•  

    pokaż komentarz

    ¯\(ツ)

    PS A o konińskiej policji mam bardzo złą opinię i z autopsji wiem że pracują tam chuje amatorzy

    źródło: 1600246429185.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Facet od 10 miesięcy nie został przesłuchany bo była gadka o jego złym stanie i pobycie w szpitalu psychiatrycznym a mimo to wraca sobie do pracy w policji? Czy po takim czymś nie musiał przejść testów psychologicznych żeby wrócić do pracy? A jeśli je przeszedł pomyślnie to dlaczego nadal nie został przesłuchany przez biegłych?

    Wychodzi na to że gość jest na tyle w złym stanie że nie można go przesłuchać a jednocześnie na tyle w dobrym żeby mógł dalej w mundurze z pistoletem biegać po mieście? Przecież to jest jakieś kuriozum xD

    •  

      pokaż komentarz

      @EnsFCB: słynna swego czasu pomroczność jasna się kłania.
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @EnsFCB: Nie, nie jest przesłuchany bo czeka się na opinie biegłych. Przesłuchanie jest na samym końcu i ono zakończy śledztwo. Bez opinii biegłych, niby skąd prokurator ma wiedzieć o co ma pytać i skąd ma wiedzieć czy policjant kłamie czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kezcliw: nikt nie mówi o przesłuchaniu w charakterze podejrzanego, on nie został nawet jako świadek "w sprawie o" przesłuchany. Wracaj do szorowania chodników i odwożenia pijaczków na izbę, bo do roli prokuratora i tym bardziej adwokata się nie nadajesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Niczyporuk: Ty się nadajesz do roli prokuratora za to lepiej widzę niż prokuratura okręgowa.

    •  

      pokaż komentarz

      dlaczego nadal nie został przesłuchany przez biegłych?

      @EnsFCB: skąd masz informacje ze nie został przesłuchany?

    •  

      pokaż komentarz

      bo do roli prokuratora i tym bardziej adwokata się nie nadajesz

      @Niczyporuk: dlatego jest tylko policjantem

    •  

      pokaż komentarz

      @EnsFCB: Każda niezdolność do pracy trwająca dłużej niż 30 dni skutkuje obowiązkiem skierowania pracownika na kontrolne badania lekarskie. To jest dla normalnego pracownika, który po prostu się np. połamał.

      Czy zatem po 10 miesiącach zwolnienia policjant nie powinien przejść na nowo testów, badań medycznych itd? Szczególnie, że podobno leczył się psychiatrycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: ale skoro się leczył psychiatrycznie to rozumiem nie był badany w trakcie pobytu i nie stwierdzono ustąpienia choroby/stanu skoro go wypisali? Wszystko podciagacie pod z góry założoną tezę.

    •  

      pokaż komentarz

      @negatyw: Pod nic niczego nie podciągam.

      Po prostu nie bardzo mi odpowiada, że policjant zabił człowieka. Nieuzbrojonego, niestanowiącego zagrożenia. Nie podoba mi się również działanie policji w tym zakresie - przez ponad 10 miesięcy policjant nie został przesłuchany, za to był ukrywany na zwolnieniu (gdzie społeczeństwo mu płaciło za nic). A teraz, wciąż bez wyjaśnienia sprawy, bez przesłuchania go wraca sobie do pracy jakby nigdy nic się nie stało? Nie uważasz, że to "delikatna" przesada?

