•  

    pokaż komentarz

    niby rozumiem co się wydarzyło - ale nie rozumiem. Ktoś wyjaśni?

    •  

      pokaż komentarz

      @hektor190: a tak na serio. Handlowali obligacjami zabezpieczonymi długiem hipotecznym. Kiedy obligacje zaczęły tracić na wartości, strata zaczęła przewyższać wartość filmy. Postanowili w ciągu jednego dnia wszystko sprzedać aby ratować firmę.
      To tak w skrócie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11 zdania ekspertów były podzielone (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @hektor190: Obejrzyj cały film to ogarniesz. Tak samo możesz obejrzeć BIG SHORT bo tematyka ta sama.

      Za dużo by tłumaczyć. wpierw obejrzyj big short a potem Margin Call. Warto. dobre filmy. Tylko bez chrupania, skup się.

      Odkryli muke i deliberowali jak się jej pozbyc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11:

      [uwaga spoiler] :
      Film jest o kryzysie z 2008 r. Dowiedzieli się jako jedni z pierwszych że ich papiery są g* warte, postanowili więc pozbyć się gorącego kartofla sprzedając je stałym klientom jako super produkt. Mając świadomość że to uratuje ich finansowo, ale zniszczy reputację firmy.
      Coś jak afera Getback albo polisolokaty.

      Btw Big short jeszcze lepszy.

    •  

      pokaż komentarz

      Handlowali obligacjami zabezpieczonymi długiem hipotecznym. Kiedy obligacje zaczęły tracić na wartości, strata zaczęła przewyższać wartość filmy. Postanowili w ciągu jednego dnia wszystko sprzedać aby ratować firmę.

      @Armo11: To nie był prawdziwy kapitalizm!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin-: też uważam że socjalizm jest dużo lepszy

      pokaż spoiler co niezbicie pokazała historia współczesna ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @hektor190: @wuwuzela1:
      A najbardziej polecam świetny dokument nagrodzony Oskarem pt. "Inside Job" z niego dużo więcej się dowiesz a i możesz zwrócić uwagę na szychy, które do tego doprowadziły i poobczajać np. Co teraz robią ;)
      Margin Call czy big short też polecam, ale to jednak historyjka fabularyzowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @Armo11: To nie był prawdziwy kapitalizm!!!

      @marcin-: Bo nie był i nie jest. Nawet Sikorski to wie:

      To jaka jest odpowiedź współczesnego liberała na ten problem?

      Wie pan jaka? Wszyscy żyjemy od 12 lat w sztucznej rzeczywistości gospodarczej, którą wykreowała walka z kryzysem finansowym. I teraz przez koszty COVID-19 to będzie jeszcze na turbodoładowaniu. Wszystko, o czym mówimy, byłoby inne, gdybyśmy mieli normalne rynkowe stopy procentowe, bo zerowe stopy utrzymywane przez banki centralne spowodowały, że ci, którzy kiedyś mieli jakąś nieruchomość w Londynie czy Paryżu, dzisiaj są multimilionerami. A ci, którzy żyją z pracy, relatywnie się cofnęli. Te góry pieniędzy - tanich kredytów - pompują głównie bogatych, bo oni z tego najmocniej korzystają. I tu jest to zafałszowanie Piketty’ego, on za słabo uwzględnia, że nierówności częściowo wynikają z polityki banków centralnych, które dosypują coraz więcej płynności do systemu finansowego, co ma kolosalny skutek uboczny w postaci wzrostu cen aktywów: nieruchomości i akcji. Bogaci, którzy mają tych aktywów najwięcej, stają się jeszcze bogatsi. Tu tkwi problem.

      https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26029192,radek-sikorski-nie-kocham-juz-thatcher-nie-cytuje-reagana.html

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin-: w prawdziwym kapitalizmie nie istniałby FED, który zaniżał stopy procentowe w celu "dostymulowania" gospodarki i nie powstałaby bańka na rynku nieruchomości, która sprawiła że takie sytuacje jak na filmiku powyżej miały miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @hektor190: MBS to w uproszczeniu takie ETFy (teraz takie popularne) tyle że na kredyty mieszkaniowe. ETFy też mogą się przekręcić, bo wiele z nich śledzi zadłużenie korporacji, które mogą sobie ot tak zbankrutować ( ͡° ͜ʖ ͡°) na razie ten dług skupują państwa, ale zobaczymy co z tego wyniknie w dłuższym terminie

    •  

      pokaż komentarz

      w prawdziwym kapitalizmie

      @tallman: ale on kiedyś był, czy tak jak prawdziwy socjalizm jest tylko teoretycznie możliwy?

