•  

    pokaż komentarz

    następny tydzień ale kiedy dokładnie to nie napisali ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiborr: Na przyszły tydzień to może zrobią pierwszy test statyczny silników a nie lot, a i to wcale nie jest pewne. Lot jest przewidziany na bliżej nieokreślony październik.

      Poziom polskiego "dziennikarstwa" jest porażający. Poniżej tweet Elona:

      "SN8 Starship with flaps & nosecone should be done in about a week. Then static fire, checkouts, static fire, fly to 60,000 ft & back."

    •  

      pokaż komentarz

      @domin81: Tak pewnie z miesiąc, choć znając ich tempo to może być trochę szybciej.
      Ciekawe czy z obiecanym terminem na Marsa się wyrobią :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Indoctrine:

      Tak pewnie z miesiąc, choć znając ich tempo to może być trochę szybciej.

      No chyba, że coś im wybuchnie po drodze ;-)

      Ciekawe czy z obiecanym terminem na Marsa się wyrobią :)

      Musk ma inny pilniejszy deadline. Pozwolenie na umieszczenie starlinków na orbicie jest ograniczone czasowo - dostał to chyba na 2 lata. Falconami czy FH tego nie zdąży zrobić, musi mieć StarShipa, żeby startować co tydzień, wynieść kilkaset na raz i dopiero wtedy ma szansę umieścić te tysiące (docelowo kilkadziesiąt tysięcy) starlinków na orbicie.

      Plan ma taki, że będzie na orbitę wysyłał te małe satelity, przy okazji testował nową rakietę, usuwał bugi, optymalizował procedury i nabijał licznik udanych startów :-) Satelity są małe, produkowane masowo więc tanie. W dodatku nie są krytyczną częścią infrastruktury więc jak któryś transport "wybuchnie" to nic się nie stanie - w dodatku to jego satelity więc też nikt się nie obrazi z tego powodu.

      A jak wszystko będzie działać poprawnie to zacznie wysyłać komercyjny payload. Koszt wyniesienia kg masy na orbitę za pomocą StarShipa będzie o wiele tańszy niż w przypadku Falcona, który już i tak był tak tani, że nawet Ruscy protestowali że im biznes psuje ;-) Teraz dodatkowo będzie mógł wynieść ogromne ładunki - 100 ton w jednym kawałku w owiewce o średnicy 8m... I to na LEO albo po zatankowaniu w kosmosie na GEO/księżyc czy pchnąć kilkadziesiąt ton w głąb układu słonecznego.

      Takich możliwości w tak atrakcyjnej cenie jeszcze nie było. Musk otworzy całkiem nową niszę i na razie nikt inny nie będzie w stanie dostarczyć usług na takim poziomie. Najbliżej jest Bezos, ale jemu jakoś bardzo pomału idzie...

      Nareszcie wysłanie wielotonowego łazika/bazy na Marsa albo ogromnej stacji meteo na orbitę Jowisza to nie będzie wieloletni budżet NASA tylko budżet, którym dysponuje manager niższego szczebla ;-) Będziemy mieli furę ciekawych kosmicznych projektów w nadchodzących dekadach (no i kupę złomu latającego po układzie słonecznym...)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: może i kosmiczny wywóz śmieci :D

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Obawiam się, że jak za bardzo odsadzi pozostałych kosmicznych graczy, to tamci miast się rozwijać, będą woleli podcinać mu skrzydła :(
      Ciekawi mnie jak mocno dadzą radę Chiny konkurować, bo budżet coraz większy pakują w tę branżę.

    •  

      pokaż komentarz

      następny tydzień ale kiedy dokładnie to nie napisali

      @Kaiborr: bo Musk to taki amerykański Miś wykreowany na ich narodowe potrzeby. Facet jest ogólnie podejrzaną figurą i wyrósł znikąd ale jest takie narodowe zapotrzebowanie to się go wykreowało.

    •  

      pokaż komentarz

      Najbliżej jest Bezos, ale jemu jakoś bardzo pomału idzie...

      @kwanty: Pomału, to mało powiedziane. Po pierwsze, wszystkie loty w wydaniu Blue Origin były suborbitalne.

      Po drugie - wyszedł niedawno jakiś poważny problem z ich silnikiem BE-4, który jest też licencjonowany dla projektu rakiet Vulcan. Mało jest szczegółów na temat problemu (jak w wypadku wszystkiego u Blue Origin), ale nie spodziewałbym się zbyt szybko lotów orbitalnych.

      https://behindtheblack.com/behind-the-black/points-of-information/ulas-vulcan-rocket-problems-with-blue-origins-rocket-engine/

      Póki co, niestety, wygląda na to, że Elon będzie miał monopol na duże ładunki. W małych coraz więcej firm (na czele z Rocket Lab i ich Electronem) zaczyna się rozkręcać.

