•  

    pokaż komentarz

    źródło: comment_15955144445YVpzZazu9K8Gc9PcuHf9b,w400.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Wygląda to na dość późną próbę zformalizowania tego, co działo przez jakieś 2000 lat wśród Żydów aszkenazyjskich (czyli zamieszkujących Europę). Chodzi o to, że Żydzi aszkenazyjscy wnieśli ogromny wkład w światową wiedzę i kulturę, nieproporcjonalny do ich liczebności. Około jednej czwartej wszystkich laureatów Nagrody Nobla oraz 27% laureatów Nagrody Turinga stanowią Żydzi. Tymczasem w samych USA stanowią poniżej 3% całej populacji.

    Powodem tego fenomenu jest ich bardzo wysoka inteligencja oceniana na średnio 112 do 115 IQ. To jest bardzo duża różnica w stosunku do średniego IQ pozostałej białej populacji. Standardowo ilość osób o bardzo wysokiej inteligencji (powyżej 140 IQ) wynosi około 4 na tysiąc osób. U Żydów aszkenazyjskich przypadają 23 superinteligentne osoby na każdy tysiąc, czyli sześciokrotnie częściej.

    Co ciekawe dane historyczne z okresu po upadku cesarstwa rzymskiego sugerują, że wtedy Żydzi mieli taką samą średnią inteligencję jak reszta populacji. Czyli zmiana optymalizująca ich IQ zaszła w ciągu ostatnich 2 tysięcy lat gdy Żydzi aszkenazyjscy zamieszkali Europę. Większość tego okresu czasu to właśnie w Rzeczypospolitej Obojga Narodów utrzymywała się największa żydowska diaspora.

    Są różne teorie co może być powodem pojawienia się u nich tak wysokiego IQ.
    Wymieniane są następujące czynniki selektywne (moim zdaniem wszystkie miały wpływ na wzrost IQ):

    * Utrzymywał się zwyczaj, że najlepsi uczniowie szkół talmudycznych byli wydawani za córki najbogatszych kupców. Ci kupcy spełniali w ten sposób obowiązek religijny zwany micwa. Oczywiście w tamtych czasach osoby najbogatsze było stać na największą liczbę dzieci, stąd wzrost średniego IQ.

    * Dyskryminacja (np. pogromy) środowisk żydowskich w Europie najbardziej dotykały ubogą ludność żydowską, ci bogatsi i bardziej inteligentni lepiej sobie z tym radzili.

    * Jest to efekt długotrwałej naturalnej selekcji wśród żydów aszkenazyjskich. Szeroko ta hipoteza jest opisana w słynnym opracowaniu Natural History of Ashkenazi Intelligence. Bardzo polecam w to zerknąć, gdyż historia żydów aszkenazyjskich przez ponad tysiąc lat była związana z Polską.

    Podsumowanie tego opracowania brzmi następująco:

    Nasza ogólna hipoteza jest taka, że wysokie wyniki testu IQ Aszkenazyjczyków, wraz z ich niezwykłym wzorcem zdolności, są wynikiem doboru naturalnego, wynikającego z zajmowania przez nich niezwykłej niszy społecznej. Wszystkie wymagane warunki wstępne - niski wewnętrzny przepływ genów i niezwykle wysoka nagroda reprodukcyjna za pewne umiejętności poznawcze, przez wystarczająco długi okres - istniały. Te warunki wstępne są zarówno konieczne, jak i wystarczające, więc taki selektywny proces prawie nieuchronnie przyniósłby tego rodzaju skutek. Wzorzec wysokich osiągnięć wśród Żydów aszkenazyjskich i obserwowane wyniki psychometryczne są z pewnością zgodne z tą hipotezą.

    Czyli mamy tutaj pewien eksperyment eugeniczny (częściowo świadomie sterowany), który trwał przez 2 tysiące lat i przyniósł bardzo wymierne, pozytywne efekty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jossarian: ci głupsi i biedniejsi poprostu się nie utożsamiają z kultura żydowską i jest ich ze 20 razy więcej. Patrz Lodz. Warszawa, Lublin, Kraków