    •  

      pokaż komentarz

      To kiedy był ten prawdziwy?

      @marcin-: Nigdy, podobnie jest tzw. socjalizm utopijny.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin-: kapitalizm najprościej ujmując to system, oparty na prywatnej własności środków produkcji i czerpania z nich zysku, oraz na swobodnym obrocie dobrami w ramach rynku. W obecnych kapitalistycznych państwach te cechy są spełnione, ale ograniczone przez podatki i inne prawa, ale to nadal jest kapitalizm bo mamy prywatną własność środków produkcji i możemy handlować dobrami. Im bardziej je ograniczamy tym bardziej oddalamy się od kapitalizmu.
      Wiadomo, że 100% anarchokapitalizm jest mało prawdopodobny, ale są państwa, które zbliżają się do niego bardziej niż inne.
      Odpowiadając na twoje pytanie: w mojej opinii prawdziwym kapitalizmem można nazwać np USA i Wielką Brytanię w XIX wieku, gdzie wpływ państwa na gospodarkę był minimalny a wydatki państwa nie stanowiły więcej niż 10% całego dochodu.

    •  

      pokaż komentarz

      jest tylko teoretycznie możliwy?

      @marcin-: Tak, podobnie jak https://mfiles.pl/pl/index.php/Konkurencja_doskona%C5%82a jest niemożliwa w realnym świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @hektor190: Klient banku chciał wpłacić pieniądze na jakiś procent. Miał do wyboru: obligacje skarbowe, lokaty w banku, akcje na giełdzie. Bankierzy mieli dość sporo funduszy ulokowane w pożyczkach długoterminowych. Dla nich ten instrument finansowy był nudny jak flaki w oleju. Co miesiąc ktoś spłacał rate, prowizję otrzymywałeś raz.

      Wpadli więc na chytry plan, zebrali kilka najlepszych (najnudniejszych i pewnych) kredytów AAA (AAA jest to rating dla kredytu) i zrobili z tego paczkę MBS (Mortgage-backed security). Ludzie kupowali/inwestowali w to jak w "akcje". Dobór kredytów był w paczce zróżnicowany, tak by przy kryzysie w przemyśle, pozostałe kredyty mogły dalej spłacać MBS. Ale dobre kredyty się skończyły, więc zaczęli pakować mniej pewne. Więc jak sam widzisz, to "coś" już śmierdzi.

      Ale jest też coś jeszcze. W Stanach rating czy kredyt jest AAA czy BB+ ustalają trzy główne agencje ratingowe (np. Fitch Ratings lub S&P). Gwarancje czy zabezpieczenie spłat dają inne współfinansowane przez rząd USA agencje (np. Fannie Mae). Więc dochodzi do dziwnej sytuacji gdzie na ten sam kredyt mogą być wystawione różne ratingi. Tak jak OC na auta u nas. Możesz płacić +1000 zł, a możesz naleźć ubezpieczyciela który daje zniżkę -30%.

      Taka kumulacja kredytów źle ocenionych, wpakowanych w paczki poszły na rynki. Część nie była spłacana, później dając więcej kredytów mieli tylko więcej "gówna" w MBS. I tu zaczyna się akcja Margin Call / Chciwość, ktoś obliczył przy pomocy wskaźników, że słabe / nie spłacane MBS przewyższywszy wartość firmy.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie był prawdziwy kapitalizm!!!

      @marcin-: nie powiem, kapitalizm w którym państwo drukuje pieniądze, centralne planowanie podaży pieniądza. trzeba przyznać że masz dość specyficzną definicję kapitalizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek: to ciągle czekam na przyklad realnie działającego kapitalizmu zgodnego z wykopową definicją kapitalizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @grok: Wiedzieli od poczatku, ze ich papiery sa gowno warte, ale i tak handlowali bo kasa sie zgadzala. Dopiero kiedy gowno wpadlo w wentylator postanowili wszystko spuscic dla innego frajera w tempie "juz"

    •  

      pokaż komentarz

      @marcin-: No przecież ja ci napisałem. Prawdziwy kapitalizm był w wielu państwach zanim rząd nie zaczął ingerować w gospodarkę i podaż pieniądza, min. w USA lub Wielkiej Brytanii. Pod spodem masz diagram wydatków rządowych w USA, w których obecnie panuje tzw Crony Capitalism
      https://en.wikipedia.org/wiki/Crony_capitalism

      źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      pokaż komentarz

      Coś jak afera Getback albo polisolokaty.