      Nie lubię klik, ani w policji, ani w urzędach, ani wśród lekarzy. Jeżeli zrobi się coś złego to należy za to odpowiedzieć, a nie unikać odpowiedzialności z pomocą kolesiów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Skąd info, że nieuzbrojonego i niestanowiącego zagrożenia? Masz jakieś nowe info w tej sprawie? A co do reszty, policjant był 11 miesięcy na l4, komisja lekarska stwierdziła że nadaje się do służby więc wraca do roboty. Cały czas jest niewinny więc czemu ma nie móc służyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: rozumiem, że nie ma możliwości, że gość jest niewinny? Trzeba go jakoś ukarać? Choćby brakiem możliwości powrotu do pracy? Natomiast już zdążyłeś przyjąć, że zastrzelony był bezbronny i nie stanowił zagrożenia.
      Postępowanie jest w sprawie, nie przeciwko policjantowi, nikt nie postawił mu zarzutów.
      Według mnie, to że przesłuchają go na sam koniec postępowania jest zasadne. Na miejscu prokuratora chciałbym opierać się na gotowych ekspertyzach i zebranym materiale, żeby od razu punktować i wyciągać ew. nieścisłości w wersji strzelca.

    •  

      pokaż komentarz

      @negatyw: Jest możliwość, że gość jest niewinny, ale wyjaśnieniem sytuacji powinna się już dawno zająć policja. A tego nie robi, w zamian za to facet bez przesłuchania go jest wysyłany na długotrwałe zwolnienie, aby co? Aby zapomniał zdarzenie? Aby można było mataczyć? Nie przekonuje mnie sposób postępowania względem policjanta, gdyż jest całkowicie odmienny niż wobec normalnej, cywilnej osoby.

      Jakbyś Ty przykładowo strzelał w (załóżmy roboczo) napastnika, który Ci zagrażał to nie będzie 11 miesięcy na zabawę tylko zostaniesz przesłuchany natychmiast, a dodatkowo szybko trafisz do aresztu. W Twoim przypadku prokurator już nie musiałby się opierać na gotowych ekspertyzach?

      A co do ekspertyz to nie wydaje Ci się dziwne, że są trzy ekspertyzy i 2 mówią strzał w przód klatki piersiowej, a trzecia strzał w plecy? Nie powiesz mi chyba, że biegli sądowi nie potrafią odróżnić rany wlotowej od wylotowej, bo to jest w stanie zrobić zwykły człowiek.

      Zastrzelony nie miał borni palnej, nie miał noża więc jakie stanowił zagrożenie? Rzuciłby się na policjanta i pogryzł? Nakichałby lub nakaszlał na niego? Podobno miał nożyczki to huhu groźny bandyta - można strzelać. Ja noszę w spodniach scyzoryk, bo potrzebuję od czasu do czasu przeciąć coś w plenerze - ot taki https://www.militaria.pl/victorinox/scyzoryk_victorinox_classic_sd_red_0_6223_p4054.xml to pewnie też jestem bandyta i stanowię zagrożenie dla społeczeństwa. Więc policjant może mi wpakować kulkę w plecy i potem zrobić ze mnie bandytę?

      Do czasu wyjaśnienia sprawy facet powinien być zawieszony. Jeżeli okaże się, że był niewinny wraca do pracy, jeżeli okaże się winny - trafia do więzienia. Ale do licha nie dopuszczajmy do sytuacji, że gość, który może się okazać winny ma dostęp do materiałów, pracuje sobie jakby nigdy nic i może sobie wpływać na śledztwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: Z lokalnych mediów które cytują prokuratora z Łodzi że gośc nadal nie został przesłuchany zasłaniając się teraz rozbieżnością w opiniach biegłych a wcześniej cały czas zasłaniali się tym że jego stan psychiczny na to nie pozwala...

      https://www.przegladkoninski.pl/PL-H5/3/17491/pracuje-w-innej-jednostce-policjant-ktory-smiertelnie-postrzelil-21-latka-wrocil-do-sluzby.html

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: o jakości biegłych się że względu na kulturę w pelni nie wypowiem, ale wcale mnie nie dziwi, że są różne ustalenia. Po to robią kilka ekspertyz.
      Nie dziwi mnie również to, że policjant był w szpitalu, sam nie wiem jak bym sobie poradził z zabiciem kogoś, nawet w samoobronie.
      Co do kwestii nożyczek, cokolwiek miał - jeżeli faktycznie zagroził policjantowi, sprawił, że groźba utraty zdrowia i życia w tym krótkim momencie wydała się realna, ten miał prawo do strzału. Miał czekać na analizę czy to nożyczki, nóż czy jakiś samopał? Sorry synku, nie wrócę do domu bo ktoś bezprawnie nie stosuje się do poleceń, wyjmuje coś z kieszeni, ale ja musiałem się upewnić, że to klamka? Policjant ma prawo wrócić żywy do domu, nie on sprowokował całe zajście.

