•  

    pokaż komentarz

    Zwrot środków nastąpi maksymalnie w ciągu 180 dni od dnia skutecznego rozwiązania umowy, tj od dnia w którym potwierdzili Państwo brak zainteresowania wymianą biletów na voucher.

    To bardzo ważna informacja dla mnie. Po tym czasie składam sprawę do sądu i jak to się mówi..lepszej inwestycji niż odsetki od eBilet na ten czas chyba nie znajdziecie.

  •  

    pokaż komentarz

    @WueLDe według tej strony https://sudop.uokik.gov.pl/search/aidBeneficiary ticketmaster (nip: 1080010023) otrzymał tylko 3 500 000 zł z tarczy, więc weź się opanuj z tym zwrotem 2232zł, nie kop leżącego ( ͡€ ͜ʖ ͡€) może rozłóż to na raty jakoś, troszeczkę współczucia ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    @WueLDe:
    Na jakiej podstawie uważasz, że informacja o odwołaniu koncertu jest skutecznym wypowiedzeniem umowy?
    Jest taki zapis w regulaminie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: uważam tak, że kupując bilet zawierałem umowę na uczestnictwo w koncercie, a nie uczestnictwo w koncercie lub ewentualnie voucher. Nie ma definicji "skutecznego rozwiązania umowy" bo to termin z ustawy, nie z regulaminu Ticketpro.

    •  

      pokaż komentarz

      @WueLDe:
      Według mnie skuteczne rozwiązanie umowy jest aktem oświadczenia woli i zaczyna się w tym samym momencie. Wcześniej ich nie poinformowałeś jaka jest Twoja wola, więc ciężko uznać, że skuteczne rozwiązanie umowy nastąpiło w momencie odwołania konkursu, skoro ustawa pozwala zaoferować organizatorowi voucher zamiast hajsu w ramach zwrotu za odwołaną imprezę a do zakończenia umowy jest jeszcze wymagana decyzja klienta.

      No ale to tylko moja interpretacja, nie wiem, jak sądy to obecnie rozpatrują.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: Nie uważam tak. Skoro organizator odwołuje koncert i się nie odbędzie, to Twoim zdaniem dlaczego uważasz tą umowę za nierozwiązaną? Koncert nie został wstrzymany, nie został przeniesiony - został odwołany. Czyli co, według Ciebie do czasu zaakceptowania lub odrzucenia każdej alternatywnej propozycji dystrybutora biletów mam jeszcze jakiekolwiek zobowiązania wobec niego? I kolejna sprawa - zapisy o Covid weszły przy okazji którejś wersji "Tarczy", zaś bilety zakupione były w zeszłym roku. Ustawa o tarczy wydłuża termin na zwrot tych pieniędzy, a nie redefiniuje tego kiedy wydarzenie uznaje się za odwołane i umowę za rozwiązaną.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie uważam tak. Skoro organizator odwołuje koncert i się nie odbędzie, to Twoim zdaniem dlaczego uważasz tą umowę za nierozwiązaną?

      @WueLDe:
      Bo na mocy ustawy rozwiązanie umowy nie jest skuteczne, jeśli wyrazisz zgodę na otrzymanie vouchera, zatem dopóki nie poinformujesz ich jaka jest Twoja wola to według mnie procedura rozwiązywania umowy nie jest zakończona.

      Punkt 3 jasno pisze o zgodzie klienta a nie żądaniu klienta. Zgoda oznacza, że wcześniej musi pojawić się jakaś propozycja na którą klient wyraża zgodę.
      A skoro taka zgoda ma wpływ na skuteczność rozwiązania umowy to najwyraźniej intencją ustawodawcy było to, żeby ta zgoda była częścią procesu rozwiązywania umowy. A skoro akt woli jakim jest zgoda na propozycję jest częścią procedury rozwiązywania umowy, to odwrotny akt woli braku zgody -- również.
      Dlatego uważam, że organizator ma podstawy twierdzić, że dopóki nie pozna stanowiska klienta na temat otrzymania vouchera -- umowa nie jest skutecznie rozwiązana.
      I dokładnie takie stanowisko przedstawili we wklejonej przez Ciebie odpowiedzi.

      Czyli co, według Ciebie do czasu zaakceptowania lub odrzucenia każdej alternatywnej propozycji dystrybutora biletów mam jeszcze jakiekolwiek zobowiązania wobec niego?
      Oczywiście że nie -- to on ma zobowiązania względem Ciebie (kasa albo voucher) i Twoja decyzja jest dla organizatora wiążąca.
      Ale musi poznać tą decyzję, żeby mógł zrealizować Twoje roszczenie (kasa albo voucher).

      Co jeśli wypłaciłby Ci od razu hajs, a Ty po tym fakcie byś go poinformował, że wolisz vouchera?
      W myśl art. 15zp punkt 3 -- rozwiązanie umowy nie byłoby skuteczne, czyli umowa by wciąż obowiązywała.
      A skoro by obowiązywała to powstałoby roszczenie organizatora, żebyś jednak oddał ten hajs, który on Ci zwrócił oraz roszczenie Twoje na voucher.

      Więc dlatego pewnie czekają na decyzje klientów. No i żeby dłużej trzymać pieniążki i/lub zachować płynność finansową. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      zapisy o Covid weszły przy okazji którejś wersji "Tarczy", zaś bilety zakupione były w zeszłym roku.
      Nie szkodzi. Twierdzenie, że prawo nigdy nie działa wstecz to mit.

    •  

      pokaż komentarz

      @WueLDe:
      BTW: piszesz im

      Proszę o zwrot pieniędzy na podane wcześniej konto. > Proszę o potwierdzenie realizacji zwrotu gotówki.

