowadził ukraińców na kwarantannie a policja ma to w p!!$%ie bo koronawirus.

    •  

      pokaż komentarz

      "RILLY?"

      @mexxl: Tak rili, bo napisałeś przecież

      Trzeba było mieć dobrze skonstruowaną umowę to po pierwsze, a po drugie może jakieś dowody

      Wykop bawi, wykop uczy. Ja się chętnie czegoś nauczę od mądrzejszego, tylko pokaż że masz tam jakąś wiedzę, bo inaczej to po prostu p!$@#!#isz sobie w sieci i filozofujesz, a brak wiedzy jest.

      To jak? Zamkniesz mi mordę argumentami?

    •  

      pokaż komentarz

      i ty to łykasz...

      @mexxl: sory ale to Ty napisałeś że jak jest umowa napisana to NIC ZŁEGO STAĆ SIĘ NIE MOŻE bo przecież jest spisana umowa XDD

    •  

      pokaż komentarz

      @Rupertciak kolego nie widziałem całej umowy, a o cwaniaczkach, którzy potrafią wstawić do umowy artykuły z dupy to historia długa

    •  

      pokaż komentarz

      @mexxl: czyli ładujesz na czarno bo napisałeś ze wystarczyło mieć dobrze skonstruowana umowę, lecz na pytanie jak wyglada taka umowa i jakie są zapisy które ochroniły by zwykłego śmiertelnika przed czymś takim nie potrafisz odpisac. Typowy kłamca który odważny jest w sieci. Wypad na czarnolisto

    •  

      pokaż komentarz

      @mexxl: Ogolnie, jesli wszedl pod nieobecnosc do mieszkania, to nalezy wziac dobrego adwokata i ogolnie poluioczyc straty - chocby fakt, ze byly tam rzeczy osobiste, mogly byc pieniadze, moglo byc wszystko. A tu mamy jakby nie patrzec wlamanie do mieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @PiszeCzasen

      @mexxl: i jak ta dobrze skonstruowana umowa by ją ustrzegła przed tą sytuacją?

      k$@@a, ja tu czegoś nie rozumiem. Jak to jest że jest pełno znalezisk jak to ktoś nie płaci za wynajmowane mieszkanie i nie chce się wyprowadzić, a właściciel ma związane ręce przepisami i nie może się pozbyć takiego lokatora. A tu się jednak okazuje że można pozbyć się lokatora ekspresowo.
      To jak to jest?

    •  

      pokaż komentarz

      @mexxl: obudz sie ziom albo zjedz snickersa ):))

    •  

      pokaż komentarz

      nie może go od tak

      @mexxl: "od tak"? Co to znaczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @ArchDelux: z trollem nie dyskutuj. Chyba chodziło mu o to że eksmisja kogokolwiek z mieszkania to trochę wyższa szkoła jazdy

    •  

      pokaż komentarz

      @zwodzio: dużo ludzi nie przestrzega prawa, bo to jest głupie i nieegzekwowalne. Właściciele mieszkań robią walki i lokatorzy robią walki.

      A autorka wpisu tylko wywołuje irytacje,bo rzeczywiście trzeba dużo czytać w myślach, żeby coś z tego bełkotu zrozumieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @lublinmk: nie tylko trollem, ale i analfabetą. ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @PiszeCzasen:
      1) Wynajmującemu (właścicielowi) nie wolno wchodzić do mieszkania pod nieobecność i bez wiedzy najmujących,
      2) Wynajmujący nie będzie wynajmował mieszkania innym osobom w czasie obowiązywania umowy
      3) nie będzie też dokwaterowywać innych osób do mieszkania,
      4) nie będzie przekazywać kluczy innym osobom,
      można by tego dodać więcej ale pierwsze dwa powinny być - trzeci w zasadzie to inna postać pkt 2 inny stosunek stron.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bot127: Wynajmując mieszkanie zgodnie z prawem właściciel nie ma prawa zrobić nic z tych rzeczy. To jest naruszanie miru domowego i póki wynajmujesz od niego, to on nie ma prawa tam wejść bez twojej wiedzy/zgody. Wynajmując mieszkanie, pierwsze co się robi to zmienia zamki. Jeżeli ma podpisana umowę na czas określony, to umowa jest nierozwiązywalna, tzn. Ze nie możesz bez poważnego powodu jej rozwiązać. Ja bym zgłosił włamanie i kradzież. Aczkolwiek teraz jest to sprawa dla prawnika.

