•  

    pokaż komentarz

    Najpierw kilka dekad niszczenia zwykłych sklepów przez lobbowanie opakowań z plastiku (kiedyś markety nie mogły konkurować z mięsnym pod blokiem, bo nie były w stanie utrzymać świeżości towaru). A teraz, jak już konkurencja wytępiona, a świat zatruty ich plastikiem, to ja i Ty powinniśmy płacić im za to, że raczyli rozj@?%ć świat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo: Dajmy na to że zapłacimy tę wyższą cenę? Do kogo trafią pieniądze? Na co zostaną wykorzystane? Jak do budżetu państwa to będzie to strata pieniędzy.
      Warto przypomnieć że już teraz firmy są zobowiązane płacić dodatkową opłatę za każdy kilogram opakowania. To za te pieniądze, w teorii, opakowania mają zostać zutylizowane. Kiedyś to przeliczałem - to nie są małe kwoty. A co się dzieje z odpadami? Usypuje się kupkę i "przypadkiem" podpala. To samo z opłatami za wywóz. Te pieniądze idą w błoto.
      Mam wrażenie że ktoś sobie niezły interes na śmieciach robi zamiast uczciwie wywiązać się ze swoich obowiązków. To jest główny powód zanieczyszczeń.
      Mamy śmieci od groma, a palimy węglem. Dobre filtry, właściwe warunki spalania i pewnie jeszcze prąd by ze śmieci był.
      Ale teraz się już nie myśli. Tylko podnosi się opłaty.

    •  

      pokaż komentarz

      Mamy śmieci od groma, a palimy węglem. Dobre filtry, właściwe warunki spalania i pewnie jeszcze prąd by ze śmieci był.

      @remul:

      Szwecja jest tak ekologiczna, że musi importować śmieci.

      Szwecja okazała się tak zaawansowana w recyklingu odpadów, że ma za mało własnych śmieci i musi je importować od sąsiadów. Wszystko po to, by wykorzystać je jako paliwo w alternatywnym procesie wytwarzania energii.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Tak, wiem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Tak to jest jak najpierw budujesz spalarnie, a dopiero potem idziesz w stronę eko, ograniczając liczbę odpadów oraz zwiększajac procent ich odzysku.
      Zauważ, że import śmieci polega na tym że to nie ty za to płacisz, ale to tobie za to płacą. Jeśli potrafisz przetworzyć te śmieci bez narażania własnego środowiska to masz sytuację Win-Win.
      U nas, jak się okazuje też się zaczyna boom na spalarnie. -> https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/spalarnie-lista-WPGO-gospodarka-odpadami-8903.html

    •  

      pokaż komentarz

      @remul: Bo te opłaty mają działać w inny sposób. Dzięki opłacie za opakowanie produkt nieekologicznie opakowany ma być droższy niż taki sam opakowany ekologicznie. Przez co konsumenci maja portfelem zdecydować za ekologią.

    •  

      pokaż komentarz

      @remul: lepiej bym tego nie ujął - robienie podkładu pod op#!%@@%anie mas na pieniądze które przej$??! rząd.
      Tylko że nie mogą tego zrobić skokowo bo jakby ludziom uj?@@ło 30% pensji wyszli by na ulicę. Ale jak będziemy dokręcać śrubę na tyle powoli żeby naturalny wzrost PKB to jakoś rekompensował - nikt nie zauważy.
      A za 20-40 lat ludzie się obudzą z gospodarką która jest 4x bardziej wydajna ale stopa życiowa na tym samym poziomie bo dzień wolności podatkowej z czerwca na listopad się przesunie.
      Swoją drogą ekologicznie to może się negatywnie odbić taka polityka - bo 4x bardziej wydajna oznaczać może większą emisję CO2 - a tego być może dałoby się uniknąć hamując nieco gospodarkę - tylko  że wtedy znowu nie można j?@@ć podatkami bo się ludzie wk!%!ią.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo te opłaty mają działać w inny sposób. Dzięki opłacie za opakowanie produkt nieekologicznie opakowany ma być droższy niż taki sam opakowany ekologicznie. Przez co konsumenci maja portfelem zdecydować za ekologią.