    •  

      pokaż komentarz

      A ty dalej swoje?

      @BigDaddyy: od kilku lat wy tu na wypoku "swoje" - ja już 3 lata temu pisałem o tym, że USA czeka "pieriestrojka" to dostawałem falę hejtu i głupich podśmiechujek. Za jakiś czas tak samo będziecie "stękać" na temat tego śmiesznego Muska. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Indoctrine:

      Obawiam się, że jak za bardzo odsadzi pozostałych kosmicznych graczy, to tamci miast się rozwijać, będą woleli podcinać mu skrzydła

      Siłą Muska jest między innymi jego szybkość. Zanim się Boeing z Lockheed Martin zorientowali to ich konstrukcje okazały się przestarzałe o 2 generacje i nie mają żadnych planów na odpowiedź... Dekadę temu kpili z Muska a teraz stare dziadki siedzą z ręką w nocniku... Już za późno na reakcję, mleko się rozlało, wszyscy widzieli Falcony a Musk rozbudza w społeczeństwie wizję dzikiego zachodu na Marsie - w obecnych czasach BLM niektórym się to zaczyna podobać bo mają dość życia na ziemi i chcieli by nowego otwarcia...

      W USA to Kongres rozdaje karty (pieniądze), i jak zobaczą koszty StarShipa w porównaniu z SLS to mocno obetną kasę na SLS, zostawią sobie tylko jako backup, żeby nie uzależniać się od jednej firmy. A jak Bezos zrobi swoje rakieto to Boeing z LM wypadną z obiegu jako zbyt przestarzałe. Zauważ, że tam niby NASA dostaje kasę ale wszystko robią prywatne firmy. Boeing z LM wypracowali sobie fajną niszę, symulują jakiś rozwój, dostają gigadolary a jadą na rozwiązaniach sprzed kilku dekad - cały ten SLS to jest uproszczony wahadłowiec - silniki, boostery, trochę powiększony ale nic nowego. Dostawali kupę kasy za nic bo nie było konkurencji, a teraz jest i to o wiele lepsza. Oni w dekadę wypadną z obiegu.

      Ciekawi mnie jak mocno dadzą radę Chiny konkurować, bo budżet coraz większy pakują w tę branżę.

      I to jest IMHO najciekawsze. Chiny mają gigadolary, potrafią robić długofalowe projekty, już zaczynają kopiować Muska z lądowaniem na ogniu. Pytanie czy mają taki potencjał intelektualny, żeby konkurować z Muskiem. Pieniądze to nie wszystko a know-how nie da się kupić/ukraść, zwłaszcza Muskowi bo on cały czas wygrywa prędkością, zarządzaniem, optymalizacją kosztów, etc...

    •  

      pokaż komentarz

      Pytanie czy mają taki potencjał intelektualny, żeby konkurować z Muskiem. Pieniądze to nie wszystko a know-how nie da się kupić/ukraść, zwłaszcza Muskowi bo on cały czas wygrywa prędkością, zarządzaniem, optymalizacją kosztów, etc...

      @kwanty: I przede wszystkim podejmowaniem ryzyka. Centralnie zarządzany i planowany moloch będzie zawsze mniej skłonny do ryzykownych zagrań niż firma zarządzana w stylu SpaceX. Widać to po wspomnianych przez Ciebie firmach ULA, i nie sądzę, aby Chińczycy mogli być od nich lepsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiborr: SpaceX files for 20km hop with FCC NET October 11 - czyli z miesiąc EST (Elon Standard Time)

    •  

      pokaż komentarz

      @Indoctrine: chińczycy właśnie próbują skopiować pomysł Muska w tej kwestii - niestety są dekadę do tyłu w tej sprawie. Ostatnio było info o tym, że ich prototyp będący odpowiednikiem Falcona rozbił się na terenie zamieszkałym podczas testu (można znaleźć nagranie gdyż jest to świeża sprawa).
      Szkoda, że Blue Origin poszedł spać po szumnych zapowiedziach Bezosa w kwestii konkurowania ze SpaceX. Mało też słychać o Virgin Galactic, Bransona które jest innym sposobem rozwijanym w kwestii lotu na orbitę.
      Jest też niby ten brytyjski samolot kosmiczny o którym dawniej bywało więcej artykułów jednak na razie żadnych praktycznych testów ani konstrukcji nie widać w mediach co znaczy, że sporo pracy przed nimi w tej kwestii o ile wogóle dadzą radę to doprowadzić do skutku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaiborr: oni podejmują decyzje spontanicznie. Raczej to będzie coś za około 2-3tyg i powiadomią pewnie dzień lub dwa przed.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:

      I to jest IMHO najciekawsze. Chiny mają gigadolary, potrafią robić długofalowe projekty, już zaczynają kopiować >Muska z lądowaniem na ogniu. Pytanie czy mają taki potencjał intelektualny, żeby konkurować z Muskiem. Pieniądze >to nie wszystko a know-how nie da się kupić/ukraść, zwłaszcza Muskowi bo on cały czas wygrywa prędkością, >zarządzaniem, optymalizacją kosztów, etc...

      Wątpię. Do dziś ich silniki, których używają w swoich wojskowych samolotach odrzutowych, to konstrukcje oparte na rosyjskich/sowieckich tworach. Mają pieniądze, ale pewnych rzeczy nie potrafią przeskoczyć.
      To jest pewien problem krajów azjatyckich. Tam się tępi jednostki na rzecz mas. Bieda niesamowita jest z koreańskimi, japońskimi startupami, z chińskimi może lepiej, ale oni wciąż chociażby w przypadku motoryzacyjnym na potęgę wspomagają się specjalistami z Europy i USA.

    •  

      pokaż komentarz

      I przede wszystkim podejmowaniem ryzyka.

      @GaiusBaltar: Nie, z tym akurat Chińczycy nie mają większego problemu, z rzucaniem zużytych boosterów na zamieszkane tereny włącznie.

    •  

      pokaż komentarz

      następny tydzień

      @Kaiborr: ale w ELON TIME

    •  

      pokaż komentarz

      @Indoctrine: Chiny też prowadzą pracę nad lądowaniem rakiet i promami wielokrotnego użytku. Tyle, że robią to po cichu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Han_zajscia: Blue Origin nie poszedł spać ;) Ma zlecenia które musi zrealizować albo zapłaci odszkodowania ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: Jakich zużytych boosterów? Oni nawet kiedy rakieta leci w stronę zabudowań, nie wysadzą jej - https://en.wikipedia.org/wiki/Intelsat_708 . ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Natomiast chodziło mi o podejmowanie ryzyka projektowego, np. uznanie, że warto zmienić materiał konstrukcyjny z kompozytów na stal, mimo że są w połowie projektu, bo obecny słabo rokuje. Brak odwagi do podejmowania takich decyzji zabił projekt X-33.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: dokładnie, chodzi też o zgarnięcie dotacji na misję na Księżyc. Jeśli space-x zrobi lot orbitalny starshipa w przyszłym roku (a może to zrobić bez rakiety nośnej, której budowę pierwszego prototypu dopiero rozpoczyna) to SLS może nagle spaść jako rozwiązanie drugiego wyboru. Dodatkowo Musk niedawno powiedział, że woli szybsze testy nawet kosztem ilości prototypów (zniszczonych), bo produkcji i tak nie chce przerywać więc coś z tymi prototypami trzeba robić. Gotowy ma być SN8, a przecież już powstają SN9, 10 i 11. Oni liczą także na szybki rynek cargo na dalekie dystanse na ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      SLS może nagle spaść jako rozwiązanie drugiego wyboru

      @robert-sad: Mała szansa. SuperHeavy musiałby zdążyć otrzymać od NASA certyfikację na załogowy start, a to długa procedura. Chyba, że Artemis mieliby jednak znacznie przesunąć w czasie, w co też wątpię. Realistyczne jest natomiast, że astronauci przesiądą się z Oriona (moduł załogowy w systemie SLS) do księżycowego Starshipa. I w tym kontekście Blue Origin rzeczywiście może teoretycznie wygrać ze SpaceX (bo też biorą udział w przetargu na księżycowy lądownik), ponieważ dla nich to niemalże być albo nie być, a dla Muska kontrakt Artemis jest relatywnie mało istotny dla rozwoju Starshipa.

    •  

      pokaż komentarz

      Pytanie czy mają taki potencjał intelektualny

      @kwanty: Mogą mieć. Zwróć uwagę ile % studentów na amerykańskich uczelniach technicznych to azjaci (może Chińczycy). Oni tworzą nowe pokolenie naukowców tylko na swoją skalę niespotykaną na zachodzie. Kwestia czasu. Pieniądze mają praktycznie nieograniczone i coraz większy nacisk kładą na jakość. Może ta jedna firma od lądowania na ogniu to jedna z wielu? Często nie chwalili się planami żeby nagle wysłać jakiegoś satelitę czy innego łazika marsjańskiego...