      @grok: Raczej jak getback gdzie wydzielono oddzielna firme by toksyki opylać jako corporate bond XD
      A polisolokaty to były zwykłę kantowanie starszych ludzi i niedoinformowanie, że przewdczesne zamknięcie takiej lokaty wiąże sie z utrata czesci środków.

  •  

    pokaż komentarz

    Film dobry, obok Big Shorta podstawa dla każdego dotykającego #gielda.
    Tym niemniej znalezisko nie nadaje się na główną, raczej na mikroblog.

    •  

      pokaż komentarz

      @Soveliss: aaaaa to jak wy się tu z filmów uczycie to mi wszystko wyjaśnia xDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      podstawa dla każdego dotykającego #gielda.

      @Soveliss: Co xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Hound: co nie, wtf? w sensie chyba dla każdego kto chce zacząć się tym bawić - żeby się zniechęcił i zaczął walczyć o bardziej radykalne regulacje rynku finansowego, gdyż obecnie działający system dyma proletariat po całości

    •  

      pokaż komentarz

      @murdoc:

      aaaaa to jak wy się tu z filmów uczycie to mi wszystko wyjaśnia xDDDDD

      Ciekawe z czego uczyli się prezesi Lehman Brothers XDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe z czego uczyli się prezesi Lehman Brothers XDDDDD

      @comrade: Z podręczników i doświadczenia, dlatego byli prezesami?

    •  

      pokaż komentarz

      @murdoc: Big Short akurat jest chyba najlepszym filmem o tematyce gieldowej dla laika / zwyklego odbiorcy. Nie ma opcji zeby przystepniej i ciekawiej wytlumaczyc kryzys z 2008 roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @tylkowielkanocny:

      Zła odpowiedź: uczyli się z dupy, bo ich decyzje doprowadziły banki do bankructwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: Uwielbiam to proste wnioskowanie. Na pewno się uczyli z filmów popularnych, czy "z dupy" i całe życie mieli po prostu farta i nikt się nie skapnął, że są idiotami. Z resztą, filmy jako źródło wiedzy czy dowód potwierdzający hipotezy na wykopie to standard.

    •  

      pokaż komentarz

      @tylkowielkanocny:

      Filmy typu Big Short są świetne bo w przystępny sposób tłumaczą przeciętnemu widzowi jak dochodzi do fuckupów w świecie wielkich finansów i jak powstają bańki i kryzysy.

      Przeciętnemu człowiekowi wydaje się że jak ktoś jest prezesem z pensją kilka mln rocznie i zarządza bankiem z aktywami idącymi w setki miliardów to k%##a, no taki koleś musi być jakimś nadczłowiekiem, musi ogarniać każdy temat, skoro doszedł do takiego statusu.

      Tymczasem - taki chuj! Tacy ludzie popełniają takie same błędy decyzyjne co właściciel zwykłego warzywniaka na rogu, bo targają nimi w zasadzie te same namiętności. Tylko skala fuckupu większa i gunwo rozlewa się potem na szerszą skalę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defrag-tlp: dla kompletnego laika, któremu nie chce się wgryzać w temat może i ok ale oscarowy dokument "Inside Job" jest o wiele lepszy - zamiast aktorów odgrywających scenki masz ich autentyczne odpowiedniki, a przy tym nie jest jakoś specjalnie cięższy do zrozumienia i ogląda się naprawdę dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe z czego uczyli się prezesi Lehman Brothers
      @comrade:

      Problem tkwi w tym, że OSZUSTWO jest i było dość czytelne i nie potrzeba żadnego "kosmicznego analityka", aby skrupulatnymi metodami doszukiwał się problemu. Wręcz odwrotnie, wielcy tego świata muszą przymykać oko na te ewidentne OSZUSTWA i znaleźć jakiś fajny, ładny opis, aby oszustwo opakować w ładny papierek do dalszej "sprzedaży".