      @macher: Ale właśnie już jest na to rozwiązanie. To ta opłata którą ponoszą producenci, o której mówiłem. Chcesz ich wywalić z ryku - podnieś ją. Jak im się przestanie opłacać pakować w plastik to znajdą inną alternatywę. Gorzej jak nie znajdą bo nie będzie np. na rynku opakowania ekologicznego które będzie w stanie spełnić wymogi dla terminu przydatności do spożycia (a to jest krytyczne w przypadku marketów).
      Może się też okazać że osoby które robią zakupy żadko (raz na tydzień, dwa) z założenia wybiorą droższy, zapakowany szczelnie w plastik produkt, właśnie dlatego żeby go nie musieć wyrzucić po tygodniu (jak np. wędlin krojonych na stoisku z mięsem i potem zawijanych w pergamin).
      Już samo to, że jest taki wybór jest jakąś formą sukcesu dla ekologii. To się dzieje spontanicznie. Nie musisz zaraz robić wielkiej akcji uświadamiającej dla klientów. Wystarczą nalepki z ceną. :)

      Tak z rok temu czytałem ciekawy artykuł. Żeby ułatwić segregację opadów, podniesiono opłatę za opakowania wykonane z różnych materiałów - gdy miałeś opakowanie typu folia/styropian/papierowa naklejka (jak to czasami widujesz tacki z mięsem w supermarketach) to dostawałeś na tej opłacie po tyłku. Dlatego teraz jest coraz więcej opakowań wykonanych w całości z jednego typu plastiku z bezpośrednim nadrukiem zamiast naklejki. Producenci musieli zmienić maszyny, ale w dłuższej perspektywie - przyoszczedzili na tej opłacie. Nam, natomiast, łatwiej jest je potem segregować.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin:

      bo jakby ludziom uj?#?ło 30% pensji wyszli by na ulicę

      Przy każdej wypłacie na etacie zabieraja więcej niż 30% od dawna a ulice dalej puste (⇀‸↼‶)

      Też uważam że te wszystkie nurty pro-eko mają mało związanego z faktyczną ekologią niestety to tylko zasłonka żeby nas op@?$!!%ić na resztę pieniędzy dobrym przykładem są "ekologiczne" dopłaty do złomowania starych samochodów tak żeby kupić nowiutki prosto z salonu. a wydawałoby się że dla środowiska będzie lepiej jak wykonane przez nas rzeczy Manitou chciałaś jak najdłużej

    •  

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo: proste ważniejsze nowe autko albo wakacje z koprofilią na atlantyku
      ot zwierzęta

    •  

      pokaż komentarz

      @remul: no gebelsy mają spalarnie odpadów połączoną z elektrownią a my mamy spalarnie odpadów i elektrownie na węgiel

    •  

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo kiedyś szedłeś do mięsnego i w co pakowałeś mieso? Miałeś na te okazję szklane Pojemniki wielorazowego użytku?

    •  

      pokaż komentarz

      @kaaban: w pergamin było pakowane. Z resztą sklepy PiP nadal tak robią.

    •  

      pokaż komentarz

      A co się dzieje z odpadami? Usypuje się kupkę i "przypadkiem" podpala

      @remul: bo tu nie chodzi o to żeby śmieci zrecyklingować tylko żeby zapłacić za recykling.

    •  

      pokaż komentarz

      Szwecja okazała się tak zaawansowana w recyklingu odpadów, że ma za mało własnych śmieci i musi je importować od sąsiadów

      @RFpNeFeFiFcL: to tak jak Polsks

      pokaż spoiler tylko u nas ściągają te co cena ich utylizacji jest wysoka i spalaja zeby okoliczni mieszkańcy mogli poczuc, ze (jeszcze) zyja

    •  

      pokaż komentarz

      Szwecja okazała się tak zaawansowana w recyklingu odpadów, że ma za mało własnych śmieci i musi je importować od sąsiadów. Wszystko po to, by wykorzystać je jako paliwo w alternatywnym procesie wytwarzania energii.

      @RFpNeFeFiFcL: Polska też, mamy taki przerób że importujemy śmieci z Niemiec, a potem je spalamy. Tylko w Polsce zapomniano o filtrowaniu produktu tego spalania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo:

      kiedyś markety nie mogły konkurować z mięsnym pod blokiem, bo nie były w stanie utrzymać świeżości towaru

      I dlatego mają do tej pory osobne stoiska z mięsem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo: Twór zwany Unią E. musi upaść aby skończyło się to szaleństwo. Dopiero na jej gruzach powstanie coś lepszego, nie przeżartego korupcją.

