•  

    pokaż komentarz

    Nie znam się więc pytam - w jaki sposób Russel jest winny skoro to ktoś inny nie wyhamował i przywalił w tył drugiego?

    •  

      pokaż komentarz

      Nie znam się więc pytam - w jaki sposób Russel jest winny skoro to ktoś inny nie wyhamował i przywalił w tył drugiego?

      @ATAT-2: Przy restarcie zostawił przed sobą bardzo dużo miejsca i zaczął przyspieszać zanim kierowca na czele (który decyduje o momencie restartu) ruszył. Musiał więc po chwili zahamować, a kierowcy za nim sądząc że restart się odbył nie spodziewali się hamowania i wpadli na siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mayek: Chyba chciał sobie zrobić swój własny restart, zapomniał tylko że nie jest na pierwszym miejscu

    •  

      pokaż komentarz

      @mayek: > Musiał więc po chwili zahamować, a kierowcy za nim sądząc że restart się odbył

      @mayek: Kto zahamowal? Russel? zwolnil tak, zahamowal nie. Trzymal odstep w razie czegos ale jak bylo jasne ze jest ok to przyspieszyl. A ten caly karambol to zla interpretacja tego co sie dzieje na torze.

    •  

      pokaż komentarz

      @mayek: skoro hamował, to czemu mu się nie zaświeciły lampki od zbierania energii? ja rozumiem, że nie lubi się gekoniarza na wykopie, ale on akurat nic złego nie zrobił. Magnussen odpierniczył i tyle

    •  

      pokaż komentarz

      @Qulink: @winsxspl: Przecież zrzucił 3 albo 4 biegi w dół. Mógł to zrobić nie hamując?

    •  

      pokaż komentarz

      @mayek: tak jak na drodze publicznej.. każdy pewny, że przecież zauważy jak ten przed nim zahamuje i też wyhamuje.. a tu się utrzymywanie bezpiecznego odstępu kłania i zasada ograniczonego zaufania ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mayek: tylko, że to co zrobił nie jest niezgodne z regulaminem. Takie praktyki są dość częste po to aby dogrzewać hamulce poprzez zostawianie miejsca przyspieszanie i gwałtowne hamowanie. Dodatkowo, start Botasa był dość nietypowy. Jakiś czas temu było to po ostatnim zakręcie i wszyscy dawali kopyto. Teraz to jest powiązane z control line, który podczas wyścigu na Mugello dla F1 jest w pokręconym miejscu - blisko końca pit exit.

      Problemem na Mugello jest jego konfiguracja, konfiguracja bolidów (high downforce) i popularny teraz tow (i na tym torze jego wielkie znaczenie ze względu na wysokie opory aut bo konfiguracja high DF) i wspomniana control line, safety line.

      Jakby ruszał wcześniej z kopytem (bo Safery Car można wyprzedzić jak on minie pierwszą safety line która jest na początku pit lane, oczywiście pozostali musieliby zachować się w odpowiedni sposób i nie MOŻNA wyprzedzać dopóki nie dojedzie się do tej control line).

      Bottas nie mógł ruszyć z kopyta wcześniej (po safety line) bo ona jest wcześnie (linia start/meta jest mega długa) bo prawdopodobnie Hamilton, może inni dostaliby taki tow że z pierwszego. miejsca spadłby na 2-4. Tam było dużo czynników a wynik był spowodowany przede wszystkim tym, że ten tor nie jest używany do F1 - prawdopodobnie także z powodów które podałem powyżej

      Winienie teraz kogoś z midfieldu za to jest debilne - cięzko się skupić na tym co robi lider wyścigu jak musisz obserwować czy przekroczyłeś linię A, linię B, czy masz odpowiednie ustawienia auta, czy towujesz bo jak źle jedziez to zaraz Ci wyskoczą zza pleców itd. itp.. Ja wiem, że na wykopie jest nienawiść do Russella (który notabene dalej jest wielką niewiadomą, bo to że zdominował Kubicę to jedno (Kubica jednak to nie ten sam kierowca co kiedyś)) ale trochę ogłady.

      @ATAT-2: w żaden, nie złamał nic z regulaminu a na tym torze jest w cholerę czynników które sie przyczyniły

      ps. oglądam F1 od ponad 20 lat i ilość bullshitu który czytam na tag F1 na wykop to jest XD

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieKocyki: No wlasnie dlugo musialem sie naszukac wyjasnienia. Nijak mi nie wychodzilo ze Russel, wszyscy pitolili ze to on a tak naprawde to byl owczy pęd i bezmyslnie zakladanie ze jest gdzie jechac.
      Oczywiscie F1 w duzej mierze sie na to wlasnie sklada bo to taka specyfika ale tu widac ze jednak regulacje sa letko z dupy i nawet nie popelniajac bledow i jadac tak jak tego ten sport wymaga robi sie rzeznia.