      Zgodzę się natomiast, że stosunek państwa do osób cywilnych, korzystających z prawa do samoobrony jest fatalny, a areszt nadużywany w wielu postępowaniach.

    •  

      pokaż komentarz

      Policjant ma prawo wrócić żywy do domu, nie on sprowokował całe zajście.

      @negatyw: No właśnie nie byłbym tego taki pewny. Bo może się okazać, że właśnie tak, a to też nie zostało wyjaśnione. A w całej sprawie mamy do czynienia ze zbyt dużą ilością "przypadków" jak na mój gust. Przypadkiem nie działały kamery, przypadkiem nie ma świadków, przypadkiem nikt nic nie widział, nikt nie słyszał, policjant nie jest przesłuchany przez prawie rok. Po prostu źle to wygląda, a policja zamiast to wyjaśniać bawi się w gmatwanie i mataczenie.

      Odpowiedz sobie samemu na pytanie - czy jesteś w stanie przypomnieć sobie wydarzenie sprzed 11 miesięcy i opisać je szczegółowo podczas przesłuchania, które załóżmy teraz by nastąpiło? Mogę w ciemno zagwarantować, że nie, bo tak działa nasza pamięć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kezcliw: To dlaczego przez kilka miesięcy rzecznik prokuratury i adwokat policjanta twierdzili że nie można go przesłuchać przez jego zły stan psychiczny a teraz po 10 miesiącach(!) nagle jest gadka że nie mogą go przesłuchać bo są jakieś rozbieżności w opiniach biegłych? Przecież to jest jakaś kpina że po 10 miesiącach mamy aż całe 3 ekspertyzy gdzie jedna różni się od dwóch pozostałych...

      Tyle po takim czasie udało się ustalić "ekspertom" że w sumie nic nie udało się ustalić w sprawie swego czasu tak głośnej i medialnej którą żyły wszystkie media?

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Tak tylko dodam prokurator twierdził że na kamerach nic się nei nagrało w co osobiście nie wierzę bo według mnie ta kamera jest skierowana na plac zabaw a poza tym tam się przewija multum ludzi bo w promieniu 200m masz 2 szkoły i centrum fizjoterapii przystanek autobusowy i 2 wieżowce można powiedzieć że to centrum osiedla przy bardzo ruchliwej ulicy... Sam woziłem w tamtym roku w wakacje babcie do tego centrum fizjoterapii na rehabilitacje gdzie czekałem za nią ponad godzinę na tym placu zabaw i tam przewijało się dużo ludzi a nie było roku szkolnego

    •  

      pokaż komentarz

      : Z lokalnych mediów które cytują prokuratora z Łodzi że

      @EnsFCB: żadnego cytatu tu nie widzę

  •  

    pokaż komentarz

    gocha666 przybywa za 3.... 2... 1....

  •  

    pokaż komentarz

    W ogólnie powinno się usunąć coś takiego jak strzał ostrzegawczy.
    Policjant zamiast celować w przestępcę musi się rozglądać w którym kierunku bezpiecznie można strzelić żeby nie trafić nikogo postronnego. W powietrze też ma walić? Gdzie ten pocisk spadnie? Jak stoi w samym środku blokowiska i okna wszędzie naokoło 20 pięter wzwyż.

    W US walą do gościa jak mają ku temu podstawy i tyle. Tam się nikt nie cacka, a u nas nie dość że potrzebny strzał ostrzegawczy, to jeszcze policjant prawie rok na zwolnieniu.

    •  

      pokaż komentarz

      W ogólnie powinno się usunąć coś takiego jak strzał ostrzegawczy.