    •  

      pokaż komentarz

      @RandomowyMetal: hipermarkety to nieco inna historia, dlatego w hipermarketach dostajesz mięso odświeżane płynem do naczyń, aczkolwiek im też to na rękę, bo najczęściej oprócz stoiska masz nadal szereg lodówek z paczkowabym mięsem. Mówię o lidlach, biedronkach itp. gdzie są tylko lodówki i nie było takiej możliwości, by konkurować z małym sklepem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo: jakim 'im'? Takie zrzucanie winy na nieokreślone podmioty jest komiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @vind: korporacje to są właśnie takie nieokreślone podmioty, gdzie wszelka odpowiedzialność się rozmywa. Zupełnie jak w państwie. Nie widzę powodu, by precyzować bardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @mcin: Wszystkie to kolego na pewno nie ale wszędzie czarne owce się zdarzają. Nie masz pojęcia o czym piszesz, radziłbym się zorientować troche. A co do przykładu który podałeś, problem w tym że samochody dziś są mniej trwałe i muszą byc częściej produkowane niż kiedyś. Koszty ponosimy my, kupując je częściej i oczywiście środowisko naturalne (czyli też my).

    •  

      pokaż komentarz

      @Hans_Olo: W samo sedno. Zrównoważony rozwój to lokalni producenci i lokalne rynki zbytu a nie ponadnarodowe korporacje. Tak się tyczy nie tylko jedzenia. Ubrania, meble, naczynia itd.
      Mogę zrozumieć że auta czy sprzęt elektroniczny produkują wielkie koncerny bo trzeba wyłożyć kasę na badania ale reszta? Jak zaczniemy kupować lokalne produkty to będą tańsze (transport) świeższe i zdrowsze (czas przechowywania) tylko że nie zarobi Nestle albo Unilever więc pomysł z du**y wzięty.

    •  

      pokaż komentarz

      @macher: Prędzej przyjedzie Św.Greta od autyzmu i poodcina czerwone części...

    •  

      pokaż komentarz

      @mcin: ale liczy się skok - nikt nie dowala Ci nowego podatku >10% z roku na rok (no możę na DG ale nie pracownikom)

  •  

    pokaż komentarz

    tłumaczenie
    "Dlaczego mleko naprawdę „kosztuje” 1,75 euro.
    Tydzień po tygodniu supermarkety i dyskonty w Niemczech kuszą specjalnymi ofertami. Mięso, mleko i ser powinny faktycznie kosztować dużo więcej!
    Był to wynik niedawnych badań naukowców z Uniwersytetu w Augsburgu.
    Mięso mielone musiałoby być prawie trzy razy droższe, mleko i Gouda musiałyby kosztować prawie dwa razy więcej niż obliczyli specjalista IT Tobias Gaugler i jego zespół.
    I dlaczego?
    „Szkody w środowisku nie są obecnie wliczone w cenę żywności. Zamiast tego są ciężarem dla ogółu społeczeństwa i przyszłych pokoleń ”- mówi naukowiec. W imieniu dyskonta Penny należącego do Rewe Group, Gaugler obliczył „rzeczywiste koszty” łącznie 16 produktów marki własnej w sieci detalicznej i oprócz „normalnych” kosztów produkcji obliczył również skutki gazów cieplarnianych podczas produkcji i konsekwencje nadmiernego nawożenia jak również zapotrzebowanie na energię.
    Wpływ na cenę jest poważny - szczególnie w przypadku mięsa i produktów zwierzęcych. Według obliczeń naukowców cena mięsa pochodzącego z tradycyjnej chowu musiałaby wzrosnąć aż o 173 procent, gdyby uwzględnić ukryte koszty."

    •  

      pokaż komentarz

      Zamiast tego są ciężarem dla ogółu społeczeństwa i przyszłych pokoleń

      @forest23: Generalnie perspektywy sa dystopijne i tych przyszlych pokolen nie zapowiada sie ze bedzie zbyt wiele.

    •  

      pokaż komentarz

      @forest23: Raczej skutecznego prania mózgu kolejnym pokoleniom. To nie wina rolnika, czy konsumenta, że korporacje mają gdzieś recykling. Idziesz do sklepu po mleko. Realnie masz je w kartonie lub plastiku.
      Potem puste opakowanie oddaje do recyklingu. Czy do niego trafi - mam wpływ? Czy bardziej prawdopodobne, że te Niemieckie śmieci wyjdą do Polski zamiast do recyklingu?
      Ja od lat zmieniłem nastawienie - nie kupuje zbędnych bibelotów, nie lecę do sklepu bo nowy model telefonu wyszedł, a stary podziała jeszcze 3-4 lata.. Nie kupuje tony ubrań, doceniam lokalne produkty, a nie te co przyjechały z innego końca świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @grik1: I to jest racjonalne podejście. Dodam jeszcze unikanie zbędnych podróży i naprawianie sprzętu.