    •  

      pokaż komentarz

      ę
      @Jossarian:
      Tacy inteligentni a dostawali ciągle bęcki, czyli pogromy. Widocznie ta inteligencja była wybiórcza i brakowało ważnego składnika, skoro byli prześladowani, a inne podobne nacje nie są, chociażby diaspory japońskie, chińskie, którym inteligencji również nie można odmówić. Bo problem w tym, że ta inteligencja objawiała się i objawia do tej pory w oszukiwaniu własnego Boga. Mnóstwo wysiłku intelektualnego poszło w kierunku omijaniu licznych zakazów i nakazów religijnych, co potem skutkowało zdolnością do oszukiwania ludzi, za pomocą różnego rodzaju trików psychologicznych, logicznych, za pomocą argumentacji i niby poprawnego rozumowania, które narzucał mało świadomej ofierze Żymianin. Nawet ta nagroda Nobla powoli staje się nagrodą skompromitowaną zwłaszcza w naukach, czy dziedzinach miękkich, bo jak to mówią, ważne kto sędziuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jossarian:

      przez ponad tysiąc lat była związana z Polską.

      Od czasów wielkiej lechii pewnie?

      Teorie o IQ są ostatnio mocno krytykowane, nie wiem czy istnieją jakieś inne wyjaśnienia nadreprezentacji Żydów w każdym zawodzie poza pracami fizycznymi.

    •  

      pokaż komentarz

      Tacy inteligentni a dostawali ciągle bęcki, czyli pogromy.

      @msc2: Inteligencja nie musi się przekładać na siłę militarną, np. menel spod sklepu ma całkiem dużą szansę pobić doktora habilitowanego o ile jest młodszy i sprawniejszy. Za to wygląda na to że długofalowo Żydzi wygrali- nie ma już Scytów, Hunów, Asyryjczyków, Imperium Rzymskiego, a Żydzi widzieli ich wzlot i upadek i dalej trwają, możliwe, że zobaczą jeszcze jak USA, Chiny i Rosja się rozsypują.

      Poza tym zgodnie z tym co napisał Jossarian pogromy miały pozytywny wpływ na jakość ich materiału genetycznego:

      Dyskryminacja (np. pogromy) środowisk żydowskich w Europie najbardziej dotykały ubogą ludność żydowską, ci bogatsi i bardziej inteligentni lepiej sobie z tym radzili.

      Nawet Holocaust można podciągnąć pod tą tezę- najsprytniejsi i najbardziej przewidujący uciekli z Niemiec i państw w ich zasięgu zanim się zaczął. Pod tym względem eugenikę urządzali Żydom inni. Można z tego wyciągać daleko idące wnioski, np. o tym, czy 500 plus i w ogóle socjale tak naprawdę nie są działaniem na szkodę społeczeństw, których dotyczą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jossarian: Czytałem że IQ nie jest dziedziczone. Natura dąży do równania tej wartości do średniej. Inaczej stworzyła by nam się kasta o super inteligencji i „drugi biegun”.
      Według tego dziecko dwóch inteligentnych osób ma większe szanse być przeciętnym niż inteligentniejszym niż rodzice (np przez sumę inteligencji jeśli by była dziedziczona).

    •  

      pokaż komentarz

      Czytałem że IQ nie jest dziedziczone. Natura dąży do równania tej wartości do średniej. Inaczej stworzyła by nam się kasta o super inteligencji i „drugi biegun”.
      Według tego dziecko dwóch inteligentnych osób ma większe szanse być przeciętnym niż inteligentniejszym niż rodzice (np przez sumę inteligencji jeśli by była dziedziczona).

      @tl_dr: Cooooooooo??????? :D

      Niby dlaczego miałoby być sumą? Wzrost dziecka jest sumą wzrostów rodziców? :D
      Co naturę obchodzi tworzenie kast? Powstawanie gatunków to właśnie oddzielenie się takiej "kasty"
      Częściowo jest uwarunkowana środowiskowo, ale to tak samo jak niedożywione dziecko które osiąga 1.50 wzrostu mimo że rodzice mieli po 1.80.
      Ale oczywiście że jest dziedziczna, w innym wypadku mógłbyś sobie wziąć szympansa i go odpowiednio odchować na profesora astrobiologi

    •  

      pokaż komentarz

      @Manah: Tak to jest opisane w publikacji:

      Podobnie jak w Europie Zachodniej, Żydzi w Polsce mieli bardzo nietypowy profil zawodowy. Pierwszymi, którzy wyemigrowali, byli głównie pożyczkodawcy, ale wkrótce to się zmieniło. Zostali rolnikami podatkowymi, rolnikami płatnymi, zarządcami majątku ziemskiego oraz prowadzili młyny i tawerny. Według Weinryba (1972) w połowie XIV wieku „około 15% ludności żydowskiej zarabiało otrzymując pensje lub składki. Pozostali byli niezależnymi właścicielami przedsiębiorstw ”. Byli klasą kierowniczą Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Oprócz umiejętności czytania i pisania, sukces w tych wyspecjalizowanych zawodach zależał od umiejętności podobnych do tych, jakie mają dziś przedsiębiorcy, w szczególności umiejętności śledzenia złożonych transakcji i przepływów pieniężnych.