      @Kargaroth: Też tak uważam. Ewentualnie, gdy jest taka możliwość to można, jednak nie ma obowiązku.

    •  

      pokaż komentarz

      @stary_emigrant: To powinno być zabronione, każdy pocisk gdzieś trafia, ten wystrzelony w powietrze też. Policjant strzeli w powietrze a 900 metrów dalej przypadkowy przechodzień dostanie kulke. Już nie mówię o ryzyku trafienia w balkon czy kogoś stojącego w oknie na typowym blokowisku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kezcliw: Dlatego napisałem, jeżeli jest taka możliwość. :)
      Taki strzał w trawnik dla uspokojenia "emocji" przestępcy często zadziała otrzeźwiająco, a pan przestępca zobaczy że to nie żarty. A jak nie ma możliwości, to oczywiście strzelać w cel, tylko też nie ma pewności trafienia za pierwszym razem i gdzieś ten rykoszet poleci.

    •  

      pokaż komentarz

      @stary_emigrant: Strzał w trawnik to też jest niebezpieczeństwo bo trzeba znaleźć ten trawnik, wystarczy płytko leżący kamień i mamy rykoszet albo latające odłamki pocisku. A do tego policjant czy każdy inny człowiek zamiast skupić wzrok na przeciwniku musi szybko szukać miejsca w które może strzelić. Wydaje mi się po prostu, że trzeba przestać ludzi traktować jak debili i pozwolić im odczuć konsekwencje swoich czynów. Nikt nie strzela bez powodu i bandyta ma po prostu wiedzieć że ma się zachowywać zgodnie z prawem jak nie chce wyłapać kulki a nie być straszony strzałami ostrzegawczymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kezcliw: Czyli system amerykańskiej policji. Jestem za, pod warunkiem że będziemy z nich brali przykład w kwestii wyszkolenia strzeleckiego i doboru amunicji, bo jakby nie patrzeć, to w miastach dużo strzelają, a jakoś o przypadkowych ofiarach mało słychać.

    •  

      pokaż komentarz

      @stary_emigrant: W sensie, że w USA dużo strzelają?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kezcliw: W sensie, że w US policja częściej używa broni (niektórzy mówią , że wręcz zbyt często) niż w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @stary_emigrant: Bzdura, to jest efekt skali, w USA jest 900 tys policjantów a w Polsce 100 tys, realnie 90 tys, do tego oni mają kamery na mundurach a my nie więc mają co wrzucać do internetu. Na stronie KGP są dostępne statystyki naszej policji: strzały ostrzegawcze są oddawane co 2 dni a strzały w czyimś kierunku raz w tygodniu. To, że nie wszystko jest w mediach nie znaczy że nie istnieje. Co miesiąc średnio umierają 3 osoby w wyniku interwencji a kolejne 3 umierają na tzw. "dołku" czasem się zainteresuje tym jakaś telewizja i jest afera że jak to ktoś umarł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Ekstra i strzelają do ciebie bo dokumenty chcesz z kieszeni wyjąć... Już wolę nasz system, a strzelający zawsze powinien się rozglądać w którym kierunku bezpiecznie można strzelić żeby nie trafić nikogo postronnego

    •  

      pokaż komentarz

      Ekstra i strzelają do ciebie bo dokumenty chcesz z kieszeni wyjąć

      @BylemTu10latTemuEj: taaaaa.. zwłaszcza jak krzyczą że masz się nie ruszać i trzymać ręce w górze, a Ty się tylko szamoczesz nerwowo bo chcesz dokumenty wyjąć :]

      Trzeba być skończonym idiotą żeby nie słuchać poleceń policji kiedy ta do Ciebie mierzy z broni.

    •  

      pokaż komentarz

      Na stronie KGP są dostępne statystyki naszej policji: strzały ostrzegawcze są oddawane co 2 dni a strzały w czyimś kierunku raz w tygodniu.