      Nic mnie bardziej nie śmieszy niż koleżanki „walczące o ziemie” latające 2 razy w miesiącu na weekend break, z nowym telefonem co roku i przep?@@$#!aniem połowy pensji na ciuchy i „wegańskie” (ofcrz) kosmetyki. A później wrzucające swoje inwokacje o złym kapitalizmie i walce o klimat.

      Konsument idealny.

    •  

      pokaż komentarz

      skoro są szkody to takie firmy powinny płacic podatki od tego.
      i tak się to skończy podniesieniem cen. Ale przynajmniej będzie pewność ze ta dodatkowa kasa faktycznie trafia do państwa (juz co się z tym dzieje dalej to inna kwestia) a nie do kieszeni korporacji

    •  

      pokaż komentarz

      Ja od lat zmieniłem nastawienie - nie kupuje zbędnych bibelotów, nie lecę do sklepu bo nowy model telefonu wyszedł, a stary podziała jeszcze 3-4 lata.. Nie kupuje tony ubrań, doceniam lokalne produkty, a nie te co przyjechały z innego końca świata.

      @grik1: czekaj to co ty robiłeś wcześniej? Wydawałeś grubą kasiorę na rzeczy które były ci całkowicie zbędne?

    •  

      pokaż komentarz

      @forest23: z dupy są te ich wyliczenia. Zakładając, że przezucamy ich ukryte koszty na produkty to wtedy musiałby zostać mocno obniżone podatki. Ktoś za to teraz też płaci a kto inny jak nie ludzie w podatkach?

      Znowu wciskanie eko oszołomy w akcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @forest23: > Według obliczeń naukowców cena mięsa pochodzącego z tradycyjnej chowu musiałaby wzrosnąć aż o 173 procent, gdyby uwzględnić ukryte koszty."

      No i prawidłowo. Warunki zwierząt powinny być za to polepszone.

    •  

      pokaż komentarz

      Znowu wciskanie eko oszołomy w akcji.

      @thund3rb0lt:
      I do tego myślenie, że wszystkie szkody ekologiczne można naprawić rzucając w nie pieniędzmi. Niektórych procesów nie da się zmienić na w 100% ekologiczne nawet przy ponad dwukrotnym podniesieniu ceny detalicznej a wielu przypadkach nie da się nic poprawić od razu. Przykładowo - za żadne pieniądze nie przebudujesz elektrowni węglowej tak by dawała stuprocentowo czystą energię - trzeba ją zlikwidować i zastąpić na przykład elektrownią atomową (preferowanie wykorzystującą Tor jako paliwo a ta technologia jest jeszcze w powijakach) a takich inwestycji nie buduje się w rok czy dwa.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie wina rolnika, czy konsumenta, że korporacje mają gdzieś recykling.

      @grik1: problem w tym że to nie jest problem z opakowaniem tylko samą hodowlą która zużywa ogromne ilości czystej wody, energii oraz ziemi (na której gdyby nie rolnictwo rósłby las)

      Oczywiście nie mówię że to wina rolnika, ale co do zasady ma to kupę sensu że ten koszt powinien ponosić konsument a nie całe społeczeństwo

    •  

      pokaż komentarz

      to nie jest problem z opakowaniem

      @gatineau: taaa... a elektryczne samochody biorą prąd z gniazdka. Opakowanie ktoś wyprodukował, zużył na to surowce, energię i wyrzucasz je po jednokrotnym użyciu. Niebieski czy tam czerwony napis na opakowaniu, to potężna fabryka chemiczna, z setkami kominów...

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: konsumentem jest praktycznie całe społeczeństwo xD

    •  

      pokaż komentarz

      @videon: źle się wyraziłem.

      Opakowanie jest problemem ale nie jest największym problemem. Mógłbyś sprzedawać mięso konsumentom do rąk własnych, bez żadnego opakowania a i tak jego produkcja byłaby dramatycznym obciążeniem dla środowiska

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau obecnie hodowla zajmuje bardzo mało ziemi, zobacz jakie kiedyś były pastwiska a ile teraz zajmuje obora z której krowy nigdy na wychodzą.