    •  

      pokaż komentarz

      @mayek: @Qulink: Jest możliwe, że chciał się "wycwanic" czyli zostawił dużo miejsca, zaczął przyspieszać i już jakby był rozpędzony odbyłby się prawdziwy restart... On by już miał prędkość i mógłby wyprzedzić kilku zawodników. Mógłby w teorii tak zrobić?

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieKocyki: Jak dal mnie to zawinili kierowcy prowadzący bo jechali zbyt wolno

    •  

      pokaż komentarz

      @ptoki2: oczywiście. znaczy regulacja ta ma sens, do niedawna było tak że był safety line który mówił o rozpoczęcie się ścigania i kierowcy nie tylko mogli wyprzedzić SC, ale mogli siebie nawzajem wyprzedzać. jednak ten przepis był nieadekwatny do czasów.

      Aktualne bolidy F1 są najszybszymi w historii, z tak niesamowitą aerodynamiką i przyczepnością mechaniczną, że niektore zakręty jak jak turn 3 w barcelonie, nawet pomiędzy 2016 a 2017 to różnica 30 km/h (!!!). Między powiedzmy 2010 (czyli ostatnim rokiem Kubicy), a dzisiejszymi czasami niektóre zakręty są szybsze o 50km/h nawet. Wiele zakrętów które kiedyś tylko najlepsi pokonywali na pełnej dzisiaj są pokonywane przez wszystkich. Gdzieś widziałem fajne porównanie Hamiltona i jednego z zakrętów zdaje się na Spa właśnie, że różnica między 2013 a 2020 to było ponad 40 km/h.

      To powoduje jeden mega problem (w przypadku starych zasad) - przejzaebiste opory powietrza, które można zniwelować "towem" (ten kto nie pamięta sprzed roku Monzy to polecam obejrzenie Q3 ;)). Dodatkowo to jeszcze bardziej jest widoczne na torach z wolnymi ostatnimi zakrętami - przy wysoki przyczepności mechanicznej (a teraz bolidy mają ją nieziemską), która "nie traci się" ze względu na zawirowania powietrza tak jak przyczepności aerodynamiczna, można było wyjechać z wolnego zakrętu 0.5s za kolesiem przed nami i w połowie prostej z pomocą tow, DRS i systemu odzyskiwania energii być przed nim i jeszcze sie oddalić. I to nie tylko od razu osoba za nim, ale pewnie jeszcze 2-3 inne (jako że lider nie miał ani DRS, ani tow). Więc przy takich torach jak Mugello, czy Mozna bycie na początku byłoby minusem.

      Stąd też wprowadzenie control line czyli:
      - safety line - wyprzedzamy SC, ALE wyścig dalej nie jest rozpoczęty (nie wyprzedzam się)
      - control line - dopiero zaczynamy się ścigać

      na Mugello one są bardzo daleko od siebie co doprowadziło do tej całej kuriozalnej sytuacji, bo Bottas musiał tak zrobić albo by był 4 po pierwszym zakręcie.

      To nie jest tor na F1 i tyle.

      @wesolymaruda:
      tak jak pisałem, Bottas prowadził bo inaczej by spadł na 4 miejsce. Nie mógł ruszyć z kopyta od razu od safety line, bo wtedy za nim nabrali by się na jego tow rozpędzili się i jakby on minął control line ot wszyscy by zaczęli go mijać nawet bez DRS. On rozegrał to tak jak musiał to zrobić aby nie być z góry skazany na przegraną przy 1 zakręcie. Dlatego minął SC na safety line, aby potem sobie jeszcze potrzymać ruch. kierowcy z tyłu nie mogli wiedzieć kiedy Bottas naprawdę ruszy bo nie ma tego nigdzie określonego w przepisach, poza momentem od którego po prostu można wyprzedzać

    •  

      pokaż komentarz

      Bottas nie mógł ruszyć z kopyta wcześniej

      @LubieKocyki: Ty to wiesz, ja to wiem ale najwyraźniej Russell nie wiedział.
      Piszesz, że to normalna praktyka służąca dogrzaniu hamulców. Ok , zgadzam się z Tobą ale nie na prostej start-meta gdy wiadomo że w każdej chwili może nastąpić restart. Wtedy jest już za późno na grzanie hamulców.

      Jeśli piszemy o winie w świetle przepisów, to masz rację Russell nie zrobił nic złego, bo chyba musi zachować odległość 10 bolidów od poprzedzającego i to zrobił.
      Natomiast nie zmienia to faktu, że wina Russella polega na wprowadzeniu wszystkich za nim w błąd poprzez swoje gapiostwo czy jak to nazwać.

      O jego winie mówią dziennikarze i komentatorzy, więc chyba coś jest na rzeczy...