      Wtedy, w Lehman Brothers (ale też w cały ówczesny system finansowy USA) chodziło o opakowanie w ładny papierek STRAT, które nazywano jakoś tak albo podobnie: "aktywami niższej wiarygodności". Chodziło o OCZYWISTE straty na kredytach NINJA oraz podobnych. Kredyty NINJA to były pożyczki udzielane ludziom bez żadnej wiarygodności, bo ... polityczna poprawność wymagała, bo ... czarnych nie wolno dyskryminować przy pożyczkach, bo .... tysiące pajaców decyzyjnych w USA dostało prikaz, że kredyty mogą być udzielane osobom: "with no income, no job, no actives". Kazy normalny człowiek wie, że takim osobom NIE WOLNO udzielać kredytu, ale w USA udzielano. I to były te "kosmicznie trudne do rozgryzienia" aktywa. Czyli żadne aktywa a straty przekładane rok w rok pod dywan. I za rok znów straty pod dywan. I za rok znowu.

      Dziś trochę podobnie, ale nie z NINJA.

    •  

      pokaż komentarz

      @murdoc: Gościowi chodzi o to, że w stanach wycena akcji jest wirtualna. Ratingi nie odzwierciedlają sytuacji na giełdzie, raporty firm są publikowane po tym jak zarząd zrobi swoje a pakiety akcji są tak skonstruowane, żeby żaden przeciętniak nie mógł prześwietlić sobie w domku z czego dokładnie się składają

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe z czego uczyli się prezesi Lehman Brothers XDDDDD

      @comrade: Od kieszonkowca.... wróć.... od pucybuta do milionera. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek:

      bo ... polityczna poprawność wymagała, bo ... czarnych nie wolno dyskryminować przy pożyczkach, bo ....

      Nie rozwalaj mnie. Nikt bankom nie zabraniał odmawiać pożyczek. Udzielano ich ponieważ do pewnego momentu było to eldorado i deszcz pieniędzy. Było to technicznie możliwe dzięki tak "kreatywnym" instrumentom jak CDOs. Od każdej pożyczki były prowizje, od samego dołu tj. od agenta po prezesów banków którzy zarabiali krocie. Jeśli masz mozliwość zarobić powiedzmy milion dolarów dodatkowo rocznie to zrobisz to. Argumentem jest ten milion dolarów w twojej kieszeni a nie poprawność polityczna. I jest prawdziwy powód powstawania wszelkich baniek, błędnych decyzji, kalkulacji i złej alokacji zasobów. Tym powodem jest "o k#%!a, mogę przecież zarobić milion dodatkowo, no to czemu tego nie zrobić, yolo".

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:
      Niewiele wiesz o udzielaniu kredytów. Kredyt najlepiej byłoby udzielić komuś, kto tego wcale nie potrzebuje. Stąd zachęcanie bogatych, z większymi dochodami, by brali kredyty. Biedny dostaje odmowę. Jeszce 25 lat temu (a nawet 20) w Polsce odmowa nawet pożyczki to był standard, gdy tylko zameldowanie pracującego było w innym mieście. Gdy nie miał żyranta to mógł sobie wziąć pożyczkę na TV, ale kredyt na mieszkanie to było "zapomnij bez żyranta". Dziś też i w Polsce jest inaczej, bo LOKAT jest coraz więcej i stąd presja by szukać coraz to nowych chętnych na pożyczki lub kredyt.

      A ty sobie wymyśliłeś, że ... KAŻDY przecież chętnie udziela kredytu, jeśli tylko prowizja i te sprawy. Wyjdź z bańki teoretyzowania, którego nie rozumiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade: ja bym zupełnie coś innego powiedział, ludzie na takiej pozycji to w wiekszosci socjopaci, pracoholicy, uzaleznienie od wladzy, sily ...

      Z aktywami ktorymi zarzadzaja potrafia , sprawdzic ze rzady upadaja, samo posiadanie dla posiadanie i robienie jeszcze wiekszych pieniedzy jest ich motorem napedowym

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek:

      Ja widzę sprzeczne komunikaty w 2 kolejnych wypowiedziach:

      tysiące pajaców decyzyjnych w USA dostało prikaz, że kredyty mogą być udzielane osobom: "with no income, no job, no actives"

      a potem:

      Stąd zachęcanie bogatych, z większymi dochodami, by brali kredyty. Biedny dostaje odmowę.