      Chyba że do ziemi liczysz areał wykorzystywany na uprawy aby wykarmic to bydło. Ale to recepta jest prosta: wegetarianizm. Tak pogardzany tutaj na wykopie :)

    •  

      pokaż komentarz

      konsumentem jest praktycznie całe społeczeństwo xD

      @Serylek: a od kiedy to robimy takie uśrednianie cen? Jak sąsiad kupi nowego passata to podzielisz rachunek po równo i wyślesz wszystkim, także tym którzy w ogóle nie mają auta albo jeżdżą starą Dacią bo przecież każdy ma jakieś auto? Absurd.

      Może i mięso jedzą niemal wszyscy ale nie zmienia to faktu że jedni jedzą go więcej niż inni i ci co jedzą go więcej powinno ponosić proporcjonalnie koszt

      Ale dobra EOT, bo zeszliśmy do poziomu w którym dyskusja przypomina objaśnianie świata 3-latkowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: Dramatycznym obciążeniem dla środowiska są właśnie opakowania, po zwierzętach nie ma negatywnego śladu dla ekologii. Opakowania, szczególnie te z tworzyw sztucznych tysiące lat będą się rozkładać.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba że do ziemi liczysz areał wykorzystywany na uprawy aby wykarmic to bydło. Ale to recepta jest prosta: wegetarianizm. Tak pogardzany tutaj na wykopie :)

      @Mirkomil: oczywiście że wliczam

      Częściowy wegetarianizm (nie trzeba przecież z mięsa rezygnować, ale nie trzeba go też jeść codziennie). Lub wydajniejsza produkcja mięsa w laboratorium. Gdyby mięso hodowane tradycyjnie było 3 razy droższe myślę że odpowiednie badania by przyspieszyły.

    •  

      pokaż komentarz

      Nic mnie bardziej nie śmieszy niż koleżanki „walczące o ziemie” latające 2 razy w miesiącu na weekend break, z nowym telefonem co roku i przep?@@$#!aniem połowy pensji na ciuchy i „wegańskie” (ofcrz) kosmetyki. A później wrzucające swoje inwokacje o złym kapitalizmie i walce o klimat.

      @PlonacaZyrafa: POTĘŻNY CHOCHOŁ XD zapomniałeś jeszcze dodać, że te twoje koleżanki leją ropę po okolicznych łąkach i że nie istnieją

    •  

      pokaż komentarz

      @GzS: Nie będę linkował do profili koleżanek, bo trochę nie wypada. Ale mieszkam w Danii i tutaj taki „aktywizm” uprawia co druga progresywna dziewczyna. Jedna nawet ma firmę która produkuje ekologiczne notatniki za 40 euro sztuka, oczywiście wszystko wysyłkowo zawinięte w plastikowe bąbelki i i na materiałach z Chin ale ma swój „brand” i zdaje się ze nawet dobrze sobie dorabia. Inna znalazła czarnego chłopaka na fali BLM i teraz postuje o tym jak bardzo się o niego martwi przez rasizm. Każda radzi sobie jak może by się wykazać.

      No ale obracam się w nieco artystyczno-lewicowym środowisku i to ma swoje uroki jako rodzaj ludzi. Każdy ma swoją bańkę.

      W Polsce jeszcze trochę za biednie jest ale podejrzewam, że w większych miastach też takich ludzi spotkasz.

      EDIT:
      Wyedytowałeś komentarz i widzę, że chyba niepotrzebnie się produkowałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @forest23

      Wpływ na cenę jest poważny - szczególnie w przypadku mięsa i produktów zwierzęcych. Według obliczeń naukowców cena mięsa pochodzącego z tradycyjnej chowu musiałaby wzrosnąć aż o 173 procent, gdyby uwzględnić ukryte koszty.

      Mogę dokładnie to samo powiedzieć o dochodach, które są zaniżone. Żeby ludzie inwestować w dbanie o środowisko, to najpierw muszą mieć z czego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jasnoniebieska: Ale nie będą owe różnice w cenie zostaną przygarnięte przez gówno eko organizacje które będą dysponowały funduszem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @forest23 ale o co biega? Kto miałby te dodatkowe koszty przejąć? Panstwo niemieckie? Unia europejska? I wtedy nie byłoby szkód w środowisku?