      Naciągane jak plandeka na żuku. Nie dość, że statystyki są słabo aktualizowane i opisane (nie rozróżniają użycia broni do niszczenia czegoś czy strzelania do kogoś), to jeszcze pewnie wliczane są w nie całe działania policji, więc nie tylko strzały oddane przez zwykłego krawężnika, ale też policjantów z SPKT czy BOA, np. przy niszczeniu zamków w drzwiach, zabiciu agresywnego pitbulla jakiegoś bandziora czy samego bandziora.

      Co miesiąc średnio umierają 3 osoby w wyniku interwencji a kolejne 3 umierają na tzw. "dołku"

      @Kezcliw: Brzmisz jakby to był powód do dumy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @romek898: Statystyki rozróżniają, użycie i wykorzystanie. To, że Ty nie rozróżniasz czym to się różni to już Twoja wina. A co do drugiej części mojej wypowiedzi to to jest życie, tak już jest na świecie że w wyniku działania policji ktoś może umrzeć albo umrzeć w wyniku zapicia się czy przećpania czy na zawał. I tak to nie ma znaczenia bo policjanci to mordercy tylko potem w 99 przypadkach prokuratura umarza śledztwa, pewnie jest w zmowie. Taki to już jest świat teorii spiskowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: bo polska to h%% dupa i kamieni kupa. Ile k#?@a będziemy bronić. Jeszcze patusów? Policjant bardzo dobrze zrobił. Odstrzelił smiecia.

    •  

      pokaż komentarz

      Strzał w trawnik to też jest niebezpieczeństwo bo trzeba znaleźć ten trawnik, wystarczy płytko leżący kamień i mamy rykoszet albo latające odłamki pocisku. A do tego policjant czy każdy inny człowiek zamiast skupić wzrok na przeciwniku musi szybko szukać miejsca w które może strzelić.

      strzały ostrzegawcze są oddawane co 2 dni

      @Kezcliw: ej no, najpierw opowiadasz jaki to wielki i niebezpieczny problem oddać strzał ostrzegawczy, a potem sam się powołujesz na statystyki, z których wynika co innego. Jeśli to byłoby faktycznie tak niebezpieczne to myślę, że na dobre 180 oddanych strzałów ostrzegawczych w roku miałbyś niezłą listę przypadkowych ofiar do zacytowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @derigen90:

      bo polska to h#@ dupa i kamieni kupa.
      nie, Polska to nie "ch#@ dupa i kamieni kupa"

      Ile k?$%a będziemy bronić. Jeszcze patusów? Policjant bardzo dobrze zrobił. Odstrzelił smiecia.
      A skąd wiesz, że to śmieć? Bo tak powiedziała policja? Na jakiej podstawie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: zapraszam do Konina, możesz sam zrobić wywiad :)

    •  

      pokaż komentarz

      zapraszam do Konina, możesz sam zrobić wywiad :)

      @yd6d7hhds: Nie mam tam potrzeby jechać, ale dziękuję za zaproszenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: na takiej podstawie że niewinny człowiek nie musi się obawiać spotkania z policją. Hojraki później tak kończą.

    •  

      pokaż komentarz

      na takiej podstawie że niewinny człowiek nie musi się obawiać spotkania z policją. Hojraki później tak kończą.

      @derigen90: A jak ten "winny", co uciekał był po prostu moment po spaleniu blanta? I nie chciał po prostu nieprzyjemności? Ok, był winny tego, że popełnił wykroczenie, ale do cholery każdemu należy się uczciwy proces, a nie zabójczy strzał za takie gówno.

      Naprawdę niektórych ludzi na wykopie posrało - rozjechać dzieciaka - ok, zastrzelić młodego faceta - ok, torturować człowieka w kiblu - też ok. A jak trafi na Was, że jakiś seba w policji wg własnego widzimisię Was odstrzeli? Bez procesu, bez udowodnienia winy, ot tak - nie wykonujecie jego debilnych poleceń to kulka w łeb i gotowe - jeden "patus" mniej na świecie.

