•  

    pokaż komentarz

    Zajebiście zrobione, ale 10000 punktów za switch heelflip + revert??? XD

  •  

    pokaż komentarz

    Większość typa najcieplej wspomina THPS2, a ja z kolei najlepsze wspomnienia mam z protoplasty tego filmiku, czyli THPS3.

    •  

      pokaż komentarz

      @MercilessSinner: magiczny czas w moim zyciu, wroclaw, thps3 (pirat) zakupiony na swiebockim na 'gieldzie elektronicznej' czyli czasy pre-torrentowe xD ale nie bylo mnie stac na orginalne gry.
      Strasznie sie jaralem deska, ekipa CKY i Jackass xd no i hiphopem, a wtedy jeszcze rap pakamerka leciala.
      Bardzo dobrze jezdzilem na desce jak na 11latka, wchodzily mi te podstawowe flipy jak kick, hell, cxy robilem dobre wysokie ollie, ze schodow zeskakiwalem, manuale jakies dlyzsze parometrowe. Z grindami gorzej bo nie mialem gdzie cwiczyc i polamalem kiedys blat robial slide na murku i n8e chcialem po tym robic takich trikasow xd
      Moja fascynacja bycia skejtem i deska doprowadzilo do tego, ze w zimie z braku miejsc do jezdzenia, odkrecilem traki od deski i na samym blacie zjezdzalem po sniegu na gorce slowianskiej xd
      To byl spoko pomysl dopuki jakis gowniak na jabluszki mi sie nie wj$#!l w nogi i zj$#!lem sie na bark i mialem rozj$#!na torebke stawową i mialem taki pancerz z gipsu na caly tors xd
      No i to mega smiesznie wygladalo, bo reka mialem nad pepkiem zgieta i zagipsowana, druga wolna, ale przegralem tak w thps3 prawie 3tygodnie i wymasterowalem ta gre tak, ze nawet dzisiaj bym ja przeszedl jednym graczem wszystkie plansze na full w godzinke moze xD

    •  

      pokaż komentarz

      @elo_: cool m8. Bo w życiu trzeba mieć zajawkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @xxx12321_new: trzeba trzeba,
      nie wiem gdzie ten dzieciak sie podzial..

    •  

      pokaż komentarz

      @MercilessSinner: Ja chyba jestem jedyną osobą, która grała głównie w American Wasteland ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @elo_: ja jeździłem kijowo ale do dziś sie jaram tymi tematami. Uwielbiam klimaty Avril Lavigne i blink182 - u Avril deska pojawia się czesto w teledyskach to byla taka buntownicza dziewczyna z czapą do tylu i śpiewała przecież Sk8er Boi. Panowie z blink grali w garażu na gitarach i w miedzy czasie jeździli sobie po okolicy na deskach zanim przebili się do mainstreamu. . I do dziś mi zostało bo sam teraz gram na elektryku dokladnie te same klimaty, chodzę w full capach i staram sie nie zatracić tej luzackiej części osobowości w tym chorym świecie.Czasy MTV, świetnej muzy, a na PC grałem w TH: American Wasteland. Pamietam tez jak Tony zrobił pierwszy raz 900.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      American Wasteland ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @WykresFunkcji: mega slaba czesc moim zdaniem ;p byla reklama ze plansze zmieniane bez czekania a w rzeczywistosci jakies pseudo plansze przejsciowe, lby jakies wielkie :p nie wiem, undergrandy lepiej wlecialy, american wasteland kuz prz3kombinowany moim zdaniem, ale podobno kolejne czesci jeszcze gorsze, bo skok na kase zrobili ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @neverwalkalone: wiesz, ja dopiero po latach docenilem takie klimaty blink182, czy linkin park
      Czy avril? Moze mniej bo to dalej byla piosenkarka i spiewala o babskich sprawach, ja przeszedlem z hiphopu do rocka/metalu w gimanzjum, wiec jak wychodzilo american wasteland, i to musialo bys jakos 2006-7 rok pewnie, to ja nie patrzylem dobrze na linkin park, czy avril i punk w takim wydaniu amerylanskim jak green day.
      Nie wiem jak to w calej polsce wygladalo, ale za mocno tak zwana subkultura emo z nich korzystala. A ja strasznie nie lubilem tego xd juz wtedy na pidzame porno chodzilem, kult na koncerty. Sluchalo sie bardziej klasycznych rockowych rzeczy czy metalu juz. Z punku siegalem do korzeni czyli bardziej iggy pop, ramones, uk punk: sex pistols, clash, who, czy joy division.
      No, offspring byl spoko i mialem plyte americana, ale to bylo jeszcze w podstawowce xd
      Ntomiast dopuero linkin park przesluchalem wiecej rzeczy juz po smierci chestera, wokalisty. Wiesz, uderzylo mnie to, ze koles prawie 20lat wczesniej zrobil numer numb ktory mowi o jakims odrzuceniu/depresji. I on tym zyl naprawde i jego samoboj to taki akt podpisania sie pod ta muzyką. No, ale mowie, nie docienialem tego jak bylo na topie przez niechec do emo.. no, ale thps3 zdecydowanie mocno wplynal na moj gust muzyczny. American wasteland pamietam ze pierwszy raz doors slyszalem, peace frog piosenka chyba w soundtracku byla. Wow, doorsi towarzyszyli mi na mp3 do konca liceum praktycznie :)
      Czlowiek docenia pewne rzeczy po czasie, troche tesknie za tymi beztroskimj latami, teraz juz 28 na karku, korpo, zona i dziecko.. inne priorytety i juz zycie nie jest beztroskie jak wtedy.( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      I do dziś mi zostało bo sam teraz gram na elektryku dokladnie te same klimaty, chodzę w full capach i staram sie nie zatracić tej luzackiej części osobowości w tym chorym świecie.