      Chodzi o to że w USA nie było zadnego prikazu. Nikt nie chce tracić forsy dając kredyty komuś kto nie będzie w stanie ich spłacić. Wolny rynek wymyślił kreatywne instrumenty finansowe w postaci CDO a następnie tzw. syntetycznych CDO które umozliwiały pompowanie kredytów NINJA. Opakowano gówno w piękny papierek z etykietką AAA. Dalej sprawa jest prosta, zabaw się w prosty role-playing, jesteś szefem banku, traderem, albo szeregowym posrednikiem: możesz albo robić miliony na istnieniu tego stanu rzeczy albo nie robić.

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieRZca: że co? Jak by proletariat wiedział to co to książki i po co się je czyta to by go nikt nie dymał. Btw jak można chcieć większej regulacji rynku czyś ty rozum postradał.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja widzę sprzeczne komunikaty w 2 kolejnych wypowiedziach:

      > w USA dostało prikaz, że kredyty mogą być udzielane osobom:
      > "with no income, no job, no actives"


      a potem:

      > Stąd zachęcanie bogatych, z większymi dochodami, by brali kredyty. Biedny dostaje odmowę.

      W czym sprzeczność?
      Biedny dostaje odmowę bo nie spłaci pożyczki, a w każdym bądź razie będzie to loteria, że spłaci np. tylko jeden na trzech.
      Bogaty jest zachęcany, bo on spłaci na pewno. Jeśli straci pracę lub dochód to komornik weźmie z jego majątku.
      W czym sprzeczność? Jedni są odrzucani a drudzy zachęcani.

      Podstawą działalności banków to udzielanie pożyczek i kredytów. Jednak udzielanie tylko i wyłącznie tym, którzy są w stanie spłacić. Pajace decyzyjne dostały prikaz polityczny, że nie wolno wręcz odmawiać kolorowym i biednym, bo były nawet zmiany ustawodawcze podejmowane w tym kierunku, że nie może istnieć "dyskryminacja". Nazywam "pajace" dlatego, bo bank aby udzielił kredytu NINJA musiał mieć potwierdzenie rządowe, że rząd federalny USA będzie wspierał przejmowanie tych aktywów bankowych (chodzi właśnie o aktywa w postaci udzielonych kredytów NINJA). Uczciwy bankier powiedziałby "ja w tym przekręcie nie uczestniczę". Jak widać nie było tam ani uczciwych polityków ani uczciwych bankierów.

      Wolny rynek wymyślił kreatywne instrumenty finansowe w postaci CDO

      Cóż ty za bzdury piszesz. Na wolnym rynku bank, który udzielał pożyczek ludziom bez przychodów, bez pracy, bez majątku, ten bank zaczyna tracić, bo okazuje się, że tylko co trzecia pożyczka jest spłącona a reszta w ogóle. Następni nauczeni bankructwem takiego banku tym bardziej zaostrzają kryteria i nie udzielają biednym pożyczek.

      CDO to nie był żaden wolny rynek a OSZUSTWO politykierów. Czego nie rozumiesz?

      Opakowano gówno w piękny papierek

      Przecież to ja o tym napisałem bez gówna. A ty tylko powtarzasz teraz.

      z etykietką AAA

      Ten szajs aktywów bankowych (faktycznie strat bank.) nie miał NIGDY etykiety AAA!

      możesz albo robić miliony na istnieniu tego stanu rzeczy albo nie robić.

      Na wolnym rynku bank, który udzielał pożyczek ludziom bez przychodów, bez pracy, bez majątku, ten bank zaczyna tracić. Czego tu nie rozumiesz?

      @comrade:

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek:

      Uczciwy bankier powiedziałby "ja w tym przekręcie nie uczestniczę". Jak widać nie było tam ani uczciwych polityków ani uczciwych bankierów.

      W tej scenie filmu w tym znalezisku, gdy już się pokapowali że mają masę toksycznych aktywów szef traderów na propozycję sprzedaży mówi że wepchną innym coś o czym sami wiemy że jest shitem. Na to prezes odpowiada "sprzedajemy po cenie rynkowej tym którzy dobrowolnie chcą kupić" więc o co chodzi?

      Co w ogóle znaczy "uczciwość"? Ktoś zupełnie legalnie stworzył instrumenty grupujące różne transze kredytów o różnym stopniu ryzyka i zaczął je sprzedawać rynkowo dobrowolnie nabywcom. Te pakiety miały bardzo wysokie ratingi ponieważ odsetek złych kredytów był w nich niewielki. Tak to wyglądało na papierze.