      W przypadku tego zastrzelonego faceta znamy jedynie wersję policji. Magicznie poznikały wszelkie inne ewentualne dowody, nagrań nie ma. Jest tylko trup, który co najwyżej może porozumieć się za pomocą talerzyka i medium jeśli ktoś w to wierzy.

      A co do "niewinny nie musi się obawiać spotkania z policją" to niestety nie jest to prawdą. W policji mimo "dokładnych" (:D) testów też zdarzają się ludzie z problemami psychicznymi, którzy mentalnością w dalszym ciągu są sebkami i muszą pokazać, że są teraz ponad prawem i są "władzą".

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: jeden przypadek na milion gdzie policjant błędnie oszacował intencje zatrzymanego (możliwe). Nikt nie widzi za 999tys.999 innych interwencji było już wzorowych

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: Jak ten pijany dzieciak w hotelu co spodnie poprawiał i setki innych spraw gdzie policjant strzelał potem myślał. I na co to komu? Ile masz zastrzeleń policjanta w Polsce? Ja nie kumam tych chorych wizji, że fajnie jest zabijać ludzi? Z czego to ci się bierze? Mieszkasz w bezpiecznym kraju, a chcesz mieć jakiś teksas tutaj. Sam mam pozwolenie i broń, ale jeszcze mi nie odj@!%ło, aby chcieć z nią chodzić na co dzień i obawiać się, że jaki żul mnie zastrzeli albo policjant, bo mnie wziął za murzyna.. Nie wiem za co minus też ale strzelający POWINIEN się ZAWSZE rozglądać gdzie strzela i co jest za ofiarą strzału, bo kula często chybia a gdzieś trafić musi.

    •  

      pokaż komentarz

      @derigen90: Mylisz się, bardzo łatwo być pomylonym czy zaplątanym w nie odpowiednim miejscu i czasie. Nie życzę ci też aby twój znajomy czy syn zginął, bo uciekał z blantem, no bądźmy poważni. Jesteś jednym z tych co dałby się podsłuchiwać i obserwować non stop, bo niewinny nie ma się czego obawiać. Sprzedasz swoją wolność, aby ktoś blantów nie palił, chore.

    •  

      pokaż komentarz

      Jesteś jednym z tych co dałby się podsłuchiwać i obserwować non stop, bo niewinny nie ma się czego obawiać. Sprzedasz swoją wolność, aby ktoś blantów nie palił, chore.

      @BylemTu10latTemuEj: Też mam takie wrażenie o wielu wykopkach jak Ty. Pieprzenie "niewinny nie ma się czego obawiać" kończy się zwykle w momencie urzędniczej pomyłki, gdzie niewinna osoba ma płacić za czyjeś winy/ zobowiązania. Kończy się w momencie jak policja wparuje wraz z drzwiami do domu niewinnego człowieka, bo się jakiś niebieski pomylił z numeracją domów. A że w naszym kraju nie ma odpowiedzialności za takie pomyłki to się za często zdarzają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Ale czemu do mnie to piszesz, przecież ja krytykuję taką postawę derigen90 :)

    •  

      pokaż komentarz

      @BylemTu10latTemuEj: Mam takie samo wrażenie jak Ty o wielu wykopkach (takich jak derigen). Przepraszam - zła składnia w poprzednim wpisie sprawiła, że odczytałeś to odmiennie od zakładanego przeze mnie sensu :). Mam za sobą ciężką noc i nie bardzo kontaktuję :D.

    •  

      pokaż komentarz

      w USA jest 900 tys policjantów a w Polsce 100 tys, realnie 90 tys,

      @Kezcliw: Swoją drogą patrząc po ludności USA i powierzchni wydaje się to być mało w stosunku do tego, że u nas te 100 tys nie starcza i są braki kadrowe.

      Nawet biorąc pod uwagę, ze w USA często jeżdżą w patrolach pojedynczych i są wspierani przez szeryfów.

  •  

    pokaż komentarz

    Znów temat patusa Sebusia, ehh przecież już dawno temat zamknięty, to był zwykły ćpun