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: niby tak, ale nie jest powiedziane, że SLS będzie miał nadal takie finansowanie jak miał przez ostatnie lata. Potrafię sobie wyobrazić jak za perspektywę znacznego obniżenia kosztów są w stanie te kilka lat poczekać ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Indoctrine: polecam fajny post na reddicie w temacie terminów na marsa (warto też znaleźć podobny post tego samego usera o samym starshipie napisany kilka miesięcy temu): https://www.reddit.com/r/spacex/comments/isgwoy/what_technologies_and_systems_does_spacex_need_to/

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Blue origin chyba jeszcze tej swojej większej rakiety nie testuje.

    •  

      pokaż komentarz

      bo Musk to taki amerykański Miś wykreowany na ich narodowe potrzeby. Facet jest ogólnie podejrzaną figurą i wyrósł znikąd ale jest takie narodowe zapotrzebowanie to się go wykreowało.

      @aleksiej-trexlebov: zaczynał od zalozenia i sprzedaży z zyskiem PayPala, później kupował akcje i tak robił pieniadze, z dobrym pomysłem otrzymywał dotacje aż dzis jest jaki jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lsrd: Przemyślany :) Aczkolwiek wiadomo - wiele rzeczy jest niepewnych i jak to zostanie rozwiązane to jeszcze zobaczymy. Na przykład procedury tankowania orbitalnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lsrd: zamiast pracować czytam teraz całą nitke - mega ciekawe rozkminy

    •  

      pokaż komentarz

      dokładnie, chodzi też o zgarnięcie dotacji na misję na Księżyc

      @robert-sad: Z tym kontraktem na "księżyc" to jest jakaś kpina... Oni chcą wykorzystać koncepcję lądownika księżycowego z lat '60 - '70. Trochę go odpicować, powiększyć i udawać, że jest ok. Jak się porówna planowany lądownik ze starshipem (który powinien na księżycu wylądować) to jest jakiś kosmos.

      Skończy się tak, że NASA będzie lecieć zabytkiem z lat '70 a Musk Starshipem będzie tam wcześniej i jakby im coś nawaliło to zabierze astronautów z powrotem do domu, z całym lądownikiem jako cargo ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: no tak to trochę wygląda ;) dlatego myślę, że w kwestii księżyca kasa do ugrania może być spora ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @DanielAquarius:

      Wątpię. Do dziś ich silniki, których używają w swoich wojskowych samolotach odrzutowych, to konstrukcje oparte na rosyjskich/sowieckich tworach.

      @theximon:

      Mogą mieć. Zwróć uwagę ile % studentów na amerykańskich uczelniach technicznych to azjaci (może Chińczycy). Oni tworzą nowe pokolenie naukowców tylko na swoją skalę niespotykaną na zachodzie.

      Mam kumpla, który był w Chinach przez 2 lata na uniwersytecie technicznym. Oni tam mają niewyobrażalną skalę, tempo i pieniądze. Uniwersytety techniczne są ogromne w porównaniu do naszych, są super wyposażone a studenci pracują bardzo ciężko. Nasi studenci kierunków IT to są rozkapryszone baby przy nich. Są przekonani o swojej zajebistości, są roszczeniowi, wymagają, kapryszą - dno. W Chinach na technicznych kierunkach studiują tysiące ludzi (a nie dziesiątki jak u nas) i na jedno miejsce mają kilkuset chętnych (!).

      Oni są słabi, mają małe doświadczenie, pewne "obciążenia" kulturowe ale zasypują tą przepaść w zastraszającym tempie. U nich studiuje wielokrotnie więcej ludzi niż krajach EU. Więc nawet jeżeli będą mieli mniejszy uzysk to i tak liczbowo będzie to wystarczająco żeby rozwijać własne know-how.

      Widać to też po coraz większej liczbie chińskich nazwisk w artykułach naukowych. Dodatkowo oni nie psują sobie poziomu lewackimi ideologiami ale też kradną z zachodu co się da :-(. Generalnie Azjaci są inteligentni, więc jeżeli przeskoczą swoje ograniczenia mentalne to będą mieli armię naukowców. Z drugiej strony taki Musk rodzi się raz na stulecie i jak widać na swoim podwórku potrafi skutecznie konkurować z rodzimymi biznesami które mają niesamowicie wysoki próg wejścia (przemysł kosmiczny, automoto).