    •  

      pokaż komentarz

      Coś mi tu nie pasuje. Z jednej strony nie można wywalić patusów ze swojego mieszkania, bo mają bombelki i to jest źle. Jak właściciel wywalił najemce ze swojego mieszkania to też jest źle. Ja tu widzę brak konsekwencji.

    •  

      pokaż komentarz

      k##@a, ja tu czegoś nie rozumiem. Jak to jest że jest pełno znalezisk jak to ktoś nie płaci za wynajmowane mieszkanie i nie chce się wyprowadzić, a właściciel ma związane ręce przepisami i nie może się pozbyć takiego lokatora. A tu się jednak okazuje że można pozbyć się lokatora ekspresowo.
      To jak to jest?


      @zwodzio: w zasadzie opowiedziana historia odpowiada na twoje pytanie z obu stron. Jak mieszkasz, ale sam opuścisz lokal, to jest łatwo. A jak siedzisz w lokalu i nie masz zamiaru go opuszczać, to jest trudno.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwodzio łykają wykopki jak pelikany, albo właściciel miał solidne powody wyrzucić kogoś z mieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      @mexxl: a mnie to właśnie zastanawia. Jak mogła ta historia wyglądać bo coś mi śmierdzi.

      Ja sam byłem wynajmującym i śmiem twierdzić, że jak się wyprowadzili to nie płacili - jest ku temu pare przesłanek. Zresztą ja też tak miałem, że najemca wyprowadził się z dnia na dzień, bez wypowiedzenia, kluczy nie chcieli zdać, płacić nie chcieli i zaczęłi sobie kombinować jakieś dziwne podchody - umawiali się ale nie przyjeżdzali, a sąsiedzi mi powiedzieli, że najemca ich prosił, żeby pilnowali mieszkania bo oni cos podejrzewaja ze chce sie włamać. Zamki zmienili dopiero jak sie wyprowadzali. Śmiem twierdzic, ze chcieli zebym sie wlamał sugerujac ze ich wyrzucilem i nic nie beda placic. Sprawa skonczyla sie w Sądzie i wygrałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morf to nie sprawa dla policji. Sprawa cywilna. Co tu ma policja zrobić? Wysiedlić Ukraińców i wnieść meble nowym /starym lokatorom?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bot127 ja też jestem z tych wynajmujących i np rodziny z dziećmi odpadają na starcie. Pretensje mogą mieć do chorego prawa. Jakoś nie wydaje mi się żeby właściciel wziął sobie nagle Ukraińców i wyrzucił z dnia na dzień lokatora. Albo nie płacił, albo inne cyrki odwalał.

    •  

      pokaż komentarz

      Jakoś nie wydaje mi się żeby właściciel wziął sobie nagle Ukraińców i wyrzucił z dnia na dzień lokatora.

      @mexxl: to mało życie znasz. Poj$?#ni ludzie nie zdarzają się tylko wsród lokatorów, takie samo ryzyko, że trafisz na takiego właściciela mieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      @mexxl: Hehe u mnie właśnie była rodzina z dziećmi - dostali mieszkanie z urzędu miasta i wyprowadzili się z dnia na dzień. W zasadzie nawet chciałem im liczyć proporcjonalnie miesiąc do dnia wyprowadzenia - byłbym stratny ale trudno - tylko żeby oddali klucze. Wtedy zaczęły się problemy, nie chcieli nic płacić od dnia kiedy dostali klucze od swojego mieszkania twierdząc, że przecież w dwóch mieszkaniach na raz nie mogli mieszkać. Jakaś chora logika - ja tylko powtarzałem, niech zdają klucze i rozliczamy się do dnia zdania kluczy. Stąd też twierdze, że w tym wykopie jest coś nie tak - ludzie mają chorą logikę i teraz jakąś afere kręcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @atraxx mało tego jeśli jest jak niby opisano, choć wątpię. To wynajmujący nie dość, że zapłaci odszkodowanie, to musi pokryć koszty np: hotelu

1 2 3 4 5 6 7 ... 29 30 następna