    •  

      pokaż komentarz

      @PlonacaZyrafa: tak bardzo TO. Sam robię w branży kreatywnej i śmiechem tylko z ludzi od plakatów, bo płonie Biebrza, Amazonia i Syberia, Australia, Kalifornia i niewiadomocotamjeszcze, bo przecież "Można panikować". A co pół roku urlop no przynajmniej do Barcelony, samolotem oczywiście. Dieta pudełkowa w plastikach, ale dania TYLKO wegańskie. Dupy wożą w mini cooperach, tak że na parkingu ciężko rozpoznać który czyj. Jakbym nie lubił, tego co robię, to już bym się dawno przebranżowił.

  •  

    pokaż komentarz

    czytaj "Jak UE wprowadzi swoje zielone fantazje, jedzenie będzie 2-3x droższe, a pensja po staremu"
    podobnie z cenami prądu itd.

  •  

    pokaż komentarz

    Oho, lewusy biorą się za gospodarkę.
    Najpierw zaczynają od tego, ile co powinno kosztować.
    Potem płynnym ruchem przejdą do tego, ile kto powinien zarabiać.
    Zakończymy na tym, co kto powinien kupować.
    A skoro będziemy znać te wszystkie wyliczenia, to po co się bawić w ogóle w przepływ pieniądza? Robotnik dostanie mieszkanie w bloku i kartki na ubrania i żywność, a partyjny aktywista willę pod miastem i talon na Wołgę.
    #bekazlewactwa

  •  

    pokaż komentarz

    Jak zwykle p%!$@$#enie, że produkty zwierzęce takie nieekologiczne.

    Co jest bardziej nieekologiczne sprowadzane warzywa i owoce i różne ordy zboża z egzotycznych krajów czy produkty z/od lokalnych zwierząt?

    •  

      pokaż komentarz

      @TheShineBox: To pierwsze, niestety prawa termodynamiki Newtona nie oszukasz czyli zawsze masz straty na konwersji energii. Zwierzęta potrzebują w cholerę energii, aby móc przybierać na masie, czyli trzeba dać zwierzęciu wielokrotność energii jaki można "odzyskać" z mięsa gotowego do spożycia (w przypadku świń na każdy przyrost 700 gramów masy rzeźnej potrzeba zużyć ok. 3,5 kg wysokoenergetycznej mieszanki paszowej). Dolicz też że przetwarzając zwierzę na mięso odpada całkiem sporo jego masy niezdatnej do spożycia oraz kolejne straty przy przetwarzaniu, kolejny spadek masy to utrata wody stanowiącej 60% masy w nieprzetworzonym mięsie przy wędzeniu, suszeniu czy produkcji wędlin. Mięso także przez cały czas musi być trzymane w mroźni bądź chłodni które nie są oszczędne w energię oraz sporo mięsa ląduje w utylizacji jako produkt o b. krótkim czasie spożycia.

      Transport egzotycznych roślin do jedzenia nie jest aż tak stratne energetyczne jak hodowla zwierząt mięsnych, po prostu omijamy najbardziej energochłonny epizod o nazwie hodowla, przetworzenie i magazynowanie mięsa.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheShineBox: nieekologiczne to są np.
      - promocje w hipermarketach robione kilka razy w tygodniu bo ludzie zamiast bujać dupę autem raz na tydzień bujają kilka razy żeby złapać się na promocje
      - wszelkiego rodzaju reklamy, wyprzedaże i inne marketingi bo kupujemy rzeczy które "kosztują CO2" a nie są nam potrzebne
      ale na takiej ekologii nikt nie zarabia więc o niej nie mówimy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @rebel101: zgoda, ale piszesz tak jakby pasza nie była potem „odebrana” w cenie żywca. Poza tym ciekawi mnie czy wyliczyli koszty produkcji/szkodliwości gazów cieplarnianych w wołowinie.

    •  

      pokaż komentarz

      Co jest bardziej nieekologiczne sprowadzane warzywa i owoce i różne ordy zboża z egzotycznych krajów czy produkty z/od lokalnych zwierząt?

      @TheShineBox: Oczywiście nadal produkty odzwierzęce.

      https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Alad_w%C4%99glowy + ślad wodny.

    •  

      pokaż komentarz

      czy produkty z/od lokalnych zwierząt?
      @TheShineBox: Tych zwierząt, co to się żywią egzotyczną paszą?