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieKocyki: a teraz jeszcze raz napisz to po polskiemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @mayek:

      Natomiast nie zmienia to faktu, że wina Russella polega na wprowadzeniu wszystkich za nim w błąd poprzez swoje gapiostwo czy jak to nazwać.
      powtarzam, on się nie zagapił. nie był wstanie przewidzieć, że Bottas nie rusza, tak samo jak pozostali za nim nie byli wstanie tego przewidzieć. Mógł być za grupą poprzedzającą, rozgrzewać opony, albo zostawiać sobie więcej miejsca na dojazd do 1 zakrętu - nie jest to istotne, istotą problemu jest to, że ze względu na zmiany w przepisach i odległościach jakie dzielą samochody (i osiąganie prędkości 0-200 w mniej niż 4.5s) nie jest możliwym aby przy takiej konfiguracji toru uniknąć podobnych zdarzeń. Zostawi sobie 4-5 bolidów miejsca, dociska pedał i nagle okazuje się że lider dalej sobie weaving robi, a reszta w niego wpiernicza się jak miło

      Natomiast nie zmienia to faktu, że wina Russella polega na wprowadzeniu wszystkich za nim w błąd poprzez swoje gapiostwo czy jak to nazwać.
      nie - jak może być czemuś winny, jak nie złamał przepisów? w jaki sposób wprowadził ich niby w błąd? jadąc zgodnie z przepisami? przecież on nie był wstanie przewidzieć czy już ruszyli czy jeszcze nie, wiec wykonywał swoje procedury startu, które według przepisów są w 100% prawidłowe. to jest typowy racing incident. bardzo dużo czynników zebrało się w 1 kupę i powstał karambol. przypominam, że Mugello to nie tor który służy F1 w normalnych czasach, jego konfiguracja nie jest za bardzo dla takiej serii jak F1
      Po prostu shit happens

      O jego winie mówią dziennikarze i komentatorzy, więc chyba coś jest na rzeczy...
      prawdę mówiąc to chyba jedyny artykuł gdzie o tym słyszę. O jakości dziennikarzy i komentatorów w F1 to już nawet nie chce mi się wypowiadać, bo Martin Brundle też komentatorem jest ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie mówiąc o naszym domowym poletku i komentatorach. Nie wspominam już nawet o niektórych graifkach jak chance to overtake, albo mój faworyt nowy tyre deg i wartości z czapy

    •  

      pokaż komentarz

      @mayek:
      No dobra, ale jeśli miał prawo to zrobić to nie jego wina ale kierowców którzy w swojej jeździe nie uwzględnili że może zrobić coś takiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: @ptoki2: Nie owczy pęd tylko restart w nieodpowiednim momencie.To nie Russel miał prawo decydować kiedy znów się ścigamy tylko prowadzący stawkę kierowca.Jadący z tyłu nie mieli powodu by nie przypuszczać,że restart się nie zaczął skoro poprzedzający Russel gwałtownie przyspieszył.Wszyscy znają ten sam regulamin.

    •  

      pokaż komentarz

      i nie MOŻNA wyprzedzać dopóki nie dojedzie się do tej control line).

      @LubieKocyki: Nie można wyprzedzać do czasu kiedy PIERWSZY kierowca (BOT) nie przekroczy tej linii.

    •  

      pokaż komentarz

      @123tomek: no oczywiście, chodzi o lidera bo to on wyznacza rozpoczęcie wyścigu.

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast nie zmienia to faktu, że wina Russella polega na wprowadzeniu wszystkich za nim w błąd poprzez swoje gapiostwo czy jak to nazwać.

      nie - jak może być czemuś winny, jak nie złamał przepisów? w jaki sposób wprowadził ich niby w błąd? jadąc zgodnie z przepisami?

      @LubieKocyki: @mayek:
      Nawet jeżeli zmieścił się w 10 car lenghts to jest jeszcze przepis nakazujący kierowcy podczas restartu przyspieszanie w sposób płynny i nie 'szarpanie' tempa, co Russell uczynił. Oczywiście nie zrobił tego specjalnie. Po prostu błędnie skalkulował, że zamykając gap do Ocona napędzi się porządnie i trafi w restart Bottasa. Nie trafił, zmusił się do zdjęcia nogi z gazu, więc nakaz płynnej jazdy został złamany.

      https://www.fia.com/sites/default/files/2019_sporting_regulations_-_2019-03-12.pdf

      39.13
      In order to avoid the likelihood of accidents before the safety car returns to the pits, from the point at which the lights on the car are turned out drivers must proceed at a pace which involves no erratic acceleration or braking nor any other manoeuvre which is likely to endanger other drivers or impede the restart.

  •  

    pokaż komentarz

    Oby pajac pobił rekord i zdobył ksywke: rekordowy gekon zeropunktowy.

  •  

    pokaż komentarz

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20200914-215955.png

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe czy dostanie też wysoką ocenę za wyścig. Pewnie tak.

  •  

    pokaż komentarz

    Koleś ma ewidentny problem ze startami w wyścigach. W ubiegłorocznym sezonie Kubica na starcie go objeżdżał wielokrotnie. Na Mugello liczył na wymarzony punkcik, ale zabrakło umiejętności przy ostatnim restarcie. Jak dla mnie doszywana mu od jakiegoś czasu łatka "przyszłego mistrza świata" jest na wyrost.