      W końcu, wraz ze wzrostem liczby ludności aszkenazyjskiej w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, coraz więcej Żydów stawało się rzemieślnikami - z powodu niedostatku stanowisk kierowniczych i finansowych. Mimo to, przez 800 do 900 lat, od około 800 do 1650 lub 1700 roku, ogromna większość Żydów aszkenazyjskich miała kierownicze i finansowe zawody, zawody o dużej złożoności i nie była ani rolnikami, ani rzemieślnikami. Tym różniły się od wszystkich innych osiadłych ludów, o których wiemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wezymord: Inteligencją jest przewidywanie reakcji "żula". Jeśli go będę prowokował, obrażał jego Boga wystawiając goły tyłek w czasie Bożego Ciała, głosił jakieś ideologie, które powodują odebranie jego majątku, albo powodujące, że jego synowie mogą się babrać w gównie, zamiast płodzić geny żula, to należy się spodziewać adekwatnej reakcji żuła. Inteligencją jest też znalezienie sobie miejsca na Ziemi, ułożenie sobie stosunków z sąsiadami, bo poleganie na hegemonie, który na razie chroni i finansuje uważam za bardzo krótkowzroczne.
      Najsprytniejsi uciekli z holocaustu, ale czy najbardziej inteligentni? Otóż nie można przewidzieć przyszłości. To taka fascynacja kabałą. A w dużej mierze o przetrwaniu we wrogim świecie decyduje przypadek, a nie inteligencja. Inteligencja polega na tym, aby nie było wrogiego świata.
      Inteligencją jest również dostosowanie się do świata, a nie trwanie od 2000 lat w jakiejś ciemnocie. Dawne struktury władzy upadły, bo powstały nowe, lepsze. Co nie znaczy, że potomkowie Scytów, Hunów, Asyryjczyków, Imperium Rzymskiego zginęli, tylko potrafili się dostosować do zmieniającego się świata i go zmieniać.
      To takie głupie rasistowskie przekonanie o narodzie wybranym i swojej wyjątkowości i wpadanie co i raz przez te 2000 lat w kłopoty, nieszczęścia, a po to ma się inteligencję, aby żyć w szczęściu, a nie pod groźbą zagłady i utraty życia, czy chociażby utraty majątku.

      Podsumowując w tej inteligencji Zymian brakuje jednego z najbardziej potrzebnego składnika - inteligencji społecznej, czyli długofalowego przewidywania reakcji kogoś na moje działania. Elity Zymian w dużej mierze składają się z psychopatów i właśnie oni mają bardzo krótki rozumek (czyli nie mają zdolności przewidywania). Osiągają bardzo krótkotrwałe korzyści, a potem muszą zmieniać szybko środkowisko w którym żyją, uciekać, tracić majątek. Psychopaci to tacy psychiczni przestępcy, Ich wada mózgu, powoduje zdolności do manipulowania, osiągania krótkotrwałych korzyści kosztem innych, ale jak ludzie bliżej poznają, z kim mają do czynienia następuje odrzucenie i często następuje odwet.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wezymord: Mam dokładnie te same przemyślenia. Socjalizm ruguje ze społeczeństwa wszelkie współzawodnictwo, co nieuchronnie prowadzi do degeneracji genetycznej w dłuższym okresie czasu. Czyli konkretnie chorób genetycznych oraz spadku średniej inteligencji społeczeństwa. I to wszystko dzieje się w momencie gdy światowa gospodarka rozpaczliwie potrzebuje więcej inteligentnych osób. Wraz z automatyzacją znikają kolejne miejsca pracy dla osób mniej inteligentnych. Dojdzie więc nieuchronnie do sytuacji, że znakomita większość społeczeństwa będzie zbyt głupia albo zbyt chora aby pracować gdziekolwiek. Ta grupa będzie z czasem coraz większa, aż przyjdzie moment kryzysu kiedy się to wszystko będzie się musiało zawalić.