    •  

      pokaż komentarz

      @TheShineBox: Niestety nie masz racji. Niestety, bo jestem olbrzymim miłośnikiem mięsa i wyrobów odzwierzęcych. W temacie odzieży i galanterii można dyskutować, bo alternatywą dla skór jest plastik. W przypadku jedzenia, warzywka niestety wygrywają w każdej kategorii - od ceny, przez zdrowie, po wpływ na środowisko. Ja szczerze czekam na "nie zwierzęcą" alternatywę mięsa i nie specialnie ze względu na cierpienie krówek, tylko właśnie wpływ na środowisko. Co gorsza, właśnie wołowina ma ten wpływ największy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kormas: Taka alternatywa już jest, ale na razie komercyjnie droga i mało dostępna. Mięso można już hodować sztucznie, za kilkanaście lat pewnie się to upowszechni bo proces ma same zalety i wielki potencjał. Odpada cała zabawa z drogą hodowlą zwierząt i dodatkowo można wyhodować dowolne mięso! Wołowina Kobe, mięso z żubra, a w dalszej kolejności nawet gatunków które wyginęły i zwierząt domowych o ile ktoś będzie chciał to kupić.

      Z tą technologią następne pokolenia pomysł hodowli zwierząt będą traktowały jak równie głupi co lobotomia.

    •  

      pokaż komentarz

      @AgresywnyKaloryfer: Alternatywy nie ma, jeśli chodzi o powszechne rozwiązanie. Z calą resztą, pełna zgoda i bardzo na to czekam. Ryk będzie jak przy GMO, więc jest jeszcze ryzyko, że to zablokują.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kormas
      Warzywa zdrowsze od produktów zwierzęcych?
      Widzę propaganda już tak ludzi odkleiła od rzeczywistości, że bez mrugnięcia wierzą w te bzdury. Produkty odzwierzęce są niezbędne dla ludzi inaczej prowadzi to prędzej czy później do poważnych konsekwencji.
      Jak można być takim ignorantem.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheShineBox: No nie wiem jak można być, ty jakoś żyjesz. Wystarczy odpowiednia suplementacja i można się obyć bez produktów odzwierzęcych. Ja bym tak żyć nie chciał, ale można.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kormas
      Najpierw piszesz, że "warzywka" są wygranymi w każdej kategorii a później że trzeba suplementować.
      Nie da się suplementować wegańsko B12, cholesterolu, omega3, spora ilość aminokwasów, Wit D, i innych witamin rozpuszczalnych w tłuszczach zwierzęcych.
      Warzyw, owoców, zbóż w ogóle można nie jeść i człowiek jest zdrowszy niż kiedykolwiek.
      To popatrz na wegan, w zależności od organizmu od kilku miesięcy do kilku lat stają się cieniami siebie samych.
      Pełno jest nagrań na YT w tytule zawierajacych "I am no longer vegan", albo wywiady z osobami które były weganami i przestały być.
      Wszystkie te osoby łączy jedno, zniszczyly sobie zdrowie nie jedząc produktów zwierzęcych.
      Wszystkich tych osób opowieści są prawie zawsze takie same, zniszczone zęby, problemy z mózgiem tzw. brain fog. atrofia mięśni, problemy ze stawami,depresja, pogorszenie stanu włosów i ich wypadanie, zmiany skórne, różnego rodzaju problemy z trawieniem, bezpłodność, brak okresu u kobiet.
      Sporo z tych osób mówi, że przestrzegało wszystkich zaleceń, suplementacji i wszystko robili jak trzeba.
      Wnioski narzucają się same, nie można nie jeść produktów odzwierzęcych, a w zamian roślin.
      Nie jesteśmy krowami czy gorylami, te zwierzęta posiadają w swych przewodach pokarmowych bakterie które przetwarzają zielone rośliny na nasycony tłuszcz zwierzęcy, człowiek ich nie ma tak jak inni mięsożercy w naturze.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheShineBox człowieku głupoty jakie wypisujesz są tak masywne że szczeka opada hahahaha. Ogólnie polecam ci przebadać b12 bo praktycznie każdy mięsożerca ma niedobór I powinien suplementowac. Dodaje cię na czarno bo jesteś albo trollem albo tak ogromnym ignorantem I kretynem że nie ma co Ciebie czytać czy z tobą dyskutować, jakie będzie twoje zaskoczenie gdy pewnego dnia postanowisz się doedukować I poznasz prawdę

1 2 3 4 5 6 7 ... 14 15 następna