      @neverwalkalone: szanuje mocno :) teraz sam mysle zeby moze basik kupic, bo paluchy mam zdecydowanie za duze na elektryka xd ale oczywiscie nie mam pieniedzy na wlasne marzenia w tym momencie ;( ale przeczekam ten okres posuchy i moze tez bede cos brzdegolic :P

    •  

      pokaż komentarz

      @elo_: nieco podobnie miałem, kiedyś to wgl nie miałem gustu muzycznego. Jednakże pamietam miałem gierkę na PSX - MTV Snowboarding i tam jest niebiański wręcz soundtrack, blink182 dominuje i pamietam ze gdzieś w 2003 roku grałem w to na psx w ferie i podobała mi sie bardzo muza (rocznik 95 jestem) wiec coś tak pozornie głupiego jak gierka na psx wpłynęło kolosalnie na mój gust muzyczny. Dziś jak zdarza mi sie jeździć na snowboardzie to słucham właśnie blinka - klimat tej gry i te nocne trasy - No bajka. Obecnie katowane jest ciagle DAMMIT na gitarze, niesamowity song, Tom DeLonge miał łeb. Avril paradoksalnie miała chyba więcej fanów męskich niż żeńskich xd szczególnie ta buntownicza avril z lat 2000-2004 - nie była taką typowa gwiazdką, to była laska z którą mogłeś iść na snowboard, deskę albo nawet obrobić centrum handlowe i właśnie ten rebel był w niej super. Green Day to bajka jak dla mnie, Offspring również.

      Ramones słuchałem, Linkin Park to samo niesamowita historia i tragiczna, wiele wywiadów oglądałem potem z Chesterem gdzie mówił o depresji.

      Na desce sie raz tak wyj!%#lem ze przez 2 tyg chodziłem z przechylona głowa w jedna stronę bo mnie bolała strasznie w karku. Od tamtego czasu juz sie nie bawiłem w to xd a gitarę polecam super sprawa. Jak mówimy o emo i basie to wypada zarzucić I Miss You z 2003/04 roku.

      Dobrze trafić kogoś z podobnym gustem, piona.

      źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    ktos pamieta extrasy ( ͡º ͜ʖ͡º) ?

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    fake. Skakało się wszędzie i cały czas nawet jadąc po prostej, żeby trzymać combosy. XD

  •  

    pokaż komentarz

    Ale tych punktów to trochę za dużo leci :D