      Jak dla mnie jedyny sposób aby uniknąć degeneracji genetycznej społeczeństwa i jednocześnie zachować jakiekolwiek programy społeczne dla tych którzy nie znajdą pracy, to inżynieria genetyczna na dużą skalę. Czyli opracowanie metody zwiększenia średniego IQ całej populacji, w ten sposób żeby znacząco zwiększyć procent osób nadających się do pracy. Plus oczywiście usunięcie akumulujących się wad genetycznych (współczesna medycyna umożliwia przeżycie a nawet rozmnażanie się osób z poważnymi chorobami genetycznymi), oraz przedłużenie życia (wydłużenie okresu aktywności zawodowej) w celu ratowania programów emerytalnych.

      Uważam, że rozpaczliwie potrzebujemy tego typu rozwiązań. Wcześniej czy później stanie się to dla wszystkich oczywiste. Oby nie było wtedy za późno.

    •  

      pokaż komentarz

      Najsprytniejsi uciekli z holocaustu, ale czy najbardziej inteligentni?

      @msc2: Spryt, czy zdolność przewidywnia przyszłości jest skorelowany z inteligencją. Ale nawet jeżeli zastąpimy inteligencję intuicją to dalej mamy przykład selekcji pozytywnej.

      w dużej mierze o przetrwaniu we wrogim świecie decyduje przypadek

      Możemy nawet zamiast o cechach osobowych mówić o "szczęściu", jak w anegdocie o Napoleonie, który powiedział "Od dwóch dobrych generałów wolę jednego, który ma szczęście".
      Ostatecznie liczą się wyniki, a te są takie, że Żydzi mają średnio wyższą inteligencję, i większy niż wynika z ich liczebności udział w top najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Najwyraźniej ich strategia działa.

      Inteligencją jest też znalezienie sobie miejsca na Ziemi, ułożenie sobie stosunków z sąsiadami.

      Inteligencją jest nie trzymanie wszystkich jajek w jednym koszyku. Możliwe, że przywiązanie się do miejsca na ziemi nie jest właściwą drogą do sukcesu. Zauważ, że gdyby Izrael zniknął w skutek wojny, czy katastrofy ich pozycja i wpływy międzynarodowe nie bardzo by ucierpiały. Większość osiadłych narodów w analogicznej sytuacji zamieniłaby się w pariasów-tułaczy.

      To takie głupie rasistowskie przekonanie o narodzie wybranym i swojej wyjątkowości i wpadanie co i raz przez te 2000 lat w kłopoty.

      Polacy też przez przynajmniej połowę swojej historii mają jakieś kłopoty, a sukcesów jakby mniej. Pewnie jest trochę jak w memach "ciężkie czasy tworzą silnych ludzi" i na dłuższą metę taka strategia jest korzystna.

      Podsumowując w tej inteligencji Zymian brakuje jednego z najbardziej potrzebnego składnika - inteligencji społecznej, czyli długofalowego przewidywania reakcji kogoś na moje działania
      Elity Zymian w dużej mierze składają się z psychopatów i właśnie oni mają bardzo krótki rozumek (czyli nie mają zdolności przewidywania).


      Może tak naprawdę wiedzą czegoś czego my nie wiemy i długofalowo to co robią jednak się opłaci. Mógłbym snuć jakieś domysły dlaczego, ale ze swoją inteligencją w okolicach średniej krajowej raczej i tak nie przeniknę ich planów.
      Zobaczymy za 500 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jossarian: ja rozumiem ten stereotyp rozumowania o wysokiej inteligencji żydów ale jest moim zdaniem jedno ale, w niemczech pod władza hitlera usunięto z uczelni, instytutów z całej sfery odpowiedzialnej za rozwój technologiczny żydowskich profesorów inżynierów uczonych itp (nie wnikam w w inne sfery usuwania żydów) i co? postęp technologiczny bije na głowę resztę świata, widocznie ci "uczeni" byli hamulcem rozwoju

    •  

      pokaż komentarz

      Powodem tego fenomenu jest ich bardzo wysoka inteligencja oceniana na średnio 112 do 115 IQ.

      @Jossarian: jakieś obiektywne badania na to poza żydowskimi wypocinami? Bo ogólnie żydzi w testach iq wypadają gorzej niż polacy.
      @Pantagruelion: @MushashiX: @msc2: @tl_dr: @Manah: @msc2: @lukasz45678:

      źródło: qph.fs.quoracdn.net

  •  

    pokaż komentarz

    teraz świat chce znowu dzielić, wedle koloru

  •  

    pokaż komentarz

    O kurde, świetne opracowanie!