      Gdzie tu "oszustwo"? Każdy taki collateral debt obligation miał prospekt emisyjny gdzie "block by block" miałeś napisane składowe, umowy kredytowe też były JAWNE. W Big Short było pokazane jak znaleźli się ludzie którzy zadali sobie trud przeczytać te umowy i zrobić porządną analizę, przewidzieć krach i zarobić na tym hajs.

      Wszystko odbywało się dobrowolnie i zgodnie z prawem, to ja zadaje proste pytanie, dlaczego doświadczeni traderzy, szefowie banków, rekiny finansjery dali się tak porobić jak dzieci i nie przewidzieli pęknięcia bańki.

      Pajace decyzyjne dostały prikaz polityczny, że nie wolno wręcz odmawiać kolorowym i biednym, bo były nawet zmiany ustawodawcze podejmowane w tym kierunku, że nie może istnieć "dyskryminacja".

      Podaj mi choć jeden przykład gdy ktoś poniósł konsekwencje bo odmówił kredytu osobie niespełniającej wymogów.

      Na wolnym rynku bank, który udzielał pożyczek ludziom bez przychodów, bez pracy, bez majątku, ten bank zaczyna tracić. Czego tu nie rozumiesz?

      To ty nie rozumiesz. Jeśli przez chciwość i januszostwo właściciela bankrutuje warzywniak na rogu to problem nie istnieje, jeśli przez chciwość i januszostwo wąśkiego grona osób bankrutuje kilka wielkich banków to problem ma cała gospodarka.

      Jeśli już można zac coś winić polityków to za niedostateczną regulację tych rynków, no ale spróbuj regulować rynki finansowe, zaraz powiedzą że wprowadzasz komunizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @comrade:
      Kręcisz, kręcisz, byle stanęło na twoim, że politycy to byli uczciwi, ale banksterzy to wiadomo że nie. A w dodatku, gdzież oszustwo, jeśli coś jest sprzedawane.
      Kręcisz, kręcisz, byle stanęło na twoim.

      Ja pisałem JASNO, że oszustwo było tam oczywiste i wymagało wręcz współpracy wielu oszustów, aby to ukryć. To własnie było ukrywanie wśród dobrych aktywów bankowych tych złych. A ty dalej udajesz, że jak się pomiesza miód i gówno to można to sprzedawc, bo gdzież tam oszustwo, jeśli w słoiku wszystko brązowe.

      Ja pisałem JASNO, że oszustwo było tam oczywiste i wymagało wręcz współpracy wielu oszustów, aby to ukryć. Stąd naiwny jest przekaz, że trzeba było kosmicznych obliczeń, by to wyszło. Przeciętny Amerykanin, czy przeciętny Polak jest naiwny, guzik wie o świecie, i uwierzy, że dopiero kosmiczne obliczenia wyliczyły problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @DarrDarek:

      To może zastanów się nad jedną prostą rzeczą. Wyobraź sobie świat w którym politycy są kryształowo uczciwi. I odpowiedz sobie na pytanie - czy w takim hipotetycznym świecie nie będą tworzyły się bańki spekulacyjne i kryzysy gospodarcze?

      Politycy mogą moim zdaniem być kryształowo uczciwi a i tak będziesz miał kryzysy i wielkie zawirowania społeczne, z prostego powodu: w gospodarce na wolnym rynku, od odpowiedniej skali też pojawia się coś takiego jak polityka i decyzje polityczne. Szefowie megakorporacji mają nierzadko władzę i wpływy większą niż rząd średniej wielkości państwa i ich decyzje w tę czy w inną stronę, mogą wpływać na losów milionów ludzi. Dodaj do tego mechanizmy takie jak niepełna informacja oraz psychologia tłumu, owczy pęd i chciwość - i masz odpowiedź dlaczego takie kryzysy będą zawsze, niezależnie od tego jak 'czysty' byłby rząd.

    •  

      pokaż komentarz

      @murdoc: a zawsze na koncu lancuszka jest kto ?

  •  

    pokaż komentarz

    Moja ulubiona kwestia
    John Tuld (Jeremy Irons)

    And please, speak as you
    might to a young child
    or a golden retriever.

    It wasn't brains that got me
    here. I can assure you of that.
    //

    źródło: margin.call.png

  •  

    pokaż komentarz

    Jedna z lepszych scen w karierze Jeremy Irons