      Gotówki nie da się zwrócić na konto.
      Gotówka to fizyczna forma pieniądza (banknoty, monety), przelew na konto to transakcja operująca na formie elektronicznej.
      Jakby chcieli wykazać się maksymalnie złą wolą by opóźnić wypłatę środków to by teraz ciągnęli i prosili o doprecyzowanie, czy życzysz sobie przelew czy gotówkę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Gotówki nie da się zwrócić na konto.

      @Polinik: Jesteś tym memicznym studentem prawa? :)

      Ok, rozumiem o co Ci chodzi, to już jest mega czepianie się. A co powiesz na wpłatę gotówki na poczcie/w banku na podane konto?

    •  

      pokaż komentarz

      Jesteś tym memicznym studentem prawa? :)

      @WueLDe: Nie, po prostu umiem czytać ze zrozumieniem i łączyć fakty.
      Polecam, przydatna umiejętność, pozwala zaoszczędzić czasu i wysiłku na nieudane rozpętywanie w internetach gównoburzy opartych na błędnym założeniu. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: Chyba jednak nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Wysnuwasz wnioski na podstawie domysłów, że ustawodawca próbował w art. 15zp wprowadzić możliwość wydłużenia terminu na zwrot pieniędzy o 180 dni od dnia w którym klient odpowie negatywnie na pytanie zadane przez organizatora: czy chcesz voucher? A w rzeczywistości jest inaczej. Termin 180 dni na zwrot biegnie od skutecznego rozwiązania umowy, a w moim (i zapewne wielu innych ludzi) mniemaniu jest to moment odwołania koncertu. Natomiast alternatywnie, gdyby strony się dogadały, to mogą ten zwrot zamienić na voucher i wtedy termin nie obowiązuje.

      Zwrot pieniędzy za odwołane wydarzenie nie może być uzależniony od tego kiedy organizator zada Ci łaskawie pytanie: czy może życzy Pan sobie voucher.

      Próbujesz wykazywać swoją rację, ale niestety błąd popełniasz na początku rozumowania.

    •  

      pokaż komentarz

      Wysnuwasz wnioski na podstawie domysłów, że ustawodawca próbował w art. 15zp wprowadzić możliwość wydłużenia terminu na zwrot pieniędzy o 180 dni od dnia w którym klient odpowie negatywnie na pytanie zadane przez organizatora: czy chcesz voucher?

      @WueLDe:
      Tak, bo właśnie ten moment uważam za moment w którym umowa przestaje obowiązywać.
      I najwyraźniej prawnicy Ticketmastera uważają tak samo. ¯\_(ツ)_/¯

      Termin 180 dni na zwrot biegnie od skutecznego rozwiązania umowy, a w moim (i zapewne wielu innych ludzi)
      Bo to jest w Twoim (i zapewne wielu innych ludzi) interesie, żeby uznać, że skuteczne rozwiązanie umowy następuje w momencie odwołania koncertu.
      A w interesie organizatora, który chce zachować płynność finansową -- żeby ten moment skutecznego rozwiązania umowy następował jak najpóźniej.

      A dopóki nie pojawi się jakiś pierwszy wyrok rozsądzający na podstawie tych przepisów -- to sobie można gdybać czyje stanowisko jest słuszne.

      Zwrot pieniędzy za odwołane wydarzenie nie może być uzależniony od tego kiedy organizator zada Ci łaskawie pytanie: czy może życzy Pan sobie voucher.
      Albo klient nie czekając, aż organizator się odezwie sam poinformuje go jaka jest jego wola, zamiast jak dupa wołowa czekać na łaskę organizatora. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Albo klient nie czekając, aż organizator się odezwie sam poinformuje go jaka jest jego wola, zamiast jak dupa wołowa czekać na łaskę organizatora. ¯_(ツ)_/¯

      @Polinik: Widzisz, i tu jest pies pogrzebany. Organizator przekazywał jasną informację swoim klientom w panelu użytkownika, żeby nie wykonywali żadnych ruchów, gdyż oni zajmują się tematem zwrotu środków za bilety na odwołany koncert. Po czym po kontakcie i interwencji próbuje termin zwrotu maksymalnie wydłużać ponad miarę. Nie jest to działanie ani etyczne, ani proklienckie, a czy uczciwe - jak widać głosy są podzielone.

    •  

      pokaż komentarz

      rganizator przekazywał jasną informację swoim klientom w panelu użytkownika, żeby nie wykonywali żadnych ruchów, gdyż oni zajmują się tematem zwrotu środków za bilety na odwołany koncert.

      @WueLDe:
      I uważasz, że taka prośba jest dla klienta wiążąca i nie ma on możliwości poinformowania organizatora o swoim stanowisku w kwestii zwrotu należności ponieważ...? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: Jeżeli firma jest poważna i działa w granicach prawa, to takie deklaracje są wiążące. Zakładanie, że każdy w każdym momencie próbuje Cię oszukać nie jest i nie powinno być standardem na rynku. Jeżeli uważasz inaczej - bardzo proszę, nikt Ci nie broni. Natomiast w momencie, jak sprzedawca przestaje dotrzymywać słowa i traktuje kontrahentów nieuczciwie - wtedy należy podejmować działania. I takim działaniem jest naświetlenie sposobu traktowania klientów przez Ticketmaster - czy Ci się to podoba czy nie. Kończę tą dyskusję, bo nic więcej nie wniesie. Pozdrawiam.

  •  

    pokaż komentarz

    ja czekam od maja na zwrot. wtedy zgłosiłem żądanie i brak chęci wymiany na te ich kupony