    •  

      pokaż komentarz

      @Han_zajscia:

      Ostatnio było info o tym, że ich prototyp będący odpowiednikiem Falcona rozbił się na terenie zamieszkałym podczas testu (można znaleźć nagranie gdyż jest to świeża sprawa).

      To nie tak było. Ten prototyp to prawdopodobnie było coś bardziej zbliżonego do promu kosmicznego i nic nie wskazuje na to, by to cokolwiek w budowie miało wspólnego z Falconem. Nagranie przedstawiało raczej zużyty pierwszy człon rakiety, zresztą Chińczycy w zwyczaju mają zrzucanie ich na ląd bez skrupułów.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: ciebie wykreowała zawilgocona piwnica ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:
      I gdy przychodzi do chociażby testów PISA dopuszczają najlepsze szkoły żeby to szła fama jacy to są zajebiści, a coś co w Europie zawiera się w jednym badaniu oni rozciągają na 5, 10 prac. Skala i nadmuchana wydajność.

      Widać to też po coraz większej liczbie chińskich nazwisk w artykułach naukowych. Dodatkowo oni nie psują sobie >poziomu lewackimi ideologiami ale też kradną z zachodu co się da :-(. Generalnie Azjaci są inteligentni, więc jeżeli >przeskoczą swoje ograniczenia mentalne to będą mieli armię naukowców. Z drugiej strony taki Musk rodzi się raz na >stulecie i jak widać na swoim podwórku potrafi skutecznie konkurować z rodzimymi biznesami które mają >niesamowicie wysoki próg wejścia (przemysł kosmiczny, automoto).

      Prosiłbym jednak o zdjęcie prawicowej czapeczki kiedy dochodzi do takich tematów, bo to jednak Europa wciąż jest bardzo silna w kwestii uniwersyteckiej i wciąż oferuje najwyższy poziom życia na tej planecie. Chyba, że dla ciebie prawa człowieka, to lewacka bzdura, to wtedy nie ma o czym pisać.

      ale też kradną z zachodu co się da :-(

      I wciąż tych ruskich silników nie potrafią należycie rozwinąć...

    •  

      pokaż komentarz

      Prosiłbym jednak o zdjęcie prawicowej czapeczki kiedy dochodzi do takich tematów, bo to jednak Europa wciąż jest bardzo silna w kwestii uniwersyteckiej i wciąż oferuje najwyższy poziom życia na tej planecie.

      @DanielAquarius: Nie posiadam takiej czapeczki, EU jednak nie przoduje w sile uniwersytetów (chyba że będziemy wliczać wiek do parametrów...). Mam stare, skostniałe uniwersytety, w których naukowcy większość czasu muszą poświęcać na pozyskiwanie pieniędzy (grantów) a nie na realną pracę.

      Jeżeli mówimy o technicznych uniwersytetach, na których dzieje się realna nauka i realne wdrożenia to USA jednak przoduje.

      O poziomie życia nie dyskutujemy tylko o szybkości zmian w Chinach. Sporo rzeczy, które tam się dzieją nie jest widoczne z naszej perspektywy - tam trzeba być, żeby to zobaczyć!!!

      I oczywiście masz rację, oni tam mają totalnie zj@%?ny system społeczny i życie na bardzo słabym poziomie. W EU jest chyba najlepiej pod tym względem. Wprawdzie trochę duszący socjal ale za to jest wygodnie, bezpiecznie, swoboda podróżowania, można sobie wybrać dogodny kraj do życia. I nie ma zj@%?nego systemu prawnego i medycznego jak w USA.

      Co nie zmienia faktu, że EU gnuśnieje a Chiny prą do przodu (po trupach - literalnie). Pytanie jak szybko nas dogonią, przegonią i co wtedy będzie z naszym dobrobytem... Imperia upadają...

  •  

    pokaż komentarz

    To ta rakieta ma na nas zrzucać atomówki w celu ogrzania Marsa?

  •  

    pokaż komentarz

    Ile do tej pory SpaceX wykonało testów, lotów i ile z nich zakończyło się niepowodzeniem? Bo to chyba jakieś pojedyncze przypadki.

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeba im przyznać że się nie pier****. Tempo pracy i testów niesamowite. To jakie postępy w technologii zrobił SpaceX w tak krótkim czasie jest wręcz niesamowite. Pokazuje to też dobitnie różnicę pomiędzy państwówką (NASA) i prywaciażami (SpaceX), chociaż wiadomo że to nie jest takie proste skoro teraz to SpaceX wykonuje kontrakty dla NASA i działają w specyficznym sektorze.